Dodaj do ulubionych

Roznoszenie jaj po blokach

12.01.07, 00:11
witam,mam zamiar chodzic po blokach i sprzedawać jaja,jestem producentem,są
to jaja z chowu ściółkowego czyli z cyferką 2 na skorupce,Obecnie w całej
Unii Europejskiej obowiązuje podział jaj na trzy kategorie jakościowe,
uzależnione od sposobu chowu kur.
Prawidłowo zdefiniowany stempelek, znajdujący się na każdym jajku,
powinien wyglądać następująco: A-BB-CCDDEEFF, gdzie:
A oznacza sposób chowu kur (1, 2 lub 3). Im niższa pierwsza cyferka na jajku
tym lepsze jaja,
B oznacza kraj pochodzenia jaj,
CC oznacza kod województwa,
DD oznacza kod powiatu,
EE oznacza rodzaj prowadzonej działalności,
FF oznacza numer porządkowy producenta w powiecie.
Istnieją trzy sposoby chowu kur, którym odpowiadają pierwsze cyferki na jajku:
3-PL to chów klatkowy. Jest to najgorszy i najmniej humanitarny sposób chowu
kur. Kury przez cały okres swojego życia znajdują się w bardzo małych,
drucianych, piętrowo ułożonych ciasnych klatkach (w klatce o wymiarach 60/40
cm. znajduje się 8 kur). Kury nie mają żadnej możliwości przemieszczania się
i z racji tego znoszą niesmaczne jaja. Kura nie poruszając się, nie
odgazowuje się w naturalny sposób i nie wydala przez skórę toksyn z
organizmu. Wszystkie te toksyny trafiają do jajka, a później do żołądków
konsumentów. Jest to najtańszy rodzaj chowu kur, ale niesmaczne jaja. W
niektórych krajach jaja te uznawane są za jajka przemysłowe i są przerabiane
głównie na proszek piekarniczy.
2-PL to chów ściółkowy, gdzie kury chodzą w kurniku po słomie. Mają możliwość
przemieszczania się i fruwania. Posiadają grzędy i mogą grzebać w słomianej
ściółce. Jest to tradycyjny chów kur. Jaja z tego chowu są smaczne, mają
gęste białko, naturalny smak i zapach. Zawierają więcej mikro i makro
elementów, więcej witamin (co jest naukowo stwierdzone) i przez to są zdrowe.
1 PL to chów wolnowybiegowy. Tutaj kury również chodzą w kurniku po słomie,
ale dodatkowo mają możliwość wychodzenia na dwór, skubania trawki i jedzenia
robaczków. W okresie zimowym chów ten traci troszkę na znaczeniu ponieważ
brakuje trawy i jest zimno, a chłód sprawia, że kury przestają się nieść.

90 % produkcji jaj w Polsce to chów klatkowy,
9 % produkcji jaj to chów ściółkowy,
1% produkcji jaj to chów wolnowybiegowy.

teraz moje pytanie jest nastepujące: czy byli byście zainteresowani kipnem
takich jaj czyli jaj z cyferką 2 ??? jesli by ktoś przyszedł do was do domu?
Co sądzicie o tym? dodam tylko że w sklepach takich jaj jest bardzo malo,
przewaga to jaja klatkowe. bardzo dziekuje za wszelkie opinnie.
Obserwuj wątek
    • piast9 Re: Roznoszenie jaj po blokach 12.01.07, 00:38
      Ja nie. Nie znoszę sprzedaży przez domokrążców. Choćby towar w rzeczywistości
      był nie wiem jakiej jakości, to taka forma sprzedaży jednoznacznie kojarzy mi
      się niestety z naciągaczami sprzedającymi badziewie "z drugą sztuką gratis".

      Poza tym w domu człowiek chce mieć spokój. Gdy chcę coś kupić to idę do sklepu.
      Skoro nie poszedłem i siedzę w domu, to znaczy że nie chcę niczego kupować.
      • tlatocetl2 Re: Roznoszenie jaj po blokach 12.01.07, 09:55
        Tuż obok tragowiska, przy ul. Ptasiej rozlokowanego, sadowił się sui tempore
        dziad sędziwy z rękoma powykręcanymi reumatyzmem i Bóg wie czym jeszcze.
        Sprzedawał jaja, które reklamował skrzekliwie jako rustykalne, właściwości
        sanacyjne posiadające, wytworem będące, rzekomo, kur o przewodach pokarmowych
        nieskalanych zsyntetyzowanymi w fabrykach chemicznych odżywkami. Wzięcie jaja
        dziada miały ogromne. Czy ze względu na walory swe odżywcze, czy urok osobisty
        sprzedawcy - nie wiem.
        Tymczasem zbierając pewnego razu aluminiowe puszki w rowie przyuważyłem tego
        właśnie dziada przyczajonego za dębem z koszem jajek, krowim plackiem i workiem
        słomy. Śmiejąc się opętańczo maczał rwane ostatnimi dwoma zębami strzępy siana
        we wnętrzu niezastygłym jeszcze krowiej kupy i oblepiał jaja pochodzące z fermy
        kurzej. Preparował tym sposobem swe "świeże, wiejskie jajeczka"...
        Jest tam jeszcze ten dziadek? "Synu" go zwali z racji tej, że pieszczotliwym
        tym mianem zwracał się do wszystkich bez wyjątku.
      • Gość: gosc Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 12:11
        Zwykle domokrazcy sprzedajacy jaja i warzywa "ekologiczne" zaopatruja sie na
        placu targowym przy ul. Obornickiej czyli tam gdzie wlasciciele sklepow.
    • Gość: gość z Zalesia Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 01:19
      Pewnie,że chętnie bym kupowała,bo uwielbiam jaja i cenię sobie bardzo zdrową
      żywność.Poza tym kur mi żal również(tych z klatek).
    • Gość: gg Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.e-wro.net.pl 12.01.07, 03:30
      Gdyby to była jedynka to bym kupował, choć pozostaje jeszcze kwestia zaufania.
      Skąd mam wiedzieć, że takich numerków sam sobie nie dasz na jajko? Teraz kupuje
      od chłopa, który nie ma żadnego numerku, ale te swoje kilka kurek trzyma na
      wolności. Wiem, że są to jaja od szczęśliwych kur, co czuć także w smaku. na
      jaja z kur "wolnościowych" przeszedłem kiedyś po zakupie w sklepie jaj
      śmierdzących rybami. Teraz decydujące są względy humanitarne. Niestety UE
      wskutek potężnego lobby drobiarskiego przełozyła sprawę likwaidacji tych
      koszmarnych klatek.
      • Gość: Agnieszka Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 07:17
        a pewnie że bym kupiła ...w sklepie też nie wiem co kupuje .
        A wcale taka sprzedaż nie kojarzy mi się z domokrążcą, myślę że taki rolnik
        dużo zdrowiej odżywia kury niż plantacja.
        • tlatocetl2 Re: Roznoszenie jaj po blokach 12.01.07, 18:56
          Babka moja nieboszczka, która tak wielki wpływ na mą psychikę wywarła w okresie
          dziecięctwa mego sznurkiem od snopowiązałki do płota mnie przywiązując, sama
          okrpieństw wypędzenia do III Rzeszy doznając, miała w zwyczaju kurę brać za
          nogi i, na pieńku kładąc, łeb jej odrąbywać. Puszczała ją potem luzem, by ta,
          już bez głowy, wybiegała się po obejściu.
          Ja też skalałem się takim mordem. Oto chcąc pozyskać fundusze na wyjazd pod
          namiot (gdzie miałem zamiar stracić dziewictwo z mą ówczesną dziewczyną, Kasią,
          która piersi miała drobne, o sutkach twardych w chwilach podniecenia niczym
          pestki wiśni), zatrudniłem się w ubojni drobiu, powiększając przy okazji szarą
          strefę. Zadaniem moim była ablucja pozbawionych życie, pierza i wnętrzności
          kurczaków. Zajrzałem jednak razu pewnego do serca ubojni, gdzie na stalowych
          prętach rzeźnik zawieszał za nogi, głową do dołu dziesiątki trzepoczących
          skrzydłami ptasząt. Brał potem do ręki nóż długi i ostry, który w ruch
          wprowadzał szybki, sprawnie podcinając aorty kolejnym kurczakom, zupełnie nie
          zważając na cieknącą strumieniami krew. Pomieszczenie to zlane było ową posoką
          na wysokość kilku centymetrów. Sam rzeźnik zlany był również. Ja też się prawie
          zlałem z przerażenia.
          • anyzrata gratuluje poczucia humoru tlatocetl2 ;) 12.01.07, 23:38

            • tlatocetl2 Re: gratuluje poczucia humoru tlatocetl2 ;) 13.01.07, 08:14
              Ładny dekolt na twym zdjęciu ujrzeć możemy, jakby z innej zupełnie epoki
              wyrwany. Masz drugie oko?
              • anyzrata Re: gratuluje poczucia humoru tlatocetl2 ;) 13.01.07, 17:31
                mam dar uśmiechania się po przeczytaniu Twoich wypowiedzi w niektórych
                wątkach ;)
                • tlatocetl2 Re: gratuluje poczucia humoru tlatocetl2 ;) 14.01.07, 10:35
                  Nie uświadamiałem sobie tego aż do tej chwili, ale ja chyba urodziłem się po to
                  właśnie, aby poprawiać ci nastrój...
    • Gość: jajcarz Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.akron.net.pl 12.01.07, 08:10
      Do bramy w bloku wchodzi starsza kobieta obładowana siatkami.
      Przy windzie wyskakuje do niej eskhibicjonista, rozsuwa poły długiego płaszcza
      i obnaża przed nią swoje skarby. Kobieta w krzyk:
      O, matko!! Jajek zapomniałam kupić!
      • Gość: pawel Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.07, 08:43
        Też bym kupował, szczególnie że większość jaj w sklepach pochodzi od kur
        karmionych paszami zwierzęcymi, co chyba nie jest normalne
    • agasik4 Re: Roznoszenie jaj po blokach 12.01.07, 08:45
      Ja juz tak kupuje od rolnika
      jajka, owoce, warzywa
      przynosza do domu, dla mnie to super sprawa bo nie musze nosic
      jezdza o stalych porach w tym samym dniu tygodnia wiec wiem kiedy co przyjedzie
      • beretelwi Re: Roznoszenie jaj po blokach 17.01.07, 20:25
        jaja kupowane od tak zwanego rolnika to siedlisko zarazy salmonella zwane!
        Kury sobie chodza po podworku i jaja sobie znosza bo tak ich obyczaj kaze.
        Babina wlascicielka kur owych jaja zbiera i jak NAZBIERA ODPOWIEDNIA LICZBE
        TYCHZE idze ona sobie na targ jakowys i sprzedaje jaja te osobom pojecia nie
        majacym ze kupuja jajca nie tyle swieze co nieswieze albowiem zbiera ona znaczy
        ta baba jajca z tygodnia na ten przyklad niesnosci kur owych a owocuje to faktem
        takim ze baba owa ma jaja w sprzedazy rozne na ten przyklad zniesione w
        poniedzialek i wtorek alboli i piatek a w nastepny poniedzialek idzie ona po
        domach i wciska smierdzace owe jaja ludziom nieswiadomym zagrozenia zarazenia
        sallmonella. ot co!!!
        (znakow interpukcyjnych nie zwyklem stawiac - nie lubie ich ich i juz)
        Pozdrawiam
    • Gość: gość Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: 195.20.110.* 12.01.07, 10:04
      Jestem za. Również chętnie kupię. Może określi Pan w jakim rejonie miasta.
      • Gość: JAJCARZ Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.e-wro.net.pl 12.01.07, 11:53
        JAJA SE ROBISZ?
    • Gość: q Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: 81.219.216.* 12.01.07, 12:01
      ale wiocha, furmanką a koniem podjeżdżasz żeby się uwiarygodnić?
      • Gość: ksik514 Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.finemedia.pl 12.01.07, 15:10
        Będe je roznosiła na psim polu.Jesli chodzi o te cyferki z jakiego chowu sa te
        jajka to sa na to popiery że jest to chów ściólkowy, poza tym jesli ktoś
        spróbuje to napewno przekona sie że smakowo są o niebo lepsze od klatkowych.
        • tlatocetl2 Re: Roznoszenie jaj po blokach 13.01.07, 08:11
          Na Psim Polu, powiadasz? W mej małej Ojczyźnie? Raduje się zatem moje serce na
          samą myśl o koglu-moglu z twych jajek.
    • taxi.wroclaw Re: Roznoszenie jaj po blokach 12.01.07, 17:43
      Nigdy, nigdy!!! Niczego nie kupuję na zasadzie "wcisku". Jak mam ochotę coś
      kupić to idę do sklepu. Każdą inną próbę "ożenienia" mnie z jakimś towarem na
      ulicy, czy przez domofon, kojarzę z "kradzionym" albo "tandetą". Oferty
      sprzedaży-kupna jaj są w moim osiedlu codziennością. Trudni się tym sporo osób,
      proponując towar niby wyjątkowy i super tani a w rezultacie chyba nie
      spełniający norm handlowych i nie zbywalny w oficjalnej dystrybucji. Ten rynek
      jest już zepsuty i trudno będzie go naprawić.
      • Gość: ksik514 Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.finemedia.pl 12.01.07, 19:04
        Rozumiem ,ale uwierzcie że stare i przeterminowane jaja sprzedaja hipermarkety
        oni chcą kupic bardzo tanio jajka, potem sprzedają po 5 zl wytłaczanka w
        promocji, wogóle współpraca z hipermarketami to masakra,pieniądze wypłacaja z
        wielka łaską po 3 miesiącach i bez wiedzy obniżaja cene jaj bo nie zeszły i są
        stare.
    • Gość: starycynik Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.dhcp.uno.edu 12.01.07, 22:32
      > Prawidłowo zdefiniowany stempelek, znajdujący się na każdym jajku,
      > powinien wyglądać następująco: A-BB-CCDDEEFF, gdzie:

      Uwazam ze w UE jajo powinno tez miec swoj numer seryjny, do jaja byc dolaczony
      certyfikat jaja i karta rejestracyjna tegoz. Po zjedzeniu jaja powinna osoba
      sie udac do Europejskiego Urzedu Jaj aby po przedstawieniu powyzszych otrzymac
      dowod aktu zjedzeniu (oczywiscie zaplaciwszy stosowny podatek)..... Ale Europa!
      • wnuk.nerona Myj jajca 13.01.07, 00:44
        Myj jaj byś je pokazywał potencjalnym "amatorom". Myte jajca, to połowa
        sukcesu.
    • Gość: Owalnatwarz Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.static.qsc.de 13.01.07, 13:02
      Po jajach żygałem nie raz, jak mi ktoś mówi ,że wie co i jak sprzedaje
      to prycham ze złości .

      Jakie jaja taki pan.
      Taka prawda.
      • oels Re: Roznoszenie jaj po blokach 18.01.07, 18:32
        Rzygałem rzygałem rzygałem rzygałem rzygałem
    • krbi Re: Roznoszenie jaj po blokach 14.01.07, 00:40
      ksik514: wprawdzie ja nie mieszkam w okolicach gdzie będziesz roznosić jaja, ale
      wdzięczny jestem za Twój opis oznaczeń jaj. Tego mi brakowało.
      Jak dotychczas jedynym moim wyznacznikiem jakości jaj był kolor żółtka - im
      ciemniejsze tym bardziej naturalne - wiem, bo te od mojego teścia ze wsi są
      ciemne, a supermarketowe są jasne. :-)
      No i oczywiście własna kontrola jakości: potrząsanie jajem czy nie obija się coś
      w środku oraz czy nie ciągnie go w wodzie do wypłynięcia.
      • Gość: gg Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: *.e-wro.net.pl 14.01.07, 02:24
        krbi napisał:
        > Jak dotychczas jedynym moim wyznacznikiem jakości jaj był kolor żółtka - im
        > ciemniejsze tym bardziej naturalne -

        Muszę Cię rozczarować. jest co najmniej kilka sposobów, aby uzyskać intensywnie
        żółtą barwę żółtek dodając do pokarmu kur odpowiednie substancje (niekoniecznie
        z fabryki chemicznej, są też naturalne barwniki).
    • Gość: test Re: Roznoszenie jaj po blokach IP: 217.116.110.* 18.01.07, 00:08
      test
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka