Dodaj do ulubionych

o aborcji inaczej

01.04.07, 13:49

Ciekawi mnie stosunek zwolenników aborcji do poronień w 4,5,6,
tygodniu ciąży. Czy To jest poronienie dziecka czy embrionu? Czy to jest
poonienie człowieka czy czegoś tam ?
Przypomnę , że zgodnie z obowiązjącym od dziesiećioleci prawem w tym kraju
poronione dziecko jest tratowane jak zmarły cżłowiek . Ma prawo do pochówku.
Rodzice takich dzieci nie uważają że nic nie stracili , stracili dziecko i to
niezależnie od poglądów politycznych.
Więc czas skończyć szarpanie narodu poliycznymi sporami na oczywisty temat.
To hipokryzja lewicowych światopoglądów.
Grupy pseudo działaczy społecznych żerują na tych emocjach dla wsparcia
swojej egzystencji .
Obserwuj wątek
    • Gość: Robek Re: o aborcji inaczej IP: *.chello.pl 01.04.07, 14:11
      > To hipokryzja lewicowych światopoglądów.
      > Grupy pseudo działaczy społecznych żerują na tych emocjach dla wsparcia
      > swojej egzystencji .

      Otóż to.
      • Gość: Ars Re: o aborcji inaczej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.04.07, 18:59
        Czyzby? To dlaczego Kosciol Katolicki odmawia pochowku takich LUDZI? Czyzby
        obluda srodowisk prawicowych?
        • Gość: stefanox Re: o aborcji inaczej IP: *.wroclaw.mm.pl 02.04.07, 08:07
          jesteś tego pewien/a ?
          w szpitalach też w praktyce są to ludzie do kubła na śmieci , ale wystarczy gdy
          rodzice upomną się o swoje dziecko i już się zmienia stanowisko szpitala , i
          okazuje się , że 5 tygodniowe coś ma prawa człowieka .
          Oj , chyba coś przeoczylismy w tym sporze ideologicznym.
          • Gość: Ars Re: o aborcji inaczej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.07, 20:24
            Tak, jestem tego pewna. Ksiądz odmówił mojej siostrze pochówku 8-tygodniowego
            płodu/dziecka - co wolisz, uzasadniając to PRZEPISAMI KOSCIELNYMI. Ksiądz
            najwyraźniej wolał termin płód (sądząc po jego decyzji).
            • Gość: hulio Re: o aborcji inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:51
              Może to ksiądz-ateista?
      • beretelwi Re: o aborcji inaczej 02.04.07, 17:31
        O STWORCO ASSURA
        odpie..sie z laski sfej tórny jestes i tyle
    • Gość: ListenTheRainDrop Re: o aborcji inaczej IP: 212.2.101.* 01.04.07, 20:44
      Moim zdaniem to INDYWIDUALNA sprawa każdej KOBIETY i tylko KOBIETY.
      1)czy człowiekiem można nazwać coś co nawet nie ma serca, szkieletu czy mięśni?
      (wczesne stadium zarodka)
      2)czy mozna nazwac człowiekiem coś co samo nie przeżyje poza organizmem matki?
      3)czy mozna odbierac kobiecie prawo do decydowania czy chce urodzić chore
      dziecko, które bedzie późńiej przez moherowych i spółke wykluczone ze
      sopłeczeńtwa? które bedzie cierpiec?
      4) czy mozna zabronic dokonania abrcji przez wzgląd na zdrowie kobiety?
      5)czy mozna wykorzystywac aborcje do celów politycznych?

      Ja mam okreslone zdanie- Tak aborcji gdy zagrożone jest życie i zdrowie
      kobiety, gdy płód ma chorobe genetyczną/inne uszkodzenie które uniemożliwi
      normale funkcjonowanie, gdy poczęcie nastąpiło w skutek gwałtu kazirodztwa etc
      Nie- dla aborcji jako gry politycznej, jako srodka antykoncepcyjnego po czy jak
      to tam jeszcze nazywają

      • Gość: jarho Re: o aborcji inaczej IP: 195.117.234.* 02.04.07, 00:37
        Odp. na pytanie 1 i 2.
        Ty sam/a byłeś/aś kiedyś tam wczesnym stadium zarodka, nie mającym serca,
        szkieletu i mięśni oraz byłeś/aś CZYMś co samo nie przeżyłoby poza organizmem
        Twojej matki. Jak by Ci było gdyby wówczas ktoś zadecydował, że nie jesteś
        człowiekiem i by Cię...usunął?
        • Gość: ListenTheRainDrop Re: o aborcji inaczej IP: 212.2.101.* 02.04.07, 17:25
          Chyba nie przeczytales do końca mojego postu... Ja pytam i nie udzielam
          ostatecznej odpowiedzi. Czu to już człowiek czy jeszcze nie wie tylko Stwórca.
      • Gość: Ulka Re: o aborcji inaczej IP: *.magma-net.pl 02.04.07, 17:52
        > Moim zdaniem to INDYWIDUALNA sprawa każdej KOBIETY i tylko KOBIETY.

        a co sama sobie dziecko robi? do tego tez trzeba tatusia, on rowniez powinien
        miec wplyw na przerozne decyzje

        >Tak aborcji (...) gdy płód ma chorobe genetyczną/inne uszkodzenie które
        uniemożliwi normale funkcjonowanie

        to ludzie niepelnosprawni, chorzy np. z zespolem Downa nie maja prawa do zycia?
        sa mniej wartosciwi niz Ty?
        • squat_kromera Re: o aborcji inaczej 02.04.07, 18:07
          > to ludzie niepelnosprawni, chorzy np. z zespolem Downa nie maja prawa do
          zycia?
          > sa mniej wartosciwi niz Ty?

          Ewolucja nie pozostawia tu wątpliwości. Selekcja naturalna działa bezwzględnie.
          Człowiek zaczął sobie z nią igrać, ale skończy się to tym, że zamiast na
          najsłabszych jednostkach, odbije się to ze zwielokrotnioną siłą na całym
          gatunku.
          • Gość: hulio Re: o aborcji inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 18:26
            A może aborcje (to już by się inaczej nazywało) wykonywać na jej zwolennikach?
            ;P Kurczę, co to za świat, w którym kobiety mordują własne dzieci...
            • Gość: hulio Re: o aborcji inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 18:28
              Aha, zapomniałem dodać, że dla mnie zwolennicy aborcji to też nie ludzie...
        • Gość: abolicja Re: o aborcji inaczej IP: 212.2.101.* 02.04.07, 20:02
          tylko nie tatus meczy sie przez 9mcy i potem z chorym, uposledzonym dzieckiem,
          nie tatus musi zapewnc mu byt bo najczesciej znika gdy stwierdza ze nie da
          rady. ludzie nie badzcie ze hipokrytami, chorzy niepelnosprawni kazdy mysli to
          samo nikt nie powie glosno. ze wybor kobiety to racja jesli ma sie meczyc
          pozniej cale zycie niech sama o tym zdecyduje a nie wy. i jeszcze jedno niech o
          aborcji mowia same zainteresowane a nie zapyziale ciotki i radiowa rodzinka. to
          nie fair kazdy ma sumienie i jego sprawa jak je wykorzysta
          • Gość: Ulka Re: o aborcji inaczej IP: *.magma-net.pl 02.04.07, 22:52
            abolicja,
            wiesz, rozumiem ze nie tatus jest w ciazy i to nie on bedzie ordzil i sie zmagal
            z roznymi kobiecymi przypadlosciami podczas tego 9 miesiecznego stanu.Ja to
            doskonale rozumiem. Przedstawiona sytuacje o uciekajacym ojcu, mozna tez odniesc
            do uciekajacej matki...trzeba brac wszystkie aspekty pod uwage :P

            >chorzy niepelnosprawni kazdy mysli to samo nikt nie powie glosno. ze wybor
            kobiety to racja jesli ma sie meczyc pozniej cale zycie niech sama o tym
            zdecyduje a nie wy

            no to powialo hitleryzmem, jak niepelnosprawnych trzeba usunac, to moze jeszcze
            "zarodki" zydowskie,cyganskie,gejowskie i te z 6 palcem u stopy itd. itp. i
            ogolnie zostawmy tylko blondynki
            • Gość: abolicja Re: o aborcji inaczej IP: 212.2.100.* 03.04.07, 07:31
              tak tak...milosc i czlwieczenstwo opiekujmy sie innymi a pozniej narzekajmy ze
              panstwo sie nimi nie zajmuje a czy ty myslisz ze choroby genetyczne koncza sie
              na zespole Downa? nie nie... sa duzo gorsze i ciezsze, nieuleczalne
              nierehabilitowalne, takie w ktorych ryzyko smierci po urodzeniu wynoski ok 3/4.
              wez pod uwage ze kobieta nie musi siebie skazywac na obowiazek opieki nad
              ciezko chorym dzeckiem ktore w krotce po urodzeniu umrze, lub jesli przezyje to
              tylko kilka miesiecy moze rok.
              Co do:
              no to powialo hitleryzmem, jak niepelnosprawnych trzeba usunac, to moze jeszcze
              > "zarodki" zydowskie,cyganskie,gejowskie i te z 6 palcem u stopy itd. itp. i
              > ogolnie zostawmy tylko blondynki

              nie widze zadnego hitleryzmu jedynie racjonalizm
              zamiast opowiadac sie za obrona zycia poczetego lepiej zajac sie opieka nad
              dziecmy z domow dziecka, pogotowia opiekunczego itp organizacji
              ja wiem ze powolac dziecko do zycia to pikus, ale potem je utrzymac wychowac i
              wyksztalcic to przepraszam juz nie trzeba?
              nie cierpie falszu, ogolnej obłudy i hipokryzji
              Ulko- w takim razie srodki antykoncepcyjne to tez aborcja...

              wątek nosi tytul o aborcji inaczej ja tego inaczej tu nie widze

              God save the Poland
    • Gość: (...) Re: o aborcji inaczej IP: 82.143.144.* 02.04.07, 18:46
      LPR był poniżej 5 % i potrzebował rozgłosu. Mogę się założyć że ta zgraja
      hipokrytów używa gumy a w sejmie uprawia cyrk w myśl zasady "byle jak byle by
      pisali".
      Ciekawa jest sprawa naturalnej śmierci. Czy lekarz powinien ratować śmiertelnie
      chorego człowieka? Bez ingerencji lekarza człowiek by zmarł w sposób naturalny a
      tylko ingerencja człowieka przedłużyła mu życie.
      Najlepsze jest to że żaden poseł tej organizacji nigdy nie odpowiedział co by
      zrobił gdyby jego córka została zgwałcona albo miałaby wybór dziecko albo jej
      zdrowie lub życie.
    • truten.zenobi dlaczego kłamiesz... 02.04.07, 21:04
      > Przypomnę , że zgodnie z obowiązjącym od dziesiećioleci prawem w tym kraju
      > poronione dziecko jest tratowane jak zmarły cżłowiek .

      w przypadku pornienia rodzice nie mają takich samych praw jak w przypadku
      urodzenia martwego dziecka, lub śmierci zaraz po urodzeniu..
      w 2005 czytałem artykuł
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2878403.html

      ot i cała hipokryzja tego katolickiego kraju...
    • Gość: Piotr Kolejny wątek służący do wzniecania sporu IP: 82.160.28.* 03.04.07, 08:48
      nierozstrzygalnego w naszych warunkach, jak zawsze kończący się wzajemnym
      obrażaniem. I po co pytam się?
      • Gość: stefanox Re: Kolejny wątek służący do wzniecania sporu IP: *.wroclaw.mm.pl 03.04.07, 09:54
        Nie rozumiesz ?
        Oto chodzi , politycy , prasa , media ogólnie dzięki temu żyją . Przecież im
        wszystkim nie na ręke jest spokój i zgoda , o czym by mówili ?, o rozjechanym
        psie na ulicy ?
        • Gość: Piotr Re: Kolejny wątek służący do wzniecania sporu IP: 82.160.28.* 03.04.07, 10:28
          Ja rozumiem, to pseudokatolicy mają z tym problem, a że są dodatkowo zagrzewani
          do plucia przez obecna władzę to inna sprawa.
          • Gość: stefanox Re: Kolejny wątek służący do wzniecania sporu IP: *.wroclaw.mm.pl 03.04.07, 11:30
            pseudo ? ludzie ciągle w tym kraju cos udają . Jesteś naturalny , sobą ,i juz
            Cię walą w ryj , i już Ci mówią , że nie ładnie , i już o Tobie mówią do innych
            jakiś to nie taki , a przecież taka ocena , takie pomówienia to jeden
            najpoważniejszych grzechów dla chrześcijanina i nie tylko.
            • Gość: hulio Re: Kolejny wątek służący do wzniecania sporu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 11:39
              Jak czytam wasze posty to wydaje mi się, że wasze matki źle zrobiły, że was na
              czas nie usunęły ;P.
              • truten.zenobi Kwintesencja katolicyzmu 03.04.07, 14:30
                Jak nie chce się podporządkować to można go obrażać ...
                Ale czy takie argumenty w ustach osób walczących „o życie” nie są kolejnym
                dowodem skrajnej hipokryzji?
                • Gość: hulio Re: Kwintesencja katolicyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 15:22
                  Jeśli chodzi o moją wypowiedź, to była czysta ironia: jeśli ktoś mówi, żeby
                  zabić dziecko, to czemu nie miałby sam być takim dzieckiem? Ja nie jestem
                  absolutnie za tym, żeby kogoś zabić a już na pewno, jeśli chodzi o dziecko. To
                  bezbronna istota. Musimy wreszcie zrozumieć, że wszystko ma swoje granice.
                  Granicą wolności jest DRUGI CZŁOWIEK. Kobieta nie ma prawa jej przekraczać,
                  nawet jeśli chodzi o jej WŁASNE dziecko. A poza tym, kto jest więcej wart?
                  Kobieta, która już ćwierć życia przeżyła, czy dziecko, które ma jeszcze wszystko
                  przed sobą?
                  • Gość: (>>>) Re: Kwintesencja katolicyzmu IP: 82.143.144.* 03.04.07, 22:19
                    Krótkie pytanie i oczekuję krótkiej odpowiedzi.
                    Czy poświęciłbyś zdrowie lub życie własnej córki w zamian za życie
                    kilkutygodniowego embrionu?
    • Gość: jekdok A kto to jest zwolennik aborcji??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 21:12
      Ja w swoim niekrótkim życiu jeszcze kogoś takiego nie spotkałem. Słownictwo używane przez uzurpatorów cudzej wolności najlepiej chyba oddaje ich intencje i orientację w temacie. Juz litościwie pominę ten lapsus "z obowiązjącym od dziesiećioleci prawem w tym kraju" wyssany z czystego, mam nadzieję, paluszka, ale mówiąc o zwolennikach aborcji (dlaczego nie o miłośnikach albo amatorach?) równie dobrze można by uznać na przykład dentystów za zwolenników zadawania bólu, ergo sadystów (była kiedyś taka piosneczka "dentysta-sadysta", czy jakoś tak).
      Wbrew pozorom to nie jest tylko kwestia semantyki, ale elementarnej uczciwości i szacunku dla człowieka. Tak, człowieka, tego żyjącego czującego i rozumiejącego, chociaż często zbyt późno, często niedouczonego, niedoświadczonego ale z całą pewnością nie uszczęśliwionego tym co sie stało i tym co się stanie.
      I nikt nie ma prawa decydować o tym co ten człowiek bierze na swoje sumienie. Bo to jest jego sumienie i to przeżycie i ten ciężar niejednokrotnie znacznie przekracza to co różni samozwańczy "obrońcy życia i moralności" są w stanie sobie wyobrazić, nie wspominając o odczuwaniu czy współodczuwaniu. A już najmniejsze prawo do tego mają różni niedowarzeni "polytycy", którym wydaje się, że złapali Pana Boga za nogi i mogą decydować o prawie do życia innych ludzi tylko dlatego, że paręset równie "mundrych" jak oni krewnych i znajomych królika oddało na nich głosy w jakichś wyborach.

      > Więc czas skończyć szarpanie narodu poliycznymi sporami na oczywisty temat.
      > To hipokryzja lewicowych światopoglądów.
      Wniosek równie "trafny" co konstatacja. Bo kto tu kogo szarpie? Kto ciągle odgrzewa stare konflikty jak na razie kompromisowo załagodzone i w jakim celu? I co tu jest takiego oczywistego? Bo tam gdzie w kwestiach światopoglądu, moralności, wolności wszystko jest oczywiste i nie ma żadnych wątpliwości przede wszystkim nie ma rozumu.

      > Grupy pseudo działaczy społecznych żerują na tych emocjach dla wsparcia
      > swojej egzystencji .
      No właśnie, tutaj pełna zgoda, dodałbym do tego również inicjatorów tego rodzaju dyskusji ;-)
      • Gość: stefanox Re: A kto to jest zwolennik aborcji??? IP: *.wroclaw.mm.pl 03.04.07, 22:06
        odpowiadam:
        to czlowiek myslacy i czujacy za pozno.
      • truten.zenobi to taka figura erystyczna 03.04.07, 22:35
        mająca z przeciwników zrobić jakiś zwyrodnialców.
        używanie tego typu chwytów najlepiej świadczy o chęci narzucenia określonej
        wizji swiata, że tak naprawdę nie chodzi o rozwiązanie problemu ale o politykę

        nigdy tak naprawdę nie spotkałem zwolennika aborcji. bo nikt normalny nie
        pochwala tego zabiegu - poza oceną moralną niesie on mimo wszystko jakieś
        ryzyko dla zdrowia i życia kobiety, odciska trwałe piętno na psychice, itp.
        nikt też normalny nie nazywa zabiegu metoda antykoncepcyjna tak jak stara się
        to nam wmówić, nikt tez nie nazywa smrodków antykoncepcyjnych lekami

        to wszystko to propaganda wojny, celowo wymyśla się takie niedorzeczności by
        później można było wyznawcom wmawiać głupoty a ludzi myślących inaczej
        przedstawiać jako potwory, lub co najmniej oczekujących niewiadomo jakich
        przywilejów.

        każdy też normalny człowiek widzi że aborcji można skutecznie zapobiegać
        poprzez edukacje seksualną, zapewnienie odpowiednich warunków zycia, nauki,
        pracy, ....
        i tu pewnie możliwy jest daleko idący kompromis czemu strona kościelna
        (pisowolprowa) go nie chce?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka