shia2 21.05.07, 10:16 Poszukuję towarzystwa z mniejszymi dziećmi na rowerowe wycieczki po Wrocławiu i okolicach. Mój synek ma 6 lat. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Roman Re: rowery z dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 11:33 Przestrzegam przed jazdą z małymi dziećmi drogami dla rowerów, zwłaszcza tymi wąskimi. Wielu młodych rowerzystów porusza się z dużymi prędkościami i o wypadem nietrudno. Zgodnie z prawem, zresztą, małe dzieci mogą jechać rowerem tylko pod opieką dorosłych i po chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowers Re: rowery z dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 11:42 Masz racje Roman. Wiem bo sam jestem młody i wiem z jaką prędkością jade ostatnio maksymalna po miescie było ponad 40 a średnia 25 wiec predkości są znaczne. Tak więc lepiej z dźećmi jechać pomału i po chodnikach a najlepiej to jakimiś wałmai. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: rowery z dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 12:13 > Tak więc lepiej z dźećmi jechać pomału i po chodnikach a najlepiej > to jakimiś wałami. wożę się z 7-mio letnią córką drogami dla rowerów wzdłuż klecińskiej i na ostatnim groszu - od grabiszyńskiej do parku zachodniego - i prawdę mówiąc nie widzę problemu. www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-04-14-park_zachodni/images/image/DSCF4049.JPG www.wro.vectranet.pl/~artek/2007-04-14-park_zachodni/images/image/DSCF4043.JPG fakt, dziecko jedzie dość wolno, w porywach 10-15 kmph, ale i wielu starszych wcale nie jeździ szybciej. i nigdy nie zauważyłem problemów ze zbyt szybko przejeżdżającymi rowerzystami - mam dziecko pod kontrola, jedzie przede mną, zawsze mogę ją ostrzec i zareagować. poza tym na takie dzieci reaguje się raczej pozytywnie, również u kierowców na przejściach/przejazdach zauważam wyraźne oznaki sympatii (i ustępowanie pierwszeństwa!) ;) nawet na drogach osiedlowych raczej jeździmy asfaltem, a nie wąskimi i zastawionymi przez samochody chodnikami. nie mamy problemów z przejeżdżaniem przez skrzyżowania, z niezniwelowanymi krawężnikami, nie mamy problemów z lawirowaniem między pieszymi - a to może być znaczny problem, szczególnie w weekend i na wąskim chodniku. nie wspominając o najistotniejszej sprawie - dziecko od dzieciństwa uczy się prawidłowych nawyków. i nie uczy się tych złych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: rowery z dziećmi IP: *.korbank.pl 21.05.07, 14:53 > wożę się z 7-mio letnią córką drogami dla rowerów wzdłuż klecińskiej i na > ostatnim groszu - od grabiszyńskiej do parku zachodniego - i prawdę mówiąc nie > widzę problemu. Ja bym miał co najmniej lekkie obawy, zwłaszcza na gądowiance i wąskich ścieżkach ostatniego grosza. Czasem spotykam na Królewieckiej kilkuletnie dziecko z opiekunem na drodze rowerowej i uważam to za brak wyobraźni, zwłaszcza że obok jest pusty chodnik. I często cieprnie mi skóra gdy widzę takiego beztroskiego opiekuna: reakcje dziecka trudno przewidzieć, zwłaszcza gdy mama/tata zauważy wyprzedzająceo rowerzystę i krzyknie do pociechy by uważała. Nie dalej jak dwa tygodnie temu tak ostrzeżone dziecko idące jedną stroną drogi (opiekunowie po drugiej, a ja ustawiłem się na środku wcześniej dając sygnał dzwonkiem) zaczęło biec do opiekunów, prosto mi pod koła. Zdołałem ominąć szerokim łukiem. Co prawda nie było to na ddr, lecz na mało ruchliwej drodze wiejskiej, ale daje do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: rowery z dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 15:18 > Ja bym miał co najmniej lekkie obawy, zwłaszcza na gądowiance i wąskich > ścieżkach ostatniego grosza. naprawdę wąskie ddr są tylko na milenijnej - 2 metrowe ddr na klecińskiej wcale nie są węższe niż większość chodników. > I często cieprnie mi skóra gdy widzę takiego beztroskiego opiekuna: > reakcje dziecka trudno przewidzieć, zwłaszcza gdy mama/tata zauważy > wyprzedzająceo rowerzystę i krzyknie do pociechy by uważała. imo kwestia obycia - i odpowiedniej praktyki, wyrobienia w dziecku właściwych odruchów (np. na skrzyżowaniu: przyhamuj - rozejrzyj się - jedź, albo przy wymijaniu/omijaniu: patrz na drogę - zwolnij - zjedź na prawo). ale też staram się jeździć raczej w porach o mniejszym natężeniu ruchu, a chodników staram się unikać - bo sam ich nie cierpię ;))) prawdę mówiąc ciężko powiedzieć od jakiego wieku zabierać dziecko na drogę - to bardziej od stażu zależy niż wieku. podobnie z dystansami - emilka potrafi przejechać ok. godzinę - 8-10 km, potem pada. a to akurat wycieczka do parku zachodniego i z powrotem (po drodze 2 razy wjazd na estakadę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: rowery z dziećmi IP: *.korbank.pl 21.05.07, 16:13 Może jestem trochę przewrażliwiony, dawno z dziecmi nie jeździłem, a niedawno zostałem dziadkiem. Faktycznie, z synem zacząłem jeździć gdy miał lat kilka, a było to kilkanaście lat temu. Dużo się od tego czasu zmieniło: więcej samochodów i rowerów, więcej niewątpliwie ddr o jakosci wiemy jakiej. Gdy miał 10-12 lat jeździliśmy po Karkonoszach po kilkadziesiąt km (Przełęcz Okraj z obu stron m.in.). No a później na rowerowanie się wypiął, taka kolej rzeczy :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikołaj Re: rowery z dziećmi IP: 193.0.242.* 21.05.07, 13:24 Jakoś cięzko mi uwierzyć w średnią 25km/h po mieście. Chyba, że mierzyłeś sobie tę średnią na półkimlometrowym odcinku ulicy, np. Grabiszyńskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: rowery z dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 13:29 > Jakoś cięzko mi uwierzyć w średnią 25km/h po mieście. wykonalne, bez problemu. hint - licznik mierzy tylko czas jazdy, bez postojów ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: rowery z dziećmi IP: *.korbank.pl 21.05.07, 14:45 > wykonalne, bez problemu. hint - licznik mierzy tylko czas jazdy, bez postojów ; Wykonalne jak najbardziej, ale raczej trzeba jechać jezdnią, i to o dobrej nawierzchni. Taka jazda po ddr, to raczej dla młokosów bez wyobraźni. No, chyba że po Królewieckiej, ale i tam są dwa niekomfortowe przejazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowers Re: rowery z dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 23:36 Roman czy brak mi wyobraźnie?? Nie sądze. Jestem jeszcze młody i lubie czasem poszaleć. A utrzymanie takiej prędkości na dobrym rowerze nie jest wcale trudne. Biorąc pod uwage to, że raczej jeżdze po terenie i zła nawierzchnia nie stanowi dla mnie problemu. A jeżeli przez brak wyobrźni rozumiesz jazde z taką predkością to musisz wiedzieć, że jestem świadomy niebezpieczeństwa ale mam dóże doświadczenie i pozatym teren nauczył mnie bardzo dobrego panowania nad rowerem.Po królewieckiej da sie wypracować dóżo większą średnią niż 25;). A jeżeli chodzi o dzieci to może akurat ty arek pilnujesz swojej pociechy ale już niejednokrotnie widziałem dzieci puszczone w samopas na rowerach a rodzice nie zwracali na nie wogóle uwagi. Nie miałem także na myśli tego żeby nie wjeżdżać z dziecmi na ścierzki. Chodziło mi raczej ot aby ich pilnować może wcześniej źle sie wyraziłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: rowery z dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 07:39 > Nie miałem także na myśli tego żeby nie wjeżdżać z dziecmi na ścieżki. > Chodziło mi raczej ot aby ich pilnować to właśnie chciałem wyrazić - dziecko nauczone i przypilnowane radzi sobie prawie równie dobrze na ddr jak każdy inny przeciętny rowerzysta. i naprawdę warto przyuczać dziecko do takiej jazdy już od najmłodszych lat, bo jeżdżąc wyłącznie po chodniku, dzieciak nabywa tylko złych nawyków. nie dalej jak wczoraj mijałem na gądowiance panią z dwójką dzieci - na rowerach oczywiście - a młodsze było dużo młodsze od mojej emilki, oba radziły sobie świetnie. pomalutku ale ostrożnie (szczególnie na przejeździe przez jezdnię) i grzecznie gęsiego. i o to właśnie chodzi. ale oczywiście wiem jak się zachowują przypadkowi, niedzielni rowerzyści, szczególnie z dziećmi. dokładnie tak samo jak na popołudniowej przechadzce ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: rowery z dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 12:17 > A jeżeli przez brak wyobrźni rozumiesz jazde z taką predko > ścią to musisz wiedzieć, że jestem świadomy niebezpieczeństwa ale mam dóże dośw > iadczenie i pozatym teren nauczył mnie bardzo dobrego panowania nad rowerem Oby to nie okazało się pomieszaniem arogancji z ignorancją. I to nie chodzi głównie o Twoje bezpieczeństwo lecz innych użytkowników dróg. Jak chcesz sobie poszaleć, to raczej jednak w terenie, ewentualnie na szosie. > Po królewieckiej da sie wypracować dóżo większą średnią niż 25;). Co nie oznacza, że musimy się tym podniecać, zwłaszcza tym dÓżo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikołaj Re: rowery z dziećmi IP: 193.0.242.* 23.05.07, 07:52 > wykonalne, bez problemu. hint - licznik mierzy tylko czas jazdy, bez postojów ; > P Zobaczę, to uwierzę. Licznik zaczyna naliczać postój po minucie "nieaktywności" (na światłach chyba nie czeka się aż minutę, pewnie maks. 30-40sekund), przynajmniej tak stało w instrukcji licznika, który miałem w poprzednim rowerze (możliwe, że inne naliczają postój szybciej). Średnia prędkość to droga w czasie, nie widzę powodów, aby nie wliczać w to postojów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artek Re: rowery z dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.07, 08:02 > Licznik zaczyna naliczać postój po minucie "nieaktywności" mój licznik nie zlicza czasu i vśr przy prędkości 0. podobnie zresztą bez pedałowania nie uśrednia kadencji. nie powiem, ma to sens. > Średnia prędkość to droga w > czasie, nie widzę powodów, aby nie wliczać w to postojów. oczywiście masz rację, ale wskazania licznika są, jakie są faktem jest, że w miejskiej jeździe niezwykle mylące ;))) btw - od drzwi do drzwi, z domu na muchoborze małym do pracy na ostrowskiego, bez zatrzymywania się przez osiedle - australijską, ddr na klecińskiej (w tym dwa przejazdy przez jezdnię bo tak się tam teraz niestety jeździ) i przez wiadukt - przejeżdżam ok. 2.5 km w ok. 6 minut co daje średnią nieco ponad 25 kmph. więcej dałbym radę chyba tylko na długiej prostej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowers Re: rowery z dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 23:53 Artek masz racje niektóre dzieci jeżdżą dobrze gęsiego ale niektóre jadą od krawędzi do krawędzi nie patrząc czy ktoś jedzie z naprzeciwka ani z tyłu a rodzice jeszcze mówią ale on ślicznie skręca. Ale musze przyznać, że często widze dzieci jadące ładnie gęsiego i wyprzedzenie ich to rzaden problem. Roman co do "wyszlej sie w terenie albo na szosie" to jak mam warunki i wiem że nikomu nie zagrażam to prędkość sie rozwija ale jak widze, że sie nie da to jeżdzę pomału. A w terenie też nie zawsze sie da po coraz więcej amatorów jazdy terenowej można spotkać. A jeżeli chodzi o wskazania licznika to mój sie dosyć szybko zatrzymuje bo po jakiś 10 sekundach od wskazania prekości 0 km/h. Mi sie to podoba bo pokazuje prędkość średnią a nie predkość jazdy i prędkość postoju i z tego jest średnia;). Tak więc uczcie dzieci jeździć po scieżkach a nie zachwycajcie sie jak ładnie "skrecają" (to zdanie nie jest do tych którzy już nauczyli swoje dzieci albo uczą tak więc bez obrazy dla pożądnych cyklistów) pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
shia2 Re: rowery z dziećmi 21.05.07, 12:30 Potrzymuje pytanie o rodzinno - towarzyskie wycieczki rowerowe z dziećmi. A może są chętni, umówimy sie na weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: rowery z dziećmi 22.05.07, 23:32 Chetni bym sie wybral ale raczej na wycieczke fotelikowo-przyczepkowa bo moja pociecha ma dopiero 3 lata. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
shia2 Re: rowery z dziećmi 23.05.07, 11:32 no to juź na postoku masz niańke do Twojej pociechy w osobie mojego młodego, może jeszcze ktos pojedzie z nami? PS. a ci ciągle o tych dróżkach i prędkościach.. Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: rowery z dziećmi 25.05.07, 13:32 shia2 napisała: > no to juź na postoku masz niańke do Twojej pociechy w osobie mojego młodego, > może jeszcze ktos pojedzie z nami? to zostalo jeszcze znalesc trase (Wroclaw, gdzies dalej) i wyznaczyc termin Odpowiedz Link Zgłoś
shia2 Re: rowery z dziećmi 28.05.07, 10:05 może bysmy się zgadali przed wwekendem., ale nie przeczytałam wiadomosci, innym razem, prosze na priva shia2@gazeta.pl, są jeszcze jacys chętni? zalogowałam się tez na portalu rowerowym, rzuciłam hasło, ale nikt nie odpisał, zróbmy jakąś wycieczkę np. na wyspę opatowicką na dzień dziecka, co Wy na to? pozdrower :) Odpowiedz Link Zgłoś
shia2 Re: rowery z dziećmi 01.06.07, 09:37 My w niedzielę wybierzemy się na kajaki do wiadrusa (przystan na rzeżbiarskiej), a potem pojedziemy na wyspę opatowicką. zapraszamy Odpowiedz Link Zgłoś
garym Re: rowery z dziećmi 01.07.07, 16:46 My dzisiaj zrobilismy trase Wroclaw Zach - Katy wroc (pociagiem bo to atrakcja dla mlodego) i z powrotem wzdluz Bystrzycy i Strzegomki do Samotworu i dalej do Wroclawia. Calkowity czas to okolo 3 godz. Odpowiedz Link Zgłoś
borysa Z dzieckiem wzdłuż Bałtyku 23.07.07, 14:01 Przypadkiem znalezione : www.galeria.tibory.net/zdjecia.php?tryb=a&id=60 i jestem pod ogromnym wrażeniem ! Odpowiedz Link Zgłoś