Dodaj do ulubionych

Profesor pisze do prezydenta

16.04.07, 21:20
Jeśli ktoś ma czyste sumienie, to co mu szkodzi podpisać oświadczenie ?
Natomiast ile trzeba się napracować i nawymyślać aby tego uniknąć. Tyle
zasług, tytułów, publikacji trzeba przytoczyć. I po co ? Jedynie w interesie
prawdziwej agentury.
Obserwuj wątek
    • Gość: rgkk Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 21:25
      Niektórzy nie lubią udowadniania, że nie są końmi.
      • Gość: Emeryt Re: A od czego jest IPN? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 21:32
        Rektor przekazuje do IPN wykaz osób, które podlegają lustracji, a wspaniali
        fachowcy z Instytutu ten wykaz sprawdzają. I to wszystko.
        Czemu jak ktoś się zwraca o zaświadczenie o niekaralności to nie składa żadnych
        oświadczeń?
        • Gość: Cztan od Jagienki Re: A od czego jest IPN? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 21:50
          Jeden polski profesor z Oxfordu, od lat 70. w UK, mający tytuł również na UJ,
          otrzymał w Oxfordzie dokumenty lustracyjne z UJ.
          W odpowiedzi do rektora napisał tak mocne słowa, że ich czytanie wprawiło mnie
          w zachwyt. Przy okazji zrzekł się tytułu profesorskiego UJ.
          To się nazywa lustrowanie... ścigamy aż poza Układ Słoneczny
          • Gość: Marco do nortona2005 IP: *.magma-net.pl 17.04.07, 00:34
            Swego czasu jak SBecy podsuwali do podpisania lojalki mówiące, że nie będzie się występowae przeciw państwu polskiemu, też się nie mogli nadziwić, dlaczego ktoś tego nie podpisuje. No bo co to za problem.

            Nie mogli zrozumieć, że są ludzie, którzy cenią sobie swoje słowo i swój podpis.
            Teraz ty nie rozumiesz, dlaczego ktoś nie nie chce podpisac lojalki kaczorów. Jak widać masz po prostu mentalność SBeka.
            • Gość: też profesor Re: do nortona2005 IP: 217.19.45.* 17.04.07, 11:09
              Żenujące jest stawianie na jednej płaszczyźnie lojalki ze stanu wojennego (nota
              bene stwierdzającej, że nie będzie się występować przeciwko regulacjom prawnym
              stanu wojennego) z oświadczeniem ,że nie było się współpracownikiem SB
              (stwierdzenie faktu mającego miejsce w mniej czy bardziej chlubnej przeszłości).
              Ja nie jestem zwolennikiem lustracji w wydaniu obecnym, widzę jej wiele wad i
              niedoskonałości, toteż z niechęcią jej się poddaję. Jest jednak druga strona
              medalu - poszanowanie prawa. Kto jak kto, ale profesorowie winni stosować się do
              prawa, nawet jeśli im się ono nie podoba. Oczywiście każdy może wystąpić z
              krytyką (właśnie, czy w stanie wojennym przeciwnicy lustracji wyrażali swoje
              oburzenie?!. Ja w stanie wojennym w 1985 roku byłem sygnatariuszem protestu
              wrocławskiego środowiska naukowego, które było odczytane w Radiu Wolna Europa
              wraz z listą sygnatariuszy). Uznając, że nie muszę składać oświadczenia
              lustracyjnego, bo mi się nie podoba taka forma lustracji, stawiałbym siebie
              ponad prawem (jednak wolnej i demokratycznej Ojczyzny) i byłbym jedynie
              pieniaczem, zaściankowym szlachetką z okresu liberum veto. Przykre ale prawdziwe.
              Życzę wszystkim mniej emocji.
              Też profesor, prezydent jednej światowej organizacji naukowej i vice-prezydent
              dwóch światowych organizacji naukowych.
              • Gość: tez profesor Re: do nortona2005 IP: *.eranet.pl 17.04.07, 11:59
                Jasna d.., prawdziwy hero, że też nikt o Tobie nie wie! Dwie światowe
                organizacje! Tak, zlustruj się, daj przykład. Za Tobą pójdą inni, tacy sami
                herosi jak Ty
              • Gość: wędrowiec Re: do nortona2005 IP: *.is.net.pl 17.04.07, 21:24
                Według mnie profesorowie powini wskazywać mniej uczonym zwykłym ludziom jak należałoby postępować w odniesieniu do prawa, społeczeństwa, natury. Wyznaczać pewne przemyślane standardy. Ale czy to oznaczałoby zgodę na "prawo" ustanawiane przez "oszołomów"(akurat mam na myśli pana G. i L.), w dużej części aby uzyskać jakieś tam swoje cele? Pan profesor nie stawia się ponad prawem, ponieważ już pakuje książki, ma poczucie własnego honoru i odejdzie z honorem. Czy to, że nie był jakimś sygnatariuszem oznacza, że ma nieczyste sumienie? Może po prostu dorobił się profesury ciężką własną pracą. Zdaje się, że to wszystko, to przegięcie na przeciw PRLu. Kiedyż będzie normalnie?
            • Gość: Toy toya Patriota podpisze, że szkodzić będzie Polsce a IP: *.crowley.pl 17.04.07, 15:51
              tylko gnida nie podpisze zobowiazania, że nie będzie szkodzić Polsce. Durnyś
              ty, durnyś bohaterze dzisiejszych czasów. Dużo szczałeś w portki z odwagi w
              latach 80-tych, czy jeszcze rodzice twoi sie nie znali?
          • Gość: non possumus Re: A od czego jest IPN? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 01:18
            Żalosne w tym calym procesie lustracji jest to,że niezłożenie oswiadczenia
            lustracyjnego zagrozone jest automatycznym zwolnieniem z pracy.To jest ten
            własnie szantaz naszego państwa wobec swoich obywateli.Nawet za PZPR nikt
            otwarcie nie grozil zwolnieniem z pracy w razie nie podpisania tego czy
            tamtego,nawet,gdy ostatecznie zwalnianie wobec niepokornych bylo oczywiscie
            stosowane.Ale przynajmniej utrzymywano pozory,ze tak nie jest,a w zadnym
            przepisie z tamtej okropnej przeciez epoki nie ma takiej bezposrednio wyrażonej
            sankcji.Oto czwarta rzeczpospolita,pospolita,prawda....
        • Gość: viwka Re: A od czego jest IPN? IP: 62.87.132.* 17.04.07, 08:01
          w sumie to też racja.
        • Gość: Sławek Re: A od czego jest IPN? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 12:21
          > Czemu jak ktoś się zwraca o zaświadczenie o niekaralności to nie składa żadnych
          > oświadczeń?
          Nikt się tutaj o ZAŚWIADCZENIE nie zwraca!
          A jeśli już o oświadczeniach mowa:
          Oświadczenie o niekaralności
          Oświadczenie o uzyskanych dochodach w US
          Oświadczenie o stosunku do służby wojskowej
          etc...
    • Gość: Archimedes Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.07, 21:49
      Niektórzy profesorowie (ci lepsi) nie pocą się przy pisaniu tak jak ty
      norton2005. I jeszcze zanim coś napiszą, to PRZEDTEM pomyslą co i tobie
      norton2005 radzę.
      • norton2005 Re: Profesor pisze do prezydenta 16.04.07, 22:32
        > Niektórzy profesorowie (ci lepsi) nie pocą się przy pisaniu tak jak ty
        > norton2005. I jeszcze zanim coś napiszą, to PRZEDTEM pomyslą co i tobie
        > norton2005 radzę.

        Pomyślałem przed i również po twoim Archimedes wpisie. Jak widzisz w tych trzech
        zdaniach zawarłem wszystko co istotne. Nic nie potrafiłeś dodać ani ująć.
    • Gość: zdziwiony Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.media4.pl 16.04.07, 21:53
      Profesor mówi:
      "stosuję w praktyce podstawową zasadę cywilizowanego prawa - domniemania
      niewinności - nie biorąc rewersów od studentów pożyczających książki z mojej
      prywatnej biblioteki, bo zakładam, że nie są złodziejami"

      Dobrze, że nie pracuje na posadzie bibliotekarza, już by nie miał księgozbioru.
    • Gość: Majka Profesor pisze do prezydenta IP: *.Sepa.korbank.pl 16.04.07, 21:58
      A ja Panie Profesorze myślę, że jest Pan po prostu żałosny. Nie stanowi Pan tej
      elity, która winna wychowywać polską młodzież, stanowić dla niej wzór do
      naśladowania. Nie chciałabym z kimś takim mieć zajęć, nie chciałabym, aby
      człowiek Pana pokroju uczył moje dzieci. Nie myśli Pan o powrocie do Gdańska?
      Ostatnie tygodnie pokazały, że Pana koledzy współpracowali ze służbą
      bezpieczeństwa. Nie jest Panu wstyd? Bo mi jest - za Pana i Pana kolegów.I
      jeszcze jedno: pisanie o uczniach bezpieki jest dowodem na to, że jest Pan
      człowiekiem niewiarygodnym. Żegnamy Pana...
      • Gość: Marcos Pełne poparcie dla autora listu! IP: *.static.korbank.pl 16.04.07, 22:16
        Kretynka podpisująca się "Majka" jest typowym, malutkim, sfrustrowanym
        człowieczkiem. Tylko takie małe matoły mogą mieć radość z igrzysk urządzanych
        przez PiS. Tak jak w latach 30-tych XX wieku w Niemczech małe ludziki cieszyły
        się, że mogą wreszcie komuś dokopać, że wreszcie jest ktoś gorszy od nich i
        stojący niżej w hierarchii. Na dodatek mogli zwalić na "tych gorszych" winę za
        wszystkie swoje niepowodzenia. Wtedy tę rolę odgrywali Żydzi. Dziś mogą to być
        byli "esbecy", "komuniści", "geje", "nieprawdziwi polacy" etc. PiS, LPR i całe
        to żałosne towarzystwo nic nowego nie tworzą - jak zauważył słusznie Profesor,
        autor listu - to tylko kolejne wcielenie "pełzającego faszyzmu". Najszybciej -
        jak pokazała wielokrotnie historia - trafia do móżdzków małych frustratów.
      • Gość: kangur Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.generacja.pl 16.04.07, 23:46
        Moja droga! uważam, że jesteś głęboko poraniona. Tu trzeba się modlić i ciężko
        pracować nad Tobą, by te rany się zagoiły. Uznam to za potknięcie się, wierzę,
        że jest jeszcze dla Ciebie szansa na odkrycie Prawdy.

        Mimo wszystko pozdrawiam.
        • Gość: fifi Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.gazoprojekt.com.pl 17.04.07, 08:25
          Raczej kangur sie potknął i wyrżną japą w beton.
      • wari Re: Profesor pisze do prezydenta 17.04.07, 00:07
        Gość portalu: Majka napisał(a):

        > A ja Panie Profesorze myślę, że jest Pan po prostu żałosny. Nie stanowi Pan
        tej
        >
        > elity, która winna wychowywać polską młodzież, stanowić dla niej wzór do
        > naśladowania. Nie chciałabym z kimś takim mieć zajęć, nie chciałabym, aby
        > człowiek Pana pokroju uczył moje dzieci. Nie myśli Pan o powrocie do Gdańska?
        > Ostatnie tygodnie pokazały, że Pana koledzy współpracowali ze służbą
        > bezpieczeństwa. Nie jest Panu wstyd? Bo mi jest - za Pana i Pana kolegów.I
        > jeszcze jedno: pisanie o uczniach bezpieki jest dowodem na to, że jest Pan
        > człowiekiem niewiarygodnym. Żegnamy Pana...

        Trzeba być wyjątkową kanalią, żeby tak napisać. Nie znajduję innego słowa na te
        obrzydlistwa. Cieszę się i jestem dumny, że taki człowiek jest dziekanem mojego
        wydziału. Nie tylko świetny fachowiec, ale też świetny człowiek. Oby więcej
        takich ludzi.

        • Gość: :) Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.wroclaw.mm.pl 19.04.07, 09:15
          zgadzam się w pełni!!! Fałtyn rządzi!!
      • Gość: kitix Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.07, 01:52
        "pisanie o uczniach bezpieki jest dowodem na to, że jest Pan
        człowiekiem niewiarygodnym."

        uzasadnij

        jesli ktos tworzy podobna atmosfere i stosuje podobne metody i zyl w czasach, w
        ktorych mogl sie nauczyc, to jak najbardziej na takie miano zasluguje

        Rozumiem, ze polska mlodziez powinni wychowywac mierni, ale lojalni wobec nowej
        wladzy?
        Coz, ciesze sie w takim razie, ze z byciem wspomniana mlodzieza zalapalam sie na
        czasy, w ktorych uczyl i poniekad wychowywal taki oto niewiarygodny i
        nieelitarny wzor do nasladowania.
        Przynajmniej mam aspiracje i troche szersze horyzonty - chociaz systematyka
        roslin mnie kompletnie nie interesowala, to na wyklady Pana Profesora
        uczeszczalam z przyjemnoscia, przy okazji dowiadujac sie sporo o PRAWDZIWYM
        swiecie (natury:)).
        Oprocz wielkiego talentu dydaktycznego Profesor byl jedna z nielicznych osob,
        ktore traktuja studentow jak istoty rozumne i zdolne do wyciagania wlasnych
        wnioskow, a nie przyjmujace na wiare wszystko, co zostalo im przekazane.

        Smutni panowie, ktorzy szukaja okmunisty pod lozkiem, to tylko folklor. Takie
        male zaklocenie, szum srodowiska.
      • Gość: kromka Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.07, 12:41
        Do Majka:
        Właściwie o co tobie chodzi Majka?
        Do Profesora:
        Panie Profesorze gratuluję, tak trzymać, nie dajmy się zwariować. Przecież nie
        chodzi o to, żebyśmy musieli udowadniać, że nie jesteśmy wielbłądami. Pański
        list i Pańska "deklaracja lustracyjna" są świetne.
        Do reszty;
        Nie wiem czy czytaliście, jak sprawę załatwił inny prof. z Białostockiej
        uczelni?
      • Gość: studenta_botaniki Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 16:51
        do Majki:;

        ach i zapomniałam dodać - było dla mnie wręcz przyjemnością i zaszczytem móc
        uczęszczać na zajęciach Profesora Fałtynowicza!!! Ten kto raz chociaż był na
        terenówkach doskonale wie, co mam na myśli :) Nie interesuje mnie jaka była Pana
        przeszłość, ważne jest to jest teraz, to że Nasza uczelnia może poszczycić sie
        tak Wspaniałym człowiekiem!!!!

        pozdrawiam !!!!!!!!
      • Gość: student UWr Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.SLOWIANKA.ds.uni.wroc.pl 19.04.07, 19:17
        Majko, dlaczego piszesz tak o Panu Profesorze,nie znając go?j
        a byłem uczestnikiem wykładów Pana Profesora Wiesława Fałtynowicza, obecnie
        robię specjalizację w IBR, gdzie Profesor pracuje i NIE WYOBRAŻAM SOBIE TEGO
        INTYTUTU BEZ TAK WSPANIAŁEGO I CIEPŁEGO CZŁOWIEKA. Podkreślam: WSPANIAŁEGO!!!
      • Gość: student UWr Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.SLOWIANKA.ds.uni.wroc.pl 19.04.07, 19:18
        WSPANIAŁEGO i z pewnością ELITARNEGO
    • Gość: slarwar Profesor pisze do prezydenta IP: *.nat.tvk.wroc.pl 16.04.07, 22:07
      Atmosfera obecna cokolwiek przypomina mi rok 1968. Jak skończyli "bohaterowie"
      tego roku(Gomułka,Cyrankiewicz,Kociołek i in.)- chyba nie trzeba przypominać.
      Obecni wielkorządcy IV RP powinni sięgnąć do podręczników historii. Nie ma w
      nich krzty pokory.
    • Gość: pa Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.ster-net.pl 16.04.07, 22:13
    • Gość: Eberhard Mock Profesor pisze do prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 22:23
      DURA LEX SED LEX
      • Gość: Marco Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.magma-net.pl 17.04.07, 00:40
        Gość portalu: Eberhard Mock napisał(a):

        > DURA LEX SED LEX

        Widac, ze podszywasz sie pod Mocka; trafiłeś jak kulą w płot.
        To nie prawo, to bezprawie, niezgodne z całą masą ważniejszych praw.

        A swoją drogą, upór kaczorów w niezwracaniu uwagi na prawa obywateli jest wyjatkowo bezczelny.
        • Gość: Stanko Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.kalisz.mm.pl 17.04.07, 09:02
          Durna lex non lex
    • Gość: starycynik Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.dhcp.uno.edu 16.04.07, 22:27
      "Nie jest to, co prawda, nowa idea - w Chinach Mao Tse Dzonga robiono to samo."

      Jak widac zna sie nie tylko na porostach ale tez na polityce, no i na
      bibliotekarstwie jak ktos juz zauwazyl powyzej. Renesansowy umysl.
    • Gość: anty-norton2005 Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 22:44
      Profesor Fałtynowicz zwrócił uwagę na jedną istotną kwestię:
      koncepcja oświadczeń lustracyjnych jest koncepcją procedury
      prawa karnego kojarzącą się z Chinami okresu rewolucji kulturalnej.

      Tradycja prawa karnego w Europie jest inna: domniemanie niewinności i prawo
      do nieskładania zeznań obciążających siebie lub członka rodziny, niekaranie za
      czyny, które nie są karalne w momencie dokonania czynu.

      Tak więc spór nie toczy się o SB (to już kwestia historyczna i marginalna),
      tylko o to czy powracamy do systemu karnego z lat 50.

      Pozdrowienia!

      ps: prawdziwa agentura złoży zeznania, że nie współpracowała. Nie mają
      racjonalnego powodu by zrobić inaczej. Większość materiałów podobno przecież
      zniszczono. Cała operacja to wyrzucanie pieniędzy w błoto.
      • Gość: . Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 22:52
        lustracja powinna obejmować wszystkich obywateli i wszyscy sb-ecy na najniższą
        krajową...
        • Gość: zbibi Jasne! Przecie "reszta to oni, gdzie było ZOMO.." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 23:03
          Tak więc nie 700 tys., ale te 38 milionów do lustracji (niemowlęta także), i to
          biegusiem!
      • Gość: patalajnen Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.chello.pl 16.04.07, 22:54
        A co ma lustracja do procedury karnej? czy bycie konfidentem to przestępstwo?
        czy bycie donosicielem to wstyd? No dalej profesory czego się boicie?
        Przeszłości?
        • Gość: Sceptyk Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.kalisz.mm.pl 17.04.07, 09:05
          A Giertych wprowadzający obecnie oficjalnie donosicieli do szkół?
      • norton2005 Re: Profesor pisze do prezydenta 16.04.07, 22:59
        >> ps: prawdziwa agentura złoży zeznania, że nie współpracowała. Nie mają
        >> racjonalnego powodu by zrobić inaczej. Większość materiałów podobno przecież
        >> zniszczono.

        Oczywiście, że tak. Agent przecież był tak wyszkolony, aby nigdy i pod żadnym
        pozorem nie zdradzić faktu swojej współpracy. I tu słusznie protestują niektórzy
        profesorowie mówiąc o łamaniu sumień. Chcą dalej być lojalni wobec swoich
        oficerów prowadzących. Ale trzeba pamiętać o tym, że nikt nie był w stanie
        zniszczyć w pośpiechu wszystkich akt i śladów współpracy. Agenci o tym wiedzą i
        zdają sobie doskonale sprawę, że jest duża szansa na ujawnienie prawdy. Dlatego
        szantażują: nie podpiszę nic - to stracicie naukowca.
    • Gość: antynorton Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.218.148.131.telsat.wroc.pl 16.04.07, 22:53
      Norton, byłeś kiedyś prostytutką? Nie? To co ci szkodzi napisać takie
      oświadczenia: "Ja Norton nie puszczałem się nigsy pod dworcem"? A może biłeś
      żonę? Nie biłeś? No to napisz takie oświadczenie...
      Masz wrażliwość z gumy i na pewno nie zroumiesz przesłanek jakimi kieruje się
      Pan Profesor. Nawet sie nie staraj.
      • norton2005 Re: Profesor pisze do prezydenta 16.04.07, 23:08
        > Norton, byłeś kiedyś prostytutką?

        Takie oświadczenia składało i składa miliony ludzi choćby podczas ubiegania się
        o wizę do USA. I jeśli Pan Profesor jest tak uznawany na świecie to pewnie bywał
        w Sanach. Czy i wtedy napisał podobny list do prezydenta Sanów Zjednoczonych ?
        • Gość: avast! Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 23:13
          Norton, chyba nie wiesz o czym piszesz, ale dziękuje za zastrzyk pozytywnej energii... nie ma ani takich, ani nawet PODOBNYCH pytań na wnioskach o wizę do Stanów - tymczasową, studencką, stałą. Ale i tak pewnie wiesz lepiej. Można się tego spodziewać po tonie Twowich wypowiedzi i pisaniu w mysl zasady "jeżeli rzeczywistość nie odpowiada mojemu stanowisku, to zmienić trzeba rzeczywistość" - choćby KŁAMSTWEM!
          • sendivigius Re: Profesor pisze do prezydenta 17.04.07, 00:44
            Niestety Norton ma racje, na podaniu o jakakolwiek wize USA sa pytania o
            uprawianie prostytucji, bigamie, przynaleznosc do partii komunistycznej lub
            innej organizacji przestepczej itd., cala dluga lista.

            Tez mnie zaintrygowalo czy ten pan profesor pisal do prezydenta USA. A moze
            slowo hipokryzja jest tu najbardziej na miejscu?
            • Gość: wiefalty Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.biol.uni.wroc.pl 17.04.07, 08:14
              Dziękuję za wszystkie wypowiedzi. Każda czegoś uczy. Uzupełniając: nigdy nie
              byłem w USA i pewnie nie pojadę, ze względu na nie odpowiadające mi formularze
              wizowe, przypominające te lustracyjne. A poza tym, do 1989 r. nie miałem
              paszportu. Na szczęście, teraz moi doktoranci i studenci mogą sobie pojeździć
              po świecie. Ja wolę Suwalszczyznę i Karkonosze :). I dalej golę sie. patrząc w
              lustro bez niechęci. Profesor
        • Gość: pededro Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.akron.net.pl 16.04.07, 23:16
          Norton. Oczywiscie, ze ubieganie sie o wize do USA jest uwłaczające. ale to kwestia wyboru. Ja np. nie
          zamierzam tam jechać tak długo, dopóki nie będę traktowany z szacunkiem w ambasadzie. Na razie nie
          jestem.
          Oswiadczenie lustracyjne jest jednak czymś innym niż wniosek o wize. Nie widzisz róźnicy? Gdy chcesz
          jechac do USA, to Ty jesteś petentem, więc mogą Ci stawiać warunki. A tutaj? Kto tu do prostytutki nędzy
          jest dla kogo? Państwo dla obywatela, czy odwrotnie? Obawiam się, że pomysłodawcy ustawy są
          przekonani, że odwrotnie. I dlatego mi z nimi nie bardzo po drodze.
        • Gość: kangur Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.generacja.pl 16.04.07, 23:52
          chodzi o to, że MOJE Państwo nie jest od tego by MNIE traktować jako
          podejrzanego, tylko dla tego, że mam skończone 40 lat.
          Stolec mnie obchodzi co jest w trakcie ubiegania się o wizę... mam wybór
          pojechać tam lub nie... ale MOJE Państwo nie jest do wyboru... To jest Polska -
          moja ojczyzna - jak matka - ona nie powinna traktować tak swoich dzieci... bo
          zmieni się w macochę.
          • Gość: student UWr Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.SLOWIANKA.ds.uni.wroc.pl 19.04.07, 19:33
            bardzo mi się spodobał ten post, uzmysławia niektórym, którzy nie rozumieją
            czynu Profesora, o co chodzi.
            Chyba nikt już nie rozumie słów takich jak:godność, honor...
    • Gość: grajag Profesor pisze do prezydenta IP: *.biprogeo.wroc.pl 16.04.07, 23:05
      antynorton,nic dodać nic ująć!Podpisuję się pod tym.
    • Gość: pededro Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.akron.net.pl 16.04.07, 23:11
      norton2005 napisała:

      > Jeśli ktoś ma czyste sumienie, to co mu szkodzi podpisać oświadczenie ?

      Szkodzi. Np szkoda czasu. Państwo zmusiło mnie do tego, że zamiast zajmować się swoimi sprawami,
      musiałem poświęcić z godzinkę na zapoznanie się z instrukcją (napisaną oczywiście urzędowym
      bełkotem) i wypełnienie druczków. Inne kilka godzin zabierze mi państwo, każąc stać w kolejce z okazji
      wymiany dowodu osobistego i prawa jazdy. Panstwo ma nade mną przewagę i może mnie do tego
      zmusić, strasząc karą. Mogłoby, gdyby było przyjazne, przysłać mi po prostu te dokumenty do domu,
      samodzielnie sprawdzić, czy donosiłem, czy nie (żeby było jasne - nie donosiłem) ale państwo ma mnie
      - obywatela - głęboko w jelicie grubym. Co skutkuje tym, że ja mam je symetrycznie. I nie ma tu
      znaczenia, czy to PIS, czy SLD, czy PO czy PKS. W POlsce po prostu panuje biurokracja. Urzędnicy są
      przekonani, że mogą z nami zrobić wszystko. I - jak widać ? przynajmniej w tym jednym się nie mylą.
    • Gość: mckwack Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.04.07, 23:18
      norton, już ci odpowiedzieli inni "co mu szkodzi podpisać".
      Ja tylko zauważę, że doskonale reagujesz politykę PiS, dokładnie według ich
      planów. Nie ma chleba, będą igrzyska. Na żer rzuci się "wykształciuchów".
      Ale wytrzymamy, jeszcze tylko dwa lata.
      • Gość: zbibi A może nawet nie...;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 23:27
        Gość portalu: mckwack napisał(a):
        > Ale wytrzymamy, jeszcze tylko dwa lata.
    • Gość: macr Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.woh.res.rr.com 16.04.07, 23:29
      Po to aby zachowac swoja godnosc i szacunek dla samego siebie. Fakt ze kaczki
      oszolmi wymyslily tak perfidna forme sklocenia spoleczenstwa w celu osiagniecia
      doraznych korzysci politycznych, zasluguje na sprzeciw wlasnie ludzi porzadnych,
      tych ktorzy kiedys sie juz innym oszolom nie dali. Mowi Ci cos pojecie
      nonkonformista czlowieku?
    • Gość: konglomerat Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.generacja.pl 16.04.07, 23:54
      Panie profesorze! takich Nortonów to zawsze będzie kilku... i będą głośni.
      niech jednak Pan wie, że jest wielu, którzy Pana popierają.
    • Gość: piejo Profesor pisze do prezydenta IP: *.static.korbank.pl 17.04.07, 00:08
      Prawda jest niestety taka panie profesorze że ma pan coś na sumieniu skoro tak
      żarliwie broni się pan przed lustracją. Jak ktoś nie ma nic na sumieniu to nie
      zasłania się prawem i domniemaniem niewinności tylko tym że jest czysty.
      Ja uważam że wiele przepisów prawa jest nieetyczne, niesmaczna, niezgodne z
      moimi osobistymi poglądami. Pan natomiast piastuje stanowisko w uczelni
      publicznej i podlega pan takiemu samemu prawu jak inni. Czas wyprać stare śmieci
      panie profesorze....
      • Gość: pededro Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.akron.net.pl 17.04.07, 00:56
        Gość portalu: piejo napisał(a):

        > Prawda jest niestety taka panie profesorze że ma pan coś na sumieniu skoro tak
        > żarliwie broni się pan przed lustracją.
        A skąd ty wiesz, piejo, jaka jest prawda? To co piszesz, to tylko Twoje przypuszczenia. Więc nie
        wycieraj sobie ust prawdą i nie rzucaj oszczerstw, bo to głupio tak bez dowodów.
        I oczywiście, że profesor podlega prawu jak i inni. Tylko że prawu podlegają także panowie
        ustawodawcy, a to co robią i uchwalają, jest - tak mi się przynajmniej wydaje ? niezgodne z prawem, a
        przynajmniej z jego duchem.
        Naprawde nie potrafisz sobie wyobrazić, że komuś może się nie podobać pomysł zmuszania do
        składania donosów na siebie? Nie widzisz nic zdrożnego w tym, że państwo szantażem zmusza Cię do
        składania deklaracji? Rozdzielając obowiązek nierówno i dzieląc go bez sensu, bo niby dlaczego musi
        oświadczenie składać chemik z polibudy, dziennikarz sportowy nowin jeleniogórskich, a kierownik
        oddziału banku albo lekarzog już nie? No, potrafisz mi wyjaśnić tę zawiłość? Bo ja jej nie rozumiem. I
        tak jak pewnie większość ludzi brzydzę się donosicielami to taki sposób walki z nimi uważam za
        niemoralny i co najzabawniejsze albo najtragiczniejsze w tym kontekście - nieskuteczny. Cel NIE
        UŚWIĘCA środków.
      • Gość: Stanko Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.kalisz.mm.pl 17.04.07, 09:12
        Zacznij od prania własnych! Najłatwiej prać cudze. Prawo jest prawem, ale nie
        może deptać godności człowieka. Tę lekcję "prawa" przerabialiśmy już za Hitlera
        i Stalina!
    • daysleeper Profesor pisze do prezydenta 17.04.07, 00:44

      Szczerze podziwiam i gratuluje postawy godnej nasladowania. Moze sie ktoś opamieta...
    • kroko71 Re: Profesor pisze do prezydenta 17.04.07, 01:09
      Jakie to szczęście, że urodziłem się w 1987 :) Jak doszłoby do tego, że i ja musiałbym się zlustrować to mogą mieć na mnie teczkę co najwyżej z ilością zasranych pieluch, nic więcej :)
    • Gość: znikad Panie Profesorze, gratuluję postawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 01:35
      Mam wrażenie, że żyjemy w oparach absurdu.
      Pańska postawa bardzo mnie podnosi na duchu.
      Dziękuję.
      Potencjalnie lustrowany.
    • Gość: gość5 Profesor pisze do prezydenta IP: *.as.kn.pl 17.04.07, 01:37
      Niestety, gdyby ta lustracja zrobiona została zaraz po 89 r. tak jak w
      Niemczech i ówczesnej Czechosłowacji, nie byłoby problemu. A teraz upływ czasu
      spowodował u wielu amnezję, zapomniano czym była SB, jakie metody stosowała i
      jak niszczyła ludzi. Ci, którzy dla kariery zawodowej, w tym naukowej,
      paszportu czy szybkiego otrzymania mieszkania upodlili się i poszli na
      współpracę żyją wśród nas. Wielu z nich ma na sumieniu niejedną krzywdę i
      tragedię innych ludzi. Świadomość tego jakoś się dzisiaj już zaciera, zwłaszcza
      wśród młodego pokolenia. Rozumiem dyskomfort tych, którzy nie poszli na
      współpracę, ale przecież nikt z nas nie ma na czole wypisane, że nie
      współpracował i takie oświadczenie jest jedynym w miarę szybkim sposobem na
      uwolnienie się od upiorów przeszłości. Jeśli teraz tego nie zrobimy, to już
      nigdy taka możliwość się nie pojawi. Im więcej czasu nas dzieli od 1989 r. tym
      trudniej przeprowadzić rozliczenia z komunistyczną przeszłością.
    • Gość: Damian Re: Profesor pisze do prezydenta IP: *.lns5-c13.telh.dsl.pol.co.uk 17.04.07, 02:04
      Ciekawe, ze gazetka parafialna obficie wylewa na swe biale, nieskalane brudem
      stroniczki tylko opisy tych swietych za zycia profesorow, ktorzy unoszac sie
      szlachetnymi pobudkami nie zloza owych haniebnych oswiadczen.
      Pozdrawiam ojca dyrektora Michnika!
      Dziekuje, ze maluje nam ojciec swiat na rozowo!
      • Gość: Toto wspaniale pokolenie :)))))))))))) IP: *.proxy.aol.com 17.04.07, 02:35
        No coz , wiekszosc tu piszacych juz jest ( przynajmniej psychicznie)
        obywatelami Zwiazku Republik Europejskich.Ta zacietosc w bronieniu slugusow
        komuny jest rozbrajajaca.A ten profesor swiadomie czy nie, niestety do grona
        slugusow dolaczyl.I nie ma znaczenia ile lat siedzial w pierdlu.Zglupiec mozna
        w kazdym momencie.
        • wnuk.nerona Re: wspaniale pokolenie :)))))))))))) 17.04.07, 07:27
          Gość portalu: Toto napisał(a):

          > No coz , wiekszosc tu piszacych juz jest ( przynajmniej psychicznie)
          > obywatelami Zwiazku Republik Europejskich.Ta zacietosc w bronieniu slugusow
          > komuny jest rozbrajajaca.A ten profesor swiadomie czy nie, niestety do grona
          > slugusow dolaczyl.I nie ma znaczenia ile lat siedzial w pierdlu.Zglupiec
          mozna
          > w kazdym momencie.


          Jednak jesteś przygłupem, takim naszym, polskim.
          • Gość: Gryf Re: wspaniale pokolenie :)))))))))))) IP: *.kalisz.mm.pl 17.04.07, 09:17
            Wolę być obywatelem Związku Republik Europejskich niż kaczolandu, w którym
            normy etyczne wyznaczają ludzie pokroju Leppera, Giertycha i o. Rydzyka!
        • Gość: ja_szaryobywatel Re: wspaniale pokolenie :)))))))))))) IP: *.netcologne.de 17.04.07, 12:27
          Toto. Ja przypadkowo jestem Obywatelem republik Europejskich. I dzieki temu nie
          musze udawadniac ze juz malpa nie jestem. Tu wszyscy wychodza z ogolnego
          zalozenia ze jestesmy ludzmi. Ale tacy jak ty tego nie zrozumia. Ty i tobie
          podobni macie takie braki ze nawet ich nie spostrzegacie.
          W konstytucji kraju w ktorym mieszkam jest napisane jako §1 Godnosc Ludzka jest
          nie naruszalna. GODNOSC czego wy nie zrozumiecie i nie pojmujecie znaczenia tego
          slowa.
          • Gość: jawc Re: wspaniale pokolenie :)))))))))))) IP: 80.68.235.* 20.04.07, 17:36
            Ale, jak się domyślam, w tym szczęśliwym kraju w którym mieszkasz nie rządzili
            przez kilkadziesiąt lat namiestnicy Wielkiego Brata ze wschodu...?
    • Gość: congrat Rispekt dla profesora IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 17.04.07, 05:35
      Trzeba byc na odpowiednim miejscu i na odpowiednio wysokim szczebelku tej
      drabinki, zeby moc sobie pozwolic na luksus napisania takiego pisma. Gdyby Pan
      Profesor byl asystentem i mial 2 a nie 200 publikacji, toby po nim przejechal
      walec (historii, kierowany przez kaczke)

      Gratulacje Panie Porfesorze,ma Pan duzo do stracenia a i tak pan probuje.
      Pozdrowienia z USA
      • Gość: kaska Re: Respekt dla profesora IP: *.ar.wroc.pl 17.04.07, 07:26
        W polsce brakuje mi zdecydowanych postaw przeciwstawiających sie zachowaniom
        rządzących. Brak ludzi odwaznych profesor jest wyjątkiem ja prawdopodobne
        podpisałbym lojalke. Gdy Maciarewicz obraził 8 ministrów spraw zagranicznych to
        żaden z nich nie odezwał się w sprawie .
        Popieram postawę profesora i gdyby kandydował do organów wybieralnych np sejmu
        miał by moje poparcie.
    • Gość: viwka Profesor pisze do prezydenta IP: 62.87.132.* 17.04.07, 08:00
      Dosadny list, który popieram, gdyż nie chodzi tu przecież o to, że ktoś nie
      chce się poddać lustracji, ale o to jak się ją wymusza na naukowcach,
      dziennikarzach etc.
    • Gość: Sceptyk Profesor pisze do prezydenta IP: *.kalisz.mm.pl 17.04.07, 08:53
      Brawo Profesorze! Takich postaw wiecej, a uwierzę, że jesteśmy europejskim
      narodem, a nie masą skretynialych durniów, rządzonych przez takich ludzi, na
      jakich durnie zasługują!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka