boa-666 14.11.07, 21:43 Będzie Cię brak Janku, bardzo brak ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lucantpi Najsłynniejsze teksty Jana Kaczmarka 14.11.07, 22:31 Juz Cie pewnie tam przywitali "serwus Janek!" Nie spodziewalem sie, ze swiadomosc ze Cie tu juz nie ma moze byc taka nieznosna. Bylem tylko zwyklym sluchaczem audycji z Twoim udzialem i jak wielu nucilem czasem Twoje piosenki. Bywaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Late Najsłynniejsze teksty Jana Kaczmarka IP: *.globalconnect.pl 14.11.07, 22:39 Nie ma już takich jak Ty i chyba już nie będzie... Dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zei Najsłynniejsze teksty Jana Kaczmarka IP: *.hsd1.nj.comcast.net 15.11.07, 00:09 Zal, ogromny żal . Uwielbiałem jego humor, nuciłem piosenki, byłem wiernym słuchaczem kabaretu. Klimat tamtych czasów był niesamowity. Coś się działo. Zmęczeni optymiści odchodzą....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesiek Najsłynniejsze teksty Jana Kaczmarka IP: *.lansa.com.au 15.11.07, 03:59 A tam ew niebiosach Janku przytul do serca psa. Zegnaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rogacizna Najsłynniejsze teksty Jana Kaczmarka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.07, 06:43 Wielki żal. Będzie brakować nieprzeciętnego humoru Pana Jana. Jego piosenki się słuchało i śpiewało przez całe lata, a także dzisiaj. Ja będę ich słuchał i nucił przez następne lata. Odszedł człowiek nieprzeciętny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tenia Re: Najsłynniejsze teksty Jana Kaczmarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 06:56 Ty juz wszystko wiesz, juz się nie boisz. A o mnie dalej mozna powiedzieć: "czego sie boisz głupia" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roz Najsłynniejsze teksty Jana Kaczmarka IP: 212.127.94.* 15.11.07, 08:00 Odszedł jeden z największych artystów Wrocławia Odpowiedz Link Zgłoś
por1 Najsłynniejsze teksty Jana Kaczmarka 15.11.07, 09:29 Niesamowity czlowiek,po Jego ostatnim jubileuszu "liczylem wciąż na cud", ale niestety.Będzie bardzo brakowalo Jego głosu i tekstow.Żegnaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Tylko im tam w Niebie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.11.07, 09:45 nie spiewaj "Czego sie boisz glupia..." - nie skapuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: recznik Dodajcie jeszcze pare piosenek Pana Janka ! IP: 195.117.157.* 15.11.07, 10:18 Cudny byl tekst o uludzie sielanki nad rzeczka, gdzie "szczupak bandyta poluje na lina...", i o brzydkiej Krysce, do ktorej stolika nikt nie podszedl na dancingu. Pamietam tez piosenke o rosnacej frustracji : "Czas wyrownac te krzywizne, Kryske chyba w ucho gwizdne... ". Nie pamietam tytulow, ale teksty byly pierwsza klasa. (Jakas Kryska podpadla widac Panu Jankowi, bo czesto pojawiala sie w Jego piosenkach). Dziekuje, Panie Janku !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dm Re: Dodajcie jeszcze pare piosenek Pana Janka ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.07, 12:35 "Sie masz Janek! Sie masz Jurek! Co u ciebie i wogóle? Blus panie Jurek,Blus panie Jurek! Życie jest piękne,pnie się pod górę..." W głosie Janka wyczuwałem pewną radość,lubiałem słuchać jego tekstów.Czułem że Janek jest nasz,z Wrocławia".Teraz ciebie Janku zabraknie ale twoje teksty pozostaną i będą cię przypominać.I choć pozostał po tobie smutek to gdy je będziemy słuchać nadal będzie wesoło. Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Czasem, gdy jesteś sam w mieszkaniu, 16.11.07, 01:32 Czując się lużno i swobodnie, Gasisz w doniczce papierosa, Zdejmujesz krawat, buty i koszulę, nawet... Opróżniasz palcem słoik dżemu, Jakimś obrusem czyścisz buty, Nie robisz tego po kryjomu, Dopóki Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: Dodajcie jeszcze pare piosenek Pana Janka ! 16.11.07, 01:22 Gość portalu: recznik napisał(a): > Cudny byl tekst o uludzie sielanki nad rzeczka, gdzie "szczupak > bandyta poluje na lina...", ... I okoń się czai na żabę, Sandacz na płotkę swój parol zagina, Piskorz się wgryza w doradę... Zżerają się stare bezzębne sielawy, Wzajemnie nad sobą się pastwiąc, A nocą, gdy wszystko z pozoru już zaśnie, Rdza zżera stare żelastwo. Rdza Odpowiedz Link Zgłoś
gburiaifuria Re: Najsłynniejsze teksty Jana Kaczmarka 15.11.07, 14:05 boa-666 napisała: > Będzie Cię brak Janku, bardzo brak ... tez tak czuje, wielka strata, wielka szkoda..... Odpowiedz Link Zgłoś
beretelwi Najsłynniejsze teksty Jana Kaczmarka 15.11.07, 14:09 Panie Janku, Pana piosenki w duszy mi grają od wielu lat i tak już będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza dopisz się do kondolencji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 15:48 www.radio.wroclaw.pl/articles/view/1639/jan-kaczmarek-1945-2007-dopisz-sie-do-kondolencji Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Dzięki takim jak Janek dało się przeżyć PRL 16.11.07, 01:13 Człowiek czekał przez cały tydzień na Studio 202, na Sześćdziesiątkę... Ech! Kto to dziś naprawdę rozumie prócz tych, którzy pamiętają? Żegnaj, Janku. Vita brevis, ale poezja jest nieśmiertelna! Odpowiedz Link Zgłoś
rakunica Re: Dzięki takim jak Janek dało się przeżyć PRL 16.11.07, 02:06 Tak wlasnie bylo Petrucchio, to samo sobie pomyslalam. Niezalezne umysly sa zawsze na wage zlota. Ktos prosil o wiecej tekstow Pana Janka, Swietej Pamieci. Znalazlam dwa rozne. Litania "Ile jeszcze?" Ile jeszcze będzie nowych Rzeczypospolitych wyniesionych z pęt niewoli na wolności szczyty ? Ile razy zmowa zmiecie nas rusko-teutońska wymazując z mapy świata dumne słowo Polska ? Ile jeszcze będzie krwawych powstań narodowych i tych z głową ale również tych całkiem bez głowy ? Ile groźnych fal represji i pacyfikacji i samobójstw rozpaczliwych hen na emigracji ? Ile razy na obczyźnie będą armie polskie czekające, żeby z ziemi obcej iść do polskiej ? Ilu wodzów fantastycznych i wielkich herosów? Ile jeszcze zarzynanych bezkarnie etosów ? Ile jeszcze zmarnowanych bez sensu okazji ? Ile chamstwa i prostactwa rodem z dzikiej Azji ? Ile wściekłej nienawiści, pychy i głupoty ? Ile przez wyborczą urnę przepchanej miernoty ? Ile nowych gabinetów jeszcze się przekręci z racji nieprawdopodobnej ich niekompetencji? Ilu głupców się wywyższy nad autorytety ? Ilu się złodziei schowa za immunitety ? Tę litanię wciąż będziemy śpiewać gromkim głosem, a w niedoli cicho mruczeć sobie ją pod nosem, bo to polska jest litania i to jedno wiemy, że niestety nie ma końca, póki my żyjemy ! --------------- Ballada rozslawiona przez Tadeusza Chyle (chyba): Cysorz Cysorz to ma klawe życie oraz wyżywienie klawe! Przede wszystkim już o świcie, dają mu do łóżka kawę. A do kawy jajecznicę, a gdy już podeżre zdrowo, to przynoszą mu w lektyce, bardzo fajną cysorzową. Słychać bębny i fanfary, prezentują broń ułani: Posuń no się trochę stary! mówi Najjaśniejsza Pani. Potem ruch się robi w izbach, Cysorz z łóżka wstaje letko, siada sobie w zloty zycbad, złotą goli się żyletką i świeżutki, ogolony, rześko czując się i zdrowo, wkłada cieple kalesony i koszulkę flanelową. A tu przyjemności same, a tu niespodzianek wiek, przynoszą mu Panoramę, WTK! Karuzelę, Filipinkę; Sportowca i skraplają perfumkami i może grać w salonowca z Marszałkiem i Ministrami. Salonowiec sport to mity, lecz cesarska pupa - tabu! On ich może z catej siły, a oni go muszą słabo... Po obiedzie złota cytra gra przemiłą melodyjkę. Cysorz bierze z szafy litra i odbija berłem szyjkę. Potem ciotkę otruć każe albo zaszlachtować stryjca... ...dobrze, dobrze być cysorzem, choć to świnia i krwiopijca! Muz. Włodzimierz Plaskota Sł. Jan Kaczmarek Skopiowala: Anna Kozlowska Odpowiedz Link Zgłoś
rakunica Re: Dzięki takim jak Janek dało się przeżyć PRL 16.11.07, 02:14 Polonista Polonista to nie zawód, ale hobby, polonistą być nie życzę nikomu. Polonista po godzinach nie dorobi, choćby zabrał robotę do domu. Polonista to nie jakiś domokrążca, co odzywa się wprost ze dworu: Bardzo tadnie rozbieram zdania! Czy jest jakieś stare zdanie do rozbioru? Choćby szukał racji i pretekstu, pozostanie ciągle na uboczu. Mniej się ceni analizę tekstu, od banalnej analizy moczu. Cera blada, na spodniach laty, rozmaite braki w kondycji. Oświeceniem nie ogrzejesz sobie chaty! Pozytywizm nie poprawi twej pozycji. Poloniście sterczą chude żebra jak sztachety mizernego płotu. Jak się jeden raz u Kaśki rozebrał, to się sktadat z orzeczenia i podmiotu! A jak inny kiedyś zleciał z ławki, bo by t gapa wyjątkowa i niezguła, to zostały zeń dwie przy dawki, trzy zaimki-i... partykuła. Polonista niepoprawny romantyk nie najlepszym się cieszy mirem, aleja mu laury i akanty! Aleja mu kadzidle i mirrę! Ale ja go całuję w ramię, aleja go szanuję i cenię, a ty przed nim na kolana chamie, cały w zlocie i w volkswagenie. Bo jeżeli jestem i ty jesteś, to dlatego, ze stojący na warcie polonista znużonym gestem kartki książek wertował uparcie. Za Kaisera, za Hitlera i za cara, i za innych carów paru, i dlatego właśnie nie umiera coś ważnego, co nazywa się naród! Więc umieszczam na końcu Wiersza, ja satyryk, błazen i ladaco, zdanie proste: Kocham polonistów! Rozwinięcie zdania: Bo jest za co! Muz. Włodzimierz Plaskota Sł. Jan Kaczmarek -------------- Ballada o Zenku Naciągaczu Na basztę wszedłszy chrobry kneź zawolal po łacinie: Drużyno! Nowe szaty weź i wynijdź na dziedziniec! Ożywił się kneziowy dwór, już zbiega się rycerstwo, a każdy silny jest jak tur i każdy twarz ma czerstwą. A kneź nerwowo zmierzwił wąs i zadął w róg specjalny, I spytał: Czy już wszyscy są? Niech sprawdzi personalny! A gdy sprawdzono cały dwór rzekł tonem zatroskanem: Najstarsza z moich licznych cór dojrzała dziś nad ranem. Tu się na zamku zrobił szum, chrzęstnęły miecze w pięściach. Kogo dojrzała! - spytał tłum. Dojrzała do zamęścia! A ten jej mężem będzie mógł mienić się w sposób hardy, kto napnie ten prastary łuk niewiarygodnie twardy. Już ktoś wyciąga krzepką dłoń, wierząc, że cel osiągnie, ujmuje zabytkową broń, zapiera się i ciągnie. A wtem się rozległ głośny trzask, lud chciał zakrzyknąć "Hura"!, ale zawodnik podniósł wrzask: Joj! wyszła mi ruptura. Lecz oto drugi stówa w szrank naciągnie luk a zaliż? Drży cały... stęka... a wtem bang i trafił go paraliż. A kneź na ganku blady stal i było mu niedobrze, a trup się na dziedzińcu słał, tak często niczym w "Kobrze". Lecz nim zaczęto serię styp wystąpił na arenę, dość nędzny i cherlamy typ, niejaki Dreptak Zenek. Odłożył chleb, co właśnie żuł, odchrząknął, brzucha wciągnął i łuk palcami chwycił wpół I ciach! I go naciągnął. Następnie czknął, dokończył chleb poprawił zgrzebne gacie. Piękną kneziową wziął za łeb i zamknął się z nią w chacie! A kneź o mury głową bił i głośno biadał z płaczem: Któż mógł przewidzieć, że on był aż takim naciągaczem? Muz. Włodzimierz Plaskota Sł. Jan Kaczmarek --------------- do posluchania: www.lamed.dt.pl/strange_stuff/kaczmarek.html ) --------------- Polskie strzechy Polskie strzechy pochylone Kryte słomą z naszych pól. Zamyślone, zadziwione, Stoją tutaj, właśnie tu. O czym myślą nasze strzechy, Gdy je smaga deszcz i wiatr Od Bałtyku morskiej fali, Aż po śnieżne szczyty Tatr. Refren.: Nie angielskie, nie kreolskie, Ale nasze, nasze polskie, Nie austriackie, nie jakieś inne, Ale rodzinne ! Ale rodzinne ! Choćbyś przeszedł świat szeroki, To powrócisz taki pech, Wrócisz tu gdzie nad potokiem Drzemie rząd rodzinnych strzech, Przywitają cię jak brata, Żal ukoją ciszą swą, Tu rodzinna twoja chata, Tutaj twój rodzinny dom. Refren.: Nie angielskie, nie kreolskie, Ale nasze, nasze polskie, Nie austriackie, nie jakieś inne, Ale rodzinne ! Ale rodzinne ! Na tym piasku mazowieckim, Wśród tych lasów, łąk i pól, Gdzie biegałeś będąc dzieckiem, Dzieląc radość poprzez ból, Stoją strzechy takie swojskie, Takich drugich nie zna świat, Nie zna matka, nie zna ciotka, Ani wujek, ani brat. Refren.: Nie angielskie, nie kreolskie, Ale nasze, nasze polskie, Nie austriackie, nie jakieś inne, Ale rodzinne ! Ale rodzinne ! Muz. i sł. Jan Kaczmarek Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio To Andrzej Waligórski! 16.11.07, 02:18 rakunica napisała: > Ballada rozslawiona przez Tadeusza Chyle (chyba): > > Cysorz "Cysorz" jest do słów Waligórskiego! Nawiasem mówiąc Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Re: To Andrzej Waligórski! 16.11.07, 02:23 ... No i wszystkie "Dreptaki" (zob. powyżej) też są Waligórskiego. To ta sama paczka, ale jednak różni poeci. Obu kocham, ale proszę, żeby ich nie mieszać, bo jak się w grobie przewrócą, to będzie jak z tym krakowiaczkiem, co "już zaczyna cijać" (też Waligórskiego). Odpowiedz Link Zgłoś
rakunica Re: To Andrzej Waligórski! 16.11.07, 06:49 Tez mi sie tak wydawalo, ze to Waligorski. Dzisiaj jednak siegnelam do zrodel tekstow czyli do strony Kabaretu Elita www.kabaretelita.pl/teksty_gumno.php (plus inne wyszczegolnione po lewej stronie w dziale Multimedia i Teksty) i ze zdziwieniem zobaczylam pod kilkoma tekstami autorstwo Jana Kaczmarka. Obaj byli wielcy jak i cala Elita. Niektore teksty pisali wszyscy razem lub parami nie tylko zreszta w ramach Elity czy Sudia 202. Znalazlam wspolne teksty Kaczmarka i Marcina Wolskiego. To pewnie z 60 min/godz czy innych programow radiowych. Bedzie koncert we Wroclawiu - moze przekonamy sie kto i co pisal. Przykro jest ewentualnie powielac blad szczegolnie w takich momentach. Gdyby okazalo sie, ze blad jest na stronie Elity - zle to swiadczyloby o tworcy tej witryny. Waligorski z Kaczmarkiem za glowy sie nie wezma ale chcialabym znac prawde bo Autorom nalezy sie uznanie ich autorstwa z przyczyn zasadniczych. Kiedys zagladalam na strone Waligorskiego i pamietam, ze byl tam Cysorz. Pozdrawiam z nadzieja na wyjasnienie. Anna Kozlowska ---------------- Tekst (chyba) wspolny Elity bo tak podpisany - takze z ich witryny: Hej Szable w Dłoń Hej szable w dłoń! Łuki w juki, a lupy wziąć w troki Hajda na koń! Hajda na koń! Okażemy się godni epoki, ach epoki Ruszamy w bój aby Baśkę uwolnić od zbója Tatarzyn zbój, okrutny zbój, nie zwycięży nas nigdy tralala Elita Odpowiedz Link Zgłoś
petrucchio Link 16.11.07, 02:36 daleko.janukowicz.net/ds/janek/default.php?article=teksty Odpowiedz Link Zgłoś