hela_bertz1
27.11.06, 13:31
Chciałabym bardzo mocno przestrzec wszystkie dziewczyny przed tą panią,
wmówiła mi że moja cąża jest zagrożona, przepisywała mi tony lekarstw,
wylądowałam w szpitalu, w szóstym miesiącu ciąży z 2 centymetrowym
rozwarciem, "tuż przed porodem" jak mnie straszyła, tu moje dziecko też
poczęstowała sporą dawką prochów i stresów, na szczęście po wyjściu ze
szpitala poszłam na dodatkową konsultację do innego lekarza i okazało się że
z moją ciązą nie mogoby być lepiej, ja tez jestem zdrowa oprócz okaleczenia
psychicznego jakie mi zafundowała dr Lipowczyk oczywiście. Po fakcie dotarłam
jeszcze do dwóch dziewczyn prowadzonych w ciąży tak jak ja przez dr Lipowczyk
z ulicy Solskiego, dziewczyny uciekajcie póki czas, pozdrawiam