gamisia
04.08.06, 06:44
Dobrze, ze tak sie stało.Tam, gdzie powinni pracować najwrażliwsi i
najbardziej zaangażowani, a pracują zwykli wyrobnicy, no bo gdzieś trzeba
pracować, a nie ludzie niosący prawdziwą pomoc dla zplatanej, zagubionej
młodzieży i zrozpaczonych rodziców. Pracowników powinno się ukarać za
niewypełnienie obowiązków, a nie tylko odebrać im nisłusznie pobrane
pieniądze.