Dodaj do ulubionych

Kwiaty dla marines w Bagdadzie???

09.04.03, 15:48
Właśnie oglądam na żywo obrazki pokazywane przez CNN, Al Jazeerę, Abu Dhabi TV, Al Arabiję i jeszcze pewnie dziesiątki innych kanałów.

Na głównym placu Bagdadu grupa Irakijczyków rozwala olbrzymią statuę Saddama, w innych miejscach miasta mieszkańcy obrzucają marines kwiatami.

I nieważne co każdy z nas myśli o tej wojnie - to naprawdę są zdjęcia, które przejdą do historii.
Obserwuj wątek
    • brezly "Wag the dog" 09.04.03, 16:11
      acho napisał:

      > Właśnie oglądam na żywo obrazki pokazywane przez CNN, Al Jazeerę, Abu Dhabi
      TV,
      > Al Arabiję i jeszcze pewnie dziesiątki innych kanałów.
      >
      > Na głównym placu Bagdadu grupa Irakijczyków rozwala olbrzymią statuę Saddama,
      w
      > innych miejscach miasta mieszkańcy obrzucają marines kwiatami.
      >
      > I nieważne co każdy z nas myśli o tej wojnie - to naprawdę są zdjęcia, które
      pr
      > zejdą do historii.

      Tak jak to zdjecie polskiej flagi obok radzieckiej na Bramie Brandeburskiej, co
      przeszlo do historii ale tylko polskiej?
      Jak ta Bastylia, w ktorej w chwili zburzenia siedzial dwoch mordercow i jeden
      wariat.
      Mnie sie, Acho, przypomina raczej film "Wag the Dog" i te Cornflakes co mialy
      byc przerabiane na kotka.

      "Kino jest najwazniejsza ze sztuk" powiedzial W.I.Lenin
      • acho Re: 'Wag the dog' 09.04.03, 16:28
        brezly napisał:

        > Mnie sie, Acho, przypomina raczej film "Wag the Dog" i te Cornflakes co mialy
        > byc przerabiane na kotka.
        >
        > "Kino jest najwazniejsza ze sztuk" powiedzial W.I.Lenin

        Racja. Tyle, że ja po prostu stwierdziłem fakt - one PRZEJDĄ do historii, cokolwiek o tym myślimy.
        Poza tym - przed chwilą Irakijczykom zaczął "pomagać" amerykański Bradley. I to już zupełnie zmienia postać rzeczy...
        • Gość: jajaccek Re: Rewolucja IP: *.chicago-13-14rs.il.dial-access.att.net 09.04.03, 19:57
          Dla irakijczykow to rewolucja. A ludzie rewolucji musza sie "odprezyc" i
          wyrazic swoja radosc ze zwyciestwa. Symbole ucisku musza poniesc ofiare.
          Niewazne, czy to palac zimowy, bastylia, dworki szlacheckie na kresach,
          niemieckie "glapy", czy pomniki wodza rewolucji pazdziernikowej.Zniszczena i
          rabunek jest wliczony w " operacje". Narod musi upic sie zwyciestwem.
          Zwyciezylismy!!! I trzeba sie rozgladac za czym nowym. Moze niegrzeczna Kuba
          czeka na wyzwolenie, a i Korea tez podskakuje. Jeszcze tyle pomnikow do
          wyburzenia.A TV czeka na nowy serial.
      • Gość: Rafis Re: 'Wag the dog' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.03, 21:41
        brezly napisał:

        > acho napisał:
        >
        > > Właśnie oglądam na żywo obrazki pokazywane przez CNN, Al Jazeerę, Abu Dhab
        > i
        > TV,
        > > Al Arabiję i jeszcze pewnie dziesiątki innych kanałów.
        > >
        > > Na głównym placu Bagdadu grupa Irakijczyków rozwala olbrzymią statuę Sadda
        > ma,
        > w
        > > innych miejscach miasta mieszkańcy obrzucają marines kwiatami.
        > >
        > > I nieważne co każdy z nas myśli o tej wojnie - to naprawdę są zdjęcia, któ
        > re
        > pr
        > > zejdą do historii.
        >
        > Tak jak to zdjecie polskiej flagi obok radzieckiej na Bramie Brandeburskiej,
        co
        >
        > przeszlo do historii ale tylko polskiej?
        > Jak ta Bastylia, w ktorej w chwili zburzenia siedzial dwoch mordercow i
        jeden
        > wariat.
        > Mnie sie, Acho, przypomina raczej film "Wag the Dog" i te Cornflakes co
        mialy
        > byc przerabiane na kotka.
        >
        > "Kino jest najwazniejsza ze sztuk" powiedzial W.I.Lenin


        Tak trudno jest Ci sie pogodzic z upadkiem Saddama a wraz z nim mitu o złych
        Amerykanach?
        • brezly Re: 'Wag the dog' 10.04.03, 08:41

          > Tak trudno jest Ci sie pogodzic z upadkiem Saddama a wraz z nim mitu o złych
          > Amerykanach?

          Cos takiego napisalem, Rafis?:-))
          Po prostu zbyt cenie amerykanska skutecznosc (wlasnie udowadniana) zebym tak
          bezproblemowo mogl przyjac ze ta grupa 100 ludzi przyszla tam sama, a a
          amerykanskie dowodztwo tak swiadome wagi przekazu medialnego - puscilo sprawe
          na zywiol.
          Pozdr.
          • Gość: warmonger Re: 'Wag the dog' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.03, 10:39
            > Po prostu zbyt cenie amerykanska skutecznosc (wlasnie
            udowadniana) zebym tak
            > bezproblemowo mogl przyjac ze ta grupa 100 ludzi
            przyszla tam sama, a a
            > amerykanskie dowodztwo tak swiadome wagi przekazu
            medialnego - puscilo sprawe
            > na zywiol.

            dobrze jest byc sceptycznym, ale bez przesady...
            • brezly Warmongerowi raz jeszcze 10.04.03, 12:51

              > dobrze jest byc sceptycznym, ale bez przesady...

              W kwestii tego tlumu pozwole sobie trwac przy swoim sceptycyzmie.
              Natomiast jak chodzi o cala operacje to przyznaje ze (w swietle naszych
              poprzednich dyskusji) wyszlo na twoje. Okazalo sie ze Amerykanie byli w stanie
              przeprowadzic swoje: rozwalic panstwo SH bez znaczacych strat ludzkich
              materialnych. Mam niejasne wrazenie ze to jest to czego naprawde boja sie
              Francuzi i ich adherenci: ze USA jak sie zawezma sa w stanie zrobic co chca.

              Pozdrowienia
              BreslY
              • Gość: warmonger Re: Warmongerowi raz jeszcze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.03, 14:01
                > poprzednich dyskusji) wyszlo na twoje. Okazalo sie ze

                wyszlo na to, czego chyba kazdy rozsadny czlowiek
                oczekiwal, a to dopiero poczatek...
          • Gość: Rafis Re: 'Wag the dog' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.03, 15:56
            brezly napisał:

            >
            > > Tak trudno jest Ci sie pogodzic z upadkiem Saddama a wraz z nim mitu o zły
            > ch
            > > Amerykanach?
            >
            > Cos takiego napisalem, Rafis?:-))
            > Po prostu zbyt cenie amerykanska skutecznosc (wlasnie udowadniana) zebym tak
            > bezproblemowo mogl przyjac ze ta grupa 100 ludzi przyszla tam sama, a a
            > amerykanskie dowodztwo tak swiadome wagi przekazu medialnego - puscilo
            sprawe
            > na zywiol.
            > Pozdr.

            Kwestia przekazu to inna sprawa.Jednak nie było to wyreżyserowane-to nie był
            film :)
    • Gość: warmonger Egipcjanie w szoku po upadku Bagdadu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.03, 20:23
      Bagdad miał być nie do zdobycia. Gdzie się podziała
      Gwardia Republikańska Saddama Husajna? Zostaliśmy znów
      oszukani - mówili w środę mieszkańcy Kairu, którzy przez
      cały dzień oglądali w telewizji transmisję na żywo z Bagdadu

      Po południu prawie wszyscy kairczycy nie odrywali się od
      telewizorów. W domach, sklepach i kawiarniach z
      niedowierzaniem patrzono, jak amerykańskie kolumny
      pancerne mkną przez Bagdad, nie napotykając prawie
      żadnego oporu, a tłum obala pomnik Saddama. - Wszystko
      skończone, Bagdad wzięty - mówi strażnik jednego z
      budynków, który na początku wojny zamontował w swej budce
      maleńki telewizorek. - Gdzie jest Saddam? Gdzie jest
      minister informacji? - pyta się Rob-35, którzy wierzył w
      codzienne meldunki propagandy irackiej, z których
      wynikało, że wroga odparto na całej linii. - Musimy się
      przygotować, że Amerykanie wkrótce będą w Kairze - dodaje
      jego kolega.

      Arabska ulica jest pewna, że atak na Irak to dopiero
      początek amerykańskiego podboju krajów arabskich.

      "Myśleliśmy, że Bagdad pozostanie fortecą nie do zdobycia
      - pisze w komentarzu Samir Ragab, redaktor naczelny
      rządowego dziennika "Al Gomhurija" - Myśleliśmy, że dla
      najeźdźców mury Bagdadu staną się mieczem, który odetnie
      im głowę i zmusi do odwrotu, pokonanych i upokorzonych. W
      takiej iluzji kazał nam żyć Saddam Husajn. Tymczasem
      pięciomilionowa stolica poddała się w rekordowym czasie".

      W kawiarniach Kairu nie milkną pytania o to, gdzie są
      iraccy przywódcy, gdzie podziała się elitarna Gwardia
      Republikańska i tysiące uzbrojonych ochotników, którzy
      zapowiadali w telewizji, że będą bronić Bagdadu i Saddama
      do ostatniego tchu. - Ludzie reżimu zniknęli, bo
      najpewniej obawiają się represji ze strony krewnych tych,
      których prześladowali jeszcze wczoraj - wyjaśnia Wahid
      Abdel Megid, wicedyrektor Centrum Studiów Strategicznych
      Al Ahram.

      --
      www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1419289.html
      • Gość: Cywil Re: Kres dyktatorow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.03, 22:45
        Wydarzenia w Bagdadzie sa wazne z dwoch powodow. Po pierwsze zaprzeczaja tezie,
        ze Arabowie (czy jakakolwiek nacja) ze wzgledow kulturowych, historycznych czy
        mentalnych skazani sa na rzady rezimow totalitarnych. Irakijczycy na upadek
        Husajna zareagowali tak jak wszystkie narody, ktore od rezimow totalitarnych w
        przeszlosci sie uwolnily. Oznacza to tylko tyle, ze w istocie ludzie
        niezaleznie od szerokosci geograficznej sa bardzo podobni. Wola wladze
        szanujaca ich prawa, nie lubia policji politycznej, cenzury, kultu jednostki,
        odrzucaja terror itd. Nikt nie moze byc skazany na rzady roznych zwariowanych
        dytatorow takich jak Bierut, Castro, Kim Dzong Il, Husajn, itd.
        Po drugie tak naprawde historyczny jest fakt wspolnego obalania pomnika
        Husajana przez Irakijczykow i zolnierzy USA. Ameryka ma ogromna szanse
        zmienienia swojego wizerunku w swiecie arabskim. Zalezy to od rozwoju sytuacji,
        stabilizacji sytuacji politycznej w Iraku, rozwiazaniu problemu palestynskiego,
        pomocy materialnej dla regionu itd.
    • Gość: Pacyfista Re: Kwiaty dla marines w Bagdadzie??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.04.03, 22:53
      Głupcy, głupcy! Jak możecie witać Amerykanów kwiatami?
      Oni was zabijają za ropę. Tylko my, pacyfiści i
      antyglobaliści, wiemy, co jest dla was dobre.
      Protestujemy tutaj z całych sił, martwimy się o was, a wy
      tak nam się odpłacacie?
      • Gość: IGLICA Re: Kwiaty dla marines w Bagdadzie??? IP: 192.77.161.* 10.04.03, 04:13
        A co jest dla nich lepsze Saddam zabijajacy za rope? A moze jescze jeden jego
        pomnik a rogu ulicy i plakat na murze? Albo ONZ przeprowadzajace inspekcje
        przez nastepne 10 lat za rope?
        Zadna wojna nie jest dobra, ale jeszcze samym protestem nikt nie rozwiazal
        konfliktu wojennego....

        Gość portalu: Pacyfista napisał(a):

        > Głupcy, głupcy! Jak możecie witać Amerykanów kwiatami?
        > Oni was zabijają za ropę. Tylko my, pacyfiści i
        > antyglobaliści, wiemy, co jest dla was dobre.
        > Protestujemy tutaj z całych sił, martwimy się o was, a wy
        > tak nam się odpłacacie?
        • Gość: histeryk Pomniki za życia. IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 10.04.03, 11:34
          Samemu sobie stawiać pomniki to jakaś dewiacja,za samo to powinien dostać kopa
          w pupę.
    • Gość: Spartakus A wczorajszy transparent?:) IP: *.tvk.pl / 10.0.1.* 10.04.03, 12:37
      Historyczne zdjecia rzadko sa spontaniczne.
      To tak jak ze slynnym zdjeciem amerykanow ustanawiajacych flage na Iwo Jimie...
      chlopaki pozowali cztery razy, bo reporterowi zacinal sie aparat.

      A wczorajsze kadry mnie po prostu powalily - jak tylko amerykanie wjechali do
      Bagdadu, od razu pojawila sie grupa ok. 20 "spontanicznych" Irakijczykow,
      ktorzy niesli kilka transparentow napisanych nienaganna angielszczyzna, na
      nowiutkim płótnie bardzo dobrej jakosci (embargo:))), czyniac to wszystko
      pomiedzy jednym a drugim amerykanskim pojazdem opancerzonym. Transparenty mozna
      strescic do "human shields go home"...

      żałosne.
      Ale czego dziennikarze nie zrobia zeby tylko nie dac sie przescignac innym
      stacjom... no i w koncu od czego kazdej kompanii towarzyszy oficer
      propgandowy?:)
    • Gość: if Re: Kwiaty dla marines w Bagdadzie??? IP: *.lanet.wroc.pl 10.04.03, 14:14
      Jeszcze dwa dni temu irakijski minister informacji zapewnial mnie w
      telewizji,ze Amerykanie sa w pulapce i masowo popelniaja samobojstwo bo nie
      chca splonac w swoich czolgach,a tu takie rzeczy...

      no i komu tu kurwa wierzyc???

      ja te slowa tego ministra slyszalem i slyszalem ich tlumaczenie w niemieckiej i
      szwajcarskiej telewizji... mniej wiecej to powiedzial co pisze ....

      ale w polskiej telewizji WIEDZIELI LEPIEJ CO ON POWIEDZIAL....

      on powiedzial tak: 'my was spalimy w tych czolgach!!!'

      prawda ze ladniej? i jak motywujaco zeby wpierdolic jebanym arabom za to....

      a dzisiaj byl cyrk w bagdadzie... miasto SZESCIOMILIONOWE a udzial w widowisku
      pod tytulem OBALANIE SADDAMA udzial wzielo za biletami okolo 200-300 mniej lub
      bardziej aktywnych widzow...

      mnie to cus razilo ze tak ich tam niewielu i to akurat przed tym samym hotelem,
      ktory niedawno jankesi ostrzelali i zabili trzech gryzipiorkow... moze kazali
      im w ten sposob zamknac mordy i nie pisac czy nadawac nieodpowiednich relacji z
      tej pieknej wojny???

      w wiadomosciach telewizji szwajcarskiej za dziesiec dziesiata specjalista od
      spraw arabskich wyrazil sceptycyzm co do entuzjazmu irakijczykow... oraz
      ZDZIWIENIE ZE TAK MALO LUDZI PRZYSZLO OBALAC SADDAMA PRZED HOTELEM PALESTINA....

      coz... ja widzialem to samo dwie godziny wczesniej w polskiej tvp... oraz na
      tvn...

      jeszcze ciekawsza byla relacja mojego ulubienca waldzia milewicza z polnocnego
      iraku... on wjechal mianowicie w 'tlum' kurdow, ktorzy przez kilkanascie
      dobrych minut darli mordy i krzyczeli cos o wolnym kurdystanie i precz z
      saddamem....

      co mnie zaciekawilo to wspaniala praca kamerzysty... krecil jakos tak z dolu,
      pewnie zeby sie nie wywyzszac i mial cale lby kurdyjskie w kadrze... wygladalo
      na pierwszy rzut oka ze to caly kurdystan wyszedl na ta wlasnie ulice zeby sie
      cieszyc....

      jak by sie kto przypatrzyl dokladnie to czasem migalo cos miedzy tymi
      kurdyjskimi lbami... mianowicie PUSTKA na ulicy... czyli - jak zwykle waldzio
      dal chlopakom po paczce slugow czy po dolarze zeby mu TLUM robili...

      gdybym ja kurwa chociaz raz mogl cos obejrzec w telewizji i nie widziec takich
      drobnych szczegolow... ech... jaki ten swiat bylby piekny i prosty....

      a tak to wszystko jest kurewsko skomplikowane... czolgi wjechaly do centrum
      iraku, nikt z nimi nie walczyl, chlopaki (dzi-aje) byly jakies takie
      wystraszone jakby sie w kazdej chwili spodziewaly ataku a swiat sie kurwa go
      mac cieszy ze wojna juz wygrana....

      NAJSMIESZNIEJSZE Z TEGO WSZYSTKIEGO TO TE KOMENTARZE W POLSKIM DZIENNIKU TV...
      politycy juz dziela skore na niedzwiedziu, juz wiedza ze polskie firmy beda
      odbudowywac irak - no bo niby dlaczego nie? przeciez busz to wielki przyjaciel
      polski....

      juz wybieraja najlepsze polskie firmy zeby reprezentowaly i w ogole krakowskie
      stroje, kielbasa i tance...

      zapominaja idioci ze administracja i zarzadzaniem spraw w iraku bedzie sie
      zajmowal pewien general - wielki przyjaciel partii likud w izraelu... a
      izraelczycy nie lubia polakow za te ich polskie obozy koncentracyjne i
      antysemityzm...

      chcialbym sie mylic i zycze zeby polacy miliardy tam zarobili... ale
      przypuszczam ze watpie... najwiecej skasuje izrael, usa, wielka brytania,
      niemcy, francja a reszta bedzie walczyc o ochlapy...

      allah akhbar...
    • Gość: MKK Re: Kwiaty dla marines w Bagdadzie??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.03, 16:12
      Widać jedna wojna nie skończyła się na dobre, a zaczęła druga ... wojna o
      wpływy!

      G.
      • Gość: if. Re: Kwiaty dla marines w Bagdadzie??? IP: *.lanet.wroc.pl 10.04.03, 16:43
        Gość portalu: MKK napisał(a):

        > Widać jedna wojna nie skończyła się na dobre, a zaczęła druga ... wojna o
        > wpływy!
        >
        > G.

        To standartowy tryptyk dziejowy ..jeden zdobywa ,drugi rzadzi a trzeci bierze
        kase..ten trzeci , ktory daje zlecenie pierwszemu a kase drugiemu by temu
        pierwszemu wykonal robote a jak wykona pierwszemu to trzeci bierze i bierze,po
        droddze robi holokaust i znow bierze , bierze...ciekawe dlaczego na Grenalndii
        nie ma antysemityzmu?..widac nie ma tego pierwszego co by drugiego wypchal z
        trzecim bo mu sie nie oplaca...
        brak trzeciego?
        trojca to piekny symbol.
        prawie wszedzie

        pozdrawiam MKK
        if.
      • Gość: warmonger Re: Kwiaty dla marines w Bagdadzie??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.04.03, 16:44
        Gość portalu: MKK napisał(a):

        > Widać jedna wojna nie skończyła się na dobre, a zaczęła
        druga ... wojna o
        > wpływy!
        >
        > G.

        wojna o wplywy zaczela sie jeszcze przed wojna militarna,
        i nikt sie z tym specjalnie nie kryl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka