Gość: tola
IP: 192.168.19.* / *.biskupin.wroc.pl
20.04.01, 10:35
Konia z rzędem temu,kto sprząta kupki(lub wielkie
kupy) po swoim czworonogu.Chodzę na spacery ze swoim
synkiem i cóż widzimy?Psie gówna(przepraszam
wrażliwych)na środku chodnika,na rabatce z kolorowymi
kwiatkami,a co najgorsze-na placu zabaw dla dzieci!
Kiedyś zwróciłam uwagę kobiecie,która wprowadziła
potężnego wilczura na plac zabaw-ten oczywiście
solidnie tam nawalił.Kobieta owa była bardzo oburzona-
o co mi w ogóle chodzi?No przecież wszyscy tak
robią.Właśnie.Ale w domu na dywan pewnie mu nie
pozwala.....W cywilizowanym kraju to nie do pomyślenia-
tam każdy nosi woreczek i łopatkę i usuwa nieczystości
po czworonogu.U nas na każdej klatce schodowej wisi
kartka,że właściciel jest ZOBOWIĄZANY sprzątać po
psie,ale widocznie większość właścicieli to
analfabeci.....