Dodaj do ulubionych

A miś nadal siedzi

13.09.06, 22:22
Hanna G. odezwała się raz i inteligentnie.

Skóra z misia
Obserwuj wątek
    • wari Re: A miś nadal siedzi 13.09.06, 22:28
      Co tu sprawdzać, to drastyczne naruszenie ustawy o ochronie zwierząt. O etyce
      to już w ogóle nie mówię.
    • heraldek Moze wspolczujaca redaktora GW zamieszka razem 13.09.06, 22:33
      .....z tym misiem....
      A wtedy mis jej powie: Oddaj mi sie......
      Nasze potomstwo nie bedzie kazirodcze...
      • Gość: Haha A Moze Haneczke tam wladowac???? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.09.06, 23:45
        Moze Hanka tam powinna trafic, skoro wwalila rodzenstwo niedzwiedzi na jeden
        wybieg...
    • Gość: roccopo Re: A miś nadal siedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.06, 23:20
      Brawo Pani Haniu, jest pani bardzo mądra , trzeba
      wszystko sprawdzić, bo jeszcze ktoś w zamieszaniu zdejmie
      skórę z tego niedźwiedzia i pójdziecie państwo siedzieć
      za niewinność
      • Gość: czas Re: A miś nadal siedzi IP: *.coxfiber.net 13.09.06, 23:39
        Zara, zara, na razie to tylko misiu siedzi. UWOLNIC MISIA a potyem strugac te
        biurokratyczne fanaberie. To jest we Wroclawiu a pan/pani jeszcze na Zachod?
        • Gość: natrix Re: A miś nadal siedzi IP: *.biol.uni.wroc.pl 14.09.06, 08:34
          to jest bardzo proste: to jest ICH miś i ICH skóra. Nikt obcy nie bedzie
          zdzierał skóry z ICH misia.
          Rzygać się chce, na myśl o tych układach...
    • gelu Re: A miś nadal siedzi 14.09.06, 08:41
      parafrazując - to jest klatka na misia na miarę naszych możliwości...
    • Gość: Jan Uważny Gazetka "Miś" IP: *.devs.futuro.pl 14.09.06, 09:01
      "Policja wkroczyła do wrocławskiego ZOO..", cóż za dramatyczne sceny musiały
      się w związku z tym wkroczeniem wydarzyć. Uzdbrojeni policjanci otoczyli ogród,
      zwiedzający zostali spędzeni na placyk obok wybiegu dla żyraf, antyterroryści w
      tym czasie wtargnęli do gainetu dyrektora. Widać, że Redakcja Gazetki "Miś"
      znowu nadaje i robi to co lubi najbardziej, tzn. nakręca aferki.
      • wroclawianka2 Gdyby miał trochę rozumu 14.09.06, 15:35
        Gość portalu: Jan Uważny napisał(a):

        > "Policja wkroczyła do wrocławskiego ZOO..", cóż za dramatyczne sceny musiały
        > się w związku z tym wkroczeniem wydarzyć. Uzdbrojeni policjanci otoczyli ogród,
        > zwiedzający zostali spędzeni na placyk obok wybiegu dla żyraf, antyterroryści
        w tym czasie wtargnęli do gainetu dyrektora. Widać, że Redakcja Gazetki "Miś"
        > znowu nadaje i robi to co lubi najbardziej, tzn. nakręca aferki.

        Gdyby "Jan Uważny" miał odrobinę rozumu to nie pisałby bzdur!
    • dottka_wrocek A można było inaczej.... 14.09.06, 10:45
      Wystarczyło by gdyby Gucwińscy zrobili akcje "Zbieramy na nowy wybieg dla Mago"
      i jestem pewna że KAŻDY kto by odwiedził Zoo dał by choć tę ZŁOTÓWKĘ!!
      I Miś miałby nowy wybieg!! A nie 8lat w zamknięciu!!
      Dla mnie tłumaczenie że 'nie było pieniędzy na nowy wybieg' jest bezsensu!!
      Zawsze znajdzie się jakieś wyjście!!

      Biedny Miś =(
      • wroclawianka2 Oddać część pensji? 14.09.06, 15:46
        dottka_wrocek napisała:

        > Wystarczyło by gdyby Gucwińscy zrobili akcje "Zbieramy na nowy wybieg dla
        Mago" i jestem pewna że KAŻDY kto by odwiedził Zoo dał by choć tę ZŁOTÓWKĘ!!
        > I Miś miałby nowy wybieg!! A nie 8lat w zamknięciu!!
        > Dla mnie tłumaczenie że 'nie było pieniędzy na nowy wybieg' jest bezsensu!!
        > Zawsze znajdzie się jakieś wyjście!! Biedny Miś =(

        Hanna Gucwińska we wrocławskim ZOO (nic nie robiąc!!!) dostaje każdego miesiąca
        ponad pięć tysięcy złotych pensji. Dodatkowe premie, delegacje i "podarunki"
        przynoszą jej ładne miesięczne dochody. Ponadto będąc posłanką na Sejm RP (o,
        ironio!) zarabiała ponad dziesięć tysięcy! Nie wspomnę o dojeniu dotacji na
        biuro poselskie. A jakie kwoty otrzymują Gucwińscy za występy ze zwierzętami
        branymi z ZOO? Czy chociaż ułamek procenta przekazali dla ZOO? Gdyby tak ta
        "miłośniczka" zwierząt chciała oddać malutką część otrzymywanych pieniędzy dla
        maltretowanego misia...
        Nie łudźmy się, ich pazerność na pieniądze nie pozwoli im na uszczerbek we
        własnej kieszeni...
    • pilpel A miś nadal siedzi 14.09.06, 12:40
      .....czy nie ma w Polsce kompetentnych ludzi , aby sie wreszcie zajeli
      konkretnie tym zwierzakiem ; czy myslicie , ze Mago rozumie co to jest
      prokurator???.....do licha , robcie cos!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: skrzypce1 Re: A mi? nadal siedzi IP: *.lauderhill-fl.gov 14.09.06, 13:19
        Sprawa misia Mago (jak go ladnie nazwano, mis. Nie niedzwiedz lecz mis) jest
        juz w sadzie. Mam nadzieje, ze juz wkrotce zostanie zaadapotowany przez pp.
        Gucwinskich. Misio otrzyma imie i nazwisko. Juz wkrtce bedzie sie mozna do
        niego zwracac, mis Mago-Gucwinski. Zamieszka w domu pp.Gucwinskich. Natomiast
        klatka zostanie przystosowana do uzytku dla dyrektora wroclawskiego zoo. W
        kazdy weekend odwiedzajacy beda mogli obejrzec pokaz ewolucji, gdzie homo
        sapiens sapiens Gucwinski przeminia sie w homo sapiens errectus. Bedziecie
        mogli Panstwo zobaczyc na wlasne oczy stajacego w klatce i to w pozycji
        pionowej, homo sapiens errectus Gucwinski.
    • Gość: Karino A miś nadal siedzi IP: 150.254.72.* 14.09.06, 13:50
      No to Gucwisnski ma pozamiatane:). Skoro Mago jest w zamknięciu od 8lat, nie ma
      wybiegu zewnętrznego. To chyba wystarczający powód do postawienia zarzutu
      znęcania się nad zwierzęciem Panu Gucwińskiemu. No Pani Hanno mąż nie ma czasu
      zatelefonować, ale na własne życzenie go nie ma. Nie pomyśleliście Państwo o
      konsekwencjach na wypadek gdy sprawa się wyda???
    • Gość: animals Miś nadal siedzi, a SPGW nadal ściemnia IP: *.burda.pl 14.09.06, 14:11
      gazeta SPGW też od dwoch dni pisze, że coś zlego dzieje się w zoo i chwali się,
      że to po ich publikacji jest kontrola. I przez dwa dni nie zająknęli się o tym,
      że jakiś niedźwiedź jest tam zmknięty, ba, napisali nawet w tytule, że brod,
      smród i PUSTE KLATKI. Dopiero dziś napisali, że jest kontrola, oczywicie po ich
      publikacji, ww której głównie chodzi o jakiegoś misia, oczywiście nie pisząc o
      tym, że to nie oni wytropili tę aferę. to tak przy okazji całej bulwesującej
      afery, obrazek jak z "Misia"... Informację podpisywała niejaka ELG, czyli Eliza
      Głowicka. Teraz wiadomo, dlaczego nie pracuje już w Wyborczej :)
    • wroclawianka2 Miś ma ładną sierść.... 14.09.06, 15:59
      Krzysztof Niementowski - powiatowy lekarz weterynarii - ładnie wyjaśnia, że miś
      ma ładną sierść... Trudno mi komentować idiotyczną opinię lekarza weterynarii
      (kto mu dał taki dyplom?).
      Panie Niementowski - użyję potwornego porównania - czy pan wie, że w
      hitlerowskich obozach koncentracyjnych z ludzkiej skóry wyrabiali nawet abażury,
      czyli skóra była ładna. Czy na tej podstawie można sądzić, że hitlerowscy
      oprawcy nie dokonywali ohydnej zbrodni?
      Niech się pan zastanowi przed następną głupią wypowiedzią.
      • Gość: ademas Re: Miś ma ładną sierść.... IP: 195.187.134.* 14.09.06, 16:07
        ty też sie wroclawianka zastanów. U zwierząt wlasnie stan siersci świadczy o
        ich zdrowiu i kondycji. A porównianie z hitlerowcami to juz skandalicznie
        niesmaczna sprawa. Nie mów tego przy ludziach, którzy cierpieli przez
        hitleryzm.
        • wroclawianka2 Re: Miś ma ładną sierść.... 14.09.06, 16:17
          Gość portalu: ademas napisał(a):

          > ty też sie wroclawianka zastanów. U zwierząt wlasnie stan siersci świadczy o
          > ich zdrowiu i kondycji. A porównianie z hitlerowcami to juz skandalicznie
          > niesmaczna sprawa. Nie mów tego przy ludziach, którzy cierpieli przez
          > hitleryzm.

          Czy ładna sierść i kondycja opisywanego niedźwiedzia świadczy, że nie był on
          maltretowany przez osiem lat? A swoją wypowiedzią nie ubliżyłam ludziom
          katowanym przez hitleryzm, stalinizm itd. Jednak opinia "lekarza weterynarii"
          jest dla mnie zdumiewająca. Dlaczego nie przyjął do swojej świadomości, że
          niedźwiedź w takim apartamencie był zwierzęciem katowanym przez decydentów
          wroclawskiego ogrodu zoologicznego.
          • Gość: ademas Re: Miś ma ładną sierść.... IP: 195.187.134.* 14.09.06, 16:20
            BO NIKT GO NIE KATOWAL. Opanuj sie. Dostawal zarcie, klatka byla czyszczona,
            nikt go palcem nie tykał. Nie wpadajcie w paranoje. Fakt, za długo go trzymali,
            a moze inaczej, NIE SZUKALI MU INNEGO MIEJSCA, olali go. Ale nie pisz o
            hitleryzmie, katowaniu itd.
            • Gość: natrix Re: Miś ma ładną sierść.... IP: *.biol.uni.wroc.pl 14.09.06, 17:19
              Trzymanie niedźwiedzia przez 8 lat w klatce w której nie może się swobodnie
              odwrócić jest katowaniem i torturowaniem zwierzęcia. Dla większości ludzi
              znających się na warunkach hodowli wrocławskie zoo to obóz koncentracyjny dla
              zwierząt. Mago przez 8 lat nie widział słońca, nic. 4 ściany... A miś nie jest
              jedynym zwierzęciem w tym zoo. Polecam terrarium.com.pl - tam jest raport o
              gadach z ZOO. i parę innych informacji.
    • walbrzych A Gucwiński ma w d... 14.09.06, 16:06
      jajanatwardo napisał:

      > Hanna G. odezwała się raz i inteligentnie.

      Czy było to inteligentne iodezwanie się? Może najinteligentniejsze ze wszystkich
      poprzednich, choć tak samo niepoważne.
      Jak widać z przedstawionych opisów Antoni Gucwiński ma te wszystkie uwagi, z
      uwagami prezydenta Wrocławia tam, gdzie czują się dobrze owsiki. Jest to kolejny
      pokaz ignorancji, nonszalancji i "olewania" wszystkich i wszystkiego przez
      Antoniego Gucwińskiego.
      • Gość: ademas Re: A Gucwiński ma w d... IP: 195.187.134.* 14.09.06, 16:09
        no i co, ze siedzi? to miś chuligan, pukał swoją siostrę i latał po zoo, ranił
        pracowników i ścigał ich. To nie jest pluszowa przytulanka tylko groźne dzikie
        zwierze.
        • Gość: gregory Re: A Gucwiński ma w d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:32
          ile lat trwaja te przekrety pp gucwinskich wnaszym zoo kiedy wreszcie oni stad
          odejda a moze dac im wybieg tam gdzie kiedys zabijali dziki dla towarzyszy
          gierka ibrezniewa moe ich byli pracownicy odwaza sie cos zeznac o numerach pani
          guci a co zdacza pod miliczem?
        • merkury2 To nie przytulanka.. 14.09.06, 16:36
          Gość portalu: ademas napisał(a):

          > no i co, ze siedzi? to miś chuligan, pukał swoją siostrę i latał po zoo, ranił
          > pracowników i ścigał ich. To nie jest pluszowa przytulanka tylko groźne dzikie
          > zwierze.

          ademasie, ten niedźwiedź nie jest pluszową przytulanką, ale też nie przyszedł do
          Gucwińskich z prośbą o mieszkanie. To ludzie zabrali go z naturalnego środowiska
          i powinni mu zapewnić minimum warunków do życia. Najgorsze jest to, że taki los
          zwierzęciu zgotowały osoby głoszące swoją miłość do zwierząt.
        • Gość: biolog z Poznania Re: A Gucwiński ma w d... IP: *.centertel.pl 14.09.06, 16:38
          Idąc tokiem Twojego rozumowania każdego złodzieja należy zamknąć w celi o podłodze 30cmx30cm, bo wtedy nie będzie w stanie zrobić użytku z rąk. To przecież absolutna bzdura. Weź pod uwagę jeszcze jedno: przyjmujesz typowe antropocentryczne podejście do zwierzęcia - dla niego siostrajest tylko samicą, z pomocą której moze przekazać swoje geny. Jeżeli mu się tego nie uniemozliwiło, to trudno, w naturze nie takie przypadki się zdarzają i swoje robi Matka Natura, ale NIE WOLNO BYŁO karać za to zwierzęcia. Przyjmując młode zwierzęta z natury należało przewidzieć, jakie będą tych zwierząt możliwości i siła, jakie beda konsekwencjetrzymania dorosłego samca i dorosłej samicy (w tym przypadku bedącej jego siostrą) - od tego przecież jest się fachowcem. Jeżeli zwierzę uciekło na teren ZOO, należało się zastanowić, dzięki czemu tak się stało. Jeżeli niedźwiedzia trzeba było zamknąć, można było wprowadzić rotację w wykorzystywaniu wybiegu w taki sposób, by owa klatka na zapleczu była przez niedźwiedzia traktowana jako czasowe schronienie. I jeszcze jedno: opinia lekarza o stanie futra - dziwię się, że ten fachowiec od piesków, kotków, kanarków, trzody chlewnej i rogacizny nie jest w stanie zrozumieć, iż w warunkach ogrodu zoologicznego, gdy nie da się zapewnić warunków zgodnych z ekologią zwierzęcia, należy zadbać o jego psychikę, o potrzeby etologiczne. Klatka na zapleczu i pobyt w niej przez 8 lat nie sprzyja zdrowiu (psychicznemu) zwierzęcia. Jedno jest pewne - po 8 latach spędzonych w takich warunkach niedźwiedź ten MUSI zostać poddany swoistej rehabilitacji psychicznej; o jego kondycji fizycznej i sprawności właściwej gatunkowi lepiej nie wspominać (niegdysiejsza ucieczka dobitnie świadczyła w tamtym czasie o jego sile, zdrowiu i sprawności - obawiam się, że obecnie zwierzę to należy umieścić na takim wybiegu, tak urządzonym, by wymusić na nim odbudowanie pełnej sprawności motorycznej).

          • Gość: natrix Re: A Gucwiński ma w d... IP: *.biol.uni.wroc.pl 14.09.06, 17:27
            ów weterynarz, spec od rogacizny, jest kumplem pana Antoniego. Nie wiem, czy w
            ogóle widział misia... Komisja, która dokonywała inspekcji to ludzie z
            wrocławskiej Akademii Rolniczej - kumple Antosia. Biolodzy z UWr mają oficjalny
            zakaz wypowiadania się w tej sprawie (długie rączki państwa G.)

            Jest jeszcze parę innych spraw (min. niedźwiedź okularowy - 4 lata w karcerze).
            Problem w tym, że zwykłym ludzion ciężko jest zaakceptowac to że zwierzęta tez
            mają psychikę... Nie trzeba wyrywać paznokci, żeby kogoś troturować... Ja nie
            jestem sobie w stanie wyobrazić znudzenia tego nedźwiedzia... On widzi cokolwiek
            innego tylko przez kilkadziesiąt minut na dobę, jak "opiekunowie" (czyt.
            oprawcy) przynoszą mu jeść...
            • Gość: Timino Re: A Gucwiński ma w d... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 19:55
              zwierzęta maja psychike? a mozesz cos wiecej o tym napisac? Bo to ciekawe.
              • Gość: hatiras Re: A Gucwiński ma w d... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.06, 20:15
                Szanowny Timino, napisałeś:
                "zwierzęta maja psychike? a mozesz cos wiecej o tym napisac? Bo to ciekawe"
                Proponuję lekutrę:

                USTAWA
                z dnia 21 sierpnia 1997 r.
                o ochronie zwierząt.
                (Tekst jednolity)
                Rozdział 1
                Art. 4.
                7) okrutnych metodach w chowie lub hodowli zwierząt - rozumie się przez to
                działania lub zaniechania człowieka
                prowadzące w sposób oczywisty do zmian patologicznych w organizmie zwierzęcia
                (somatycznych lub
                psychicznych), zwłaszcza w postaci skutków znoszenia dotkliwego bólu,
                przymuszania do określonego
                zachowania się (uległości) głodem, pragnieniem, działaniem prądu elektrycznego
                (z wyjątkiem używania
                pastuchów elektrycznych, treserów oraz urządzeń elektrycznych służących do
                przepędu zwierząt) bądź innymi
                zabiegami tego rodzaju, w szczególności karmienie i pojenie zwierząt przemocą,

                9) pielęgnacji - rozumie się przez to wszystkie aspekty relacji pomiędzy
                człowiekiem a zwierzęciem, w
                szczególności uruchamiane przez człowieka zasoby materialne i niematerialne,
                aby uzyskać i utrzymać u
                zwierzęcia stan fizyczny i psychiczny, w którym najlepiej ono znosi warunki
                bytowania narzucone przez
                człowieka,

                11) rażącym zaniedbaniu - rozumie się przez to drastyczne odstępstwo od
                określonych w ustawie norm
                postępowania ze zwierzęciem, a w szczególności w zakresie utrzymywania
                zwierzęcia w stanie zagłodzenia,
                brudu, nie leczonej choroby, w niewłaściwym pomieszczeniu i nadmiernej
                ciasnocie,

                15) właściwych warunkach bytowania - rozumie się przez to zapewnienie
                zgodnie z potrzebami danego gatunku, rasy, płci i wieku,

                Wystarczy?
                Naprawdę, mój umysł nie jest w stanie pojąć postawy Gucwińskich. Ręce opadają,
                dopada poczucie totalnej bezsilności...
                A Miś ma ładną sierść...
                hatiras@wp.pl
              • Gość: ... Re: A Gucwiński ma w d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 10:52
                a czy Timino ma psychike ? udowodnij
            • niewir Re: A Gucwiński ma w d... 15.09.06, 12:40
              Gość portalu: natrix napisał(a):

              > ów weterynarz, spec od rogacizny, jest kumplem pana Antoniego. Nie wiem, czy w
              > ogóle widział misia... Komisja, która dokonywała inspekcji to ludzie z
              > wrocławskiej Akademii Rolniczej - kumple Antosia. Biolodzy z UWr mają
              oficjalny zakaz wypowiadania się w tej sprawie (długie rączki państwa G.)

              "Opieka" nad Gucwińskim ze strony Akademii Rolniczej jest uzasadniona. Przecież
              Antoni Gucwiński jest DOKTOREM HONORIS CAUSA tej uczelni. To, że ten tytuł
              wręczył mu (w imieniu senatu uczelni) jego partyjny kolega z PZPR - prof.
              Tadeusz) jest chyba... drobnostką.
            • owocoskala Co z tymi naukowcami? 16.09.06, 12:20
              W dziesiejszej gazecie Wrocławskiej jest napisane że żaden naukowiec z Wrocka
              nie chce się wypowiedzieć. Rozmumiem (od biedy) że magistrzy i doktorzy mogą
              mieć zakaz od szefa. Ale co z profesorami? Akademia rolnicza rządzi Uniwerkiem?
              Współpracują często z zoo - tłumaczą się. Ale przy czym? Jakie to cenne badania
              powstają na jednej - kilku wymizerowanych sztukach. Wiadomo że nigdzie na
              świecie się takich badań nie opublikuje. Może to chodzi o badania typu "Tempo
              powstawania krzywicy u zółwia promienistego w warunkach skrajnych?"
              lub "Dewiacje psychofizyczne u niedżwiedzi trzymanych w niewoli - badania
              długoterminowe" Na UWr jest komisja etyczna ale w zoo - proszę bardzo ożna
              zaszaleć. sam fak że nikt nie chce się wypowiedzieć świadczy raczej o tym że w
              zoo jest źle. Czemu nikt nie powie po prostu: "To bzdury, jest cacy".
      • Gość: jajanatwardo Re: A Gucwiński ma w d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 20:45
        pisząc "inteligentnie" miałem na myśli "głupio"

        zabrakło tego - :)
    • Gość: GOŚĆ Re: A miś nadal siedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.06, 16:33
      zamknąć Gucwińskich w takiej samej klatce, powinni zrzec się dyrektorowania!
      • niewir Zrzec się dyrektorowania? 14.09.06, 16:42
        Gość portalu: GOŚĆ napisał(a):

        > zamknąć Gucwińskich w takiej samej klatce, powinni zrzec się dyrektorowania!


        Drogi Gościu,
        czy wyobrażasz sobie, że Gucwińscy pałający taką miłością do pieniądza zrzekną
        się dyrektorowania? Potrzebują jeszcze kilku lat na posprzatanie w papierach
        i... przedawnienie niektórych machlojek finansowych i gospodarczych. Dla
        przykładu - próba przywłaszczenia kilkudziesięciu zwierzaków i wywiezienie ich
        na prywatny folwark do Bukowic koło Milicza. Szczęście, że znaleźli się
        sąsiedzi, którzy poinformowali o tym przekręcie "Słowo Polskie". Dzięki temu
        zwierzęta powróciły do ZOO.
        • Gość: skrzypce1 Re: Zrzec się ¤yrektorowania? IP: *.lauderhill-fl.gov 14.09.06, 18:04
          No, narescie sprawa sie wyjasnila! A juz myslalem, ze cos mi sie pod
          skelpieniem pomieszalo. A jednak to byly slonie i zyrafy, ktore widzialem w
          lasach milickich. A ta ogromnych rozmiarow ryba to nie byl karp lecz aligator
          florydzki.
    • Gość: ja Re: A miś nadal siedzi IP: *.dialog.net.pl 14.09.06, 20:16
      Za starzy .....................
      • janosik6 juz czas posadzic tam Gucwinskich za bezczelnosc 14.09.06, 22:27
        ona beedzie sprawdzala niemieckie ZOO ..
        Kto ? gucwinska ....niech lepiej zamilknie baba-jaga..
        Ona bedzie sprawdzala fachowosc niemcow ,czy jej juz calkiem sie pokielbasilo
        we lbie ?
        • Gość: Hoho Karcer dla bezczelnych Gucow-kucow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.09.06, 23:43
          Za komunizmu mozna bylo czesto widziec we wroclawskim ZOO ( wewnatrz terenu)
          samochody na niemieckich rejestracjach.Chodzily Gucwinskie i szprechaly sobie
          ze swoimi goscmi. A teraz nie maja juz do nich zaufania????
          • Gość: Nikodem Re: Karcer dla bezczelnych Gucow-kucow IP: 195.187.134.* 15.09.06, 12:56
            zieje od was nienawisc, siejecie bluzgi. Jakis Gregory pisze tu o przekrętach:
            jakich zatem, Gregory? wypisz je. Udowodnij. Latwo sie niszczy czlowieka,
            szczególnie jak jest nagonka, mozna bezkarnie włączyć sie do obławy.
            • niewir Odpowiem za Gregora 15.09.06, 15:48
              Nikodemie, przeczytaj wszystkie posty. Dowiesz się o próbie przywłaszczenia
              kilkudziesięciu sztuk i wywiezieniu ich na prywatny folwark w Bukowicach
              (potwierdził to sąd w 2001 roku!), "macerowaniu" padłych zwierząt i robieniu
              ładnych eksponatów (potwierdził to sam Gucwiński w wywiadzie, gdy opisano
              znalezione padłe zwierzęta na śmietniku w ZOO). Gdzie są te trofea? W ciągu
              ponad czterdziestu lat dyrektorowania Gucwińskiego padło przecież kilkaset
              "rogaczy". Gdzie są te poroża? Jak wyjaśnić organizowane spotkania Gucwińskich
              dla znajomych z jajecznicą ze strusich jaj? Czyżby te jaja były kupowane na
              farmie strusi? Gazeta Wrocławska na swoich łamach pokazała stojące w biurze
              poselskim fantastycznie urządzone prawie 1000-litrowe akwarium, które było
              niby-własnością wrocławskiego ZOO. Jakim cudem znalazło się ono w biurze Unii
              Pracy? Dlaczego Antoni Gucwiński używał samochodu ZOO do wożenia posłanki Unii
              Pracy na lotnisko? Jeżeli dodamy, że zgarniał za to pieniądze do własnej
              kieszeni z biura poselskiego, to pytam ciebie, Nikodemie, czy nie jest to drobny
              przekręt dyrektora wrocławskiego ogrodu zoologicznego? Jak ocenisz
              wykorzystywanie zwierząt stanowiących własność ZOO na spotkaniach wyborczych,
              gdy Gucwińscy startowali do Sejmu RP? Jak oceniasz wykorzystywanie zwierząt ZOO
              w programach telewizyjnych, gdy honoraria "szły" tylko do kieszeni Gucwińskich?
              Jak oceniasz wykorzystywanie zwierząt ZOO na spotkaniach w ośrodkach wczasowych,
              kolonijnych itp., za które Gucwińscy otrzymywali prywatnie honoraria?

              Nikodemie, poczytaj posty i zastanów się, czy zieje od Czytelników nienawiść i
              czy sieją bluzgi, jak napisałeś. W tej sytuacji można tylko zadać pytanie -
              dlaczego władze Wrocławia od tylu lat nie reagują na opisane poczynania
              Gucwińskich?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka