Dodaj do ulubionych

Wrocławsko-katowicki spór o Silesię

    • Gość: Wrocek Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.chello.pl 08.12.07, 01:51
      Katowic nie mozna porównać do Wrocławia nie ta klasa.Wrocław ma 1000 lat, piękne
      zabytki, bogatą historię a co mają Katowice? familoki? Poprzednia władza
      [PRL]zrobiła wielki błąd dzieląc Ślask na trzy części.Powinien być jeden Sląsk z
      jej historyczną stolicą Wrocławiem na czele.
      • grushek5 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 08.12.07, 19:39
        Po pierwsze to nie poprzednia władza podzieliła Śląsk. Podziałowi
        ulegl on wcześniej a na skutek rozwoju przemysłu stał się ten
        podział szczególnie widoczny i nie był to podział sztuczny i przez
        kogoś narzucony. Takie są procesy historyczne. Podział na księstwa
        górnośląskie i dolnośląskie pojawia się zresztą już w dokumentach z
        XV w. Jeżeli się chcesz wypowiadać o historii innych miast to ją
        najpierw poznaj, bo takie wypowiedzi świadczą o jedynie o tym że Ty
        nie masz nic sobą do zaproponowania. Historia miasta nie musi sięgać
        1000 lat wstecz żeby być ciekawa. Zabytki też nie muszą mieć
        kilkaset lat żeby być ciekawymi zabytkami. Najpierw pooglądaj brudne
        miejsca w swoim mieście a potem wypowiadaj się o innych miastach.
        Zrozum, że czasy że Wrocław był stolicą całego Śląska się skończyły.
        I twoje chęci i marzenia tego nie zmnienią.
        • swoboda_t Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 09.12.07, 17:37
          Ehh, ten argument o długiej historii Wrocławia, że niby to coś
          załatwia. Bytom, Gliwice czy Ostrava mają równie długą i co z tego??
          Gniezno też ma długą historię, nawet było stolicą Polski i co to ma
          do dzisiejszych czasów?? A co do hałd i familoków to polecam
          przejrzeć wątek z mojej sygnaturki - niektórym ignorantom oczy się
          otworzą.
        • Gość: wrw Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.as.kn.pl 29.06.08, 13:39
          Zaraz dowiemy się, że w XV wieku powstał sztuczny twór o nazwie województwo opolskie, do dziś okupujący część Dolnego Śląska. Powinno się go zlikwidować- 3 zachodnie powiaty do Dolnośląskiego, w środkowej części referendum w poszczególnych gminach, wschodnia część do Górnego Śląska.
      • Gość: lyńu smjerdzůncy Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:58

        Opowiadasz tu, jakbym słyszał rzymianina opowiadającego o Rzymie.

        Tyle, że on mówiłby o swoim dziedzictwie, a Ty o czeskim
        i niemieckim, którym Ty jedynie się bezczynnie zachwycasz!

        Zacznij się chwalić swoim własnym dziedzictwem. Własnym DOROBKIEM!
        • Gość: truth speaks Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.08, 11:00
          Twój dorobek to zanieczyszczenie środowiska, hałdy, smutne miasta molochy które
          chcą poprawić swoje samopoczucie kradnąc historyczną nazwę kraju, którego
          wielkość budował kto inny.

          Ja na Twoim miejscu siedziałbym cicho.
    • ruban Nic nie rozumiecie !!! 08.12.07, 02:08
      Powstanie Silesii jest odpowiedzią na procesy globalizacyjne (w
      małej skali)tak jak powstanie np: U.E. Inaczej mówiąc - u podstaw
      powstania tego miasta leżą prawa ekonomii i tak należy na to patrzeć
      wszystkie inne kwestie są drugorzędne. Pisząc jeszcze prościej -
      ludzie mieszkający w tym regionie postanowili (przynajmniej Ci
      mądrzejsi), że w celu poprawienia swojej doli wykorzystają wszystkie
      MOŻLIWE atuty. Kwestia nazwy (budzi olbrzymie kontrowersje i tu) -
      naprawdę brak nazwy, która byłaby do przyjęcia przez wszyskich.
      Dlatego nazwa Silesia głównie z powodów marketingowych ma najmniej
      przeciwników wśród mieszkańców przyszłej Silesii.
      • Gość: Oberschlesier Re: Nic nie rozumiecie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:23
        Dodejće, co skiż tygo tyz, iże żyje i pomjyszkuje tam nojwjyncy
        Oberschlesierůw. We svoji Heimat!
    • airborell Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 08.12.07, 09:58
      Pochodzę z Katowic, przez kilka lat mieszkałem we Wrocławiu.

      Przez ten czas wielokrotnie w rozmowach z wrocławianami spotykałem się z
      tekstami typu: "Jaka u Was na Śląsku pogoda?", albo "Wracasz na weekend na
      Śląsk" czy podobnymi. To nie były wyjątki, to była reguła. Za każdym razem z
      dużym rozbawieniem tłumaczyłem, że właśnie w tej chwili jestem na Śląsku, a
      dokładnie w jego historycznej stolicy. To wyraźnie pokazuje, jak bardzo
      wrocławianie czują się Ślązakami i ze Śląskiem się identyfikują.

      Nie podoba mi się nazwa Silesia dla aglomeracji, ale głównie dlatego, że
      wyklucza niejako obszary, które staną się jej częścią, a które z historycznym
      Śląskiem nie mają nic wspólnego - jak Sosnowiec czy Dąbrowę Górniczą. (Inna
      sprawa, że lepszej nazwy nikt nie proponuje). Profesorowie oczywiście co do
      meritum mają rację, ale... czemu nie protestowali dziesięć lat temu, kiedy
      ustalano nazwy województw? Wtedy im nie przeszkadzało, że historyczna stolica
      Śląska nie znajdzie się w województwie śląskim, za to znajdą się w nim spore
      obszary, które do Śląska nigdy nie należały?

      • Gość: silesius the real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.07, 10:45
        To nie tak, że nikt nie protestował przeciwko takiemu nazywaniu województw. Nikt nie słuchał jednak tych protestów.

        Teksty typu "Jaka u Was na Śląsku pogoda?" czy podobne to sprawka wieloletniej propagandy. Telewizyjnych seriali o bercikach i innych głupot przez lata wciskanych ludziom do głów. Zespołów ludowych "Śląsk", które z prawdziwym Śląskiem miały tyle wspólnego co z meklemburgią i pomorzem przednim.

        Dość tych bzdur.

        Śląsk to przede wszystkim Wrocław razem z regionem. Próba sprowadzenia Śląska do jego najmniej ciekawego rejonu to cios w samo serce śląskości. Zmianę nazwy promują jedynie nieuki i ludzie nieświadomi tego, że Śląsk to coś więcej niż jego niezbyt ciekawe peryferia na wschodzie.
        • airborell Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 08.12.07, 11:04
          No nie wiem. Oczywiście, że ileś tam lat propagandy ma wpływ, ale w Sosnowcu
          jakoś ludzie wiedzą, że mieszkają na Zagłębiu, mimo że w telewizji im wmawiają,
          że to Śląsk.

          >> Śląsk to przede wszystkim Wrocław razem z regionem. Próba sprowadzenia Śląska
          do jego najmniej ciekawego rejonu to cios w samo serce śląskości. Zmianę nazwy
          promują jedynie nieuki i ludzie nieświadomi tego, że Śląsk to coś więcej niż
          jego niezbyt ciekawe peryferia na wschodzie.

          Śląsk to jest cały region od Zielonej Góry po Jabłonków z historyczną stolicą we
          Wrocławiu i proponuję sobie darować teksty o "mało ciekawych peryferiach".
          Natomiast w powszechnej świadomości Śląsk _jest_ kojarzony prawie wyłącznie z
          obecnym województwem śląskim, czy Ci się to podoba, czy nie. Mnie się nie podoba
          i w zakresie swoich robię co mogę, żeby tę świadomość zmienić. (A w ogóle to
          najchętniej widziałbym _jedno_ województwo śląskie zamiast trzech i pół, ale
          póki co to utopia).
          Co do nazwy Silesia, to błędem jest mówienie o "zmianie nazwy", bo nazwy jeszcze
          nie ma. Niestety trudno jest wymyślić dobrą nazwę dla powstającego organizmu -
          dobrą marketingowo i taką, która by nie powodowała problemów z identyfikacją
          części mieszkańców. "Silesia" taką nazwą nie jest. Niestety, "Katowice" czy
          "Nowe Katowice" są jeszcze gorsze. Bądź konstruktywny i zaproponuj coś :).
          • Gość: silesius the real Niech fachowcy wymyślą nazwę IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.07, 12:51
            Sam osobiście nie mam takiego pomysłu na nazwę. Sądze jednak, że jest możliwe znalezienie lepszej marketingowo nazwy, równie lub bardziej chwytliwej, a nie budzącej tak gigantycznych kontrowersji.

            Jedna z osób komentujących zaproponowała rozsądne moim zdaniem rozwiązanie. Przytoczę Ci fragment jej postu:

            "(..)Silesia jest nazwą całego regionu. Myślę, że prężną i dynamiczną aglomerację górnośląską stać na wynajęcie agencji reklamowej lub copywritera, który wymyśli równie chwytliwą, a mniej kontrowersyjną nazwę.(..)"


            Wielkość przyszłej metropolii nie powinna opierać się jedynie na nazwie.

            Zdecydowane "Nie" dla na nazywania SILESIĄ konurbacji katowickiej.
            • airborell Re: Niech fachowcy wymyślą nazwę 08.12.07, 14:00
              Broń nas Boże przed agencjami reklamowymi, które nie mają na ogół zielonego
              pojęcia o historii aglomeracji i tożsamości jej mieszkańców.

              Osobiście najbardziej by mi odpowiadała nazwa neutralna, np. od rzeki. Ale znów
              pytanie, od jakiej - wschodnia część aglomeracji leży nad Przemszą, Brynicą i
              Rawą, zachodnia nad Kłodnicą i Bytomką. Dlatego, przy wszystkich zastrzeżeniach
              i zdając sobie sprawę, że nazwa Silesia może wywoływać protesty zarówno w
              Sosnowcu, jak i Cieszynie, Opawie, Świdnicy czy Wrocławiu, jestem skłonny bronić
              tej nazwy.
              • holyfido Re: Niech fachowcy wymyślą nazwę 09.12.07, 10:10
                Macie już jedną nazwę GOP ;-)
                Mieszkam w Gopie. Ładnie, prawda?
                • Gość: Oberschlesier Re: Niech fachowcy wymyślą nazwę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:43

                  To je yno indystryjalne mjano, dane bycirgowi bez kůmuńistův. :-(

                  Zaś SILESIA to je tyn plac, kaj żyjům prawe Szlůnzouki.

                  Kej Uůne terozki pomjyszkujům we kůnurbacyji gůrnoszlůnzski,
                  to sům we prawje tak mjanować tyn plac!

                  Půnkt!
                  • Gość: silesius the real Górny, Górny Śląsk IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.07, 22:41
                    W konurbacji górnośląskiej mieszkają górnoślązacy. I jak się będą nazywać Górnym Śląskiem i górnoślązakami będzie wszystko O.K Wtedy się czepiał nie będę, ale Silesia, czy Śląsk to nie jest to samo co jego wschodnia część.
                    • Gość: Oberschlesier Re: Górny, Górny Śląsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 23:05
                      A jak Poloucy ost tajla Wjyrchńigo Szlůnzka mjanowali za Stary
                      Polski województwem śląskim to vtynczos bůło OK?
                      Pokazowali tym, co majům chrapka na couki Szlůnzek!

                      Pocofejće stare błynda polski administracyje, to możno vtynczos
                      kożdy bydźe noreszcie zwou śe akuratńie?

                      Podwjek co, "Jak Kuba Bogu, ..."!
                      • Gość: silesius the real Re: Górny, Górny Śląsk IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.07, 23:23
                        A teraz Ty cieszysz się z tych błędów polskiej administracji i chcesz, żeby robić jeszcze gorsze.

                        Wtedy przed wojną nie nazywano przynajmniej Śląskiem Częstochowy i Zagłębia,ani żadnych innych miast,które by nawet leżały na Śląsku.
                        • Gość: Oberschlesier Re: Górny, Górny Śląsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 22:02
                          To nie były żadne błędy administracji, to była celowa robota
                          polskich nacjonalistów, którzy podobnie jak "kaczory", chcieli ukryć
                          świetność Śląska i Ślązaków.

                          Do chwili obecnej nie umieścili Ślązków w Ustawie i mniejszościach
                          narodowych i etnicznych!

                          Więc trzeba sprawę nagłośnić, by świat poznał wredność Polaków!

                          SILESIO je naszo! Poloucy na Kresy! Tam Wasz plac.
                          • Gość: Not not silesia for not silesians IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.08, 12:11
                            Wasserpolacken to nie Ślązacy i chwała władzom za to, że odmówiono im rejestracji pod cudzym szyldem.
    • marzena_lep Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 08.12.07, 17:39
      Droga Asiu polecam fachową lekturę na temat historii i granic Śląska.
      Wrocław do 1945r. był stolicą Śląska, Opole było stolicą Górnego Śl.,
      Katowice zaledwie to była prowincja górnośląska. Warto znać historię własnego
      regionu i można wtedy wygłaszać swoje opinie. Pozdrawiam.
      • grushek5 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 08.12.07, 19:20
        Proponuję żebyś poczytał ją dokładniej. Nie tylko kawalki które
        pasują do twojej koncepcji:). Jeżeli Wrocław był stolicą całego
        Śląska do 1945 to może Ci chodzi o lata 1939-1945. Bo przestał nią
        być wcześniej. O ile wiem to wcześniej Górny Śląsk przecinała nawet
        granica państwowa. Katowice od 1920 były stolicą autonomicznego
        województwa Śląskiego z własnym parlamentem i skarbem.
        • Gość: silesius the real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.07, 20:48
          Dla mnie Śląskiem jest ten teren, z którego widać Ślężę. Z dachu domu, przez lornetkę, nie ważne. Inni niech się Śląskiem nie nazywają. Moim zdaniem nie mają do tego prawa.
          • airborell Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 08.12.07, 21:13
            Czyli jak jest mglisto, to Śląsk się kończy w Sobótce. Zabawne.
            • Gość: silesius the real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.07, 21:33
              Zabawne jest to, że mieszkańcy katowic mają się za jedynych ślązaków. Napatrzyli się dużo telewizora i tyle.
              • Gość: gynyalog Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.07, 23:10

                Na Szloonzsku je jedne prawiduo dlo mjanowanio sie Szloonzoukym.

                Trza sie urodzić ze Uojca Szloonzouka, kjerego trzi pokolynia przed
                Niym - we robocie dlo Szloonzska - zmitrynżoouy i mjeć możebnoś
                stanoońć se przi Oupinym dynkmalu na kerchowje we Szloonzsku!
                • Gość: silesius the real Rzeczywiście pokolenia? IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.07, 01:54
                  Od ok. 80 lat Górny Śląsk nazywa się w Polsce i jedynie tam Śląskiem (W Niemczech np. słowo Śląsk jest automatycznie kojarzone z rejonem Wrocławia).Za ten czas, niezdążyło się zbytnio wiele tych pokoleń narodzić, żeby mieć tyle buty do ziemi która Śląskiem jest od jakichś 1000 lat.

                  Nie wyjeżdżaj mi z genealogią. Nazywasz się Ślązakiem jedynie dlatego, że prawdziwi Ślązacy zostali wysiedleni do Niemiec. Przed wojną byliście mniejszość polska na Śląsku. Tyle w temacie.
                  • Gość: vto mo svo Źymjo? Re: Rzeczywiście pokolenia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:36

                    Wy Mje mogeće mjanować podle svoji wole, ale to Jou je TU, we svoji
                    Heimat, a ńy na půńywjyrce jak Kresouwjocy, jednako tynskne za
                    mińiůnyma czasy jak Wy.
              • airborell Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 09.12.07, 07:44
                Już Ci napisałem, jak to w rzeczywistości wygląda. Powiem więcej - nawet znajoma
                miłośniczka Wrocławia i znawczyni jego historii (wrocławianka jak najbardziej)
                używała w rozmowach ze mną słowa "Śląsk" w odniesieniu wyłącznie do okręgu
                katowickiego. To nie mieszkańcy Katowic mają siebie za jedynych Ślązaków, taka
                jest powszechna świadomość w całej Polsce, w tym na "starszym" Śląsku.
                • holyfido Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 09.12.07, 10:08
                  Kolejny raz już powtarzasz ten sam argument o świadomości mieszkańców.
                  Masz racje, obecnie Śląsk jest kojarzony w Polsce z Górnym Śląskiem. Tyle, że
                  jest to spowodowane zawiłymi losami tego regionu w przeszłości. Tą świadomość
                  będziemy zmieniać aż nazwa Śląsk w głowach polaków będzie kojarzona prawidłowo.
                  Prawidłowo ze względu na prawdę historyczną i geograficzną.
                • Gość: silesius the real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.07, 17:17
                  Mi na przykład Śląsk nie kojarzy się wogóle z Katowicami. Dla mnie Śląsk to Sudety, Śląskie Góry. To ratusz we Wrocławiu. Ślęża. Góra Śnieżka. Bajki o Liczyrzepie, duchu śląskich gór. Setki innych rzeczy, o których ludzie nazywający się w polsce ślązakami (a nie będących w rzeczywistości nimi) nie mają pojęcia.

                  Śląsk to przede wszystkim Dolny Śląsk. On się tak przez wieki nazywał. Pora wyrzucić z ludzkiej świadomości komunistyczną propagandę i powrócić do właściwych nazw.

                  Nie dla nazywania "Silesią" czegoś co nią nie jest.
                  • grushek5 Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 09.12.07, 19:24
                    Morze Ci się kojarzyć z czym chcesz, ale innym się może kojarzyć
                    inaczej. Rozumiem że o tym kto jest Ślązakiem będziesz decydowac TY
                    wszechwiedzący a nie Ci którzy swoimi czynami i pracą udowadniali
                    kim są :). Jeżeli chcesz wyrzucić komunistyczną propagandę to poproś
                    kolo 90% mieszkańców Wrocławia (ciekawe ilu z nich to Ślązacy ? :-))
                    żeby się spakowali i przygotowali do wyprowadzki i wtedy wróć do
                    właściwych nazw, na przykład sprzed 1945 :). Ale się nie martw, duża
                    część będzie mogła zostać bo Niemcy będą potrzebowali rąk do pracy.
                    • Gość: silesius the real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.07, 20:10
                      A czy komunistyczna propaganda nazywała mieszkańców Wrocławia i okolic ślązakami?

                      To górnoślązaków komuniści nazwali ślązakami. Mimo, że Ci nimi nie byli. Prawdziwych Ślązaków nazwano niemcami po to, by móc im powiedzieć "WYNOŚCIE SIĘ DO SWOJEJ OJCZYZNY", a nie jak było w rzeczywistości "WYNOŚCIE SIĘ ZE SWOJEJ OJCZYZNY".

                      Chcesz to obejrzyj sobie film na ten temat
                      www.youtube.com/watch?v=IIGEVLFGFwA

                      A w kwestii skojarzeń to rzeczywiście mieć je różne. Tylko rzeczy, o których ja piszę były przez wieki symbolami śląskości. Zanim telewizor "ślązakami" nazwał polaków z górnego śląska.
                      • Gość: Oberschlesier Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:33

                        Mogyma Wous, jedych i drugich żałować, ale szczyńśliwe we svoji
                        Heimat sůmma yno MY - Gůrnoszlůnzouki! Bo TU i przi żywoće! :-)

                        Couko reszta, to pońywjyrce i ńyznane przibłyndy. :-(
                        • Gość: silesius the real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.07, 22:01
                          Jak chcesz dyskutować to pisz po ludzku, żeby można zrozumieć o co Ci chodzi. A jak chcesz bredzić bez sensu to lepiej milcz.
                          • Gość: Oberschlesier Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:20
                            To WY kceće śe Szlůnzoukym mjanować, a po szlůnzku ńy poradźiće
                            godać?

                            Prymas Glemp Wům powjům, co Jynzyk wyznoczo tożsamoś!

                            To kej poradźiće yno po polsku prawić, to sůmeśće Poloukym,
                            a ńy Szlůnzoukym!
                            • Gość: silesius the real Po śląsku, czy po górnośląsku ? IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.07, 22:51
                              Jak bym Ci pisał po śląsku to mógłbyś nie zrozumieć ani słowa. Ja za górnoślązaka się nie mam. Nie jestem nim i nie podaje się za niego. To ty podajesz się za ślązaka, a nie jesteś nim. Masz linki poczytaj na temat prawdziwego języka śląskiego:

                              home.arcor.de/jean_luc/Deutsch/mundart/schlesien.htm
                              archiver.rootsweb.com/th/read/DEU-SCHLESIEN/2002-03/1017334984
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=62763276
                              • Gość: Oberschlesier Oberschlesier, yno po górnośląsku! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:59

                                Przeca mjanuja śe - Oberschlesier?!

                                Uo co Wům śe rozuaźi?
                                • Gość: silesius the real Re: Oberschlesier, yno po górnośląsku! IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.07, 23:38
                                  To i tą aglomeracje też tak sobie nazwijcie i nie mieszajcie do tego "Silesii".
                                  • 1410_tenrok Kolego silesius the real, czy cuś 10.12.07, 13:20
                                    strasznie pitolisz! Obereschlesier mówi po ludzku, ponieważ w języku
                                    górnośląskim, który jest creolem języka staropolskiego wzbogaconego
                                    o wyrażenia z j. niemieckiego. To, co ty kolego uważasz za język
                                    śląski, to tzw. Schlesierplatt, którym mówiono zasadniczo w
                                    niemieckiej części śląska oraz u tych, którzy skłaniali się bardziej
                                    ku Niemczyznie. Podczas, gdy w wieku XVIII i na początku w. XIX
                                    granica językowa przebiegała w okolicach Wrocławia, to przed
                                    wybuchem II WS granica ta przebiegała o jakies 50 kilometrów na
                                    wschód.
                                    Niestety, o czym zapomina się, w powiatach górnośląskich na zachód
                                    od Odry ludzie mówili językiem górnośląskim (tam było bardzo dużo
                                    dialektów), to jednak mentalnie byli już Niemcami. W powiatach na
                                    wschód od Odry sytuacja była bardzie skomplikowana.
                                    Można więc powiedzieć, że w owym czasie Górny Sląsk to Ziemia
                                    katolicka i polskojęzyczna, natomiast Sląsk Dolny, to Ziemia
                                    protestancka i niemieckojęzyczna.
                                    Gdy tych Slązaków polskojęzycznych zostawić samych sobie i wypominać
                                    im życia w Niemczech, to pewnie z czasem wróciliby do polskości.
                                    Cóż, kiedy większość Polaków to rodziny niejakich kurskiego lub
                                    kaczynskiego.
                                    Ale fakt pozostaje faktem, że Sląsk to Ziemia z centrum we Wrocławiu
                                    i nazwa tej ziemi pochodzi właśnie ludu, który żył w tym centrum.
                                    • Gość: silesius the real po śląsku napewno nie mówi IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.07, 15:27
                                      Może mówi po ludzku, ale napewno nie po śląsku.
                                      • 1410_tenrok a jakies argumenty? 10.12.07, 17:33
                                        na razie wiemy jedno - to ty kolego masz poważne problemy w
                                        zrozumieniu problemu.
                                        A tak między nami: on nie mówi, jeno pisze.......
                                        • Gość: Oberschlesier Re: a jakies argumenty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 22:13
                                          Po prowdźe, to szrajbuja lebo szkryflům! :-)

                                          PS
                                          Darymne je prawjyńy uo Szlůnzsku i Szlůnzoukach polskym tukům. :-(
                                          • Gość: silesius the real Re: a jakies argumenty? IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.07, 05:01
                                            Dokładnie polsky tuků. Ty nie zrozumisz nigdy co to prawdziwy Śląsk. Śląsk z Twoich wyobrażeń to tylko podróbka.
                                            • Gość: Oberschlesier Re: a jakies argumenty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 20:15

                                              Co Wy z daleka mogeće wjyjdźyć uo Mojym Szlůnzsku?

                                              Uoryginou uostou śe TU, wspůminki - po coukym weldźe, yno we gowach.

                                              Przećepujeće se to? Ńy potrza. Stykńe TU być!
    • sothink Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 08.12.07, 19:39
      Niech się nazwą Górna Silesia.
      • Gość: po co to więc? Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:42
        Dolna przecież SILESIA, polską być nie może?!

        Bo była i pozostanie niemiecka!
    • Gość: slazak Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.pools.arcor-ip.net 09.12.07, 14:13
      Nie zgadzam sie z redaktorem Sawka. Silesia to rowniez Wroclaw.
      Mieszkam w Niemczech i jak mowie skad pochodze (z Wroclawia) to Niemcy
      mowia o Silesi czyli Slasku! Dlaczego Gornoslazacy uzurpuja sobie ta
      nazwe???
      Stanowcze NIE za nadawaniem nazwy Silesia dla aglomeracji katowickiej
      i podtrzymywaniem PRLowskich standardow!!!
      • Gość: szczekaczki Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:25
        W żići můma Wasze protesta!

        My TU sůmma uostatnie z Oberschlesierův, kjere żyjyma
        i pomjyszkujyma we svoji Heimat.

        Reszta, to zbjegi i przibłyndy. :-(
      • Gość: Oberschlesier Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 23:09
        MY taky same protesta suali, kej Poloucy za Stary Polski, ost tajla
        Wjyrchńigo Szlůnzska zamjanowali województwem ... śląskim!

        I co?

        Nic!
        • broneknotgeld Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 10.12.07, 19:19
          Pierombol, przeca to było za Buzka.
          A jaki ze niego "Polok ze Stary Polski"?
          • Gość: Oberschlesier Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 21:47
            Krůtko pamjyńć moće,
            kej ńy pamjyntoće?

            www.trybunal.gov.pl/wszechnica/akty/status_org_slask.htm
            • broneknotgeld Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 12.12.07, 21:23
              A kto by dzisioj chcioł autonomicznego niby "Ślonska", bez Glywic,
              Bytomia, Zabrzo?
              No, chyba że idzie ło autonomio cołego Ślonska we dzisiejszy Polsce
              (tako jako było we II RP).
              Taki autonomiczne region łod Katowic do Grinberga, ze stolicom we
              Wrocławiu richtig wiela by znaczoł.
              To niy to samo co piyrwyj dyć ideja dobro, bo dałaby nadzieja na
              federalizacjo kraju.
              • Gość: linker Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 21:36
                Niy ma co Uoonym tym gowy tu zawroucac', bo tygo niy pojmujoom! :-(

                A SILESIO przeca już i tak povstowo:

                www.wochenblatt.pl/php/index.php3
                • broneknotgeld Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 14.12.07, 20:15
                  A możno to my czegosik niy umiymy abo niy chcymy spokopić.
                  Strachomy se jednego Ślonska?
                  No bo przeca taki Grinberg, Opole, Katowice cosik by straciyły - niy?
    • Gość: Namysłowianin Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 15:54
      Zgadzam się z tym, co mówią historycy i profesorowie. Śląsk jest o
      wiele większą krainą, by przyporządkowywać nazwę Silesia Górnemu
      Śląskowi - i tu nie chodzi o obecne realia, ale po prostu o
      poprawność etnograficzną.

      Nazwa Śląska wywodzi się od rzeki i góry Ślęzy - a zatem
      sprawiedliwie rzecz ujmując to mieszkańcy Dolnego Śląska mają
      większe prawo używać nazwy "Śląsk" (w domyśle ziemi na której
      mieszkają) niż mieszkańcy Górnego Śląska, gdy mówią o swojej ziemi.
      Ale to oczywiście drobiazg. Dlatego też uważam, że województwo
      śląskie powinno mieć w nazwie przedrostek Górno-. Dodatkowo
      województwo opolskie, w którym mieszkam, składa się z ziem Śląska
      Górnego (np. Opole) i Śląska Dolnego (powiaty namysłowski i
      brzeski) - granicą są tu dwie rzeki: Nysa Kłodzka i Stobrawa. Gdyby
      nie raban, jaki podnieśli mieszkańcy województwa opolskiego w 1997,
      to mieszkałbym dziś w województwie Dolnośląskim (szkoda że tak się
      nie stało). Przetrwał sztuczny twór utworzony w 1950 roku (wycięty z
      ziem Dolnego i Górnego Śląska), którego istnienie i pod względem
      ideowym, i pod względem praktycznym jest zupełnie bezsensowne.

      Ja bym z nazwy Silesia zrezygnował również dlatego, że Silesia to
      łacińska nazwa Śląska - wolałbym spolszczenie i nie mówię tu
      o "Śląsku". Ja się na Silesie po prostu nie zgadzam - nie dlatego,
      że patrzę z zawiscią na Górny Śląsk (a wrecz przeciwnie, bo sam tam
      mieszkałem przez długi czas), a dlatego żeby zachować poprawność
      etnograficzno-geograficzną.

      Pozdro

      Wojtek
      Dolnoślązak na Opolszczyźnie :D
    • broneknotgeld Aglomeracja "Trójkąt" 09.12.07, 18:34
      "Drajek" wystyknie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=69613025
      Tyż bydzie piyknie.
      • Gość: junkver Re: Aglomeracja "Trójkąt" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 21:18

        Weź śe TY tuckym uskńi w palica,
        za Tvo gupota mům durch růut lica!
        • broneknotgeld Re: Aglomeracja "Trójkąt" 09.12.07, 21:48
          "Drajkajzerek"
          To niy jest flek.
          • Gość: junkver Re: Aglomeracja "Trójkąt" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.07, 22:05

            A cy to, cymsik asi śe Brůnek,
            w coukośći Jego włosny "uogůnek"?
            Ze jedny tajle być rade mogům,
            ale dwje insze pod cudzům nogům!
            • broneknotgeld Re: Aglomeracja "Trójkąt" 10.12.07, 11:48
              Historyjo trza mieć w zocy
              Niy zawiyrać przed niom łocy.
              • Gość: junkver Re: Aglomeracja "Trójkąt" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 22:18
                Bez to jo spůmna, My zaborcůma!
                Erbnymy w Polsce tym to ... rynůma?
                • broneknotgeld Re: Aglomeracja "Trójkąt" 11.12.07, 19:32
                  Ślonsk mo historyjo swoja
                  We "zabory" go niy stroja
                  Przi kajzerze rosnoł przeca
                  "Drajek" ze zocnego neca
                  Choć Jaworzno Galicyjom
                  Jakoś żyło pod Austryjom
                  Kongresowka - zaś inaczy
                  Car batogym wyłonacy?
                  Bez to dzisioj trza sie tropić?
                  Metropolio tako topić?
                  Czy "Silesio" to cuzamyn?
                  Prowdzie ze tym godać - amyn?!
                  • Gość: junkver Re: Aglomeracja "Trójkąt" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 20:22
                    Za cymś trza śe Wům uopedźeć!
                    DRAJEK cy SILESIO pedźeć?!

                    PS
                    Kej My we Prusiech przebywali,
                    to na Poloukův nastowali!
                    • broneknotgeld Re: Aglomeracja "Trójkąt" 12.12.07, 18:51
                      Za "Drajek" kista biyra wypija
                      I niy wystraszy mie jakoś kryja.
                      -
                      Ruda Śląska - stolica fraszki
                      • Gość: junkver Re: Aglomeracja "Trójkąt" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 13:44
                        Patrziće pićo? Jak polski norůd,
                        Co budowańu pjerůńsko ńyrod!
                        • broneknotgeld Re: Aglomeracja "Trójkąt" 15.12.07, 10:38
                          Biyra se chytom a niy gorzoły
                          Bestoż mom żywot bardzi wesoły
                          Grzych we tym widzieć? Trza łobłudnika
                          Kery by stanoł wele Rydzyka.
    • Gość: Wroclawianin Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.07, 20:28
      Pochodze z podkarpacia, a mieszkam we Wroclawiu, juz ponad 10lat. Czuje sie
      Wroclawianimem, bo teraz tu jest moj dom, a Wroclaw to rowniez moje miasto.
      Jednak nie ujmujac historii, zarowno teraz, jak rowniez i w czasach kiedy
      mieszkalem w okolicach Rzeszowa, na haslo Slask, mialem jedno wylacznie
      skojarzenie - aglomeracja Slaska, z Katowicami na czele. Nie neguje prawdy
      historycznej o prymie Wroclawia w sztucznie podzielonym regionie Krainy
      Slaskiej(zwlaszcza woj. Opolskie jest jak dla mnie ni w piesc nie w oko), jednak
      nazwa Silesia jesli chodzi o Katowice i miasta z tamtejszej konfederacji, bardzo
      przypadla mi do gustu i nie uwazam jej za nic zdroznego.
      • Gość: Oberschlesier Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 22:28
        Gdy zapytasz w świecie ludzi, co imponuje im u Ślązaków i z czym
        kojarzy się Im Silesia?

        Otrzymasz dwie odpowiedzi:

        1) Kult dobrej roboty - po śląsku: akuratność we roboće

        2) wielowiekowa tradycja przemysłowa - wjelasetletńo industrijalno
        tradycyjo

        Przed tymi atrybutami klękają nawet Amerykanie!

        Gdzie do tego Polakom w ogólności i mieszkańcom województwa
        dolnośląskiego w szczególności?
        • Gość: silesius the real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.07, 05:06
          Ślązacy i Silesia może się tak kojarzyć, ale Ty nie jesteś żadnym Ślązakiem więc się tak nie napinaj. Jesteś bercikiem i erwinem z jakich śmieje się świat. A te pomysły ze Silesią to kolejny gol do własnej bramki.
          • Gość: Oberschlesier Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 20:27

            Dźubje Wous to, co do "berćikův" ńy dorostoće?

            Jedyne, na teryńe admińistrowanym bez teroźńejszo Polska Schlesiery,
            to ... Oberschlesiery! Te TU na mjejscu!
            • Gość: silesius the real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 11.12.07, 21:16
              To już nie jedyne we wszechświecie?!

              I się zdecyduj- Schlesiery czy Oberschlesiery, bo widze, że ciągle Ci się to myli.
              • Gość: Oberschlesier Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 21:27
                Mylům śe te, kjere tego ńy pojmujům. Abo z lynistva uomijajům - Ober.

                Wyśće za to ani Schlesier, ani Oberschlesier!

                Bjydny powśinoga cy Richat bez Źymje?

                Zresztům, przesieka - uode samygo zarańo - svoje zrobjůua.

                Ćynżko śe bůuo zouwdy, z uoby jeji zajtův, domůwić, pra?

                • 1410_tenrok Wiesz Oberschlesier, 11.12.07, 23:51
                  troche przynudzasz. Chodziło ci o Jana bez Ziemi czy o Ryszarda Lwie
                  Serce? Jak bywałem w Niemczech, tych właściwych, to tam, nie ważne
                  czy w Nadrenii czy w Bawarii, kiedy sie popili, to temat schodził na
                  wypominki. Einheimische gadali na przyjezdnych, tych z ziem
                  utraconych, albo "Pimmok" albo "Rucksackdeutscher" albo "Saupreis".
                  To nie prawda, że trzech generacjach ludzie są powsinogami bez ziemi.
                  Ja rozumiem, że po tych udrękach, możesz pisać, że ta ziemia jest
                  przez Polske administrowana. Ale ona nie jest administrowana. Ona
                  została za karę utracona. Za te bezeceństwa, które Niemcy uczynili.
                  I musisz o tym wiedziec.
                  Dziwne jest, że z taką głupotą nie spotkałem sie w Niemczech, tylko
                  muszę temu sie przypatrywac w Polsce. A to jest durne, ponieważ
                  jęzk, którym mówisz jest polskim dialektem. I twoi oponenci też
                  mówią polskim dialektem. Gadacie farmazony.
                  Dialekt niemiecki to briegisch, neiderlandisch, breslauerisch,
                  kraeuter, glatzerisch. Jeżeli będziesz używał jakiegos dialektu
                  niemieckiego, którym gadano na Sląsku - wtedy ci uwierze.
                  I na koniec tak ci powiem. Kiedys pracowałem z gościem, który bronił
                  Festung Breslau. Kiedy dowiedział sie, że jestem z Wrocka, bardzo
                  sie ucieszył. Zapytał, czy urodziłem sie w tym miescie. Kiedy
                  powiedziałem tak, wypilismy stonsdorfera na zdrowie i zostalismy
                  najlepszymi kamratami. On nie miał problemu z tym, aby powiedziec,
                  że ja jestem Breslauer und Schlesier, jak on. Dla niego to było
                  oczywiste.
                  A dyskusja jest o tym, czy Schlesien to das ganze Land, oder aber
                  ist es auf lediglich diesen polnische Teil vom damals beschraenkt.
                  Schlesien ist das ganze Oderland, von Sueden bis nach Schwiebus mein
                  Freund. Und die Hauptstadt Schlesiens heisst Vratislavia bzw.
                  Bresslavia, wie Du es moechtest. Ale możecie sobie nazwać waszą
                  konurbację Silesia, jak ta fabryka naczyź emaliowanych, co już jej
                  nie ma.
                  • Gość: Oberschlesier Re: Wiesz Oberschlesier, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.07, 21:22
                    Jou wjym co Wous to droźńi i tropi, ale żodyn z Nous politykerův ńy
                    zasztopuje?!

                    Tak bůuo, je i bańdźy. :-(
                    • 1410_tenrok ty Oberschlesier wiesz jeno kan je twoja rzyć, 12.12.07, 22:27
                      i to też nie do konca.
                      Twoja gadka jest bez sensu i tyle! Ja bardzo cenię Twoich ziomków,
                      ponieważ pracowałem ładnych pare lat na południu Opolszczyzny. I
                      znam te problemy. Ala tako gadka to ........
                      A na koniec: popieram Wasze żądania - autonomii, języka i
                      narodowści. Ale nie popieram idiotyzmów.
                      • Gość: Oberschlesier Re: ty Oberschlesier wiesz jeno kan je twoja rzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.07, 13:35
                        Przeca ńic z tygo uode Wous ńy zoleży?

                        I zoleżeć ńy bańdźy!

                        Zrobjyma podle Naszy wole.

                        Już i prof. Mjodek na to przistali:

                        " U nas, na tzw. Dolnym Śląsku mieszka dużo lwowiaków, poznaniaków,
                        warszawiaków. Nie czują się Ślązakami. I dlatego, gdy przeciętny
                        wrocławianin wybiera się do Katowic mówi, że jedzie na Śląsk. Ale
                        nie powinniśmy z tego powodu wprowadzać zamieszania w nazewnictwie -
                        uważa prof. Miodek. Podkreśla, że jeśli miałoby dojść do otwartego
                        sporu o nazwę aglomeracji katowickiej, to jednak ustąpi. - Niech się
                        nazywają, jak chcą. Choć powinno się uwzględnić wszelkie racje i
                        temu służy list."

                        katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/798882.html
                        • Gość: STR Gdzie te lwowiaki ? IP: *.dip.t-dialin.net 13.12.07, 15:48
                          Co prawda przodkowie ludzi mieszkających na Śląsku nazywanym Dolnym pochodzą z
                          różnych stron, ale osobiście nigdy nie słyszałem żeby ktoś kto lwowa nie widział
                          na oczy mógł się nazywać lwowiakiem. Tak samo potomek ludzi którzy przybyli np.
                          z poznania nie może nazwać się automatycznie poznaniakiem i nim nie jest. A kim
                          jest?

                          Każda z tych osób musi indywidualnie odpowiedzieć sobie na to pytanie. To zależy
                          nie tylko jedynie od pochodzenia przodków.
                          • Gość: biedny przybłęda Re: Gdzie te lwowiaki ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.07, 20:31
                            Czyste Polaki?
                            Dla niepoznaki ...
                            nowe "Ślązaki"?
                • Gość: silesius the real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.07, 16:33
                  Kto ja jestem to ja wiem lepiej sam. Nie potrzebuję się o to pytać takich troli
                  jak Ty.

            • Gość: westbrompton Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.ipt.aol.com 11.12.07, 21:41
              skończysz wreszcie trollować? czy forum wrocławskie to jedyne
              miejsce gdzie możesz prężyć swoją upierdliwą ślunskość? biegasz
              opętany po wątku jak zboczeniec po parku,straszysz ludzi i wołasz
              >patrzcie ,patrzcie na moje małe,fajne oberschlieser!<,przestań
              robić za głupka wioskowego a energie ,którą masz w nadmiarze
              spożytkuj dla zrobienia czegoś dobrego dla swojej
              nieszczęsnej ,zapomnianej przez Boga krainy,i proszę cię nie
              wyjeżdżaj więcej o tym co Amerykanie i cudzoziemcy lub też "cały
              świat" wie o Górnym Śląsku,bo jak przychodzi co do czego to nie ma
              im co tam pokazać!nic,diabeł mnie podkusił i w drodze do Krakowa
              sprawdziłem to osobiście,musiałem tez co rusz zażenowany tłumaczyć
              jakiś "azjatycki" widok ,szczęście ze nie nazwaliście Silesia City
              już wtedy tych waszych "domków nędzne ułomki"
              het jy verstaan? voetsek!
              • Gość: Oberschlesier Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 22:38

                A możno yno Wy ńic uo Oberschlesien ńic ńy wjyće?

                I uo Jego bogajstvach. :-)

                PS
                Groće tu za cynzora? Darymńe!
    • Gość: Wojtek B. Silesius Descriptio Silesie et Civit. Regie Vratislaviensis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 17:06
      "Odra, nad którą leżysz i której nurt
      Wzburzony na wiele rozbijasz odnóg,
      Nigdzie nie widzi - od źródła do ujścia -
      Płynąc przez wszystkie północne krainy
      Czegoś, co mogłoby równać się z tobą,
      Wrocławiu [...]
      Ciężko zraniony nie gniewasz się jednak,
      Spokojnie znosisz niewdzięczność prowincji,
      Która zawiera wciąż nowe przymierza,
      Walczy, by wrócić do dawnego stanu.
      Godna jest ciebie ta śląska kraina [...]"

      Bartholomaeus Stein (ok. 1475-1523), fragment "Opisania całego
      Śląska i jego stolicy Wrocławia" (z j. łacińskiego przeł. Marek
      Krajewski)
      • Gość: Noise Re: Descriptio Silesie et Civit. Regie Vratislavi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 20:32

        Zakvoloućy rzecz sprawjůno niy polskyma rankůma, rankůma Bohymjoukův
        i Mjymcův?

        Mjanujće lepi tyn plac podle teroźńejszych mjyszkańcův ... New Lviv!
        • Gość: Wojtek B. Silesius Re: Descriptio Silesie et Civit. Regie Vratislavi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 21:53
          Ten plemienny punkt widzenia jest mi obcy...
          Pozdrawiam
    • Gość: Heinz Godesberg Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 18:15
      Ciekawe czy Ballestremowie, Garnierowie, Gaschinowie (Gaszyńscy), Haugwitzowie, Hochbergowie von Pless, Schaffgotschowie też nie byli Ślązakami? Przeciez przyjechali na Ślask, a urodzili się gdzie indziej! Teraz dowiaduję się na tym forum, że ja urodzony na Śląsku we Wrocławiu nie jestem Ślązakiem i ogarnia mnie pusty smiech a zaraz potem żałość nad ludzką głupotą. Śląsk jest jeden, a jego stolicą jest, był i będzie Wrocław. Róbcie sobie co chcecie, dzielcie ludzi, kradnijcie nazwy, godojcie po ślunzsku, a nawet na migi, módlcie się do wodza i jedzcie tłusto i niezdrowo, lecz nie zmienicie Wrocławia w nieśląskie miasto. Wro jest sercem Śląska, czyli Silesii. Pyrsk.
    • Gość: MJ Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.chello.pl 14.12.07, 20:46
      Nawet nie ma o czym rozmawiać. Śląsk był i jest jeden, a stolicą jego jest
      Wrocław. Cała reszta to pomysły "warszawki" żeby jątrzyć i wywołać jakąś wrogość
      i niepokoje :/ Wypowiedź prof. Roszkowskiego najlepiej o tym świadczy.
    • Gość: Jurek z Jeleniej Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 21:19
      Spór na pozór. Nie spotkałem się, by obecnie , gdziekolwiek w
      nazwach urzędowych, czy to w stosunku do jakiegoś konkretnego
      miejsca, czy też obszaru stsowano nazwę Silesia. Fakt, iż może ta
      nazwa znaleźć zastoswanie na określenie planowanej aglomeracji miast
      na Górnym Śląsku nie powinna być problemem. Nie zmieni to bowiem
      faktu, że jest to łacińska nazwa całego Śląska, którego historyczną
      stolicą był i jest Wrocław. A na marginesie, ile w ty wszstkim
      chodzi o samą ambicję Wrocławian, a i ile o rzeczywistą troskę o
      utrzymania tradcji Śląska we wskazanym wyżej pojęciu. Kto z
      wrocławskich ślązków upomina się choćby o ziemie Śląska przyłączone
      do województwa lubuskiego lub, kto dba o to, że mieszkańcy na wschód
      od Kwisy i zachód od Nysy Łużyckiej, chcą, czy nie chcą, są
      dolnoślązakami mimo,że mieszkają w granicach historycznych Łużyc.
      • Gość: Heinz Godesberg Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 23:49
        Kto z wrocławskich Ślązaków upomina się choćby o ziemie Śląska przyłączone do województwa lubuskiego?
        Ja się upominam, a mieszkańcy Zielonej Góry dobrze wiedzą, że są takimi samymi dolnoslązakami, jak i inni dolnoślązacy i ślazacy. Jakoś tak się dzieje, że pomimo bliższej odległości do Poznania zielonogórzanie jednak we Wrocławiu czują się u siebie. A my wrocławianie bardzo lubimy Zieloną Górę - podobnie, jak i Jelenią.
        • kyos Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 21.12.07, 19:54
          Gość portalu: Heinz Godesberg napisał(a):

          > Ja się upominam, a mieszkańcy Zielonej Góry dobrze wiedzą, że są
          > takimi samymi dolnoslązakami, jak i inni dolnoślązacy i ślazacy.
          > Jakoś tak się dzieje, że pomimo bliższej odległości do Poznania
          > zielonogórzanie jednak we Wrocławiu czują się u siebie. A my
          > wrocławianie bardzo lubimy Zieloną Górę - podobnie, jak i Jelenią.

          święta prawda :)
    • Gość: Dowcipny Janopawłogród IP: *.sta.asta-net.com.pl 15.12.07, 01:14
      A nie możnaby tej aglomeracji nazwać Janopawłogrodem, nawiązując z
      grubsza i per analogiam do historycznej nazwy Katowic? ;)
      • broneknotgeld Re: Janopawłogród 15.12.07, 10:42
        A to prawie
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=23022365
        Tyż ciekawie.
    • Gość: gawor Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.moq.com.qa 15.12.07, 18:16
      Silesia niech bedzie dla Katowic i gornego Slaska a Wroclaw to
      stolica "Nieder Schlisien " czyli Dolny Slask
    • Gość: Schlesier Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.07, 20:48
      Na Górnym Śląsku nikt nie potrzebuje poszukiwać swojej tożsamości,
      chyba że podobnie jak we Wrocławiu - ludzie nadeszli zewsząd, skąd
      Ich powyganiano?

      Górnoślązcy mają sposobność przechować nazwę SILESIA w miejscu,
      gdzie Ślązacy żyją w największym swoim skupisku w Polsce i gdzie
      dokonują się rzeczy jej godne!

      Trudno, by ta święta dla nich nazwa była w dalszym ciągu
      kompromitowana przez nieudolnych, leniwych i zadufanych w sobie
      (jedynie) mieszkańców województwa dolnośląskiego, dla których nazwa
      ta nic nie oznacza.
      • Gość: Pan Cogito Rzeczy godne Śląska... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 22:27
        Schlesier domaga się nazwy "Silesia" dla wschodniego skrawka Górnego
        Śląska, pisząc, że tam - gdzie Silesia - "dokonują się rzeczy jej
        godne". Owszem, tam jedzenie pyszne i wykwintne (jak żymloki), tam
        kobiety smukłe i subtelne, tam krajobraz piękny i czysty, tam
        ludność tolerancyjna i przyjazna obcym, tam szacowne akademie i
        uniwersytety, tam bezpieczne i dostatnie miasta, tam powszechny kult
        filozofii, sztuki i literatury, tam tożsamość otwarta na niemieckie,
        czeskie i żydowskie ślady... Amen.
      • Gość: truth speaks Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.08, 11:11
        Dla wyjaśnienia. Język mieszkańców wschodniego pogranicza śląsko-polskiego to
        nie śląski, a wasserpolnisch. A ludzie to nie Ślązacy tylko WASSERPOLACKEN lub
        inaczej mówiąc mniejszość polska na Śląsku.
    • Gość: Ślązak Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 217.153.131.* 18.12.07, 15:07
      Pozwolę sobie wprowadzić ostateczne rozróżnienie "śląskości". Otóż,
      kiedy zapyta się mieszkańca Dolnego Śląska jakiej jest narodowości
      zawsze odpowie: polskiej, ponieważ dla nich Śląsk to nic więcej jak
      nazwa krainy geograficznej (jak Małopolska czy Mazowsze). Natomiat
      mieszkaniec prawdziwego Śląska (tego od Gogolina do Brynicy i
      Opawy), powie o sobie: jestem CZESKIM ŚLĄZAKIEM (jak moi kuzyni z
      Karwiny), NIEMIECKIM ŚLĄZAKIEM (jak moi wujowie spod Strzelec
      Opolskich), POLSKIM ŚLĄZAKIEM (jak ja). Są również autonomiści (nie
      mylić z "niepodległościowcami"!! którzy mówią TYLKO ŚLĄZACY)
      Dlaczego? Ponieważ dla nas najważniejszy jest nasz ukochany ŚLĄSK, a
      to w jakim państwie nasz Śląsk się znajduje, to bez obrazy, ale
      rzecz wtórna. Cieszy mnie to, że mieszkańcy Wrocławia, zauważyli w
      końcu, że nie mieszkają na Ukrainie, ale myślę, że nie mogą nazywać
      się Ślązakami, po prostu uważają swój Heimat/Ojczyznę, za integralną
      część Polski/Macierzy i nie sądzę, aby byli np. gotowi pomóc w
      tworzeniu tego o co walczyli Powstańcy Śląscy (czyli np mój
      pradziadek, walcząc nb. przeciwko rodzonemu bratu, który
      był "Szupokiem")czyli Autonomii (nie mylić z "niepodległością"!!!)
      Śląską. Dolnoślązacy: odpowiedzcie sobie uczciwie, co wolelibyście
      mieszkać w Polsce czy Autonomicznym Euroregionie Śląsk, od Gorlitz
      po Opawę? Zrozumcie mnie dobrze. Nie mam problemu z tym, ze
      jesteście Polakami, ponieważ Śląsk budowali: Czesi, Prusacy,
      Bawarowie, Moarviany, Fryzowie, Waloni, no i oczywiście Polacy, ale
      nie mogę uznac Waszej "śląskości", jeśli jest ona wtórna Wobec
      Waszej "polskości", ponieważ ten system myślenia niczym nie różni
      się od tego co nam chcieli narzucić Prusacy i przeciwko czemu tak
      się buntowaliśmy
      • Gość: Silesius Zakompleksiony prowincjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 16:42
        W tym wyobrażeniu tożsamości śląskiej jest zbyt wiele samogwałtu.
        Dla niektórych przyjemne, ale jakie tautologiczne i bezpłodne!
        Właśnie dlatego Górnoślązacy nigdy nic nie osiągneli. Zawsze byli
        prowincją prowincji. Zamiast onanizować się "swojskością", "byciem-
        tylko-dla-siebie", może warto rozejrzeć się po szerokim lepszym
        świecie, gdzie mieszkają ludzie, którzy problem ciasnej narodowości
        mają już z głowy. Z tym systemem myślenia możesz ich tylko rozbawić.
        Osobiście nie obchodzi mnie, do jakiego organizmu politycznego
        należy mój Wrocław i mój Śląsk. Obchodzi mnie natomiast to, jaką
        rolę odgrywa w kraju i czy jest symbolem nowoczesności i otwartości,
        czy zakompleksionej prowincji.
        A poza tym - górnośląski erudyto od Opawy do Goerlitz! - Śląsk
        kończy się na Kwisie i Bobrze.
        • Gość: Ślązak Re: Zakompleksiony prowincjonalizm IP: 80.48.225.* 20.12.07, 20:10
          Ależ ja się doskonale czuję w tej prowincjonalności!!! Jak każdy
          Europejczyk wyniosłem z domu znajomość PROWINCJONALNEGO języka, zaś
          jężyk literacki nauczyłem się do dopiero w szkole (ja-polskiego,
          kuzyni i kuzynki-niemieckiego lub czeskiego)... Nie muszę "nawadniać
          pól bawełny", "zawracać biegu rzek", ani w polskiej "skromnej"
          skali "budować naszą stolicę"...właśnie zastanawiam się jak zmienić
          płot przy moim domu...no i kiedy wyskoczyć na Ramzowa na narty i
          wypić z bratrami Moravianami parę kiliszków śliwowicy...Wszystkim
          wrocławskim "prawdziwym Polakom" poddaje pod rozwagę zamianę
          wyszczerbionej na czołgach szabelki na kufel dobrego piwa! Pyrsk
          ludkowie! Może zastanowicie się czy nie warto zostać normalnymi
          Europejczykami?
          • Gość: afrikaanerboetie Re: Zakompleksiony prowincjonalizm IP: *.ipt.aol.com 20.12.07, 21:25
            ale o co ci właściwie chodzi człowieku? nagadałeś sie dużo i bez
            sensu,żeby zwracać sie do wszystkich >może zastanowicie sie> to
            trzeba przeczytać wszystkie komentarze a tego na pewno nie
            zrobiłeś,bo inaczej nie pisałbyś jakichś głupot (np o czołgach i
            szabelkach)
          • Gość: Kmineq Re: Zakompleksiony prowincjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 23:48
            "prawdziwi Polacy"
            Dwa słowa a tak wiele mówią :)
            Pozdrawiam nizinnych jeżdżących terenówkami :>
      • kyos Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 21.12.07, 19:50
        Gość portalu: Ślązak napisał(a):

        > Cieszy mnie to, że mieszkańcy Wrocławia, zauważyli w końcu, że nie
        > mieszkają na Ukrainie

        ośmieszasz się, wiesz ?
        nie wspominając że obrażasz

        > Nie mam problemu z tym, ze jesteście Polakami

        no tak
        i powiadasz że nie jesteś śląskim "niepodległościowcem", w ogóle

        nikt z przedmówców nie twierdził że używanie pojęcia Ślązak przez
        Górnoślązaków jest jakimś problemem --problemem jest zawłaszczanie
        nazwy całej krainy historyczno-geograficznej "Silesia" dla
        górnośląskiej konurbacji (skąd ludziom bierze się tu "aglomeracja",
        to nie wiem)
        najśmieszniejsze że posługują się tu argumentem że Wrocław BYŁ
        stolicą Śląska (czyli że "nie jest") --a przecież nazwa Silesia to
        też HISTORYCZNA, pierwsza nazwa Śląska pojawiająca się w dokumentach
        (też czas przeszły) --jak tak bardzo są przyszłościowi to czemu nie
        nazwą nowego tworu administracyjnego w języku śląskim ? ("Ślunsk"
        czy jak tam)

        > Śląsk budowali: Czesi, Prusacy, Bawarowie, Moarviany, Fryzowie,
        > Waloni, no i oczywiście Polacy

        też Austriacy (rozkwit XVI-XVIII w.), a przede wszystkim Żydzi

        po II wojnie zaś Śląsk ze zniszczeń odbudowywali m.in. przesiedleni
        w ramach akcji "Wisła" Ukraińcy i Łemkowie

        > ale nie mogę uznac Waszej "śląskości", jeśli jest ona wtórna Wobec
        > Waszej "polskości"

        ciekawe jak wytłumaczysz np. Kaszubowi (np. Tuskowi) że nie jest
        Polakiem, naprawdę jestem ciekawy...
        • Gość: Ślązak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 80.48.225.* 23.12.07, 14:32
          Gość portalu: Ślązak napisał(a):
          >
          > > Cieszy mnie to, że mieszkańcy Wrocławia, zauważyli w końcu, że
          nie
          > > mieszkają na Ukrainie
          >
          > ośmieszasz się, wiesz ?
          > nie wspominając że obrażasz

          Zapytaj się dziadka, czy nawet ojca, kiedy oswoił się z myśla, że
          mieszka na Śląsku...??? Cieszę się, że Ty to dostrzegasz, na prawdę,
          ale odpowiedz z ręką na sercu: którym jesteś pokoleniem, które może
          o sobie powiedziec, że jest u siebie w domu?? Historii nie
          zmienisz...

          Nie mam problemu z tym, ze jesteście Polakami
          >
          > no tak
          > i powiadasz że nie jesteś śląskim "niepodległościowcem", w ogóle
          >
          > nikt z przedmówców nie twierdził że używanie pojęcia Ślązak przez
          > Górnoślązaków jest jakimś problemem --problemem jest zawłaszczanie
          > nazwy całej krainy historyczno-geograficznej "Silesia" dla
          > górnośląskiej konurbacji (skąd ludziom bierze się
          tu "aglomeracja",
          > to nie wiem)
          > najśmieszniejsze że posługują się tu argumentem że Wrocław BYŁ
          > stolicą Śląska (czyli że "nie jest") --a przecież nazwa Silesia to
          > też HISTORYCZNA, pierwsza nazwa Śląska pojawiająca się w
          dokumentach
          > (też czas przeszły) --jak tak bardzo są przyszłościowi to czemu
          nie
          > nazwą nowego tworu administracyjnego w języku śląskim ? ("Ślunsk"
          > czy jak tam)

          Nie jestem "niepodległościowcem" ponieważ właśnie nie mam problemu z
          Waszą polskością, sam jestem POLSKIM ŚLĄZAKIEM.
          To nie my zawłaszczamy nazwę Śląsk, jeśli już, to co poniektórzy
          odmawiają WAM prawa do tej nazwy. Trzeba się zastanowić czy Wasza
          mentalność daje Wam moralne prawo nazywania Wrocławia stolicą
          Śląska. Dla Ślązaka, najważniejszy jest ŚLĄSK a dopiero potem kraj w
          którym przyszło mu żyć (Polska, Czechy, Niemcy), dla Was odwrotnie.
          Wytłumaczcie np; Co ma Śląsk wspólnego z Potopem, rozbiorami Polski,
          Powstaniami, Panem Tadeuszem i tym całym polsko-narodowym
          ramtatatam??? NIC!!!! Śląsk to wojny husyckie, wojna 30-letnia,
          austriacko-pruska, gwałtowna industrializacja i Eichendorff!!!
          Cierpicie na rozdwojenie jaźni. Z jednej strony wiecie, że żyjecie w
          domach ludzi narodu, którego marne resztki wymieraja gdzieś pomiędzy
          Strzelcami Opolskimi a Raciborzem, albo już wymarli w Nurnberg'u, z
          drugiej strony jedyne co łączy ludność napływową Dolnego Ślaska to
          POLSKA historia, POLSKA tradycja, no i oczywiście "bajki i mity"
          polskie...Miotacie się i szukacie jakiegoś samookreślenia, miejsca w
          tej części Europy, po prostu tożsamości. Dajcie znać kiedy ją
          znajdziecie, a wtedy ludzie, których nazwiska są w ŚLĄSKICH księgach
          parafialnych od 400 lat zastanowią się, czy nie nazwać Wrocławia
          swoją stolicą...

          ("Ślunsk"
          > czy jak tam)

          Widzisz, jak większość Niemców, Brytyjczyków, Francuzów, Hiszpanów,
          Włochów, po prostu EUROPEJCZYKÓW mówiłem w rodzinnym domu, lokalnym
          dialektem. A TY????

          ciekawe jak wytłumaczysz np. Kaszubowi (np. Tuskowi) że nie jest
          > Polakiem, naprawdę jestem ciekawy...

          A co ma tłumaczyć?????? Przecież Tusk jest Polakiem, ja też jestem.
          Oczywiście jestem Śląskim Polakiem.


          • Gość: westbrompton Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.ipt.aol.com 23.12.07, 18:31
            Bełkoczesz hanysie,g.wno kogo obchodzi co masz do powiedzenia,swoje
            ćwierćinteligenckie wynurzenia zachowaj dla siebie i skończ błażnie
            pouczać Dolnoślązaków kim są i kim mają sie czuć! Boze co za moron!
            • Gość: Ślązak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 217.153.131.* 27.12.07, 13:17
              Odpowiedź reprezentująca prawdziwy poziom
              intelektualny "Dolnoślązaków"...respekt...:))))
              • Gość: rog Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.12.07, 19:09
                Taaa, a na Górnym Śląsku to wszyscy są mili i uprzejmi. Tylko my, Dolnoślązacy
                reprezentujemy taki mizerny poziom. Pewnie dlatego, że jesteśmy z Ukrainy, albo
                dlatego, że mieszkamy tu dopiero od dwóch pokoleń. A może najlepiej nas stąd
                wysiedlić? Na Ukrainę się nie da, bo już zajęta... to może kupimy wozy i
                będziemy jeździć po świecie w taborach? No tak, masz rację "polski Ślązaku"! My
                nie jesteśmy Ślązakami, ale za to zostaniemy NeoCyganami - nomadami polskich dróg!
          • kyos Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 23.12.07, 23:04
            Gość portalu: Ślązak napisał(a):

            > Zapytaj się dziadka, czy nawet ojca, kiedy oswoił się z myśla, że
            > mieszka na Śląsku...??? Cieszę się, że Ty to dostrzegasz, na
            > prawdę, ale odpowiedz z ręką na sercu: którym jesteś pokoleniem,
            > które może o sobie powiedziec, że jest u siebie w domu?? Historii
            > nie zmienisz...

            moja rodzina pochodzi z Wielkopolski kongresowej i pruskiej
            nigdy nie mieli problemu z tym że są tu, we Wrocku u siebie (może to
            jakiś mechanizm przeniesienia? Ty miałeś jakiś problem ze swoją
            tożsamością i "rodzimością"?)

            nie zmienisz ludzi i ich odczuć, bo tak Ci wygodniej
            nie zmienisz tego co się tu działo w 80 i 81 roku --to był czas
            pierwszego pokolenia urodzonego we Wrocławiu, po obu stronach
            barykady

            przypomnę tylko co tak naprawdę napisałeś
            "Cieszy mnie to, że mieszkańcy Wrocławia, zauważyli W KOŃCU, że
            NIE MIESZKAJĄ NA UKRAINIE"
            jest to śmieszne bo nie wiem w czym niby miała się przejawiać
            ich "ukraińskość", jak niby ją podkreślali w swym codziennym życiu,
            jak niby odrzucali fakt że żyją we Wrocku ? nie mówiąc o tym że
            mylisz Ukrainę z polskimi Kresami

            nie masz bladego pojęcia o tym mieście i jego mieszkańcach
            poniższe:
            > Trzeba się zastanowić czy Wasza mentalność daje Wam moralne prawo
            > nazywania Wrocławia stolicą Śląska.
            > Cierpicie na rozdwojenie jaźni.
            > Miotacie się i szukacie jakiegoś samookreślenia, miejsca w
            > tej części Europy, po prostu tożsamości
            to farmazony godne Muhlhausena

            gdzie byłeś jak Wrocek ustanawiał nagrodę Angelusa Silesiusa ?????

            > Nie mam problemu z tym, ze jesteście Polakami

            to po cholerę to podkreślasz ?

            > żyjecie w domach ludzi narodu, którego marne resztki wymieraja
            > gdzieś pomiędzy Strzelcami Opolskimi a Raciborzem

            Ślązacy to grupa etniczna, ale jeszcze nie naród
            obecni Ślązacy niewiele mają wspólnego z przedwojennymi Ślązakami

            > jedyne co łączy ludność napływową Dolnego Ślaska to POLSKA
            > historia, POLSKA tradycja, no i oczywiście "bajki i mity"
            > polskie...

            bredzisz
            choćby powódź 1997

            a w tworzeniu "bajek i mitów" obecnie przewodzi część Ślązaków

            > A TY????

            Wrocław to mój Heimat
            nie potrzebuję do tego dialektu
            jestem dumny z tego że na Dolnym Ślasku mówi się najbardziej
            literackim językiem polskim

            > Oczywiście jestem Śląskim Polakiem.

            to coś innego niż deklaracja "jestem polskim Ślązakiem" (gdzie Śląsk
            jest przed Polską)
            gonisz w pietkę
            • Gość: Ślązak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 217.153.131.* 27.12.07, 13:30
              jest to śmieszne bo nie wiem w czym niby miała się przejawiać
              > ich "ukraińskość", jak niby ją podkreślali w swym codziennym
              życiu,
              > jak niby odrzucali fakt że żyją we Wrocku ? nie mówiąc o tym że
              > mylisz Ukrainę z polskimi Kresami

              My widzieliśmy czym się ta "ukraińskość" przejawiała ale przez
              grzeczność nie napiszę przykładów
              "polskie kresy" i "Ukraina" to przecież mniej więcej to
              samo...gdzieś na Wschodzie


              nie zmienisz tego co się tu działo w 80 i 81 roku --to był czas
              > pierwszego pokolenia urodzonego we Wrocławiu, po obu stronach
              > barykady
              choćby powódź 1997


              Jestem powalony głębią 1000-letniej tradycji...hehehehe...




              obecni Ślązacy niewiele mają wspólnego z przedwojennymi Ślązakami


              Za wyjątkiem dziadów i pradziadów....chciałbyś Krzoku pozbawić mnie
              nie tylko ziemi ale i pamięci przodków?????????!!!!!


              nie potrzebuję do tego dialektu
              > jestem dumny z tego że na Dolnym Ślasku mówi się najbardziej
              > literackim językiem polskim

              jasne, jak się ma tylko tyle....


              pomijam inwektywy. Pochodzę z kulturalnej rodziny
              • kyos Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 02.01.08, 16:58
                Gość portalu: Ślązak napisał(a):

                > My widzieliśmy czym się ta "ukraińskość" przejawiała ale przez
                > grzeczność nie napiszę przykładów

                "my" czyli kto ?
                i podaj przykłady, nie krępuj się poniewczasie, bo zalatuje to
                hipokryzją

                > "polskie kresy" i "Ukraina" to przecież mniej więcej to
                > samo...gdzieś na Wschodzie

                pitolisz, jeśli nie wiesz czym się różnili polscy katolicy od
                ukraińskich prawosławnych na Kresach w 39

                BTW Twój argument można odwrócić: Katowice to dla Wrocławia "gdzieś
                na Wschodzie" --chyba nie za bardzo to przemyślałeś

                > Jestem powalony głębią 1000-letniej tradycji...hehehehe...

                a jakaż to tysiącletnia tradycja Górnego Ślaska, ciekawość ???
                poza tym zdecyduj się z czym polemizujesz
                z tożsamością współczesnych wrocławian czy z tysiącletnią
                stołecznością Wrocławia na Śląsku

                > Za wyjątkiem dziadów i pradziadów....chciałbyś Krzoku pozbawić
                > mnie nie tylko ziemi ale i pamięci przodków?????????!!!!!

                gdzie chcę pozbawić Cię ziemi, ciekawość ??? to Ty cały czas
                bełkoczesz o braku zakorzenienia wrocławian we Wrocławiu i
                Dolnoślązaków na Śląsku (że to nie nasza ziemia)

                nie chcę Cię również pozbawiać pamięci przodków (histeryzujesz)
                zwracam jedynie uwagę że w swej masie Ślązacy dziś to coś innego niż
                Ślązacy 70 lat temu
                primo, skoro sam podkreślasz że Dolnoślązacy to przybysze, to gdzie
                autochtoni tej krainy ? w RFN (chyba że wg Ciebie międzywojenni
                Ślązacy to tylko mieszkańcy Górnego Śląska)
                secundo, spory odsetek obecnych mieszkańców Zagłębia Śląsko-
                Dąbrowskiego to pierwsze i drugie pokolenie powojennych "imigrantów
                wewnętrznych" z Polski centralnej i wschodniej (sic!)

                > jasne, jak się ma tylko tyle....

                przedmówcy zwracali uwagę na osiągnięcia ludzi kultury pochodzących
                z powojennego Wrocławia, na rozwój tutejszej literatury jako
                literatury śląskiej, jej kontynuacji
                ale do Ciebie nic nie trafia, jak widać

                > pomijam inwektywy. Pochodzę z kulturalnej rodziny

                taaa
                przeczytaj siebie raz jeszcze
                zero argumentów merytorycznych, natomiast sporo wycieczek
                psychologicznych, w dodatku nietrafionych --w ogóle nie potrafisz
                przyznać się do błędu czy niewiedzy, więc gdzie ta Twoja kultura ?
                • Gość: Ślązak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 217.153.131.* 04.01.08, 14:04

                  > i podaj przykłady, nie krępuj się poniewczasie, bo zalatuje to
                  > hipokryzją:

                  Proszę bardzo: trzymanie kartofli w wannach w łazience,
                  budowanie "sławojek" w składzikach na narzędzie w ogródkach, walenie
                  kup w bidety itp, itd. Przykre ale w 100% prawdziwe.

                  pitolisz, jeśli nie wiesz czym się różnili polscy katolicy od
                  > ukraińskich prawosławnych na Kresach w 39

                  Wyznaniem. Bo mentalnością nie (nie twierdzę, że to byli źli ludzie,
                  po prostu inni niż wcześniejsi mieszkańcy Wrocławia. Ludzie Wschodu)


                  BTW Twój argument można odwrócić: Katowice to dla Wrocławia "gdzieś
                  > na Wschodzie" --chyba nie za bardzo to przemyślałeś

                  Dla Breslau, rzeczywiście na Wschodzie, dla Wrocławia na pewno nie

                  jakaż to tysiącletnia tradycja Górnego Ślaska, ciekawość ???

                  Muszę się zastanowić, ale dobrze skierowane pytanie. Moje nazwisko w
                  ŚLĄSKICH księgach parafialnych jest od 400 lat, więc zapytam się
                  mojego starzika o jakąś ŚLĄSKĄ, RODZINNĄ tradycje...:))))


                  > poza tym zdecyduj się z czym polemizujesz
                  > z tożsamością współczesnych wrocławian czy z tysiącletnią
                  > stołecznością Wrocławia na Śląsku

                  "Tysiąc letnia stołeczność Wrocławia" absolutnie nie podlega
                  dyskusji. Dla Ślązaków Wrocław to było centrum wszechświata.
                  Problemem jest polska ale już nie śląska czy śląsko-polska tożsamość
                  Wrocławian
                  >

                  nie chcę Cię również pozbawiać pamięci przodków (histeryzujesz)
                  > zwracam jedynie uwagę że w swej masie Ślązacy dziś to coś innego
                  niż
                  > Ślązacy 70 lat temu
                  > primo, skoro sam podkreślasz że Dolnoślązacy to przybysze, to
                  gdzie
                  > autochtoni tej krainy ? w RFN (chyba że wg Ciebie międzywojenni
                  > Ślązacy to tylko mieszkańcy Górnego Śląska)
                  > secundo, spory odsetek obecnych mieszkańców Zagłębia Śląsko-
                  > Dąbrowskiego to pierwsze i drugie pokolenie
                  powojennych "imigrantów
                  > wewnętrznych" z Polski centralnej i wschodniej (sic!)
                  >

                  Nie ma już "masy" Ślązaków w Polsce, zostały nas już tylko resztki,
                  ale jeśli szukasz autochtonów, jak Ty to nazywasz "dolnośląskich" to
                  właśnie taki do Ciebie pisze. Mój drugi dziadek "czysty" Niemiec,
                  mimo, że urodził się w Królewskiej Hucie zawsze uważał, że stolicą
                  Śląska jest Wrocław (ja też tak uważam). No, ale wtedy mieszkali tam
                  niemieckojęzyczni ŚLĄZACY, obywatele Niemiec, a dzisiaj mieszkają
                  tam polskojęzyczni POLACY, obywatele Polski. Problemem nie jest
                  Wrocław problemem są Wroclawiaaanie.:)
                  Ale masz racje co do Katowic to miasto opanowane jest przez tych z
                  Czerwonego Zagłębia (zresztą już krzyczą, że miasto ma się
                  nazywać "Silesia-Zagłębie" sic!)ale póki jeszcze cokolwiek mamy do
                  powiedzenia w sprawie Katowic, nie pozwolimy, aby pamięć o
                  prawdziwym Śląsku zginęła: "póki my żyjemy":(((
                  W sprawach Wrocławskich, Ślązacy nie mają nic do powiedzenia, więc
                  używanie nazwy Dolny ŚLĄSK ma sens tylko geograficzy.

                  przedmówcy zwracali uwagę na osiągnięcia ludzi kultury pochodzących
                  > z powojennego Wrocławia, na rozwój tutejszej literatury jako
                  > literatury śląskiej, jej kontynuacji
                  > ale do Ciebie nic nie trafia, jak widać

                  Tutejsza literatura zaczyna powolutku być "śląska" ale pierwsze
                  jaskółki jak Marek Krajewski wiosny jeszcze nie czynią. Na razie
                  Wasza cała kultura jest czysto polska

                  zero argumentów merytorycznych, natomiast sporo wycieczek
                  > psychologicznych, w dodatku nietrafionych --w ogóle nie potrafisz
                  > przyznać się do błędu czy niewiedzy, więc gdzie ta Twoja kultura ?


                  Nie rozumiem tego fragmentu. Po prostu uważam, ze jako Ślązak mam
                  MORALNE prawo mówić o Śląsku co chcę. Ty jako Polak, tego MORALNEGO
                  prawa nie masz, choć oczywiście możesz mówić co Ci ślina na język
                  przyniesie. Podobne jak Rosjanin z Kalingradu może przecież pisać o
                  filozofii Kanta, ale przecież nie moze nazwać go "rodakiem"


                  • kyos Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 05.01.08, 19:35
                    Gość portalu: Ślązak napisał(a):

                    >>> My widzieliśmy czym się ta "ukraińskość" przejawiała ale przez
                    >>> grzeczność nie napiszę przykładów
                    >> "my" czyli kto ?
                    >> i podaj przykłady, nie krępuj się poniewczasie, bo zalatuje to
                    >> hipokryzją

                    > Proszę bardzo: trzymanie kartofli w wannach w łazience,
                    > budowanie "sławojek" w składzikach na narzędzie w ogródkach,
                    > walenie kup w bidety itp, itd. Przykre ale w 100% prawdziwe

                    nadal nie mówisz którzy „my”
                    nie dookreślasz również o jakich czasach mówisz (w istocie
                    stwierdziłeś: „Cieszy mnie to, że mieszkańcy Wrocławia, zauważyli w
                    końcu, że nie mieszkają na Ukrainie”, przy czym to „w końcu” ma się
                    odnosić do „teraz”, że niby np. 10 lat temu byliśmy „ukraińscy”):
                    pierwsze lata po wojnie Wrocław był w 90% w gruzach, a jeszcze nowa
                    władza ochoczo rozgruzowywała ocalałe budynki na „budowanie stolicy”
                    (już wtedy złośliwie i pokątnie mawiano o Ziemiach Wyzyskanych);
                    kanalizacja leżała dlatego ludzie radzili sobie jak mogli; zresztą
                    co do wiejskich zachowań to komunistyczni dygnitarze bardzo starali
                    się zamienić Wrocław w wielką wieś (przebudowa Nowego Targu,
                    wysadzenie młynów nadodrzańskich, działki PGR w centrum miasta)

                    –czego nie mogłeś być świadkiem (na co wskazuje twój młodzieńczy
                    entuzjazm, brak wyważenia i ubogie słownictwo –inaczej napisałbyś
                    np. o defekacji czy załatwianiu potrzeb fizjologicznych a nie
                    o „waleniu kup”) więc pewnie znasz to jedynie z opowieści

                    nie wiem co zapóźnienie cywilizacyjne chłopów (nie tylko przecież z
                    Kresów) ma wspólnego z „ukraińskością” –chyba że to taki pogardliwy
                    epitet którym podkreślasz swą wyższość (wbrew deklaracji o swej
                    kulturze i dobrym wychowaniu)
                    zresztą wśród nich byli i moi przodkowie, prawi wielkopolscy chłopi –
                    „Przykre [dla Twej wizji] ale w 100% prawdziwe”

                    poczucie wrocławian, że w 100% są „na swoim” (że nikt im już tego
                    miejsca nie odbierze) pojawiło się w latach 70. –nie w związku ze
                    zmianą mentalności, ale w związku z odprężeniem na linii PRL-RFN

                    > Wyznaniem. Bo mentalnością nie (nie twierdzę, że to byli źli
                    > ludzie, po prostu inni niż wcześniejsi mieszkańcy Wrocławia.
                    > Ludzie Wschodu)

                    lubisz epatować tym pojęciem
                    jakiś kompleks ?

                    zresztą, mimo iż sadzisz się na Europejczyka (stąd pewnie to
                    zastrzeżenie „nie twierdzę, że to byli źli ludzie” po tym jak już
                    wyraziłeś swe moralne poczucie wyższości), sam
                    prezentujesz „mentalność Wschodu”:
                    prymitywizm myślowy, inwektywy, poczucie moralnej i intelektualnej
                    wyższości (niczym nieuzasadnione), pogardę, ideologizację adwersarza
                    w archetyp wroga, zaczadzenie tradycyjno-patriotyczne (tylko że nie
                    w formie „polskiego ramtatatam” ale śląskiego), odmawianie innym
                    prawa do własnej tożsamości, niezdolność przyznania się do błędu,
                    zastępowanie polemiki merytorycznej polemiką osobowościową
                    (wycieczki ad personam)

                    > Dla Breslau, rzeczywiście na Wschodzie, dla Wrocławia na pewno nie

                    pierwotna nazwa Wrocławia to Wratislavia (pierwsza udokomentowana) –
                    zaś Breslau to dostosowana do fonetyki języka niemieckiego nazwa
                    Wrocław
                    Zachód do Wrocławia nadciągnął wraz z polską władzą –1000 r.
                    ustanowienie biskupstwa przez Chrobrego
                    „Historii nie zmienisz...”

                    nie wiem czemu przejawiasz mentalność tych którzy chcieli zabić
                    jakąkolwiek pamięć, tożsamość i tradycję niemieckiego Wrocławia
                    przez 45 lat –i którą teraz sami wrocławianie z własnej inicjatywy
                    odnajdują i odbudowują
                    również tych którzy chcieli zabić pamięć słowiańskiego Wrocławia i w
                    1933 zmienili jego herb (ze względu na czeskiego lwa i literę W)

                    zawsze w centrum polskiego Wrocławia byli Niemcy, a w centrum
                    niemieckiego Breslau byli Polacy
                    historia współczesnej zorganizowanej Polonii wrocławskiej miała
                    początki w połowie XIX wieku
                    ale Ty tego nie wiesz, albo nie chcesz wiedzieć
                    wolisz dzielić historię na dobrą i złą, Breslau i Wrocław –a to jest
                    jedna historia
                    disce, puer, disce!

                    > Muszę się zastanowić, ale dobrze skierowane pytanie. Moje nazwisko
                    > w ŚLĄSKICH księgach parafialnych jest od 400 lat,

                    nazwisko czy przodkowie ?
                    nazwisko mojego ojca jest popularne w Wielkopolsce –ale nie wszyscy
                    to moi przodkowie
                    zaś nazwisko mojej matki jest niemieckiego pochodzenia –ale nie znam
                    żadnych niemieckich przodków

                    > więc zapytam się mojego starzika o jakąś ŚLĄSKĄ, RODZINNĄ
                    > tradycje...:))))

                    mylisz genealogię (biologię komórkową) z tradycją (kulturą)
                    zdarza się

                    to że odnalazłbym równie odległych przodków w wielkopolskich wsiach
                    nie oznacza że jestem Wielkopolaninem
                    mam własną tożsamość odziedziczoną po dziadkach i rodzicach –
                    wrocławianina i Dolnoślązaka
                    jednym z elementów tej tradycji (wspólnej i wcześniejszym
                    mieszkańcom tych ziem) jest choćby spędzanie wolnego czasu w
                    Sudetach czy na Ślęży

                    > "Tysiąc letnia stołeczność Wrocławia" absolutnie nie podlega
                    > dyskusji. Dla Ślązaków Wrocław to było centrum wszechświata.
                    > Problemem jest polska ale już nie śląska czy śląsko-polska
                    > tożsamość Wrocławian

                    wrocławianie mają tożsamość i dolnośląską i polską
                    jeśli ktoś ma jakiś problem z tym faktem to chyba tylko Ty i Tobie
                    podobni

                    > Nie ma już "masy" Ślązaków w Polsce, zostały nas już tylko resztki

                    dwa miliony (a taką chyba liczbę podaje RAŚ) trudno
                    nazwać „resztkami”

                    > ale jeśli szukasz autochtonów, jak Ty to nazywasz "dolnośląskich"
                    > to właśnie taki do Ciebie pisze. Mój drugi dziadek "czysty"
                    > Niemiec, mimo, że urodził się w Królewskiej Hucie zawsze uważał,
                    > że stolicą Śląska jest Wrocław (ja też tak uważam).

                    i gdzie tu niby ta „dolnośląskość” ?

                    > No, ale wtedy mieszkali tam niemieckojęzyczni ŚLĄZACY, obywatele
                    > Niemiec, a dzisiaj mieszkają tam polskojęzyczni POLACY, obywatele
                    > Polski. Problemem nie jest Wrocław problemem są Wroclawiaaanie.:)

                    problemy to masz Ty z rzeczywistością
                    to że wrocławianie nie używają nazwy „Ślązacy” tylko „Dolnoślązacy”
                    (mówiąc nawet „Ludzie Zdolnego Śląska” za hasłem wrocławskich
                    browarów :) to zasługa Twoich ziomków którzy przez lata PRL-u
                    wszystkim w Polsce skutecznie wtrynili że Śląsk to GOP a w III RP
                    przeforsowali „województwo śląskie”
                    zresztą sam cały czas podkreślasz że (jako prawy Ślązak) nie masz z
                    nami nic wspólnego, że jesteśmy ludnością napływową, blebleble –jak
                    wrocławianin czy inny Dolnoślązak może wobec tego złożyć deklarację
                    swojej śląskości, skoro i tak jej nie przyjmiesz do wiadomości ?

                    BTW teraz twierdzisz że aby być Ślązakiem nie trzeba mówić po
                    śląsku (!)

                    > W sprawach Wrocławskich, Ślązacy nie mają nic do powiedzenia,

                    ??? co chcesz przez to powiedzieć ?
                    aaaaa, już rozumiem
                    my po prostu ex definitione nie jesteśmy Ślązakami (nawet
                    Dolnoślązakami)
                    jak więc chcesz abyśmy taką tożsamość nabyli ? emigrując na
                    Ukrainę „skąd Wasz dom” ? :P

                    > używanie nazwy Dolny ŚLĄSK ma sens tylko geograficzy.

                    co najmniej historyczno-geograficzny
                    a elementem historii jest tradycja
                    q.e.d.

                    > Tutejsza literatura zaczyna powolutku być "śląska" ale pierwsze
                    > jaskółki jak Marek Krajewski wiosny jeszcze nie czynią. Na razie
                    > Wasza cała kultura jest czysto polska

                    ???????????????
                    co Ty wiesz o wrocławskiej literaturze ?
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=72992659&a=72996742
                    <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=7299265
                    • Gość: Ślązak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 217.153.131.* 07.01.08, 18:59
                      czego nie mogłeś być świadkiem (na co wskazuje twój młodzieńczy
                      > entuzjazm, brak wyważenia i ubogie słownictwo -

                      40. Dzięki za "młodzieńczy". Ubogie słownictwo zawdzięczam zapewne
                      temu, ze języka polskiego zacząłem się uczyć ok 6 roku życia:))))

                      –inaczej napisałbyś
                      > np. o defekacji czy załatwianiu potrzeb fizjologicznych a nie
                      > o „waleniu kup”) więc pewnie znasz to jedynie z opowieści

                      ale z tzw "pierwszej ręki" i 100% wiarygodnego świadka:)


                      nie wiem co zapóźnienie cywilizacyjne chłopów (nie tylko przecież z
                      > Kresów) ma wspólnego z „ukraińskością” –chyba że to taki poga
                      > rdliwy
                      > epitet którym podkreślasz swą wyższość (wbrew deklaracji o swej
                      > kulturze i dobrym wychowaniu)

                      Nie podkreślam wyższości. Jako Ślązak sam jestem potomkiem chłopów i
                      rzemieślników. Dziadek, kiedy walczył na Ukrainie (2 żelazne krzyże,
                      2 x ranny) opowiedział mi to i owo (mój ulubiony fragment: gospodyni
                      czytając listy wywiezionej na roboty do Niemiec córki, dowiaduje się
                      co to jest i wycina z gazety: firanki,obrus,serwetki) A i sam
                      widziałem to i owo.

                      prymitywizm myślowy, inwektywy, poczucie moralnej i intelektualnej
                      > wyższości (niczym nieuzasadnione), pogardę, ideologizację
                      adwersarza
                      > w archetyp wroga, zaczadzenie tradycyjno-patriotyczne (tylko że
                      nie
                      > w formie „polskiego ramtatatam” ale śląskiego), odmawianie innym
                      > prawa do własnej tożsamości, niezdolność przyznania się do błędu,
                      > zastępowanie polemiki merytorycznej polemiką osobowościową
                      > (wycieczki ad personam)

                      Mój profil nie udał Ci się. To tylko Twoje projekcje:)

                      lubisz epatować tym pojęciem
                      > jakiś kompleks ?

                      Nie. Stwierdzenie faktu.


                      Zachód do Wrocławia nadciągnął wraz z polską władzą –1000 r.
                      > ustanowienie biskupstwa przez Chrobrego...

                      Proszę!! Skończcie już mylić polskość z dynastią Piastów!!
                      1. W X w. nie istniały państwa narodowe (pojęcie XIX w.) istniała
                      jedynie przynależność językowa i stanowa, a także świadomość
                      religijna natomiast w "elitach" - dynastyczna.

                      ad1. Język polski i czeski zaczęły się różnicować ok XIIw.

                      ad1. Całkiem sporo śląskich Piastów uważało się za przynależnych do
                      kultury GERMAŃSKIEJ!!!

                      W kontekście śląskim, zdecydowanie wolę określenia "germański"
                      i "słowiański" niż "polski" czy "niemiecki".

                      nazwisko czy przodkowie ?
                      I nazwisko i przodkowie. Wioska ma 850 lat i nieprzerwane tardycje
                      osadnictwa (choć ledwo się podniosła po husytach, wojnie
                      trzydziestoletniej, i hakatombie wojen z 1870, 1914 i 1945. Pokazać
                      Ci nazwisko na pomnikach?)

                      mylisz genealogię (biologię komórkową) z tradycją (kulturą)
                      > zdarza się
                      Z całym szacunkiem: nie mylę, a problem w tym, że Wy to
                      macie "rozdzielone":))

                      to że wrocławianie nie używają nazwy „Ślązacy” tylko „Dolnośl
                      > ązacy”
                      > (mówiąc nawet „Ludzie Zdolnego Śląska” za hasłem wrocławskich
                      > browarów :) to zasługa Twoich ziomków którzy przez lata PRL-u
                      > wszystkim w Polsce skutecznie wtrynili że Śląsk to GOP

                      KTO????? Gierek i Grudzień z Zagłebia????? Przestań mnie wkurzać, bo
                      moi ziomkowie za komuny zostali sprzedani! Znów musieliśmy się
                      określać w/g tych chorych kategorii, które dopowadzili do tych
                      rzezi: "Polak", "Niemiec". Wiesz ile tysięcy Ślązaków uciekło wtedy
                      ze Śląska??? Przed "prawdziwymi" Polakami z Kielc i Zagłębia, wiesz
                      ilu za bezcen sprzedawało dorobek życia, bo polski sen okazał się
                      bandą chamów i złodzieji??? Wiesz ilu wyrzekło się polskośći, za
                      którą jeszcze wczoraj walczyli bo byli "zdrajcami"
                      i "volksdojczami". Nawet nie masz pojęcia o tych tragediach!

                      gdzie tu niby ta „dolnośląskość” ?

                      Nigdzie, bo jest ŚlĄSKOŚĆ. To ty masz kłopoty z rzeczywistością.
                      Przez setki lat Racibórz, Strzelce, Gliwice, Bytom to były śląskie
                      miasta ze stolicą we Wrocławiu. Zaprzeczysz??? A teraz Wy,
                      wymyśliliście takie cudo jak "dolnoślązactwo" bo jesteśmy dla Was
                      wstydem i wyrzutem sumienia! To są mieszkańcy Śląska, kórzy
                      mieszkają tu od pokoleń? Którzy budowali Wrocław (jak bracia mojego
                      pradziadka, własnymi rękami)? Którzy nie przyjechali
                      z "Wielkopolski" czy "zza Buga" ale są solą tej ziemi i kością z
                      kości?? Wasza terra incognita to nie jest Hy Brasil, której byli
                      mieszkańcy odpłynęli gdzieś na "najdalszy Zachód" zostawiając Wam
                      ziemię i historię z której wybieracie sobie to, co Wam wygodne????
                      Nie bardzo wiecie co z nami robić, prawda? Nie wiecie gdzie nas
                      wsadzić w Wasz "mit założycielski". Tkwimi jak drzazga w bucie
                      gdzieś na obrzeżach Waszego świata i przeszkadzamy....no bo jak to
                      macie się nazwać Ślązakami i choćby w ten sposób zniżyć się do
                      poziomu tych "kretów", "roboli", "piwa i krupnioka", niezrozumiałego
                      dialektu i strojów ludowych ubieranych na niedzielną mszę????
                      Wy?? "Elita", "elit", która wie co działo się na tych ziemiach 1000
                      lat temu ale nie ma pojęcia co się tam działo 150 lat temu????

                      teraz twierdzisz że aby być Ślązakiem nie trzeba mówić po
                      > śląsku

                      nie trzeba, ale warto nim nie pogardzać

                      elementem historii jest tradycja

                      10000% racji!!!


                      W sprawach Wrocławskich, Ślązacy nie mają nic do powiedzenia
                      co chcesz przez to powiedzieć ?
                      > aaaaa, już rozumiem
                      > my po prostu ex definitione nie jesteśmy Ślązakami (nawet
                      > Dolnoślązakami)

                      Nie, nie rozumiesz.
                      Chcę dokładnie powiedzieć to, co powiedziałem.

                      co Ty wiesz o wrocławskiej literaturze ?
                      Niewele, ale z przyjemnością ją poznam. O ile oczywiście jest
                      śląska. Polskiej mam w nadmiarze.

                      Jednak ta pełna agresji dyskusja (nie przeczę, czasem prowokuję, Ty
                      nie potrafisz się wyzwolić z ram "polskiego paniska") pozwala mi
                      mimo wszystko bardzo ostrożnie powiedzieć: jest dla was nadzieja:)
                      • Gość: westbrompton Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.ipt.aol.com 07.01.08, 20:54
                        Zgrywasz intelektualistę,a jesteś wyłącznie nadętym bufonem.Wiedzą
                        historyczną sie nie popisuj,bo budzisz politowanie. Użalasz sie nad
                        tym, ze dyskusja agresywna?Patrzcie jaki ślunski arbiter elegantie!
                        A jaka ma być jeśli każdy taki erwin jak ty zaczyna post od tekstu
                        >wy...lać na ukraine!<..Moja 9 letnia siostrzenica jest czwartym
                        pokoleniem wrocławian (wliczając pradziadków).Ją też
                        chcesz "wysyłać" na ukraine?
                        > jest dla was nadzieja
                        Odpuść sobie ,bo masz g.wno do decydowania.Fok jou!Naai!
                        • Gość: Ślązak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 217.153.131.* 08.01.08, 11:00
                          Kultura wypowiedzi na poziomie Dolnoślązaka..:))))
                      • kyos odp 1 19.01.08, 21:26
                        Gość portalu: Ślązak napisał(a):

                        > Mój profil nie udał Ci się. To tylko Twoje projekcje:) <

                        no to przykłady projekcji Twojej osobowości (żeby nie być
                        gołosłownym)
                        a) prymitywizm myślowy, inwektywy, poczucie moralnej i
                        intelektualnej wyższości (niczym nieuzasadnione), pogarda:
                        * Pozwolę sobie wprowadzić ostateczne rozróżnienie "śląskości" *
                        [najwyższy cenzor?]
                        * Nie muszę "nawadniać pól bawełny", "zawracać biegu rzek", ani w
                        polskiej "skromnej" skali "budować naszą stolicę" * [a wrocławianie
                        muszą?]
                        * Może zastanowicie się czy nie warto zostać normalnymi
                        Europejczykami? * [w innym miejscu: * pomijam inwektywy. Pochodzę z
                        kulturalnej rodziny * –jaaasne]
                        * Cieszy mnie to, że mieszkańcy Wrocławia, zauważyli w końcu, że nie
                        mieszkają na Ukrainie
                        "polskie kresy" i "Ukraina" to przecież mniej więcej to
                        samo...gdzieś na Wschodzie
                        nie twierdzę, że to byli źli ludzie, po prostu inni niż wcześniejsi
                        mieszkańcy Wrocławia. Ludzie Wschodu
                        [Katowice na Wschodzie] dla Wrocławia na pewno nie * [aha, my
                        wrocławianie to jakaś „Nowa Zachodnia Ukraina” ?]
                        * Trzeba się zastanowić czy Wasza mentalność daje Wam moralne prawo
                        nazywania Wrocławia stolicą Śląska *
                        * Po prostu uważam, ze jako Ślązak mam MORALNE prawo mówić o Śląsku
                        co chcę. Ty jako Polak, tego MORALNEGO prawa nie masz, choć
                        oczywiście możesz mówić co Ci ślina na język przyniesie. *
                        [słowo „moralne” Ty wyróżniłeś]
                        * Dajcie znać kiedy ją znajdziecie, a wtedy ludzie, których nazwiska
                        są w ŚLĄSKICH księgach parafialnych od 400 lat zastanowią się, czy
                        nie nazwać Wrocławia swoją stolicą... *
                        * jak się ma tylko tyle... * [o my stóp Twych niegodni całować…]
                        * Śląsk budowali: Czesi, Prusacy, Bawarowie, Moarviany, Fryzowie,
                        Waloni, NO I OCZYWIŚCIE Polacy * [nie musiałeś aż tak ostentacyjnie
                        nobilitować Polaków, mogłeś ich pominąć milczeniem]
                        b) ideologizacja adwersarza (np. mnie) w archetyp wroga:
                        * Nie mam problemu z tym, ze jesteście Polakami * [dalej jest
                        o „polskich chamach i złodziejach”… między innymi… nie ma nic o
                        nazistach którzy Śląsk zamienili w wielki obóz koncentracyjny a
                        Ślązaków w volksdeutschów, nazistów którzy doprowadzili do zagłady
                        Wrocławia… jest za to o Żelaznych Krzyżach zdobytych na froncie
                        wschodnim…]
                        * Wszystkim wrocławskim "prawdziwym Polakom" poddaje pod rozwagę
                        zamianę wyszczerbionej na czołgach szabelki na kufel dobrego piwa! *
                        [uwaga ni w pięć ni w dziewięć –ale tak łatwiej „ustawić” sobie
                        dyskusję, bo wówczas „racja zawsze będzie po mojej stronie”]
                        * Ty nie potrafisz się wyzwolić z ram "polskiego paniska" * [uwaga
                        bez związku z moimi słowami, czyli jak wyżej]
                        * Nie bardzo wiecie co z nami robić, prawda? Nie wiecie gdzie nas
                        wsadzić w Wasz "mit założycielski". Tkwimi jak drzazga w bucie
                        gdzieś na obrzeżach Waszego świata i przeszkadzamy....no bo jak to
                        macie się nazwać Ślązakami i choćby w ten sposób zniżyć się do
                        poziomu tych "kretów", "roboli", "piwa i krupnioka", niezrozumiałego
                        dialektu i strojów ludowych ubieranych na niedzielną mszę????
                        Wy?? "Elita", "elit", która wie co działo się na tych ziemiach 1000
                        lat temu ale nie ma pojęcia co się tam działo 150 lat temu???? *
                        c). zaczadzenie tradycyjno-patriotyczne (tylko że nie
                        formie „polskiego ramtatatam” ale śląskiego), odmawianie innym prawa
                        do własnej tożsamości:
                        * mieszkaniec prawdziwego Śląska (tego od Gogolina do Brynicy i
                        Opawy), powie o sobie: jestem CZESKIM ŚLĄZAKIEM (jak moi kuzyni z
                        Karwiny), NIEMIECKIM ŚLĄZAKIEM (jak moi wujowie spod Strzelec
                        Opolskich), POLSKIM ŚLĄZAKIEM (jak ja). Są również autonomiści (nie
                        mylić z "niepodległościowcami"!! którzy mówią TYLKO ŚLĄZACY)
                        Dlaczego? Ponieważ dla nas najważniejszy jest nasz ukochany ŚLĄSK, a
                        to w jakim państwie nasz Śląsk się znajduje, to bez obrazy, ale
                        rzecz wtórna *
                        * Moje nazwisko w ŚLĄSKICH księgach parafialnych jest od 400 lat,
                        więc zapytam się mojego starzika o jakąś ŚLĄSKĄ, RODZINNĄ
                        tradycje...:)) * [podobny styl myślenia prezentują znienawidzeni
                        przez Ciebie „prawdziwi Polacy” – poza tym wychwalając swój
                        tradycjonalizm per se jakoś nie zauważasz że zapóźnienie
                        cywilizacyjne chłopów na Kresach miało swe źródła właśnie w ich
                        tradycjonalizmie]
                        * Trzeba się zastanowić czy Wasza mentalność daje Wam moralne prawo
                        nazywania Wrocławia stolicą Śląska * [trzeba się zastanowić czy
                        Twoja mentalność pozwala w tym miejscu na jakąkolwiek rzeczową
                        dyskusję]
                        * Cierpicie na rozdwojenie jaźni. Z jednej strony wiecie, że żyjecie
                        w domach ludzi narodu, którego marne resztki wymieraja gdzieś
                        pomiędzy Strzelcami Opolskimi a Raciborzem, albo już wymarli w
                        Nurnberg'u, z drugiej strony jedyne co łączy ludność napływową
                        Dolnego Ślaska to POLSKA historia, POLSKA tradycja, no i
                        oczywiście "bajki i mity" polskie...Miotacie się i szukacie jakiegoś
                        samookreślenia, miejsca w tej części Europy, po prostu tożsamości.
                        [pointa:] Dajcie znać kiedy ją znajdziecie, a wtedy ludzie, których
                        nazwiska są w ŚLĄSKICH [Twoje zaznaczenie] księgach parafialnych od
                        400 lat zastanowią się, czy nie nazwać Wrocławia swoją stolicą...
                        Problemem jest polska ale już nie śląska czy śląsko-polska tożsamość
                        Wrocławian
                        Problemem nie jest Wrocław problemem są Wroclawiaaanie.:)
                        używanie nazwy Dolny ŚLĄSK ma sens tylko geograficzy.
                        problem w tym, że Wy to macie "rozdzielone":)) * [sam sobie
                        zaprzeczasz: * nie mogę uznac Waszej "śląskości", jeśli jest ona
                        wtórna Wobec Waszej "polskości" * –jeśli coś jest wtórne to z
                        definicji nie jest rozdzielone –nie baw się w psychoanalizę, ale
                        jeśli już musisz, zajmij się sobą, proszę]
                        * A teraz Wy, wymyśliliście takie cudo jak "dolnoślązactwo" bo
                        jesteśmy dla Was wstydem i wyrzutem sumienia!
                        To są mieszkańcy Śląska, kórzy mieszkają tu od pokoleń? Którzy
                        budowali Wrocław (jak bracia mojego pradziadka, własnymi rękami)?
                        Którzy nie przyjechali z "Wielkopolski" czy "zza Buga" ale są solą
                        tej ziemi i kością z kości?? * [ma się to nijak do Twoich przecież
                        słów: * To nie my zawłaszczamy nazwę Śląsk, jeśli już, to co
                        poniektórzy odmawiają WAM prawa do tej nazwy *]
                        * nie sądzę, aby byli np. gotowi pomóc w tworzeniu tego o co
                        walczyli Powstańcy Śląscy (czyli np mój pradziadek, walcząc nb.
                        przeciwko rodzonemu bratu, który był "Szupokiem")czyli Autonomii *
                        [akurat większość Dolnoślązaków, świadomych iż ich województwo jest
                        jednym z najbogatszych w kraju a wkrótce rozpocznie się wydobycie
                        największych złóż węgla brunatnego w Europie, wolałoby federalizację
                        kraju –całego kraju, a nie specjalnego statusu wyłącznie dla
                        województwa śląskiego]
                        4. niezdolność przyznania się do błędu:
                        bezzasadne zarzuty jak np. * chciałbyś KRZOKU [inwektywa!] pozbawić
                        mnie nie tylko ziemi ale i pamięci przodków?????????!!!!! * –
                        wojujesz ze słowami których nie wypowiedziałem (w tym poście też)
                        5. zastępowanie polemiki merytorycznej polemiką osobowościową
                        (wycieczki ad personam):
                        * Zapytaj się dziadka, czy nawet ojca, kiedy oswoił się z myśla, że
                        mieszka na Śląsku...??? *
                        * Trzeba się zastanowić czy Wasza mentalność daje Wam moralne prawo
                        nazywania Wrocławia stolicą Śląska *
                        * Cierpicie na rozdwojenie jaźni. (…) Miotacie się i szukacie
                        jakiegoś samookreślenia, miejsca w tej części Europy, po prostu
                        tożsamości *
                        * Problemem jest polska ale już nie śląska czy śląsko-polska
                        tożsamość Wrocławian *
                      • kyos odp 2 19.01.08, 21:27
                        > Ubogie słownictwo zawdzięczam zapewne temu, ze języka polskiego
                        zacząłem się uczyć ok 6 roku życia:)))) <
                        raczej cechom charakteru
                        o czym świadczą Twoje kolejne wypowiedzi, łącznie z niniejszą

                        > Nie podkreślam wyższości. <
                        podkreślasz swą wyższość każdym słowem w tej dyskusji (patrz post
                        wyżej)

                        > Dziadek, kiedy walczył na Ukrainie (2 żelazne krzyże, 2 x ranny)
                        opowiedział mi to i owo (mój ulubiony fragment: gospodyni czytając
                        listy wywiezionej na roboty do Niemiec córki, dowiaduje się co to
                        jest i wycina z gazety: firanki,obrus,serwetki) A i sam widziałem to
                        i owo. <

                        1. jeśli to jest Twój 100% wiarygodny świadek z pierwszej ręki –to
                        Twoje enuncjacje nie dotyczą powojennego Wrocławia ale jakiegoś
                        nieokreślonego Wschodu z czasów wojny światowej (drugiej?)
                        2. nadal nie wykazałeś że zapóźnienie cywilizacyjne chłopów (w
                        ogóle) wiąże się z ukraińskim miejscem pochodzenia
                        3. jak sądzisz –opowiadanie takich dykteryjek sześć dekad od
                        opisywanych wydarzeń, tonem pobłażliwej wyższości przechodzącym w
                        szyderstwo –świadczy o ludziach o których opowiadasz czy o Tobie?

                        > Stwierdzenie faktu. <
                        lakoniczna konstatacja „ludzie Wschodu” w Twoich ustach brzmi mniej
                        więcej tak jak u niemieckich rasistów z czasów wojny…
                        poczytaj „Rozmowy z katem” Moczarskiego, choć pewnie wydadzą Ci
                        się „zbyt polskie”

                        > W X w. nie istniały państwa narodowe (pojęcie XIX w.) <
                        taaa, co nie przeszkadza Ci doszukiwać się śląskiej tożsamości w
                        XVII w.
                        poza tym wskazałem na polską władzę a nie władzę polskiego narodu –
                        czytaj uważnie– chyba nie zaprzeczysz że Piastowie byli władcami
                        polskimi ? nawet ostatni z nich, choć totalnie zgermanizowany, nosił
                        tytuł „księcia polskiego”

                        > Język polski i czeski zaczęły się różnicować ok XIIw. <
                        ale odrębne państwa czeskie i polskie istniały od X w.

                        > Całkiem sporo śląskich Piastów uważało się za przynależnych do
                        kultury GERMAŃSKIEJ!!! <
                        to późniejsze czasy
                        sama śląska gałąź Piastów powstała dopiero w wieku XII

                        > I nazwisko i przodkowie <
                        szczęśliwy więc z Ciebie człowiek –niewielu ludzi w Polsce może się
                        wykazać takim zasiedzeniem –ale czy to ich wina?

                        > Pokazać Ci nazwisko na pomnikach? <
                        nie musisz
                        wyrażaj się natomiast precyzyjniej

                        > Z całym szacunkiem: nie mylę, a problem w tym, że Wy to
                        macie "rozdzielone":)) <
                        wiesz kto łączył genealogię z tradycją? rasiści, nacjonaliści,
                        szowiniści i tym podobne szumowiny
                        nawet jeśli u nas coś jest rozdzielone to nie mamy żadnego problemu
                        z tożsamością –co najwyżej Ty masz problem z zaakceptowaniem takiego
                        stanu rzeczy

                        > Znów musieliśmy się określać w/g tych chorych kategorii, które
                        dopowadzili do tych rzezi: "Polak", "Niemiec" <
                        to czemu zarzucasz nam, współczesnym Dolnoślązakom, „polskość” ?
                        niczym się nie różnisz od tych którzy Cię „wkurzają”

                        > Nawet nie masz pojęcia o tych tragediach! <
                        to że tego nie doświadczyłem nie znaczy że nie znam tych faktów
                        tyle tylko że nie wiem po co się na nie, dość histerycznie zresztą,
                        w tym miejscu powołujesz –jak to niby zaprzecza faktowi utrwalenia
                        przez komunistyczną władzę stereotypu że Śląsk=GOP? faktowi
                        zacierania przez tą władzę niemieckiej przeszłości na Dolnym Śląsku?
                        (np. Uniwersytet ŚLĄSKI w Katowicach, zał.… w 1968 –miano „UŚ”,
                        jeśli komukolwiek się należało, to Uniwersytetowi Wrocławskiemu –
                        temu które komuniści przemianowali na UBB)

                        > Nigdzie, bo jest ŚlĄSKOŚĆ. To ty masz kłopoty z rzeczywistością.
                        Przez setki lat Racibórz, Strzelce, Gliwice, Bytom to były śląskie
                        miasta ze stolicą we Wrocławiu. Zaprzeczysz??? <
                        nie zaprzeczę, bo nigdzie czegoś takiego nie stwierdziłem
                        odniosłem się jedynie do Twoich słów: „ale jeśli szukasz
                        autochtonów, jak Ty to nazywasz "DOLNOŚLASKICH" to właśnie taki do
                        Ciebie pisze. MÓJ DRUGI DZIADEK "czysty" Niemiec, mimo, że urodził
                        się w Królewskiej Hucie zawsze uważał, że stolicą Śląska jest
                        Wrocław (ja też tak uważam).”
                        parafrazując: masz spory problem z rozumieniem tekstu pisanego

                        > A teraz Wy, wymyśliliście takie cudo jak "dolnoślązactwo" bo
                        jesteśmy dla Was wstydem i wyrzutem sumienia! <
                        nie my wymyśliliśmy, tylko reforma administracyjna z 1999 r. –
                        wyraźnie określiła gdzie jest Śląsk (premierem nb. był Ślązak)
                        nie uważam Ślązaków za swój wstyd i wyrzut sumienia, jak pewnie
                        większość wrocławian i Dolnoślązaków
                        dlaczego oczekujesz od nas takiej postawy ? czy to nie wyraz Twojej
                        pychy ?

                        > To są mieszkańcy Śląska, kórzy mieszkają tu od pokoleń? Którzy
                        budowali Wrocław (jak bracia mojego pradziadka, własnymi rękami)? <
                        przodkowie większości współczesnych mieszkańców Dolnego Śląska i
                        Wrocławia nie znaleźli się tu z własnej woli
                        musieli się związać z obcą ziemią, w większości zniszczoną podczas
                        wojny (Górny Śląsk był stosunkowo nietknięty), musieli ją odbudować
                        i wbrew wszystkiemu się tu zakorzenić –bo nigdzie indziej nie mogli
                        już pójść
                        i udało im się to
                        dzisiaj wzrasta czwarte pokolenie współczesnej populacji Dolnego
                        Śląska –pokolenie które w warunkach demokracji jeszcze lepiej
                        poznaje swoje małe miejsce w świecie, jego magię i historię, będzie
                        budować wokół niego swoją tożsamość, bez propagandowego zakłamania
                        czasów komunizmu
                        czas płynie
                        ale dla Ciebie zatrzymał się cztery a może i sześć dekad temu (czemu
                        dajesz wyraz każdą wypowiedzią)

                        > Którzy nie przyjechali z "Wielkopolski" czy "zza Buga" ale są solą
                        tej ziemi i kością z kości?? <
                        jak sam wskazałeś –Śląsk był gościnną ziemią dla przybyszów różnych
                        narodowości
                        ale Ty chciałbyś zamienić go w monokulturowy skansen osób
                        wykazujących się prawidłowym pochodzeniem
                        i kto tu jest wierny śląskiej tradycji? nie słyszałeś o genius loci?
                        pewnie nie, bo byś się tak nie pienił o przodków
                        „Śląsk dla prawdziwych Ślązaków” –czym się różni od hasła „Polska
                        dla Polaków”? hasła które zresztą jest mi obce

                        > ziemię i historię z której wybieracie sobie to, co Wam wygodne????
                        <
                        ?????? niby gdzie?
                        nie słyszałeś choćby o akcji „Jestem Dolnoślązakiem” czy
                        popularności określenia Festung Breslau jako samookreślenia wśród
                        młodych wrocławian ? myślisz że wspomniany przez Ciebie Krajewski
                        zadebiutowałby gdyby nie wcześniejsze przemiany pamięci historycznej
                        we Wrocławiu ? (patrz też dalej)

                        > Nie bardzo wiecie co z nami robić, prawda? Nie wiecie gdzie nas
                        wsadzić w Wasz "mit założycielski". Tkwimi jak drzazga w bucie
                        gdzieś na obrzeżach Waszego świata i przeszkadzamy....no bo jak to
                        macie się nazwać Ślązakami i choćby w ten sposób zniżyć się do
                        poziomu tych "kretów", "roboli", "piwa i krupnioka", niezrozumiałego
                        dialektu i strojów ludowych ubieranych na niedzielną mszę????
                        Wy?? "Elita", "elit", która wie co działo się na tych ziemiach 1000
                        lat temu ale nie ma pojęcia co się tam działo 150 lat temu???? <
                        ????????????????????????????????????
                        Ty wiesz co Ty mówisz? To są dopiero jakieś chore projekcje…
                        czemu cały czas przypisujesz mi rzeczy bądź postawy których NIGDZIE
                        nie powiedziałem ani nie wyraziłem?
                        czemu wylewasz na mnie swoje żale i frustracje, nieznajdujące
                        zresztą odzwierciedlenia w rzeczywistości?

                        swoim poczuciem krzywdy epatujesz nie tych ludzi których powinieneś –
                        ci sami ludzie którzy krzywdzili Ślązaków, czyli komunistyczna
                        władza, próbowali oszpecić Wrocław i wykastrować z jego pamięci
                        niemiecką przeszłość –wbrew temu co mówisz, nowi wrocławianie
                        pieczołowicie gromadzili jednak ślady dawnej przeszłości –niemieckie
                        książki (np. mój dziadek, prosty człowiek, co nie oznacza że ciemny
                        bądź zły, wbrew temu co sugerujesz), tablice z niemieckimi napisami
                        etc. –
                        • kyos Re: odp 2 (aneks) 19.01.08, 21:34
                          swoim poczuciem krzywdy epatujesz nie tych ludzi których powinieneś –
                          ci sami ludzie którzy krzywdzili Ślązaków, czyli komunistyczna
                          władza, próbowali oszpecić Wrocław i wykastrować z jego pamięci
                          niemiecką przeszłość –wbrew temu co mówisz, nowi wrocławianie
                          pieczołowicie gromadzili jednak ślady dawnej przeszłości –niemieckie
                          książki (np. mój dziadek, prosty człowiek, co nie oznacza że ciemny
                          bądź zły, wbrew temu co sugerujesz), tablice z niemieckimi napisami
                          etc. –do dziś zresztą można znaleźć we Wrocławiu jego herb z 1933
                          wpisany w swastykę

                          szukamy mitu założycielskiego? był już taki, „Sami swoi” –obecną
                          świadomość pokoleniową ukształtowały jednak wydarzenia lat 80. i
                          90., na czele z Solidarnością, powodzią tysiąclecia, kongresem
                          eucharystycznym, staraniami o Expo, odnową Rynku i przywracaniem
                          miastu przeszłości –niby dzięki komu znowu istnieje nazwa „Hala
                          Stulecia” czy „Capitol” (nb. kosztem „Śląska”)– kosmitom?
                          wrocławskie nagrody „Angelus Silesius” czy „Silesia” do jakiego niby
                          okresu się odwołują ?
                      • kyos odp 3 19.01.08, 21:29
                        > ale warto nim nie pogardzać <
                        kolejna insynuacja
                        gdzie niby nim pogardzam?

                        > Niewele, ale z przyjemnością ją poznam. <
                        rozbrajasz mnie swym podejściem
                        przecież podałem Ci linki

                        > O ile oczywiście jest śląska. <
                        yhm
                        znając twoje poglądy na śląskość nie wiem czy spełni wysokie
                        wymagania Waszej Cenzorskiej Mości

                        > ta pełna agresji dyskusja (nie przeczę, czasem prowokuję, Ty nie
                        potrafisz się wyzwolić z ram "polskiego paniska") <
                        agresję słowną wprowadziłeś swoimi słowami np. „Może zastanowicie
                        się czy nie warto zostać normalnymi Europejczykami?” świadomie
                        użytymi w celu poniżenia przeciwnika (bo dyskutant to dla Ciebie nie
                        partner ale wróg)
                        to Ty nie potrafisz się wyzwolić z ram „śląskiego paniska” na
                        włościach co wygraża przybyszom i całemu obcemu światu
                        zarzucasz mi słowa i poglądy których ani nie posiadam ani nigdzie
                        nie wyraziłem
                        nie pasuję do Twojego poukładanego świata, więc usilnie próbujesz
                        zrobić ze mnie kogoś kim nie jestem [jak mogę być „polskim
                        paniskiem” mając rodzinę w Niemczech? Twoje próby urobienia mi gęby
                        są zupełnie nieudolne]

                        to wszystko pozwala mi zdecydowanie powiedzieć
                        w tym wieku nie ma już dla Ciebie nadziei że mentalnie dojrzejesz
                  • kyos Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 05.01.08, 19:42
                    Gość portalu: Ślązak napisał(a):

                    > Podobne jak Rosjanin z Kalingradu może przecież pisać o filozofii
                    > Kanta, ale przecież nie moze nazwać go "rodakiem"

                    Kaliningrad nigdy nie był rosyjski –został założony jako niemieckie
                    miasto i taki hermetyczny charakter zachował do 1945
                    Wrocław został założony przez Czechów, zamieniony w europejską
                    metropolię przez Polaków, rozwinięty potem głównie przez Niemców i
                    Żydów –zawsze był miastem wielonarodowościowym
                    wiesz dlaczego m.in. hitlerowcy usunęli 5-polowy herb Wrocławia w
                    1933 ? bo kojarzył im się z wieloetnicznym imperium Habsburgów
                    i z chęcią nazywam swoim rodakiem choćby Witelona z Borku, czy to ci
                    się podoba czy nie :P
                    • Gość: Ślązak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 217.153.131.* 07.01.08, 19:03
                      To miło
                    • Gość: Ślązak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 217.153.131.* 23.01.08, 18:02
                      Pozostając więc niedojrzałym, niegramotnym, ksenofobem, pozdrawiam
                      najprawdziwszych Ślązaków z Wrocławia:)))))Pyrsk!!
                      • kyos Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 24.01.08, 20:40
                        Gość portalu: Ślązak napisał(a):

                        > Pozostając więc niedojrzałym, niegramotnym, ksenofobem, pozdrawiam
                        > najprawdziwszych Ślązaków z Wrocławia:)))))Pyrsk!!

                        to Ty zacząłeś enuncjacje o naszej "mentalności", której "powolne
                        zmiany" jakoby "dają nadzieję" --ja się jedynie odciąłem w Twoim
                        stylu

                        nigdzie też nie napisałem że jestem "najprawdziwszym Ślązakiem"
                        (znów przypisujesz mi rzeczy których nie powiedziałem)

                        nie wiem czy jesteś gramotny, czy nie, ale Twoją postawę w dyskusji
                        (przynajmniej tej) charakteryzuje lekceważenie dyskutanta i jego
                        słów oraz poczucie całkowitej nieodpowiedzialności za własne słowa

                        Twoje łaskawe oświadczenie ("daruję Wam bo jestem ponad to, a Wy
                        mnie po prostu nie rozumiecie, aaach") wygląda więc dość
                        bezczelnie :7
                        • Gość: Ślązak Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: 217.153.131.* 29.01.08, 08:21
                          nigdzie też nie napisałem że jestem "najprawdziwszym Ślązakiem"
                          > (znów przypisujesz mi rzeczy których nie powiedziałem)
                          >
                          OK. W takim razie pozdrawiam wszystkich nieprawdziwych Ślązaków
                          którzy tylko na Śląsku mieszkają (teraz prawidłowo?)

                          A szczególnie Ciebie kyos Prawdziwego Polaka-ubermencha i uznanego
                          psychoanalityka specjalizującego się w okreslaniu profili
                          psychologicznych ludzi piszącycych na forach.
                          • kyos Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 29.01.08, 16:08
                            Gość portalu: Ślązak napisał(a):

                            > OK. W takim razie pozdrawiam wszystkich nieprawdziwych Ślązaków
                            > którzy tylko na Śląsku mieszkają (teraz prawidłowo?)

                            między "najprawdziwszy" a "nieprawdziwy" jest ogromna przepaść
                            nie pierwszy przykład Twoich majaczeń

                            > A szczególnie Ciebie kyos Prawdziwego Polaka-ubermencha i uznanego
                            > psychoanalityka specjalizującego się w okreslaniu profili
                            > psychologicznych ludzi piszącycych na forach.

                            jeśli stosujesz frazeologię nazistowską to co tu jeszcze dodawać ?

                            to Ty żądasz (jako oczywiście "normalny Europejczyk") od innych
                            deklaracji "prawdziwego ślązactwa" albo "prawdziwego polactwa"
                            to Ty psychoanalizujesz ludzi których w ogóle nie znasz
                            ja jedynie konkluduję na podstawie Twoich słów --chyba że zwykle
                            piszesz co inengo niż myślisz --wówczas ogranicz pisanie a skup się
                            na myśleniu, ponieważ te dwie zreczy nie idą u Ciebie w parze
    • Gość: Silesianin Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 08:21
      DROGI sobie najpierw wybudujcie a póżniej porozmawiamy...
    • Gość: ze śląskiej szopki Niech nas pojedna - niejedna - śląskość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 16:09
      Górnoślązakom - także autonomistom - serdecznie życzę radosnych i
      spokojnych Świąt Bożego Narodzenia

      Ślązak z Wrocławia

      P.S. Oczywiście, pysznej wigilijnej kolacji przy prawdziwej śląskiej
      szopce, ewentualnie sudeckiej, ale broń Boże! krakowskiej ;-)
    • wilhelm4 Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 17.04.08, 20:52
      > Zdaniem Tomasza Pietrzykowskiego, byłego wojewody śląskiego
      NO WLASNIE - SLASKIEGO :)
    • wilhelm4 Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 17.04.08, 20:55
      > Górny Śląsk to tylko skrawek krainy,
      > ----> który w okresie międzywojennym
      > ----> znalazł się w państwie polskim.

      No pacz: nawet historii swojej Malej Ojczyzny niy zno akuratnie,
      tyn smiyszny "Nowoslonzok" - feeeee!
    • wilhelm4 Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 17.04.08, 20:56
      > Nie zamierzamy nikomu odbierać prawa do nazywania się Ślązakami,
      A dziekujeeeeemy, dziekujeeeeemy ukrainskim sasiadom.
      Wziynli nom doslownie jusz szysko.
      A tyroski nom kesze wspanialomyslnie pozwalajom
      uzywac nasze miano. :))))))))))
    • wilhelm4 Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 17.04.08, 20:59
      > Wszyscy, do których się zgłaszałem, byli zgodni

      Bardzo naukowe podejscie. Oryginalne metody badawcze.
      Ino ze to nie slonski/europejski standard,
      szanowny Gaspadinie. :))))
    • wilhelm4 Wrocławsko-katowicki spór o Silesię 17.04.08, 21:03
      Na Kaszubach żyją Kaszubi, w górach górale, a na Śląsku - na Górnym
      Śląsku - Ślązacy. Na Dolnym Śląsku zaś przybysze i ich potomkowie z
      Kresów i innych regionów Polski. Dziś to dwie zupełnie różne krainy.
      Każdy w Polsce wie, gdzie się mówi po śląsku i kultywuje śląskie
      tradycje. Dlatego mnie nazwa Silesia w niczym nie przeszkadza. W
      żaden sposób nie kwestionuje ona faktu, że Wrocław był historyczną
      stolicą całego regionu.
      Dziś mamy inną rzeczywistość. Wystarczy wrzucić w internet termin
      Silesia, by zobaczyć, że na Górnym Śląsku jest w powszechnym użyciu.
      U nas w zasadzie nie występuje. Tworzące wielką aglomerację miasta
      mają najpełniejsze prawo nazwać je Silesią. Zrobią, oczywiście, jak
      zechcą.
      A my nie bądźmy jako te psy ogrodnika.
      Jerzy Sawka
      ------------------------------
      Brawo, bravissimo!
      Jedyny dupny! faux pas:
      > dla aglomeracji śląsko-dąbrowskich miast
      Ino bez altrajchu, kapewu ?!!!!!!!
      • Gość: silesius the real Re: Wrocławsko-katowicki spór o Silesię IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.09, 21:56
        Sawka ze Szczecina ma g..wniane pojecie o Slasku i dlatego pisze takie bzdury.
        Za duzo nieswiezych sledzi sie najadl. Za duzo napatrzyl sie serialow o Berciku
        i podobnych bzdur o Slasku z czasow komunistycznych.
    • lopiqq Prez v zamiast w - urozmaicenie Polski! 15.06.08, 21:44
      Powinniście pisać w języku v zamiast w to by was bardzo odróżniało
      od reszty Polski (i od Kaszubów piszących przez "W" także).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka