Gość: Paweł
IP: 83.16.171.*
08.09.07, 23:02
Witam wszystkich; przeglądając strony internetowe o tematyce kolejowej
zwróciło moją uwagę jak wiele na terenie Wrocławia jest zamkniętych linii
kolejowych i nieczynnych dworców. Sporą część z nich bez, wydaje mi się,
wielkich nakładów finansowych, udałoby się przywrócić do funkcjonowania
(Nawet, jeżeli wiązałoby się to ze znacznymi wydatkami, i tak jest to
inwestycja warta zachodu, bo transport szynowy jest ekologiczny). Przykładem
może być tutaj Wrocław Świebodzki, który posiadając w dobrym stanie budynek i
perony stał się targowiskiem. Wydaje mi się, że rozbudowanie sieci połączeń
pociągów podmiejskich/aglomeracyjnych poprzez przywrócenie do funkcjonowania
zaniedbanych od lat linii mogłoby znacznie usprawnić komunikację miejską. W
razie bym się mylił, nie krzyczeć proszę :), bo nie jestem z Wrocławia, ale z
Lublina. Pozdrawiam