Dodaj do ulubionych

precz z wyborami

28.10.06, 21:57
Bierze mnie, gdy muszę z okazji kolejnych zblizających się wyborów ogląć
gadające głowy w telewizorze, gdy mi śmiecą pod drzwiami ulotkami i gdy nawet
w internecie jacyś partyjni wariaci spamują fora dyskusyjne. Czy nie dałoby
się tych pitolonych wyborów jakoś ograniczyć, jeśli chodzi o ich destrukcyjny
zasięg? Niechby na przykład głosowanie odbyło się na próbie reprezentatywnej.
Jakaś komisja (np. w GUS) mogłaby wylosować z 1000 nieszczęśników we
Wrocławiu raz na cztery lata i tylko oni byliby wtedy poszkodowani
koniecznością uczestnictwa w tym żałosnym wyborczym spektaklu. Reszta mialaby
święty spokój. A ileż drzew by się uratowało? A ileż ton węgla by się nie
zmarnowało na produkcję prądu elektrycznego do zasilania studiów
telewizyjnych i pras drukarskich.
Generalnie nie jestem zresztą zwolennikiem rządów świrów i kombinatorów.
Dlatego popieram Platoński model rządzenia. Jestem przekonany, że rządzić
powinna elita, a nie banda przestępców, oszołomów i patafianów wybranych
przez przypadkowe społeczeństwo, jak to ma miejsce obecnie.
Swoje wywody piszę pod adresem startujących w wyborach partii. Nie liczcie na
mój głos. Sam na wybory nie chodzam. Żonę skłoniłem, by chodziła razem ze mną
na spacery, a nie do lokali wyborczych. Na pozostałą rodzinę staram się
wpływać - czasem nawet skutecznie. Ale jeśli wpiszecie do swojego programu,
ograniczenie tej wyborczej szopki, może zgodzę się na Was zagłosować.
Obserwuj wątek
    • Gość: ser Typowy baran IP: *.bredband.skanova.com 28.10.06, 22:01
      Nie chodzisz na wybory to masz taka Polske jak jest. Anafabetyzm cywilizacyjny.
      • hateandwar Nietypowa niedzwiedzica 28.10.06, 22:51
        Ty oczywiscie chodzisz i zyjesz w zupelnie innej Polsce.
        Rzecz jest w ordynacji wyborczej, ktora upartyjnia wybory. Nie tylko w
        prowincjonalnym miescie Wroclaw. Nawet kandydaci na soltysow sa partyjni.
        Mozna spokojnie wyobrazic sobie sytuacje, w ktorej cale Popowice glosuja na
        jednego czlowieka, a on nie wchodzi do RM, poniewaz w skali miasta nie otrzymal
        5% glosow.
      • Gość: Paweł Z. Re: Typowy baran IP: *.os1.kn.pl 29.10.06, 09:22
        Widzę, że nie jest Ci obojętne, jaka banda cwaniaczków, nierobów i przestępców
        rządzi w Polsce. Mi to jest natomiast obojętne. Dzieli nas pewna wizja świata,
        jednak - zauważ - ja Ciebie nie wyzywam, Ty natomiast posługujesz się pod moim
        adresem wyzwiskami. Jeśli chcesz, bym zagłosował na Twoich ulubieńców,
        powinieneś mnie do tego namawiać. Nazywanie mnie takim czy śmakim analfabetą
        nie doprowadzi Cię do celu.
        • sztuk6mistrz Re: Typowy baran 31.10.06, 11:03
          Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

          > Widzę, że nie jest Ci obojętne, jaka banda cwaniaczków, nierobów i przestępców
          > rządzi w Polsce. Mi to jest natomiast obojętne. Dzieli nas pewna wizja świata,
          > jednak - zauważ - ja Ciebie nie wyzywam, Ty natomiast posługujesz się pod moim
          > adresem wyzwiskami. Jeśli chcesz, bym zagłosował na Twoich ulubieńców,
          > powinieneś mnie do tego namawiać. Nazywanie mnie takim czy śmakim analfabetą
          > nie doprowadzi Cię do celu.

          Skoro jest ci obojętne, to po co tak perorujesz na forum w tej sprawie. Poza tym
          zarzucasz innym, że operują pod twoim adresem wyzwiskami, a czymże ty się
          popisujesz jak nie tym samym pod adresem całego narodu, którego jesteś nie
          zapomnij częścią, którego masz prawo krytykować ale nie obrażać.
    • kklement To zaproponuj jakąś REALNĄ alternatywę 29.10.06, 11:16
      ... skoro jesteś taki mądry.
      • Gość: Paweł Z. Re: To zaproponuj jakąś REALNĄ alternatywę IP: *.os1.kn.pl 29.10.06, 19:18
        Co to znaczy: realna?
        Taka, którą da się wprowadzić w życie bez oporów?
        Otóz przypuszczam, że takiej alternatywy nie ma.
        Sytuacja obecnych elit władzy w Polsce jest bardzo wygodna. Rozliczenie partii
        przez wyborców w Polsce praktycznie nie występuje. Tzn. skompromitowani
        politycy tracą wpływy na pewien czas. Ale sklerotyczny polski wyborca i tak
        wkrótce zapomni o ich grzeszkach i po upływie kadencji, najdalej dwóch
        zagłosuje znowu chętnie na tych samych zgniłków.
        A głosowanie to ważny akt w tej maskaradzie, daje bowiem tzw. demokratyczną
        legitymację do rządzenia, co jest istotne - zwłaszcza w kontaktach z Zachodem.
        Dupki, które rządzą w Polsce, łatwo nie oddadzą swoich zdobyczy.
        Natomiast można łatwo wskazać rozsądną alternatywę, choć jest ona z wielu
        powodó niemożliwa. Wymyślił ją już Platon i polega na czymś całkiem oczywistym -
        na tym mianowicie, że rządzą mądrzy, a nie idioci. Technicznie można by sobie
        wyobrazić to tak, że zastosowalibyśmy powszechne testy na wiedzę i inteligencję
        i wyłaniali w ten sposób 100 osób najmądrzejszych, którym powierzylibyśmy
        rządy. Gdy rozsądny pracodawca chce zatrudnić pracowników, to nie każe wyboru
        dokonywac radiosłuchaczom Radia Maryja, ale kompetentnym specjalistom.
        Mój zasadniczy sprzeciw budzi to, że mój głos jest ważny tak jak głos jednego
        radiosłuchacza Rydzykowego. Ale przecież ja jestem znacznie od takiego
        radiosłuchacza mądrzejszy. Mój głos powinien ważyć tyle co głos 100
        radiosłuchaczy Rydzykowych, a może dwustu. Dlatego alternatywa do testu mogłaby
        polegać na zastosowaniu cezusu wykształcenia. W ten sposób prawa wyborcze
        (zarówno czynne, jak i bierne) mogłyby przysługiwać wyłącznie osobom z wyższym
        wykształceniem. Albo - jeszcze lepiej - ze stopniem doktora czy z habilitacją.
        Niestety, na zastosowanie w praktyce rozsądnych pomysłów nie ma co liczyć. Bo
        kto by wtedy głosował na tych żałosnych półgłówków, którzy teraz rządzą Polską.
        Dlatego najlepiej po prostu - im na złość - nie dawać im demokra6ycznej
        legitymacji do rządzenia. Niech nie mówią, że zostali wybrani przez
        społeczeństwo, ale przez 10 czy 15% osiołków, którym się chciało uczestniczyć w
        farsie wyborczej.
        • kklement Re: To zaproponuj jakąś REALNĄ alternatywę 29.10.06, 19:32
          Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

          > na tym mianowicie, że rządzą mądrzy, a nie idioci. Technicznie można by sobie
          > wyobrazić to tak, że zastosowalibyśmy powszechne testy na wiedzę i
          inteligencję i wyłaniali w ten sposób 100 osób najmądrzejszych, którym
          powierzylibyśmy rządy.
          > Mój zasadniczy sprzeciw budzi to, że mój głos jest ważny tak jak głos jednego
          > radiosłuchacza Rydzykowego. Ale przecież ja jestem znacznie od takiego
          > radiosłuchacza mądrzejszy. Mój głos powinien ważyć tyle co głos 100
          > radiosłuchaczy Rydzykowych, a może dwustu.

          Wiesz, może i demokracja nie jest perfekcyjna, może i dopuszcza do władzy różne
          nieodpowiedzialne jednostki, ale ma jedną zasadniczą zaletę: TRZYMA Z DALA OD
          WŁADZY CIEBIE I TOBIE PODOBNYCH. Nigdy nie chciałbym, żeby jakikolwiek wpływ na
          rządzenie mieli ludzie mówiący: "jestem sto razy lepszy od ..." i tu padałby
          charakterystyka oparta o kształt nosa, długość włosów, kolor skarpetek,
          preferencje wyborcze czy ulubiona stacja radiowa. Ideologię Uebermenscha już
          przerabialiśmy, Pawełku.
          • Gość: Paweł Z. Re: To zaproponuj jakąś REALNĄ alternatywę IP: *.os1.kn.pl 29.10.06, 22:27
            No, ja bym tego nie nazwał zaletą demokracji, ale raczej jej wadą, skoro z
            uczestnictwa w niej rezygnują osoby mojego pokroju. Jak zwykle, pokazujesz przy
            tym, że jesteś źle wychowany, nazywając mnie pogardliwie "Pawełkiem" i
            insynuując rasizm czy inne debilne ideologie. Ja cenię wiedzę i inteligencję, a
            nie kształt nosa. Jeśli postulat, by władzę przejęli mądrzy i uczciwi ludzie,
            uważasz za formę faszyzmu czy rasizmu, to świadczy to tylko o Tobie. A zatem
            głosuj sobie na osoby podobne Ci lub niepodobne - jak tam sobie życzysz, ale
            potem nie miej pretensji do rządu, Sejmu i rady miejskiej, bo sobie sam
            wybrałeś tych zgniłków.
            • kklement Re: To zaproponuj jakąś REALNĄ alternatywę 29.10.06, 23:23
              Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

              > No, ja bym tego nie nazwał zaletą demokracji, ale raczej jej wadą, skoro z
              > uczestnictwa w niej rezygnują osoby mojego pokroju.

              A masz już kapliczki ze swoją podobizną ? Ktoś już się do Ciebie modli ?
              Cóż za skromność ....


              >Jak zwykle, pokazujesz przy tym, że jesteś źle wychowany, nazywając mnie
              pogardliwie "Pawełkiem"

              Pobłażliwie to jeszcze nie pogardliwie, ... Pawełku :]

              > nie kształt nosa. Jeśli postulat, by władzę przejęli mądrzy i uczciwi ludzie,
              > uważasz za formę faszyzmu czy rasizmu,

              A co to znaczy "mądrzy i uczciwi" ? Jest gdzieś wzorzec człowieka mądrego i
              uczciwego ? Jak byś to sprawdzał ? Testami na inteligencję ? Bo zdaje się, że
              coś o IQ wspominałeś. Well, po pierwsze TO JEST FORMA RASIZMU - ideologia
              Uebermenscha w całej okazałości, po drugie zaś proste przekładanie ilorazu
              inteligencji na zdolności przywódcze może okazać się bardzo zawodne.

              > głosuj sobie na osoby podobne Ci lub niepodobne - jak tam sobie życzysz, ale
              > potem nie miej pretensji do rządu, Sejmu i rady miejskiej, bo sobie sam
              > wybrałeś tych zgniłków.

              Z władz miasta akurat jestem bardzo zadowolony. A co do władz państwa, to nie
              ja ich wybrałem. Mogę sobie natomiast zarzucić, że niewiele - poza oddaniem
              głosu - zrobiłem dla swoich faworytów.

              Natomiast zbojkotowanie wyborów oznacza CAŁKOWITE poddanie się woli innych. I
              dopiero wtedy można mieć pretensje do siebie. TY zostajesz w domu, ale ONI
              pójdą i wybiorą władzę SOBIE i TOBIE. Nawet gdyby 90% Polaków posłuchało
              Twojego bezsensownego apelu - te pozostałe 10% wybierze za was.

              To jest tak oczywiste, że aż głupio mi to tłumaczyć. Zwłaszcza że jeśli się nie
              mylę, robię to po raz kolejny.
              • Gość: Paweł Z. Re: To zaproponuj jakąś REALNĄ alternatywę IP: 81.15.151.* 30.10.06, 10:31
                Ze względu na to, że nie zostałeś dobrze wychowany i elementarna kindersztuba
                jest Ci obca, nie podejmuję się już nigdy więcej prowadzenia jakichkolwiek
                dyskusji z Tobą. Żałuję, że założyłem, że mogłeś się zmienić (ach, ta moja
                humanistyczna natura). Bye.
                • kklement Zawsze uciekasz :) 30.10.06, 21:01
                  Jak zwykle stchórzyłeś. Zero argumentów i ogon podwinięty pod siebie. I jak
                  zwykle ta sama wymówka: bo jestem źle wychowany :)))

                  Może i jestem źle wychowany, ale za to nie robię z siebie patetycznego durnia
                  pisząc z wyższością o "ludziach mojego pokroju".

                  Ludzie Twojego pokroju ? Pożal się Boże ... :)
                  • Gość: Paweł Z. Re: Zawsze uciekasz :) IP: *.os1.kn.pl 30.10.06, 21:58
                    Zatem przyznaję Ci wygraną w dyskusji. Poległem wobec Twego geniuszu. Każdy
                    może to przeczytać i ocenić.
        • Gość: | Re: To zaproponuj jakąś REALNĄ alternatywę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 23:12
          > Wymyślił ją już Platon i polega na czymś całkiem oczywistym - na tym
          > mianowicie, że rządzą mądrzy, a nie idioci. Technicznie można by sobie
          > wyobrazić to tak, że zastosowalibyśmy powszechne testy na wiedzę i
          > inteligencję i wyłaniali w ten sposób 100 osób najmądrzejszych, którym
          > powierzylibyśmy rządy.

          A kto ukladalby testy, na jakiej podstawie i czego by KONKRETNIE dotyczyly, aaa?
          Ktos moze np. uwazac, ze podstawowa wiedza z zakresu kultury jest niezbedna
          kazdemu przywodcy, a ja powiem, ze kultura nie powinna byc w ogole w domenie
          panstwa i wazniejsze jest dla mnie zeby kandydat znal sie na, powiedzmy,
          drogownictwie, a wiedza o teatrze jest mu zbedna. I kto ma racje? Zarowno moje
          zdanie jak i zdanie tego kogos jest warte tyle samo, bo niby na podstawie czego
          czyjes mialoby byc warte wiecej? Nie ma obiektywnych elit. Poza tym wcale nie
          jest powiedziane, ze 100 subiektywnie, ani nawet 'obiektywnie' najmadrzejszych
          osob bedzie mialo lepszy wglad w sytuacje w kraju niz 40 mln przecietnych osob.
          Preciez komunizm (de facto system, ktory proponujesz) nie dziala dlatego, ze
          Komitet Centralny jest oderwany od rzeczywistosci, a za to otoczony przez
          potezna biurokracje gdzie kazdy ma swoj parykularny interes. Juz lepiej niech
          kazdy przedstawi swoj partykularny interes bezposrednio. W demokratycznych wyborach.

          Polecam ci ta historyjkę:
          www.mises.org/TRTS.htm
          • Gość: Paweł Z. Re: To zaproponuj jakąś REALNĄ alternatywę IP: 81.15.151.* 30.10.06, 10:47
            To oczywiste, że testy byłyby układane przez specjalistów.
            Jeśli powoływany jest dyrektor fabryki czy - powiedzmy - kierownik urzędu
            skarbowego, to teoretycznie powinno być tak, że brana pod uwagę powinna być
            jego fachowa wiedza i doświadczenie. W polskiej praktyce tak nie jest - każda
            kolejna władza stosuje zasadę wymiany kadr zarządzających (niemalże od poziomu
            kierownika żłobka w górę) z klucza partyjnego. Ale teoretycznie powinno tak
            być - i dlatego też została w swoim czasie powołana w jakimś idealistycznym
            zamiarze służba cywilna, ostatnimi czasy praktycznie rozwiązana przez PiS i
            kolicjantów (zabrakło możliwości obsadzania stołków, więc trzeba było stworzyć
            nowe możliwości).
            Moralność trudniej jest badać niż wiedzę i inteligencję, ale i to jest możliwe.
            Wystarczy zwrócić się do uznanych psychologów i z pewnością coś by tam
            wymyślili.
            Oczywiście wszechstronność człowieka świadczy o jego inteligencji. Dlatego
            dobry i inteligentnt inżynier drogownictwa zna się zazwyczaj także na
            literaturze. Obiektywnie elity - rzecz jasna - istnieją. Nieostre są jedynie
            kryteria stratyfikacji społecznej, które każdy ma w swojej własnej głowie. Nie
            przeczę, że ustalenie jasnych zasad stratyfikacji może być trudne, ale nie jest
            niemożliwe.
            I z całą pewnością 100 mądrych osób jest lepszych w rządzeniu złożoną
            organizacją niż 100 durniów i śliskich dupków wybranych przez 40-milionowe
            przypadkowe społeczeństwo, które w swej masie jest zwyczajnie głupie.
            Nie proponuję żadnego komunizmu i wypraszam sobie tego typu insynuacje.
            Komunizm polegał na tym, że kasta zarządzająca sprawowała pełnię władzy. Kasta
            ta jednak powstawała bez zastosowania żadnych kryteriów w rodzaju inteligencji,
            wiedzy czy dobroci. Ja nie proponuję żadnych kast, tylko sposób wyłaniania
            władzy gwarantujący, że będzie składała się ona z osób mądrych i dobrych, a nie
            z półgłówków i złoczyńców. Na takich ludzi biurokracja nie będzie miała wpływu,
            to raczej oni powinni wpływać na biurokrację.
    • sztuk6mistrz Re: precz z wyborami 29.10.06, 11:33
      o to im właśnie chodzi, żebyś się nimi nie obchodził, żebyś nie zadawał pytań,
      żebyś ich nie oceniał, wtedy będą mieli władzę absolutną i będą mogli robić to
      co dzisiaj robią bez skrępowania, a nawet bardziej - to jest neototalitaryzm
      • mikka8 Re: precz z wyborami 29.10.06, 13:25
        sztuk6mistrz napisał:

        > o to im właśnie chodzi, żebyś się nimi nie obchodził, żebyś nie zadawał pytań,
        > żebyś ich nie oceniał, wtedy będą mieli władzę absolutną i będą mogli robić to
        > co dzisiaj robią bez skrępowania, a nawet bardziej - to jest neototalitaryzm



        Czy nie widzisz , ze ta banda i tak robi co chce? Plujesz swini w twarz,a ona
        mowi , ze deszcz pada. Co z tego , ze wiele brzydkich spraw ,w ktorych glowna
        role graja pozal sie Boze mezowie stanu,ludzie ze swiecznika ,jest
        naglasnianych przez media,jak i tak oni maja to gdzies,odwroca kota ogonem i po
        sprawie.Robia z siebie blaznow,aby tylko nie oderwano ich od koryta.Pisuary
        kochaja nawet narodowcow z LPR i przestepcow z Samoobrony.Wedlug mnie to
        obciach stawac ramie w ramie z takimi oszolomami.Widocznie pisowcom to nie
        przeszkadza,byleby tylko utrzymac sie przy wladzy.Zenada!
        • sztuk6mistrz Re: precz z wyborami 29.10.06, 14:41
          Jest źle - zgadzam się z tobą, ale jeszcze nie tak jak może być źle, zaręczam
          cię wiem jak wygląda totalitaryzm - znam go z autopsji. Jednak jeśli sami tego
          nie zmienimy to oni to wykorzystają przeciwko nam - już to robią - vide masowa
          emigracja przy ich milczącej aprobacie. Niestety nie wszyscy możemy stąd wyjechać.
          Żeby usunąć pisowców i ich przydupasów, trzeba iść i skreślić nawet wszystkich.
          Jeszcze nie mordują ale w pewnym momencie zaczną przy trwającej obojętności i
          wtedy będzie za późno.
      • Gość: Paweł Z. Re: precz z wyborami IP: *.os1.kn.pl 29.10.06, 19:22
        Teraz mają ocenę moją głęboko gdzieś, bo polski wyborca i tak głosuje na bez
        skrępowania na najgorsze draństwo, więc nie ma powodu czymkolwiek się
        przejmować. Gdyby ta politycy przejmowali się moją opinią, to w tym kraju od
        dawna byłyby kompetentne i uczciwe rządy. To, że ich nie ma, wynika z tego, że
        nikt się mną nie przejmuje.
    • Gość: stefanox Re: precz z wyborami IP: *.wroclaw.mm.pl 29.10.06, 14:54
      jedyną realną alternatywą jest aktywność , nawet protestująca .
      Szczegóły innym razem.
    • brzoza36 Wybory dla Filipka 29.10.06, 15:04
      jestem stanowczo za wyborami w których preferencje wyborcze są z góry wiadome ,
      a hasłem wyborczym jest jedno hasło dla wszystkich partii :
      "Filipek na prezydenta"!!!
      Ludzie w białych koszulach potakując sobie w dłuuuuuuuuuuuugiej kolejce do urny
      lewą ręką wrzucają los (przepraszam : kartę) wyborczy w kolorze buraka a prawą
      pobierają wódkę popularną bez etykiety .
    • Gość: | Re: precz z wyborami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 22:36
      > Generalnie nie jestem zresztą zwolennikiem rządów świrów i kombinatorów.
      > Dlatego popieram Platoński model rządzenia. Jestem przekonany, że rządzić
      > powinna elita, a nie banda przestępców, oszołomów i patafianów wybranych
      > przez przypadkowe społeczeństwo, jak to ma miejsce obecnie.

      Byly juz takie rzady w ubieglym wieku, gdzie elity (do wyboru: nadludzie lub
      planisci) mialy wladze totalna, a szary czlowiek nic nie mogl, jak to sie
      skonczylo kazdy wie... Generalnie problem sprowadza sie do tego, ze nie da sie
      stworzyc obiektywnej definicji elity, a zatem nie da sie rozstrzygnac jak wybrac
      obiektywnie najlepszych przywodcow. Jak dotad najskuteczniejszym systemem
      decydowania o tym kto jest 'elita' jest skorzystanie z rozproszonej wiedzy i
      wysluchania zdania kazdego kto chce zabrac glos
      • Gość: .11. Re: precz z wyborami IP: *.proxy.aol.com 29.10.06, 23:38
        No prosze:) Elycie juz tak odbija ze jest gotowa wprowadzic totalitaryzm
        (again) byleby nie dopuscic do wyczyszczenia tego g*wna ktore po sobie
        zostawili czerwoni ,Udecy i ich przybudowki.Pisz dalej PZ.Smiech to zdrowie:)))
        • dziadzio.juzek Re: precz z wyborami 30.10.06, 00:16
          Gość portalu: .11. napisał(a):

          > No prosze:) Elycie juz tak odbija ze jest gotowa wprowadzic totalitaryzm
          > (again) byleby nie dopuscic do wyczyszczenia tego g*wna ktore po sobie
          > zostawili czerwoni ,Udecy i ich przybudowki.Pisz dalej PZ.Smiech to
          zdrowie:)))

          I tak się miewa wymiana kulturalna myśli "intelektualnych". Jak nie ubek, to
          komuch- jak nie żyd, to wieśniak.... i tak można mnożyć, mnożyć.
          Ech, życie jest w Polsce piękne, no i ten wspaniały papier toaletowy.....
        • Gość: Paweł Z. Re: precz z wyborami IP: 81.15.151.* 30.10.06, 11:01
          Gówna gównem nie wyczyścisz.
      • Gość: Paweł Z. Re: precz z wyborami IP: 81.15.151.* 30.10.06, 11:00
        Po pierwsze, każdy normalny członek społeczeństwa uważa i tak, że rządzący
        powinni być dobrzy, sprawiedliwi, mądrzy i szlachetni. Przeciętni członkowie
        społeczeństwa nie są jednak w stanie wybrać takich ludzi w procesie wyborczym -
        przynajmniej w Polsce. Może tam, gdzie jest już dojrzała demokracja, jest
        lepiej. Weźmy Polskę: rządzi tu - jak wiadoma - pewna kacza paczka, wsławiona w
        latach 90-tych z powodów telegraficznych i koncesyjno-budowlanych (pozostanę tu
        na poziomie aluzyjnym; jak ktoś nie rozumie, to pewnie już nie zrozumie).
        Wskutek swoich działań paczka ta dostała w wyborach poniżej 5% głosów (3 czy
        4), a jej przywódcy we wszystkich sondażach przodowali wśród polityków
        obdarzonych najmniejszym zaufaniem. Inna paczka (z postacią z kreskówki na
        czele) zwana była pieszczotliwie "aferałami" i po spektakularnej klęsce
        wyborczej rozwiązała się i zasymilowała z inną grupką cwaniaków. Jest też pewne
        ugrupowanie zomosynów. I tak wygląda szczyt wyborczych sondaży na dzisiaj.
        Polski wyborca to głupi ćwok, który o niczym nie pamięta, nie jest w stanie
        wyciągać wniosków z przeszłości. Wystarczy życzliwa rada Ojca Dyrektora czy
        pewnych kolesi strojących się szaty Katonów - i następuje bieg do urny w celu
        zagłosowania na wciąż tą samą klikę.
        Po drugie, skoro są obiektywne kryteria wyboru władz, tylko nie udaje się ich
        zastosować przy wykorzystaniu mechanizmów demokracji, to trzeba znaleźć inne,
        lepsze mechanizmy. Z totalitarnymi systemami, o których mówisz, nie ma to nic
        wspólnego.
        Nie zabieram głosu w polskich wyborach i dlatego niekompetentne, idiotyczne
        rządy polskie są takie, jakie są, nie z mojego wyboru, ale z wyboru osiołków,
        które ciągną do urn. Dlatego ja mam prawo narzekać na te osiołki i ich
        wybrańców, a osiołki nie mają prawa narzekać na swoje władze, bo same je sobie
        wybrały.
        • sztuk6mistrz Re: precz z wyborami 31.10.06, 10:57
          Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

          > Po pierwsze, każdy normalny członek społeczeństwa uważa i tak, że rządzący
          > powinni być dobrzy, sprawiedliwi, mądrzy i szlachetni. Przeciętni członkowie
          > społeczeństwa nie są jednak w stanie wybrać takich ludzi w procesie wyborczym
          > przynajmniej w Polsce.
          Może tam, gdzie jest już dojrzała demokracja, jest
          > lepiej. Weźmy Polskę: rządzi tu - jak wiadoma - pewna kacza paczka, wsławiona w
          >
          > latach 90-tych z powodów telegraficznych i koncesyjno-budowlanych (pozostanę tu
          >
          > na poziomie aluzyjnym; jak ktoś nie rozumie, to pewnie już nie zrozumie).
          > Wskutek swoich działań paczka ta dostała w wyborach poniżej 5% głosów (3 czy
          > 4), a jej przywódcy we wszystkich sondażach przodowali wśród polityków
          > obdarzonych najmniejszym zaufaniem. Inna paczka (z postacią z kreskówki na
          > czele) zwana była pieszczotliwie "aferałami" i po spektakularnej klęsce
          > wyborczej rozwiązała się i zasymilowała z inną grupką cwaniaków. Jest też pewne
          >
          > ugrupowanie zomosynów. I tak wygląda szczyt wyborczych sondaży na dzisiaj.
          > Polski wyborca to głupi ćwok, który o niczym nie pamięta, nie jest w stanie
          > wyciągać wniosków z przeszłości. Wystarczy życzliwa rada Ojca Dyrektora czy
          > pewnych kolesi strojących się szaty Katonów - i następuje bieg do urny w celu
          > zagłosowania na wciąż tą samą klikę.

          Twoja ocena jak widzisz jest nie podzielana przez innych ludzi, skoro są oni
          skłonni głosować

          > Po drugie, skoro są obiektywne kryteria wyboru władz

          Co to jest "obiektywne kryteria" - nie używaj słów, których nie rozumiesz.

          , tylko nie udaje się ich
          > zastosować przy wykorzystaniu mechanizmów demokracji, to trzeba znaleźć inne,
          > lepsze mechanizmy. Z totalitarnymi systemami, o których mówisz, nie ma to nic
          > wspólnego.

          Jakie? Narodowosocjalistyczne? Komunistyczne? Monarchia parlamentarna?

          > Nie zabieram głosu w polskich wyborach i dlatego niekompetentne, idiotyczne
          > rządy polskie są takie, jakie są

          No proszę - wreszcie się dowiedziałem dlaczego mamy takie rządy - bo niejaki
          Paweł Z. nie zabiera głosu!

          , nie z mojego wyboru, ale z wyboru osiołków,
          > które ciągną do urn. Dlatego ja mam prawo narzekać na te osiołki i ich
          > wybrańców, a osiołki nie mają prawa narzekać na swoje władze, bo same je sobie
          > wybrały.

          Bo gdybyś zabrał to by były madre, szlachetne i sprawiedliwe!
          Hehehe - dawno nie przeczytałem tak aroganckiego, bezrozumnego postu. Jesteś
          bardzo nie dojrzałym człowiekiem, wyrarzającym się o innych z pogardą bufonem.
          Nie rozumiesz mechanizmów demokratycznych i wyborów demokratycznych, które nie
          muszą ci się podobać, ale musisz się z nim zgodzić (nie jestem zwolennikiem
          obecnego rządu).
          • Gość: Paweł Z. Re: precz z wyborami IP: *.dint.wroc.pl 31.10.06, 12:37
            I z Tobą też kończę dyskusję - teraz i na zawsze. Dyskusja ma sens wówczas, gdy
            osoby dyskutujące wymieniają się poglądami i argumentami, chcąc dojść prawdy. I
            tym się różni ona od pyskówki - stosowanej przez osoby nienawykłe od
            akademickiej dyskusji - że uczestnicy nie obrzucają się prymitywnymi
            inwektywami i nie fałszują np. bezczelnie wypowiedzi, ucinając je w połowie.
            Takich elementarnych standardów wymagam od osób, z którymi rozmawiam, a jeśli
            ktoś nie jest w stanie ich spełnić - pozostaje mu przekrzykiwanie się z osobami
            stojącymi na podobnym poziomie intelektu i kultury osobistej.
            Innymi słowy: brawo, zwyciężyłeś mnie w dyskusji. Bye.
            • sztuk6mistrz Re: precz z wyborami 31.10.06, 15:50
              Co udowodniłeś właśnie w swoim powyżym poscie - to się nazywa rozdwojenie jaźni,
              stosujesz inne kryteria wobec siebie, a inne gdy ci ktoś twoim językiem odpowie.
              • Gość: Paweł Z. Re: precz z wyborami IP: *.dint.wroc.pl 31.10.06, 17:11
                Odpowiedź nie jest przeznaczona dla obywatela posługującego się nickiem
                sztuk6mistrz (z tym panem nie rozmawiam), ale dla pozostałych czytelników,
                którzy powinni wiedzieć, jak kulturalnie prowadzić dyskusję.
                Jak jasno widać, postawiłem pewną określoną koncepcję, z którą należałoby -
                jeśli sie ktoś z nią nie zgadza - jakoś polemizować.
                Niestety, niektórzy uczestnicy dyskusji (w tym panowie kklement oraz
                sztuk6mistrz) nie rozumieją, na czym polega dyskusja. Nie polega ona bowiem na
                obrzucaniu błotem przeciwników (nazywaniu ich arogantami, ludźmi niedojrzałymi,
                sugerowaniu, że są głupi etc. etc.). Nawet jeśli tak jest, nie ma to nic do
                rzeczy (nawet głupiec może powiedzieć prawdę, a mędrzec głupotę, więc jeśli
                dyskutujemy pewną koncepcję, nie ma znaczenia to, kto jest jej zwolennikiem), a
                poza tym jest wysoce niegrzeczne. Być może wymienione przeze mnie osoby nawet
                wiedzą, jak powinna wyglądać dyskusja, ale nie wykorzystują tej wiedzy, bo są
                np. po świeżej lekturze "Erystyki" Schopenhauera (nieuczciwe sposoby
                prowadzenia dyskusji, w tym także polegające na obrzuceniu przeciwnika
                obelgami, zostały - jak się można spodziewać - dawno temu skatalogowane).
                Jak należy zachować się, spotykając się z tego typu osobami? Rzecz jasna, nie
                ma powodu, by zniżać się do ich poziomu. Wiele osób wykazuje tendencję, by w
                tego typu okolicznościach odpowiedzieć pięknym na nadobne. Nie jest to jednak
                zbyt konstruktywne. Nasz przeciwnik zapewne odpowie nam tym samym i w ten
                sposób zamiast dyskusji będziemy mieli wymianę wyzwisk. Poza tym, jeśli
                napastliwy i niegrzeczny atak dyskutanta wzbudza w nas pewne odruchy obronne,
                to jest to po częsci uzasadnione (każdy lubi być doceniany przez grupę
                społeczną i dlatego nie lubi przegrywać w dyskusji), ale należy wtedy
                uświadomić sobie, że osoby, które przyznają rację naszemu niegrzecznemu
                dyskutantowi, zapewne są płaskie i zwyczajnie mało inteligentne, skoro działa
                na nie tego typu "argumentacja". Oczywiście każdy powinien odpowiedzieć sobie
                we własnym zakresie na pytanie, o czyją akceptację mu chodzi.
                Dlatego w tego typu przypadkach najlepiej zakończyć dyskusję, nie zważając, że
                dyskutant przypisze sobie zwycięstwo. Można nawet dla lepszego efektu przyznać
                samemu zwycięstwo przeciwnikowi, co z pewnością go nieco zdezorientuje.
                Oczywiście, jeśli dyskusja jest publiczna, należy przy tym wyjaśnić powody
                odstąpienia od dyskusji, po to, by dać innym przykład.
                • sztuk6mistrz Re: precz z wyborami 31.10.06, 21:46
                  I jak tu nie powiedezieć - niedouczony bufon, który własną ignorancję stara się
                  zakamuflować urożonym tonem grafomana. No dalej chłopcze, tylko się nie popłacz!
    • Gość: dir Re: precz z wyborami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 16:07
      www.satyr.pl/html/zdjecie/KACZOWSTRZYMYWACZ/3754/cysqxcyc
      • Gość: Paweł Z. Re: precz z wyborami IP: *.dint.wroc.pl 31.10.06, 16:52
        Tuskowi żołnierze są tak samo dobrzy jak ludzie Olejniczaka i Kaczyńskich.
        Powiedz im wszystkim: "nie". Nie idź na wybory!
        • Gość: .11. pisz dalej PZ , bedzie smieszniej:))) IP: *.proxy.aol.com 31.10.06, 21:07
          PS: jedna dobra rzecz ze nie mozna Giertycha oskarzyc o to ze jestes produktem
          systemu edukacji za jego kadencji.Chyba pozny Miller co? A tak szczerze to duzo
          was tam jeszcze jest?...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka