kiviwa 27.02.08, 09:15 70 - 90 lat dla dębu to wcale nie jest dużo. Takie drzewa powinno się szanować, leczyć, pielęgnować, a nie po prostu wyciąć!!! To skandal! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zosienka Re: Wycinają dęby na Wybrzeżu Korzeniowskiego IP: *.as.kn.pl 27.02.08, 09:29 jak się nie znasz na opiece sanitarnej drzew to się nie wypowiadaj. wypróchnienia kominowe, które zapewne na myśli miała pani z zarządu są groźne i dla samego drzewa i dla ludzi. ciekawe jak mieszkańcy ulicy byliby oburzemi jak w trakcie kolejnej wichury drzewa poprzewracałyby się na ich samochody! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Po prostu:ja Re: Wycinają dęby na Wybrzeżu Korzeniowskiego IP: 62.87.132.* 27.02.08, 10:39 Akurat, bardzo dziwny zbieg okoliczności-wszystkie 17 drzew dopadło wypróchnienie kominowe. Przestań sie wymądrzać i popierać bzdurne decyzje. Poza tym mieszkam niedaleko i również żadnych dziupli i ubetków w tych pięknych drzewach nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vv Re: Wycinają dęby na Wybrzeżu Korzeniowskiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.08, 12:15 To tak samo jakby tłumaczyć dziwnym zbiegiem okoliczności, że wszystkie dzieci z jakiejś klasy chorują na grypę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzięcioł Wycinają dęby na Wybrzeżu Korzeniowskiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.02.08, 10:20 bardzo dobrze, że wycinają taka niestety natura, że drzewa zamierają .... emerytom również zamierają komórki szare ostatnio widziałem jak takie zdrowe drzewo złamało się jak zapałka poza tym gazeta znow sie popisała zarząd zieleni miejskiej wydał zgodę...... Myślę, ZZM to się co najwyżej o zgodę ubiegał i ją otrzymał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ad Re: Wycinają dęby na Wybrzeżu Korzeniowskiego IP: *.contium.pl 27.02.08, 10:45 Aha, a jak "ekolodzy" protestowali przed wycinaniem chorych drzew podczas remontu wałów na Biskupinie i część z nich została zostawiona, to w ciągu paru lat praktycznie wszystkie z nich zostały połamane przez wiatr i osłabiły wał. Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Wycinają dęby na Wybrzeżu Korzeniowskiego 27.02.08, 11:36 Może to nie jest dużo dla drzewa rosnącego w lesie. W mieście to jest inna rozmowa. Skoro są chore to trzeba wyciąć, trudno. Dobrze, że posadzone zostaną nowe. Podobny los (niestety) czeka chyba w przyszłości platany na Norwida. Jakiś czas temu widziałem jak przy praktycznie bezwietrznej pogodzie jeden z konarów spadł na chodnik. Szczęściem nikt pod spodem nie przechodził, tylko samochody zostały poniszczone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Wycinają drzewa i niszczą zieleń w imię remontów IP: *.ib.pwr.wroc.pl 27.02.08, 12:35 Zobaczcie, co zrobiono w małej Twardogórze. Rynek był bardzo zielony, zadrzewiony starymi lipami i z trawnikami, choć, oczywiście, zaniedbany. Niedawno przejeżdżałem po długiej przerwie. Elewacje odnowione - super, ale wokół zobaczyłem kikuty drzew oraz kamienną pustynię z brukiem, na którym można nogi połamać. Megalomania, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wroclawjacek Wycinają dęby na Wybrzeżu Korzeniowskiego IP: *.e-wro.net.pl 27.02.08, 21:40 > 70 - 90 lat dla dębu to wcale nie jest dużo. Takie drzewa powinno > się szanować, leczyć, pielęgnować, a nie po prostu wyciąć!!! To > skandal! *** Potrzebne są nowe miejsca pod parkingi. Takie drzewa wycina się hurtem. Ostatnio wycięto wszystkie topole (bez jednej) na ul.Wielkiej. Wycięto też szpaler drzew na ul.Trwałej. Można zobaczyć pnie o średnicy prawie metra zdrowiuteńkie. Te drzewa nie były stare bo sam je sadziłem 35 lat temu . Były zdrowiutkie o czy świadczy ze wichura w 2005 żadnego nie połamała choć wyrywała drzewa z korzeniami. Takie drzewa trzeba przycinać . Jest za dużo firm do wycinania=konserwacji drzew. Na moim osiedlu prawie codziennie słyszę piły od rana. To najczęściej właściciele aut tak na zapas wnioskują o wycinkę a administracje boja się że będą płaciły odszkodowania na to sie godzą. takie rzeczy można ubezpieczyć a drzewa przeglądnąć. Są we Wrocławiu drzewa pomnikowe zupełnie "wypruchniałe" w środku i stoją tak dziesięciolecia . Małe dziuple to się zalepia . Pęknięte albo zbyt duże konary przycina. Takiemu drzewu wichura nie straszna, skoro wytrzymało 70 lat wytrzyma następne 70. Jakoś dziwne, że we Wrocławiu pełno dębów mających od 220-240 lat i nie są chore a tu 17 koło siebie pozarażało się. Po drugiej stronie mostu na Pasterskiej rosną setki dębów i jakoś nie widać ubytków tzn nie łamią się . Jeśli chcą wycinać to etapami, wyciąć jedno chore i nasadzić następcę a po kilku latach wymienić następne. Są maszyny do przesadzania drzew. W to miejsce powinno się od razu wsadzić taką maszyną drzewo wyrośnięte na 5 metrów, choć widziałem jak przesadzają prawie 10 metrowe. Powinno się robić nasadzenia zawczasu jeszcze jak drzewa są zdrowe sadząc małe drzewa między dużymi. No ale tu nie o drzewa chodzi tylko o samochody. Podobnie wycięto piękne lipy na plantach wzdłuż kiedyś pięknej ulicy Powstańców Ślaskich. Za rok czy dwa mają remontować pas wewnętrzny na tej ulicy od Nasypowej do ronda. Ciekawe ile drzew pójdzie pod piłę. Ludzie są bez wyobraźni. Na ulicy Pasterskiej wycięto 43 dęby bo ktoś niby źle zmierzył wrota do śluzy. Wystarczy pojechać na ul.Na Grobli aby zobaczyć ile leży tam naciętych drzew. Więcej niż w tartaku, no cóż firmy "pilarskie" nie mogą stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapiszon Re: Wycinają dęby na Wybrzeżu Korzeniowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.08, 10:01 jak widze ta szarancze z pilami to mi sie gotuje kalecza drzewostan matoly bez wyobrazni i szkoly nie maja pojecia jak to robic nie sa pilarzami z zawodu miasto oglosilo konkurs na chetnych do tego typu prac no to zglosil sie ziutek z gieniem i wywijaja i obrzynaja galezie jak popadnie juz widze te posadzone nowe zebyscie sie nie zdziwili a juz za chwile nic tylko spalina oddychac bedziemy psia mac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoJo Wycinają dęby na Wybrzeżu Korzeniowskiego IP: *.uni.wroc.pl 28.02.08, 11:56 Działalności Zieleni Miejskiej powinien jednak przyjrzeć się prokurator. Na Osobowicach przy ul. Lipskiej baba z piłą (mająca zezwolenie również na utylizację odpadów) wycięła wspaniały szpaler zdrowych drzew, bo tak było wygodniej i taniej. Miała ciąć gałęzie w pionie, a skasowała całe drzewa w poziomie. Ciekaw jestem, czy w dalszym ciągu współpracuje z ZZM. Ciekawe również, czy miasto zapłaciło jej za tę samowolkę. Ciekawe też, na ile podobnych samowolek ZZM nie zareagował. Odpowiedz Link Zgłoś