Gość: 0---0
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
02.03.07, 11:33
Serdeczne pozdrowienia dla durnia jadącego niedawno po ciemku pod wiaduktem na
Robotniczej w stronę Nowego Dworu. Zobaczyłem cię, młocie, pięć metrów przed
sobą. Jakby tam była większa dziura do ominięcia, to bym cię zdjął z drogi -
bo akurat przeciwny pas miałem wolny i omijałem nim tę kratkę, co tam się
regularnie zapada. To znaczy ten pas wyglądał na wolny, bo jechałeś, głąbie,
bez świateł. Pewnie myślałeś, że z przodu nie potrzebujesz - z tyłu coś ci tam
chyba majaczyło.