inkwizytornia 04.05.07, 14:28 Właścicielem był chyba jakiś jednokomórkowiec. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fsdfsfe Re: Unieważniona matura z polskiego IP: *.finemedia.pl 04.05.07, 14:48 > nie może wnosić Ja rok temu jakoś wniosłem :] Odpowiedz Link Zgłoś
maximus1 Kto dziś pilnował w VII LO? 04.05.07, 15:08 jak w temacie :) czyli kto męczył się z otwieraniem koperty i trzymaniem mikrofonu?? :PPP pozdro dla wszystkich maturzystów były siódemkowicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alojz Re: Unieważniona matura z polskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.07, 15:21 niech sie bambus zasad nauczy, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomysłowy dobromir Re: Unieważniona matura z polskiego IP: *.lanet.net.pl 04.05.07, 17:56 a moze niech gosc (lub gosciuwa) udowodni, ze nie wykonywal zadnych polaczen, oraz ze nie bylo rzadnego przychodzącego . przyp 1 prosty, drugi nie wiem czy sprawdzalny... moze jednak tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja,ja,ja! Re: Unieważniona matura z polskiego IP: *.wroclaw.mm.pl 04.05.07, 18:26 z tego co widze to chyba Nowakowa byla przewodniczaca (na zdjeciu). w zeszlym roku tez wszyscy wniesli i zapytani przez komisje wszyscy grzecznie polozyli komoreczki na stoliczku pod oknem:) i nie zgadzam sie z opinia, ze wystarczy udowodnic, ze nie bylo polaczen, zakaz posiadania to zakaz ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Unieważniona matura z polskiego IP: *.e-wro.net.pl 04.05.07, 18:32 Jasne. Po co coś udowadniać, mącić, mataczyć. Zasada jest prosta i obowiązująca każdego- żadnych komórek. Chyba można wtrzymać 170 min. bez tego urządzenia w kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawell To rozporządzeń i ustaw trzeba przestrzegać? IP: *.ster-net.pl 04.05.07, 20:33 A koledzy z PO twierdzą, że jak jakiś przepis się nie podoba to trzeba powiedzieć nie. I powołać się na prawa obywatelskie i demokrację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patthecat Nie zapominać o donosie na sąsiada do US.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.05.07, 21:57 ...że telewizor ma z niewiadomych źródeł.... Ten kraj to rynsztok... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Nie zapominać o donosie na sąsiada do US.... IP: *.madcomputers.pl 04.05.07, 22:53 to spływaj stąd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starygostek Re: Nie zapominać o donosie na sąsiada do US.... IP: *.core.lanet.net.pl 04.05.07, 23:00 on tylko nie umiał wyłączyć telefonu. za brak nauki ma lufę. Ale i tak Giertych mu odpuścił. bo swój chłop z młodzieży Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: free Re: Nie zapominać o donosie na sąsiada do US.... IP: *.w86-200.abo.wanadoo.fr 05.05.07, 09:28 wczoraj mialem okazje zapoznac sie z tym artykulem .Pomimo ,ze sankcja jest sroga mozna ja jednak usprawiedliwic .matura to z tego co wiem , jest egzaminem pozwalajacym na sprawdzanie nabytywch wiadomosci w szkolach srednich ...innym slowem jest to pewien egzamin dojrzalosci .zatem dojrzalosc polega na tym ze w tego typu miejscach ..wylacza sie telefon (jesli juz go sie wnosi !)ktory to moze sluzyc na roznego rodzaju "nowo technologiczne sciagi" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volvoxa rok temu spóźniłabym się na maturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.07, 15:00 rok temu spóźniłabym się na maturę,wbiegłam w ostatniej chwili i ze stresu nie wyłączyłam komórki.Na moje nieszczęście telefon zadzwonił w trakcie trwania egzaminu,a leżał w kurtce na końcu sali.Przewodnicząca komisji objechała mnie z góry na dół,ale wszystko dobrze się skończyło;) czasami warto zauważyć człowieka,a nie sztywno trzymać się zasad Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościówa Re: rok temu spóźniłabym się na maturę IP: *.t4.ds.pwr.wroc.pl 05.05.07, 15:41 Twój telefon leżał w kurtce na końcu sali a nie w kieszeni. To poważna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
2625t a pierdnąć można? 06.05.07, 18:39 Ani maskotek, picia a w niektórych miejscach zegarki kazali zdjąc - to juz zahacza o jakąś paranoję......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: a pierdnąć można? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 23:44 Nie rozumiem, dlaczego zegarki? Zeby nie mogli kontrolowac czasu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maturzysta200008 Re: Unieważniona matura z polskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 23:11 Co to ma wspólnego z nauką zasad? Przecież musiał z niego korzystać tzn. ściągać skoro go przyłapali. Innej możliwości nie widzę, bo skoro miał go w kieszeni to nikt o tym nie wiedział dopóki go nie wyjął. A że nie wolno ściągać to raczej nie trzeba się uczyć (zasad). Odpowiedz Link Zgłoś