Dodaj do ulubionych

co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania

27.07.03, 19:48
propozycja dot. naszych ulic

Proszę władze miasta o ustawienie co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania
przez ciężarówki oraz o zakaz zajmowania lewego pasa przez w/w na terenie
całego miasta.

Niech taki zakaz obowiazuje bezwzględnie w całym mieście aż do momentu
wybudowania obwodnicy.

To wszystkim ułatwi życie i choć trochę odkorkuje miasto.

Pozdrawiam zza kierownicy za zadymionymi TIRami toczącącymi się 30 km/h
równolegle na dwóch pasach.
Obserwuj wątek
    • krystianwro Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 27.07.03, 23:42
      egt napisał:

      > propozycja dot. naszych ulic
      >
      > Proszę władze miasta o ustawienie co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania
      > przez ciężarówki oraz o zakaz zajmowania lewego pasa przez w/w na terenie
      > całego miasta.
      >
      > Niech taki zakaz obowiazuje bezwzględnie w całym mieście aż do momentu
      > wybudowania obwodnicy.
      >
      > To wszystkim ułatwi życie i choć trochę odkorkuje miasto.
      >
      > Pozdrawiam zza kierownicy za zadymionymi TIRami toczącącymi się 30 km/h
      > równolegle na dwóch pasach.

      Ten zakaz powinien dotyczyć wszystkich kierowców którzy jeżdżą poniżej 60 km/h
      lewym bądź środkowym pasem (ul. legnicka), tirami i samochodami osobowymi.
      Wrocławscy kierowcy słyną z tego w całej Polsce...
      Pewnie między innymi za to kierowcy z nr rejestracyjnymi DWXXXX traktowani są w
      kraju podobnie jak kierowcy z numerami zaczynającymi się od WAXXXX, WIXXXX
      itd... czyli źle !!!!!
      • dudiw Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 28.07.03, 07:48
        krystianwro napisał:

        >
        > Ten zakaz powinien dotyczyć wszystkich kierowców którzy jeżdżą poniżej 60
        km/h
        > lewym bądź środkowym pasem (ul. legnicka), tirami i samochodami osobowymi.
        > Wrocławscy kierowcy słyną z tego w całej Polsce...
        > Pewnie między innymi za to kierowcy z nr rejestracyjnymi DWXXXX traktowani są
        w
        >
        > kraju podobnie jak kierowcy z numerami zaczynającymi się od WAXXXX, WIXXXX
        > itd... czyli źle !!!!!

        Wczoraj wieczorem widziałem właśnie takiego kierowcę "z charakterem", który
        nawet w ustrefie uspokojonego ruchu nie schodzi poniżej 60-ki. Wycinała go z
        jego "niezniszczalnego" samochodu straż pożarna. Kiedyś ktoś w radio
        zdiagnozował polską paranoję drogową: "Problem leży w tym, że wielu polskim
        kierowcom wydaje się, że są nieśmiertelni". Coś mi się zdaje, że ty też
        wyznajesz tą zasadę. A może sie mylę?
        • krzysiek651 do Krystiana 14.08.03, 20:53
          A ty jestes zapewne jednym z tysiecy tych niedzielnych pimpusiów,
          którzy zapychają to miasto jeżdżąc 20 km/h.
          Założ lepiej kapcie i siedz przed TV mieczaku.
      • kali1111 Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 28.07.03, 09:12
        krystianwro napisał:

        >
        > Ten zakaz powinien dotyczyć wszystkich kierowców którzy jeżdżą poniżej 60
        km/h
        > lewym bądź środkowym pasem (ul. legnicka), tirami i samochodami osobowymi.
        > Wrocławscy kierowcy słyną z tego w całej Polsce...
        > Pewnie między innymi za to kierowcy z nr rejestracyjnymi DWXXXX traktowani są
        w
        >
        > kraju podobnie jak kierowcy z numerami zaczynającymi się od WAXXXX, WIXXXX
        > itd... czyli źle !!!!!

        Krystianie my nie jezdzimy droga szybkiego ruchu na ktorej sie pojawia drugi
        pas dla pojazdow o predkosci wiekszej jak 60 km/h
        Jade lewym pasem 50 km/h jesli mijam auto jadace prawym pasem z predkoscia 40
        km/h
        Zawsze podziwiwiam takich palantow (wybacz ale Ty chyba nim nie jestes) ktorzy
        Legnicka posowaja 110 - ile fabryka dala lewym pasem i jeszcze jak na
        autostradzie mrugaja swiatlami na gosia ktory mija pozostale samochody z
        prawych pasow jadac 70-80.
        Ja rozumiem ze plynnosc ruchu i nie blokowanie pasow to bardzo wazna rzecz ale
        chyba zycie tego goscia a juz bardziej zycie innych uzytkownikow tej drogi jest
        wazniejsza.
        P.s. Mam nadzieje ze ma starego kilkunasto letniego malucha i u Ciebie fabryka
        dala = 70,80 km/h, bo szkoda by bylo jakby Cie zabraklo na formum przez jazde
        lewym pasem ile fabryka dala -;)
      • mcinek Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 05.08.03, 22:13
        krystianwro napisał:

        > Ten zakaz powinien dotyczyć wszystkich kierowców którzy jeżdżą poniżej 60
        km/h
        > lewym bądź środkowym pasem (ul. legnicka), tirami i samochodami osobowymi.
        > Wrocławscy kierowcy słyną z tego w całej Polsce...

        Wytłumacz mi, proszę, jedną rzecz: jakim cudem można pogodzić jazdę w terenie
        zabudowanym z prędkością większą od 60 km/h (czego się domagasz), z
        obowiązującym na tymże terenie zabudowanym ograniczeniem prędkości do 60 km/h?
        Domagasz się, żeby karać kierowców przestrzegających przepisów ruchu drogowego?
        To przecież paranoja? Sprzeczne z logiką? Ech.. Może to ja za głupi jestem..
    • krzysztof_kiniorski Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 28.07.03, 09:15
      egt napisał:

      > propozycja dot. naszych ulic
      >
      > Proszę władze miasta o ustawienie co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania
      > przez ciężarówki oraz o zakaz zajmowania lewego pasa przez w/w na terenie
      > całego miasta.
      >
      > Niech taki zakaz obowiazuje bezwzględnie w całym mieście aż do momentu
      > wybudowania obwodnicy.
      >
      > To wszystkim ułatwi życie i choć trochę odkorkuje miasto.
      >
      > Pozdrawiam zza kierownicy za zadymionymi TIRami toczącącymi się 30 km/h
      > równolegle na dwóch pasach.

      Taka decyzja leży w kompetencjach Działu Zarządzania Ruchem UM, ale nie sądzę,
      by ktoś się zgodził na stawianie znaków co 100m. Wydaje mi się, że
      bezpieczeństwo ruchu drogowego nie wynika (niestety) z ilości znaków, a ze
      skuteczności działań kontrolno - egzekucyjnych, prowadzonych przez policję.
      Pozdrawiam
      KK
      • sebcat Re:szybka jazda 28.07.03, 10:25
        Tutaj chyba sie nie odróznia szybkiej jazdy od brawury. Ilu z was trzyma sie
        przepisów skrupulatnie co? Chyba ze nie ma tutaj kierowców bo ci by mnie od
        razu zrozumieli. Sprób€jcie ggdzieś dojechać nie przekraczając 60, he he.
        Powodzenia.
        • kali1111 Re:szybka jazda 28.07.03, 11:00
          sebcat napisał:

          > Tutaj chyba sie nie odróznia szybkiej jazdy od brawury. Ilu z was trzyma sie
          > przepisów skrupulatnie co? Chyba ze nie ma tutaj kierowców bo ci by mnie od
          > razu zrozumieli. Sprób€jcie ggdzieś dojechać nie przekraczając 60, he he.




          hehe na Osobowicki lub Grabiszyński cmentarz, zalezy gdzie masz blizej lub
          gdzie masz juz wykupiona dzialke hehe
          > Powodzenia i pozdrawiam hehe
          • sebcat Re:szybka jazda 28.07.03, 11:17
            Nie wybiram sie tam. A juz na pewno szybciej znajdzie sie tam taki zółw co
            tylko patrzy na ograniczenia predkosci i nawet nie zauwazy jak sie gdzieś
            wrąbie. Niektórym powinni zabrać prawo jazdy za taką jazde. Pamietam ze za taką
            jazde to nam nie instruktor krzyczał ze spowalniam ruch.
            • kali1111 Re:szybka jazda 28.07.03, 11:25
              sebcat napisał:

              > Nie wybiram sie tam. A juz na pewno szybciej znajdzie sie tam taki zółw co
              > tylko patrzy na ograniczenia predkosci i nawet nie zauwazy jak sie gdzieś
              > wrąbie. Niektórym powinni zabrać prawo jazdy za taką jazde. Pamietam ze za
              taką
              >
              > jazde to nam nie instruktor krzyczał ze spowalniam ruch.
              TAK TAK NAPEWNO KRZYCZAL jesli jechales Legnicka 110 a jest ograniczenie do 70
              no chyba ze miales instruktora kierowce rajdowego a to inna sprawa.
              Zabierac to sie powinno takim cymbalo co mysla ze Legnicka to autostrada
              • sebcat Re:szybka jazda 28.07.03, 12:47
                kali1111 napisał:

                > TAK TAK NAPEWNO KRZYCZAL jesli jechales Legnicka 110 a jest ograniczenie do
                70
                > no chyba ze miales instruktora kierowce rajdowego a to inna sprawa.
                > Zabierac to sie powinno takim cymbalo co mysla ze Legnicka to autostrada

                Nie no legncka to nie autostrada, ale na autostradzie to najwolniej 120 sie
                jeźdi, chociaż i tak przy tej prdkości mozna zostać wyprzedzonym przez
                ciezarówke. Nie wiem co komu przeszkadza szybka jazda po miescie. Jak ktos sie
                boi albo nie umie jezdisc to niech sobie jedzie tą 40, jego brocha. Tylko ze
                niech nie przeszkadza innym.
                A mój instruktor istotnie startował kiedyś w rajdach :). Tyle ze 4 lata go nie
                widziałem wiec nie podam nazwiska.
                • kali1111 Re:szybka jazda 28.07.03, 13:44
                  sebcat napisał:

                  > kali1111 napisał:
                  >
                  > > TAK TAK NAPEWNO KRZYCZAL jesli jechales Legnicka 110 a jest ograniczenie d
                  > o
                  > 70
                  > > no chyba ze miales instruktora kierowce rajdowego a to inna sprawa.
                  > > Zabierac to sie powinno takim cymbalo co mysla ze Legnicka to autostrada
                  >
                  > Nie no legncka to nie autostrada, ale na autostradzie to najwolniej 120 sie
                  > jeźdi, chociaż i tak przy tej prdkości mozna zostać wyprzedzonym przez
                  > ciezarówke. Nie wiem co komu przeszkadza szybka jazda po miescie. Jak ktos
                  sie
                  > boi albo nie umie jezdisc to niech sobie jedzie tą 40, jego brocha. Tylko ze
                  > niech nie przeszkadza innym.

                  Sorry stary ale zrozum to Ty przeszkadzasz innym ta jazda po Legnickiej.
                  To jest miasto w ktorym moze Ci wyskoczyc jakis smarkacz (wiem jego wina ale
                  czy od razu zasluzyl na smierc w worku foliowym a nie w trumnie), jest
                  zdecydowanie wiecej samochodow niz na autostradzie, co 200-300-400 m masz
                  skrzyzowanie kolizyjne czego na autostradach nie masz i uwiez mi ja nie musze
                  sie bac skrecajac np na strzegomskim w lewo ze jakis duren jest na wysokosci
                  przejscia podziemnego Młodych technikow i juz na mnie mruga i trabi ze mu sie
                  wpieprzylem na pas bo on napie..... 120 km/h

                  > A mój instruktor istotnie startował kiedyś w rajdach :). Tyle ze 4 lata go
                  nie
                  > widziałem wiec nie podam nazwiska.

                  Nie chce przesadzac ale jesli Ty byles tylko jego uczniem i tak jezdzisz to
                  wiadomo gdzie go masz szukac (;-
                  >
            • svarte_sjel Re:szybka jazda 28.07.03, 11:26
              sebcat napisał:
              > jazde. Pamietam ze za taką
              > jazde to nam nie instruktor krzyczał ze spowalniam ruch.

              Pewnie taki sam instruktor jak ten, który kazał
              szkolonemu się wp***** na przejście dla pieszych, po
              którym idą (na zielonym) ludzie.
              • sebcat Re:szybka jazda 28.07.03, 12:49
                svarte_sjel napisał:

                > Pewnie taki sam instruktor jak ten, który kazał
                > szkolonemu się wp***** na przejście dla pieszych, po
                > którym idą (na zielonym) ludzie.

                Oooo,a o takim czyms nie słyszałem, mi nikt nigdy nie kazał rozjezdzac ludzi na
                pasach. No tutaj to już wkraczamy na temat instruktora rzeznika.
                • kali1111 Re:szybka jazda 28.07.03, 13:46
                  sebcat napisał:

                  > svarte_sjel napisał:
                  >
                  > > Pewnie taki sam instruktor jak ten, który kazał
                  > > szkolonemu się wp***** na przejście dla pieszych, po
                  > > którym idą (na zielonym) ludzie.
                  >
                  > Oooo,a o takim czyms nie słyszałem, mi nikt nigdy nie kazał rozjezdzac ludzi
                  na
                  >
                  > pasach. No tutaj to już wkraczamy na temat instruktora rzeznika.
                  No jesli Cie uczył jezdzic po miescie 120-130 to byl to nie rzeznik ale
                  masochista - rzeznik
                  >
                • svarte_sjel Re:szybka jazda 28.07.03, 13:56
                  sebcat napisał:
                  > Oooo,a o takim czyms nie słyszałem, mi nikt nigdy nie
                  kazał rozjezdzac ludzi na
                  > pasach. No tutaj to już wkraczamy na temat instruktora

                  Mnie raz mało nauka jazd nie rozjechała. Nie oni jedni,
                  ale kto jak kto, ale instrukto to powinien tego swojego
                  podopiecznego nauczyć, że NIE WOLNO ZJECHAĆ ZE
                  SKRZYŻOWANIA ZANIM PIESI NIE PRZEJDĄ. Bo niektorym się
                  wydaje, że zielone światło ich uprawnia do przejechania
                  skrzyżowania, a nic bardziej błędnego.
                  • krystianwro Oj jak wy nic nie rozumiecie 28.07.03, 14:07
                    Kto tu wogóle zaczął kwestię jazdy po mieście 100???
                    Zgodnie z przepisami lewy pas służy do ominięcia wolniej jadącego samochodu
                    jadącego prawym pasem. Niestety często zdarza się że jedzie palant lewym pasem
                    swoim maluchem bo za kilometr będzie skręcal na skrzyzowaniu w lewo skutecznie
                    w ten sposób blokując innych którzy chcą przejechać płynniej i szybciej (lecz z
                    godnie z obowiazującymi ograniczeniami). Chodzi o to by uzmysłowić to niekótrym
                    ludziom(kierowcom) do czego służy lewy pas!!!! A wy zaraz o Legnickiej i 120 na
                    liczniku...

                    Powinniśmy wziąśc przykład z kierowców warszawskich!!!! Tak własnie z
                    warszawskiech wbrew opiniom krążącym po Wrocławiu nie ma tam chamstwa i
                    ciemnoty, to wszystko znajdziecie na ulicach stolicy ... Dolnego Śląska.
                    Jednym z wielu sposobów na rozładowanie korków w mieście to kultura i płynność
                    jazdy.... ale do tego powinniśmy mieć też warszawskie ulice...
                    • dudiw Re: Oj jak wy nic nie rozumiecie 28.07.03, 14:45
                      krystianwro napisał:

                      > Kto tu wogóle zaczął kwestię jazdy po mieście 100???
                      > Zgodnie z przepisami lewy pas służy do ominięcia wolniej jadącego samochodu
                      > jadącego prawym pasem. Niestety często zdarza się że jedzie palant lewym
                      pasem
                      > swoim maluchem bo za kilometr będzie skręcal na skrzyzowaniu w lewo
                      skutecznie
                      > w ten sposób blokując innych którzy chcą przejechać płynniej i szybciej (lecz
                      z
                      >
                      > godnie z obowiazującymi ograniczeniami). Chodzi o to by uzmysłowić to
                      niekótrym
                      >
                      > ludziom(kierowcom) do czego służy lewy pas!!!! A wy zaraz o Legnickiej i 120
                      na
                      >
                      > liczniku...
                      >
                      > Powinniśmy wziąśc przykład z kierowców warszawskich!!!! Tak własnie z
                      > warszawskiech wbrew opiniom krążącym po Wrocławiu nie ma tam chamstwa i
                      > ciemnoty, to wszystko znajdziecie na ulicach stolicy ... Dolnego Śląska.
                      > Jednym z wielu sposobów na rozładowanie korków w mieście to kultura i
                      płynność
                      > jazdy.... ale do tego powinniśmy mieć też warszawskie ulice...

                      Niestety, ale mam wrażenie, że albo nie znasz przepisów ustawy Prawo o ruchu
                      drogowym albo ich nie bardzo rozumiesz. W przepisach mówi się o prędkości
                      dostosowanej do warunków panujących na drodze, 60-tka, czy 70-tka na ulicach
                      miasta nie jest ani wymaganą, ani zalecaną prędkością przejazdu. Po prostu
                      obowiązuje myślenie. I jeszcze jedno: prędkość "normowa", przy której testuje
                      się elementy wpływające na bezpieczeństwo wynosi ok. 50 km/h. Warto to sobie
                      uzmysłowić, niezależnie czy jeździ się Seicento, czy Volvo.
                      • krystianwro Re: Oj jak wy nic nie rozumiecie 28.07.03, 21:17
                        dudiw napisał:

                        > krystianwro napisał:
                        >
                        > > Kto tu wogóle zaczął kwestię jazdy po mieście 100???
                        > > Zgodnie z przepisami lewy pas służy do ominięcia wolniej jadącego samochod
                        > u
                        > > jadącego prawym pasem. Niestety często zdarza się że jedzie palant lewym
                        > pasem
                        > > swoim maluchem bo za kilometr będzie skręcal na skrzyzowaniu w lewo
                        > skutecznie
                        > > w ten sposób blokując innych którzy chcą przejechać płynniej i szybciej (l
                        > ecz
                        > z
                        > >
                        > > godnie z obowiazującymi ograniczeniami). Chodzi o to by uzmysłowić to
                        > niekótrym
                        > >
                        > > ludziom(kierowcom) do czego służy lewy pas!!!! A wy zaraz o Legnickiej i 1
                        > 20
                        > na
                        > >
                        > > liczniku...
                        > >
                        > > Powinniśmy wziąśc przykład z kierowców warszawskich!!!! Tak własnie z
                        > > warszawskiech wbrew opiniom krążącym po Wrocławiu nie ma tam chamstwa i
                        > > ciemnoty, to wszystko znajdziecie na ulicach stolicy ... Dolnego Śląska.
                        > > Jednym z wielu sposobów na rozładowanie korków w mieście to kultura i
                        > płynność
                        > > jazdy.... ale do tego powinniśmy mieć też warszawskie ulice...
                        >
                        > Niestety, ale mam wrażenie, że albo nie znasz przepisów ustawy Prawo o ruchu
                        > drogowym albo ich nie bardzo rozumiesz. W przepisach mówi się o prędkości
                        > dostosowanej do warunków panujących na drodze, 60-tka, czy 70-tka na ulicach
                        > miasta nie jest ani wymaganą, ani zalecaną prędkością przejazdu. Po prostu
                        > obowiązuje myślenie. I jeszcze jedno: prędkość "normowa", przy której testuje
                        > się elementy wpływające na bezpieczeństwo wynosi ok. 50 km/h. Warto to sobie
                        > uzmysłowić, niezależnie czy jeździ się Seicento, czy Volvo.

                        Czepiasz się drobiazgów a meritum sprawy i tak pozostanie to samo!!!!!
                        Przepisy i kultura jazdy wymagają usuniecia się z lewego pasa jeżeli z tyłu
                        jedzie ktos nieco szybciej!!!! Nawet o 10km/h szybciej....
                        Nie wiem czy rozumiesz o co chodzi
                        • mcinek Re: Oj jak wy nic nie rozumiecie 05.08.03, 22:16
                          krystianwro napisał:

                          > Czepiasz się drobiazgów a meritum sprawy i tak pozostanie to samo!!!!!
                          > Przepisy i kultura jazdy wymagają usuniecia się z lewego pasa jeżeli z tyłu
                          > jedzie ktos nieco szybciej!!!! Nawet o 10km/h szybciej....
                          > Nie wiem czy rozumiesz o co chodzi

                          Czyli jeżeli wyprzedzam lewym pasem, jadąc z prędkością 50km/h, a za mną jakiś
                          matoł pruje 100km/h (po mieście!), to muszę mu ustąpić bo inaczej będę
                          niekulturalny? A JAZDA Z NIEDOZWOLONĄ PRĘDKOŚCIĄ TO JEST KURNA PRZEJAW KULTURY
                          I WYCHOWANIA?!
                    • kali1111 Re: Oj jak wy nic nie rozumiecie 28.07.03, 16:00
                      krystianwro napisał:

                      > Kto tu wogóle zaczął kwestię jazdy po mieście 100???
                      > Zgodnie z przepisami lewy pas służy do ominięcia wolniej jadącego samochodu
                      > jadącego prawym pasem. Niestety często zdarza się że jedzie palant lewym
                      pasem
                      > swoim maluchem bo za kilometr będzie skręcal na skrzyzowaniu w lewo
                      skutecznie
                      > w ten sposób blokując innych którzy chcą przejechać płynniej i szybciej (lecz
                      z
                      >
                      > godnie z obowiazującymi ograniczeniami). Chodzi o to by uzmysłowić to
                      niekótrym
                      >
                      > ludziom(kierowcom) do czego służy lewy pas!!!! A wy zaraz o Legnickiej i 120
                      na
                      >
                      > liczniku...
                      >
                      > Powinniśmy wziąśc przykład z kierowców warszawskich!!!! Tak własnie z
                      > warszawskiech wbrew opiniom krążącym po Wrocławiu nie ma tam chamstwa i
                      > ciemnoty, to wszystko znajdziecie na ulicach stolicy ... Dolnego Śląska.
                      > Jednym z wielu sposobów na rozładowanie korków w mieście to kultura i
                      płynność
                      > jazdy.... ale do tego powinniśmy mieć też warszawskie ulice...

                      oj Krystnianie pewnie wiesz ze jako pierwsza ograniczenie predkosci do 50 km/h
                      na swoim terytorium wprowadzila Twoja ulubiona Warszawa.
                      Zgadza sie ze jest wielu maruderów ktorzy zajmoja lewy pas ale jeszcze wiecej
                      (moim zdanie) cwaniaczkow ktorzy naparzaja jak szaleni i mysla ze to tylko
                      oni jada ta ulica i nikt wiecej.
                      Do Warszawy nie przyrównuj bo tam duze czesc ulic jest trzy a nawet cztero
                      pasmowych tak wiec rozlozenie predkosci na poszczegolne pasy jest bardziej
                      wyrownane.
                      A u nas na lewym pasie moze jechac gosiu 60 km/h ktory mija goscia na prawym
                      pasie jedacego 50 a z tylu za nim posuwa debil 90-100 km/h i naprawde nie widze
                      sensu abym takiemu idiocie musial ustepowac skoro tez wyprzedzam.
                      Pamietaj o tym ze kazdorazowa zmiana pasu to jest jakies tam minimalne
                      zagrozenie kolizjii.
                      Pozdrawiam
                      • sebcat Re: Oj jak wy nic nie rozumiecie 28.07.03, 19:40
                        kali1111 napisał:

                        > A u nas na lewym pasie moze jechac gosiu 60 km/h ktory mija goscia na prawym
                        > pasie jedacego 50 a z tylu za nim posuwa debil 90-100 km/h i naprawde nie
                        widze
                        >
                        > sensu abym takiemu idiocie musial ustepowac skoro tez wyprzedzam.

                        To sie nazywa kultura, nie ustapie bo ona ma lepsze auto i chce dojechać
                        szybciej ode mnie.

                        > Pamietaj o tym ze kazdorazowa zmiana pasu to jest jakies tam minimalne
                        > zagrozenie kolizjii.

                        Jak ktos jezdic nie umie to nawet przy parkowniu bedzie mial kolizje. A wczasie
                        zminy pas to trzeba sie rozejrzec, chociaz niektórym za ciezko.

                        > Pozdrawiam
                        • kali1111 Re: Oj jak wy nic nie rozumiecie 29.07.03, 16:23
                          sebcat napisał:

                          > kali1111 napisał:
                          >
                          > > A u nas na lewym pasie moze jechac gosiu 60 km/h ktory mija goscia na praw
                          > ym
                          > > pasie jedacego 50 a z tylu za nim posuwa debil 90-100 km/h i naprawde nie
                          > widze
                          > >
                          > > sensu abym takiemu idiocie musial ustepowac skoro tez wyprzedzam.
                          >
                          > To sie nazywa kultura, nie ustapie bo ona ma lepsze auto i chce dojechać
                          > szybciej ode mnie.
                          Bardzo dobrze ale ja chce dojechac 5 min wczesniej iz jak bym sie wlukl prawym
                          pasem.
                          zastrzegam ze lewym nie jade wolno tylko te przepisowe albo i szybciej.

                          >
                          > > Pamietaj o tym ze kazdorazowa zmiana pasu to jest jakies tam minimalne
                          > > zagrozenie kolizjii.
                          >
                          > Jak ktos jezdic nie umie to nawet przy parkowniu bedzie mial kolizje. A
                          wczasie
                          >
                          > zminy pas to trzeba sie rozejrzec, chociaz niektórym za ciezko.
                          >
                          > > Pozdrawiam
                          Chojrak jestes a z takimi szkoda gadac. Kiedys ogladalem drogowke na TV4 i tam
                          wlepilji gosciowi mandat za to ze po pasach jezdzil jak po torze przeszkod a to
                          z lewego na srodkowy i dalej na prawy i tak z powrotem.
                          Dlaczego bo stwarzal zagrozenie, dodam ze z tego co bylo widac to gosciu raczej
                          nikomu drogi nie zajerzdzal.

                          • misiu_uszatek Wskazany zdrowy rozsądek 31.07.03, 13:11
                            Zastanawia mnie dlaczego większość dyskutanów tego wątku nazywa wykroczeniem
                            drogowym i piętnuje z pełną stanowczością przekraczanie prędkości ponad limity
                            ustanowione na określonych odcinkach drogowych, natomiast z wielką
                            wyrozumiałością traktuje maruderów (czyt. egoistów lub co gorsza czasem
                            złośliwców drogowych), którzy jak przyklejeni pokonują miasto lewymi pasami?
                            Panowie nazywajmy rzeczy po imieniu: podróżowanie lewym pasem, poza sytuacjami
                            uzasadnionymi, jest także wykroczeniem drogowym. O tym się niestety zapomina i
                            mało kto tak to traktuje. Mnie osobiście też tacy ludzie utrudniają jazdę w
                            naszym mieście, mimo, iż nie jeżdżę jak piratdrogowy i niweczą szansę na
                            wspominaną przez was "płynność jazdy". Co gorsza takie jełopy w momencie, gdy
                            usłyszą z tyłu sygnał zbliżającego się pojazdu uprzywilejowanego (karetka etc.)
                            wpadają w panikę i niedość, że nie potrafią sprawnie ułatwić przejazdu tego
                            pierwszego, to często jeszcze zajeżdżają mu drogę, fikając z pasa na pas. Wg
                            mnie trzeba tępić takie przejawy prostactwa, a w konsekwencji wykluczy to
                            potrzebę ciągłych zmian pasów ruchu i nerwowość u innych kierowców, która jest
                            powodem przyspieszania i w konsekwencji wypadków.
                            • dudiw Re: Wskazany zdrowy rozsądek 31.07.03, 13:51
                              misiu_uszatek napisał:

                              > Zastanawia mnie dlaczego większość dyskutanów tego wątku nazywa wykroczeniem
                              > drogowym i piętnuje z pełną stanowczością przekraczanie prędkości ponad
                              limity
                              > ustanowione na określonych odcinkach drogowych, natomiast z wielką
                              > wyrozumiałością traktuje maruderów (czyt. egoistów lub co gorsza czasem
                              > złośliwców drogowych), którzy jak przyklejeni pokonują miasto lewymi pasami?

                              No cóż. Sattystyki policyjne mówią wyraźnie, że najczęstszą przyczyną wypadków
                              jest zbyt wysoka prędkość.

                              > Panowie nazywajmy rzeczy po imieniu: podróżowanie lewym pasem, poza
                              sytuacjami
                              > uzasadnionymi, jest także wykroczeniem drogowym. O tym się niestety zapomina
                              i
                              > mało kto tak to traktuje.

                              Tak, to prawda i mnie mój instruktor zwracał na to uwagę. Bardzo często jest
                              jednak tak, że prawy pas (częściej jednak uczęszczany przez pojazdy cięższe)
                              jest w opłakanym stanie. Stąd wybór lewego pasa.
                              Mnie osobiście też tacy ludzie utrudniają jazdę w
                              > naszym mieście, mimo, iż nie jeżdżę jak piratdrogowy i niweczą szansę na
                              > wspominaną przez was "płynność jazdy". Co gorsza takie jełopy...

                              Czy aby nie przesadzasz?

                              Wiele zależy od zwykłej ludzkiej kultury. Jest jednak moim zdaniem dużo
                              bardziej uciążliwy powód ograniczający płynność ruchu we Wrocławiu, a są nim
                              pojazdy wolnobieżne. Do białej gorączki codziennie doprowadzają setki
                              Wrocławian właściciele "zdechłych" koparek, ładowarek, traktorów itp., "sunący"
                              każdego ranka spod domu, gdzie mieszkają, na budowę i w popołudniowych
                              godzinach szczytu, w drugą stronę. Na lawetę przecież gościa nie stać, a na
                              budowie sprzętu nie zostawi. OK! Czy nie można jednak poruszać się po mieście
                              poza godzinami szczytu i może nie koniecznie głównymi ulicami? Co z tym
                              problmem zrobić? Jak to zmienić? Może macie jakieś pomysły?
                            • kali1111 Re: Wskazany zdrowy rozsądek 01.08.03, 09:52
                              misiu_uszatek napisał:

                              > Zastanawia mnie dlaczego większość dyskutanów tego wątku nazywa wykroczeniem
                              > drogowym i piętnuje z pełną stanowczością przekraczanie prędkości ponad
                              limity
                              > ustanowione na określonych odcinkach drogowych, natomiast z wielką
                              > wyrozumiałością traktuje maruderów (czyt. egoistów lub co gorsza czasem
                              > złośliwców drogowych), koles ja tez tu nie mam na mysli dziadkow ktorzy



                              którzy jak przyklejeni pokonują miasto lewymi pasami?
                              > Panowie nazywajmy rzeczy po imieniu: podróżowanie lewym pasem, poza
                              sytuacjami
                              > uzasadnionymi, jest także wykroczeniem drogowym. O tym się niestety zapomina
                              i
                              > mało kto tak to traktuje. Mnie osobiście też tacy ludzie utrudniają jazdę w
                              > naszym mieście, mimo, iż nie jeżdżę jak piratdrogowy i niweczą szansę na
                              > wspominaną przez was "płynność jazdy". Co gorsza takie jełopy w momencie, gdy
                              > usłyszą z tyłu sygnał zbliżającego się pojazdu uprzywilejowanego (karetka
                              etc.)
                              >
                              > wpadają w panikę i niedość, że nie potrafią sprawnie ułatwić przejazdu tego
                              > pierwszego, to często jeszcze zajeżdżają mu drogę, fikając z pasa na pas. Wg
                              > mnie trzeba tępić takie przejawy prostactwa, a w konsekwencji wykluczy to
                              > potrzebę ciągłych zmian pasów ruchu i nerwowość u innych kierowców, która
                              jest
                              > powodem przyspieszania i w konsekwencji wypadków.
                            • kali1111 Re: Wskazany zdrowy rozsądek 01.08.03, 09:59
                              ach ten enter


                              misiu_uszatek napisał:

                              > Zastanawia mnie dlaczego większość dyskutanów tego wątku nazywa wykroczeniem
                              > drogowym i piętnuje z pełną stanowczością przekraczanie prędkości ponad
                              limity
                              > ustanowione na określonych odcinkach drogowych, natomiast z wielką
                              > wyrozumiałością traktuje maruderów (czyt. egoistów lub co gorsza czasem
                              > złośliwców drogowych), stary ja tez nie mowie o dziadkach ktorzy jezdza 40
                              lewym pasem tylko o kierowcach ktorzy jada 50-60 km na godzine a za nim posowa
                              gosciu np 70. Stary we Wrocławiu sa drogi dwo pasmowe obsadzone prawym pasem
                              przez Tiry. Tobie sie spieszy i nazywasz mnie egoista, ale sory mnie tez sie
                              spieszy ale nei zamiezam wlec sie prawym pasem za ciezarowa albo lamac przepisz
                              o nadmiernej predkosci jadac lewym pasem.
                              Wiec Ci pojeb..... co posowaja lewym pasem i mysla ze sa na autostradzie i
                              wszyscy musza im ustepowac miejsca sa w glebokim bledzie.
                              Piszesz ze jazda lewym pasem jest niedozwolona a co na nim Ty robisz.
                              Powiesz wyprzedzasz mnie, oki ale ja wyprzedzam gosci z prawego pasa.
                              nara


                              którzy jak przyklejeni pokonują miasto lewymi pasami?
                              > Panowie nazywajmy rzeczy po imieniu: podróżowanie lewym pasem, poza
                              sytuacjami
                              > uzasadnionymi, jest także wykroczeniem drogowym. O tym się niestety zapomina
                              i
                              > mało kto tak to traktuje. Mnie osobiście też tacy ludzie utrudniają jazdę w
                              > naszym mieście, mimo, iż nie jeżdżę jak piratdrogowy i niweczą szansę na
                              > wspominaną przez was "płynność jazdy". Co gorsza takie jełopy w momencie, gdy
                              > usłyszą z tyłu sygnał zbliżającego się pojazdu uprzywilejowanego (karetka
                              etc.)
                              >
                              > wpadają w panikę i niedość, że nie potrafią sprawnie ułatwić przejazdu tego
                              > pierwszego, to często jeszcze zajeżdżają mu drogę, fikając z pasa na pas. Wg
                              > mnie trzeba tępić takie przejawy prostactwa, a w konsekwencji wykluczy to
                              > potrzebę ciągłych zmian pasów ruchu i nerwowość u innych kierowców, która
                              jest
                              > powodem przyspieszania i w konsekwencji wypadków.
    • egt Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 31.07.03, 22:40
      A MI CHODZIŁO TYLKO O TO, ŻEBY TE ŚMIERDZĄCE CIĘŻARÓWY NIE MIAŁY PRAWA WJEŻDŻAĆ
      NA LEWY PAS !!!

      POD GROŹBĄ UTRATY PRAWA JAZDY !!!

      NIECH CHOCIAŻ NIE BLOKUJĄ NAM MIASTA, SKORO I TAK MASAKRUJĄ NAWIERZCHNIĘ
      NASZYCH DRÓG !!!

      A TYCH WSZYSTKICH DZIAŁKOWCÓW KTÓRZY PROTESTUJĄ PRZECIWKO BUDOWIE OBWODNICY
      PRZYMUSOWO PRZESIEDLIĆ DO AKADEMIKÓW NA GRUNWALDZKIM, NIECHO POMIESZKAJĄ W
      BLISKIM SĄDSIEDZTWIE TIRÓW I ICH SPALIN :-)))
      • sebcat Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 01.08.03, 01:30
        egt napisał:

        >
        > A TYCH WSZYSTKICH DZIAŁKOWCÓW KTÓRZY PROTESTUJĄ PRZECIWKO BUDOWIE OBWODNICY
        > PRZYMUSOWO PRZESIEDLIĆ DO AKADEMIKÓW NA GRUNWALDZKIM, NIECHO POMIESZKAJĄ W
        > BLISKIM SĄDSIEDZTWIE TIRÓW I ICH SPALIN :-)))

        Najwiekszym przeciwnikiem obwodnicy Wrocławia jest niejaki dryblas Marek Pol.
      • timmy1 Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 02.08.03, 12:52
        egt napisał:

        > A MI CHODZIŁO TYLKO O TO, ŻEBY TE ŚMIERDZĄCE CIĘŻARÓWY NIE MIAŁY PRAWA
        WJEŻDŻAĆ
        >
        > NA LEWY PAS !!!

        Jakbyś nie wiedział, to w mieście na ulicach wielopasmowych nie ma obowiązku
        jazdy prawym pasem a to z jednego prostego powodu: co kawałek są skrzyżowania.
        Jeżeli kierowca ciężarówki wie, że na następnym skrzyżowaniu będzie skręcał w
        lewo to chyba lepiej jak zajmie lewy pas od razu niż potem ma robić raban i
        przeskakiwać z prawego przed samym skrzyżowaniem. Nikt Ci nie broni wyprzedzać
        takich samochodów prawym pasem i nikt nie zabroni jazdy ciężarówkom z
        prędkością mniejszą niż dozwolona. Jakby tak wszystkie TIRy jeździły po
        mieście maksymalne 60km/h to by była niezła demolka.

        Pozdrawiam
        • egt Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 02.08.03, 22:27
          kierowca ciężarówki wjeżdżając do Wrocka od strony Warszawy / Oleśnicy skręca
          najwcześniej za Mostem Grunwaldzkim, więc co robi na lewym pasie przez 10
          wcześniejszych kilometrów ?

          I dlaczego wyjeżdżając z Wrocka w kierunku wawki na 3pasmówce ZAWSZE ciężarówy
          tną ŚRODKOWYM pasem, a nigdy prawym, tym najwolniejszym którym powinne ?

          więc nie traktuj mnie z góry, bo wiem że odpowiednio wcześniej zajmuje się pas
          mając zamiar skrętu, panie banałowszystkowiedzący



          • timmy1 Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 02.08.03, 23:18
            egt napisał:

            > kierowca ciężarówki wjeżdżając do Wrocka od strony Warszawy / Oleśnicy
            skręca
            > najwcześniej za Mostem Grunwaldzkim,
            więc co robi na lewym pasie przez 10
            > wcześniejszych kilometrów ?

            Może wyprzedza wolniej poruszające się pojazdy?

            >
            > I dlaczego wyjeżdżając z Wrocka w kierunku wawki na 3pasmówce ZAWSZE
            ciężarówy
            > tną ŚRODKOWYM pasem, a nigdy prawym, tym najwolniejszym którym powinne ?

            Może wyprzedzają wolniej poruszające się pojazdy?


            > więc nie traktuj mnie z góry,

            Nie traktuję.


            bo wiem że odpowiednio wcześniej zajmuje się pas
            > mając zamiar skrętu, panie banałowszystkowiedzący

            Na szczęście na imię mi dano inaczej.

            Pozdrawiam
            • egt Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 05.08.03, 18:58
              Może wyprzedza wolniej poruszające się pojazdy?

              tak, wyprzedzają wolniejsze pojazdy, nawet te wyimaginowane. Dlatego koleiny sa
              tylko na srodkowym pasie, bo prawym jeżdżą wyłacznie wolniejsze pojazdy. Ale na
              pewno nie ciężarówy.
        • misiu_uszatek Wyprzedzanie po prawej jest niedozwolone poza wyją 05.08.03, 22:10
          tkami- np. wyprzedzanie tramwajów ...
    • egt Panie Krzysztofie - bez obrazy - ale odpowiedział. 02.08.03, 22:36
      Panie Krzysztofie - bez obrazy - ale odpowiedział Pan na moje pytanie jak
      prawdziwy urzędnik, czyli Pan nie odpowiedział...

      co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania - TO OCZYWIŚCIE MOJA ZŁOŚLIWOŚĆ I
      PROPOZYCJA RETORYCZNA :-)

      Policja nie ma co kontrolować, bo przeciez nie ma w miescie zakazu
      wyprzedzanian przez ciężarówki.
      Kultura jazdy nie ma nic do rzeczy, bo około 50 % kierowców ciężarówek ma w
      ogóle jakąś kulturę...

      Dlatego ponawiam swoja prpozycję...







      krzysztof_kiniorski napisał:

      > egt napisał:
      >
      > > propozycja dot. naszych ulic
      > >
      > > Proszę władze miasta o ustawienie co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania
      >
      > > przez ciężarówki oraz o zakaz zajmowania lewego pasa przez w/w na terenie
      > > całego miasta.
      > >
      > > Niech taki zakaz obowiazuje bezwzględnie w całym mieście aż do momentu
      > > wybudowania obwodnicy.
      > >
      > > To wszystkim ułatwi życie i choć trochę odkorkuje miasto.
      > >
      > > Pozdrawiam zza kierownicy za zadymionymi TIRami toczącącymi się 30 km/h
      > > równolegle na dwóch pasach.
      >
      > Taka decyzja leży w kompetencjach Działu Zarządzania Ruchem UM, ale nie
      sądzę,
      > by ktoś się zgodził na stawianie znaków co 100m. Wydaje mi się, że
      > bezpieczeństwo ruchu drogowego nie wynika (niestety) z ilości znaków, a ze
      > skuteczności działań kontrolno - egzekucyjnych, prowadzonych przez policję.
      > Pozdrawiam
      > KK
    • konkret Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 03.08.03, 18:01
      a to ciekawe co tutaj wszyscy wypisuja na temat nieprzekraczania dozwolonej
      predkosci w miescie. wiekszosc osob zgrywa takich przestrzegajacych przepisy, a
      zazwyczaj, kiedy jade legnicka to wszyscy solidarnie - duzy czy maly, facet czy
      kobieta - jada CONAJMNIEJ 80 na godzine. oczywiscie zdarzaja sie wyjatki, ale
      wynika to raczej z mozliwosci samochodu a nie praworzadnosci kierowcy. a moze
      to tylko ja mam takie szczescie???
      • kali1111 Re: co 100m tabliczki z zakazem wyprzedzania 04.08.03, 08:02
        konkret napisał:

        > a to ciekawe co tutaj wszyscy wypisuja na temat nieprzekraczania dozwolonej
        > predkosci w miescie. wiekszosc osob zgrywa takich przestrzegajacych przepisy,
        a
        >
        > zazwyczaj, kiedy jade legnicka to wszyscy solidarnie - duzy czy maly, facet
        czy
        >
        > kobieta - jada CONAJMNIEJ 80 na godzine.


        i daj boze zeby wszyscy jezdzili legnicka 80 km/h i wtedy "wiekszosc osob
        zgrywa takich przestrzegajacych przepisy" nie zgrywa tylko żec by mozna
        przestrzega przepisy


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka