ectogamat
05.09.06, 23:14
Chociaż to najbardziej łagodne wyrażenie jakim mogę określić to co się dzieje
z autobusami miejskimi w naszym kochanym mieście.
Przykład:
Autobus linii 119 odjazd z przystanku przy Kwiskiej/Legnickiej o godzinie
16:26 odjechał o ... 17:00 !!!!!!!!!!
miał być na Stanisławowskiej/Trawowej o 16:43, był ...17:26 !!!!!!!!
Godzinę (16:26 - 17:26) to się z Kwiskiej na Trawową IDZIE!!! a nie jedzie.
Ktoś powie korki, itd., dobrze ale nie wierzę że TYLKO ten jeden autobuś stał
w korku, gdzie więc poprzednie dwa 119 któe jesli spóźniłyby się mniej więcej
tyle samo, powinny PRZYJECHAĆ w międzyczasie. Poza tym na ten sam przystanek
przyjechały co najmniej po dwa autobusy 126,128,E,122,103 i opóźnienia
wynosiły najwyżej 10 minut.
Żądam głów!!!!!!!!!! Ludzie bez wyobraźni i kompetencji nie powinni pobierać
dłużej pensji z naszych podatków!!!!!!!!!
pozdrawiam
Wściekły