quonio
22.06.06, 01:49
Dziś trafiłem na Bielany. Próba wjechania do EuroAGD skończyła się zalaniem
silnika i stratą tablicy rejestracyjnej której później szukałem przez godzinę
w lepkiej mazi jaka pozostała na ulicy. Pozdrawiam fachowców którzy wymyślili
system odwadniający na Bielanach. Po prostu genialni jesteście, mam nadzieje
że Wy również wpiedzielicie się kiedyś w tą piękną wodę tracąc tablice i
obyście ich nie znaleźli.
pozdrawiam
Zatopiony Trabant