Dodaj do ulubionych

Kurde, tyję na potęgę

23.02.07, 00:08
Rzuciłem palenia po ....latach. Powstał problem: tyję i nic nie pomaga dieta.
Licho by to....
Obserwuj wątek
    • membrum_virile Re: Kurde, tyję na potęgę 23.02.07, 07:20
      Mniej żryj.
      A teraz mniej ordynarne porady: jesteś tym, co jesz. Jeśli łakomisz się na
      pączuszki, bułeczki i kluseczki, wyglądał będziesz jak ciepła klucha. Sięgnij
      po jabłka, ciemne pieczywo, chude rybie mięso. Ruszaj się więcej, miast przed
      monitorem siedzieć.
      Samo rzucenie palenia godne naśladownictwa. Palaczy zgładzać należy, tak aby
      mego dziecka nie zabijali, paląc w jego pobliżu.
      • zla_wiedzma Re: Kurde, tyję na potęgę 23.02.07, 10:00
        Janek sama dieta nie wystarczy, koniecznie jakiś sport moze basen ? rower ? troche więcej spacerów. Wiem ze to banały ale niestety nic tego nie zastąpi a wiem to z autopsji ;)
        Ps. do membrum
        wiesz no zaskakujesz coraż częściej czytam Twoje wypowiedzi i jestem mile zaskoczona, nie zawsze sie z nimi zgadzam ale teraz to poprostu da sie czytać :)
        • membrum_virile Re: Kurde, tyję na potęgę 23.02.07, 17:20
          Obsequium amicos, vetitas odium parit (Terencjusz)-Usłużność stwarza
          przyjaciół, prawda rodzi nienawiść.
          Ja piszę to, co myślę, bobec czego za impertynenta uchodzę. W kontaktach
          osobistych jestem jednak bardziej ogładny, dyplomacji jest więcej we mnie wtedy.
          Jesli czymkolwiek cię uraziłem, wybacz.
          Aequum est peccatis veniam poscentem reddere rursus.-Słusznie jest wybaczać
          winy proszącemu o wybaczenie.
          Jeśli cię jeszcze nie uraziłem, postaram się to uczynić...
          • zla_wiedzma Re: Kurde, tyję na potęgę 23.02.07, 18:03
            > Jeśli cię jeszcze nie uraziłem, postaram się to uczynić...

            cóż nie widze celu, ale pewnie i tak cie od tego nie odwiode :)
            • Gość: asia Re: Kurde, tyję na potęgę IP: *.e-wro.net.pl 24.02.07, 15:07
              Stary, Ty po prostu "zajadasz " stres wywołany odstawieniem używki. Może warto
              wesprzeć się jakąś psychoterapią. Same cudowne diety nic nie poradza. Wpędzą
              Cię w jeszcze większy stres. Zyczę wytrwania.
    • avventura Re: Kurde, tyję na potęgę 24.02.07, 18:38
      a ile już nie palisz?
      bo ja namiętnie rzucam, teraz mam nadzieję już na stałę...
      zawsze tyję do 3 kilogramów, ale potem waga sama wraca do normy, a nawet
      powiedziałabym wraca do idealnej formy - może Cię to pocieszy:)
      pozdrowienia:)
    • Gość: jekdok Czyżbyś zapomniał o bzykaniu Janku.Bzykancie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 18:58
      To chyba najprzyjemniejsza i jedna ze skuteczniejszych metod utrzymania odpowiedniej kondycji psychofizycznej (a przy niej zresztą, waga jest mniej istotna ;-)))
      • Gość: dm Re: Czyżbyś zapomniał o bzykaniu Janku.Bzykancie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.07, 20:45
        Boczek nie bzyka,jest sam i zobacz jak wygląda.Czy ty też chcesz tak wyglądać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka