Gość: kaktus
IP: *.kom / 10.101.3.*
07.05.03, 23:46
Powiedzcie mi, że mam halucynacje i to się wcale nie zdażyło.
Nie zakreślałam precyjnie krateczek na 6 biletach parkingowych na drukach
samokopiujących się, chociaż byłam potwornie spóżniona. Wiatr nie targał
karteczkami, oryginał i kopia nie rozmijały się w czasoprzestrzeni i nie
fruwały po ulicy. Nie dostanę mandatu za nieprecyzyjne zakreślenie na
oryginale, który w zasadzie jest kopią, która jest oryginałem (?)i ma być
ułożona jedna obok drugiej za szybą, równo !, bo inaczej to.... No !
A może trzeba było jeszcze wpisać PESEL, NIP, REGON i świadectwo
moralności?!!!. Chyba będę miała lęki nocne. Może należy przechowywać kopię(
oryginał?) bo może przyjdzie Pan Kontroler i wtedy wiecie co się może zdarzyć
jak "element" oszukańczo wypełnia bilety parkingowe. No!!..