nangaparbat3 02.03.08, 23:24 A moze na Popowickiej, bo pod wiaduktem, który chyba oddziela te dwie ulice. Przed chwila widziałam - z auta zostało nieco wiecej niz z czerwonego ferrari, ale też niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
g625 Re: znowu wypadek na Długiej 03.03.08, 09:08 trzeba w koncu zmienic tam profil drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Ciekawe, ciekawe... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.03.08, 09:58 Wypadk Ferrari: profil drogi Wypadek tutaj : profil drogi Wypadki na drogach: drzewa i wiatr Inne wypadki: slepy los A moze do psychiatry? PS Samochody oczywiscie poruszaja sie same bez udzialu kierowcow, a nawet gdyby sie poruszaly z udzielem kierowcow, to sa oni niewinni jak dziewice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: Ciekawe, ciekawe... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:13 Dokładnie. I zawsze przyczyną jest nadmierna prędkość, a nie brak umiejętności takiego frendzla za kierownicą. Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: Ciekawe, ciekawe... 03.03.08, 11:42 zle mnie zrozumiales - ta droge trzeba zwezic, bo jej obecna szerokosc zacheca do depniecia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komar móhe ukąse Re: Ciekawe, ciekawe... IP: *.as.kn.pl 03.03.08, 12:16 heh, dokładnie... za wszystko wini się stan dróg (choć ul.Długa to istna katastrofa), a nie zwraca się uwagi, iż kierowcy mimo stanu tejże ulicy z**********ą nią jak Pershing na wysokości lamperii ... ktoś coś wie o ewentualnych planach remontu Długiej?? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Eeeee, pleciesz. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.03.08, 12:18 Co, jest jakas tabelka szerokosci drog i predkosci zalecanych? Cos nowego w PoRD w Polsce? W MIESCIE JEST 50, chyba ze znaki mowia inaczej. Jezeli jakiemus analfabecie szerokosc kojarzy sie z predkoscia, to juz juz na to nie poradze. To jest zajecie dla misiow w czapeczkach. Jesli juz cos trzeba zwezic, to na pewno kaftanik bezbieczenstwa dla takiego, co to mu sie szerokosc z predkoscia kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: Eeeee, pleciesz. 03.03.08, 12:27 teoria sie rozmija z praktyka. niestety, traca na tym piesi, zabici w tej okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno To niech tam zrobia kamery. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.03.08, 12:39 I zaraz sie uspokoi. Bedzie mniej idiotow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotek Re: To niech tam zrobia kamery. IP: *.50.akron.net.pl 03.03.08, 13:29 Hmm... ale tam jest zwężenie - pasy się łączą i pod wiadukt wjeżdża się już tylko jednym Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: To niech tam zrobia kamery. 03.03.08, 13:51 ale lepiej zwezic pasy do najwezszej dopuszczalnej szerokosci. Odpowiedz Link Zgłoś
almac Re: To niech tam zrobia kamery. 03.03.08, 15:06 To ja proponuję zrobić jeszcze np. na Pilczyckiej zrobić ruch wahadłowy. Przy dodatkowym zwężeniu Popowickiej, Satrogroblowej i Długiej korek po południu będzie sięgał przynajmniej Tesco. Jak wszyscy będą stali to faktycznie będzie mniej wypadków, ale czy o to chodzi? Zresztą jest lepszy sposób. Podnosimy akcyzę na paliwo tyle, że litr kosztuje np. 100zł. Wtedy mało kto będzie jeździł samochodem i wypadków automatycznie też prawie nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: To niech tam zrobia kamery. 03.03.08, 15:20 jak zrobisz wezsze pasy, to bedzie sie jezdzilo 50 kmh, a to jest predkosc zapewniajaca najwieksza przepustowosc w miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: To niech tam zrobia kamery. 04.03.08, 16:33 > I zaraz sie uspokoi. Bedzie mniej idiotow. Niestety mniej nie będzie. Świat jest tak skonstruowany, że nigdy ich nie zabraknie. A forum to jest przykładem, że próbują się nawet publicznie wypowiadać. I oczywiście projektują swój debilizm na innych (typowa praktyka). Dyskutować z tobą chłopie nie ma sensu, ale nabijanie się z ciebie to mój ulubiony sport. Także napisz jeszcze jakąś bzdurę, a chętnie ci odpowiem. Najlepiej coś o szerokości jezdni... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Do "zimna" brrr... 04.03.08, 16:39 Najlepiej coś o > szerokości jezdni... ...i jeszcze na dokładkę o mandacie za przyznanie się na forum do przekroczenia prędkości. W jakiej bajce to wyczytałeś? W "Kubusiu puchatku"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Eeeee, pleciesz. IP: *.media4.pl 03.03.08, 21:27 Te, święty! Po pierwsze, czy masz samochód? Bo prawo jazdy możesz mieć, ale żadnych innych doświadczeń. A po drugie jak często jezdzisz po mieście 50 km/h? Poza parkowaniem:-) Teraz to wszyscy święci, a na Legnickiej jadę 80 km/h i wszyscy mnie wyprzedzają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Ale sie podlozyles IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.03.08, 10:23 Teraz misie maja Twoje oswiadczenie o 80 km/h i to tylko kwestia kilku dni, gdy dostaniesz swiateczne zaproszenie na rozmowe w celu uiszczenia stosownego mandaciku, ktory wzbogaci Cie duchowo o nowe doswiadczenia na temat predkosci w miescie i konsekwencji jej nie przestrzegania. A gdzie parkujesz z V=50 km/h,moze na pasie startowym na lotnisku? Masz samolot? PS Co do doswiadczen: teraz zdobedziesz calkiem nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Ale sie podlozyles IP: *.media4.pl 04.03.08, 19:34 Rozśmieszyłeś mnie:-) Dziękuję! Napisz, że jezdzisz 50 km/h w mieście, może dadzą Ci misia, w nagrodę! Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Do Barta... 04.03.08, 20:20 > Rozśmieszyłeś mnie:-) Dziękuję! Napisz, że jezdzisz 50 km/h w > mieście, może dadzą Ci misia, w nagrodę! Ja jestem ciekaw, po jakim mieście "na zimno" jeździ. Niedawno przedstawiał się w innym tamacie jako "Polak pracujący od lat w Niemczech". Chociaż może być to i prawda, bo realiów z wrocławskich ulic to nie zna gość zupełnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Do Barta... IP: *.eranet.pl 04.03.08, 22:31 "Na zimno" nie jeździ wcale. Jakby jeździł, to by nie zajmował takiego kategorycznego i jednoznacznego stanowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Ty specjalisto od "tulenia sie do poboczy" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.08, 10:32 (aby ulatwic innym idiotom wyprzedzanie "na rympal" na drogach) Masz racje co do tego, ze sie przedstawilem. Tylko co do tego. Ad meritum. ---------- 1.Realia sa takie: 50 km/h w miescie chyba ze oznakowanie stanowi inaczej. Kazdy na wlasna odpowiedzialnosc przekracza to ograniczenie, a juz zupelnym durniem jest ten, ktory sie otwarcie przyznaje, ze jezdzi 80. 2.Misia podaruj biednym dzieciom, zasluguja na to. 3.Niedawno mialem "przyjemnosc" jezdzenia po Wroclawiu przez kilka dni. Juz dawno nie widzialem tylu wykroczen popelnianych w jednostce czasu przez kierowcow z "tego pieknego miasta" i to zwlaszcza na Legnickiej, ale takze na tzw rondzie Reagana, ktore ktos z zemsty wam chyba zaprojektowal. Do tego dochodzi CALKOWITY BRAK UPRZEJMOSCI manifestowanej szczegolnie wobec takich, ktorzy maja nieszczescie jechac "z niemieckimi blachami". Taki brak uprzejmosci inni nazywaja tez chamstwem, ale nie upieram sie przy terminologii. Sami sobie znajdziecie synonim. 4. Ciekawym przypadkiem jest tez ulica nomen omen "Wyscigowa", ktora powinniscie natychmiast przemianowac na "Terenowa", a dlaczego to sam wiesz. Tam tez widzi sie popisy tych, ktorzy nie tylko testuja zawieszenia w swoich samochodach, ale takze zachowauja sie tak jakby odjelo im rozum, zwlaszcza ci jadacy Wyscigowa w kierunku Sudeckiej. 5. Liczba tych, ktorzy "jezdza na czerwonym" jest zastanawiajaca. Moze cos jest w powietrzu? (jakies substancje odurzajace) Pozdrawiam Szanownych Panow. (zeby jezdzic po Wroclawiu TRZEBA MIEC KONSKIE ZDROWIE i STALOWE NERWY) PS I co, znam realia czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Do "zimna" brrr... 05.03.08, 12:17 Juz dawno nie widzialem tylu wykroczen > popelnianych w jednostce czasu przez kierowcow > z "tego pieknego miasta" i to zwlaszcza na Legnickiej, > ale takze na tzw rondzie Reagana, ktore ktos z zemsty > wam chyba zaprojektowal. To żeś Amerykę odkrył, nic tylko pogratulować... Do tego dochodzi CALKOWITY BRAK UPRZEJMOSCI > manifestowanej szczegolnie wobec takich, ktorzy maja nieszczescie > jechac "z niemieckimi blachami". To, że jeździsz z niemieckimi "blachami" nie upoważnia cię do takich stwierdzeń. A jeśli już, to podaj jakiś konkretny przykład, a nie biadol tu na forum. Opisujesz jakieś swoje bardzo ogólne wrażenia, żalisz się jak dziewica po pierwszym stosunku, a mnie się wydaje, że masz po prostu żal do naszego "pieknego miasta", że musiałeś je opuścić i udać się na niezamierzoną emigrację zarobkową... Taki brak uprzejmosci inni > nazywaja tez chamstwem, ale nie upieram sie przy terminologii. > Sami sobie znajdziecie synonim. Kolejny przykład mylenia pojęć. Porównywanie braku uprzejmości do chamstwa ma się tak jak porównanie spojrzenia na kogoś krzywo do dania komuś w mordę. Chyba, że nie widzisz różnicy między jednym a drugim...? Tam tez widzi sie popisy tych, ktorzy > nie tylko testuja zawieszenia w swoich samochodach, ale > takze zachowauja sie tak jakby odjelo im rozum, zwlaszcza > ci jadacy Wyscigowa w kierunku Sudeckiej. Konkrety, gościu, konkrety. O co ci chodzi? O przekraczanie prędkości, czy o zbyt dynamiczną (według ciebie) jazdę po niezbyt równej nawierzchni? A może ty jesteś jakimś niespełnionym policjantem i masz jakieś nieodparte poczucie, że wszystkich kierowców trzeba karać, pouczać itd...? > 5. Liczba tych, ktorzy "jezdza na czerwonym" jest > zastanawiajaca Albo jesteś daltonistą albo zbyt rzadko wsiadasz w ogóle do auta. Pomyśl logicznie, ile wypadków zdarzałoby się dziennie, gdyby aż tylu kierowców jeździło przez skrzyżowania na czerwonym świetle? Toż to byłaby istna hekatomba, policja i pogotowie by się nie wyrabiały. Podejrzewam, że chodziło ci o wjeżdżanie na skrzyżowanie przy świetle żółtym, ale precyzja wypowiedzi ma w tym wypadku olbrzymie znaczenie... > (zeby jezdzic po Wroclawiu TRZEBA MIEC KONSKIE ZDROWIE > i STALOWE NERWY) I znów raczysz nas kolejną bzdurną wypowiedzią. Po Wrocławiu jeździ kilkadziesiąt tysięcy kierowców, a jeszcze więcej przez niego przejedża. Są wśród nich również ludzie starsi i inwalidzi, którzy zdrowiem nie grzeszą. Poza tym nie słyszałem, żeby Wrocław przodował w statystyce wypadków w Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Jestes kauzyperda? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.08, 12:46 Pozostaje przy swoim zdaniu czy Ci sie to podoba czy nie, drogi kauzyperdo, wystepujacy w obronie "Festung Breslau". Ostatnio dyskutowalismy ( przy Twoim swiatlym udziale) na temat wyprzedzania na rympal i jezdzenia po poboczach. Wlasnie w piatek, jak powidzial mi znajomy z Wroclawia, zdarzyl sie wypadek na drodze na Kudowe, tez ktos wyprzedzal "na rympal". Byli zabici i ranni. Inni chwala sie tu na tym forum, ze jezdza 80 albo 130 po miescie! Wiec nie ma o czym mowic. To jest chore. Podobnie dynamicznie jezdzil ostatnio jeden taki w Warszawie takim samochodzikiem, co to ma konia w logo. Co zrobil sam wiesz doskonale. To tylko "drobny" przyklad "dynamicznosci". Zastanawiajace jest samozadowolenie ze stylu jazdy tych wszystkich "dynamicznych", zawsze jest jakies gornolotne tlumaczenie, a wytykanie bledow traktowane jest jako "czepianie sie" pod wplywem kompleksow. Ciekawe jest to, ze wlasciwie w miescie prawie NIKT nie stosuje sie do ograniczen predkosci. PS1 Patrzyles "tylko krzywo"? (buhahahahaha) PS2 Daltonista nie jestem, natomiast podejrzewam, ze we Wroclawiu zyje bardzo wielu daltonistow manikow jazdy na czerwonym. Np., kiedy sie jedzie od strony Placu Grunwaldzkiego w kierunku Mostu Grunwaldzkiego, to bodajze lewy pas na wysokosci Instytutu Matematyki ma jeszcze czerwone, podczas, gdy prawy pas ma juz zielone. W ciagu tygodniowego pobytu we Wroclawiu obserwowalem prawie codziennie jak ci na tym "feralnym" lewym pasie jezdzili na rympal na czerwonym!!! Zalosne. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Jestes kauzyperda? 05.03.08, 15:49 Wlasnie w piatek, > jak powidzial mi znajomy z Wroclawia, zdarzyl sie wypadek na drodze > na Kudowe, tez ktos wyprzedzal "na rympal". Byli zabici > i ranni. Inni chwala sie tu na tym forum, ze jezdza 80 albo 130 > po miescie! Wiec nie ma o czym mowic. To jest chore. No to weź i zacznij tę chorobę leczyć, doktorze. Ale z góry zakładam, że ci się nie uda... > Podobnie dynamicznie jezdzil ostatnio jeden taki w Warszawie takim > samochodzikiem, co to ma konia w logo. Co zrobil sam wiesz doskonale. > To tylko "drobny" przyklad "dynamicznosci". I znów wrzucasz wszystko do jednego worka. Jeśli ktoś jedzie w mieście po szerokiej, dwupasmowej jezdni 80 km/h jest porównywany do faceta, który jechał 200 km/h po dziurawej, krętej drodze to czuć, że coś tu nie gra. Chyba, że jest się "doktorem szos"... > Ciekawe jest to, ze wlasciwie w miescie prawie NIKT > nie stosuje sie do ograniczen predkosci. I nie zastanowiło cię to nigdy? Czyli w/g ciebie większość wrocławian to debile, którzy nie jeźdżą 50 km/h tam, gdzie spokojnie i bezpiecznie można jechać 80 km/h? No patrz, sami nieodpowiedzialni wariaci! Bo nie stosują się do durnowatego przepisu zerżniętego ślepo i bez sensu od naszych sąsiadów z UE... W ciagu tygodniowego > pobytu we Wroclawiu obserwowalem prawie codziennie jak ci na > tym "feralnym" lewym pasie jezdzili na rympal na czerwonym!!! > > Zalosne. Nie znam tego miejsca, jeszcze tamtędy po remoncie nie jechałem, ale domyślam się, że może być to podobnie chore rozwiązanie jak na Ruskiej, gdzie prawy pas ma czerwone światło i zieloną strzałkę, a lewy - prowadzący w tym samym kierunku - tylko czerwone. I wszyscy rozsądni kierowcy jadący lewym pasem sugerują się informacją z pasa prawego i przejeżdżają na tym bezsensownym czerwonym świetle. A wiesz dlaczego? Bo myślą. Ale ja wiem, Niemiec to by tam stał do usranej śmierci, choćby sygnalizator się popsuł i światło czerwone świeciło się non stop całą dobę. I to jest dopiero żałosne... Buhahahaha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Naprawde jestes zalosnym IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.08, 19:00 roztropkiem "made in Poland", ktory ustala na drodze wlasne reguly sugerujac, ze oznakowanie jest wszedzie nie po mysli chlopka roztropka,wobec tego chlopek roztropek ma prawo i obowiazek olewac wszystko, co mu jest niewygodne. Wszystkie rozwiazania sa chore, ale na szczescie chlopek roztropek ma wlasny rozumek, ktory pozwala mu zawsze znalezc jakas furteczke. I jest jeszcze z tego rozumku dumny jak paw, nazywajac to mysleniem. Oczywiscie, ze nie uda mi sie leczyc takich jak Ty, poniewaz jak widac jest to zupelnie miemozliwe, co jest zreszta zgodne z Twoim jakze roztropnym zalozeniem, ze mi sie to i tak nie uda. Pogratulowac tej swoistej "logiki". O Boze, kierowcy we Wroclawiu "mysla", powaznie? Jesli tak "mysla" jak Ty, to juz sie niczemu nie dziwie. Wszystko stalo sie jasne, "geniuszu" Dolnego Slaska. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Do "zimna" brrr... 05.03.08, 20:54 > roztropkiem "made in Poland", ktory ustala na drodze wlasne reguly Wolę być roztropkiem "made in Poland" niż zestresowanym volksdeutschem, który umiera ze strachu podczas jazdy po wrocławskich ulicach. Poza tym dalej nic nie rozumiesz, reguły gry nie ja ustalam, przeceniasz mnie... > Wszystkie rozwiazania sa chore, ale na szczescie chlopek roztropek > ma wlasny rozumek, ktory pozwala mu zawsze znalezc jakas furteczke. Nikt nie powiedział, że wszystkie rozwiązanie są chore, ale dla ciebie to jest chyba zbyt trudne, żeby czytać ze zrozumieniem. A tak poza tym widzę, że zaczynasz doceniać rolę myślenia podczas jazdy. Wprawdzie idzie ci to opornie, ale jakieś postępy jednak są... > O Boze, kierowcy we Wroclawiu "mysla", powaznie? W miarę dyskusji z tobą zacząłem ci nawet współczuć, bo to ty jesteś jednak chory. Ktoś, kto wszystkich wokół siebie uważa za debili, wariatów etc... ma wyraźne objawy manii prześladowczej. Tak więc zgłoś się jak najszybciej do psychiatry, może jeszcze jest szansa na wyleczenie. A jak ci się to uda, to zapraszam do Wrocławia. Może wtedy ujrzysz już nasz ruch uliczny w rzeczywistym świetle...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Wspolczuc powinienes sobie samemu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.08, 09:47 zalosny roztropku,milosniku jazdy poboczami, na zoltym, na czerwonym, jak trzeba to 80 w miescie i tak dalej wg listy osiagniec roztropka. Z takimi "przekonaniami" mialbys wielka szanse uzyskac skierownie na badanie MPU, niestety w Polsce jest to malo popularne, poniewaz, gdyby to na powaznie wprowadzono, to zabrakloby lekarzy psychiatrow, aby przebadac wszystkich potrzebujacych na czele z Toba. We Wroclawiu musze bywac raz na miesiac mniej wiecej, ale to mi wystarcza, aby ten "ruch uliczny" widziec tak jak on na to zasluguje. Twoje zaproszenie mozesz sobie wsadzic w ...., zostaw je dla swoich znajomych, "volksdeutche", ktorzy "umieraja ze strachu", maja je gleboko gdzies. Mam nadzieje, ze sie jasno wyrazam, i ze roztropek przeczyta to wszystko "ze zrozumieniem", na to licze. Aha, no i nie musisz mi juz odpisywac, to tez jest chyba jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Wspolczuc powinienes sobie samemu 06.03.08, 10:26 > We Wroclawiu musze bywac raz na miesiac mniej wiecej, Bardzo bym cię prosił o podanie numerów twojej niemieckiej "blachy", bo bez tego od tej pory będę musiał przy jakimkolwiek kontakcie z autem z niemiecką rejestracją uważać, czy nie natrafiłem na ciebie. A nie chciałbym, żeby twoja choroba spowodowała jakieś zagrożenie na drodze dla innych uczestników ruchu ulicznego jak i dla ciebie. Bo nie wiem, czy na przykład jak ciebie wyprzedzę na Wyścigowej z prędkością 58 km/h to nie dostaniesz jakiegoś ataku i nie wjedziesz w drzewo? Albo wjadę na końcówce zielonego i początku żółtego światła na skrzyżowanie, a ty jak to zobaczysz to dostaniesz ataku apopleksji...? Wybacz, ale mimo wszystko nie chciałbym cię mieć na sumieniu. W sumie może jesteś nawet wartościowyn człowiekiem, tylko gubi cię - delikatnie mówiąc - fałszywe spostrzeganie rzeczywistości... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Jeszcze raz: nic nie skapowales, "poboczofilu" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.08, 10:35 Szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Jeszcze raz: nic nie skapowales, "poboczofilu 06.03.08, 10:47 > Szkoda czasu Jasne, że szkoda. Bo choroby psychiczne mają prawie zawsze charakter postępujący. Tak więc, uwierz mi, jak się nie zaczniesz leczyć, to będzie coraz gorzej. Teraz widzisz tylko samych wariatów za kierownicą, którzy chcą cię zabić, ale w pewnym momencie zaczniesz już dostrzegać zjawy i upiory. A wtedy będzie już za późno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno W twoim przypadku jest rzeczywiscie za pozno. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.08, 12:41 Juz je widzisz. No i nie patrz w lustro, bo zobyczysz o "jednego" wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno I przeczytaj sobie pajacu to: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.08, 09:51 To dzieki takim samym roztropkom jak Ty byl ten wypadek. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4977496.html Do tepaka nic nie trafia, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: I przeczytaj sobie pajacu to: 06.03.08, 10:12 > To dzieki takim samym roztropkom jak Ty byl ten wypadek. A więc jednak potwierdza się moja diagnoza. Jesteś człowieku ciężko chory i powinieneś natychmiast udać się do psychiatry. To już naprawdę pachnie schizofrenią. Z tego względu tobie tego tłumaczyć już nie będę, bo twoja jaźń jest poważnie zaburzona, ale nasze wypowiedzi czytają też ludzie normalni, więc chciałbym ci przy wszystkich uświadomić, że w żaden sposób nie jestem w stanie wziąć winy za ten wypadek na siebie. Ani nie uczyłem tej kobiety jeździć, ani nie kazałem jej wyprzedzać kiedy nie było do tego warunków, również nie odpowiadam za kiepską pogodę, która wtedy była, a także za stan nawierzchni i fatalny profil jezdni w tym miejscu. A teraz przeczytaj jeszcze raz uważnie moją odpowiedź, wydrukuj ją, dołącz do tego twoje oskarżenie i czym prędzej udaj się do dobrego lekarza od przywracania rozumu. Może coś da się jeszcze w twojej łepetynie naprawić...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Szerokich "poboczy" Ci zycze. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.08, 10:26 Nic nie skapowales. I przypomnij sobie, co wypisywales poprzednio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart do czechofila IP: *.media4.pl 06.03.08, 21:37 Fajny z Ciebie gość, ale nie karm zimnego trola. Zimny ma swój świat, normalni na mają do niego wstępu. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: do czechofila 06.03.08, 22:40 Gość portalu: Bart napisał(a): > Fajny z Ciebie gość, ale nie karm zimnego trola. Zimny ma swój > świat, normalni na mają do niego wstępu. Pozdrawiam! Jak sie okazuje "normalność" jest niezmiernie wzgledna. A tak na marginesie - jak sie ktos uwaznie przyjrzy ruchowi skrzyzowaniu Ruskiej z Kazimierza, to zrozumie, dlaczego z prawego pasa wolno skręcać, a na lewym lepiej stać, zdecydowanie lepiej. No i zawsze taki co jedzie na czerwonym moze trafic na takiego, co jedzie 80. Po Kazimierza. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: do czechofila 06.03.08, 23:12 > No i zawsze taki co jedzie na czerwonym moze trafic na takiego, co jedzie 80. > Po > Kazimierza. Zapomniałeś dodać, że może też w niego trafić kawałek tego satelity, którego zestrzelili Amerykanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Powinienes go oskarzyc o schizofrenie, a nie p... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.03.08, 09:30 o satelitach (zgodnie i Twoja metoda argumentacji). A powiedz dziecinko, skad znasz tak dobrze objawy tej choroby, co? Jakis "epizodzik" juz wystapil? buhahahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Do "zimna" brrr... IP: *.ip.netia.com.pl 05.03.08, 17:44 Hej! Podziwiam Twoją wolę dyskusji i tłumaczenia zimnemu umysłowi. Mi brakuje sił... Powodzenia Bart Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Głupie rozwiazanie 03.03.08, 14:25 Tam trzeba nie drogę zwęzić, ale fotoradar postawić i walić mandaty raz za razem, aż bydło nauczy się jeździć zgodnie z przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
almac Re: znowu wypadek na Długiej 03.03.08, 15:09 nangaparbat3 napisała: > A moze na Popowickiej, bo pod wiaduktem, który chyba oddziela te dwie ulice. > Przed chwila widziałam - z auta zostało nieco wiecej niz z czerwonego ferrari, > ale też niewiele. Z opisu wynika, że było to na Starogroblowej a nie na Długiej (Długa kończy się na zakręcie - jadąc od strony Tesco). Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: znowu wypadek na Długiej 03.03.08, 15:30 almac napisał: > Z opisu wynika, że było to na Starogroblowej a nie na Długiej (Długa > kończy się na zakręcie - jadąc od strony Tesco). Ten zakręt też ma coś w sobie. Wypadało by go wyprofilować od nowa. A tak w ogóle obydwa wiadukty kolejowe (popowicka/starogroblowa, starogroblowa/długa) też już mocno trącą myszką. Wypadałoby je postawić od nowa, z prześwitem adekwatnym do naszych czasów, z miejscem na sześć pasów ruchu chociażby. O, kurde, ale się rozmarzyłem. Kompletnie zapomniałem, że we Wrocławiu są ważniejsze rzeczy, typu expo czy pomnik Mirmiła, niż jakieś tam wiadukty nad jakimiś tam ulicami ... Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: znowu wypadek na Długiej 03.03.08, 15:39 map4 napisał: > A tak w > ogóle obydwa wiadukty kolejowe (popowicka/starogroblowa, starogroblowa/długa) > też już mocno trącą myszką. Wypadałoby je postawić od nowa, z prześwitem > adekwatnym do naszych czasów, z miejscem na sześć pasów ruchu chociażby. Właściwie to tam przydałoby się pociągnąć linię tramwajową - od Dubois, przez Dmowskiego, potem Długą, Popowicką i dalej, przez Kozanów, potem przez most tysiąclecia aż do stacji S-Bahnu za cmentarzem osobowickim, na skrzyżowaniu Pełczyńskiej i Kaczeńcowej. Ale - co za pech - na moście tysiąclecia zapomniano o torowisku tramwajowym. Nic to, wklei się je w lewy pas, zupełnie jak na moście Grunwaldzkim. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: znowu wypadek na Długiej 03.03.08, 15:55 Rano w tvn24 (traffic) usłyszałam, ze we wrocławiu nie było w nocy zadnego wypadku. No. Nie śniło mi się przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vectra b 2.5 Re: znowu wypadek na Długiej IP: *.e-wro.net.pl 04.03.08, 19:45 ja jezdze po miescie normalnie od lat jak jest mozliwosc to 130 jak nie to 80. grunt to wyobraznia i swiadomosc ze w razie czego moga sie dopier.olic do predkosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno To dlatego, ze musisz sie pochwalic IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.03.08, 10:48 2.5 litrowym silnikiem? Ty stwierdzasz, ze "oni" sie do... gdy pojedziesz 130? No, to jest ciekawa mentalnosc do analizy przez psychiatrow. I jeszcze bredzisz cos o wyobrazni i swiadomosci? Dawno mnie nikt tak nie ubawil swoja glupota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosa Re: To dlatego, ze musisz sie pochwalic IP: *.e-wro.net.pl 12.03.08, 15:11 > > 2.5 litrowym silnikiem? > > Ty stwierdzasz, ze "oni" sie do... gdy pojedziesz 130? > > No, to jest ciekawa mentalnosc do analizy przez psychiatrow. > > I jeszcze bredzisz cos o wyobrazni i swiadomosci? > Dawno mnie nikt tak nie ubawil swoja glupota. ciąnij druta frajerze! jak cie pie..ie auto i bedziesz zdychal na chodniku to jeszcze na ciebie nacharam! frajer! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Nic dodac nic ujac. Do pajacow i tak nie trafi. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.03.08, 10:55 www.wprost.pl/ar/124781/Na-stronie-Nasz-morderca/&I=1315/Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Zimny dalej swoje:-) IP: *.media4.pl 07.03.08, 17:04 Jeździsz 50 km/h w mieście i dobrze. Ci co jeżdżą szybciej to mordercy, też dobrze:-) To już wiemy. Zakończmy ten wątek - jest weekend, szkoda czasu na siedzenie przed komputerem. Lepiej pojechać do pospacerować do lasu! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Zimny dalej swoje:-) IP: *.media4.pl 08.03.08, 09:54 Przepraszam, że wracam do pisania mimo, że kilkanaście godzin temu nalegałem, aby wątek zakończyć. Ale wydarzyło się coś nowego w temacie. Zgodnie z wcześniejszą teorią obywatela zimnego miałem otrzymać mandat na podstawie mojego wpisu na forum o przekroczeniu dopuszczalnej prędkości. Ubawił mnie tym stwierdzeniem setnie. Ukarać miały mnie misie, domyślam się, że autor miał na myśli policję. Wczoraj koło godziny 19, kiedy jechałem w kierunku centrum ulicą Legnicką, wielka nadzieja zimnego, czyli przedstawiciel misiów, w oznakowanym radiowozie, bez włączonych niebieskich świateł uprzywilejowania, wyprzedził mnie i podróżował z prędkościa większą niż 100 km/h. Jak to się ma do teorii zimnego i sprawiedliwego karania wykroczeń? Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień. Na tym forum tylko zimny pozostał bez winy...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Jakie spoleczenstwo taka policja. Tyle. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.08, 09:54 Jesli masz swiadka, po co meczysz klawiature, co? PS Wyciagasz calkowicie bledne wnioski. Nie pierwszy raz. Nie ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: Jakie spoleczenstwo taka policja. Tyle. IP: *.media4.pl 10.03.08, 19:47 :-) Dobrze, że Ty jesteś nieomylny! Takich nam trzeba! Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Jakie spoleczenstwo taka policja. Tyle. 11.03.08, 10:15 >Jakie spoleczenstwo taka policja. Tyle. A ty jakiego społeczeństwa jesteś członkiem? Naszego polskiego, z którego pochodzisz, a które ci się tak bardzo nie podoba, czy już może podpisałeś volkslistę...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno plaskie, poboczofilu, plaskie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 12:12 Juz nic innego nie potrafisz, domorosly roztropku, z zakompleksionym rozumkiem urazow polsko-niemieckich, ktore wyryly w mozgowiu trwale slady w postaci nawrotow volksdeutchofobii wykorzystywanej jako argumentacja w polemikach malo merytorycznych. Zajmij sie lepiej propagowaniem jazdy poboczami drog. Niech "spoleczenstwo" ma z Ciebie pozytek. Wypelnisz misje dziejowa i bedziesz dumny z siebie, ze cos Ci sie udalo, bez podpisywania volkslisty. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: plaskie, poboczofilu, plaskie 11.03.08, 13:50 > Juz nic innego nie potrafisz, domorosly roztropku, A ty co potrafisz "Polaku z Niemiec" oprócz mędzenia, ględzenia, narzekania itp...? Sorry, ale twoja "twórczość" kreatywnością nie śmierdzi... > z zakompleksionym > rozumkiem urazow polsko- niemieckich Widzę, że masz nawrót choroby psychicznej, bo znów projektujesz swoje kompleksy wobec naszej ojczyzny na mnie. Ja do Niemców nic nie mam, denerwują mnie tylko palanci, którzy u nich trochę pomieszkają, popracują i nagle bez powodu, bezmyślnie zaczynają lżyć Polskę... > Zajmij sie lepiej propagowaniem jazdy poboczami drog. Nie życzę ci źle, ale z twoimi poglądami i podejściem do prowadzenia samochodu nie powinieneś w ogóle wyjeżdżać na polskie drogi, bo możesz stanowić dla innych uczestników ruchu śmiertelne zagrożenie. Jeżdżenie po polskich drogach to nie jest gra komputerowa, tylko realny świat i stosowanie jakichś sztywnych formułek, nauczonych podczas nauki jazdy może nie wystarczyć do bezpiecznego poruszania się po szosach i ulicach... > Niech "spoleczenstwo" ma z Ciebie pozytek. > Wypelnisz misje dziejowa i bedziesz dumny z siebie, > ze cos Ci sie udalo, bez podpisywania volkslisty. Tego komentować nie będę, bo nie jestem psychiatrą i się na tym nie znam. Ale radzę ci jeszcze raz: weź się chłopie udaj jak najprędzej do lekarza od główki, bo zaczynasz już porządnie bredzić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno A gdzie ja "lze Polske", co? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 14:07 Wskaz mi tutaj linijke z przykladem. To, ze Ty uzywasz slow typu "volksdeutch" jest dla Ciebie "naturalne", prawda? Kazdy moze to przeczytac. No chyba, ze gdy kpie z takich kmiotkow jak Ty, to jest to "zamach na Polske". Jestes megalomanem, roztropku. Faktycznie, "psychiatra nie jestes" i jest to duze szczescie dla Twoich ewentualnych pacjentow. Reszty nie zamierzam komentowac, sam sie podkladasz. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: A gdzie ja "lze Polske", co? 11.03.08, 14:55 >A gdzie ja "lze Polske", co? Obrażasz wciąż wszystkich kierowców w Polsce, wyzywasz ich od wariatów i debili. A ponieważ twoja charakterystyka ocenia zachowanie przez pryzmat polskości, więc szkalując nas, szkalujesz kraj, w którym żyjemy. Dotarło...? > To, ze Ty uzywasz slow typu "volksdeutch" jest dla > Ciebie "naturalne", prawda? Tak nazywam wszystkich Polaków, którzy stali się bardziej niemieccy od Niemców, Polska przestała im się podobać i oczerniają ją na każdym kroku. Mam świadomość, że ta forma jest ohydna i obraźliwa, ale w moim mniemaniu ci, którzy szkalują Polskę z perspektywy tzw. wyższej cywilizacji, tzw. większej kultury, a także ogólnie pojętego tzw. porządku (również na drogach) zasługują na ten epitet. Nie zapominaj, gdzie się urodziłeś... > No chyba, ze gdy kpie z takich kmiotkow jak Ty, Kpić to ty sobie możesz z Kubusia Puchatka. To jest twoja perspektywa oraz twój poziom... >Jestes megalomanem, roztropku Wolę być uważany za megalomana niż za psychola. Sam oceń, która postać jest zabawniejsza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Powinienem uzyc po raz pierwszy jednego ze slow IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 16:09 przez Ciebie wymienionych w stosunku do "kogos", ale tego nie zrobie. Zaraz wytlumacze, dlaczego nie. Otoz przeprowadzielem nastepujaca procedure: 1. Otworzylem wszystkie posty calego tego watka. 2. Przy pomocy CTRL-C skopiowalem cala zawartosc do edytora Word 3. Wlaczylem szukanie slow "debil" "wariat" I wiesz, co wyszlo? Te dwa slowa zawarte byly TYLKO W TWOICH POSTACH! Jak nie wierzysz, to sprawdz sam. Inni czytelnnicy tez to zauwaza. To ty masz problemy ze zdrowiem psychicznym, nie ja. To sa urojenia, generowane przez Twoja wyobraznie. Lecz sie, tym razem to powazna rada. Na tym przerywam, aby nie pogarszac Twojego stanu zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Jesli nie masz worda mozesz uruchomic notepad IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 16:17 Tez zadziala. Tylko juz nic nie pisz, szanuj zdrowko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Pamietajac o Tobie, polecam IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 17:11 poboczem.pl/szukaj/news/500-polskich-absurdow,1065352 Coz za uczta! Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Pamietając o tobie, polecam psychiatrę... 11.03.08, 22:19 Widzę, że jednak nie udałeś się do lekarza od naprawiania rozumu. No cóż, szkoda cię trochę chłopie, ale twój wybór, twoje zdrowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Zmienilo sie, juz nie nazywasz mnie volksdeutschem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.08, 10:21 lecz tylko "chlopem", nauka widac nie poszla w las. PS A propos, znalazles juz slowa "wariat" i "debil" w swoich wlasnych postach? Taki przypadek nazywamy "odbiorem emocjonalnym", gdzie osoba bedaca adresatem przekazu, podklada wlasne okreslenia i pojecia "pod przekaz" nadawcy, co powoduje, ze przekaz ten ulega czesto calkowitej substytucji przez subiektywne odczucia adresata. To zas uniemozliwia adresatowi zrozumienie tresci przekazu i prowadzi do nieporozumien. Rozumiesz teraz? To dlatego w Twojej polemice uzyles slow, ktorych ja w ogole nie umiescilem w moim (zlosliwym, nie przecze) komentarzu. No i nie musisz chodzic do specjalisty. Masz "prawie ze" diagnoze za darmo! No i ostatnie pytanie: jak tam pobocza, poszerzaja juz? Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Zmienilo sie, juz nie nazywasz mnie volksdeut 12.03.08, 10:55 > A propos, znalazles juz slowa "wariat" i "debil" w swoich wlasnych > postach? > No i ostatnie pytanie: jak tam pobocza, poszerzaja juz? Niestety nie mogę zacytować twoich obelg wobec polskich kierowców, bo wątek, który je zawierał (o wyprzedzaniu na zakręcie jakiejś sfrustrowanej kobieciny) został usunięty. Ta sytuacja ma jednak też swoją dobrą stronę. Nikt, kto czyta twoje wypociny nie ma kompletnie pojęcia, czemu z uporem maniaka poruszasz cały czas temat poboczy. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale natręctwo jest również formą choroby psychicznej. Może niezbyt ciężkiej, ale jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Dobre sobie, Twoja ocena jest ciekawa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.08, 11:51 Wg. Ciebie: ============ To nie IDIOTA (wlasciwe slowo tym razem), ktory wyprzedzal na rympal byl winien, tylko winna byla "sfrustrowana kobieta" wiozaca male dziecko,ktora wedlug Twoich swiatlych rad nie miala ochoty pojechac poboczem, widzac nadjezdzajacego z naprzeciwka na czolowke IDIOTE! I ta kobieta poskarzyla sie tutaj na forum, a dzieki Tobie uzyskala miano "sfrustrowanej". Co do choroby psychicznej, to na powyzszym przykladzie kazdy czytelnik szybko dojdzie do wniosku, kto tutaj jest nienormalny, panie czechofilu szanowny. No i jeszcze jedno, czy uzyte przeze mnie slowo IDIOTA to juz jest "zamach na Polske" czy jeszcze nie? (na slowa "wariat" i "debil" odpowiedni copyright © masz oczywiscie TY, wiec nie mam zamiaru naruszac Twoich praw, kmiotku-roztropku) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Dobre sobie, Twoja ocena jest ciekawa 12.03.08, 12:46 > To nie IDIOTA (wlasciwe slowo tym razem), ktory wyprzedzal na rympal > byl winien, tylko winna byla "sfrustrowana kobieta" wiozaca male > dziecko,ktora wedlug Twoich swiatlych rad nie miala ochoty pojechac > poboczem, widzac nadjezdzajacego z naprzeciwka na czolowke IDIOTE! Trochę to się już nudne robi, ale skoro się napraszasz... 1. Na jakiej podstawie oceniasz ludzi i tak wulgarnie ich wyzywasz? Na podstawie relacji tylko jednej strony, bardzo emocjonalnej, szalenie nieprecyzyjnej i merytorycznie błędnej, ponieważ nikt nie zabrania wyprzedzać na zakręcie (a z opisu wynika, że dokładnie to na łuku drogi) obraziłeś potem wszystkich kierowców w Polsce, którzy mają czelność jeździć trochę dynamiczniej niż tobie i twojej bohaterce się podoba. Podobna sytuacja ma miejsce w tym wątku, gdyż nie znasz kompletnie szczegółów wypadku na ul. Długiej, wystarczy ci, żeby obrażać ludzi tylko tyle, że ktoś w szybkim (relatywnie) aucie uległ wypadkowi... 2. Co do poboczy, to już niestety wychodzi twoje nieuctwo i brak rozumnego czytania. Przypomnij sobie, w jakim kontekście to napisałem i odpowiedz w końcu na pytanie (wtedy tego nie zrobiłeś): czy lepiej uciec przed piratem drogowym na pobocze, czy czołowo się z nim zderzyć? 3. Co to znaczy "na rympał"? Z tego, co kojarzę, jest to określenie stosowane przez złodziei, które znaczy mniej więcej tyle co otwarcie drzwi w sposób siłowy. Ale jak to się ma do ruchu drogowego, naprawdę nie jestem w stanie pojąć... Tak więc biedny, sfrustrowany człowieku, naucz się jeździć w końcu po naszych drogach. Nie jest to łatwe, wiem o tym, ale uwierz mi, że twoja pisanina, pełna obelg, żalów i pokrzykiwań na pewno nie spowoduje, że nagle kierowcy zaczną przestrzegać precyzyjnie wszystkich przepisów PoRD. A dlaczego tak się dzieje, tutaj ci tego nie wyjaśnię, trzeba było uważać chociażby na lekcjach historii, żeby zrozumieć, dlaczego Polacy mają taki, a nie inny stosunek do prawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno No prosze, jakze sie ciesze, ze jest ktos, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.08, 13:30 kto wie "jak sie jezdzi po naszych drogach", aby uniknac bliskiego spotkania z (IDIOTA, przypominym to okreslenie, poniewaz jest ono odpowiednie). Wg Szanownego Pana nalezy wowczas zjechac na pobocze. Dzieki temu oczywiscie ratujemy sie przed zderzeniem, ale ten IDIOTA wyciaga nastepujacy wniosek: "mozna tak jezdzic, bo inni ustepuja i zjezdzaja na pobocze", wiec za nastepnym zakretem albo NA ZAKRECIE zrobi to samo. Oby trafil np. na wolno jadacy walec drogowy. Liczba IDIOTOW rosnie w postepie geometrycznym, poniewaz jest zbyt malo walcow drogowych na trasie. Tacy jak Ty, swiatli "publicysci", propaguja zjezdzanie na pobocze. Wytwarza sie calkowicie chora praktyka wsrod kierowcow. Wszyscy turysci z krajow zachodnich beda w Polsce po pierwszych 20 km "sfrustrowani" i to NA PEWNO. Oczywiscie, ze beda musieli od czasu do czasu, uciekac na pobocze, ladowac w rowie, na polu, tak jak to zrobila moja znajoma z Niemiec (nie "volksdeutchka", wg. Twojej terminologii), poniewaz totalnie spanikowala z powodu jeszcze jednego IDIOTY, ktorego sie zupelnie w tym miejscu nie spodziewala. Dzieki temu mozesz sie wysmiewac z "glupich Niemcow", ktorzy sie "nic nie nauczyli". Teraz juz Twoja nadzwyczaj sprawnie dzialajaca inteligencja, pozwoli Ci zrozumiec, co ja nazywam jazda "na rympal". Wyobraz sobie "nauczycielu" moj, ze ja umiem doskonale jezdzic nie tylko po naszych drogach, ale takze po bezdrozach w innych krajach. Roznica polega na tym, ze w momencie wjazdu do naszego kraju stosuje zasade CALKOWITEGO BRAKU ZAUFANIA w odroznieniu od zasady ograniczonego zaufania w innych krajach. Dzieki temu mam na koncie setki tysiecy kilometrow. To dlatego poirytowaly mnie Twoje uwagi na temat "sfrustrowanej kobieciny". To dlatego tez postanowilem "pocisnac Cie" do najrozmaitszych wynurzen, dzieki czemu zyskales miano roztropka. Tylko roztropka, wiec sie ciesz. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: No prosze, jakze sie ciesze, ze jest ktos, 12.03.08, 14:57 > Liczba IDIOTOW rosnie w postepie geometrycznym, poniewaz > jest zbyt malo walcow drogowych na trasie. I znów prowokujesz do określenia cię maniakiem. A może ty faktycznie masz jakieś dane na ten temat? Ja jednak będę obstawał przy swoim i powtórzę jeszcze raz, że ewidentnie jeździmy (w Polsce) po innych drogach. Z tym, że ja po realnych, a ty po wirtualnych... > zjechac na pobocze. Dzieki temu oczywiscie ratujemy sie przed > zderzeniem, ale ten IDIOTA wyciaga nastepujacy wniosek: > "mozna tak jezdzic, bo inni ustepuja i zjezdzaja na pobocze", Czepiłeś się jak rzep psiego ogona tych poboczy, a ja śmiałem tylko raz kiedyś zasugerować, że lepiej tak się zachować, niż zginąć. Z tego, co rozumiem, ty wolałbyś poświęcić życie, aby tylko nauczyć chociaż jednego IDIOTĘ rozumu. I to jest zaprawdę myślenie godne debila. Powtórzę któryś raz z kolei: napisz mi, kiedy przyjeżdżasz następnym razem do Polski i gdzie będziesz jechał. Bo wolę uniknąć kontaktu na drodze z tak perwersyjnym kierowcą... Oczywiscie, ze beda musieli > od czasu do czasu, uciekac na pobocze, ladowac w rowie, na polu, > tak jak to zrobila moja znajoma z Niemiec (nie "volksdeutchka", > wg. Twojej terminologii), poniewaz totalnie spanikowala > z powodu jeszcze jednego IDIOTY, ktorego sie zupelnie w tym > miejscu nie spodziewala. Powtarzam po raz n-ty. Co chcesz udowodnić opisywaniem takich przypadków? Bo każdy zinterpretuje to po swojemu. Ja np. z tego wyciągam wniosek, że kierowca, który "ze strachu" ląduje w rowie nie powinien w ogóle wyjeżdżać na drogę. Auto to nie zabawka dla ludzi tchórzliwych, zestresowanych itp... Według twojej zasady powinienem, np. będąc w Chorwacji jechać w ciągłym strachu, poniewać tamtejsi kierowcy jeżdżą naprawdę ostro. Ale ja wyznaję zasadę, że tam gdzie aktualnie jestem, przyjmuję miejscowe zasady i reguły. Niestety większość Niemców uważa, że wszędzie powinno być tak, jak u nich. Dziwię się jedynie, że jako przedstawiciele najbardziej ekspansywnego narodu w Europie, nie potrafią często nagiąć się do reguł obowiązujących w innych krajach... > Wyobraz sobie "nauczycielu" moj, ze ja umiem doskonale jezdzic > nie tylko po naszych drogach, ale takze po bezdrozach w innych > krajach Twoja paplanina niestety na to nie wskazuje. Doświadczeni kierowcy nie mają takich "przygód" na drodze jak ty, ponieważ ze swoją wiedzą wyprzedzają i eliminują ryzyko tego typu zdarzeń... Roznica polega na tym, ze w momencie wjazdu do naszego > kraju stosuje zasade CALKOWITEGO BRAKU ZAUFANIA w odroznieniu > od zasady ograniczonego zaufania w innych krajach. I tu się gościu totalnie odkryłeś. Zasada całkowitego braku zaufania jest postawową zasadą, którą musi znać każdy kierowca w Polsce. Inaczej, tak jak twoja znajoma, wyląduje w rowie. Ale generalnie lepiej zjechać na pobocze lub do rowu niż dać się zabić, nieroztropny matołku... > To dlatego poirytowaly mnie Twoje uwagi na temat "sfrustrowanej > kobieciny". To dlatego tez postanowilem "pocisnac Cie" do > najrozmaitszych wynurzen, dzieki czemu zyskales miano roztropka Z tej wypowiedzi wygląda, jakbyś myślał, że kontrolujesz sytuację. To dziwne, bo ja sobie czasami z nudów wchodzę na forum "GW" i właśnie szukam takich jeleni jak ty, żeby ich trochę "pocisnąć". Co do kobieciny zaś, to nie zastanowiło cię, jak szybko się uspokoiła, zrozumiała, że napisała bzdurę i to okraszoną wulgaryzmami, następnie zmyła się z forum, a na końcu zlikwidowała wątek? A ty tak łatwo dałeś się podpuścić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Zlapal Kozak Tatarzyna... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.08, 15:38 Rzeczywiscie sadzisz, ze kontrolujesz sytuacje? (buhahahahaha) Jednak jestes roztropkiem-kmiotkiem z ambicjami pastora. Przesledz po kolei "odbicia rakietka" w tym ping-pongu. Widac jasno jak dales sie po kolei wpuszczac w tanie moralizatorskie wywody, z ktorych nic nie wynika poza gledzeniem. A moja znajoma wyladowala "daleko od drogi", poniewaz jezdzila wlasnie NORMALNIE, w przeciwienstwie do IDIOTY, ktory ja do tego ZMUSIL. Jemu samemu nic sie nie stalo, bo to ONA go tak na prawde uratowala, nie mowiac juz o tym, ze usilowal zbiec z miejsca wypadku, ale na szczescie inni NORMALNI mu to uniemozliwili (tu nie atakuje Polski, kmiotku, wrecz przeciwnie). Badz dumny z siebie, ze swoich umiejetnosci oraz z umiejetnosci innych "wspolwyznawcow" pewnego stylu jazdy, polegajacego na ciaglym szantazu w stosunku do innych na drodze. Rzeczywiscie, macie z czego byc dumni. To taka "meska jazda" jak w pewnej TV. W Chorwacji jezdza ostro, ale nie kretynsko.I dobrze o tym wiesz. (znowu zamach na Polske, co?) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Zlapal Kozak Tatarzyna... 12.03.08, 15:57 > Badz dumny z siebie, ze swoich umiejetnosci oraz z umiejetnosci > innych "wspolwyznawcow" pewnego stylu jazdy, polegajacego > na ciaglym szantazu w stosunku do innych na drodze. > Rzeczywiscie, macie z czego byc dumni. To taka "meska jazda" > jak w pewnej TV A skąd wiesz, jaki mam styl jazdy? Czyżbyś był jasnowidzem? A może twoja choroba zaczyna przybierać bardziej zaawansowaną postać, bo widzisz już coś, czego normalni ludzie nie widzą...? > Jednak jestes roztropkiem-kmiotkiem z ambicjami pastora. Chyba się powtarzam, ale wolę być roztropkiem, kmiotkiem, megalomanem, niż stukniętym, rozgorączkowanym facetem, który we wszystkich kierowcach widzi dla siebie zagrożenie, a ostatnio zaczął mieć już nawet zwidy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Powinienes amatorsko zajmowac sie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.08, 16:29 kaznodziejstwem, niedoszly pastorze. Popatrz, popatrz, Ty nie widzisz w nikim zagrozenia na drodze. To cos nowego, bo pare linijek wyzej, napisales conieco tez o "braku zaufania", co swiadczy w gruncie rzeczy o zupelnie czyms innym. Co do zwidow, przyznam sie, ze chcialbym jakies zobaczyc, aby moc wiedziec jak Ty sam z tego powodu cierpisz, ale jakos nie pojawiaja sie, niestety. Jestem cierpliwy, poczekam. Moze mi sie uda cos zobaczyc. Chetnie Ci wszystko opisze. Bo to, ze Ty masz urojenia, juz poprzednio wykazalem na przykladzie slow "wariat" i "debil" w twoich postach, ale to tak tylko na marginesie, nie denerwuj sie, zdrowie najwazniejsze, pastorku. Pa, polemisto-cieniasie, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Powinienes amatorsko zajmowac sie 12.03.08, 17:01 > ale to tak tylko na marginesie, nie denerwuj sie, zdrowie > najwazniejsze, pastorku. Pa, polemisto-cieniasie, pa! Cały czas ci o tym zdrowiu mówię, a ty sobie z tego żartujesz. Sam zobacz, co się z tobą już dzieje. Masz już ciężkie urojenia, bo myślisz, że jestem księdzem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Znowu masz "odbior emocjonalny" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.08, 17:22 Podkladasz slowa, ktorych ja nie uzylem. Czyli: nie rozumiesz. Nie mysle, ze jestes ksiedzem, ani ze jestes pastorem. Napisalem ze POWINIENES BYC, jakis analfabetyzm wtorny? Obywatel katolickiego kraju nie rozroznia pojecia "ksiadz" od pojecia "pastor"? To kompromitacja! I to w kraju ojca dyrektora! Uwazaj, bo Cie spala na stosie. Na dodatek masz luki w edukacji. Wtorny analfabetyzm + urojenia + projekcje to katastrofa. Czechofilku, udaj sie do poradni, prosze tym razem lagodnie. Moze znajda jakis skuteczny preparat. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Znowu masz "odbior emocjonalny" 12.03.08, 17:32 > Obywatel katolickiego kraju nie rozroznia pojecia "ksiadz" > od pojecia "pastor"? To kompromitacja! > I to w kraju ojca dyrektora! > Uwazaj, bo Cie spala na stosie I znów drwisz z naszej ojczyzny. To ty lepiej uważaj, bo spalą, ale twoje auto. Ale wtedy za to będziesz miał spokój od IDIOTÓW, którzy spychają cię do rowów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno No i wlasnie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.08, 17:46 Czechofilu, przesadziles tym razem. Nie spodziewalem sie takiej "sympatii" z Twojej strony. I kto tu ma kompleksy, co? Od jazdy poboczem do palenia znienawidzonych samochodow. W cywilizowanym kraju? Nie drwilem z Naszej Ojczyzny (zauwaz, ze pisze z duzej litery), tylko z CIEBIE kmiotku, megalomanie, ktory ma problemy z rozroznianiem slow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Wiesz co, znudzilo mnie Twoje gledzenie. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.08, 18:12 Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Wiesz co, znudzilo mnie Twoje gledzenie. 12.03.08, 18:30 >Wiesz co, znudzilo mnie Twoje gledzenie A mnie twoje nie. Powiem nawet, że "dyskusja" z tobą mnie trochę wciągnęła. Dawno nie wymieniałem moich myśli z tak zacietrzewionym mitomanem i maniakiem, także nie kończ, bo mam dzisiaj wolny wieczór, trochę się nudzę i chętnie bym się jeszcze z ciebie ponabijał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Jestes pewny, ze nie "darlem z Ciebie lacha"? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.08, 18:54 (i to prawie od samego poczatku) Teraz nie bedziesz mogl zasnac z tej niepewnosci i "wciagniecia". Jesli masz wolny wieczor, idz na piwo do pubu albo pod osiedlowa "Zabke". I nie mecz juz klawiatury. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Jestes pewny, ze nie "darlem z Ciebie lacha"? 12.03.08, 19:46 > Jestes pewny, ze nie "darlem z Ciebie lacha"? Z tobą nie można być niczego pewnym. Twoje urojenia mogą przybierać różne formy. Gdybyś napisał, że nazywasz się Napoleon Bonaparte, też bym się nie zdziwił... > Teraz nie bedziesz mogl zasnac z tej niepewnosci i "wciagniecia". Ale za to jak ty zaśniesz to natychmiast przyśnią ci się chmary polskich kierowców - IDIOTÓW, którzy będą całą noc próbować zepchnąć cię do rowu. Ależ koszmar, nie...? I nie mecz juz klawiatury. Pa! I vice versa, jeśli rozumiesz, co to znaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: No i wlasnie. 12.03.08, 18:16 > Nie spodziewalem sie takiej "sympatii" z Twojej strony. > Od jazdy poboczem do palenia znienawidzonych samochodow. Widzę, że tym razem znów dopadła cię mania prześladowcza. Zdecydowanie mnie przeceniasz. Nie mam środków, żeby cię odnaleźć w realu, a nawet gdybym miał to wybacz, ale nie jesteś w stanie zmusić mnie swoją skrzywioną osobowością, żebym chciał cię poznać. Poza tym znów masz problemy z czytaniem. Napisałem wyraźnie "ktoś", a nie "ja"? Czas wrócić analfabeto do szkoły i to do "zerówki"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Oni tez sa sfrustrowani,czechofilu,widzac idiote? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.08, 12:33 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=76864948&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Oni tez sa sfrustrowani,czechofilu,widzac id 12.03.08, 12:59 Motocykliści szalejący po drogach rowerowych i jeżdżący na jednym kole to idioci... Widzę, że znów odkryłeś Amerykę, Kolumbie. Tylko ja cały czas pytam: czy odczuwasz ulgę jak coś takiego tutaj napiszesz? Bo ja, jak to czytam to sobie myślę, że wypowiedzi frustratów trzeba zamieszczać, ale w poradnikach dla znerwicowanych. Uwierz mi, że ci ludzie, którzy tak się zachowują na drogach mają twoje opinie w pewnej części ciała, która zaczyba się na dole pleców. Dlaczego np. nie spytasz, co w tym czasie porabiają policjanci z drogówki? Sądzę, że w Niemczech koleś, który przejechałby się przez miasto na jednym kole, raczej na pewno zostałby zgarnięty przez stróżów prawa... Odpowiedz Link Zgłoś