Dodaj do ulubionych

Święta te same, ale nie takie same

08.04.07, 00:30
Najpierw nie wroca na swieta a potem juz nigdy, beda jezdzic do Polski na
wycieczki. Ja spedzam te swieta w Las Vegas. Nastepne w Polsce mam nadzieje...
Obserwuj wątek
    • Gość: Autor. Re: Święta te same, ale nie takie same IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 01:17
      > Najpierw nie wroca na swieta a potem juz nigdy, beda jezdzic do Polski na
      > wycieczki. Ja spedzam te swieta w Las Vegas. Nastepne w Polsce mam nadzieje...

      A ja już nie mogę się doczekać, aż stąd wyjadę. Jeszcze tylko doktoracik z
      fizyki i hop, już na zawsze. Kiście się w tym szambie sami! Pa!
      • Gość: Happy_Motyl Re: Święta te same, ale nie takie same IP: 64.43.10.* 08.04.07, 01:30
        Kiscie sie w szambie?
        Przeciez Polska to kraj nad krajami a Poalcy to narod wybrany!
        Nasze sentymentalne odwolywanie sie do martyrologicznych tematow i plawienie
        sie w przekonmaniu jacy to my jestesmy wielcy i jedyni w Europie i reszczcie
        swiata pozwala nam z otucha patrzec w przyszlosc!
        Pokrzepieni duchem nasze wilekiej wiary i slowami naszego "wiecznie zywego"
        papieza kroczymy dumnie na przod zawirzajac nasz los i nasza przyszlosc Bogu
        Wszechmogocemu!
        • Gość: witek tylko kogo to w ogóle na świecie obchodzi, cała ta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 13:15
          wasza naciągana martyrologia, inni też mieli cięzkie losy, w Kongo Belgowie
          doprowadzili w latach 1886-1960 do śmierci 3 mln ludzi a być moze i więcej, w
          Bangladeszu Pakistańczycy przyczynili się w 1971 do śmierci od pół miliona do
          półtora miliona ludzi a 10 mln wygnano, w Indonezji dyktatura wojskowa
          wymordowała ponad 2 mln ludzi od 1965 do 1998, w Ameryce Środkowej w latach 80
          wasz ukochany Reagan odpowiada za śmierć 200 tysięcy ludzi itd itd...

          kto o tym w Polsce słyszał? nie tylko Hitler i Stalin zabijali
      • Gość: lolik do Autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 01:32
        zrozumiesz, gdy wyjedziesz cwaniaku...
        a perfumierii nie nazywaj szambem!
        • Gość: Autor. Re: do Autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 01:43

          > zrozumiesz, gdy wyjedziesz cwaniaku...
          > a perfumierii nie nazywaj szambem!

          Dziękuję, już wiele razy wyjeżdżałem. Jeśli nazywasz to perfumami, to nic na to
          nie poradzę. Jak Ci w tym dobrze, to siedź tutaj sobie.
          • halfilner Za szambo podziekuj Walesie i Kwasniewskiemu 08.04.07, 05:28
            Gość portalu: Autor. napisał(a):

            >
            > > zrozumiesz, gdy wyjedziesz cwaniaku...
            > > a perfumierii nie nazywaj szambem!
            >
            > Dziękuję, już wiele razy wyjeżdżałem. Jeśli nazywasz to perfumami, to nic na
            to
            > nie poradzę. Jak Ci w tym dobrze, to siedź tutaj sobie.
            • Gość: abakus Kaczyński, Lepper i Giertych kolejna odsłona total IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 13:18
              nej głupoty politycznej
            • Gość: nikt Podziękuj Polakom, że są takim głupim narodem IP: *.acn.waw.pl 08.04.07, 16:30
              .
        • lucky81 Re: do Autora 08.04.07, 12:24
          Ja wyjechałem i zrozumiałem. Autor jeszcze nie wyjechał i już się orientuje :)
      • Gość: eeeee Re: Święta te same, ale nie takie same IP: *.wolfson.cam.ac.uk 08.04.07, 02:19
        > > Najpierw nie wroca na swieta a potem juz nigdy, beda jezdzic do Polski na
        > > wycieczki. Ja spedzam te swieta w Las Vegas. Nastepne w Polsce mam nadzie


        świeta spedzone w obcym kraju to taki mentalny przelom; do momentu, w ktorym na
        swieta jezdzi sie do Polski to czlowiek czuje sie Polakiem ale w chwili, gdy po
        raz pierwszy decyduje sie spedzic ten czas (Wielkanoc czy Boze Narodzenie) w
        Anglii/Irlandii/Hiszpanii (niepotrzene skreslic) to jakas cząstka w człowieku
        obumiera (ta ktora laczy nas z krajem) ale w zamian rodzi sie jakas nowa jakosc
        i czlowiek asymiluje sie z nowym krajem i przestaje przyjezdzac do starego w
        zamian sprowadzajac swoja rodzine;

      • Gość: hipek_ewci Re: Święta te same, ale nie takie same IP: *.bredband.comhem.se 08.04.07, 08:39
        Nie pisz tak o Polsce.Ta Polska to piekny i wspanialy kraj.Wszystko co tam jest
        zle to zrobili ludzie.Polska zawsze kochala swoje dzieci-Polakow.
        Delektuj sie kazda chwila pobytu przed wyjazdem,bo potem bedziesz ze lzami w
        oczach wspominal ulice gdzie dorastales ,swoje
        miasto ,rodzine ,przyjaciol,nawet polska kielbase czy piwo...chleb.
        Zrozum ze jezeli masz problemy ,ktorych nie rozwiazales tu w kraju to znaczy ze
        nie potrafiles sie z nimi zmierzyc.Na zachodzie tez nie jest latwo zyc,pod
        innymi moze wzgledami,to znaczy zmieni sie tylko rodzaj problemow do
        rozwiazania.Czlowiek ktory nie nauczyl sie im przeciwdzialac i rozwiazywac u
        sibie w kraju ,nie bedzie ich rowniez potrafil rozwiazac w nowym miejscu.
        To kwestia czasu ze zaczeniesz mowic i pisac o nowym miejscu szambo.
        Jezli pieniadze sa twoim jedynym celem zycia to przegrasz na starcie.Naucz sie
        dostrzegac juz teraz dobre chwile w swoim zyciu,rozkoszowac sie nimi.I nie
        odkladaj spraw do zalatwienia na pozniej lub na nigdy.
        • ecto Re: Święta te same, ale nie takie same 08.04.07, 15:14
          > Delektuj sie kazda chwila pobytu przed wyjazdem,bo potem bedziesz ze lzami w
          > oczach wspominal ulice gdzie dorastales ,swoje
          > miasto ,rodzine ,przyjaciol,nawet polska kielbase czy piwo...chleb.

          wspominam, ale bez lez w oczach. i bardziej wlasnie wspominam te ulice, rodzine,
          przyjaciol, wlasnie jako ulice, rodzine, przyjaciol, nie Polske. to jest okolica
          gdzie dorastalem, i moze wlasnie ze wzgledu na szacunek do niej staram sie nie
          uzywac tego pustego, pompatycznego okreslenia "Polska".
      • Gość: abakus zostaną tylko tępe debile i nurki śmietnikowe, sup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 13:09
        er takim bydłem będzie sie lepiej kierowało
        • alka_xx tępe debile i nurki śmietnikowe - to tak jak ty 08.04.07, 19:31
          bo póki co jeszcze chyba tu jesteś,
          pani/e liczydełko!!


    • Gość: pingu wlasnie napisalem polskiemu premierowi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.04.07, 02:58
      emaila, ze jesli zniszcza doline rospudy, moja noga juz wiecej w polsce nie
      stanie. a rodzine na swieta jesli juz, bede zapraszal do siebie.
      • Gość: goscowa Re: wlasnie napisalem polskiemu premierowi IP: *.ade0508.ade.iprimus.net.au 08.04.07, 03:35
        Jak jedziecie do innego kraju to nauczcie sie tolerancj a nie juz wam sie
        koscolka zachcialo w innych panstwach jak wam tak teskno to jedzcie do Rzymu do
        roboty albo zostancie w polsce.to jest normalne ze kazdy za granica przez
        pierwsze kilka lat jest homesick
        • halfilner 2 miliony wyjechalo, ale kiedy ? 08.04.07, 05:33
          2 pierwszych rozmowcow wyjechalo z kraju 3 i 2 lata temu,
          wiec jeszcze przed |PiSem i przed Kaczynskimi.

          Musze Michnika opeirniczyc - to niedopuszczalne,
          przeciez trzeba sugerowac, ze Polacy zaczeli wyjezdzac z kraju,
          od momentu powstania rzadu PiSu i objecia przez Kaczynskiego urzedu prezydenta.

          Przeoczenie dziennikarza, czy celowy sabotaz zwolennikow IV RP ?
          • halfilner aha, jeszcze jedno - i to bardzo zabawne !!!!! 08.04.07, 05:34
            maciek.lasyk.info/translator_stron.html?dd=http%3A%2F%2Fwiadomosci.gazeta.pl%2Fwiadomosci%2F1%2C53600%2C4045319.html&method=kk
            • Gość: hipek_ewci Powrocisz tu IP: *.bredband.comhem.se 08.04.07, 08:54
              za siedmiu gor i rzek.
              Jedzcie wszyscy ,zarabiajcie ,zostawajcie na stale ale ... noscie w sercu
              Polske,bo jak jej wam zabraknie bedziecie bardzo nieszczesliwi.
              Jak juz zostaniecie nie stojcie w rozkroku miedzy dwoma krajami ,bo zwariujecie.
              Zaakceptujcie swoj nowy dom i stworzcie w nim sobie nowe zycie ,stworzcie dom
              rodzinny ,ostoje spokoju i normalnego dobrego zycia.Zobaczycie wtedy ze powroty
              na lato do Polski sa dla was podroza duchowa do swiata marzen.
              Nie odrzucajcie nigdy swojej ojczyny,bo bez niej zatracicie nie tylko system
              wartosci ,ale i samych siebie.
              • rodack2000 Re: Powrocisz tu 08.04.07, 11:24
                a kiedy powrocicie do siebie wy okupanci Schlesien?
                • Gość: Anjew Chodzi Ci o Slask? To czesc Polski. Nigdy nie byl IP: 87.111.45.* 08.04.07, 16:16
                  wolnym krajem i nigdy nie bedzie. Jest po prostu regionem, podobnie jak Mazowsze
                  czy Wielkopolska. Gadanie o okupacji to jakies wariackie jazdy. Kto Wam do łbów
                  te pierdoły wklada??
    • Gość: st1111 A co to są IP: 193.238.200.* 08.04.07, 11:51
      Te rezurekcjie
      • Gość: no wlasnie Re: A co to są IP: *.range86-133.btcentralplus.com 08.04.07, 12:06
        rezurekcje?
        • Gość: Marcin Re: A co to są IP: *.ztpnet.pl 08.04.07, 12:55
          chcialem zadac to samo pytanie :)
    • longin190 Święta te same, ale nie takie same 08.04.07, 14:53
      A ja mieszkam prawie od 20 lat w Kanadzie i tez tu rozne
      relygie ,wyznania ,a jednak mamy swieta tak jak nas nauczono ,bo sami
      tego chcemy,sami do tego doprowadzilismy mimo wszystkich "przeszkod"
      • Gość: Tylko Człowiek Re: Święta te same, ale nie takie same IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 16:39
        Opisują te wszystkie wspaniałe wrażenia przeważnie ludzie młodzi,którzy
        pojechali w świat zarabiać jakieś inne pieniądze i mało ich interesuje co będą
        robić za 10 czy 20 lat.Nie obchodzi ich,że nauczyli się swojego zawodu w Polsce
        przy pomocy rodziców i innych osób.Zostawiają wszystko niejednokrotnie
        bezradnych rodziców.Nie zastanawiają się nad swoim potomstwem,bo po co ,albo
        nie ma czasu o tym myśleć.I co dalej.Zaczynają żyć innym życiem i innym światem.
        I co dalej.Polska zostaje z coraz starszymi ludzmi i tymi młodszymi którzy może
        potrafią mniej lub po prostu żal im lub z różnych względów nie mogą pojechać w
        siną dal.I co dalej.Dyskusja może być bardzo długa i szeroka.Swiat się zmienia,
        każdy człowiek może też.Ale co dalej -niech każdy zastanowi się oddzielnie nad
        swoim problemem i napisze bezstronnie jak jako człowiek młody widzi się za 20
        lat w tej Polsce.I co dalej.
        • Gość: oli Re: Święta te same, ale nie takie same IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.07, 16:47
          Wielu z was może ma rację ,ale co z tą Polską.Jak wybrnąć z tych różnych i
          dziwnych sytuacji.Dlaczego ludzie kopią dołki pod sobą.
    • Gość: ron Święta te same, ale nie takie same IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.04.07, 17:14
      Ja zawsze bede Polakiem. Mieszkam od roku w Anglii, wczesniej rok w Irlandii,
      mam za soba wyjazdy do Stanow. Na kazde swieta jestem w Polsce, mimo ze nie
      jestem zbyt religijny. Robie to dla moich rodzicow, przyjaciol i dla siebie.
      Trzeba pamietac ze Polska to nie tylko miejsce na mapie, Polska istniala przez
      lata rozbiorow, Polske stanowia ludzie, kultura, wspolna tozsamosc. Czuje sie
      Europejczykiem, ale zawsze w tej Europie bede podkreslal ze jestem Polakiem.
      pozdrawiam
      • Gość: Toto niepowazne sa te wypowiedzi IP: *.proxy.aol.com 09.04.07, 00:41
        tych dzieciakow co to wyjechali do pracy w Angli lub Irlandii i dorabiaja sobie
        do tego martyrologie :).I przestancie pluc na Polske bo waszych wypocin i tak
        nie czytaja wasi przelozeni i punktow nie dostaniecie za to. Jest tu paru
        folksdojczy na tym forum ktorym sie wydaje ze jak dop*erdola Polsce to im bauer
        da pare marek wiecej.Wiecej szacunku a jak nie potraficie to pamietajcie ze was
        tez nie beda szanowac.
        • Gość: Tafa Troche obiektywizmu i zrozumienia IP: *.sol2.cable.ntl.com 09.04.07, 02:10
          Bardzo przykre rzeczy wypisujecie

          To są moje drugie święta bez rodziny a mam dopiero 23 lata. Ale trudno, takie
          jest życie. Spędziłam je naprawdę cudownie, wśród przyjaciół i polskich
          tradycyjnych potraw - żurki i to nie z papierka:)

          Polska, jest kochana, i wracam za jakieś 3 Mieszce jak dobrze Pojdzie. Ale
          powiedzcie mi Wy wszyscy którzy bronicie tak żarliwie Polski: Ile lat zabierze
          mi uzbieranie w Polsce pieniędzy na samochodu? Za ile lat będę w stanie kupić
          mieszkanie i żyć na godnym poziomie?

          Tu samochodu mogę kupić po 2 miesiącach pracy. Pensja pozwala mi zapłacić za
          fajne mieszkanie, studia i jeszcze sporo zostaje na życie i moje fanaberie.

          I takie są realia. Dopóki nasz cudowny rząd nie weźmie się do roboty, i zamiast
          chrzanienia się z pie..mi w stylu aborcja, prostytucja i tego typu i nie
          weźmie się porządnie do rządzenia i tworzenie warunków ekonomicznych
          sprzyjających inwestycja, to nic się nie zmieni i ludzie będą uciekać. Bo my
          wszyscy chcemy po prostu żyć godnie.

          Pozdrawiam wszystkich, zwłaszcza spędzających świata z dala od swoich bliskich
          • Gość: psycholog Re: Troche obiektywizmu i zrozumienia IP: *.e-wro.net.pl 09.04.07, 10:16
            Tak ochoczo stąd uciekacie i cieszycie się, że już nie musicie tutaj dłużej
            żyć. Tylko dlaczego musicie o tym komuś opowiadać, wypisywać się na forum? Otóż
            dlatego, że podświadomie czujecie, że to nie jest dobra dla was decyzja, że
            was wcale nie uszczęśliwi ta zmiana klimatu, że tam zawsze będziecie
            obywatelami drugiej kategorii. I stąd werbalizujecie swoje niepokoje,
            zaklinając rzeczywistość- cieszę się, że jadę- mówicie po to, by tak naprawdę
            siebie o tym przekonać. Nikogo innego. Po co zmuszacie siebie do takiego
            psychicznego samookaleczenia, czynu autodestrukcyjnego? Po co na złość babci
            odmrażacie sobie uszy? Otóż nie w świecie zewnętrznym tkwi przyczyna. Ona jest
            w was, w waszej skrywanej głęboko przed sobą niskiej samoocenie. W myśleniu
            typu- byłbym kimś, ale... rządzą Polską kaczory, sąsiad pije, kuzynka się
            puszcza, pada deszcz... winni są oni, oni, oni... Dobrze to przemyślcie.Tym,
            którym w kraju źle, wszędzie będzie źle, bo nie ma w nich zgody na samych
            siebie. Ale na pocieszenie dodam, że ten stan z wiekiem przechodzi. Wesołych
            świąt:-)
    • Gość: bea Re: Święta te same, ale nie takie same IP: *.bredband.comhem.se 09.04.07, 10:31
      A ja moje szwedzkie, pierwsze święta wielkanocne spędziłam bardzo po polsku. W
      grupie znajomych Polaków. Na stole było wszystko co trzeba, a właśnie teraz
      czekam aż ktoś zjawi się z konewką. Nawet w Kościele byłam........co w Polsce
      nie zawsze wychodziło:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka