21.07.09, 20:47
Dziewczyny, czy naprawdę sądzicie, że po trzydziestce to już czas worki
pokutne wdziewać i robić rachunek sumienia na schyłek życia...? Bo normalnie
po lekturze co poniektórych, to mam wrażenie, że to jakaś magiczna data, po
której już tylko syf i malaria nas czeka ;)
Obserwuj wątek
    • sloneczko-basia Re: 30 lat 21.07.09, 20:49
      >po trzydziestce to już czas worki
      pokutne wdziewać i robić rachunek sumienia na schyłek życia...? >
      Co za głupoty! Po trzydziestce można sie bawić i zachowywać rownie
      dobrze jak przed..
    • juliette_77 Re: 30 lat 21.07.09, 20:49
      Nie strasz :)
    • hermina25 Re: 30 lat 21.07.09, 20:51
      eee tam wiek jak wiek...jakiś stereotyp durnowaty
    • lacido Re: 30 lat 21.07.09, 20:52
      monikinha napisała:

      > po lekturze co poniektórych, to mam wrażenie, że to jakaś magiczna data, po
      której już tylko syf i malaria nas czeka ;)

      Kobieto nie siej wrogiej propagandy ;)
    • deodyma Re: 30 lat 21.07.09, 20:52
      niektorym trzydziestolatkom, uzalajacym sie na swoj nedzny los i
      podly zywot, jaki musza pedzic na naszej pieknej planecie, zwanej
      Ziemia, proponuje polozyc sie do trumny i czekac na smierc:D
    • jane-bond007 Re: 30 lat 21.07.09, 21:04
      o kurka za miesiac 30 a ja zadnego worka nie mam :] lece cos kupic -
      widzialyscie gdziez na wyprzedazy? a moze dostane gdzies trojpaki w
      roznych odcieniech szarosci?
      dzieki z gory!
      • princess_yoyo Re: 30 lat 21.07.09, 21:09
        trojpaki! ales ty wygodnicka, przeciez mozesz sobie wyszydelkowac,
        umili to czas oczekiwania na rychla smierc, nawet jesli to tylko
        smierc wyimaginowana:)
        • jane-bond007 Re: 30 lat 21.07.09, 21:19
          o fak.t - przegielam... coz wziaz jestem trzpiotliwa 29...

          no to wydziergam 6 - chcesz moze polowe?
          • princess_yoyo Re: 30 lat 21.07.09, 23:02
            ooo, dziekuje. ja juz po 30stce wiec mysle ze jeden wor wystarczy, w
            koncu z kazdym dniem jestem blizej towarzyskiego i prawdziwego
            grobu:-) jakbym miala 3 to jeszcze by mi sie w glowie przewrocilo i
            moglabym znowu zaczac rozmawiac z ludzmi... oj co by to bylo...
            BTW, nie przejmuj sie ja tez bylam trzpiotka ale ta przypadlosc
            przechodzi w dzien 30stych urodzin jak reka odjal.
            • jane-bond007 Re: 30 lat 22.07.09, 17:08
              przechodzi? uF, to mmnie pocieszylas bo juz myslalam ze bede musiala
              cos sobie przekloc albo przeciac zeby zlikwidowac banana z twarzy...

              dobra, umowa stoi - podaruje Ci wiec jeden wor - wykoncze go czarnę
              tasiemka co by Ci pasowal do trumniakowych pantofelkow :) no chyba
              ze chcesz jakas inna lamowke czy koronke - to pisz szybko bo miesiac
              mi tylko pozostal wiec robota pali sie w rekach :)
              Ps jak przesadzilam z ozdobami to wychloszcze sie po plecach mokra
              podlogowa scierka ... koronke odpruje i wykoncze na okretke jakims
              powrozem, skoro nie znam umiaru... :/
              • jane-bond007 Re: 30 lat 22.07.09, 20:49
                przekłuć*
      • kindziuk79 Re: 30 lat 22.07.09, 12:11
        jane-bond007 napisała:

        > o kurka za miesiac 30 a ja zadnego worka nie mam :] lece cos
        kupic -
        > widzialyscie gdziez na wyprzedazy? a moze dostane gdzies trojpaki
        w
        > roznych odcieniech szarosci?
        > dzieki z gory!


        OOOOO Ja też za miesiąc i też 30, noa patrz jak fajnie
        • jane-bond007 Re: 30 lat 22.07.09, 17:09
          fajnie fajnie jak w kombajnie - worek wydziergalas czy tez sepisz na
          moj? :P
    • demonii.larua Re: 30 lat 21.07.09, 21:06
      Data magiczna, życie zaczyna się po trzydziestce :F
      • monikinha Re: 30 lat 21.07.09, 21:14
        zycie po śmierci?
        :P
        • demonii.larua Re: 30 lat 21.07.09, 21:19
          Pomyśl, jak już zejdziesz to żyjesz wiecznie :P
          • agaoki Re: 30 lat 21.07.09, 21:33
            a gdzież tam! wszystko zależy od Ciebie samej. jak dbasz o siebie, fajnie się
            ubierasz, uprawiasz sport, rozwijasz swoje pasje, starasz się rozwijać i być
            ciekawą osobą, to żaden wiek nie jest Ci straszny.

            ja dopiero po 30 odkryłam wiele swoich cech, odważyłam się na pewne rzeczy,
            zdobyłam kilka nowych pasji.
            a moja mama dobiega 60 i ciągle jest niezwykle aktywna, kilka lat temu mocno
            schudła i wciąż trzyma formę, dopiero teraz zaczęła mieć więcej pieniędzy, a co
            za tym idzie zaczęła bardziej dbać o siebie, chodzić do fryzjera, kosmetyczki,
            kupować ciuchy.

            chociaż przyznaję także (i moja mama też, jak i inne znane mi babeczki), że
            jednak w pewnym wieku trudniej jest na przykład schudnąć, zmusić się do ruchu,
            zaczynają się pewne dolegliwości typu bóle kręgosłupa i takie tam. ale z tym
            wszystkim można sobie jakoś poradzić - kwestia dyscypliny i pracy nad sobą.

            pozdro!
    • vandikia Re: 30 lat 21.07.09, 21:35
      żaden tam worek pokutny
      tylko czas łopatę wybierać i miejsce na dół
    • cloclo80 Re: 30 lat 21.07.09, 21:36
      30-tka jest raczej problemem dla szans matrymonialnych. W popularnym odbiorze to
      granica "moralnego zużycia".
      • lacido Re: 30 lat 21.07.09, 21:39
        zdefiniuj "moralne zużycie"
        • jane-bond007 Re: 30 lat 21.07.09, 21:44
          "moralne zużycie" ale jaja... tez czekam na def. gdyż zdaje sie ze
          nieswiadomie sie zuzywam :>
          • lacido Re: 30 lat 21.07.09, 21:46
            fizyczne jeszcze bym zrozumiała, brak zasad no może też, ale zużycie?
            • i.nes Re: 30 lat 21.07.09, 21:53
              myślę że chodziło tu tzw. useful life - po 30-tce przestajesz być użyteczna... i
              zaczynasz używać innych ;D
              • lacido Re: 30 lat 21.07.09, 21:58
                i.nes napisała:

                > myślę że chodziło tu tzw. useful life - po 30-tce przestajesz być użyteczna...
                > i
                > zaczynasz używać innych ;D
                >

                eee to dzisiejsza młodzież tak ma ;)
        • cloclo80 Re: 30 lat 21.07.09, 22:01
          Cytat za wiem.onet.pl:

          "Moralne zużycie, zużycie ekonomiczne, termin odnoszący się do środków trwałych
          (aktywa), którym określa się spadek ich wartości w rezultacie postępu
          technicznego i związanego z nim pojawiania się na rynku nowocześniejszych
          środków trwałych, charakteryzujących się często wyższą wydajnością, mniejszymi
          kosztami eksploatacji, dających możliwość lepszej organizacji procesu
          produkcyjnego. Moralnemu zużyciu środków trwałych towarzyszy zużycie fizyczne,
          związane z ich bezpośrednim zużywaniem się w rezultacie angażowania w
          działalność przedsiębiorstwa i ze stopniową utratą w ten sposób przez środki
          trwałe swojej wartości".
          • jane-bond007 Re: 30 lat 21.07.09, 22:06
            ej... ja nie jestem srodkiem trwalym

            Środek trwały wyróżniający się następującymi cechami:
            długim czasem użytkowania (powyżej 1 roku)


            a moze??? o maj gad...
            • jane-bond007 Re: 30 lat 21.07.09, 22:07
              Środkami trwałymi są w szczególności:

              nieruchomości, np. budynki, grunty, lokale spółdzielcze będące
              odrębną własnością, własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego
              maszyny i urządzenia
              środki transportu
              inwentarz żywy


              nie no jestem - patrz wytłuszczone
              • jane-bond007 sie nie wytluscilo 21.07.09, 22:08
                inwentarz żywy
                • i.nes Re: sie nie wytluscilo 21.07.09, 22:11
                  jane-bond007 napisała:

                  > inwentarz żywy

                  Użytkowany powyżej roku? No to chomikiem nie jesteś :P
                  • jane-bond007 Re: sie nie wytluscilo 21.07.09, 22:14
                    chyba nie... ale wiadomo?
                    • i.nes Re: sie nie wytluscilo 21.07.09, 22:15
                      Może Twoja matka była chomikiem?
                      • jane-bond007 Re: sie nie wytluscilo 21.07.09, 22:21
                        jak juz to jest - chyba ze chomikiem sie bywa?
                        wracajac do jakze farapujacego tematu: nie sadze... aczkolwiek
                        pewnosci nie mam, zapytam Cloclo :)

                        Ps. czy uwczesny stan ojca mial na moje przypuszczalne zchomiczenie
                        jakis wplyw? bo tez nie wiem czy byl czy bywał...
                        • i.nes Re: sie nie wytluscilo 21.07.09, 22:31
                          jane-bond007 napisała:

                          > jak juz to jest - chyba ze chomikiem sie bywa?

                          Ciekawe pytanie. Myślę, że można by przeprowadzić jakiś eksperyment z wykorzystaniem głębokiej hipnozy. Jak zaczniesz przebierać łapkami, to będzie jasność ;)

                          > wracajac do jakze farapujacego tematu: nie sadze... aczkolwiek
                          > pewnosci nie mam, zapytam Cloclo :)

                          Koniecznie! Z pewnością znajdzie coś w zapiskach Pana Gugla :D

                          > Ps. czy uwczesny stan ojca mial na moje przypuszczalne
                          > zchomiczenie jakis wplyw? bo tez nie wiem czy byl czy bywał...

                          Oczywiście, że stan ojca miał znaczenie! Powinien cuchnąć skisłymi jagodami :D
                          • jane-bond007 Re: sie nie wytluscilo 21.07.09, 22:54
                            monty python and the holy grail
                            :D

                            w trakcie chetnie pochrupalabym cos... zaczyna sie :)
                            jutro kapiel w piachu, albo lepiej: w pyle wulkanicznym
          • lacido Re: 30 lat 22.07.09, 13:29
            loclo80 napisał:

            > Cytat za wiem.onet.pl:
            >
            > "Moralne zużycie, zużycie ekonomiczne, termin odnoszący się do środków
            trwałych (aktywa), którym określa się spadek ich wartości w rezultacie postępu
            technicznego i związanego z nim pojawiania się na rynku nowocześniejszych
            środków trwałych, charakteryzujących się często wyższą wydajnością, mniejszymi
            kosztami eksploatacji,

            w sensie dmuchana lala czy co?

            dających możliwość lepszej organizacji procesu charakteryzujących się często
            wyższą wydajnością, mniejszymi kosztami eksploatacji, dających możliwość lepszej
            organizacji procesu produkcyjnego.


            znaczy co jest tym produktem?

            Moralnemu zużyciu środków trwałych towarzyszy zużycie fizyczne,
            > związane z ich bezpośrednim zużywaniem się w rezultacie angażowania w
            działalność przedsiębiorstwa i ze stopniową utratą w ten sposób przez środki
            trwałe swojej wartości"

            to samo dotyczy mężczyzn :)
            • bartek.usta-usta [...] 22.07.09, 15:33
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kunegunda123 Re: 30 lat 29.07.09, 12:48
            cloclo:
            "mniejszymi
            kosztami eksploatacji,"

            buehehehehehe.
    • bugmenot2008_2 Re: 30 lat 22.07.09, 00:54
      wiesz, jakby ci to powiedziec... letko nie jest :>
    • jan_hus_na_stosie chyba jednak coś w tym jest 22.07.09, 01:10
      bo oczywiście wolnych facetów po 30 są dosłownie tłumy ;)

      dla ciekawości wszedłem na pierwszy lepszy portal randkowy i wpisałem wyszukiwanie:

      mężczyzna, wiek 30-40 lat, Warszawa
      - wyskoczyło 24 strony

      kobieta, wiek 30-40 lat, Warszawa
      - wyskoczyło 50 stron

      ciekawe wyniki bo zwykle na portalach randkowych więcej zarejestrowanych jest
      facetów niż kobiet, ale jak widać po trzydziestce ta tendencja gwałtownie się
      odwraca

      Oczywiście nie twierdze, że kobieta po 30 nie może poznać fajnego faceta ale jej
      szanse na to maleją co najmniej o 50%.
      • bertrada Re: chyba jednak coś w tym jest 22.07.09, 01:14
        A kto powiedział, że panie po 30 szukają panów po 30? ;))
        • jan_hus_na_stosie Re: chyba jednak coś w tym jest 22.07.09, 01:17
          bertrada napisała:

          > A kto powiedział, że panie po 30 szukają panów po 30? ;))

          A kto powiedział, że panowie w wieku 30-40 lat szukają rówieśniczek ;) więc
          argument nie trafiony
      • jan_hus_na_stosie Re: chyba jednak coś w tym jest 22.07.09, 01:32
        ok, przyznaję się do błędu, źle wpisałem parametry wyszukiwania, przy
        wyszukiwaniu facetów i wyszukało mi gejów i stąd ta liczba ;D

        a porównać wyników się nie da bo jeśli jest więcej ofert niż 50 stron to nie
        wyświetla pozostałych i w sumie nie wiadomo ile ich tak naprawdę jest i kogo
        jest więcej facetów po 30 czy kobiet :)
      • mahadeva Re: chyba jednak coś w tym jest 22.07.09, 09:36
        e tam, ja faceta zycia poznalam dopiero w wieku 29 lat
    • laluniaaa Re: 30 lat 22.07.09, 01:28
      fak to ja może wyjde do nocnego po fajki alkohol i kogoś kto mnie
      przeleci jak szaleć to szaleć póki czas
    • b1020 po 30tce 22.07.09, 09:28
      najlepszy czas w życiu to gdy się ma 28-35 lat
      juz dojrzałośc, duży potencjał, jeszcze bez oznak starzenia się

      niestety, bliżej 40tki i później kobiety często sie zmieniają fizycznie, niby
      nieazuwazalnie ale jednak. Jeśli nie dbasz o siebie rygorystycznie to nagle
      żyjąc dokadnie jak dotąd okazujesz się dwa rozmiary większa. wcześniej ciągle
      jeszcze "dziewczyna" z młodzieżowym urokiem a potem co najwyżej "pani" która
      zachowuje się jak dzierlatka... zmarszczki nagle zaczynaja być widoczne i juz
      pierwszy z brzegu krem ich nie zatuszuje, jeśli która nie ma dzieci i ciągle
      szuka partnera to często dopada ją depresja z tego powodu, że już nie ma
      nadziei,by życie się nagle zmieniło, koniec złudzeń ze jest na to czas i że
      jeszcze sama dużo może osiągnąć w tym temacie.
      Czujesz sie młoda duchem, chciałabyś poszalec jeszcze na dyskotece a tu widzisz,
      że odstajesz od towarzystwa, zblazowani studenci patrzą na ciebie jak na
      ryczącą czterdziestkę która może ich w seksie podszkoli ale nawet nie zauważają
      w tobie osoby.
      Owszem, po 40tce też fajnie się żyje. Ale tylko tym co sobie wcześniej fajne
      życie zorganizowali...
      • mahadeva Re: po 30tce 22.07.09, 09:42
        a coz to znaczy 'zorganizowac sobie wczesniej fajne zycie'? zycie
        moze byc zawsze fajne, poza tym jest zmienne
    • butterflymk najlepszy wiek 22.07.09, 09:43
      Oczywiście największa szkoda urody :) która dojrzewa i pojawiaja sie
      te zmory na twarzy itp
      najważniejsze że jest to wiek w którym jesteśmy najbardziej
      świadome, dlatego zdarza nam sie mniej błędów takich "młodzieńczych"
      a korzystamy z zycia najbardziej, przynajmniej ja... nie odmawiam
      sobie przyjemności i staram sie nie tracic czasu na bzdety...
      Łapię doświadczenia, aby potem nie obudzic sie ze stresami i
      zmartwieniami... i tak tego jest za dużo w zyciu.
    • slawek-dwa-swiaty Re: 30 lat 22.07.09, 09:45
      Chyba trudno o piękniejsze kobiety niż zadbane (ważne słowo),
      dojrzałe trzydziestolatki.
      Dla mężczyzny to wyzwanie.
      W sferze seksualnej wiedzą dużo więcej i potrafią o tym mówić.
      W sferze psychicznej - dojrzałe i pełne... nie sposób z nimi się
      nudzić, a rozmowa jest czystą przyjemnością.

      Jeśli ktoś będzie chciał po tzrydziestce zakładac pokutny worek to
      chyba tylko idioci, którzy tego nie doceniają.
      Ach, rozmarzyłem się
      Pozdrawiam gorąco
    • menk.a Re: 30 lat 22.07.09, 09:48
      monikinha napisała:

      Bo normalnie
      > po lekturze co poniektórych, to mam wrażenie, że to jakaś magiczna data, po
      której już tylko syf i malaria nas czeka ;)

      O sypianiu w trumnie (tak na wszelki wypadek) nie wspominając. :D

      Żadna tam magiczna. ;)
      • martola80 Re: 30 lat 22.07.09, 10:20
        Ja mam 29 i już nie mogę sie doczekac 30-tki bo numerologicznie
        zaczyna się wtedy mój najlepszy okres w zyciu;)
        Studia wspominam najlepiej ale psychicznie jestem teraz o wiele
        ciekawszą, bardziej świadomą i pewną siebie osobą, a co
        najważniejsze nie mam jakiś głupich kompleksów i zachamowań, które
        mnie ograniczają w sposób, jaki to robily gdy miałam lat 20.
        Tak więc rozwijam swoje pasje i ide znów na studia, teraz jako
        dojrzała i spelniona kobieta.
        Ważne oby stale podsycać w sobie ogień, zapał do tworzenia i
        realizowania nowych pomysłów.:)
    • cytrynka_ltd Re: 30 lat 22.07.09, 10:26
      zawsze marudzą te niespełnione i nieszczęśliwe nie tylko osoby mające skończone
      30-ści lat.
      te szczęśliwe 30-stki po prostu nie mają o czym marudzić:)
      optymista i człowiek z wygórowanymi oczekiwaniami zawsze będzie niezadowolony z
      życia i ze z marnowanego czasu.

      wiek = doświadczenie i mądrość życiowa.
      "kobieta jest jak wino. im starsza tym dojrzalsza i smaczniejsza":)
      tak samo, jak dojrzały i mądrzejszy mężczyzna.
      • cytrynka_ltd sorry-pesymista:))) 22.07.09, 10:27
        widać, że jestem szczęśliwą optymistką:)
    • kate-1979 Re: 30 lat 22.07.09, 12:18
      Po trzydziestece, to - smiem podejrzewać - jeszcze się na dobre
      zabawa nie zaczęła ;)
    • au_lait Re: 30 lat 22.07.09, 15:42
      Lata temu był raport w "Polityce" na podstawie badań statystycznych,
      że po 30-ce to już niby tzw. "śmietnik matrymonialny". No ale to
      było lata temu, teraz są poniekąd inne czasy.
      • casarita Re: 30 lat 22.07.09, 23:22
        Ja dzis skonczylam 30 lat i wcale tak nie mysle ;) wrecz przeciwnie, jeszcze
        wiele ciekawego sie wydarzy :D
      • cloclo80 Re: 30 lat 29.07.09, 12:20
        Śmietnik matrymonialny zapełniają przede wszystkim rozwódki i samotne matki.
        Przekroczenie 30-tki nie blokuje recyklingu, rozwód i macierzyństwo owszem.
        • lacido Re: 30 lat 29.07.09, 14:01
          jak zwykle bujdy :)
    • pijawka_lekarska Re: 30 lat 22.07.09, 23:33
      Tak może myśleć chyba tylko osoba bardzo, bardzo młoda...jak byłam nastolatką,
      to 30 lat wydawało mi się duuuża liczbą.

      Kiedyś rozwalił mnie mój były, który skończywszy 30 lat biadolił, że już jest
      jedną nogą w grobie, nic tylko miejsce na cmentarzu wykupić ;)
    • jack20 Re: 30 lat 23.07.09, 00:29
      Madrzy ludzie powiadaja, ze majac 30 lat to juz grzech sie bzykac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka