29.02.08, 11:34
Około tygodnia przed Świętami Bożego Narodzenia na nszej klatce
schodowej wybuchł pożar.Oprucz tego że spaliła sie klatka i wózek
dziecinny nikomu nic poważnego się nie stało.Jest już prawie trzy
miesiące po pożaże a klatka straszy.Sciany szczegulnie na parterze
są w stanie gorzej niż zlym.Okienko któro miało być zrobione
pomiędzy świętami a nowym rokiem lokatorzy zastawili deską bo
strasznie ciągnie.Administracja twierdzi że nie ma pieniędzy na
remont klatki.Gdzie my możemy się poskarżyć.Mieszkam na parterze mam
małe dzieci które wychodząc do toalety(na klatce schodowej)po prostu
boją się ciemności.Poradcie co w takim przypadku robić do kogo się
udać?pPozdrawiam Beata
Obserwuj wątek
    • allspice Re: Pożar 29.02.08, 13:26
      Do prezydenta Wrocławia. Powinien być dobrze o wszystkich bolączkach
      mieszkańców poinformowany.
    • Gość: Pierre Re: Pożar IP: *.as.kn.pl 29.02.08, 16:22
      Beata jakastam, nie kalecz języka.
      • beatabaczmanska Re: Pożar 03.03.08, 08:36
        Sory ale ja z polskiego nigdy nie byłam dobra,a jak niepodoba się
        moje pisanie to po prostu nie czytaj!!!!
    • starykot Do kogo się udać??? 29.02.08, 20:09
      Proponuję do księgarza - po słownik ortograficzny. Wstyd!
      • Gość: terra nova Re: Do kogo się udać??? IP: *.wroclaw.mm.pl 29.02.08, 20:31
        Dwa ostatnie posty nie na temat.Niedostateczny!
      • beatabaczmanska Re: Do kogo się udać??? 03.03.08, 08:38
        Nie o ortografię tu chodzi tylko o radę.A błędy każdy robi.Nawet
        wieli uczonu może sie pomylić nie jesteśmy maszynami a i one się
        mylą!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka