Dodaj do ulubionych

Plan zagospodarowania przestrzennego pl. Bema

IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 02.04.03, 09:25
Określenie "poniemiecka kamienica" pochodzi z innej epoki i
raczej nie harmonizuje z obecnym trendem do podkreślania
wielokulturowości Wrocławia. Wydaje mi się, że autor chciał w ten
sposób podkreślić nieprzydatność owego budynku dla współczesnych
i dlatego użył naprostszego epitetu, mającego obrzydzić ową
kamienicę w naszych oczach. Wszak przez lata "poniemiecki"
oznaczało przedpotopowy, obcy kulturowo, w końcu wrogi. Mam
nadzieję, że nie takie były zamierzenia Pana Miskiewicza, a
użycie niefortunnego epitetu jest wyłącznie przejawem
niedbalstwa, czy też lenistwa autora, któremu nie chciało się
ustalić przybliżonego czasu powstania owego domu. Oby takich
wpadek jak najmniej!
Obserwuj wątek
    • Gość: agat Re: Plan zagospodarowania przestrzennego pl. Bema IP: *.powerplant.ee 02.04.03, 09:56
      Znowu zielone zabudowuja...
    • Gość: antyurb Barbarzynstwo urbanistyczne IP: *.arcor-ip.net 02.04.03, 10:10
      Wyburzenie kamienicy w celu zwiekszenia przepustowosci i
      komfortu ruchu samochodow to typowe polskie barbarzynstwo
      urbanistyczne. Np. w Niemczech robilo sie cos takiego ostatni
      raz przed trzydziestoma laty. Teraz zageszcza sie centra miast
      budynkami, zweza za to ulice. W Polsce odwrotnie- dalej
      powstaja wyrwy urbanistyczne.
      • hen Re: Barbarzynstwo urbanistyczne 02.04.03, 10:41
        Gość portalu: antyurb napisał(a):

        > Wyburzenie kamienicy w celu zwiekszenia przepustowosci i
        > komfortu ruchu samochodow to typowe polskie barbarzynstwo
        > urbanistyczne. Np. w Niemczech robilo sie cos takiego ostatni
        > raz przed trzydziestoma laty. Teraz zageszcza sie centra miast
        > budynkami, zweza za to ulice. W Polsce odwrotnie- dalej
        > powstaja wyrwy urbanistyczne.

        Takim nie dogodzi - dla jednego niedobrze, że zabudowują, dla drugiego, że
        wyburzają. :-) Z tym wyburzeniem pewnie chodzi nie tyle o poszerzenie jezdni
        (mam nadzieję), tylko o jej przesunięcie w strone hotelu Plaza. Chyba tylko tak
        udałboby się dobudować w sposób sensowny róg Jedności i Drobnera (a nie sposób
        bezsensowny typu południowy róg Nowowiejska-Poniatowskiego (to dopiero
        barbarzyństwo!)).

        A co do poniemiecekości kamienic - czasami przesadzamy z poprawnością
        polityczną i szukamy dziury w całym. Co najwyżej - nazwać budynek poniemiecką
        kamienicą nie jest żadną wskazówka, bo w śródmieściu prawie wszystkie są
        poniemieckie.
      • a_o_s Re: Barbarzynstwo urbanistyczne 02.04.03, 10:48
        Gość portalu: antyurb napisał(a):

        > Wyburzenie kamienicy w celu zwiekszenia przepustowosci i
        > komfortu ruchu samochodow to typowe polskie barbarzynstwo
        > urbanistyczne. Np. w Niemczech robilo sie cos takiego ostatni
        > raz przed trzydziestoma laty. Teraz zageszcza sie centra miast
        > budynkami, zweza za to ulice. W Polsce odwrotnie- dalej
        > powstaja wyrwy urbanistyczne.

        nie powstaja wyrwy, bo teren tamten zostanie w odpowiedni sposob
        zagospodarowany to raz. a dwa ze tamten teren w zwiazku z bliskoscia wysp ma
        miec klimat rekreacyjny, wypoczynkowy, w zwiazku z tym potrzebne jest swobodne
        dojscie do budowanych w tej chwili kladek. a poza tym park plaza tez pewnie sie
        rozbuduje w tamtym kierunku, wszak za kamienica przy ulicy, stoi tez druga w
        glebi rowniez przeznaczona do wyburzenia.


        >Gość: sb 02-04-2003 09:25 odpowiedz na list odpowiedz cytując
        > Określenie "poniemiecka kamienica" pochodzi z innej epoki i
        > raczej nie harmonizuje z obecnym trendem do podkreślania
        > wielokulturowości Wrocławia. Wydaje mi się, że autor chciał w ten
        > sposób podkreślić nieprzydatność owego budynku dla współczesnych
        > i dlatego użył naprostszego epitetu, mającego obrzydzić ową
        > kamienicę w naszych oczach. Wszak przez lata "poniemiecki"
        > oznaczało przedpotopowy, obcy kulturowo, w końcu wrogi. Mam
        > nadzieję, że nie takie były zamierzenia Pana Miskiewicza, a
        > użycie niefortunnego epitetu jest wyłącznie przejawem
        > niedbalstwa, czy też lenistwa autora, któremu nie chciało się
        > ustalić przybliżonego czasu powstania owego domu. Oby takich
        > wpadek jak najmniej!

        a ja mam nadzieje ze w taki sposob jedynie ty to odebrales[as?] jak mial
        inaczej nazwac kamienice zbudowana przed wojna? no racja, mogl powiedziec
        przedwojenna... ale twoje zdanie przypomina mi troche oburzanie sie na ludzi
        okreslajacych murzyna mianem murzyn lub czarnoskory. czy to tez ma wydzwiek o
        jakim piszesz????

    • Gość: Architekt Re: Pytanie do Rafisa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.03, 13:22
      Burzyć? Zwracam jednak uwagę, że to nie spadek po komuchach. Osobiście się
      cieszę, że kasa miasta jest znowu pełna. Od razu po wyburzeniu postawimy
      szklano-betonowe domy. Tak więc wyburzmy dodatkowo samotne kamienice na
      Legnickiej od byłych zakładów mięsnych do Astry. Nie dość, że stare, bez
      elewacji, nie licząc bilboardu wyborczego pana prezydenta Dutkiewicza, /nie
      wiem czy jeszcze teraz wisi/, to stoją pojedyńczo i w dodatku widok min. na
      Kaufland zasłaniają.
      • Gość: NN ZABYTKI NISZCZĄ IP: *.s3group.com.pl 02.04.03, 13:31
        To przecież, zgodnie z ustawą są zabytki...
        • Gość: histeryk Re: ZABYTKI NISZCZĄ IP: W3cache.Rozanka.WROC.PL:* 02.04.03, 17:09
          Gość portalu: NN napisał(a):

          > To przecież, zgodnie z ustawą są zabytki...
          To bezwartościowa ruina a nie zabytki,przejdź się i sprawdź.
      • Gość: sb Dualizm IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 02.04.03, 15:25
        Interesujące wydaje się dualizm magistratu w podejściu do
        substancji zabykowej w mieście. Z jednej strony rozważa
        się przywrócenie dawnej linii zabudowy (patrz problem
        Przejścia Pokutników), z drugiej zaś dąży się do wyburzeń
        na obszarze XIX-wiecznego Wrocławia. W dalszym ciągu w
        barbarzyński sposób nie dostrzega się walorów zabytkowych
        Śródmieścia, czy Przedmieścia Odrzańskiego i lekką ręką
        pozwala się na wznoszenie tam architektonicznych knotów
        (vide Plaza) oraz wyburzanie niewygodnych kamienic, które
        "przypominają" o dawnych liniach zabudowy. Ktoś słusznie
        wcześniej zauważył, że koncepcja poszerzania ulic w
        obrębie zabytkowej tkanki urbanistycznej jest już dawno
        przestarzała. Przy tym opowieści o otwarciu miasta do
        Odry, kiedy planuje się rozbudowę ulicy oddzielającej tę
        część miasta od rzeki a nowe centrum będzie projektowane
        wedle opisu "do wewnątrz", to czysta kpina z czytelników,
        albo nieostatni przykład urzędniczej głupoty.
        • wedzonka Re: Dualizm 02.04.03, 16:17
          Gość portalu: sb napisał(a):

          > Interesujące wydaje się dualizm magistratu w podejściu do
          > substancji zabykowej w mieście. Z jednej strony rozważa
          > się przywrócenie dawnej linii zabudowy (patrz problem
          > Przejścia Pokutników), z drugiej zaś dąży się do wyburzeń
          > na obszarze XIX-wiecznego Wrocławia. W dalszym ciągu w
          > barbarzyński sposób nie dostrzega się walorów zabytkowych
          > Śródmieścia, czy Przedmieścia Odrzańskiego i lekką ręką
          > pozwala się na wznoszenie tam architektonicznych knotów
          > (vide Plaza) oraz wyburzanie niewygodnych kamienic, które
          > "przypominają" o dawnych liniach zabudowy. Ktoś słusznie
          > wcześniej zauważył, że koncepcja poszerzania ulic w
          > obrębie zabytkowej tkanki urbanistycznej jest już dawno
          > przestarzała. Przy tym opowieści o otwarciu miasta do
          > Odry, kiedy planuje się rozbudowę ulicy oddzielającej tę
          > część miasta od rzeki a nowe centrum będzie projektowane
          > wedle opisu "do wewnątrz", to czysta kpina z czytelników,
          > albo nieostatni przykład urzędniczej głupoty.
          Gość portalu: sb napisał(a):

          > Interesujące wydaje się dualizm magistratu w podejściu do
          > substancji zabykowej w mieście. Z jednej strony rozważa
          > się przywrócenie dawnej linii zabudowy (patrz problem
          > Przejścia Pokutników), z drugiej zaś dąży się do wyburzeń
          > na obszarze XIX-wiecznego Wrocławia. W dalszym ciągu w
          > barbarzyński sposób nie dostrzega się walorów zabytkowych
          > Śródmieścia, czy Przedmieścia Odrzańskiego i lekką ręką
          > pozwala się na wznoszenie tam architektonicznych knotów
          > (vide Plaza) oraz wyburzanie niewygodnych kamienic, które
          > "przypominają" o dawnych liniach zabudowy. Ktoś słusznie
          > wcześniej zauważył, że koncepcja poszerzania ulic w
          > obrębie zabytkowej tkanki urbanistycznej jest już dawno
          > przestarzała. Przy tym opowieści o otwarciu miasta do
          > Odry, kiedy planuje się rozbudowę ulicy oddzielającej tę
          > część miasta od rzeki a nowe centrum będzie projektowane
          > wedle opisu "do wewnątrz", to czysta kpina z czytelników,
          > albo nieostatni przykład urzędniczej głupoty.


          Skoro mowa o glupocie - jak nazwac okreslanie Plazy architektonicznym knotem?

    • Gość: kotbehemot Re: Plan zagospodarowania przestrzennego pl. Bema IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 17:19
      Jezu ludzie o czym wy piszecie... Trzeba sie tam przejsc i zobaczyc.
      Ta "poniemiecka kamienica" którą mają wyburzyc to jest ruina- nie ma w niej
      nic zabytkowego; zapewne wypalono ją doszczętnie w czasie wojny a po wojnie
      odbudowano byle jak-byleby stało. Wiec nie ma co sie bulwersowac,bo z"kaienicy"
      to pozostal tylko mniej więcej kształt;) a plan zagospodarowania placu Bema-
      popieram. niech plac bedzie placem a nie łąką
    • Gość: geniusz Re: Plan zagospodarowania przestrzennego pl. Bema IP: *.dip.t-dialin.net 02.04.03, 17:38
      ja jestem jak zwykle przeciwko wyburzaniu aby zwiekszac "przepustowosc
      skrzyzowan", za zageszczeniem i kurde za zadrzewieniem szerokich ulic,tak aby
      powstalo jakies zycie wzdluz tych aleji, i aby zaslonily biedna
      postmodernistyczna architekture... Kurcze, kiedy urbanisci wkoncu takze
      zrozumieja ze jakosci miasta wielkomiejskiego leza takze w dzielnicach na
      planach 19wiecznych a nie na projektach urbanistycznach pro samochodowych typu
      legnicka po wojnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka