Dodaj do ulubionych

Przemyslenia jednego singla

24.07.06, 22:39
Podczas weekendowego wypadu z miasta nad wode ze znajomymi poczyniłem pewne
spostrzeżenia odnosnie otaczającej mnie rzeczywistości. Mam 27 lat generalnie
nie jest źle zycie ma swoje uroki i mankamenty, nie marudze troche sie teraz
pałuje z szukaniem pracy ale co tam. Rzecz sie tyczy czego innego. Od ponad
roku jestm sam. To co mnie zastanowiło to fakt ze leżąc na kocu, słuchajac
jakiejś duperelnej kłótni młodej parki zrozumiałem ze ja wcale nie chcę byc z
nikim. Uświadomiłem sobie że właśnie bycie samemu dla siebie jest
najfajniejszą rzecza jaka Ci sie może w życiu przytrafić. Kiedy widzę ludzi
styranych wieczna walką w zwiazkach, kiedy patrzę się na przeciez młodych i
ambitnych ludzi którym właśnie ktoś strzelił focha bądź muszą tłumaczyć się z
duperelnych spraw naprawdę jestem zadowolony z siebie i ze swojej samotności.
Chociaz samotnośc to chyba złe określenie, przeciez nie zyje dla siebie samego
mam rodzine wspaniałych przyjaciół na których moge polegać co prawda zycie to
niejebajka ale z tym aspektem jest mi coraz lepiej.

Zastanawiam sie czy wy macie podobne spostrzeżenia. Czy komus z was zaczeło
byc wyjatkowo wygodnie z samym soba do tego stopnia że nie chce wpuszczać
nikogo za blisko siebie.A może to jakas anomalia?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Były pisowiec Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 23:04
      Żadna anomalia. Znaczy się, że na jesieni głosujesz na PiS.
      • Gość: fan ministra EN Re: Przemyslenia jednego singla IP: 80.48.194.* 24.07.06, 23:16
        ja tez zaglosuje
        • Gość: Były pisowiec Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 23:37
          To cieszy. Masz szansę na mundurek. Czy z szewiotu odpowiada?
      • kielczow2003 Re: Przemyslenia jednego singla 24.07.06, 23:36
        Ooooooo co to to nie!!!! newer newer
        • Gość: Były pisowiec Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 23:38
          Nie zapieraj się. Posłanki będą Ciebie całować i to publicznie.
          • kielczow2003 Re: Przemyslenia jednego singla 24.07.06, 23:46
            No chyba że tak:-)

            Ale nie będe musiał spotykac sie z Lepperem ani Giertychem?
            Jak tak to luz
    • Gość: aha Re: Przemyslenia jednego LENIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 23:49
      A jak palniesz sobie w łeb albo zaciszniesz pętelkę na szyji to juz wogule nie
      będziesz musiał się z nikim kłucić, nie będziesz myusiał zaspokajać czyiś i
      swoich potrzeb, płacić rachunków, chodzić do pracy itd...
      Powiem tak. To juz nie jest egoizm to czyste LENISTWO.
      Żenada.
      • kielczow2003 ???? 24.07.06, 23:59
        Dlaczego żenada? Niebzyt rozumiem. Bedąc sam nie popadam w apatie nie zamykam
        się dla samego siebie, to jet normalne zycie tylko sam z sobą bez tych
        wszystkich pierdół. Moj ojciec w moim wieku mial juz dwojke synow a mi nawet nie
        w glowie zakladanie rodziny to jakies SF.

        Dziewczyny owszem ( tylko) ale na krotko chwile poza przyjaciolkami zadne babki
        poza sniadaniem rano nie moga liczyc na nic wiecej. Echh to przez ten upał taki
        temat sobie wymyslilem. Myślę ze bycie singlem to jest pewnien wybór swojego
        sposobu na zycie. To nie jest wyczekiwanie na ta jedna jedyna tylko swiadome
        przezywanie swojego zycia w pojedynkę.
        • Gość: aha Re: ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 00:06
          Jasne. Niektórzy po prostu dłużej dojzewaja, a niektórzy wcale. Inni też zbyt
          wrażliwi, urażeni wolą półśrodki od życia. Onanizm czyli półseks, przyjaźnie
          czyli półzwiązki. Podróże cięzka praca i inne atrakcje mają zapełnić to
          wspaniałe życie w pojedynkę. Nie nie zostawić po sobie. Być tylko kupą mięsa
          żyjącą tylko dla siebie w celu zabawy. Cuz za potrzeby.
          • kielczow2003 Re: ???? 25.07.06, 00:11
            Słuchaj tylko bez animalistycznych takstó i jakis sugestii. Jak chcesz sobie
            poszczekac to warcz na kogos innego. Ja na pewnoe nie bede sie wdawal w jakies
            pyskowki
            • love_virgin Re: ???? 25.07.06, 00:42
              bardzo sluszne patrzenie na sprawe; ja tez uwazam ze zycie samemu daje wieksze
              mozliwosci; spotykam sie z tym z kim chce i spie z tym z kim i kiedy chce...
              • kielczow2003 Re: ???? 25.07.06, 00:50
                To juz nie chodzi o same spanie z kim chc 9 chociaz takze) ale bardziej o brak
                potrzeby drugiego czlowieka i sile przyzwyczajenia do bycia samemu z soba. Taki
                echanizm powiekszania swojej autonomii
              • Gość: aha Re: Biedne zagubione dzieciaczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 08:58
                Ja jestem w związku i tez spię z tym kim chce i spotykam się z tym kim chce. Bo
                chcę z tą jedną Osobą.
        • truten.zenobi Re: ???? 25.07.06, 06:42
          nie przejmuj się ja też jej nie rozumiem...

          pewnie wylewa jakieś swoje żale...
    • Gość: Kalipsa Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 25.07.06, 00:43
      To, że ludzie będąc w związkach się "gryzą" jest normalne, muszą się jakoś dotrzeć. Czasami nie możemy się przecież dogadać z najlepszym przyjacielem, chociaż to najbliższa nam osoba. Myślę, że teraz jest Ci dobrze, a z czasem zaczniesz odczuwać pustkę w swoim życiu, zacznie Ci brakować tej drugiej osoby. Ta wolność i niezależność, z której tak się teraz cieszysz zacznie Ci przeszkadzać. Rzeczą ludzką jest kochać i chcieć być kochanym. ( i nie mówie tu o miłości do psa, dziadka czy kanarka ;) )
      • kielczow2003 Re: Przemyslenia jednego singla 25.07.06, 00:55
        Miłośc do dziadka byla czym wyjatkowym, ale milosc rodzicielska jest inna
        zupelbnie bo jest bezwarunkowa nie oparta na aspekcie wzajemnych oczekiwan i
        cilelesnosci.
        Natomiast zwiazek to juz cos zupelnie innego, mi sie wydaje ze ludzie dzisiaj
        jakby maja wiecej mozliwosci wyboru stylu zycia, stawiaja na samodoskonalenie
        ciagle gdzies w biegu. Do tego ten komfort ze nikomu nie musze zdawac sprawozdan
        przed nikim nie odpowiadam.Naleze do siebie, co ie znaczy ze nie daje niczego
        innym, asertywnosc , empatia mysle ze nie a to obce mi uczucia.
      • Gość: dżajo Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 09:12
        masz racje, mi np. takie życie juz przeszkadza w pojedynke...
    • love_virgin Re: Przemyslenia jednego singla 25.07.06, 00:54
      tak rozumiemy....
      • kielczow2003 :-) 25.07.06, 00:57

      • Gość: aha Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 07:15
        Tylko będąc w związku czuję się wolny. Przez wiele lat byłem niedorozwiniętym
        singielikiem i mam nadzieję że to już nigdy nie wróci.
        • Gość: era Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.e-wro.net.pl 25.07.06, 08:49
          Drogi Kiełczów, jako człowiek będący od 17 lat w szczęśliwym związku powiem Ci,
          że to, co napisałeś w poście inicjującym ten wątek to święte słowa. Tego się
          trzymaj i nie daj sobie wody robić z mózgu.Lepiej w pojedynkę, wierz mi.
    • Gość: aha Re: Zbiorowe samobójstwo tym co się nie chce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 08:53
      W pojedynkę źle i w związku źle. Cuz za koszmarne to życie jest.
      Ale jest wyjście jak uniknąć tego cholernego życia. Obok stoi kuchenka gazowa,
      wystarczy otworzyć okienko, taka piękna rzeka Odra jest. Jeden ruch i juz mamy
      Święty Spokój.
      • Gość: Co?? Re: Zbiorowe samobójstwo tym co się nie chce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 09:02
        Co ty masz takie samobojcze mysli? Moze lepiej sie rozstan z tą laską, bo sobie
        krzywde zrobisz!
        • Gość: antypzpn Re: Zbiorowe samobójstwo tym co się nie chce IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.07.06, 09:07
          W Barcelonie tylko Ronaldinho zarobi więcej do Thurama
          Francuz Lilian Thuram, który dopiero co przeszedł do Barcelony, stał się jednym
          z najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie - poinformował hiszpański
          dziennik "As".
          r e k l a m a
          Według gazety, Thuram będzie zarabiać 6 milionów euro rocznie, zapewniając
          sobie "wspaniałą emeryturę w Barcelonie". W klubie katalońskim wyższe zarobki
          ma tylko najlepszy piłkarz świata ubiegłego roku - Brazylijczyk Ronaldinho.

          34-letni francuski obrońca podpisał z mistrzem Hiszpanii kontrakt na dwa
          sezony. Przeszedł do Barcelony z Juventusu Turyn, zdegradowanego do drugiej
          ligi z powodu afery dopingowej.
    • Gość: meg Re: Przemyslenia jednego singla IP: 80.68.236.* 25.07.06, 10:00
      Podczas urlopu spędziłam duużo czasu z singielką. Ja byłam z mężem, a singielka
      z nami (siostra męża). I to był nasz ostatni dłuższy wyjazd razem:). Ciągle
      musieliśmy słuchać dobrych rad: "powinniście to"', "powinniście
      tamto"' "powinnaś tak", "powinnaś siak", "powinnaś mówić inaczej"' "nie
      powinniście tego". Zrozumiałam, że ja sama wiem co powinnam i trudno mi przyjąć
      porady osoby która nie umie wytrzymać w związku nawet kilku miesięcy, nie wie
      praktycznie jak się żyje z drugą osobą. Ja nie walczę w swoim związku, ale
      drobne sprzeczki czy fochy zawsze się zdazają. I chwile super wesołe i smutne,
      ale zawsze możemy się dogadać, biorąc pod uwagę charakter drugiej osoby.
      Natomiast nasza singielka nie chce wpuszczać nikogo za blisko siebie, bo jej
      dobrze, a poza tym "jestem jaka jestem" i "taki mam charakter", "bo mi wygodnie
      samej". A w chwilach depresji płacze, że nie chce być sama, że chce mieć
      kogoś... Czyli która wersja jest prawdziwa?
      • kielczow2003 Odpowiedź 26.07.06, 00:41
        No raczej nie płaczę z powodu samotności. Mówi sie że co clowiek to egzemplarz i
        chyba tak trzeba podejśc do sprawy.
        NIe napisałem tego posta aby dac upust jakims swoim prywatnym emocjom. Pewnie że
        człowiek to zwierze stadne itd.... tylko kiedy tak sobie błogo lezałem
        zrelaksowany patrzyłem przez okulary na niebieskie niebo to własnie pomyślałem
        sobie "Boże jak dobrze że jestem sam" i ze nie potrzebne mi sa zadne uniesienia
        w stylu wielka miłośc. Zastanowił mnie brak tego u mnie i coraz wiekszy opór
        przed jakimkolwiek zblizeniem. Moj ojciec czymatka ciagle marudza że jeden kuzyn
        bedzi się żenił a drugi to juz sie ustabilizował, ze w moim wieku to oni już
        mnie do szkoły wyprawiali i tak dalej i dalej. Chociaz zdaje sobie sprawę z
        upływu czasu kompletnie nie czuje nawet takiej potrzeby. To o tym chcialem
        napisac. Nie bylo moim zamiarem ani sie specjalnie uzewnetrzniac ani maskowac
        czegokolwiek. Uwazam ze na tym forum za duzo jest wydumanych gadek o polityce a
        mniej takich wlasnie przemysleń zwykłych ludzkich.

        P.S
        Nad woda byłe w Sulistrowicach fajnie było:-)
    • avventura Re: Przemyslenia jednego singla 25.07.06, 10:18
      witaj:)
      jasne, że umiejętnośc bycia samemu i cieszenia się tym to podstawowa sprawa,
      bez tego nie jest możliwe w pełni szczęśliwe bycie z drugą osobą...
      ale tez nie uważam, że Twój opis parki nad wodą odpowiada normalnemu, zdrowemu
      związkowi.... strzelanie fochem, pouczanie się wzajemne, dogadywanie to nic
      innego jak jakaś toksyczna relacja, która nei ma nic wspólnego ze związkiem
      Miłości albo przyjaźni...
      jeśli ludzie na siłę próbują byc ze soba to tak to właśnie wygląda...
      to bardziej walka niż bycie z kimś...
      niestety zanim ludzie przejrzą na oczy potrafią sprawić sobie dużo
      przykrości....
      co ma być to będzie, prędzej czy później taki związek się rozpadnie, bo
      ścieranie sie będzie nie do wytrzymania...
      i rzeczywiście w cos takiego nie warto się ładować!!!
      ale warto zainwestować siebie dla związku pełnego namiętności i Miłości (choć
      ta Miłość to temat rzeka...;)
      pozdrawiam:)
      • Gość: guarana Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 25.07.06, 10:46
        niestety w naszym kraju i z reszta nie tylko jest tak, że osoby żyjące w pojedynke w jakis sposób są dyskryminowane.
        jesli masz 22-25 lat to jeszcze jakoś dajesz sobie rade, później ludzie sie pobieraja i wcale nie chca mieć wśród swoich znajomych singli, którzy mogliby te związki zepsuć.
        ja jeszcze tak tego nie odczuwam, ale wiem, że kiedys jakas zamężna kolezanka powie mi, przykro mi,ale nie mam dla ciebie czasu, a poza tym (to będzie w domysle) nie chcę, żeby mój maż był toba zainteresowany bardziej ode mnie.
        oprócz tego w anglii ścignie ciebie podatek kawalerski, a w polsce jak żyjesz sam to to się po prostu nie opłaca;
        niektórzy chca żyć sami, a inni musza; i nie chodzi o to, żeby ich oceniać, że sa zyciowymi nieudacznikami i ofiarami losu bo nikogo sobie nie znaleźli;to nie jest tak;
        z drugiej tez strony część singli sobie racjonalizuje ta sytuacje i mówia, że sami sa szczęsliwi i nikogo nie szukają;ale nie wszyscy.
        i w tym sek. żyjcie i dajcie życ innym; nie swatajcie samotnych, chyba, że się na to zgodzą; nie miejcie pretensji do par, że sie kłóca, bo to ich sprawa; jak chca się kłócic nawet przez całe życie to nie nasz interes.
        najwazniejsze to szanować decyzje innych
        i kropka
        • vratislaviak Re: Przemyslenia jednego singla 25.07.06, 11:04
          a mi się wydaje że ten wybór był i jest spowodowany nieudanym związkiem , który
          miał się udac ale 2 osoba bardzo mocno kiedyś Pana "zawiodła"
          2 możliwosc to brak czasu z powodu pracy i jej natłoku po ciężkim dniu czasem
          nie ma człowiek checi na amory
          tak to juz jest w obecnym konsumpcyjnym swiecie egocentryzm i materializm
          pewne wartości powoli zanikają a że jestresmy zaściankowym państwem do którego
          zawsze wszystkie trnedy przychodziy później....... jednak powoli nadchodzą w
          dużych misatach w miasteczkach i wsiach drogi kolego byłbys juz pokazywany
          palcami jako okaz wymierający heheh lub jak ktoś zauwązył nieudacznik lub co
          gorsza gej ;)
          • Gość: guarana Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 25.07.06, 11:24
            boże, ludzie, zdejmijcie klapki z oczu.jaki gej??? to wszyscy samotni to geje i lesbijki??? hiehie,dobry żart
            dlaczego szukacie powodu dlaczego on jest sam. czemu go chcecie tłumaczyć??? jego post był w głównej mierze o parach,a nie o zdesperowanym singlu.
            jak będzie potrzebował pomocy to o nia poprosi.nie przeprowadzajmy mu psychoanalizy.
            • vratislaviak do Guarany 25.07.06, 12:58
              > boże, ludzie, zdejmijcie klapki z oczu.jaki gej??? to wszyscy samotni to geje
              i
              > lesbijki??? hiehie,dobry żart

              ślicznotko przeczytaj uwżnie co napisałem a potem komentuj....napisałem co
              sądzą o takich postaciach inne osoby w tym kraju ulokowane częstokroć w
              mniejszych osadach od Wrocławia toszto niedopuszczalne Kaziu dlaczego nie masz
              żony !!!

              ps. znam kiełczowa od wielu lat i singlem to on jest na chwile coś mu chyba
              upały za bardzo doskwieraja ;) i dziwne stany obrał
              • kielczow2003 Re: do Guarany 25.07.06, 20:26
                AA tam w nocy bylo 20 pare stopni taki upal ze zyc sie nie da tyle. ale sam to
                juz jestem troche stary i to zaczyna byc sila przyzwycajenia coraz mocniejsza.
                • Gość: guarana Re: do Guarany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 20:47
                  to już się nie martwię,eheh
                  w twoim wieku trzeba unikać słońca między godziną 12 a 19
                  • kielczow2003 :-) 25.07.06, 20:49
                    :-))
                  • kielczow2003 Re: do Guarany 25.07.06, 20:50
                    Ale dziekuje za madra wypowiedż akuray moj kumpel mnie nie atakowal ale zgadzam
                    sie z toba te wszystkie psychoanalizy forumowiczow sa czasami zbawne. Pozdrawiam
                    • Gość: guarana Re: do Guarany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 22:31
                      następnym razem piszcie kto jest z kim bo znowu niepotrzebnie kogoś objadę ; /
                      a to się zdaża za często,muszę zacząć nad sobą panować
                      1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 no
                      • kielczow2003 Re: do Guarany 26.07.06, 00:10
                        oki oki daj spokoj moj kumpel to swietny facet o duzym poczuciu humoru ma w
                        sobie luz i odpowiednia perspektywe do życia.
                        Nie przejmuj się:-)Dzieki
                        • Gość: guarana Re: do Guarany IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 26.07.06, 10:10
                          już jest ok : )
                          po prostu praca, upał i szukanie baloników mnie wykańczają psychicznie...
                          jestem wrakiem człowieka a nawet nie skończyłam ćwierć wieku,matko
                          ide na jakies zajęcia pt."jak żyć w społeczeństwie",hehe
                          • vratislaviak korporacja 26.07.06, 11:30
                            Adwokatowi chodziło chyba o korporacje Geyuff ;)
                            slang chyba taki hehe........
                            a jak ty kielczow chcesz sie przebranzowic z singla (ogorka) na buraka
                            cukrowego ( w stałym zwiazku) bądz pomidora ( w związku juz małżeńskim )


                            to ja moge być pęczkiem rzodkiweki ( majacy swój haremik ) heheh

                            pozdrawiam zmęczona upałami Guarane ;)
                            pomysl o nadchodzącej zimie i - 30C hehe
                          • kielczow2003 Społeczeństwo 26.07.06, 21:13
                            Społeczeństwo wybiera.................podwójnie ( kwa kwa)
                            • vratislaviak ;)) 26.07.06, 23:26
                              kielczow żona, kredyt mieszkaniowy na 30 lat, dziedzko, obiady w weekend u
                              teśiowej naprawde nie chcesz tego!
                              opamiętaj się chłopie !!
                              • kielczow2003 Re: ;)) 26.07.06, 23:47
                                szlag to jest zbyt kuszace abym mógł sie obronic szczególnie ta teściowa i
                                obiady w niedzielę:-)
            • kielczow2003 ;-) 25.07.06, 20:16
              To prawda znam vratislawiaka bardzo dlugo to moj derdeczny przyjeciel. Ale jak
              napisalem jestem sam juz ponad rok i w tym poscie chcialem zwrocic uwage na
              pewne spoleczne aspekty bycia samemu.
              Niestety tak juz jest ze osoba samotna w pozniejszym wieku skazuje sie troszke
              na spoleczny ostracyzm. Ja tego az tak bardzo nie odczuwam ale wiem ze takie
              osoby bywaja wyrzucane na margines. Na zachodzie to juz pewna kultura posob na
              zycie w Polsce to raczej ostracyzm i wytykanie palcami. Czesciej to dotyczy
              kobiet niz mezczyzn ale jednak
        • Gość: alien love secrets Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 09:24
          masz racje guarana..taka dyskryminacja istnieje,to jest smutne ale cóż na to
          poradzisz ;/,ja np. zaczynam odczuwać od moich znjomych nie-singli jakby
          pretensje ,że jestem sam
    • piast9 Re: Przemyslenia jednego singla 25.07.06, 11:26
      Moim zdaniem, o ile nie jest się skrajnym egoistą, to jednak lepiej jest we
      dwoje, pod warunkiem dobrego dobrania się w parę. To co widziałeś to nie był
      dobry przykład związku i jakiegoś kategorycznego zdania na tej podstawie nie
      wyrabiaj sobie.
      • ja07 Re: Przemyslenia jednego singla 25.07.06, 12:14
        Moim zdaniem człowiek powinien być z tym kogo kocha najbardziej na świecie.Tylko
        wtedy jest szczęśliwy, a że często jest zakochany bez pamięci i z wzajemnością w
        ....sobie :))) to jego sprawa i wybór czyż nie?
    • Gość: Singielka Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.wro.vectranet.pl 25.07.06, 12:33
      Ja też uważam, że jesteś jak najbardziej normalny i jako taki zapewne jesienią
      zagłosujesz na PiS.
      • Gość: jasnowidz Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.e-wro.net.pl 25.07.06, 12:37
        Do jesieni PIS się rozpadnie.
    • map4 Re: Przemyslenia jednego singla 25.07.06, 12:38
      > A może to jakas anomalia?

      Moim zdaniem to normalność. Jeśli Ci lepiej z samym sobą, to po co masz sobie
      swoje życie pogarszać na siłę szukając związku ?

      Zastanów się na porządnie, czego od życia oczekujesz. Jeśli związek z drugą
      osobą Ci w osiągnięciu Twoich celów przeszkadza, to daj sobie spokój. Czasami
      razem jest łatwiej, czasami trudniej. Wszystko zależy od tego, w którą stronę
      zmierzasz. W takiej na przykład karierze zawodowej rodzina przeszkadza
      zdecydowanie. Mimo tego wielu ludzi decyduje się na założenie rodziny żegnając
      się z perspektywami awansu czy też w skrajnych warunkach ryzykując utratę pracy.
      To kwestia priorytetów.
      • kielczow2003 Re: Przemyslenia jednego singla 25.07.06, 20:18
        Zgadzam się z tym co napisałeś. Problem polega na tym że w Polsce ludzie krzywo
        patrza na osoby zyjace w pojedynke.
        • Gość: Adwokat Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 22:11
          Nasza korporacja nie lubi singli ponieważ po ich zejściu z tego padołu łez nie
          ma w zasadzie spraw spadkowych dotyczących podziału majątku na zstępnych.
          • kielczow2003 Re: Przemyslenia jednego singla 26.07.06, 00:11
            No cóż zawsze mnożna sie przebranżowić i sprzedawać ogórki czereśnie i jezyny:-)
    • Gość: tropi Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.crowley.pl 26.07.06, 17:09
      masz 27 lat, jak napisałeś..

      hmm.. i uważasz, że jesteś w pełni świadomy swoich decyzji i tego co będziesz
      robił (czyt. czy będziesz sam czy nie) na przestrzeni kolejnych 2/3 życia jakie
      są przed Toba?

      chyba budujesz idelogię "nad wyrost".
      widać albo potrzebujesz od ludzi akceptacji stanu w jakim jesteś i chcesz
      wskazówek jakie są dobre strony tego stanu.
      albo.. j.w. budujesz ideologię "nad wyrost"

      i tak uważam, żeś młody jeszcze :)
      • kielczow2003 Poczytaj:-) 26.07.06, 19:12
        hehehe dzieki ale nie potrzebuje ani wskazuwek ani niczego nie zakladam z gory.
        W zyciu pewne sa tylko dwie rzeczy podatki i smierc jak mawiał pewien niemodny
        dziś w Polsce klasyk.

        Juz udzieliłem odpowiedzi na podobnie postawiona tezę w odpowiedzi pt "Odpowiedź"
        To byly takie przemyslenia niezbyt osobiste bo uzwnetrzniac sie przed nikim ie
        mam specjalnej potrzeby.

        Pozdrawiam
    • zoitberg Re: Przemyslenia jednego singla 26.07.06, 19:53
      Nigdy nie patrz na związki swoich znajomych czy nieznajomych i się na nich nie
      wzoruj, a już na pewno nie odnoś ich do siebie. Każdy człowiek jest inny i
      każdemu z czym innym dobrze. Znam małżeństwo które drze się na siebie przy
      ludziach nawzajem i wszyscy znajomi mają ich dość, bo nikt nie chce być
      świadkiem kolejnej gorszącej sceny. Ale oni chyba są w ten sposób szczęśliwi.

      Samotność jest ok, ale z czasem dokucza w sposób odczuwalny - choćby pójście
      samemu na głupie wesele jest dość podłym uczuciem. Dziwnie się człowiek czuje,
      gdy na spotkaniu przy piwie rówieśnicy mówią tylko o dzieciach lub kredytach
      hipotecznych. Fajne jest być singlem, gdy ma się z kim sypiać. Ale jest to o
      tyle ryzykowne, że sypia się najczęściej z ludźmi z bliskiego otoczenia, więc
      można po prostu potracić przyjaciół. No chyba że chcesz wyrywać blachary na
      dysce, ale do tego beemka by się przydała albo chociaż honda civic.

      Banalnie więc to zabrzmi, ale trzeba spotkać właściwą osobę. Ja mam za sobą
      wiele lepszych i gorszych związków, wielu babskich cech nienawidzę i nie
      akceptuję, wiele razy wydawało mi się, że to ta jedyna, a potem przychodziło
      rozczarowanie. I też myślałem jak to fajnie być singlem i że nigdy się z nikim
      nie dogadam. Aż spotkałem taką dziewczynę, że byłbym debilem, gdybym pozwolił
      jej odejść. I zobaczyłem, że związek może wyglądać inaczej niż dotychczas, że
      można się świetnie rozumieć, mieć podobne pragnienia i marzenia. To się
      naprawdę zdarza. Trzeba tylko szukać miłości, a nie fascynacji.
      Polecam taki blog, który pokazuje jak fajnie może być w związku:
      rozmawiamy.blox.pl/html
      • kielczow2003 :-) 26.07.06, 20:05
        Dzieki to bardzo mądra wypowiedź. Nie chodzi o to ze ja cokolwiek zakładam z
        góry wiem że ludzie p[owinni sie łączyć i miec dzieci no takie tam. Wiem
        równbież ze nie kazda kobieta to zołza i flądra. Mnie zastnowiło własnie to bze
        im dłuzej jestem sam tym a) wygodniej mi z życiem b) unikam wielu stresów (
        wspomniane juz awantury) c) ta naturalna chęć przypisana każdemu człowiekowi
        bliskosci gdzies uleciała i kompletnie nawet przez chwile nie tesknie do tego

        Wygoda, egocentryzm? Ktos powie ze tak

        To z całą pewnoscią kwestia poznania odpowiedniej osoby jasne, ale zobacz. Jak
        juz wspomnialem w drugim poscie nosze sie z zamiarem wyjazdu, dzis jestem sam
        nic mnie nie wiaze dzis Wroclaw jutro Singapur ( teoretycznie) i chyba
        swiadomosc tego, mozliwosc dokonywania wlasnie takich wyborow jest pewna
        koncepcja ktora dotyka wielu mlodych ludzi. Tak mysle.

        Ale dziekuje za ten post, bez glupkowatej psychoanalizy napisales kilka waznych
        slow o milosci. Mysle ze wielu facetow ma badz mialo podobne doswiadczenia ( tez
        sie kiedys grubo przejechalem) a to jest tylko dowod ze zycie idzie na przodu i
        wszystko jest mozliwe.

        Pozdrawiam
    • Gość: ? Re: Taki piękny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 23:56
      a nie ma ani jednego postu pana dr KK. Pewnie sznury do wieszania szykuje.
      • kielczow2003 ????????? 26.07.06, 23:58
        Nie bardzo rozumiem
        • Gość: ? Re: ????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 00:02
          Bieliznę penie połowica kazała mu rozwiesić. A Ty myślałeś, że może chce kogoś
          powiesić?
          • Gość: guarana Re: ????????? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 27.07.06, 10:01
            byleby dobrze namydliła sznur....wieszajmy się po ludzku : P
            • Gość: ? Re: ????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 00:56
              Został do załatwienia węzeł i wątek będzie rozsupłany.
      • vratislaviak Re: Taki piękny wątek 28.07.06, 11:25
        Przychodzi taki okres w życiu singla dziewczyny ok (25 lat) lub faceta ok (30
        lat) że ciężko zacząć z kimś żyć bo przyzwyczajenia singla są tak mocne......
        • kielczow2003 Re: Taki piękny wątek 28.07.06, 12:12
          I to jest sedno sprawy!!!! Coraz lepiej mi z tym że jestem sam, z samotnoscia
          (emocjonalna) zyje za pan brat, nie tesknie za jakimis czulosciami nie mysle ze
          jakas tam wielka milosc czeka " za zakretem" nie personalizuje sobie jakiejs
          potrzeby bycia razem. To mnie zdziwilo bo przeciez kazdy czlowiek powinien miec
          takie potrzeby a ja ich nie mam.
          Ciesze sie ze zyje ze slonce swieci ze moge wstac rano i nikt mi nie gledzi nad
          uchem ze dzisiaj jestem tutaj jutro moge byc gdzie chce.
          Ja wiem ze do kazdej tezy mozna zbudowac antyteze ale tak wlasnie jest. A
          rodzina. Patrzy na mnie coraz dziwniej. Ze to nie jest normalne aby 27 letni
          facet nie miał kandydatki na zone ( opcja minimalna). A ja mam to w d.....ie.
          Ta presja społeczna jest czasami nie do wytrzymania
          • Gość: guarana Re: Taki piękny wątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:02
            moja babcia w moim wieku miała już dwójkę dzieci, a moja matka była meżatką.ale czasy się zmieniają.wychodzić za mąż przed 30 nie ma sensu bo tak naprawdę sa to najlepsze lata twojego życia, kiedy masz szansę wszystkiego spróbować. jasne, że później możesz miec potrzebę bycia z kimś, bo cżłowiek jest zwierzęciem społecznym i nie potrafi żyć bez innych,ale to nie znaczy, że osoba niesperowana jest prawie że trędowata.
            mam nadzieję, że jak ja dotrę do 30tki nikt mi nie będzie wypominał (jeśli będę sama) że jestem sama. moge się tylko bać zazdrosnych zamężnych koleżanek,hehe
            : P
            • kielczow2003 Re: Taki piękny wątek 28.07.06, 13:29
              Na pewno tak. Potrzeba bycia z drugim czlowiekiem odezwie sie w kazdym z nas
              predzej czy pozniej i nie ma co sie oszukiwac.

              Jezeli nawet sam premier poczul taka potrzebe to juz we wszystko uwierze:-)

              Nie chodzi przy tym o czysty hedonizm i dostarczanie sobie jak najwiekszej
              liczby bodźców bo ktoś kto nie jest "sparowany" jak trafnie napisałaś może żyć
              dla innych ludzi. To nie checha egoizmu jak ktos tu sugerował ani wyronbiona
              ideologia na wyrost. To przyzwycxajewnie i zaakeptowanie stanu w ktorym czlowiek
              sie znajduje. Zaakceptowanie i cieszenie sie tym:-)

              P.S
              Kolezanki na pewno beda zazdrosne:-)
    • Gość: smutny Re: Przemyslenia jednego singla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 19:42
      Tak dużo kobiet, a tak mało casu. Nie zdążę ich wszystkich pocałować. Ale trzeba
      się starać.
      • kielczow2003 Jak indianie 28.07.06, 20:13
        :-)
    • Gość: . Re: Odpowiedź jest prosta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 15:23
      Człowiek tak jak nie może sam siebie stworzyć, tak nie może sam siebie uszczęsliwić.
      • Gość: hejah Re: Odpowiedź jest prosta IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.07.06, 16:09
        ale nuda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka