Dodaj do ulubionych

Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy

11.03.08, 18:06
W Realu na Grochowie w Warszawie kilkakrotnie miałem inną cenę na
półce a inną przy kasie. I jeśli to pomyłka to ciekawe, że zawsze w
tę samą stronę.
Obserwuj wątek
    • Gość: GrJ Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.03.08, 18:17
      Akurat w albercie na dominikańskim kupowałem puszke ICE Tee...cena na półce 89 groszy, przy kasie 85 groszy :-) ale to chyba wyjatek :-) pomyłka w "pomyłce"
      • Gość: gosc 51 uwaga na carrefour IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.08, 18:24
        w tych sklepach tez sa czeste pomylki na niekorzysckupujacych. Ostatnio bradzo
        czesto bageiteki maja zanizona wage. Zauwazyliscie, ze bagietki robia sie coraz
        mniejsze i mniejsze?
        • Gość: kikol Nie wiem co Wy tak z tym Albertem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 20:13
          Jak chodzę po hipermarketach, to często się na takie praktyki natykam.
          Oczywiście zawsze na niekorzyść klienta.

          "Zauwazyliscie, ze bagietki robia sie coraz mniejsze i mniejsze?"

          TO jakaś plaga w handlu. Często cena bez zmian, ale ciastka mniejsze, waga
          czekolady mniejsza itp itd. Kolejny fortelik marketingowców.
          • Gość: Wiedźmin Re: Nie wiem co Wy tak z tym Albertem IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.08, 11:56
            To nie chwyt marketingowców - wygląda to tak, że surowce do pieczywa drożeją (
            mąka ), do tego energia i co tam jeszcze. Więc by utrzymać jak najdłużej
            poprzednią cenę, zmniejsza się wagę pieczywa - ale to robi piekarnia.
        • Gość: Szary Re: uwaga na carrefour IP: 213.192.87.* 11.03.08, 20:58
          W Gdansku to samo. Doniczka: na polce 26 z groszami, przy kasie 29,90. Zreszta
          nie pierwszy raz takie numery sie tam zdarzaja. Czesciej na groszach zeruja, ale
          jak wida nie tylko.
          Ostatnio kupowalem cos i cena byla napisana na opakowaniu w sposob zrozumialy
          dla zwyklego smiertelnika bez czytnika kodow paskowych w oczach. Oczywiscie na
          kasie nabilo cene inna. Tlumaczenie kasjerki - widac to cena sugerowana... Brak
          slow.

          Pochwalam bojkotowanie sklepow gdzie oszukuje sie ludzi. Z cerefere korzystam
          bardzo rzadko (wlasnie dlatego, ze oszukuja).

          Do oszustow.
          Ja chetnie zaplacilbym czasem nawet ta cene jaka jest w kasie a nie na polce.
          Gdyby byla uczciwie podana to nie byloby problemu. Zniecheca do was sam fakt, ze
          jestescie oszustami (wiele razy zwracano wam uwage i robily to instytucje a nie
          osoby prywatne, wiec nie ma tlumaczenia innego niz zwykle oszustwo).
        • Gość: tepisarek Re: uwaga na carrefour IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.08, 08:47
          Carrefour w Galerii Dominikańakiej jest źle zorganizowany i coraz gorszy.Brak
          wielu towarów, mały wybór produktów nabiałowych, a przede wszystkim
          bałagan.Koszyki stoją cały dzień pod kasami, przychodzący klienci muszą je sami
          stamtąd wyciągać. Kiedy narzekałem na to przy kasie nr.5 w wielki Piątek (przy
          małym ruchu), kasjerka powiedziała "przecież może pani kupować w innym
          sklepie",a zdumionej tym klientce za mną wyjaśniła :"za te pieniądze, co nam tu
          płacą, nikt dobrze pracować nie będzie".Rzeczywiście, lepiej kupować w innym
          sklepie.
          • Gość: g Re: uwaga na carrefour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 15:17
            a kto tej pindzie tam kaze pracowac,taki typ nigdy i za żadne
            pieniądze dobrze pracowac nie będzie-tzw.typ roszczeniowy
    • Gość: kupujacy w tesco tez sobie za duzo naliczaja IP: *.eastwest.com.pl 11.03.08, 18:29
      w tesco to przy kasie wielokrotnie zaplacilem juz znacznie wiecej za
      produkty.
      • Gość: Ewa Re: w tesco tez sobie za duzo naliczaja IP: 82.160.255.* 12.03.08, 08:16
        w Tesco po zwróceniu uwagi na różnicę w cenie wyszła z zaplecza
        jakaś panienka z czytnikiem i sprawdziła kody. Jedyną reakcją na to,
        że mieliśmy rację było zerwanie ceny z półki, a następnie wielka
        burza z tekstem, że mamy ją przeprosić za robienie zamięszania, bo
        po wymianie towaru zapomnieli cenę zmienić a my się czepiamy jakby
        bie wiadomo co się stało. Tylko, że kilkuset klientów daje kilkaset
        zł czystego zysku dla nich. A te nieścisłości są najczęściej przy
        towarach promocyjnych z gazetek reklamowych
    • Gość: ja Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 18:31
      sieć Albert od kilku miesięcy nie istnieje
      teraz nazywa się carefur albo jakoś tak
    • Gość: Janusz Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 18:33
      Podobny problem jest w Albercie w Warszawie w Al.Jerozolimskich. Po
      pierwsze bałagan cenowy - brak ceny lub nad produktem zupełnie inna
      cena niż w kasie, a wyroby mięsne pochodzące z Carrefour mają jedną
      cenę na opakowaniu, która jest często wyższa przy płaceniu w kasie.
      Ja już tam nie robię zakupów. Po prostu oszustwo. A tym bardziej, że
      wśród artykułów są produkty przeterminowane - zanim włozysz do
      koszyka trzeba zawsze patrzeć na datę ważności. Niegdyś ta sieć była
      całkiem przyzwoita, zanim nie została wchłonięta przez Carrefour.
    • Gość: M.A. nie idę wiecej do Alberta IP: 151.193.220.* 11.03.08, 18:48
      bo nie lubię cwaniactwa.
      • Gość: he Re: nie idę wiecej do Alberta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.08, 23:35
        I prawidłowo. A nie jakieś bzdury o uchwalaniu przepisów karnych. Nie podoba się
        - nie kupuj tam. Nie przeszakadza - kupuj dalej. Przecież sklepów jest na pęczki!
    • Gość: cynik To nie kupujcie tam, gdzie was oszukują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 18:49
      Po co te miauczenia?
      Jeśli mnie ktoś raz oszuka, już tam nie wracam.
      Na tym polega wolny rynek.
      Może jeszcze wam wywiesić książkę życzeń i zażaleń rodem z PRL-u?
      Tylko eliminacja metodą ekonomiczną daje efekty... a nie żałosne miauczenia..
      • Gość: ania doprawdy, :)? IP: *.chello.pl 11.03.08, 19:51
        ktoś Ci naopwoadał bzdur, a Ty nie tylko uwierzyłeś, to jeszcze usiłujesz
        nabijac się z ludzi, ktorzy myśla inaczej. pomysl, jak nazwac taką ceche Twojego
        charakteru? o urzedach ochrony konkurencji, korych ojczyzna sa stany zjednoczone
        ("ustawa shermana itd.), słyszałes może, ekspercie od wolnego rynku?
        • Gość: eh Re: doprawdy, :)? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.08, 23:40
          I co z tą ustawą? Co ona ma wspólnego z pomyłkami lub "pomyłkami" w sklepach
          spożywczych? Szanowna Pani za dużo chyba czyta nagłówków, a za mało treści.
          Chyba że to miało dotyczyć urzędu ochrony kosmumenta? Tylko tak w sumie to do
          czego on potrzebny - skoro konsument ma prostą metodą odwoławczą: więcej to nie
          kupuję! A poważaniejsze przypadki do sąu. A że ten dział do d.? No to już chyba
          nie wina wolnego rynku - w tym przypadku mamy monopol Państwa i jak to się
          kończy każdy wie, kto musiał jakąś sprawę cywilną założyć. Może tak czas na sądy
          arbitrażowe?
        • real_mr_pope Re: doprawdy, :)? 12.03.08, 20:00
          > o urzedach ochrony konkurencji, korych ojczyzna sa stany zjednoczon
          > e ("ustawa shermana itd.), słyszałes może, ekspercie od wolnego
          > rynku?

          A Ty ekspercie słyszałeś, że ojczyzną wolnego rynku jest Austria a nie Stany
          Zjednoczone?
    • Gość: rudolf Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.pronet.lublin.pl 11.03.08, 18:54
      Stara jest cena na półce, a komputerze czyli na kasie jest już z nowej dostawy - czytaj wyższa.
      • Gość: Nergal Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 19:05
        Już nie ma Alberta jest CARREFOUR. I to oni właśnie walą nas po
        kieszeni.
        Gdzie jest inspekcja handlowa !!!!???????
        • Gość: Jarek Alma CH Arkady Wr. kawa 34,99 na 41,10 IP: *.wro.vectranet.pl 11.03.08, 19:26
          metka na półce wisiała ponad 3 tygodnie - za pierwszym razem nie zauważyłem w
          sklepie i nie chciało mi się wracać, za drugim razem zmienili na moją prośbę
          (baaardzo grzecznie, ukłony dla Pani z nadzoru). Ale ile osób tak to kupiło?
      • Gość: kotek Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 23:10
        no oczywiscie,nie zauważyleś wyższej inflacji-zapewniam Cię,że od
        roku ceny niemal przy każdej dostawie są wyższe,a w większości
        sklepów marże w komputerze sa ustawione automatycznie,jak producenci
        zaczną obniżac ceny będą się zdarzały sytuacje odwrotne
    • Gość: a Inspekcjainspekt a Inspekcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 19:27
      palcem nie kiwnie od stycznia!
    • Gość: que? Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.chello.pl 11.03.08, 20:21
      podobna sytuacja, a nawet gorsza jest w sklepie SATURN w Złotych Tarasach w
      Warszawie. Kupowałem tam 2 razy, po 1 przedmiocie i dwukrotnie przy kasie
      okazywało się, że muszę zapłacić więcej niż jest napisane przy półce. Zresztą
      bajzel z cenami przy półkach mają tam straszny. Czasem przy towarze nie ma
      żadnej ceny. Już tam nie wracam.
    • Gość: zzzzzzzz to samo w innych marketach IP: *.gprs.plus.pl 11.03.08, 20:52
      To samo w "Leroy Merlin" w Tarnowie Pdg. koło Poznania i w "Piotrze i Pawle" na
      Marcelińskiej w Poznaniu.
      W Leroy'u powiedzieli że cena nieaktualna i "pewnie jakiś klient przełożył cenę"
      zapomnieli dodać że zalaminował potajemnie razem z opisem towaru. W "Piotrze i
      Pawle" kulturalnie uznali reklamację i oddali różnicę, ale złe cenydłuuuuuugo
      jeszcze wisiały na półkach.
      • Gość: contango Re: to samo w innych marketach IP: *.icpnet.pl 11.03.08, 20:57
        Dziś w Tesco kupowałem jabłka, były 2 sorty, po 2,49 i 4,44, nie do
        rozróżnienia praktycznie a ważą przy kasie. Wziąłem tasze i się
        założyłem z kolegą że bankowo przy kasie nie odróżnią i na 100%
        policzą po 4.44 zeta. Straciłem na jabłkach ale wygrałem flaszke !
    • Gość: nanook Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.pronet.lublin.pl 11.03.08, 21:10
      W Żabkach to samo. Inna cena na półce, inna przy kasie.
      • student.lublin Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy 11.03.08, 21:34
        w REAL-u bardzo czesto zadlao mi sie ze cena nie bya taka jak na polce. Ostanio jak kupowalem plyn do hlodnicy to roznica siegala 15zl. Mowie wam to nie sa jaja, jak do kasy poszedlem to az zdebialem. Pani mi powiedziala ze zle zoabczylem ale ja wrocilem sie i z koleaznka widzielismy na wlasne oczy ze cena jest 29.90zl a nie tak jak w kasie prawie 45zl. Wa kazdym takim supermarkecie oszukuja!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: zgred Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.icpnet.pl 13.03.08, 08:40
          Co to jest "zadlao" i "hlodnica"? To po portugalsku, czy po czesku?
    • wielki_czarownik Proste rozwiązanie 11.03.08, 21:26
      Wystarczy uchwalić przepis mówiący, że za takie oszukiwanie na cenie sklep płaci karę w wysokości 1% zeszłorocznego obrotu, a jeżeli działa pierwszy rok, to 1% przewidywanego rocznego obrotu. Wszystko.
      Tylko władzy nie zależy na zwalczeniu tego typu praktyk.
      • Gość: zuza Re: Proste rozwiązanie IP: *.wroclaw.mm.pl 28.04.08, 18:44
        Lusdzie o jakich wy TU oszustwach mówicie???Paranoja....przeciez ceny zmieniaja
        sie w systemie komputerowym a nie że Pani ładna chodzi sobie po sklepie i mysli
        jaką by tu cenke sobie zmienić i oszukac kliENTA.Wpadliście na pomysł ze taka
        Pani moze całkiem przez przypadek albo z braku czasu po prostu nie zmieniła tej
        ceny?????????Ludzie troche wyrozumiałości!!!!!!!!!!
    • Gość: Krakus Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 21:40
      Uważajcie w marketach ALMA tam taki proceder jest na porządku
      dziennym a skargi do Inspekcji handlowej na razie nic nie dały!!!
      Dobrze liczcie przy kasie - na drobiazgach można popołynąć nawet po
      kilkanaście złotych na jednych zakupach.
    • Gość: Karolina Zeby to tylko w Albercie IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.08, 21:44
      To jest normalka w większości sklepów. Mi już sie nawet nie chce chodzić do
      punktu obsługi klienta bo musiałabym stracić na to zbyt wiele czasu.
      • Gość: juras Re: Zeby to tylko w Albercie IP: *.centertel.pl 11.03.08, 21:50
        Norma to Real w Poznaniu i Polo market w Buku koło niego. Różnice
        do ... 50% i wojna z kierownikami.
    • Gość: Zniesmaczony klien Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.spray.net.pl 11.03.08, 22:12
      Z tego co się orientuję,to sieć slepów Albert została sprzedana
      Carefourowi i nosi nazwę Carefour Ekspress.Ceny wyższe niż w
      Carefourze,a towar to się do pożądnego Alberta nie umywa!!Personel
      co chwilę się zmienia,w związku z tym nigdy nic nie wie,a brud i
      smród"francuzki" Promocje,które nie istnieją, rżnięcie klientów na
      cenach to "stały fragment gry"!!!
      MOŻE KWIECIEŃ ZROBIMY MIESIĄCEM BEZ CAREFOURA??,aby nas klientów
      traktowano poważnie?










      • Gość: blecharz Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.08, 22:56
        To gdzie pozostaje kupowac ?
        Nie kerfury i alma.
        Dino ? pss spolem ? plus , lidl ?? :P biedronka, elea?
    • Gość: ola Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 23:07
      Wszystkim,którzy to zjawisko nazywają oszustwem ,pragnę wyjaśnic,że
      naprawdę nikt nie robi tego z premedytacją,poprostu komputery
      działają szybciej i sprawniej niż ludzie.Towar po dostawie do sklepu
      jest wprowadzany do systemu,w tym czasie nastepuje ewentualna zmiana
      cen i zostaje przesłany do kas.W tym momencie kończy się technika i
      zaczyna się praca ludzkich rąk i oczywiście ...głów/a z tym niestety
      często jest problem/.Towar zostaję wyłożony na półki,etykiety cenowe
      zostają wydrukowane automatycznie i należy je umieścic pod właściwym
      towarem na pólce.I tu pojawia się problem,bo lenistwo i brak
      odpowiedzialności niektórych osób powoduje,że owe etykietki zamiast
      lądowac na pólce,lądują w koszu na śmieci.Rozumiem,że klienta nie
      interesuja techniki handlu,dlatego w moim sklepie gdy dochodzi do
      takich sytuacji klient płaci cenę z półki,a nie z kasy,ale
      jednocześnie szlak mnie trafia gdy słyszę komentarze w stylu
      oszustwo,złodziejstwo etc.Dlatego,aby wyeliminowac takie
      zjawisko.tymi różnicami obciążam osoby odpowiedzialne w danym dniu
      za etykity cenowe.Odnośnie różnic w jedną stronę-wyjaśnienie jest
      bardzo proste-ceny galopujaco idą w górę.W kwestii
      gramatury,zażalenia należy kierowac do producentów,a nie
      handlowców,na to nie mamy wpływu.
      • Gość: morfeo Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 08:22
        I tu sie z toba nie zgodze.wszystko zalezy od kierownictwa sklepu.pracowalem
        kiedys w markecie i bylo tak:przychodzilismy na 7 i od razu kazdy odpowiedzialny
        za dzial dostawal liste produktow na ktorych byla zmiana ceny.do otwarcia
        musialo to byc zrobione.
        • Gość: ola Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 10:30
          a w ciągu dnia nie mieliście dostaw? robie dokładnie to samo,po
          wprowadzeniu każdej faktury wreczam pracownikom etykiety cenowe,ale
          niestety nie mam gwarancji,że wszystkie znajdą się na właściwym
          miejscu-lenistwo i głupota niekiedy osiągają apogeum!
          • real_mr_pope Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy 12.03.08, 20:13
            Nie masz gwarancji to po co zatrudniasz pracowników, którzy nie wywiązują się ze
            swoich obowiązków? Zasłaniasz własną niekompetencję cudzym cwaniactwem, co z
            Ciebie za kierownik?
            • Gość: ola Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 22:54
              nie jestem kierownikiem,ale właścicielem,kierownik którego
              zatrudniam jest b.kompetentny,a Ty nie masz chyba pojecia o rynku
              pracy
              • real_mr_pope Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy 13.03.08, 00:27
                Chyba niezbyt jest kompetentny jeśli pracownicy nie wywiązują się z powierzonych
                mu obowiązków. A kłopoty właściciela sklepu ze znalezieniem pracowników mało
                mnie interesują jako klienta. Wolę omijać sklep niż kupować w miejscu, gdzie
                pracują np. oszuści lub złodzieje bo pracodawcy nie udało się znaleźć lepszych.
      • real_mr_pope Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy 12.03.08, 20:11
        > Wszystkim,którzy to zjawisko nazywają oszustwem

        Oszukiwać, doprowadzać kogoś do niekorzystnego rozporządzenia jego mieniem przez
        podanie nieprawdy.

        Nie ma słowa o celowości działania. Niezależnie więc od tego skąd się biorą
        różnice w cenie, są one oszustwem sklepu.

        > I tu pojawia się problem,bo lenistwo i brak odpowiedzialności
        > niektórych osób powoduje,że owe etykietki zamiast lądowac na
        > pólce,lądują w koszu na śmieci.

        Czyli jednak jest to celowe działanie pracowników sklepu a piszesz, że "nikt nie
        robi tego z premedytacją". Przypadkiem wyrzucają do kosza? Przypadkiem nie
        zmieniają etykiet? Zapomina im się? Próbujesz bronić pracowników a wręcz
        obnażasz ich indolencję, olewactwo, a może i celowość działań. A teraz jak sobie
        pomyślę, że pracownicy tesco strajkują i żądają podwyżek, to ja się pytam za co?

        > Odnośnie różnic w jedną stronę-wyjaśnienie jest bardzo proste-ceny
        > galopujaco idą w górę

        Żadne galopująco. Sieci sklepowe nie mają codziennych dostaw każdego towaru.

        > W kwestii gramatury,zażalenia należy kierowac do producentów,a nie
        > handlowców,na to nie mamy wpływu.

        Ale macie wpływ na to co sprzedajecie i z jaką etykietą i w tym zakresie za to
        odpowiadacie.

        • Gość: ola Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 23:25
          Piszac"nikt"miałam na myśli właścicieli,bo nikomu bardziej niż im
          nie zależy na zadowolonym kliencie,w związku z tym z pewnością nie
          bronie pracowników,bo tylko i wyłącznie oni są winni takim
          precederom.Nigdzie nie napisałam,że chodzi o sieciowe markety,wręcz
          odwrotnie problem ten dotyczy wszystkich sklepów i dużych i małych.W
          moim sklepie codziennie jest ok.15-20 dostaw,nie wiem jak jest w
          Tesco.Chyba nie masz nic wspólnego z handlem skoro twirdzisz,że ceny
          nie rosną,zapewniam Cię,że każda dostawa to wyższa cena/wiem co
          piszę bo sama często wprowadzam faktury do komputera/.Odnośnie
          akapitu o gramaturze,nie skomentuję,bo chyba nie zrozumiałeś.
          • real_mr_pope Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy 13.03.08, 00:34
            > Piszac"nikt"miałam na myśli właścicieli

            Och tak, pisząc 'nikt' miałaś na myśli właścicieli. Bo właściciele są święci,
            oni zasuwają, tylko wredni pracownicy olewają obowiązki i przez to w wielu
            sklepach jest burdel na półkach. A właściciele, zmuszeni sytuacją na rynku
            pracy, zmuszeni są przymknąć na to oko i oczekują współczucia. Sorry, nie moja
            bajka.

            > Chyba nie masz nic wspólnego z handlem skoro twirdzisz,że ceny
            > nie rosną,zapewniam Cię,że każda dostawa to wyższa cena

            Chyba nie masz nic wspólnego z językiem polskim skoro wg Ciebie twierdzę, że
            ceny nie rosną.

            > Odnośnie akapitu o gramaturze,nie skomentuję,bo chyba nie
            > zrozumiałeś.

            Możliwe. A jak powinienem zrozumieć?
    • Gość: leo Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 08:59
      Carrefour w Sosnowcu robi to samo. Przestałem tam robić zakupy i innym też
      radzę. Na 20 zakupionych artykułów pięć miało zawyżone ceny.
      • Gość: m nie tylkko carrefour IP: *.wroclaw.agora.pl 12.03.08, 10:30
        takiej syt nie mozna wytlumaczyc tym, ze komputery pracuja szybciej
        niz czlowiek...
        kilka dni temu kupowalem czekolade - roznica pomiedzy cena na polce,
        a tej przy kasie byla ponad trzykrotna ! co dziwne, kilka dni
        wczesniej kupowalem ta sama czekolade cena w kasie byla taka sama
        jak ta na polce
        • Gość: ola Re: nie tylkko carrefour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 10:35
          można,mozna tylko trzeba logicznie pomyślec.Ta czekolada mogła
          wcześniej byc w promocji,promocja się skończyła,cena na kasie uległa
          zmianie,a leniwy pracownik nie zmienił etykiety
          radzę korzystac z czytników,tam ceny zawsze są aktualne
          • real_mr_pope Re: nie tylkko carrefour 12.03.08, 20:17
            > radzę korzystac z czytników,tam ceny zawsze są aktualne

            To źle radzisz. Klient kupuje towar za cenę podaną na etykiecie a nie w kodzie
            kreskowym. Leniwy pracownik nie zmienił to trudno, za szkody wynikłe z działania
            pracownika odpowiada pracodawca, a nie konsument.
            • Gość: ola Re: nie tylkko carrefour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 22:50
              na kodzie kreskowym żebyś nie wiem jak patrzył nie wypatrzysz
              ceny,do tego służą czytniki i przepisy,które nakazują ich
              instalowanie na kazde 100m2/a własciciel rozlicza się przed fiskusem
              z cen zarejestrowanych przez kasę,a nie z uwidocznionych na
              etykietach/,w ostatniej kwestii masz oczywiście rację,jesli zdarza
              sie tego typu sytuacja,klient kupuje towar wg cen na etykiecie,a
              różnicą obciążam pracownika-tylko nikt nie wini za sytuacje
              leniwych,bezmyślnych pracowników,ale obrzuca sie błotem właścicieli
              • real_mr_pope Re: nie tylkko carrefour 13.03.08, 00:31
                > tylko nikt nie wini za sytuacje leniwych,bezmyślnych pracowników,ale
                > obrzuca sie błotem właścicieli

                A kto zatrudnia tych leniwych i bezmyślnych pracowników jak nie właściciel?
                • Gość: ola Re: nie tylkko carrefour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 00:57
                  Jeśli kiedyś uda Ci się zostac pracodawcą chętnie z Tobą
                  podyskutuję,póki co dyskusja jest bezprzedmiotowa.Widac,że nie znasz
                  problematyki handlu,a strasznie się wymądrzasz.Ja zabieram głos
                  tylko w kwestiach o których mam pojęcie.
                  A ceny rosną i spadają-masz watpliwości?
                  Lekcja czytania ze zrozumieniem też by sie przydała,może wtedy
                  zrozumiałbyś sens mojego postu.Zegnam!
                  • real_mr_pope Re: nie tylkko carrefour 13.03.08, 08:45
                    > Widac,że nie znasz problematyki handlu,a strasznie się wymądrzasz

                    Znam problematykę bycia konsumentem, klientem sklepu, w którym dochodzi do
                    oszustw cenowych. To mi wystarczy. Zresztą zgodnie z KC za winy pracowników
                    odpowiada pracodawca. Jesteś kolejnym przedsiębiorcą, który lubi funkcjonowac
                    poza KC?

                    > A ceny rosną i spadają-masz watpliwości?

                    Mam wątpliwości, że rosną galopująco.

                    > Lekcja czytania ze zrozumieniem też by sie przydała,może wtedy
                    > zrozumiałbyś sens mojego postu

                    Mądry człowiek tak potrafi przekazać swoją myśl, żeby zrozumiał go nawet
                    największy idiota. Inaczej sam jest idiotą. Weź to pod rozwagę:)
                    • Gość: ola Re: nie tylkko carrefour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 11:49
                      przeglądając fora zauważyłam,że jesteś"ekspertem" w różnych
                      dziedzinach czyli w żadnej i udowadniasz to chocby w kwestii
                      galopujących cen-ceny art.spożywczych w ciągu ostatnich m-cy rosną
                      GALOPUJĄCO,a jeśli nie odczułeś tego jako klient,to zasługa
                      handlowców,którzy dzielą się z Tobą własną marżą/chyba,że kupujesz
                      tylko takie art.które nie drożeją z oczywistych względów/.Tak się
                      składa,że znam dośc dobrze KC i jeszcze kilka innych i jako
                      przedsiębiorca działam w zgodzie ze wszystkimi .Nie lubie obrażac
                      ludzi,wiec sie powstrzymam od komentarza ostatniego akapitu.Sam
                      wystawiłeś sobie świadectwo.
                      • real_mr_pope Re: nie tylkko carrefour 13.03.08, 13:02
                        > przeglądając fora

                        Śledzisz mnie!

                        > zauważyłam,że jesteś"ekspertem" w różnych dziedzinach czyli w żadnej

                        To źle zauważyłaś. Jestem ekspertem tylko w jednej.

                        > udowadniasz to chocby w kwestii

                        Niczego nie udowadniam. Dziele się spostrzeżeniami.

                        > Tak się składa,że znam dośc dobrze KC

                        Udowadniasz, że wręcz przeciwnie.

                        > Nie lubie obrażac ludz

                        a kto by się przejął tym co piszesz?

                        > Sam wystawiłeś sobie świadectwo.

                        Mało mnie interesuje świadectwo w Twoich oczach. Idź pilnować pracowników, znów
                        się opieprzają i etykiet nie zmieniają.
                        • Gość: ola Re: nie tylkko carrefour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 22:40
                          A widzisz! jednak jesteś zwykłym chamem,którego tak łatwo
                          sprowokowac.
            • Gość: emilia Re: wcale nie leniwy IP: *.wroclaw.mm.pl 18.11.08, 22:03
              Leniwy pracownik nie zmienił ceny...........hmmmm...daje to dóżo do
              myślenia.Wcale sie z TYm nie zgadzam ze pracownicy w marketach są leniwi.CZY
              KTOś PRZEZ CHWILE POMYśLAł O tYM ZE NIEZGODNA CENA NA PółCE WYNIKA Z INNYCH
              PRZYCZYN(I TO WCALE NIE Z LENISTWA)??Klienci którzy przychodza do marketów myślą
              i że pracownicy w marketach to głópki i matoły traktują obsługę jak swoich
              własnych parobków juz nie wspomne o tym ze starsza pani lub pan w eleganckim
              garniturze potrafi sie zachować jak prostak lub prostaczka wyzywająć i poniżając
              obsługę.
          • Gość: m Re: nie tylkko carrefour IP: *.lanet.net.pl 15.03.08, 10:47
            > można,mozna tylko trzeba logicznie pomyślec.Ta czekolada mogła
            > wcześniej byc w promocji,promocja się skończyła,cena na kasie uległa
            > zmianie,a leniwy pracownik nie zmienił etykiety
            > radzę korzystac z czytników,tam ceny zawsze są aktualne

            nie byla wczesniej w promocji - kupuje ja od dluzszego czasu. cena nie ulegla
            zmianie (swoja droga niezla zmiana ceny - z dnia na dzien podwyzka o 300% ;) )

            za kazdym razem jak wloze cos do koszyka to mam pedzic do czytnika kodow ?
            dziekuje za takie porady...
            • Gość: ale bzdury Re: nie tylkko carrefour IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 13:49
              wypisujesz,co raz czekolada kosztowała 2zł,a póżniej 6zł?
              • Gość: m Re: nie tylkko carrefour IP: *.lanet.net.pl 16.03.08, 14:49
                tak !
            • Gość: zuza Re: nie tylkko carrefour IP: *.wroclaw.mm.pl 28.04.08, 19:09
              o jakim Ty człowieku lenistwie mówisz człowieku!!!!!!!!!!!!!!!Ja również
              powstrzymam sie od napisania czegos obraźliwego w strone twojej osoby.............
    • Gość: janko Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 10:55
      jeśli kody na towarze i etykiecie były rózne,to znaczy ze były to
      inne towary-to jest proste jak konstrucja cepa
      • Gość: m Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.lanet.net.pl 15.03.08, 10:48
        a jesli byly takie same ?? to juz nie takie proste hm
        • Gość: n Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 13:51
          przecież w tekście wyrażnie było napisane,że były różne
          • Gość: m Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.lanet.net.pl 16.03.08, 14:55
            ale komentarz, do którego odnosi sie janko jest mojego autorstwa....
            a moja odpowiedz byla pytaniem retorycznym... bo kody BYLY TAKIE SAME
    • Gość: Jacek A wystarczyłoby zamknąć sklep do czasu usunięcia.. IP: 212.160.172.* 12.03.08, 13:20
      A wystarczyłoby zamknąć sklep/zakład do czasu usunięcia wszelkich
      nieprawidłowości (ceny, BHP, sanitarka). Ale w tym kraju opłaca się
      okradać codziennie ludzi na 10 tys. zł a raz w roku zapłacić karę w
      wysokości np. 5 tys. zł. Po roku mamy ponad 3,5 mln. czystego zysku
      z samej kradzieży/oszustwa. Brawo polskie inspekcje! Działajcie tak
      dalej, to i was ukradną...
      • Gość: alex Re: A wystarczyłoby zamknąć sklep do czasu usunię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 16:50
        dusza typowego Polaka się odezwała,wszyscy tylko patrzą jak cie
        okrasc-jestes głupi,zawistny i sfrustrowany-nie chodz do sklepów
        będziesz może szczęsliwszy
    • Gość: kim79 Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 17:15
      Ludzie! jak możecie wymagac uczciwości od zachodnich sieci,skoro na
      codzień mają do czynienia ze złodziejstwem-spostrzeżenia z ostatniej
      wyprawy do Tesco:mamusia z synkiem chodzą,oglądają i zajadają
      szyneczkę,skończyli i opakowanie...myk na regał,tatuś z dzieckiem w
      wózku:najpierw wziął bobo fruta,potem buteklę,nalał do niej bobo
      fruta i dał dziecku,zapłacił?nie-a setki opakowań po
      ciastkach,czekoladach,cukierkach i batonikach-to jest właśnie
      wizytówka uczciwych i praworzadnych Polaków.Zapytajcie co sie dzieje
      w Makro po sobotnio-niedzielnych zakupach wózkowiczów.Nawet w moim
      osiedlowym sklepie widziałam jak babsko wyciągało z opakowania
      torebki z herbatą i odwijało masło wsadzając w nie nos.Obrzydliwosc!
      od tamtej pory nie kupuję masła.
    • Gość: Rober Proponuje zmienić sklep ! IP: *.ztpnet.pl 13.03.08, 10:09
      myślę ,np. 30 procentowy odpływ klijentów dobrze robi na myślenie !
      • Gość: m Re: Proponuje zmienić sklep ! IP: *.lanet.net.pl 15.03.08, 10:53
        zmienic - jestem za! ale na jaki skoro w wiekszosci (wszystkich?) sytuacja jest
        taka sama
    • Gość: kasjer Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 18:19
      Z mojego punktu widzenia jako kasjer jednego z hipermarketow musze
      powiedziec ze "wy" klienci jestescie strasznie wymagajacy,myslicie
      ze taki pracownik hipermarketu czy jak tu supersamu nie ma prawa sie
      pomylic.To sa tez ludzie a nie zaprogramowane komputery.Jak sie nie
      podoba to robcie zakupy najlepiej tam gdzie was nie oszukaja,bo
      wszyscy ludzie mysla ze pracownicy duzych sklepow to sa
      kretacze,zlodzieje itp!!!.
      • Gość: pijak Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.iitd.pan.wroc.pl 17.03.08, 10:06
        i pewnie tak jest bo kazdy polak to pijak a kazdy pijak to złodziej
    • Gość: afra Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: 83.238.0.* 09.04.08, 13:13
      Niestety problem cen i obsługi w Albertach to nie tylko problem we
      Wrocławiu. Również w Warszawie . Ta "sieć" to najgorsze co moze byc
      nawet po przejęciu przez Carrefour'a . Brak i rozbieznosci w
      cenach , ceny z kosmosu, obsługa która nie potrafi obsługiwac kasy ,
      liczy na "piechotę" , wbija ceny nie te co potrzeba... Wielkie
      kolejki do kas- ostatnio stałam 40 minut a przede mna były 3 osoby-
      ta sieć to jedna wielka PORAZKA . Moze by ich tak zaczac
      bojkotowac ?????? Jesli nie chce im sie pracowac niech sie
      zwolnia !!!!
      • Gość: zuza Re: Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.wroclaw.mm.pl 28.04.08, 19:05
        Jedno co mi przychodzi na mysl po przeczytaniu twojego zdania "Jesli nie chce im
        sie pracowac niech sie
        > zwolnia !!!!"powala mnie na ziemie!!!!!Jak możesz tak pisać.Ludzie
        zapierniczaja za marne pieniadze wysłoch..a pretensji klientów...a nie zapominaj
        że kasjerki i pracownicy sklepu to też LUDZIE.Apeluje......Troche
        szacunku!!!!!!!!!
    • Gość: dawna klijentka Kupujesz w Albercie, licz wszystko dwa razy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 19:20
      od kiedy Albert zmienił właściciela[?] stał się sklepikiem takim jak
      Biedronka tylko, że droższym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka