Dodaj do ulubionych

Oni nie muszą strajkować:

29.05.07, 15:53
ROZPORZADZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 23 grudnia 2002 r. (Dz. U. z dnia 30
grudnia 2002 r.) wynagrodzenie zasadnicze PROKURATORÓW przy zastosowaniu
mnożników prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w państwowej sferze
budżetowej : Aplikant: - w pierwszym roku pracy 0,9 w drugim i w nastepnym
roku pracy 1,0 Asesor prokuratury 2,0 Prokurator prokuratury rejonowej 3,1
Prokurator prokuratury okregowej 3,6 Prokurator prokuratury apelacyjnej, 4,4
Prokurator Prokuratury Krajowej 6,6 STAWKI DODATKU FUNKCYJNEGO 30-200% - - - -
ROZPORZĄDZENIE PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 9 maja 2002 r.
(Dz. U. z dnia 17 maja 2002 r.) wynagrodzenie zasadnicze SĘDZIÓW przy
zastosowaniu mnożników prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w państwowej
sferze budżetowej Asesor sądowy 2,0 Sędzia sądu rejonowego 3,1 Sędzia sądu
wojewódzkiego 3,6 Sędzia sądu apelacyjnego 4,4 STAWKI DODATKU FUNKCYJNEGO 30-
200%

*****

A lekarze niech zapier... za 1160 PLN ( pensja rezydenta ).
Obserwuj wątek
    • Gość: josip Re: Oni nie muszą strajkować: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 16:23
      To co, zabieramy prawnikom?
      Co wlasciwie chciales nam przekazac kklemencie, bo wydaje im sie ze sam nie wiesz.
      • kklement Re: Oni nie muszą strajkować: 29.05.07, 17:02
        Chciałem tylko pokazać kolejny punkt odniesienie dla lekarskich pensji.
    • wielki_czarownik Jedna sprawa 29.05.07, 17:31
      Lekarze dostali już podwyżki i to o 30%. Ale czy jakość pracy lekarzy poprawiła się już nie o 30 ale tylko o 15%? Ja nie zauważyłem żadnej poprawy. Nadal co i rusz któryś wychodzi w kajdankach za różne przewały.
      Ergo podwyżka była nieuzasadniona.
      • Gość: maky Re: Jedna sprawa IP: *.wro.vectranet.pl 29.05.07, 18:01
        kklement, to nie ma sensu. Strajkujemy, dostajemy co się nam należy. Po co
        dyskusje z ludźmi? Zarabiają 3 razy mniej niż na tzw. zachodzie a my 16 razy
        mniej i myślą, że to jest OK? To się samo wyrówna. Będziemy sobie jeździć
        samochodzikami z salonu, odpoczywać w ciepłych krajach i popijając sobie zimne
        piwko śmiać się z tych co nas kiedyś mieli za nic. ;)

        Pozdrawiam i życzę zdrowia
      • Gość: fakir Re: Jedna sprawa IP: *.as.kn.pl 29.05.07, 20:02
        pamietaj o podstawie..
        procenty są zwodnicze :)
        >rusz któryś wychodzi w kajdankach za różne przewały.
        brak godziwego wynagrodzenia za pracę rozbudza korupcje (patrz policja, lekarze,
        nauczyciele, urzędnicy)
        • Gość: rydzyk-fidzyk Re: Jedna sprawa IP: *.wro.vectranet.pl 29.05.07, 20:28
          Prosta sprawa:
          - jaka płaca taka praca - jak mi źle płacą i płaca nie ma związku z jakością
          (tzn. mimo tego że mam kwalifikacje, możliwości i umiem dobrze uczyć) - to
          robię na "odwal". Trudno - będą niedouki - ja się nie przejmuję.
          • katarina_s to się wynoś 29.05.07, 22:30
            do roznoszenia ulotek albo machania szczotką. Będziesz mieć pracę adekwatną do
            płacy. Po cholerę jeden z drugim tak się pchał na medycynę? Mamusia z tatusiem
            nie ostrzegli, że w tym kraju lekarze jeszcze kuuuupę lat będą zarabiać grosze?
            Trzeba było skończyć prawo, a nie teraz wydrapywać oczy prawnikom, że leżą na
            pieniądzach. Chyba jak się ma 19 lat to człowiek umie już mnożyć i dodawać?
            Powinien też już wiedzieć, co to znaczy "odpowiedzialna praca" i się za taką nie
            brać, skoro potem ma stękać.
            • tbernard Re: to się wynoś 30.05.07, 09:12
              Tylko, że już brakuje często lekarzy.
              Rada w stylu: trzeba było studiować prawo zamiast medycynę
              aby dobrze zarabiać jest głupia. To tak jakby problem
              biedy chcieć zwalczać pomysłami: budujmy jak najwięcej fabryk
              drukujących pieniądze. Wtedy nie będzie problemu z zatrudnieniem,
              bo będzie praca przy budowie tych fabryk oraz w samych fabrykach
              i na dodatek nigdy pieniędzy nie zabraknie.
      • mr_pope Inne sprawy 29.05.07, 20:58
        1. Oni nie tylko nie muszą, ale nawet nie mogą strajkować. Mogą sobie najwyżej
        urządzić strajk włoski i tyle dobrego. W przeciwieństwie jednak do strajku
        lekarzy, ich strajk nie zagrozi życiu petentów odprawionych z kwitkiem z powodu
        walki o kasę.
        2. Te mnożniki bardzo fajnie wyglądają. Tyle, że "przeciętnego wynagrodzenia w
        państwowej sferze budżetowej" wynosi ok. 1200 złotych. Czyli prokurator
        prokuratury rejonowej dostaje ok. 3,6 tysiąca złotych. Jeśli rząd (minister,
        parlament, ktokolwiek) spełni żądania lekarzy to oni będą sobie zarabiali kupę
        szmalu, a za grosze będą zapier... prokuratorzy i sędziowie.
        3. I jeszcze mały niuans pracy prokuratora i sędziego. Lekarz zatrudniony w
        szpitalu nie dostanie nagle przymusowej delegacji na drugi koniec Polski. A
        prokurator owszem.
      • tbernard Re: Jedna sprawa 30.05.07, 10:08
        wielki_czarownik napisał:

        > Lekarze dostali już podwyżki i to o 30%. Ale czy jakość pracy lekarzy poprawiła
        > się już nie o 30 ale tylko o 15%? Ja nie zauważyłem żadnej poprawy. Nadal co i
        > rusz któryś wychodzi w kajdankach za różne przewały.
        > Ergo podwyżka była nieuzasadniona.

        Gdy prawnik/polityk rzuca procentami, to często mam wątpliwości,
        czy oni rozumieją to pojęcie które obowiązuje w programach szkolnych.
        Przecież do szkoły bardzo dawno chodzili, więc mógł im umknąć pewien
        drobiazg, że procent liczy się z CZEGOŚ i niezbyt wielki ma sens wielkość
        procentowa oderwana od tego CZEGOŚ. Nie sądzę aby zdawali sobie sprawę, że 30% z
        1000 to jest mniej niż 20% z 3000, bo przecież jak 30% miałoby być mniej niż 20%?

        Odnośnie "mierzenia jakości" pracy w takich zawodach jak lekarze, czy prawnicy.
        Udowodnij, że prokuratorzy i sędziowie pracują wydajniej od lekarzy
        i ponoszą większą odpowiedzialność więc dlatego muszą więcej zarabiać.
        No bo przecież oczywiste jest, że odrzucamy argument: muszą zarabiać więcej
        aby nie byli podatni na korupcję, gdyż w równym stopniu obydwu grup
        dotyczy.
        • mr_pope Re: Jedna sprawa 30.05.07, 10:56
          Gdy ktoś komentuje wypowiedzi polityków czy prawników to często mam wątpliwości,
          czy cokolwiek z tego rozumie. Rzucanie procentami nie jest głupotą tylko
          retoryką. To zabieg służący uwiarygodnieniu swojego stanowiska. Gdyby doszło do
          obcięcia pensji i strajk wymierzony byłby przeciw obcięciu, to zapewne właśnie
          lekarze podnosiliby argumenty procentowe a politycy mówili o kwotach. Inna
          sprawa to taka, że procenty umożliwiają pokazanie skali podwyżek. Wzrost o
          milion przy wydatkach rzędu dziesięciu milionów to relatywnie większa zmiana niż
          wzrost o pięć milionów przy wydatkach rzędu miliarda.

          > Udowodnij, że prokuratorzy i sędziowie pracują wydajniej od lekarzy
          > i ponoszą większą odpowiedzialność więc dlatego muszą więcej zarabiać.

          To nie jest kwestia odpowiedzialności większej czy mniejszej, bo
          odpowiedzialność lekarzy nie jest równa dla każdego z nich. To jest kwestia
          przede wszystkim tego, że prokuratorzy i sędziowie nie mogą mieć innych źródeł
          utrzymania (poza pracą nauczyciela akademickiego), nie mogą mieć własnych
          praktyk, udziałów w firmach, pracować na 3 etatach, a ich zarobki kształtowane
          są przez ustawę i rozporządzenie, w dodatku muszą być dyspozycyjni i z
          prokuratora krajowego mogą stać się prokuratorem rejonowym.

          • tbernard Re: Jedna sprawa 31.05.07, 08:19
            Dobrze wiadomo, że te wielokrotne etaty to chałturzenie wymuszone
            przez oficjalne zarobki. Gdyby dostali tyle co sędziowie i prokuratorzy
            to można nawet ustawowo im zabronić tych dodatkowych etatów.
            Co do dyspozycyjności to jak nazwać dużury lekarskie?
            Tu nie ma się co licytować kto ważniejszy. Obie grupy w społeczeństwie
            tak samo są potrzebne. Różnica jest taka, że prawnicy bliżej władzy
            siedzą.
      • truten.zenobi stosując takie kryterium nalezało by... 30.05.07, 22:35
        znacząco zmniejszyć płace prokuratorom, sędziom,.... komornikom....
    • Gość: aron Re: Oni nie muszą strajkować: IP: 83.238.201.* 29.05.07, 22:16
      lekarz rodzinny - 5 do 10 tys. zł na rękę ( woj. lubelskie)
      • mr_pope Re: Oni nie muszą strajkować: 30.05.07, 08:03
        głupota arona- bezcenna.
    • hateandwar Korelacja 30.05.07, 08:56
      30% podwyzka plac dla lekarzy spowoduje:

      a. latwiejszy o 33% dostep do uslug medycznych
      b. zmniejszenie korupcji wsrod lekarzy o 66%
      c. wzrost jakosci zycia pacjentow o 99%

      zaznacz wlasciwa odpowiedz.
    • Gość: Fakt Re: Oni nie muszą strajkować: IP: *.wro.vectranet.pl 30.05.07, 09:28
      Od kilku dni Bukiel opowiada o tym, że polscy lekarze zarabiają psie pieniądze i
      żąda podwyżek. Tymczasem wybudował on niedawno pod Szczecinem okazały dom.
      Bukiel mieszka w ekskluzywnym Morzyczynie, oddalonym o 20 km od Szczecina. Domy
      w tej okolicy są warte nawet milion złotych. Willa Bukiela należy do tych
      bardziej okazałych. Co najmniej sto metrów powierzchni mieszkalnej i bardzo duża
      działka. Jest tu nawet boisko do koszykówki. Pensja Bukiela w związku lekarzy to
      około 7500 zł brutto miesięcznie. Oprócz tego razem z żoną zarabia też
      prywatnie. Marzena Bukiel, alergolog i pulmonolog, prowadzi swój własny gabinet
      lekarski. Zorganizowali go w swoim starym mieszkaniu w Stargardzie Szczecińskim.
      Przyjmuje w nim również jej mąż. Za jedną wizytę żądają ok. 100 zł. Krzysztof
      Bukiel przez wiele lat pracował jako zwykły internista w Stargardzie
      Szczecińskim. Wiele razy próbował dostać się do Sejmu. Bez skutku. Ale zaczął
      realizować swoje ambicje w inny sposób - jako główny jastrząb w związku lekarzy.
      • Gość: hl Re: Oni nie muszą strajkować: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 10:10
        willa? okazała? 100m2? :DD
        To pewnie ta bardzo duża działka to 10 arów ;]

        7500brutto to śrendnio 4500netto - czy to aż tak dużo.. ? Powiedziałbym że w sam
        raz. A to, że facet walczy o kase dla innych - pochwalam. Mógł się wypiąć: "Ja
        swoje zarabiam, co mnie reszta obchodzi".
        To, że z żoną dodatkowo prowadzą gabinet oznacza że doginają po 10..12h dzienne
        albo i lepiej - zazdrościsz im?
        • Gość: joldre Re: Oni nie muszą strajkować: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 11:06
          a co to znaczy?? Że bez względu na to ile lekarz dostanie w szpitalu, i tak
          będzie dorabiał prywatnie!
      • Gość: fakir Re: Oni nie muszą strajkować: IP: 217.153.72.* 30.05.07, 11:05
        >? Pensja Bukiela w związku lekarzy t
        > o
        > około 7500 zł brutto miesięcznie. Oprócz tego razem z żoną zarabia też
        > prywatnie.
        Sam sobie przeczysz. To że dorabia prywatnie to tylko jego wybór i
        przedsiębiorczość, wykorzystuje niemoc państwowej służby zdrowia, walcząc o jej
        polepszenie działa przeciwko swoim prywatnym interesom... To tylko go chwalić za
        takie podejście...
        7500 brutto to dla doświadczonego lekarza to śmieszne wynagrodzenie... a w
        przeliczeniu na spędzone w pracy godziny jeszcze śmieszniejsza...
        • guarana83 Re: Oni nie muszą strajkować: 31.05.07, 07:41
          to tylko zazdrośc i niewiedza.za to, że lekarze po 6 latach studiów musza robić specjalizację jedną, potem druga bo ta jedna nie wystarczy nalezy im się godna pensja.i bardzo dobrze, że strajkuja. a gdybyście choc odrobinę się orientowali to dowiedzielibyście sie, że te 30% podwyżki to tak naprawde było nic
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka