tobiwankenobi
08.05.03, 02:17
Dzisiaj jadac busem podsluchalem rozmowe dwoch kierowcow ktorzy ta wlasnie
pania zapowiadajaca przystanki nazywali papugą.
Ale nie to jest najważniejsze. Ci dwaj panowie skarzyli sie ze strasznie ich
to denerwuje i jeden drugiego instrułował jak zciszyc to urzadzenie.
Zainteresowanych szczegolami moge poinformowac ze jest pięć (5) stopni
glosnosci.
W tym autobusie ktorym jechalem bylo nastawine na 1. wiec oprocz dzwieku
(big-bong) nic absolutnie nie bylo slychac - moim zdaniem troche bez sensu -
no ale skoro kierowcom to przeszkadza to co zrobic?!