Gość: kibicWKS
IP: 62.87.137.*
20.12.01, 08:35
Długo się wahałem czy założyć ten wątek przed świętami ale wczoraj w TV
widziałem zdarzenia które wywarły na mnie duże wrażenie. Chodzi o sytuację
ludzi w Argentynie którzy mając już dość nędzy zaczęli okradać sklepy.
Z onet.pl
„Wczoraj tysiące osób plądrowały sklepy na terenie Buenos Aires, jego
przedmieść i innych prowincji kraju. Zginęły 4 osoby, w tym 15-letni chłopiec.
Zamieszki w Argentynie wybuchły w związku z fatalnym położeniem ekonomicznym
kraju - panuje tam 20-procentowe bezrobocie, a rząd postanowił wprowadzić
drastyczny program naprawczy.”
Ciekawy jestem czy u nas też może dojść do takich niepokojów. Bezrobocie mamy
podobne, politycy beznadziejni i zapatrzeni tylko w siebie.