Dodaj do ulubionych

Poznam neutralnego kumpla w sieci

14.12.06, 18:22
Postanowiłam odreagować stres. Odważyłam się.......ZGŁUPIAŁAM NA TYLE, żeby
umieścić swoją fotkę w internecie.
Szukam neutralnego znajomego w sieci.
Cel - pogaduszki, nie wiem.
Wygłodniałą lwicą nie jestem.
Wiek? Nie ważne. Musisz mieć to coś jako kumpel - oryginalną duszę
i dużo pozytywnego ,,sfiksowania".

www.x-ray.pl/madulka.html
Obserwuj wątek
    • Gość: bajdala Re: Poznam neutralnego kumpla w sieci IP: *.wroclaw.mm.pl 14.12.06, 22:45
      a przez net można poznać w kimś "to coś" ??
      • pearlmaza Poznam neutralnego kumpla w sieci 15.12.06, 10:30
        Zarówno w realu jak i w necie ludzie kłamią. W realu robią z siebie straszną
        świnię, w necie mogą pobudzić swoją wyobraźnię i udawać. Szukam neutralnego
        kumpla, a to coś wyczuję ze sposobu pisania. Nie ważne, że będzie udawać kogoś
        innego, jestem w stanie docenić i zaakceptować jego fikcję. Nie szukam wspólnika
        firmy, męża, uczciwego człowieka. Wyścig szczurów trwa. Nie ma normalnych
        ludzi, co drugi to świr. Ludzie w realu myślą tylko o tym, co inni o nich
        powiedzą. Gonią za tym by mieć lepsze ciuchy, samochód, by przerżnąć się z
        właściwą osobą aby mieć profity. Są tacy egoistyczni i pozbawieni kultury i
        uczuć. ZIMNE KUKŁY BIEGNĄCE ZA MARCHEWKĄ.
        Jestem wyluzowana i nie mam zamiaru zmieniać świata.
        Nie jestem samotna, choć czasami myślę, że jestem jedyną osobą na tym świecie,
        która przebudziła się z tego marazmu.
        Szukam kogoś, kto pogada na luźne tematy, może czasami na poważne.

        P.S.
        Widzę, że jesteś bystry/a i błyskotliwy/a jak mój facet.
        Bycie wirtualnym kumplem do niczego nie zobowiązuje.
        Słowo kumpel może straszyć, bo świadczy o pewnej zażyłości, intymności,
        a ludzie boją się zrzucać maski.
        WIRTUALNY KUMPEL MOŻE BYĆ FIKCJĄ
        • Gość: bajdala Re: Poznam neutralnego kumpla w sieci IP: *.wroclaw.mm.pl 15.12.06, 13:01
          Na prawdę tak źle oceniasz ludzi? Mieć fikcyjnego kumpla to gorzej niż go wogóle nie mieć,a i do końca on nie jest taki wirtualny, bo po drógiej stronie siedzi osoba. Jedynie obraz, który tworzysz mimo woli w głowie o tej osobie jest fikcyjny, niezależnie co o sobie mówi. Nie za dużo tego udawania?
          • pearlmaza Re: Poznam neutralnego kumpla w sieci 15.12.06, 17:59
            Od nikogo nie wymagam udawania. Internetowy kumpel może być bardzo realistyczny
            i szczery. Nie przypuszczałam, że odpowie ktoś normalny.
            Żyję w brutalnym świecie mediów, gdzie udawanie, fałsz i manipulacja to realizm.
            Nie pochwalam tego. Mimo mojej teorii o tym brudzie wiem, że są jeszcze normalni
            ludzie, którzy brzydzą się chamstwem i złem i starają się nikogo nie krzywdzić.
            Może ty do nich należysz?
            Chciałabym bardziej rozmawiać o pozytywach i czymś relaksującym.
            Nie chcę przynudzać jako matrona moralności.
            Ale przyznasz, że świat jest sfiksowany. Zawiść o byle co tak wypełnia ludzi,
            że mordują, niszczą swoje rodziny, przyjaciół.
            Być może żyjesz pod kloszem albo w zdrowym środowisku życzliwych ludzi.
            Doznałam od ludzi największego zła, nie potrafiłbyś sobie tego wyobrazić.
            Nie chcę być próżna:
            widziałam i robiłam rzeczy, które nie śniły się nawet filozofom.
            To miłe, że nie zgadzasz się z opinią - wszyscy ludzie to diabły.
            W życiu też zawsze daję ludziom szansę, ale jestem czujna.
            • Gość: bajdala Re: Poznam neutralnego kumpla w sieci IP: *.wroclaw.mm.pl 16.12.06, 11:39
              No nie wiem czy do nich należe, ale wydaje mi się naturalne nieakceptowanie chamstawa czy zła. Nie żyje pod kloszem, ale do tej pory nie zaznałem jawnej zawiści innych osób. Jakie to są rzeczy, które nie śniły się filozofom?
              • pearlmaza Re: Poznam neutralnego kumpla w sieci 22.12.06, 12:33
                O tych rzeczach mogę pogadać z kumplem.
                Forum to nie miejsce na takie zwierzenia.
                Zresztą to sekrety, nie wszystkie zdradziłam mojemu partnerowi.
                I chyba nikt je nie pozna.
        • robak_wroc Re: Poznam neutralnego kumpla w sieci 15.12.06, 13:27
          pearlmaza napisała:

          > Zarówno w realu jak i w necie ludzie kłamią.

          nie pozostaje Ci nic jak jezdzic do tesco. moze tam nie klamia ;D



          > Szukam kogoś, kto pogada na luźne tematy, może czasami na poważne.

          zalezy co rozumiesz przez luzny temat, ale ogolnie mowiac ludzi jes peeeeelno.
          tylko nie mozna szukac na czatach. jak juz to irc (www.irc.pl) :)


          > Bycie wirtualnym kumplem do niczego nie zobowiązuje.
          > Słowo kumpel może straszyć, bo świadczy o pewnej zażyłości, intymności,
          > a ludzie boją się zrzucać maski.

          e tam.. zalezy jak lezy. prosciej jest byc szczerym z kims kogo sie nie widzi.
          • pearlmaza Re: Poznam neutralnego kumpla w sieci 15.12.06, 18:15
            Podoba mi się twoja wypowiedź, chyba masz spore poczucie humoru.
            Dlaczego tak serio to traktujecie? Wirtualny kumpel może być szczery, realny
            lub udawać kogoś. Nie jestem samotną babą. Mam fantastycznego faceta, który
            jest najlepszym przyjacielem.
            Niczego nie udaję, ale nie wymagam tego samego od wirtualnego kumpla.
            Co jest grane? Kiedy nie wiesz ludzie udają i kłamią, kiedy na to pozwalasz
            udają cnotliwych.
            Troszkę luzu. Nikogo do niczego nie zmuszam, nie żebrzę o nic.
            • robak_wroc Re: Poznam neutralnego kumpla w sieci 18.12.06, 17:54
              pearlmaza napisała:

              > Podoba mi się twoja wypowiedź, chyba masz spore poczucie humoru.
              Tez mi sie tak wydaje. Gdybym bral zycie zbyt powaznie, to juz dawno bym
              wyjechal z kaczogrodu [czyt: polski], albo poszedl na plac grunwaldzki za czasow
              kiedy byly tam stragany i kupilbym od ruskich sobie gnata i wpakowal pare gram
              olowiu prosto miedzy oczka (choc ponoc to ciezkie trafic dobrze :)


              > Dlaczego tak serio to traktujecie? Wirtualny kumpel może być szczery, realny
              > lub udawać kogoś.

              Gdzie tam? Nie ma co udawac - no chyba, ze sie jest po niejednym browarku i
              wchodzi na czaterie z nickiem w stylu "dluuugi penis" i szuka "ofiary" tyle ze
              losu, bo jak ktos sie z takimi zadaje to juz odpadl ;) A tak przy okazji
              czatowania, to cytat z irca:

              <marian> Na 10 spytanych dziewczyn na korytarzu w mojej szkole "Czy zrobi mi
              loda" 8 ze zdziwieniem odpowiedzialo "Tutaj?!"

              :)))

              > Nie jestem samotną babą. Mam fantastycznego faceta, który jest najlepszym
              > przyjacielem.

              pogratulowac :) nic tylko sie cieszyc, bo w tym swiecie to takich z latarkami
              diodowymi szukaja (swieczki wyszly z mody:)


              > Niczego nie udaję, ale nie wymagam tego samego od wirtualnego kumpla.
              > Co jest grane? Kiedy nie wiesz ludzie udają i kłamią, kiedy na to pozwalasz
              > udają cnotliwych.

              Nieeee.. tylko nie cnotliwi. Wiesz, ja jestem maly, lysy, mam pryszcze i nosze
              okulary ze szkielkami wygladajacymi jak denka od butelek - czyt: piekny jestem
              hehe. No dobra.. przyznam sie. Wygladam nieco inaczej, ale w koncu wirtualnie
              moge byc kim chce, tylko po co?


              > Troszkę luzu. Nikogo do niczego nie zmuszam, nie żebrzę o nic.
              Oj nie... wiecej luzu? W sobote poszedlem poszalec na koncercie i jak juz
              porobilem fotki to stwierdzilem, ze przypomne sobie lata mlodosci i pojde w
              mlynek i co? I wyszedlem z kontuzja ;) Wystarczyly mi 3 otrowy zeby sie zmachac
              jak za dawnych czasow po calonocnej imprezie, ale warto bylo - wiesz... to
              swietna sprawa poczuc to co bylo kiedys. Tylko jak ja to wytrzymywalem?? :)

              A jesli dalej chcesz porozmawiac, to GG masz podane na mojej stronie z fotami. AVE!
              • pearlmaza Re: Poznam neutralnego kumpla w sieci 22.12.06, 12:50
                Kocham Wrocław. Nawet mieszkałam, pracowałam. Tu się zakochałam.
                Świat jest mały?
                Co do porozmawiania, może skorzystam. Zresztą zawsze możesz się ze mną
                rozłączyć.
                :)
                Ostatnio czuję się wypalona. Mój świat wypełnia tylko praca.

                Życzę Tobie wesołych Świąt!!!
          • Gość: anja Re: Poznam neutralnego kumpla w sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 20:02
            nie pozostaje Ci nic jak jezdzic do tesco. moze tam nie klamia ;D

            co ty? takie rzeczy to tylko w erze:)
    • eqi29pierd Nutralny kumpel - tam będzie czekać 15.12.06, 21:17
      www.x-ray.pl/forum/zwierzenia/zwierzenia.php
      tam go znajdziesz
      • Gość: bąbel Re: Nutralny kumpel - tam będzie czekać IP: 194.9.79.* 18.12.06, 17:01
        no a gdzie ta fotka????
        • pearlmaza Re: Neutralny kumpel - tam będzie czekać 22.12.06, 12:58
          Wywaliłam ją.
          Nie chcę wyjść na próżną lalę.
          Fotka - sprzedaję się, patrzcie jaka dżaga ze mnie.
          A poza tym po co ktoś ma wziąć fotkę do galeryjki z panienkami
          i doczepić ,,mleczaki"?

          Pozdrawiam
          • Gość: Hera Czy może być ....kumpela? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 13:30
            Pytam,bo piszesz tylko o kumplu,,jeżeli nie jesteś zainteresowana to i tak
            pozdrawiam Cię i życzę Wesołych Świąt!
            • pearlmaza Re: Czy może być ....kumpela? 22.12.06, 17:08
              Przyznam szczerze, że zawsze z kumpelami miałam problem.
              Takie super fajne koleżanki, a z nienacka wbijały nóż w plecy.
              Szukam neutralnego kumpla. Tak sobie myślę, że płeć nie gra tu roli.
              Owszem z facetem jest lepiej, bo jest pozbawiony pewnej dozy babskiej zawiści i
              wścibstwa. Nie uważam, że wszystkie kobiety są takie, ale jeszcze nie spotkałam
              super kumpeli.
              !!!Wesołych Świąt!!!
              :)
              • Gość: Hera Czy może być ....kumpela? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.06, 17:53
                Dzięki za szczerą wypowiedź ,właśnie to chciałam usłyszeć od Ciebie.Pearlmeza
                życzę Ci wszystkiego najlepszego w te Święta i Nowy Rok,nawet zagadzam się z
                Twoimi uwagami,rozumiem.
                • Gość: bąbel Re: Czy może być ....kumpela? IP: 194.9.79.* 27.12.06, 09:26
                  No OK, ale pamięatj że między facetem a kobietą zwłaszcza piękną kobietą (a jak
                  twierdzisz jesteś podobno ładna) zawsze u jednego z was, a najczęściej jest to
                  u faceta przerodzi się w jakieś uczucie, najczęściej nie odwzajemnione i całą
                  przyjaźń szlak trafi !!!
                  Co innego jeśli mówimy tu o przyjaźni o podłożu seksualnym(bez zobowiązań,
                  zazdrości).Kiedyś sam coś takiego przeżyłem i nigdy tego nie zapomne, coś
                  prawie jak idealny związek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka