kolorowa.5
26.09.07, 11:29
Wychowawczynią mojego dziecka jest młoda matka, jej syn chodzi do
przedszkola.
Wczoraj na wywiadówce powiedziała nam, że nie może jechać na 3
dniową wycieczkę z naszymi dziećmi, bo jej mąż zaczyna pracę o 6 i
nie ma jak zaprowadzić dziecka do przedszkola.
Pozostałe klasy jadą na wycieczki, nasze dzieci też chcą, poza tym
nigdzie klasa nie integruje się tak dobrze jak na wycieczkach.
Po zebraniu padła propozycja, aby iść z tym problemem do dyrektorki
szkoły, niech ona się martwi.
Trochę głupio, ale nie widzę innego rozwiązania.