postmodern
07.06.06, 23:40
..i cokolwiek zrobić... czy zjeść, czy napić się piwa... aby nie spotkać tych
wszystkich ludzi, którzy opróżniają kieszenie. Dzisiaj "zmuszony zostałem"
ok. 5-6 razy do tego, aby albo dać, albo grzecznie odmówić... Siedziałem
póżniej na obiedzie w jednym z ogródków i widziałem zażenowane miny
obcokrajowców.
Czy można coś z tym zrobić? Albo są jakieś dobre sposoby ta tego typu
przypadki?