Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      paradoks

    17.04.07, 07:52
    bedzie krotko: zastanowmy sie prosze wspolnie czemu jest tak ze gdy pada
    pytanie "czyj styl z sex and the city jest najblizszy twojemu" najczesciej
    chyba pada odpowiedz carrie/carrie zmiksowana z ktoras ze swoich girlfriends.
    natomiast paradoks na ktory chce zwrocic uwage polega na tym, ze gdyby
    rozebrac carrie i pojedyncze sztuki jej garderoby na czesci pierwsze wrzucic
    tu, zostalyby one sklasyfikowane jako tandeta (czesciowo nie bez przyczyny).
    dlaczego wiec tylu osobom podoba sie styl carrie na tyle ze uznaliby swoj za
    podobny?

    zdaje sobie sprawe ze nie wszyscy odpowiedzieliby na to pytanie w ten sposob.
    jesli ktos poczuje sie moim postem z jakiejs przyczyny urazony-
    przepraszam :). naprawde nie to jest moim celem, a ciekawa wymiana zdan.
    milego poranka dziewczyny.

      • dakota77 Re: paradoks 17.04.07, 08:59
        Gdyby to nie byla postac z modnego serialu, a osoba spotkana na ulicy, faktycznie zostalaby oceniona inaczej:). Ale nie oprzez mnie- ja serialowa carrie uwazam za bezguscie;-)
      • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 09:23
        masz troche racji, ale troche tez uogolniasz. carrie ubierala sie bardzo roznie
        tu wyglada tak, ze oczy bola od patrzenia
        www.hbo.com/city/look/carrie_6.shtml
        www.hbo.com/city/look/carrie_5.shtml
        www.hbo.com/city/look/carrie_6_3.shtml
        tutaj bardziej klasycznie w spodniach z wysokim stanem, czy to nie jest hit
        ostatniego sezonu u nas? ;)
        www.hbo.com/city/look/carrie_6.shtml
        ale tu juz wyglada imo pieknie :)
        www.hbo.com/city/look/carrie_6_3.shtml
        www.hbo.com/city/look/carrie_6_3.shtml
        www.hbo.com/city/look/carrie_6_3.shtml
        www.hbo.com/city/look/carrie_5.shtml
        przyklady mozna mnozyc dalej.
        • love_mode Re: paradoks 17.04.07, 09:27
          albo czegos nie rozumiem albo linki zle wskoczyly;)
        • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 09:30
          faktycznie :( zle wyskoczyly :( nie rozumiem dlaczego...
      • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 09:26
        w zyciu bym nie powiedziala, ze moj styl ubierania jest podobny do Carrie.
        owszem wyglada swietnie, ale sami autorzy SATC przyznaja ze Carrie zawsze
        dobiera stroj do okazji (vide slynny, uwazany za przegiecie stroj a la Heidi na
        pinkik w parku) IMHO stroje z SATC nalezy rozpatrywac jako kostiumy a nie jako
        ciuchy, w ktorych mozna sie pokazac na ulicy. trudno mi sobie wyobrazic (a moze
        to ja mam problem heheh;))) aby isc na randke w sukience typu see-through i
        futrze (tak jak Carrie na pierwsza randke z Bigiem) czy tez jak Samantha
        lateksowym kombinezonie na impreze.

        ja swoj okreslilabym jako mieszanke Mirandy i Charlotte.
        • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 09:30
          zreszta IMHO Carrie mnie strasznie wk.. w 5tej serii SATC, grrr
          • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 09:33
            chciala zalinkowac moje ulubione ciuchy Samanthy, ale oczywiscie ich nie ma na
            stronie, grr
            • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 09:34
              linkowanie dzis nie wychodzi, vide ja wyzej ;)
              • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 09:36
                i oczywiscie nie ma zadnego fajnego zdjecia Samanthy na stronie!
      • hazel_dobkins Re: paradoks 17.04.07, 09:28
        Hmm..często rzeczy zestawione z fantazjo-finezją zyskują..te same elementy
        osobno są odrzucające, dlatego tak cenna umiejętnością jest mixowanie ;)
      • malinowa_frutella Re: paradoks 17.04.07, 09:37
        ale fajnie poznac wasze opinie :).
        poczytam dokladniej po poludniu, teraz lece na zajecia. i tak pewnie w jakims
        okienku dorwe komputer, ciezkie zycie z nalogiem :)).
      • lilivampire Re: paradoks 17.04.07, 10:57
        no właśnie dla mnie ona ubiera się tandetnie, nawet jak połączyć wszystkie te ciuchy razem ze sobą, dlatego niezmiennie odpowiadam charlotte
        • edavenpo Re: paradoks 17.04.07, 11:39

          Ja mysle ze tu czesto kwestia ubran schodzi tak wlasciwie na drugi plan i
          kobiety identyfikuja sie z Carrie, nie do konca z jej garderoba.

          Carrie jest najbardziej uniwersalnym charakterem, pozostale sa dosc mocno
          zdefiniowane (Charlotte – pruderyjna Park Avenue princess, seksualnie wyzwolona
          Samantha czy pozornie zimna Miranda majaca problemy z wyrazaniem uczuc) wiec nie
          tak latwo sie z nimi utozsamiac jak z Carrie.

          Co do jej ubran (a SATC ogladam regularnie;-) – mam wszystkie 6 serii) i musze
          przyznac ze tak od drugiej serii wzwyz ubrania Carrie i reszty kobiet wygladaja
          niesamowicie swiezo co jest zasluga genialnej stylistki Patricii Field. Z
          ostatnio popularnych trendow: wysoki pas, tuniki, legginsy, szerokie pasy w
          talii, platformy, koturny, sukienki bombki, rurki w wysokich kozakach, botki,
          bubble hats – to wszystko pojawilo sie w SATC grubo nim trend pojawil sie na
          ulicach czy w sklepach. Kilka przykladow – wszystko z roku 2003/04

          www.hbo.com/city/img/look/carrie/season06_1/ep80_carrie_berger_polkadotshirt.jpg
          www.hbo.com/city/img/look/carrie/season06_1/ep81_carrie_club_tancapris.jpg
          www.hbo.com/city/img/look/carrie/season06_2/ep88_carrie_pinkdress.jpg
          www.hbo.com/city/img/look/carrie/season06_2/ep93_carrie_street.jpg
          www.hbo.com/city/img/look/carrie/season06_2/ep94_carrie_alex_street.jpg
          www.hbo.com/city/img/look/carrie/season05/ep74_carrie_pinkbubbledress.jpg
          W sezonie czwartym, piatym i szostym wiekszosc rzeczy jakie one nosza to prawie
          wylacznie designer plus vintage. zawsze mnie zastanawialo jak Carrie z jedna
          kolumna w gazecie (i pozniej ksiazka) byla sobie w stanie pozwolic na przyklad
          na kilka bagietek Fendi we wszystkich kolorach plus oczywiscie 40,000 w samych
          Manolos ;-)
          • lilivampire Re: paradoks 17.04.07, 12:36
            :)
            Utozsamiam sie z Charlotta, bo tez jestem raczej pruderyjna osoba :)
          • dakota77 Re: paradoks 17.04.07, 12:41
            na to mieszkanie tez nie powinno byc jej stac:)
            Mnie tez najbardziej podoba mi sie klasyczny styl Charlotte.
            • edavenpo Re: paradoks 17.04.07, 14:52
              dakota77 napisała:

              > na to mieszkanie tez nie powinno byc jej stac:)
              ___

              Dokladnie - tak samo jak suknie couture jak ta tym trademarkowa 'pienista'
              spodnica Versace - przeciez ta suknia to lekko z $20,000 jak nie wiecej ;-)
              www.hbo.com/city/img/look/carrie/season06_2/ep93_carrie_ruffledlayerdre.jpg
              • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 14:53
                mogla ja dostac od swojego rosjanina milionera. w koncu to on ja wtedy wystawil
                do tzw wiatru... ;)
                • edavenpo Re: paradoks 17.04.07, 14:57

                  No niby tak... Kupil jej tez w koncu ta rozowa bombke de la Renty ;-)

                  No ale ta sukienka biedronka Balenciagi?

                  Ale co tam - w koncu to fikcja ;-)
                  • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 14:58
                    biedronke tez jej mogl kupic, w koncu byli razem w paryzu. w ogole ona wtedy
                    zrezygnowala z pracy i byla, jak mniemam na utrzymaniu ukochanego ;)
                    • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 15:27
                      ale poszla na zakupy do Chanela (o ile dobrze pamietam), gdzie poslizgnela sie
                      na podlodze, przewrocila i potem musiala wydac o wiele za duzo placac swoja
                      karta kredytowa:)
                      ale wtedy to juz bogata byla bo jej ksiazka swiecila sukces dookola globu.
                      • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 15:28
                        do diora ;)
                        • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 15:29
                          well, ten sam pulap cenowy;)))
                          • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 15:30
                            to prawda :))
                            w ogole jak szla do tego sklepu, to byla fajnie ubrana!
                            • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 15:32
                              jak na randke!
                              jak wowczas gdy poszla z Burgerem do Prady aby ich sobie wzajemnie
                              przedstawic;))
              • olesia301 Re: paradoks 17.04.07, 16:16
                Akurat mieszkanie spłąciła pierścionkiem Charlotte - zerwała z Aidanem i nie
                miała za co wykupić jestm na bieżąco bo oglądam serial w Comedy Central :-)))
                • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 16:17
                  no ale musiala przeciez oddac potem owe 40k Charlotte, prawda?
                  • dakota77 Re: paradoks 17.04.07, 16:20
                    40 tysiecy jej brakowalo? To ile sama musiala miec kasy?. Mieszkania na Manhattanie maja ceny z jednym lub dwoma zerami wiecej przeciez:)
                    • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 16:25
                      na nieruchomosciach sie nie znam, ale to chyba polegalo na wykupieniu czegos a
                      a la mieszkanie komunalne czy cos.
                      • dakota77 Re: paradoks 17.04.07, 16:28
                        Tak czy owak nie moge uwierzyc, zeby mieszkanie w takiej lokalizacji bylo tanie. Moi znajomi kupili mieszkanie na Manhattanie za grosze, ale to bylo jakies 30 lat temu, pare lat temu bylo warte 2 miliony, o ile pamietam.
                        Ale nie wiem, jak to wykombinowlai tworcy serialu:). Tak samo bohaterowie Friends nie maja takich dochodow, by mieszkac na Manhatatnie, o cym tez czesto sie pisalo przy okazji serialu.
                        • tequilkuk Re: paradoks 19.04.07, 13:21
                          Co do Friends to bylo wyjasnione w ostatnim odcinku. Nazywa sie to rent
                          controlled flat i o ile sie nie myle to caly budynek byl taki. Zdobycie takiego
                          mieszkania graniczy z cudem ale udaje sie jakiejs grupie szczesliwcow. RCF
                          pojawia sie w wielu filmach :)
                        • edavenpo Re: paradoks 19.04.07, 14:40

                          To 40K to byl tylko depozyt - reszta na hipoteke. Nie wiem jaki jest wymagane
                          minimum depozytu w USA - w UK to 10% wiec jakby tak liczyc to mieszkanie
                          kosztowalo 400K. Jest ktos z NY (zetka?) aby to wyjasnic? ;-)

                          Jej mieszkanie bylo male - taka kawalerka - wiec moze akurat.
                      • olesia301 Re: paradoks 17.04.07, 16:29
                        Tak tak, u nich zawiązała się wspólnota - podobno na Manhattanie straszna
                        rzecz, wywalają nawet sławy. Ale wracając do tematu - nie wiem, jak spłaciła w
                        końcu ten pierścionek - nie było tego odcinka jeszcze (może nie będzie :-)
                        Co do butów - wierzcie dziewczyny, naprawdę sporo par można w szafie upchnąć :-
                        ) aby małż się nie dowiedział/nie zauważył - mam to przećwiczone.
            • ginger156 Re: paradoks 18.04.07, 17:49
              zgadzam sie : najlepszy jest styl Charlotte
          • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 14:08
            mnie zawsze zastanawialo, jak sie udaje Carrie zmiescic te tony ciuchow w swoim
            mieszkaniu! o ile sie nie myle autorzy serialu przyznali, ze kazdy z ciuchow
            byl uzyty tylko raz. jej szafa jest wcale nie az tak duza, o butach to w ogole
            nie wspomne;))
            • tequilkuk Re: paradoks 19.04.07, 14:27
              Futro pojawilo sie dwa razy: najpierw w wersji dlugiej, potem je obcieli -
              dlaczego ja pamietam takie glupoty??? :)

              Mnie uderzylo naduzywanie przez Carrie sformulowania:
              I couldn't help but wonder... Czasami mialam wrazenie ze pojawia sie w kazdym
              artykule :)
              • alex_koz Re: paradoks 19.04.07, 14:31
                tia,
                Carrie siedzaca przy oknie i wzdychajaca w stylu when it comes to
                relationship/life/shopping/shoes (etc.) I couldn't help but wonder

                zreszta niektore teksty Carrie mnie na maksa irytowaly!
                • edavenpo Re: paradoks 19.04.07, 14:37

                  ha ha ha! ja ten serial znam na pamiec wiec nie ty jedna takie 'glupoty'
                  pamietasz ;-)
                  I w czasie narracji 'I couldn't help but wonder', Carrie patrzy w okno i
                  obowiazkowo usta w ciup ;-)
                  • alex_koz OT: edavenpo 19.04.07, 14:39
                    podobala Ci sie wystawa strojow Kylie w V&A?
                    :)
                    • edavenpo Re: OT: edavenpo 19.04.07, 21:52
                      Oj mialam Ci o tym napisac w zeszlym tygodniu ale wylecialo mi z glowy. Juz tu
                      gdzies napisalam ze poszlam do V&A na wystawe Surrealizm i z biegu zajrzalam do
                      Kylie.

                      Duzo kostiumow (lacznie z kultowymi juz zlotymi szortami ze Spinning around),
                      mnostwo zdjec ale jakies to wszystko takie przypadkowe, bez duszy. Dobra wystawa
                      ma to do siebie ze uchyla zaslony i w pewnym sensie oddaje charakter osoby i
                      niestety tego brakowalo w tejze. Fakt ze po ubraniach i bizuterii Surrealistow
                      (Elsa Schaparelli+Dali) to wszystko mi sie wydawalo jakies takie malo
                      inspirujace wiec moze jestem niesprawiedliwa ;-)
                      • alex_koz Re: OT: edavenpo 20.04.07, 14:47
                        dzieki;)

                        wlasnie teraz bede miala dylemat, hmmm
                        • edavenpo Re: OT: edavenpo 20.04.07, 15:16

                          Nie miej dylematu upiecz dwie pieczenie na jednym ogniu - idz zobaczyc
                          Surrealistow jak juz bedziesz w V&A;-) a potem Kylie.

                          Kylie jest i tak za darmo tylko ze bedziesz musiala zarezerwowac 'bilet' bo
                          wpuszczaja co 15 minut ze wzgledu na popularnosc

                          Jedma rzecz ktora pamietam z tej wystawy to to ze jej ubrania sa MALENKIE!
                  • cioccolato_bianco Re: paradoks 19.04.07, 14:43
                    ja tez pamietam, tyle ze mnie to nie denewowalo ;)) lubie postac carrie, mimo
                    jej przerysowania etc
                  • alex_koz Re: paradoks 19.04.07, 14:45
                    a pamietacie jak pojechala do LA i siedziala na schodach a la dom w NY w studiu
                    filmowym i dumala nad zyciem, prawie ze padlam jak ogladalam ten odcinek.
                    • azazela Re: paradoks 20.04.07, 18:34
                      alex_koz napisała:

                      > a pamietacie jak pojechala do LA i siedziala na schodach a la dom w NY w
                      studiu
                      >
                      > filmowym i dumala nad zyciem,
                      siedziala oczywiscie z papierosem i ktorys z pracownikow studia zwrocil jej
                      uwage ze tu sie nie pali, tia
                  • malinowa_frutella Re: paradoks 20.04.07, 08:25
                    usta w ciup.. juz zapomnialam o tym zwrocie, jakze nieslusznie :)).
                    • edavenpo Re: paradoks 20.04.07, 12:22
                      malinowa_frutella napisała:

                      > usta w ciup.. juz zapomnialam o tym zwrocie, jakze nieslusznie :)).
                      __

                      powinno byc chyba buzia w ciup (i raczki w maldrzyk) ale jakos mi 'buzia' do
                      Carrie us nie pasowala ;-)
          • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 14:10
            do listy edavenpo dorzuce jeszcze buty emu ktore Samantha miala na sobie w
            6stej serii (w jednym z koncowych odcinkow albo w American Girl in Paris, nie
            pamietam dokladnie. oczywiscie chodzila w nich tylko po domu;))
            • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 14:12

              jak ja ogladalam 6 serie, to emu byly juz w sklepach - 3 lata temu.
              • tequilkuk Re: paradoks 19.04.07, 13:56
                Pokazcie te buty Emu bo nie kojarze ?
                • edavenpo Re: paradoks 19.04.07, 14:42

                  Emu:
                  www.tonyshoes.com/images/footwear/EMU-/EMU-BRONTE_HI-264_sand-suede.jpg
                  Lub Uggs - bardzo podobne:
                  shoes.lovetoknow.com/images/e/e2/Uggs.jpg
                  • tequilkuk Re: paradoks 20.04.07, 03:03
                    Dzieki :) Kiedys sie zastanwialam jak sie toto nazywa. Juz wiem :)
      • ryfka81 Re: paradoks 17.04.07, 12:01
        Mnie się strasznie podoba rozrzut ciuchów Carrie: wszystkie style i kolory. Ma
        kobieta fantazję i to mi się w niej podoba. Zauważyłam, że niektórzy sztywno
        trzymają się jednego stylu (sama tak miałam), a przecież ciuchami trzeba się
        bawić. Stroje z "Seksu..." zawsze mnie jakoś pozytywnie nastawiają do życia -
        sama radość!
      • nessie-jp Re: paradoks 17.04.07, 15:11
        Wypowiem się trochę obok tematu, bo nie oglądam tego serialu(?) i nie wiem, o
        kim mowa, ani też nie czytałam żadnego postu na forum na ten temat.

        Jeśli jednak chodzi o wspomniany przez ciebie paradoks, to odpowiedź jest prosta
        - cała sztuka STYLIZACJI polega na tym, żeby zestawić ze sobą nawet zwyczajne,
        banalne lub wręcz kiczowate rzeczy, a uzyskać ciekawy rezultat. Rzeczy to tylko
        rzeczy, martwe przedmioty. Same nic nie zdziałają. Ich dobór, sposób noszenia -
        to jest właśnie wyróżnik osoby dobrze ubranej.
        • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 15:28
          btw: byly odcinki gdzie strasznie mnie razil sposob chodzenia Carry, tak jakby
          kolebala sie w jeden bok i chwile potem w drugi, kojarzycie?
          • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 15:32
            jak o tym napisalas, to kojarze, ze cos takiego bylo..
            mnie sie najmniej podobala w okresie kiedy spotykala sie z bergerem.
            • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 15:37
              jak juz pisalam nie znosze jej w serii 5tej, kiedy IMHO Carrie jest wrecz
              parodia samej siebie, super hiper emocjonalnie rozwalona, typu: siedzi w parku,
              je czekoladki, makijaz wieczorowy a la nalozylam na siebie tak duzo czarnego
              cieniu do powiek i tuszu jak tylko moglam i duma nad zyciem (to bylo bodajze w
              tym odcinku jak pojechaly z dziewczynami na wycieczke do kasyna do Atlanty
              ten:
              www.hbo.com/city/episode/season5/episode69.shtml
              • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 15:39
                i jeszcze:
                zauwazylyscie ze w 5tej serii Carrie ma taki dziwny sposob mowienia,
                nienaturalny i sztuczny. jakby byla kukielka a nie realna postacia.

                [za chwile pomyslicie, ze jestem uprzedzona do serii 5tej]
                • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 15:40
                  aha, i przesadna mimike twarzy.
                  • malinowa_frutella Re: paradoks 18.04.07, 08:48
                    a to prawda- przesadzala z ekspresja, mnie tez wkurzala.
                • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 15:41
                  SJP ma w ogole specyficzny sposob mowienia, ale mi sie to akurat podoba ;)
                  natomiast zgadzam sie, ze w 5 serii jest ogolnie rzecz ujmujac INNA

                  mnie zawsze najbardziej rozbrajaja jej kreacje typu klapki + futro. nie wiem
                  jak na manhattanie, ale w europie sie z czyms takim raczej nie spotkalam ;)

                  --
                  I like my money right where I can see it: hanging in my closet.
                  • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 15:45
                    mnie jeszcze rozwalila Carrie spacerujac po Paryzu:
                    - w sukience biedronce i szpilkach
                    - w spodnicy, botkach do kostek (bose nogi oczywiscie), czapce, szalki i
                    rekawiczkach

                    ale to juz nie jej wina, ze zimna nie odczuwa ;))
                    • sztuka_konwersacji Re: paradoks 17.04.07, 15:46
                      Co to jest sukienka biedronka?
                      Jakies foto?
                      • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 15:50
                        sztuka_konwersacji napisała:

                        > Co to jest sukienka biedronka?
                        > Jakies foto?

                        foto nr 30
                        www.hbo.com/city/look/carrie_6_3.shtml
                        • sztuka_konwersacji Re: paradoks 17.04.07, 15:53
                          Dzieki.
                          IMO straszna ta sukienka, widzialam identyczne stroje dla dzieci na karnawal :D
                    • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 15:49
                      a tak. wtedy w tych botkach do kostek i czapce... to jedna z najgorszych
                      stylizacji imo
                  • dakota77 Re: paradoks 17.04.07, 15:58
                    Ja akurat na manhattanie mieszkalam w lecie, wiec nie mialam okazji zobaczyc, jak to jest z futrami i letnim obuwiem:). Ale moja ciocia, mieszkajaca wlasnie na Manhatanie paradowala kiedys w dlugim futrze i w spodniach od dresu;-). Amerykanski nawyk, tam nie ma sie co przejmowac krzywymi spojrzeniami, nie to co w Polsce. Mnie sie zdarzalo na spacer z psem w pizamie wychodzic i nikt sie nie przejmowal;)
                    • sztuka_konwersacji Re: paradoks 17.04.07, 16:03
                      Super.
                      U nas nieosiągalne, niestety.
                      • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 16:10
                        a co za atrakcja isc w pizamie na spacer?
                        • dakota77 Re: paradoks 17.04.07, 16:12
                          Zadna, jezeli o pizame chodzi:). Ale atrakcyjna jest swiadomosc, ze nikomu to nie przeszkadza. Ze nie trzeba sie przejmowac. A u nas ludzie patrza na kazdego wygladajacego inaczej niz oni, chocby byl ubrany kompletniej;-)
                          • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 16:15
                            eeee, trzeba sie mniej przejmowac po prostu:)
                        • sztuka_konwersacji Re: paradoks 17.04.07, 16:17
                          Atrakcja? Wielka. I przyjemnosc.
                          Atrakcją jest brak tej glupiej presji, zeby byc kim wg ustalonych wzorcow.
                          • alex_koz Re: paradoks 17.04.07, 16:18
                            eeee, ja jakos chodze w starych dzinsach po osiedlu i sie nie przejmuje
                            • sztuka_konwersacji Re: paradoks 17.04.07, 16:21
                              W starych dzinsach to ja nie tylko po osiedlu chodze.
                              Ale tu piszemy o pizamie :)
                              • dakota77 Re: paradoks 17.04.07, 16:23
                                Tak dla wyjasnienia, wyskoczylam w rzeczonej pizamie przed dom, zeby psa wyprowdzic, nie paradowalam w niej po calym miescie;-)
                            • dakota77 Re: paradoks 17.04.07, 16:22
                              A jednak ktos sie przejmuje, skoro forum pelne jest watkow w stylu" czy moge to i tamto nosic, bo chyba w zeszly wtorek wyszlo z mody";-)
                      • cioccolato_bianco Re: paradoks 17.04.07, 18:21
                        a mnie nie chodzi o krzywe spojrzenia, bo mam w nosie 'co ludzie powiedza',
                        raczej bym nie spacerowala w futrze po ulicy, kiedy jest na tyle cieplo zeby
                        nosic klapki do sukienki na gole nogi i odwrotnie
                        • dakota77 Re: paradoks 17.04.07, 18:26
                          Ja tez nie, bo nie widze sensu. Zeby pokazac, ze ma sie to futro? Ale jak juz napisalam, nie podoba mi sie styl Carrie w serialu. I fajnie, ze Amerykanie sa tacy pewni siebie i nie przejmuja sie opiniami innych, ale z drugiej strony odrobina samokrytyki nie zaszkodzi. Tego luzu im zazdrosze, ale jak patrze na moje amerykanskie znajome noszace krociutenkie mini przy hm, obfitej sylwetce, to mnie ogarnia zgroza.
                          Przypominam, ze kiedy pojawil sie temat futer i golych nog napisalam, ze to postawa typowo ameruykanska, a nie ze ja pochwalam:)))
                    • geene Futro i sandałki 20.04.07, 12:53
                      Widziałam na własne oczy, nie raz ;-)
                  • edavenpo Re: paradoks 17.04.07, 23:22
                    cioccolato_bianco napisała:

                    > SJP ma w ogole specyficzny sposob mowienia, ale mi sie to akurat podoba ;)
                    > natomiast zgadzam sie, ze w 5 serii jest ogolnie rzecz ujmujac INNA
                    ____

                    Moze dlatego ze w serii 5 byla w ciazy - zauwazcie ze wszystkie jej stroje
                    zaslaniaja brzuch ;-)

                    Ja osobiscie nie znosze jak ona flirtuje lub sie wdzieczy - jakos tak to
                    calosciowo bardzo pretensjonalnie wyglada w jej wykonaniu.

                    Moja ulubiona bohaterka zawsze byla Miranda ;-)
                    • malinowa_frutella Re: paradoks 20.04.07, 08:31
                      cos w tym jest. zawsze zastanawialam sie, tfu- i couldn't help but wonder
                      chcialam powiedziec, jak to jest ze carrie jest taka hottie w serialu. jakbym
                      byla facetem to mysle ze najlatwiej byloby mi sie dogadac z miranda a niektore
                      miny carrie sprawilyby ze lezalabym pod stolem ze smiechu.
                      • edavenpo Re: paradoks 20.04.07, 12:21

                        Moj znajomy mawia ze to jej mizdrzenie sie i przechylanie glowy w polaczeniub z
                        dluga fizjonomia sprawia ze wyglada jak 'a pony begging for a carrot'.
                        Zlosliwiec z niego ale troche w tym racji ;-))))
                        • malinowa_frutella Re: paradoks 20.04.07, 12:45
                          ostro i zlosliwie. ale ma racje a to jest najwazniejsze, wiec jestem za
                          hehe :)). straszna jestem.
                        • tequilkuk Re: paradoks 20.04.07, 14:26
                          pony? Moje chlopisko mowi ze ona ma such a horse face :)
                          • edavenpo Re: paradoks 20.04.07, 15:16
                            tequilkuk napisała:

                            > pony? Moje chlopisko mowi ze ona ma such a horse face :)
                            ___
                            Ale jest mala wiec jak mniejszy konik czyli pony ;-))))))))))))
          • ryfka81 Re: paradoks 17.04.07, 15:34
            Fakt, ona czasem dziwnie chodzi. I te nogi jakieś takie ma... jakby na beczce
            trochę...
            • sztuka_konwersacji Re: paradoks 17.04.07, 15:44
              Bo ona ma krzywe jak kombinerki nogi i dziwnie chodzi.
              Co nie przeszkadza zakladac jej spodnice te nogi eksponujace.
              Zazdroszcze jej dystansu do siebie.
              A moze to nie dystans, tylko brak samokrytyki.
              W kazdym razie zazdroszcze :)
              • sztuka_konwersacji Re: paradoks 17.04.07, 15:45
                Christina Aguilera tez ma takie kombinerkowate nogi i identycznie sie
                kolebocze - teraz skojarzylam....
        • nelly.nelly Re: paradoks 18.04.07, 10:27
          Ja też nie oglądałam "sexa":) Próbowałam się zmusić i zasiadałam kilkakrotnie przed tv, ale postać Carrie mnie tak irytowała i było jej tak dużo, że rezygnowałam. A chciałam zostać regularną oglądaczką, żeby podpatrywać właśnie te ich słynne kreacje. Eklektyczny styl Carrie b. mi się podoba, choć sama nie odważyłabym się tak chyba ubrać.
        • malinowa_frutella Re: paradoks 19.04.07, 14:15
          dokladnie nessie. dlatego czasami nie warto sie przejmowac tym ze na tym forum
          gremialnie uznamy cos za badziew, mozliwe ze na zywo zastanawialybysmy sie
          gdzie ona kupila takie fajne buty i w ogole jak ona to robi :).
          z powyzszego zdania wykluczam allegrowe koszmarki i tym podobne. niestety kicz
          i banal tez trzeba umiec wybierac.
      • sztuka_konwersacji Re: paradoks 17.04.07, 15:55
        Z "Sexu..." jest fanką Samanthy.
      • olesia301 Re: paradoks 17.04.07, 16:35
        Przyznam, że strój Carry może i jest oryginalny, ale raczej niektóre jej
        zestawieniu mi się podobają.

        Mi bardzo podobają się ciuchy Mirandy. Uważam, że bardzo umiejętnie dobierano
        stroje do jej karnacji i stylu. Często ma zielone ciuszki o fajnym kroju,
        pasujące do jej rudych włosów.
        W ogóle jestem fanką Mirandy.
      • hyacinth.bucket Re: paradoks 18.04.07, 04:20
        Troche mnie zlapalas bo ogladajac serial tez utozsamialam sie sie z Carrie
        lecz bardziej na punkcie psycholicznym niz odziezowym .
        Ale najbardziej lubilam Samanthe a najmniej Charlotte .
        Carrie wsrod nich wyglada na norm
        • hyacinth.bucket Re: paradoks 18.04.07, 04:28
          Carrie wsrod nich wyglada na normalna dziewczyne a jej
          suknie typu "dolly" zachwycaly mnie jako scenografia i kostiumy
          poza tym kolorystycznie najbardziej podobala mi sie Miranda
          chociaz byla brzydka ale jej zestawy z rudymi wlosami byly najlepsze
          mimo , ze sztywne ale to jej dodawalo uroku .
          • j-adore Re: paradoks 20.04.07, 21:32
            Miranda wcale nie była brzydka - co dało sie zauważyć gdy zapuściła włosy i
            zauważyła, że istnieją inne ubrania niż dresy i garnitury oraz inne kolory niż
            czernie i szarości.
      • deczko Re: paradoks 18.04.07, 13:06
        Swietny serial. Jesli chodzi o ciuchy, to stylistka (scenografka) bardzo
        wyczuwala trendy, ale moim zdaniem przerysowala cala postac Carrie. I to wcale
        nie jest poztyw. Chociaz jak ogladalam to w tv, to uwazalam, ze ciuchy Carrie sa
        bezbledne, piekne, jedyne w swoim rodzaju. Jak obejrzalam wszystkie sezony (po
        kilku latach) na dvd pod rzad, moja zapal bardzo ostygl. Absolutnie nie
        chcialabym ubierac sie jak zadna z bohaterek tego serialu. Co nie znaczy, ze
        serial mi sie nie podobal. Przeciwnie takiego kunsztu i w scenografii i w
        scenariuszu, a takze w grze aktorskiej dawno w serialu nie widzialam. Choc watek
        z Rosjaninem, tak mnei wkurzal, ze szczerze przyznam, przewijalam jak ten stary
        gnom zaczynal mowic. Zachowanie Carrie w stosunku do niego tez bylo bardzo
        naciagane.
        Przepiekna scena to drugie wesele Charlotty, kazde spotkanie Carrie z Bigiem
        (ten ich romans i jego przebieg, tez swietnie pokazany), sceny lozkowe Mirandy,
        no i oczywiscie ciuchy, ale takie pojedyncze perelki, bo calosc stylizacji,
        rzadko mi sie podobala.
        • malinowa_frutella Re: paradoks 18.04.07, 13:39
          jako ze oficjalnie siedze nad ksiazka tylko podczytuje forum jednym okiem, ale
          na wiesc ze "przewijalas jak ten stary gnom zaczynal mowic" autentycznie
          oplulam nowa ksiazke marchewka, lol :D.
      • kate-gun Re: paradoks 18.04.07, 18:14
        ja sie nigdy z zadna z nich nie utozsamialam, ani ze stylem ktorejkolwiek. a
        juz najmniej chyba z cukierkowata Charlotta, czy stara pudernica Samantha (mimo
        ze ja uwielbialam). Miranda ubierala sie za sztywno, Carrie... niby fajnie sie
        ja ogladalo, ale noszenie sie jak ona jest mozliwe chyba tylko w NY, na
        Manhattanie. W Polsce gdybym wyszla tak ubrana wzbudzilabym raczej powszechna
        sensacje. Jedyne czego moglabym pozazdroscic Carrie i co autentycznie
        chcialabym miec w swojej garderobie, to sukienki, ktore wkladala na rozne
        bankiety czy koktajle + buty.
      • j-adore Re: paradoks 18.04.07, 18:31
        Jeśli chodzi o styl to specjalisci od kostiómow nie od zawsze dbali o bohaterki
        serialu - Mirandę na początku ubierali w koszmarne dresy i luźne koszulki (w
        wersji sportowej) lub w brzydkie, meskie garnitury pozbawione kroju (w wersji
        eleganckiej). Do tego przylizane włosy. Jeśli to miało podkreślić jej twardy,
        silny charakter, to moim zdaniem wyszło bez sensu.
        Carrie albo miała momenty w których wyglądała koszmarnie (pamiętam taką dżinsową
        spódniczkę z jakimś dziwnym fiu bździu na pupie, czy też krótką bluzkę,
        biodrówki i pasek powyżej pępka, na gołym brzuchu), albo takie gdy wyglądała super.
        Mnie osobiście podobały się style wszystkich bohaterek, ale to w zależności od
        sezonu. Chyba w czwartyn Charlotte miała swoje pięć minut.:)
        Co do bohaterek - nie lubię cnotki-niewydymki Charlotte, na początku nie
        przepadałam za Carrie - uważałam ją za słodka idiotkę, której tylko buty w
        głowie, ale później przekonałam sie do niej. Mirandę zawszę lubiłam, a Samanthę,
        jej teksty, sposób bycia i mimikę twarzy wręcz ubóstwiam.:)
        Piątej i szóstej serii nie widziałam (tzn. widziałam fragmentarycznie) czego
        żałuję i muszę to nadrobić.
        • j-adore Re: paradoks 18.04.07, 18:33
          * kostiumów, ofkors. Kajam się.:)
        • tequilkuk Re: paradoks 19.04.07, 14:04
          Ja mam czasem wrazenie ze bohaterki sa tak skonstruowane zeby z kazdej mozna
          bylo cos wybrac dla siebie :)
          To chyba Big powiedzial o Samanthcie: She is ... trouble :)
          Ogladalam kiedys wywiad z Kim Cattrall u Oprah W. Bardzo fajna babka - chybo
          sporo jej w Samanthcie :)
          Nie rozpoznaje odcinkow po sezonach ale zwiazek Samantha/Jarrod to moj nr 1 :))
        • malinowa_frutella Re: paradoks 19.04.07, 14:09
          j-adore, pamietamy dokladnie te same kreacje :). ta spodnica nawet dla mnie
          byla dosyc kontrowersyjna, a jestem naprawde otwarta jesli chodzi o stylizacje.
          ale mysle ze nawet z wymienionymi przez ciebie wpadkami mozna uogolnic cos w
          rodzaju 'stylu carrie', w koncu kazda z nas ma lepsze i gorsze zestawy.
          naprawde uwielbialas samanthe? mnie czasami irytowaly jej zabawne w zamierzeniu
          teksty. generalnie sadze ze to najmniej psychologicznie prawdopodobna postac.
          • deczko Re: paradoks 19.04.07, 23:10
            Nie wiem w ktorym sezonie, ale chyab trzecim, Carrie ma na sobie pasek z
            ogromnym motylem posrodku. Kiedy zobaczylam ten pasek, to przypomnialo mi sie,
            ze kiedys wlasnie byla krotka moda na tego typu paski, taka moda bazarowa, ale
            na pewno wziela sie z SnC. Gruby pasek z gumowego materialu a na srodku metalowy
            motyl. I od tego momentu przestalam patrzec zupelnie bezkrytycznie na ubiory
            bohaterek.
            Ale jak np. Carrie wraca od Biga w meskiej koszuli przewiazanej paskiem i
            szpilkach, to naprawde wyglada swietnie. Zwlaszcza, ze jest taka filigranowa.

            Co do scenariusza. To scenarzysta spotykal sie z kobitami z Nowego Yorku i one
            mu mowily, jakie mialy randki, jakich facetow. Np. Miranda mowi, ze facet z nia
            zerwal przez portiera i cos takiego naprawde sie przydarzylo jednej z tych
            lasek. Az trudno w to uwierzyc. :)
            • dakota77 Re: paradoks 20.04.07, 12:26
              O ile pamietam, paski z motylami byly juz pod koniec lat 80-tych i moda na nie nie mogla miec nic wspolnego z serialem:)
              • deczko Re: paradoks 20.04.07, 12:43
                Moim zdaniem miala, bo trwala dosyc krotko jak zywot motyla. :)
                Poza tym, na pewno zostal wylansowany typ wibratora. ;)))
                I majtki z perlami. :)
          • j-adore Re: paradoks 20.04.07, 21:38
            > naprawde uwielbialas samanthe?

            O tak, przy niektórych scenach z nią spadałam z fotela ze śmiechu.:) Jedną z
            moich ulubionych jest ta w której Samantha idzie sobie zrobić test na obecność
            wirusa HIV. Pielęgniarka przepytuje ją - czy jest aktywna seksualnie, czy
            uprawia seks oralny, analny etc. Samantha oczywiście na wszystkie pytania
            odpowiada tak.:) W końcu pielęgniarka pyta o liczbę partnerów seksualnych.
            Samantha robi cudną, zamyśloną minę, jakby próbowała policzyć, chwilę się
            zastanawia i niewinnie pyta "W tym roku?". Z tej jej miny nie mogłam przez długi
            czas.:)
    Pełna wersja