Dodaj do ulubionych

Ilu nas jest?

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 21:32
A przed wojna na skrawku tego co dzisiaj jest Wroclawiem,
mieszkalo okolo 700tys ludzi... Szkoda, ze teraz jest nas coraz
mniej... przeciez tak tu pieknie :)
Obserwuj wątek
    • _cinek_ Re: Ilu nas jest? 15.05.03, 18:13
      Ja sądze że tak jest właśnie lepiej. Nie ma takich tłumów i jest wiele miejsc
      gdzie można sobie w ciszy i spokoju posiedzieć. Bez całej baraniny.
      • Gość: ja pierdykam Re: Ilu nas jest? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 19:29
        no, baraniny już nie ma wśród nas
    • Gość: Alen Re: Ilu nas za kilka lat będzie ? IP: *.i-one.at 15.05.03, 22:57
      Jeśli Polska przyjmie model społeczny z zachodu , to nietrudno zgadnąć .
      Społeczeństwo polskie zacznie się szybko starzeć i kurczyć się .
      Np. w Niemczech już za kilka lat co trzeci obywatel będzie w wieku
      emerytalnym , stopa życiowa bardzo spadnie i będzie coraz więcej miejscowości
      w których zamykane są przedszkola , szkoły .
      Już teraz w Niemczech są miejscowości w których od sześciu lat nie urodziło
      się ani jedno dziecko.
      Narzuca się automatycznie pytanie , czy model społeczeństwa zachodniego jest
      niesiony powoli do grobu ?
      Fachowcy twierdzą iż został przerwany łańcuch naturalnego rozwoju
      społecznego . Co jest tego przyczyną ? Dlaczego kobiety niecącą mieć dzieci ,
      młodzi ludzie nie chce zakładać rodzin i automatycznie wpadać w naturalny wir
      życia .
      Kariera , pieniądze , z drugiej strony brak ich , niszczy i wynaturza
      człowieka .
      Ponoć ten rozwój który jest w Niemczech jest nie do zatrzymania i prowadzi do
      całkowitego się załamania systemu emerytur .
      Czy polskie społeczeństwo pójdzie w te same ślady ?.

      Alen.
      • brytnej Re: Ilu nas za kilka lat będzie ? 12.08.03, 08:22
        Wroclawiowi nie tyle grozi "zachodni model cywilizacji", jesli
        chodzi o pomnazanie liczby mieszkanców, a raczej zjawisko
        zwane "urban sprawl", po niemiecku Zersiedlung" a po polsku
        bardzo uczenie "suburbanizacja". Chodzi o to, ze ludzie "buduja
        sie" i to nie we Wroclawiu, tylko w Bielanach, Siechnicach,
        Turowie, Miekini, Mirkowie i czort jeden wie gdzie jeszcze.
        Wroclaw natomiast daje im prace i bardziej zaawansowane uslugi,
        które sa oplacane z podatków jego wlasciwych mieszkanców.
        Rozprzestrzeniajace sie osiedla "domków" stopniowo niszcza
        naturalna powierzchnie i krajobraz. Strumienie samochodów (bo
        komunikacji zbiorowej sie ani nie rozbudowuje, ani nie ulepsza,
        ani nie promuje) beda nadciagac kazdego rana do miasta i wracac
        kazdego wieczora.
        Dojdzie tez w koncu do tego, ze w miescie bedzie sie mieszkac
        tylko przejsciowo, od osiagniecia samodzielnosci do "wybudowania
        sie", a to tak czy siak bedzie nastepowac co raz to szybciej. Na
        zachodzie zastanawiaja sie teraz (po wielu latach po fakcie) jak
        dalszy tego rozwój powstrzymac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka