Dodaj do ulubionych

Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wrocławiu

18.06.06, 15:11
Nigdy nie pałałem sympatią do LPR i jej przywdców, z najwyższym ;) na czele.
Ale to, co lewacy wyczyniają w ostatnim okresie, wzbudza we mnie obrzydzenie
i przywołuje jak najgorsze skojarzenia.

Histeria, gdy Giertych został ministrem edukacji narodowej, te wszystkie
pochody i manifestacje były po prostu żenujące. Wdarcie się grupki
nawiedzonych ( i podpuszczonych ? ) szczeniaków do ministerstwa to po prostu
chuligaństwo.

Ale to, do czego lewacy posunęli się we Wrocławiu, to najzwyklejszy bandytyzm
polityczny. Za Wirtualną Polską:

Kilkuosobowa grupa młodych ludzi przerwała konferencję programową
wrocławskiej Ligi Polskich Rodzin. Młodzież weszła na salę, stanęła pod
ścianą i rozłożyła transparent "IV RP - Wojsko, Kościół, Dyscyplina?".
Tuż po wejściu demonstrantów, kilku działaczy LPR próbowało ich wyprosić.
Doszło do utarczek słownych. W końcu, poseł LPR Janusz Dobrosz zaproponował,
żeby młodzi ludzie zostali, bo "może się czegoś nauczą".
Po kilkunastu minutach demonstranci zaczęli krzyczeć "Giertych nie!"
i "Faszyzm przecz!". Po wypowiedzi wicemarszałka województwa dolnośląskiego
Rafała Borutko (LPR), że salę trzeba przewietrzyć, bo coś tu śmierdzi,
przerwano konferencję. Obrady mają zostać wznowione, kiedy protestująca
młodzież opuści budynek hotelu, w którym odbywa się spotkanie partii. (mj)
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8355319&rfbawp=1150635678.703&ticaid=11cef

Można nie lubić Giertycha i jego partii, ale są to elementy polskiej
demokracji. Co innego przyjść na wiec i wyrazić swój sprzeciw, a co innego
wedrzeć się na wewnątrzpartyjne zebranie i zakłócać je. Lewackie śmieci
zaczynają upodabniać się do SA z czasów gdy Hitler zdobywal popularność.

W świetle tego nie Giertych, nie LPR i nawet nie Młodzież Wszechpolska grożą
demokracji, ale lewaccy chuligani i bandyci !


Obserwuj wątek
    • agnieszka-maria Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc 18.06.06, 15:57
      oj zgadzam się! ja tez wielbicielka tej partii nie jestem ale chuliganskie
      wybryki, atakowanie bez powodow (ja rozumiem protest gdy komus sie nie podoba
      projekt jakies ustawy itp., ale atakowanie giertycha za to "ze ma na nazwisko
      giertych" jest idiotyzmem) powoli mnie irytuje.
      • Gość: jestem za Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 16:02
        Myślenie Kalego. Jak Kali rozrabiać i wyzywać, to jest OK, ale jak Kalego gonią
        w cholerę, to rozróba. Mało zlego narobiło LPR z jej mendowatą przybudówką
        młodzieżową? Oni cacy ?
        Gonić bractwo lprowskie w cholerę. Wiele zła niosą ze sobą.
        • kklement Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc 18.06.06, 16:06
          Gość portalu: jestem za napisał(a):

          > Mało zlego narobiło LPR z jej mendowatą przybudówką
          > młodzieżową?

          Hmmmm, to taki dogmat, powtarzany w kółko i przez wszystkich. Ale gdy się
          zacząłem zastanawiać, co takiego strasznego zrobiła LPR i MW, to jakoś sobie
          przypomnieć nie mogę. Możesz podać jakieś przykłady ? I czy usprawiedliwiają
          one rozbijanie spotkania partyjnego ?
          • Gość: koko MW Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 16:09
            nie proble tym, co zrobiło, a w tym, co głosi. Szumowiny garną się do MW, bo
            taka jej natura. Niebieskie oczy, blond włosy - ale to już było
            • Gość: Bob Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: 62.233.249.* 19.06.06, 08:28
              Uważaj z tą ksenofobią . Ja mam niebieskie oczy i blond włosy , lubię porządek i dyscyplinę , czy to oznacza że jestem faszystą ? Idąc twoim tokiem myślenia typowy przedstawiciel lewicy powinien być brunetem , żyć w totalnym syfie i anarchii .
          • Gość: ziutek Krótka pamięć IP: *.kom / *.os1.kn.pl 18.06.06, 16:34
            Zapomiałeś jak ci bandyci wrzucali petardy i świece dymne żeby rozgonić
            konwencje SLD. Wtedy to było cacy? Precz z LPR-wską bandą wspieraną przez
            bojówki MW. Koniec!
    • Gość: rw Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.chello.pl 18.06.06, 16:01
      Popracie dla LPR - 2%
      Poparcie dla SLD-SdPl-UL - 6%, mniej niż wymagany dla koalicji próg 8%.
      Dla tych partyjek żarty się skończyły, one walczą o życie. Nic dziwnego, że
      wszczynają między sobą awantury.
      A metody działania? Trudno odróżnić socjalizm od narodowego socjalizmu.
    • Gość: ziutek Brońmy nasze miasto przed faszystami z LPR i MW IP: *.kom / *.os1.kn.pl 18.06.06, 16:31
      Nie dajmy nawet cząstki władzy tej kanapowej partii LPR, która z ledwością
      dostała się do Parlamentu a teraz stroi w piórka zwyciezców. Przykleili się do
      PiS-u jak g...no do okrętu! Wrocław powinien być wolny od rządów moherowych
      beretów. To miasto nie może stracić europejskiego charakteru przez grupę
      faszystów z kanapowej parti! O Samoobronie nawet nie myślę, to jest zupełne dno
      a właściwie pukanie spod dna!
      • Gość: kolokolo Re: Brońmy nasze miasto przed faszystami z LPR i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 16:49
        Uwolnić Wrocek od MW, to hasło na dzisiaj. LPR - cóż to za zjawisko?
      • Gość: Dark Lord Re: Brońmy nasze miasto przed faszystami z LPR i IP: *.230.219.81.magma-net.pl 20.06.06, 00:56
        Słowo faszyzm było chętnie używane w ZSRR, kiedy trzeba było spluć kogoś o
        innych poglądach niż komusze... Nie sądzę, aby LPR było faszystowskie, może
        nacjonalistyczne, może narodowe ale faszyzmem nie rzucajmy pochopnie. A co do
        europejskiego charakteru - to miasto będzie go miało może za 20 lat.. Na razie
        to drogi mamy jak w jakimś państwie wschodnim... Śmieszą mnie inicjatywy typu
        Expo czy jakieś piłkarskie mistrzostwa. A potem się okazuje ,że to wielka
        mistyfikacja bo kasy nie ma na nic. Unia nie da na wszystko bo i skąd ma mieć
        na nasze fanaberie ?
    • Gość: josip Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 17:21
      Klemencie zbyt jednostronnie podszedles do problemu zapominajac o grzechach (jak slusznie zauwazyles - juz wrosnietych w ogolna ocene, wrecz dogmatycznych) LPRu i srodowiska z nia zwiazanego.
      Ta grupa mlodych ludzi o ktorej napisales lecz rowniez niektorzy (nie wszyscy) przedstawiciele prawicy dzialajac niezgodnie z przyjetymi normami kultury politycznej zasluguja na krytyke. Ale nich ta krytyka bedzie rownomierna do czynow i do win. I nie rozumiem dlaczego uzyles slowa "smieci"? "Lewackie smieci". Dlaczego nie pisales "prawackie smieci" gdy atakowano legalne manifestacje promujace tolerancje, zjazdy partyjne i inne niewygodne uroczystosci.
      • Gość: lewak Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.06, 17:26
        klement kuma tylko w jedną stronę. Swoją drogą - to dziwne ma pojęcia i opcje -
        jakoweś nie nasze.
      • kklement Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc 18.06.06, 20:00
        Jak napisałem powyżej, nie oburza mnie kontrwiec ani kontrmanifestacja.
        Ugrupowanie demonstrujące swoje poglądy, wychodząc z nimi do przestrzeni
        publicznej, musi brać pod uwagę dyskusję na tej płaszczyźnie. Choć zgadzam się,
        że w takim momencie często argumenty nie mieszczą się w cywilizowanych ramach.

        Natomiast zamknięta impreza nie powinna być rozbijana przez intruzów. Pewnie
        nie jestem skarbnicą historii politycznej ostatnich lat, ale osobiście
        przypominam sobie tylko jedną do tej pory tego typu akcję - gdy ludzie
        z "Naszości" przebrani bodajże za jelenie wtargnęli na konwencję SLD. Też
        niedopuszczalne, ale utrzymane w jakże innym - jajcarskim - tonie, niż
        komentowana przez nas akcja lewaków.

        Będę się czepiać konfrontacji dogmatów na temat grzechów LPR z faktami - czym,
        poza niepoprawnymi politycznie, poglądami, zgrzeszyła Liga ?
        • Gość: ziutek Posty wybiórcze...?? IP: *.kom / *.os1.kn.pl 18.06.06, 20:22
          Powtórze swój post: "Zapomiałeś jak ci bandyci wrzucali petardy i świece dymne
          żeby rozgonić
          konwencje SLD. Wtedy to było cacy? Precz z LPR-wską bandą wspieraną przez
          bojówki MW. Koniec!". Jak widzisz MW potrafiła otworzyć sobie "zamknięta
          imprezę" przez wybite okna. Trzeba mieć miarę! To co było we Wrocławiu to
          zwyczajna pyskówka. Dobrosz zachował się jak prostak. Też wyzywał młodych od
          KGB-owców, chciaż on sam bardziej przypomina KGB-owca.
          • Gość: Lidka Na forum jest klotnia Miasto - Wiocha. I tyle. IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 19.06.06, 19:58
            Na forum jest klotnia Miasto - Wiocha. I tyle.

            Pluralizm kontra Zamordyzm.

            Rzeczowosc kontra Histeria.

            Miasto a LPR + PIS + Samoobrona - jest jak ogien i woda.

            To co jest dobre na Kozia Wolke - w miescie szans nie ma.

            W miescie kazdy musi sie liczyc z ostra krytyka.

            Taka ci juz uroda pluralistycznego miasta.

            P. S.
            Moze wiocha ma po prostu inna strukture mozgu od ludzi z miasta ?!
    • von_lewir Mw 18.06.06, 20:53
      widze, ze to wszyscy czlonkowie MW postanowili zamiescic posty. Ale jak by to
      powiedziec malo was troche...
    • Gość: A.M. Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.wro.vectranet.pl 18.06.06, 21:20
      Media z radością i satysfakcją pokazywały protesty uczniów przeciwko mianowaniu
      Romana Giertycha ministrem edukacji. Czy uczniowie sami to zorganizowali, czy
      ktoś im w tym pomógł jest tu najmniej istotną sprawą. Choć słychać też krytyczne
      głosy ze strony grona nauczycielskiego. Przyznam się, że nie jestem zwolennikiem
      Pana Romana, ani w żaden sposób nie jestem związany z LPR i obozem rządowym. Mój
      sprzeciw zawsze jednak wywołuje podważanie struktur państwa. Tym, którzy lekko i
      instrumentalnie je traktują wypada przypomnieć, że obowiązkiem każdego obywatela
      jest dbanie o te struktury, dzięki którym możemy żyć państwie polskim. Ich
      podważanie kilkakrotnie już w naszej historii kończyło się katastrofą utarty
      niepodległości. Jedną z tych struktur jest Ministerstwo Edukacji, od którego
      zależy poziom nauczania, wychowania i przyszłość naszej młodzieży.
      Nieodpowiedzialne podważanie tych struktur jest w tej chwili tylko przestępstwem
      moralnym, choć gdyby prokuratorzy trochę byli odważniejsi znalazły by się też i
      odpowiednie paragrafy.

      Zajadłość polityczna

      Każda władza aby skutecznie rządzić dąży do zdobycia naturalnego
      uznania, akceptacji i poparcia. Nie zawsze udaje się jej to osiągnąć. Jedni
      wymuszali posłuch brutalną siłą lub strachem, inni terrorem moralnym, medialnym,
      jeszcze inni kompetencjami, zasługami i umiejętnościami. Patrząc z tego punktu
      widzenia w systemie demokratycznym te ostatnie zalety i umiejętności winne być
      szczególnie cenione. Każdy z uczestników gry wyborczej zakłada, ze
      demokratycznie wybiera się najlepszych z pośród wszystkich kandydatów. To, że
      rzeczywistość bardzo często znacznie odbiega od tych założeń wynika tylko i
      wyłącznie z niedoskonałości najlepszego systemu jakim jest demokracja.
      Jednocześnie system wyborczy zmusza zwycięzców do koalicji i pozyskiwania
      dawnych przeciwników w celu uzyskania większości sejmowej i utworzenia rządu.
      Wszystko to wydawałoby się, że należy do spraw powszechnie znanych i akceptowanych.

      Kompromisy uznane na wyższych szczeblach władzy nie są jednak akceptowane na
      niższych jej poziomach. Tak jest właśnie z Romanem Giertychem. Sprzeciw uczniów
      i demonstracyjne żądania jego dymisji, pomimo że jeszcze nawet nie zdążył wejść
      do budynku ministerstwa są przejawem zajadłości politycznej, która nie cofa się
      przed niczym, dla której państwo i jej urzędnik jest tylko wtedy dobry, gdy jest
      swój i jest z własnego nadania. Nie bierze się pod uwagę, że sytuacja taka może
      istnieć tylko w systemach totalitarnych. W tej sytuacji atak na ministra
      oświaty, który nie jest atakiem merytorycznym, bo nie zdążył on podjąć jeszcze
      żadnej decyzji w swoim resorcie, jest atakiem na struktury państwa, co nie
      powinno mieć miejsca.

      Skutki ataku

      Jest jasne, że urzędnik jakim jest minister powinien tak samo dbać o
      autorytet państwa, jak i o swój własny. Jeżeli Roman Giertych zdaje sobie z tego
      sprawę, a wydaje się, że co do tego nie powinno być żadnych wątpliwości, to
      czarno widzę przyszłość protestujących. I nie chodzi tu wcale o biedne dzieci
      użyte do walki politycznej, co samo w sobie jest wręcz obrzydliwe. Wykrycie
      inspiratorów tych protestów nie jest wcale trudne, wystarczy tylko odnotować
      miejscowości i konkretne szkoły, a wiadomo, że ich kierownictwo odpowiada za
      zachowanie się młodzieży. Zmiana tego kierownictwa jest konieczna, jeżeli
      minister chce zachować minimum autorytetu własnego i autorytetu urzędu, który
      piastuje. Wydaje się, że nie jest to łatwe przy tak powszechnym proteście. Skąd
      wziąć tylu nowych nauczycieli? Otóż nauczycieli wcale nie brakuje. Wraz z niżem
      demograficznym zamknięto wiele szkół, a znaczna część nauczycieli poszła na
      przedwczesne emerytury lub po prostu jest bezrobotna. Ich zatrudnienie przez
      ministra Giertycha na pewno zostanie przyjęte z wdzięcznością i zapewnieniem
      lojalności.

      Ten sposób postępowania nie ma nic wspólnego z żadną zemstą, lecz jest
      powszechnie stosowana praktyką we wszystkich demokratycznych państwach, które
      zabiegają o lojalnych pracowników w instytucjach państwowych.

      Demokracja resortowa

      Wydawało by się, że w czasach szalejącej wolności i demokracji, każdy
      może wybierać sobie szefa, wodza, ministra i zwierzchnika. Uczniowie idąc tym
      tropem, jak rozumiem, chcą sobie wybrać innego ministra. Można zapytać od kiedy
      to niepełnoletni nawet i w związku z tym pozbawieni części praw obywatelskich
      mogą wpływać na decyzje w tym wypadku ściśle polityczne.

      Czy doszło już do tego, że w szkołach podstawowych i średnich uczniowie zamiast
      zdobywać wiedzę tworzą kluby i organizacje polityczne, które maja decydować o
      personalnej obsadzie najwyższych stanowisk? Samo podjęcie tego tematu jest w
      sumie humorystyczne, bo uczniowie żądają zmiany ministra, a nie są w stanie
      zmienić nawet swego nauczyciela WF, nie mówiąc już o dyrektorze szkoły.

      Ta resortowa próba pokazania siły politycznego sprzeciwu jest o tyle też
      surrealistyczna, że w szkole od uczniów wymaga się pewnego minimum posłuszeństwa
      i dyscypliny w stosunku do przełożonych. Nauczyciele, którzy byli inspiratorami
      tych protestów powinni o tym dobrze wiedzieć, bo niesubordynacja w stosunku do
      najwyższego rangą zwierzchnika nauczycieli, łamie zasady stosowane w stosunku do
      nich samych. A później dziwimy się, że na lekcji uczniowie dla rozrywki
      nakładają nauczycielowi na głowę kosz od śmieci lub też biją go na lekcjach. W
      tej demokracji resortowej mieści się na podobnych zasadach struktura wojska i
      jego dowództwa. Kiedyś wybierano sobie dowódców, ale były to czasy wczesnego
      bolszewizmu, kiedy przy tej pomocy usiłowano rozłożyć carat, co się zresztą
      całkowicie powiodło. Zaraz jednak po tym wszystkich zwierzchników wojska nawet
      bolszewicy mianowali. W tym resorcie powszechna demokracja jest po prostu
      niemożliwa. Nie słyszałem aby żołnierze protestowali przeciwko własnemu dowódcy,
      ministrowi, czy też prezydentowi, który jest ich konstytucyjnym zwierzchnikiem.
      Za czyn taki każdemu żołnierzowi i dowódcy grozi natychmiastowa dymisja, a
      często jeszcze wyrok sądowy.

      Trochę historii

      W czasach kiedy chodziłem do szkoły podstawowej, nauczycielami w niej
      byli jeszcze dawni oficerowie, którzy po zakończonej wojnie przeszli do cywila.
      Tuż po wojnie młodzież nie była wcale lepsza od dzisiejszej. Do szkoły chodzili
      przerośnięci młodzieńcy, często jeszcze mający do czynienia z lekkim
      uzbrojeniem. Kradzieże wszystkiego, co miało jakąkolwiek wartość były na
      porządku dziennym. W Polanicy Zdroju, jeden z nauczycieli, powstaniec
      warszawski, miał posłuch i autorytet prawie absolutny. Jak wchodził do klasy
      zapadała śmiertelna cisza. Wcale nie ze względu na szacunek dla jego wojskowych
      zasług, bo to już nikogo z uczniów w ogóle nie interesowało. Tylko dlatego, że
      miał marsową minę, która niczego dobrego nie wróżyła tym, którzy okażą
      jakiekolwiek nieposłuszeństwo, a takich nie brakowało. Rozprawiał się z nimi
      przy wszystkich bez żadnych ceregieli. Delikwenta wywoływał na środek i walił mu
      w łapę kantem piórnika, tak że ręka natychmiast puchła, albo tak wymyślnie
      uderzał delikwenta, że nic nie było znać, a ten wył z bólu. Nie zdarzyło się
      jednak aby, któryś z uczniów poskarżył się na takie traktowanie dyrektorowi, czy
      też innej władzy szkolnej. Było to wcielenie absolutnego terroru w stosunku do
      uczniów naruszających określone przez niego zasady. W klasie musiał być
      absolutny porządek, nikomu nic nie śmiało zginąć, choć kradzieże, jak wyżej
      wspomniano, były na porządku dziennym. Wszyscy go szanowali, a nawet bici
      uczniowie mówili, że był dobrym nauczycielem. Podobnie było też na lekcjach jego
      matki, która była przemiłą kobietą i nigdy by nikogo nie uderzyła. Sama jednak
      świadomość, że mogła by się poskarżyć swemu synowi na któregoś z jej uczniów,
      działała paraliżująco nawet na największych rozrabiaków, których wtedy przecież
      nie brakowało.

      Twarda ręka

      Wróble na dachu śpiewają, że Rom
    • tia666 eee na pohybel 18.06.06, 23:02
      • tia666 Re: eee na pohybel 18.06.06, 23:04
        czarnym i czerwonym
        • Gość: Pisowiec Re: eee na pohybel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 00:42
          Na jesieni głosujemy tylko na PiS.
          • Gość: Toto hehehe... IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 19.06.06, 03:08
            to ze rozowa gowniarzeria jest wysylana na "akcje" to mnie nie dziwi.Ale gdzies
            przeczytalem bodajze w Dzienniku jak po zatrzymaniu kilku palantow w Warszawie
            ktos z ZNP zapewnil ze nieletnim pustakom zostanie zapewniona "ochrona i
            pomoc".Hmmmm , myslalem ze nauczyciele w Polsce sa po srodku i nie powinni
            zajmowac stanowiska w politycznych sprawach :))))....
            Oczywiscie ZNP jest w scislym sojuszu z komuna i zrobi wszystko nawet narobi w
            cudze gacie aby ten sojusz utrzymac.Nawet wysylajac paru gowniarzy na zadymy...
            • Gość: Młodzianek z MW Pan Roman po raz kolejny brutalnie przestraszony ! IP: *.chello.pl 19.06.06, 07:03
              Czerwoni bandyci z NKWD po raz kolejny wystraszyli Pana Romana Wielkiego Polaka.
              Dziś spędził całą noc zabarykadowany w toalecie !
              Ohyda
              • marek.ditel Lewica = zguba dla Polski 19.06.06, 10:06
                z interii.pl

                Niejasne interesy Olejniczaka
                19.06.2006 06:22
                Byłem słupem Olejniczaka - mówi Paweł G. Pod koniec lat 90. prowadził klub Na
                Przyzbie przy akademikach SGGW. Dziś twierdzi, że klubem rządzili - i czerpali
                z tego korzyści finansowe - Wojciech Olejniczak oraz jego przyjaciel Krzysztof
                Kowalski. Dziennikarzom "Rzeczpospolitej" opowiedział o zabieraniu pieniędzy
                prosto z kasy klubu, o fałszowaniu faktur.
                Jest więcej osób, które pamiętają niejasne interesy Olejniczaka w stworzonej
                przez niego w 1997 roku Fundacji Samorządu Studentów SGGW. Mówią np. o
                łapówkach za wyjazdy do pracy w Wielkiej Brytanii, które organizowała uczelnia,
                a koordynowała fundacja kierowana przez Olejniczaka - pisze "Rz".

                Szef SLD wszystkim zarzutom zaprzecza. Niewiele mówi o finansach kierowanej
                przez siebie fundacji. Pytany o pieniądze, za które pod koniec lat 90. kupił
                mieszkanie (prawie 300 tys. zł gotówką), odpowiada: - W czasie, kiedy inni się
                bawili, ja pracowałem i odkładałem. W 1999 r. Olejniczak szefował Radzie
                Krajowej Związku Młodzieży Wiejskiej, przewodniczył Parlamentowi Studentów RP,
                był szefem Fundacji Parlamentu Studentów RP oraz członkiem rady Fundacji
                Samorządu Studentów SGGW. W 2000 r. jako jedyny przewodniczący w historii
                Parlamentu Studentów nie otrzymał absolutorium - piszą w "Rz" Anna Marszałek i
                Wojciech Cioeśla.

                (PAP)

                oglądaliście wczoraj na TVN program o złodziejskiej prywatyzacji PZU - perły
                Europy Środkowej?
                I jakie była tam nazwiska?
                Moim zdaniem SLD powinno się rozwiązać, im mniej lewicy tym więcej
                sprawiedliwości.


                • atak.spawacza Re: Prawica = zguba dla Polski 19.06.06, 10:56
                  Pan marek ma rację. Prawica to syfilis !
                  • marek.ditel Re: "uczciwa" Platofrma 19.06.06, 11:13
                    z onet.pl
                    Wpływowi działacze wyprowadzali pieniądze z kasy PO
                    "Newsweek": Rozliczenia kampanii wyborczej PO stały się gorącym tematem, gdy
                    przed paroma dniami PKW odrzuciła sprawozdanie finansowe komitetu wyborczego
                    kandydata PO na prezydenta, stwierdzając, że jako jedyny przekroczył on limit
                    wydatków na reklamę.
                    Jak to możliwe, że potężna, doskonale zorganizowana ogólnopolska partia nie
                    zmieściła się w ustawowych ograniczeniach i nie zauważyła tego? - stawia
                    pytanie publicysta.

                    Być może choć częściowym wyjaśnieniem tej tajemnicy jest historia młodych,
                    przedsiębiorczych działaczy partyjnych cieszących się dużym zaufaniem liderów
                    Platformy Obywatelskiej: Marcina Rosoła oraz blisko z nim współpracującego
                    Piotra Wawrzynowicza. Ci dwaj 27-latkowie (rocznik 1979) używając banalnie
                    prostych, wręcz wulgarnych metod, wyprowadzili z partyjnej kasy grube
                    pieniądze - informuje tygodnik. Jachowicz zaznacza, że obaj są dziś w partyjnym
                    aparacie ludźmi wpływowymi, by nie rzec - potężnymi. Marcin Rosół, będąc
                    asystentem sekretarza generalnego partii Grzegorza Schetyny, jest jednocześnie
                    od dwóch lat szefem biura klubu parlamentarnego PO. Od blisko pół roku pełni
                    też obowiązki asystenta Donalda Tuska. Cieszy się ogromnym zaufaniem lidera
                    Platformy (...). Natomiast Piotr Wawrzynowicz, asystent odpowiadającego za
                    finanse partii Mirosława Drzewieckiego jest wiceskarbnikiem PO, jego prawą ręką.

                    Dlatego świadkowie i uczestnicy przestępczego procederu zorganizowanego przez
                    Rosoła i Wawrzynowicza początkowo rozmawiali z dziennikarzem "Newsweeka"
                    niechętnie, gdyż - jak mówili - obawiają się ich zemsty. Jednak w trakcie
                    wielotygodniowego śledztwa tygodnika, po sprawdzeniu wielu rachunków z
                    kampanii, udało się w końcu dotrzeć do osób, które głośno potwierdziły to, o
                    czym w biurach Platformy dotąd mówiło się tylko szeptem; do osób które gotowe
                    są swoje opowieści powtórzyć przed sądem.

                    Marcin Rosół i Piotr Wawrzynowicz pieniądze z kasy PO wyprowadzali zwykle w
                    czasie kampanii wyborczych - czyli w momencie, gdy znacznie trudniej wykryć
                    nieprawidłowości, bo na partyjnych kontach jest duży ruch - wciąż wpływają na
                    nie i wypływają z nich kolejne sumy. Mechanizm, który zastosowali
                    przedsiębiorczy działacze, był banalnie prosty i często stosowany w
                    przestępczości gospodarczej. Chodzi o tak zwane "słupy", czyli osoby
                    podstawione do przeprowadzania fikcyjnych transakcji - opisuje J. Jachowicz.

                    Według niego, w Platformie Obywatelskiej wyglądało to w następujący sposób:
                    najpierw podstawieni ludzie (wolontariusze lub pracownicy sztabu wyborczego)
                    podpisywali umowy na wykonanie fikcyjnych zadań dla sztabu wyborczego. Potem
                    sztab przelewał na ich konta pieniądze (zwykle po 3-5 tysięcy, ale bywało też,
                    że powyżej 10 tys. zł). Następnie "słupy" oddawały większość tych sum Marcinowi
                    Rosołowi (najczęściej w żywej gotówce, choć czasem przelewem na jego prywatne
                    konto), sobie zostawiając niewielkie kieszonkowe.

                    Według relacji rozmówców "Newsweeka", Rosół i Wawrzynowicz po raz pierwszy
                    przeprowadzili taką operację podczas kampanii wyborczej do europarlamentu w
                    maju 2004 r., a powtórzyli ją przed wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi w
                    2005 r. - m.in. podczas prawyborów we Wrześni.

                  • Gość: Lidka Polska Prawica = Zapuszczona Wiocha IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 19.06.06, 23:33
                    Polska Prawica = Zapuszczona Wiocha

                    Agrarnie Niepoprawne Swiniopasy.

                    Rzyg na Wioche !

                    P. S.
                    Czerwonej Komunie wychodzila sloma z butow,
                    ale to bylo nic w porownaniu do WszechWiochy !!!
                  • maniek.27 Lewica już rządziła i... no właśnie syf nad syfy:) 26.06.06, 22:39

              • antoni.goczal Re: Pan Roman po raz kolejny brutalnie przestrasz 19.06.06, 16:00
                Gość portalu: Młodzianek z MW napisał(a):

                > Czerwoni bandyci z NKWD po raz kolejny wystraszyli Pana Romana Wielkiego
                Polaka
                > .
                > Dziś spędził całą noc zabarykadowany w toalecie !
                > Ohyda
                O kurde !
    • Gość: jekdok Mówiła Babcia chronić główkę przed upałem ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 11:34
      Jakaś czapeczka czy chusteczka skutecznie chroni przed udarem i innymi skutkami nadmiernego nasłonecznienia.
      Anegdotka:
      Ruchliwa ulica w centrum miasta, nagle rozlega się ochrypliwy wrzask:
      Gliniarz, ty głupolu!!! Zdumieni ludzie patrzą na równie zdumionego co wściekłego policjanta rozglądającego sie gorączkowo wokół, ale nie widząc nikogo podejrzanego ponieważ spieszył sie na służbę, zacisnął zęby, nacisnął czapke i poszedł w swoją stronę.
      Następnego dnia wyszedł wcześniej i w drodze do pracy uważniej przygłądał sie mijanym ludziom i gdy był prawie w tym samym miejscu znowu usłyszał:
      Gliniarz, ty kretynie!!! Tym razem jednak przygotowany na taką sytuacje błyskawicznie zlustrował otoczenie, ale znowu nic podejrzanego, tylko... zaraz, w otwartym oknie mijanego mieszkania klatka z ironicznie i drwiąco przglądającą mu się papugą.
      Następnego dnia przechodząc koło tego mieszkania, dyskretnie obserwował papugę i gdy usłyszał :
      Glniarz, ty czubku pojechany!!!! Nie miał już wątpliwości - to papuga! Natychmiast poszedł z awanturą do właściciela mieszkania i papugi, zagroził wszystkim czym mógł i uzyskał solenne zapewnienie, że to sie już nie powtórzy.
      A gdy następnego dnia wolnym krokiem mijał papugę patrząc jej w oczy z tryumfalną miną usłyszał:
      Policjaaant, ty wieeesz...!!!

      Jestem jak najdalszy od egzaltowanego, pełnego inwektyw języka pana lekarza (mam nadzieję, że nie doktora) psychiatrii, który najwyraźniej ma problemy z własnymi emocjami więc nie będę go komplementował żadnymi epitetami ograniczając się tylko do tego: Kklement, ty wiesz...

      Rozumiem, że dla kogoś kto uważa za śmieci a to ludzi o innych poglądach lub kolorze skóry, a to wyznawców innego światopoglądu lub nieszczęśników o gorszym statusie materialnym lub społecznym, naturalna staje się tęsknota za kimś kto wreszcie te "śmieci" posprząta. Jeśli za śmieci uważa sie homoseksualistów, a za morderców lekarzy uczestniczących w akcji "Kobiety na falach" to i nic dziwnego, że obrzucanie kamieniami tych ludzi jawi się czynem wręcz patriotycznym, a bandytyzmem staje się wyrażenie sprzeciwu wobec faszyzujących działań, akcji i organizacji. Dla mnie to jest aberracja, ale cóż, ja nie jestem psychiatrą. Niebożątko wprawdzie przyznaje "Pewnie nie jestem skarbnicą historii politycznej ostatnich lat" sugerując lub łudząc się, że jakąkolwiek skarbnicą jest jednakowoż, stąd może to odwołanie do "SA z czasów gdy Hitler zdobywal popularność", który "twórczo" wykorzystał jak najbardziej demokratyczne mechanizmy słabnącej Republiki Weimarskiej, aby następnie ją unicestwić.
      Przy takiej znajomości historii i podobnych umiejętnościach "analitycznych" nie szokuje odkrywcza konstatacja kklemencinego autorstwa: "W świetle tego nie Giertych, nie LPR i nawet nie Młodzież Wszechpolska grożą demokracji, ale lewaccy chuligani i bandyci !". Szczególnie w kontekście ostatniej wybitnie "demokratycznej" a niewątpliwie koniunkturalnej inicjatywy kklemencinego beniaminka - delegalizacji SLD, co jak przypuszczam przydaje romantycznemu urody, uroku i powabu w oczach różnych krótkowidzów.

      W niedzielnym Salonie Politycznym Trójki inny pajac, tym razem aktualnie samobroniarski blackie (bleki) komentując ostatnią rezolucję PE, za którą romantyczny domaga się przeprosin, stwierdził, że poważne media takimi sprawami się nie zajmują bo zajmują się gospodarką i blabla jak to blackie. Tylko zatem żydowsko-masońskim spiskom należy przypisać ukazanie sie krytycznych artykułów w nienachalnie przejętych polskimi sprawami takich gazetkach dla przedszkolaków i kółek gospodyń wiejskich jak New York Times czy Frankfurter Allgemeine Zeitung.
      Szczególnie ten ostatni tytuł polecam rosnącym zastępom zwolenników romantycznego - na pewno spodoba im się podpis pod uroczą fotką:
      "Polski minister oświaty Giertych: Pedały do gazu"

      www.faz.net/s/RubDDBDABB9457A437BAA85A49C26FB23A0/Doc~E20AC180CF16D41068FCC96D505DE7C65~ATpl~Ecommon~Scontent.html
      Ale oczywiście nie będzie krzyżak pluł nam w twarz etc. bo przecież "wiadomo", że to wszystko spiski, układy, międzynarodowa żydomasoneria i bolszewia rowerowa znowu usiłuje pognębić najpiękniejszego i najwspanialszego z nas równie pięknych i wspaniałych.
      Można brać za dobrą monetę cyniczne gierki i kupczenie stanowiskami, można próbować zaczarowac rzeczywistość ale w końcu ktoś krzyknie "drób jest nagi!".
      Dla mnie rzeczą naturalną jest to, że jak w znanej baśni najpierw zaczęli krzyczeć najmłodsi, szczególnie wyczuleni na fałsz, obłudę, zakłamanie i pustosłowie. I to nie ich protesty są żenujące, ale tych protestów przyczyna, sytuacja, która oburza nie garstkę zmanipulowanej gó..ażerii, ale ludzi nauki (w tym kilku byłych ministrów oświaty bynajmniej nie o komuszych korzeniach), kultury, publicystów i innych myślących z troską o Polsce przedstawicieli "łże-elit".

      Jeśli ktoś zatem dziwi sie panice i oburzeniu w stadzie jagniąt oddanych "pod opiekę" wilka mianowanego psem pasterskim nie wystawia sobie najlepszego świadectwa.

      PS.
      Określenia romantyczny lub romantyka pozwalam sobie użyć przez analogię do roślin (np. o wiele bardziej użytecznej fasoli) odmian niskich inaczej pieszych oraz odmian wysokich inaczej tycznych.
      • marek.ditel uspokój się człowieku "tolerancyjny" inaczej 19.06.06, 11:56
        ach jaka tolerancja i dla pedofila i dla innego dewianta psycho-seksualnego,
        bo to przecież w parlamencie europejskim tak powiedzieli , że trzeba
        być "tolerancyjnym"(patrz: utworzona kilka tygodni temu holenderska partia
        pedofilów - "Rożnorodność, Tolerancja")
        Jesteś za zabijaniem dzieci nienarodzonych i za dewiacjami seksualnymi , czyli
        np. seksem dorosłych wśród członków rodziny (bo pewnie zakładasz, że nikt nie
        może zaglądać innym do łóżka, a to co robią dorosłe osoby jest tylko ich
        sparawą, np. seks matki z synem , czy idąc jeszcze dalej , np. ojca z synem),
        to twój problem , to twoja papka zamiast mózgu.

        Co do kklementa , to dlaczego nie tolerujesz jego poglądów ,
        panie "tolerancyjny"?

        To jest nasz człowiek, chwilowo zabłądził w oparach absurdu PO, ale to dobry
        materiał na Naczelnego Lekarza IV RP.

        Jeżeli wyda rozkaz leczenia podobnych do ciebie, a nasz Prezydent RP zgodzi się
        na taką akcje, z chęcią sam ci zrobie zastrzyk na uspokojenie, na długieeee
        uspokojenie, żeby nie napisać , że na wieczne uspokojenie.....
        • atak.spawacza Zwierzoczłekoupiór ! Tadeusz Konwicki go wymyslił 19.06.06, 14:57
          Tylko dlaczego taki bojaźliwy ... ?
      • toka95 Re: Mówiła Babcia chronić główkę przed upałem ;-) 19.06.06, 19:36
        Gość portalu: jekdok napisał(a):

        > a za morderców lekarzy uczestniczących w akcji "Kobiety na falach"

        Dla mnie lekarz, to ktoś kto nie sprzeniewierza się przysiędze hippokratesa, bo
        w przeciwnym razie to, przypominam, dr Mengele też był lekarzem i też
        uczestniczył w jakiejś akcji.
        • Gość: jekdok Nooo, strzał z grubej rury, szkoda, ze kulą w płot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 23:31
          toka95 napisał:

          > Dla mnie lekarz, to ktoś kto nie sprzeniewierza się przysiędze hippokratesa, bo w przeciwnym razie to, przypominam, dr Mengele też był lekarzem i też
          > uczestniczył w jakiejś akcji.

          Współczuję, jeśli nie dostrzegasz niestosowności i fałszu tego "porównania" Szanowny Toka95. Olympus Mons to mała górka jest przy tym popisie demagogii.
          Ale nawet przy takich zabiegach zalecałbym duuużą ostrożność bo przywołując upiory z przeszłości i snując tego rodzaju analogie to można byłoby zacząć się zastanawiać również nad statusem, wolnością i swobodą wyboru "pacjentek".
          A co do przysięgi Hipokratesa to nie podejmuję się dyskutować w tym miejscu o tak skomplikowanej materii jak etyka lekarska. Bo przywołanie jej w tym miejscu, w tym kontekście i w takiej formie nie jest zręcznym zabiegiem ani retorycznym ani nawet demagogicznym. Równie "lekko" można stwierdzić, że nie jest duszpasterzem (ja już nie mówię katolikiem czy chrześcijaninem) człowiek sprzeniewierzający się zasadom zawartym w Dekalogu, tylko dlaczego ta rzeczywistość tak skrzeczy w katolickim rzekomo społeczeństwie?
          A etyka lekarska, w moim przynajmniej przekonaniu, to nie tylko przysięga Hipokratesa (abstrahując od jej zawartości, historii i związku z rzeczywistością) i obowiązywać powinna nie tylko w godzinach pracy. Może to kwestia wychowania i wrażliwości, ale ja wśród znajomych lekarzy nie znalazłbym przykładu osoby posługującej sie publicznie takim językiem jak ten pan, który tu na forum, chcąc nie chcąc, reprezentuje środowisko lekarskie i takimi wypowiedziami autorytetowi (czy nawet tylko wizerunkowi) tego środowiska i tej profesji ewidentnie szkodzi. A mnie głównie to jakoś, czemuś uwiera, a nie poglądy, światopogląd czy osobowość tego pana.
          • toka95 Re: Nooo, strzał z grubej rury, szkoda, ze kulą w 23.06.06, 13:15
            "... Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie
            będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie."

            Jeżeli ktoś osobników uczestniczących w akcji "Kobiety na falach" nazywa
            lekarzami, to moim zdaniem uległ lewicowej modzie redefiniowania znaczeń słów.

            Gość portalu: jekdok napisał(a):
            > A etyka lekarska, w moim przynajmniej przekonaniu, to nie tylko przysięga Hipok
            > ratesa (abstrahując od jej zawartości, historii i związku z rzeczywistością) i
            > obowiązywać powinna nie tylko w godzinach pracy.

            Ale może zacznijmy od tego.
            Jak ktoś chce zabić dziecko, to niech idzie do mordercy, zabójcy, kata,
            dzieciobójcy, ale nie do LEKARZA.
            • Gość: jekdok "Przysięgam i wzywam Apollona lekarza..."??? ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 18:00
              "Nie będę kroił, nawet cierpiącego na kamień..."
              Ależ nie będę się spierał czy chirurgów lub ginekologów zechcesz nazywać
              lekarzami, mogę uznać, że dla Ciebie pierwsi są rzeźnikami a drudzy mordercami.

              Nie bawi mnie bicie piany, a ponieważ widziałem już mnóstwo internetowych
              dyskusji i "dyskusji", z których nic nie wynikało poza rosnącym
              zacietrzewieniem uczestników, wybacz ale zwyczajnie szkoda mi na to czasu. Tym
              bardziej, że ta niezwykle skomplikowana materia wywołuje spory przenoszące się
              zwykle na płaszczyznę światopoglądową, w której często chodzi bardziej o
              wykazanie własnej wyższości moralnej, intelektualnej czy duchowej niż o
              cokolwiek innego. A ponieważ jako ateista stoję w tej konkurencji oczywiście na
              przegranej z góry pozycji, więc ani kopać ani boksować się nie zamierzam ;-))).
              Zwłaszcza, że co poniektórzy "obrońcy życia" tak bardzo wczuwają się w rolę, że
              nie wahają się odbierać życia tym, których w swoich chorych rojeniach uważają
              za "wrogów życia", a osobliwie i swoich (i nie myślę tu o nieszczęsnym ditlu
              ale o zdarzających sie przypadkach pobić, podpaleń a nawet zabójstw ginekologów
              np. w USA).

              Jako człowiek wiecznie wątpiący (nawet sobie na bierzmowaniu zażyczyłem zostać
              Tomaszem ;-))) zawsze z rezerwą traktowałem ludzi wiedzących "wszystko"
              i "najlepiej". Może dlatego bardziej bawi mnie rozsiewanie niż rozwiewanie
              wątpliwości i dlatego zamiast wikłać się w kolejną edycję przedstawienia
              pt. "Nikt mnie nie przekona, bo ja wiem najlepiej" proponuję uważnie przeczytać
              poniższy tekst (nie obawiaj się - nie mojego autorstwa;-)):

              polscy-lekarze.net/edytor4/protes02.html
              To może wyjaśni Ci dlaczego nie chcę rozwijać tego tematu na obrzeżach głównego
              wątku. I żeby uchronić Cię przed zbędnym wytaczaniem armat przeciw komarom
              przyjmuję do wiadomości Twój punkt widzenia (chociaż delikatnie mówiąc nie
              podzielam go w najmniejszym nawet stopniu), że obrzucanie kamieniami "osobników
              uczestniczących w akcji "Kobiety na falach" jest czynem godnym pochwały,
              publikacja w czołowym zachodnim dzienniku fotografii ziejącego nienawiścią
              typka podpisaną jak podpisaną, przynosi nam chlubę, natomiast werbalne
              wyrażenie sprzeciwu wobec takich postaw i postaci jest "bandytyzmem lewackich
              śmieci".

              Życzę więc wszystkiego najlepszego i nie mam nic więcej do dodania.

      • kklement Re: Mówiła Babcia chronić główkę przed upałem ;-) 19.06.06, 23:26
        Wiesz, jekdoku, nawet z takiego szamba, jak Twoje wypociny, można wyłowić
        perełkę. A nawet dwie. I obie zoologiczne.

        Jedna z nich to Twoja identyfikacja z papugą z owej prymitywnej dykteryjki (
        mutacja żartu, który bawił mnie i moich kolegów w połowie szkoły podstawowej ).
        Hmmmm, papugi to podobno dość inteligentne ptaki. Ale gdy coś mówią, to zwykle
        klepią zawsze to samo, w kółko i do znudzenia, choć gawiedzi na początku
        sprawia to radochę. Jakże trafne to porównanie, Wielki Metaforysto ! :)

        Druga to nazwanie młodocianych i politycznie poprawnych bojowników o
        tolerancję, wolność i demokrację ( używających metod będących idealnym
        przeciwieństwem owych wartości ) "jagniętami". Wszak jagnięta to nic innego,
        jak ... MŁODE BARANY :D

        Tak więc po raz kolejny muszę Ci pogratulować trafności spostrzeżeń. Twoje
        wyżej wymienione objawienia podobają mi się tak bardzo, że jestem gotów
        pogodzić się z tym, że ich opublikowaniu towarzyszyć musiały zwyczajowe już u
        Ciebie chamskie wycieczki osobiste pod moim adresem. Cóż, widocznie Ty inaczej
        nie potrafisz. Taki już musi być produkt uboczny Twoich procesów myślowych. Tak
        jak u krowy, która by dać pół wiaderka mleka, musi przy okazji wyprodukować
        taczkę obornika.

        Myślę, że jako zwolennikowi zoologicznych metafor, także i ta, mojego skromnego
        autorstwa, przypadnie Ci do gustu.

        Niezmiennie życzę wszystkiego dobrego.

        Krzysztof A. Klementowski
        • Gość: Ciekawy Re: Mówiła Babcia chronić główkę przed upałem ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 13:06
          KK! A co Ciebie idzie?
          • Gość: Ciekawy Re: Mówiła Babcia chronić główkę przed upałem ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 13:08
            Pardon drogi KK. Miało być: O co Ciebie idzie?
        • Gość: jekdok Kklement jesteś Wielki i też Cię lubię ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 23:01
          Widzę, że spodobało Ci się zajęcie szambonurka i wreszcie zacząłeś dostrzegać perełki, które okazjonalnie przed Ciebie rzucam, chociaż może nie wszystkie i nie te największe, ale trudno nie odnotować wyraźnego postępu ;-). Wznosząc sie ponad własne animozje i przezwyciężając ograniczenia dowiodłeś własnej wielkości i dałeś nadzieję, że za jakieś parę lat da się czytać bez zażenowania Twoje dysertacje i uczone analizy, a kto wie, może i poważnie dyskutować?
          Bardzo byc może, że w jakiejś (raczej dalszej niż bliższej) przyszłości zaczniesz dostrzegać nie tylko co ale i po co sie do Ciebie pisze i celowość różnych środków wyrazu. I może nawet euforia w jaką wpadasz po swoich błyskotliwych jak fryzurki wszechpolaczków metaforach nie przysłonią Ci przesłania ;-). Nawet jeśli to będzie przesłanie tylko od papugi ;-))).
          A ona (i zdaje się nie tylko ona) powtarza, rzeczywiście w kółko i do znudzenia, bo jak dotąd bezskutecznie:
          NIE GODZI SIĘ LEKARZOWI UŻYWAĆ PUBLICZNIE RYNSZTOKOWEGO JĘZYKA I POMIATAĆ INNYMI LUDŹMI. Ale żeby to zrozumieć nie wystarczy stwierdzić, ze prymitywne dowcipy bawiły w szkole podstawowej, ale dobrze byłoby również z poziomu tej szkoły wyrosnąć mentalnie i emocjonalnie.
          Bo chamstwu, które NAS dotyka trzeba się naturalnie przeciwstawiać "siłom i godnościom osobistom", jakakolwiek by ona nie była, natomiast poniewieranie innymi to już nie chamstwo, tylko ekspresja, nieprawdaż kochaniutki ;-)))

          Podobnie błyskotliwe i równie trafne są Twe pozostałe zoologiczne dywagacje. Szczególnie zaimponowała mi Twoja dogłębna znajomość krowiej fizjologii. Mówisz taczka obornika na pół wiaderka mleka? Fascynujące ;-), okazuje się, że jest dziedzina w której jesteś skarbnicą wiedzy, gratuluję prawdziwie renesansowej wszechstronności ;-))).
          Tylko z tymi jagniętami radzę bardziej uważać, bo możesz się narazić potężnym i równie drażliwym co agresywnym środowiskom. Zdaje sie wprawdzie, ze sam do nich należysz i powinieneś mieć w tej kwestii większą, a na pewno bardziej aktualną wiedzę, bo ja bardzo dawno temu byłem ministrantem, ale gdzieś w zakamarkach pamięci tkwią jeszcze frazy o pasterzu i owczarni. A teraz okazuje się coraz więcej zwrotów staje się zastrzeżonych i coraz bardziej ryzykowna staje się nieznajomość aktualnie obowiązujących trendów. Jakiś przygłup nawet tutaj z lubością delektował się wizją mojej eksterminacji, ale to szczególny przypadek, chyba nawet niewarty wzmianki.
          Jestem Ci niezmiernie zobowiązany poza wszystkim za poszerzenie mojej wiedzy i sprostowanie błędnego jak się okazuje przekonania, że jagnię to młoda owca, ale
          skoro autorytatywnie twierdzisz, że "jagnięta to nic innego, jak ... MŁODE BARANY" to przecież wykazałeś już dobitnie kompetencje nie tylko w tej materii
          (pozostaje wprawdzie niewyjaśniona kwestia rozmnażania tych zwierzątek, ale nie trudź się jej objaśnieniami, jak dotąd mogłem spać spokojnie to może i bez twej wiedzy jakoś się uda ten stan utrzymać. Może ditla one zainteresują i będą pożywką i inspiracją dla jego zdrowej inaczej wyobraźni ;-))))


    • Gość: Lidka Zapuszczona Wiocha nie moze spac ?! IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 19.06.06, 16:05
      Oburzona zapuszczona Wiocha nie moze spac ?!

      Nerwowa Wiocha w Miescie.

      Nie to, zebym miala problemy z Wiocha...

      Ale w Miescie mi sie panoszyc nie bedzie !

      W koncu na WszechWioche tez pyskowac nie jezdze !

      P. S.
      Aby Miasto Miastem bylo...
      • Gość: Lidka Re: Zapuszczona Wiocha nie moze spac ?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 23:45
        Na forum jest klotnia Miasto - Wiocha. I tyle.

        Pluralizm kontra Zamordyzm.

        Rzeczowosc kontra Histeria.

        Miasto a LPR + PIS + Samoobrona - jest jak ogien i woda.

        To co jest dobre na Kozia Wolke - w miescie szans nie ma.

        W miescie kazdy musi sie liczyc z ostra krytyka.

        Taka ci juz uroda pluralistycznego miasta.

        P. S.
        Moze wiocha ma po prostu inna strukture mozgu od ludzi z miasta ?!
        • Gość: Apasz wytrzyj sie masz sline w koncikach ust ... IP: 62.29.170.* 20.06.06, 11:18
          zaplułas sie wygłaszając ten swoj protest song a nas to poprostu juz meczy ..
          terror mniejszosci wobec wiekszosci .. ten brutalny lans pedalstwa te modne
          manifki te spotkania palenie skretów chcecie to robcie to palcie itp. ale nas w
          to nie wciagajcie !
    • jestem-z-ukladu Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc 20.06.06, 00:21
      Do kklementa - porównanie z SA jest co najmniej nietrafione. Bo to przecież MW
      wzoruje się na faszystowskich bojówkach, a jej członkowie mają trudności z
      ukryciem swojej fascynacji faszyzmem.


      Co do znanych występów MW to wystarczy wrzucić do wyszukiwarki (ograniczyłem
      się do GW, bo ma teraz darmowe archiwum portalu, ale pisały o tym przecież i
      inne gazety). Zajęło mi to minutę.

      "Wszechpolacy pozdrawiali się nazistowskim gestem. Roman Giertych najpierw
      bagatelizował sprawę. Teraz żąda ukarania winnych.
      Krótko ostrzyżeni młodzi ludzie wyciągają ręce w nazistowskim pozdrowieniu.
      Piją piwo, pozują do zdjęć. Wśród nich są działacze Młodzieży Wszechpolskiej,
      m.in. były prezes okręgu małopolskiego i kandydat do Sejmu z listy LPR
      Maksymilian Gibes. Za stołem siedzi również obecny poseł LPR Bogusław Sobczak.
      Takie zdjęcia - pochodzące od jednego z uczestników imprezy - opublikował
      sobotnio-niedzielny "Fakt".
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62905,2993448.html
      Za to, że wykrzykiwał w pociągu: "Hitler miał rację, wprowadzając Żydów do
      gazu" były działacz szczecińskiej LPR został skazany na pół roku ograniczenia
      wolności (...)
      Przypomnijmy: radny zachodniopomorskiego sejmiku Łukasz Siemaszko oraz Adam
      Machaj, zaufany współpracownik europosła Sylwestra Chruszcza, wywołali
      zgorszenie pasażerów pociągu ze Szczecina do Warszawy w połowie stycznia. Obaj
      jechali na zjazd krajowy LPR. Jak twierdzą świadkowie, działacze byli pijani.
      Krzyczeli "Heil Hitler!", śpiewali "Czarnych powiesimy, Światowida postawimy",
      obrażali pasażerów i przekonywali, że "Hitler miał rację, że chciał zrobić z
      Żydami porządek". Gdy interweniowali pasażerowie, usłyszeli: "Jesteśmy
      nietykalni".
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62905,2524380.html
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2518353.html
      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35189,766866.html
      a propos - wyskoczył mi taki kontekst, stary artykuł z czasów, gdy o MW mało
      kto słyszał
      "Już samo publiczne wykonanie gestu "Heil Hitler" lub prezentowanie np.
      swastyki jest przestępstwem, jeśli się wiąże z zamiarem nakłaniania do
      faszyzmu - wynika z uchwały Sądu Najwyższego"
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3247115.html
      no i jeszcze może:
      - Za to, że miałem "Wyborczą", ojciec szefa zachodniopomorskiej Młodzieży
      Wszechpolskiej uderzył mnie pięścią w twarz - twierdzi były działacz LPR-u
      Rafał Szczerbiński. Efekt: wstrząs mózgu i akt oskarżenia
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62905,3174149.html
      albo:
      "Musimy iść do przodu i ciąć. Niech każdy dzień będzie dla naszych przeciwników
      coraz gorszy i niech każdego dnia chcą, żeby było wczoraj - mówił w sobotę
      Roman Giertych na zjeździe Młodzieży Wszechpolskiej"
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62905,2430156.html
      "- Pedały! Pedały! - skanduje niewysoki, młody mężczyzna w stronę barwnego
      tłumu. Pokazuje na kogoś palcem, grozi mu.
      Chwilę wcześniej próbował zagrodzić drogę Paradzie Równości. Mężczyzna siada na
      przejściu dla pieszych, blokując przejście. Policjanci siłą ściągają go z
      pasów. Rzecz się dzieje w Warszawie, w sobotę 11 czerwca. Agresywny mężczyzna,
      którego zdjęcia błyskawicznie obiegają internet, to Radosław Parda,
      przewodniczący sejmiku województwa dolnośląskiego, jeszcze niedawno szef
      Młodzieży Wszechpolskiej, przybudówki Ligi Polskich Rodzin, ulubieniec Romana
      Giertycha. Przy każdej okazji podkreśla, że narodowcem jest z przekonania."
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62906,2773460.html

      Gwoli przypomnienia - Hitler doszedł do władzy w wyniku kryzysu gabinetowego.
      Partia początkowo marginesowa, leckeważona, skutecznie stosując obstrukcję
      parlamentarną z czasem wygrała kolejne wybory i musiała zacząć rządzić mimo
      ciągłych oporów Hindenburga. Ja się nie dziwię, że niektórym skojarzenia aż
      same się nasuwają, szczególnie tutaj, w Breslau. Nazywanie bandytami jakichś
      paru protestujących (choć moim zdaniem trochę żałosnych) gości to chyba
      przesada, co?
      • jestem-z-ukladu Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc 20.06.06, 08:39
        no proszę, gazeta sama niejako dopisała dzisiaj dalszy ciąg mojego postu na
        pierwszej stronie: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3428042.html

        "Piotr Farfał, obecny wiceprezes TVP, przez dwa lata był wydawcą rasistowskiej
        gazety "Front". "Nie tolerujemy tchórzów, konfidentów i Żydów" - tak deklarował
        swój światopogląd (...) Strona 9, tekst "Prawdziwe Oblicze Żyda": "Surowe
        represje w stosunku do Żydów są rzeczą konieczną, jeśli naród chce samodzielnie
        i zdrowo się rozwijać. Pora (...) pozbyć się całkowicie żydostwa, które musi
        być wypędzone z całej Europy. Nie wolno nam powiedzieć: Ten porządny Żyd, a
        tamten nikomu nie zaszkodzi. Bez litości i fałszywego sentymentu. Polacy zaś
        przekupieni mamoną żydowską, sprzedający Żydom, zasługują nie tylko na naszą
        pogardę, ale i dotkliwą karę. (...) Nasza święta rzecz, Żydzi z Polski precz!".
        Numer marzec/kwiecień 1995. W tekście "Dlaczego skinheads" sam Farfał
        wyznaje: "Nie tolerujemy tchórzów, konfidentów, Żydów. Jesteśmy przyszłością -
        zwarci, silni, solidarni, bezwzględni, bezkompromisowi i zawsze gotowi do
        walki. Po prostu jesteśmy najlepsi".
        Kilka stron dalej inny artykuł Farfała "Katolicyzm - ostoja polskości": "Do
        struktur kościelnych przeniknęło wielu Żydów, zmieniając katolicyzm w judaizm.
        Dowodem na to był II Sobór Watykański".
        Są też rysunki gwiazdy Dawida roztrzaskanej na strzępy mieczem, psa sikającego
        na gwiazdę Dawida i półnagiego skinheada z karabinem maszynowym. W stopce
        redakcyjnej znów tylko jedno nazwisko: Piotr Farfał.
        Sam Farfał przyznaje, że redagował "Front", ale - jak mówi - przestał to robić
        właśnie z powodu nazistowskich treści. - Mój współpracownik przejawiał takie
        tendencje. Nawet w jednym wstępniaku napisałem, że się od niego odcinam.
        - A Pańskie własne artykuły?
        - Dzisiaj bym ich nie napisał. Cały czas mam poglądy narodowe, ale nie jestem
        faszystą czy rasistą."


        Nie wiem jak ty, kklement, ale ja o Polskę w której naziści są na eksponowanych
        stanowiskach zwyczajnie się boję. Bo anarchistów i lewaków biegających na
        konferencje LPR i tak nikt nie traktuje poważnie - po tylu latach PRL kolejna
        rewolucja bolszewicka raczej nam nie grozi. A nazizm u władzy jest konkretnym
        zagrożeniem i lekceważyć go nie wolno, bo jak dowiodła historia rośnie on w
        siłę bardzo szybko. Niemcom w 1933 roku też nie śniło się, że już za 12 lat
        będą mieli zrujnowany kraj i 50 milionów ofiar wywołanej przez siebie wojny na
        sumieniu.
    • Gość: Dark Lord Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.230.219.81.magma-net.pl 20.06.06, 00:50
      Ja też nie jestem zwolennikiem LPR. Ale nie kocham lewaków i anarchistów - mam
      to od czasu komuny, stanu wojennego. Kiedyś wszystko było proste - fajni młodzi
      w latach 80-tych : chodzili do Kościoła, byli przeciw komunie (czynnie albo
      choć biernie) i byli normalni : pili, palili, bawili się, walczyli z ZOMO,
      czytali ulotki, uczyli się, "wiecznie studiowali". Takie proste czasy... Można
      rzec,że "być anty komunie" było modne. Teraz w sumie wolno robić wszystko,
      wolno mieć rózne poglądy i dobrze. Ale cóż ja poradzę,że mając w pamięci lata
      stanu wojennego alergicznie reaguję na młodzież z lewackimi poglądami.
      Wielbicieli Che Guevary (czy onie nie wiedzą,ze to morderca ?). I nie podoba mi
      się ich niechęć do słowa patriotyzm, naród. Występując przeciw komunie, wszyscy
      wiedzieli dlaczego. Teraz są protesty na zasadzie NIE BO NIE ! (na złość mamie,
      na..... w gacie"). A nawet biedacy nie wiedzą, jak nimi manipuluje środowisko
      lewicowe, przyklaskując ich paradom równości, protestom przeciw ministrom itd.
      Dobrze jeden gość zapytał : a przeciw panu Wiatrowi to czemu nie
      występowaliście ?
    • Gość: Apasz zgadzam sie z tobą w zupełnosci IP: 62.29.170.* 20.06.06, 11:16
      Dla uczniów to wymowka mozna nie pojsc do szkoły zaprotestowac przeciwko
      Giertychowi dla innych to modne mozna sobie opluc kogos smiech i hipokryzja !

      poprawnosc polityczna , kolorowa demokracja i inne lewackie działania ... to
      jest poprostu terror mniejszosci wobec wiekszosci !
      • marek.ditel Re: zgadzam sie z tobą w zupełnosci 20.06.06, 11:42
        ja też sie z wami zgadzam.
        Jest nas już min. czterech : Apasz , Dark Lord , kklement i ja - Marek Ditel.

        Ja od razu napisze , że jak czytam o tej "tolernacji" - tworzeniu partii dla
        pedofilów w Holandii , podlizywaniu się homoseksulistom, czyli 2-5 % ludzi z
        dewiacją psycho-seksualną , to wiem jedno.
        Wiem , że jestem gotowy założyć mundur i walczyć , jeżeli do głosu w Polsce czy
        w Europie dojdzie partia , która zniszczy te lewackie mamrotanie
        o "nowoczesności"i "tolernacji".
        W społeczeństwie około 10 % ludzi ma problem z trzymaniem moczu i dlaczego
        rządy Holandii, Francji nie piszą o tej grupie, o tej mniejszości?
        Przecież ta mniejszość jest kilka razy większa niż dewianci seksualni (nawet
        wrzucajac homosiów z pedofilami i osobami w związkach kazirodczych).
        Coraz częsciej uważam , że na tym świecie nie ma miejsca dla tego rodzaju
        demokracji, czyli mniejszości, która narzuca swoje chore poglądy większości.

        A jedynym wyjściem w tej sytuacji jest walka.
        Niech wygra silniejszy!

        GOTT MIT UNS! (jak mówił mój dziadek zawsze rano ponad 60 lat temu)
        • stan.borys Re: Pan Roman po raz kolejny brutalnie przestrasz 20.06.06, 13:59
          Podobno się zeszczał ?!!!!
          • Gość: Lidka Tak sie konczy wizyta Wiochy w Miescie. I tyle. IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 20.06.06, 19:06
            Tak sie konczy wizyta Wiochy w Miescie. I tyle.

            Z Miasta Wiochy nie da sie zrobic.

            Miasto moze sie okazac zbyt trudne dla Swiniopasa...

            Napewno sie zeszczal !
            • Gość: Pisowiec Re: Tak sie konczy wizyta Wiochy w Miescie. I tyl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 19:41
              Z platformy spadłaś, czy cóś takiego?
            • hateandwar Re: Tak sie konczy wizyta Wiochy w Miescie. I tyl 21.06.06, 03:04
              Prowincja to sposob myslenia;
              Miasto pojechalo do Wiochy
              i wdepnelo w Krowie Lajno.
              Agroturystyka nie jest dla mieczakow.
              • Gość: Lidka Tak jest. Miasto ma swoje - a Wiocha ma swoje. IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 21.06.06, 14:28
                Tak jest. Miasto ma swoje - a Wiocha ma swoje.

                Czesc ludzi z miasta ma widocznie bardzo naiwne wyobrazenie o Wsi.

                Idylla, cisza, natura...

                A tu nie ma !!!

                Nielegalne smietniska. Nielegalna zabudowa. Nielegalna wycinka lasu.

                Kosa obcym w plecy. I tyle...
            • Gość: Zniesmaczony Re: Tak sie konczy wizyta Wiochy w Miescie. I tyl IP: *.wroclaw.mm.pl 21.06.06, 17:47
              Gość portalu: Lidka napisał(a):

              > Tak sie konczy wizyta Wiochy w Miescie. I tyle.
              >
              > Z Miasta Wiochy nie da sie zrobic.
              >
              > Miasto moze sie okazac zbyt trudne dla Swiniopasa...
              >
              > Napewno sie zeszczal !

              Jakiż to brak kultury osobistej, pisanie postów jak powyższy
              • Gość: Lidka Re: Z prymitywna Wiocha sie tak niestety rozmawia. IP: *.static.213-200-244-9.cybernet.ch 22.06.06, 17:51
                Przykro mi.

                Jezeli ktos nie rozumie "po miejsku"
                ...to sie rozmawia "po wiejsku" - jak z chamem.

                Z prymitywna Wiocha sie tak rozmawia, by zrozumiala. O to chodzi.

                Skoro "po miejsku" nie dociera !

                To inny jezyk.

                Zapuszczona Wiocha kurtuazji i "politycznej poprawnosci" niestety nie rozumie.








                • Gość: Zniesmaczony Re: Z prymitywna Wiocha sie tak niestety rozmawia IP: *.wroclaw.mm.pl 23.06.06, 17:26
                  Gość portalu: Lidka napisał(a):

                  > Przykro mi.
                  >
                  > Jezeli ktos nie rozumie "po miejsku"
                  > ...to sie rozmawia "po wiejsku" - jak z chamem.
                  >
                  > Z prymitywna Wiocha sie tak rozmawia, by zrozumiala. O to chodzi.
                  >
                  > Skoro "po miejsku" nie dociera !
                  >
                  > To inny jezyk.
                  >
                  > Zapuszczona Wiocha kurtuazji i "politycznej poprawnosci" niestety nie rozumie.
                  >

                  Twoje Kobieto wypowiedzi oparte są na bardzo podejrzanych aksjomatach. Mówiąc
                  szczerze, nie zbyt wiem o co Ci właściwie chodzi i po co klepiesz w klawiaturę
                  obciążając linie telefoniczne. Żeby wyładować kompleksy?
        • Gość: jekdok No i wszystko jasne hyclu oops, pardon ditlu ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 23:47
          marek.ditel napisał:
          > Wiem , że jestem gotowy założyć mundur i walczyć
          > GOTT MIT UNS! (jak mówił mój dziadek zawsze rano ponad 60 lat temu)

          mundurek został po Dziadziusiu? ;-)))
          Po tej deklaracji powyżej wcale mnie nie dziwią twoje ciągoty wyrażone tak wdzięcznie:
          "z chęcią sam ci zrobie zastrzyk na uspokojenie, na długieeee
          uspokojenie, żeby nie napisać , że na wieczne uspokojenie....."
          bo jasne wydaje sie również czym zajmowała się twoja Najdroższa Babunia, skądś przecież wziąć się musiały te geny i skłonności w takim wzorcowym "genetycznym patriocie" jak ty. Każdy totalitaryzm opiera się na takich gorliwcach palących się do wykonywania rozkazów, zwłaszcza jeśli można oddać się ulubionej mokrej robótce, wnosząc do niej własny twórczy wkład.
          A mnie jakoś odechciało sie mieć nawet wirtualny kontakt z czymś takim jak ty, tym bardziej, że czytanie wyraźnie cię męczy (co widać nie tylko po twoich postach), a zdaje się dłuższe niż pięciolijkowe teksty zwykłeś czytać tylko do połowy, więc i dalsze pisanie raczej nie ma sensu.
    • Gość: Zbulwersowana Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.wro.vectranet.pl 20.06.06, 18:37
      Wystąpienia młodzieży domagającej się odwołania Giertycha nie można inaczej
      nazwać niż skandalem. To na co sobie pozwalała młodzież jest nie dopuszczale. Tą
      młodzież ktoś inspirował do tak nieetycznych zachowań. Ci ludzie (lewica,
      niektórzy nauczyciele, anarchiści z PO) powinni za to odpowiedzieć.
    • Gość: Maria Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.wro.vectranet.pl 20.06.06, 18:40
      Gorszące wystąpienia młodzieży to m.in. efekt nawoływania Tuska do
      obywatelskiego nieposłuszeństwa.
    • Gość: Ciekawska Krzysztof Klementowski psychiatrą w szpitalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 14:52
      Jak lek. med. psychiatra Klementowski (ksywka kklement) może wypowiadać się o
      normalności?
      • Gość: Apasz Re: Krzysztof Klementowski psychiatrą w szpitalu IP: *.e-wro.net.pl 21.06.06, 19:22
        a moze tylko on moze sie wypowiadac :) .. ma swoje zdanie wypowiedział je na forum
    • Gość: 666 Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 23:23
      jak obsrańce z MW napadają na ludzi to jest to manifestacja swoich przekonań.
      ale jak ktoś odważy się przerwać zlot weszpolaczków, to jest bandytyzm...
      • antoni.goczal A Romek cały rozdygotany ... . 22.06.06, 10:33
        Już go dzieciaki nie straszcie bo on sra pod siebię.
        • Gość: KOKO Lewica to była przed wojną - to PPS IP: 212.38.200.* 22.06.06, 14:51
          J.w.

          pzpr, sld i cała reszta to mafia, zdrajcy itd. - nie chcą dobra Polski.., za
          nic maja polską tradycję
    • Gość: Pisowiec Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.06, 20:00
      KK! Musisz dać odpór lewicowym hochsztaplerom z forum. Przykład dał nam dzisiaj
      Sejm uchwalając rezolucję, która potępia stanowisko UE w sprawie ksenofobii w
      naszym kraju.
    • kklement I coś na ten temat jeszcze. 26.06.06, 22:17
      eurojihad.org/name-News-article-sid-4470.html
      • Gość: Pisowiec Re: I coś na ten temat jeszcze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 23:23
        Szkoda tylko, że bawi się w to potomstwo platformersów. Ma rację pan minister
        oświaty, że należy wprowadzić cenzurę do internetu.
      • Gość: jj kklement psychiatra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 11:01
        to straszne
    • Gość: Filip Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.dsl.bell.ca 26.11.06, 15:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=52802017&a=52802017
      • Gość: Filip Re: Lewicowy bandytyzm polityczny - także we Wroc IP: *.dsl.bell.ca 26.11.06, 15:33
        ...lac po ryjach anarchistow...glupota powinna ustapic...!
        ..im szybciej sie to dokona tym lepiej...sprawa musi zaistniec na ostrzu
        noza...wowczas ludzie maj mozliwosc sobie wyjasnic ...kto jest kim ?


        eurojihad.org/name-News-article-sid-4470.html
    • Gość: gość kklement bandyta IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.05.13, 14:36
      Bandyta w białych rękawiczkach to ty Krzysztofie Klementowski.
      • czumizm Re: kklement bandyta 18.05.13, 15:59
        Krzysztof Klementowski to lekarz psychiatra. Byle nie zwariować!
        • Gość: gość Re: kklement bandyta,jak tu nie zwariować? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.13, 15:19
          Jak tu nie zwariować?Ludzie leczą się u kklementa a potem widząc co on wyprawia na forum wpadają w jeszcze większy obłęd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka