Dodaj do ulubionych

Solina VS Polańczyk

30.06.04, 19:33
A właśnie ... Korzystając z okazji nawiedzenia Przemyśla zamierzam kopnąć się
ze znajomymi nad znany niektórym zalew
Jako, że znajomi będa pierwszy raz w okolicach Przemyśla postanowiłem
powłóczyć ich troszkę po Bieszczadach (Stuposiany, Wołosate, itp zapomniane
miejscowości) , to dobrze po takiej pieszej wędrówce byłoby się zrelaksić przy
piwku i innych nadwodnych atrakcjach (łódki?,rowery wodne?,kajaki?)

I tu pada pytanie, jako że ostatni raz byłem nad Soliną mając lat 10 niecałe,
nie mam pojęcia co i jak ... Myślałem jechać nad Solinę, ale już ktoś
zasugerował mi bym z Soliny pojechał dalej na południe parę metrów i w
Polańczyku przed kościołem skręcił w lewo ... i osadził się w którymś domku ...

Szczerze mówiąc z racji atrakcji wolałbym namioty ... Ale ... Zimne noce i
takie tam sugerują , że lepiej wybrać właśnie domki ... I tu pytania :

1.Jakie ceny ?
2.Jaki standard ?
3.Co zwiedzać (oprócz barów) ?
4.Z czego korzystać ?(namiot vs domek ; łódki siakieś vs rowery wodne /ceny/)
5.Gdzie w pobliżu wymienionych miejscowości są jeszcze jakieś dostępne
atrakcje typu ... no właśnie ... skoro nie wiem jakie to ...
6.Które plaże (jeśli są) polecacie ?

7.Luźne wnioski ...

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: CzytX Re: Solina VS Polańczyk IP: *.comnet.krakow.pl 30.06.04, 20:08
      Polanczyk rulez. Na koncu glownej ulicy deptakowej sa osrodki (domki/namioty),
      tam kolo kosciola co sie skreca - ciag dalszy, tanszy (min Unitra- rowery
      wodne, zaglowki, disco;)
      Ustrzyki gorne - domki pttk, chyba 20 pln/os/doba, ~30 - lepszy standard, 9pln -
      osobonamiot, wyjscie w poloniny i w strone Tarnicy.
      Same U.G. - na 3 dni....
      Wetlina - wyjscie na Pol. Wetlinska - 30 minut? Mozna dalej dosc na Carynska i
      U.G.

      Bede tam pod koniec lipca .... :)
        • Gość: Imac Re: Solina VS Polańczyk IP: *.chello.pl 30.06.04, 21:43
          Jesli Twoi znajomi beda tam pierwszy raz, to i tak musisz pokazac im Soline, bo
          sama zapora jest wystarczajaca atrakcja i jak wiadomo nie ma w Polsce drugiej
          tak duzej. Jesli chodzi o urok samej miejscowosci, to Polanczyk jest lepszym
          miejscem- ma ladniejsza plaze (sprzet- rowerki , lodki itp. mozna pozyczyc
          rownie latwo w Solinie i w Polanczyku)i jest porzadna wsią, uzdrowiskiem a nie
          letniskiem ktore funkcjonuje przez kilka miesiecy w roku.Co do mozliwosci
          spedzenia milego wieczoru to oferty sa porownywalne, ale w Polanczyku zawsze
          wydawalo mi sie ze jest porzadniej. Moze dlatego ze rozmaita gastronomia to nie
          sezonowe punkty, bo wiekszosc jest czynna caly rok (kuracjusze). Z drugiej
          strony biorac pod uwage kryterium ilosciowe to chyba wiecej takich miejsc jest
          w Solinie. Musisz sam wybrac, a najlepiej spedziec troche czasu tu i tam :)To
          zalezy tez od tego, jak lubisz spedzac wolny czas - ja sie w takich
          miejscowosciach po ok 4 dniach zaczynam bardzo nudzic. Pozdrawiam
        • Gość: CzytX Re: Solina VS Polańczyk IP: *.comnet.krakow.pl 30.06.04, 22:18
          He he, zdziwisz sie, bo jak sie zjezdza z gory, kolo kosciola sa 2 zjazdy, w
          tym jeden rozdziela sie na 3:)) polecam zjazd obok tego asfaltowego, co idzie
          najnizej - droga przez lasek (zakret w lewo i w prawo) pozniej zamienia sie w
          polna, jeden zakret w lewo i widac dosc duze studenckie pole namiotowe :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka