Dodaj do ulubionych

Stylowe oszczędzanie

20.02.12, 18:10
Mama taki pomysł na zrobienie listy stylowego oszczędzania.
Czyli jak coś zrobić z klasą i wyobraźnią bez wydawania fortuny. Wydaje mi się to bardzo przydatne, bo w końcu wiele z nas jest w złej sytuacji finansowej, a w końcu nie możemy zamknąć się w domu. Pokazywanie że nie możemy, lub nie chcemy wydawać pieniędzy na niektóre rzeczy może nas wykluczyć społecznie (lub narazić na niewybredne komentarze).
Podaję moje pomysły:
-parzenie herbaty w ładnym dzbanku i picie jej w filiżankach
- zaproszenie gości na śniadanie niedzielne (jest to tani posiłek, można podać jajka, ser biały, grzanki, drzem, powidła, masło, trochę wędliny i żółtego sera, do tego kawę, herbatę, kawę inke, nawet nie wypada podać alkoholuwink i pójść na spacer.
-wiosną i latem organizować pikniki składkowe, zrobić kinderparty w paku na placu zabaw.
- zaprosić na podwieczorek kawę i ciasto
- uprawiać sporty nie wymagające nakładów finansowych, tylko samozaparcia
czekam na propozycje "lajfstajlowe"wink
Obserwuj wątek
    • kitkat22 Re: Stylowe oszczędzanie 20.02.12, 18:58
      Zosiu dżem może nie jest "stylowo" ale poprawniesmile
      • i_jeszcze_jeden Re: Stylowe oszczędzanie 20.02.12, 19:20
        Dlatego bezpieczniej podać "powidła" lub "marmoladę". Choć ta ostatnia może mniej stylowa.

        Natomiast jako bardzo podstępnych trzeba unikać konfitur / kąfitur / smile

        To taka rada z doświadczeń osoby kiepskiej ortograficznie (zawsze piszę blat zamiast biórko/biurko; regał zamiast półka/pułka itp.)
        • quri3 Re: Stylowe oszczędzanie 21.02.12, 17:38
          Ortograficzny terroryzm na forum. Chodzi o ideę, a nie formę, choć i ta jest ważna smile
    • baba-baba Re: Stylowe oszczędzanie 20.02.12, 19:03
      Pomysł na niedzielne śniadanie jest super i już testowałam kiedyś.
      Dorzucam od siebie "popołudnie w domowym spa" czyli piling na dłonie z kawy i oliwy a potem miód,maseczka na twarz z lodówki (w zależności od cery bierzemy ogórki świeże,płatki owsiane,miód itd.) a do tego czekolada do picia+dobra komedia lub pogaduchy,bo wszystko z kumpelą rzecz jasna.
      • kitkat22 Re: Stylowe oszczędzanie 20.02.12, 19:10
        pomysł z "leniwym popołudniem spa" z koleżankami super ,( najpierw upewnij się, ze nie ma wśród was alergiczek), można jeszcze dorzucić wymianę ciuchów, takie wietrzenie szafy
        • i_jeszcze_jeden Re: Stylowe oszczędzanie 20.02.12, 19:22
          Myślałam, że proponujesz peeling na całe ciało... i trochę się zdziwiłam. Ale doczytałam, że tylko na dłonie smile
          • chill Re: Stylowe oszczędzanie 20.02.12, 19:33
            W naszym gronie popularne są niedzielne obiady dla grupy znajomych z dziećmi-rotacyjnie u kolejnych rodzin. Rodzina będąca gospodarzem przygotowuje bazę typu np. danie mięsne, reszta gości przynosi produkty na surówki, sałatkę lub np. jakieś wino bądź upieczone ciasto. Jest i wesoło (dzieciaki pół dnia bawią się razem), dorośli dyskutują i ogólnie wszyscy miło spędzamy czas. Jest też oszczędnie, bo większość z nas ma na głowie duże kredyty i spadek dochodów-ale nie znaczy to, że chcemy rezygnować z życia towarzyskiego!
            • ladyjm Re: Stylowe oszczędzanie 23.02.12, 19:54
              ja byłam w ostatni weekend na takim "wietrzeniu szafy" w Szczecinie (Cekinada) i było super! Za 2 miesiące wybieram się na kolejną edycję smile
    • seidthe Re: Stylowe oszczędzanie 20.02.12, 22:47
      Podwieczorki są zdecydowanie tańsze niż proszone kolacje, jak był brak kasy to zapraszałam znajomych np przed świętami na ciepły piernik, czy jakieś inne ciacho.

      Stylowe oszczędzanie ciuchowe - już pisałam gdzieś o szalonych wyprzedażach w TK maxx, nie wiem jak w innych miastach ale w Gdańsku obkupiłam córę oraz prezenty na zapas (Mama została uszczęśliwiona jeansami Ralh Lauren za całe 22 zł na konto Dnia Matki, reszta łupów spokojnie leżakuje czekając na swoją kolej). Mam specjalną szufladę prezentową gdzie chowam swoje zdobycze (zawsze kupowane z myślą o konkretnej osobie, ale nie zawsze zgodnie z terminem) - największa pokusa to oczywiście żeby nie dać za wcześnie!!

      Wieczory tematyczne - np włoski, z maratonem filmowym i wspólnym gotowaniem. Czy japoński, amerykański itd - impreza składkowa, dobre filmy (ze dwa) muzyka z regionu i pomysł na wspólne spędzanie czasu gotowy.

      Na studiach skrzykiwałyśmy się w kilka dziewczyn i robiłyśmy fryzjer party (krążyły numery młodych zdolnych, którzy byli zapraszani i robili fryzury za naprawdę niewielką kasę). Być może ryzykownie, ale fajna zabawa.

      Lumpków nie wymieniam jako oczywistą oczywistość.

      Fajne urządzenie mieszkania jest możliwe meblami z Allegro z naprawdę ostrym limitem cenowym. Ale to trzeba lubić używane rzeczy, ja bardzo (mam zresztą wrażenie, że wszystkiego jest tak strasznie dużo, a my wciąż coś produkujemy, fabryki w Chinach i Indiach jadą pełną parą - boję się że moje wnuki będą kiedyś mieszkały na stertach odpadków - dlatego staram się kupować używane rzeczy raczej częściej niż rzadziej, żeby to na swoją mikroskalę choć trochę ograniczyć).

      Tanie kosmetyki - żel pod prysznic, kolorówka jak najbardziej tak, natomiast perfumy tylko oryginalne, za to niekoniecznie dużo. Zrobione pazury (co z tego że samodzielnie).





      • zosia9 Re: Stylowe oszczędzanie 21.02.12, 14:25
        Oglądałam porcelanę polską z lat 60tych i 70tych na allegro. Tanio i super wzory. Za 10 lat będą warte fortunę (tak było z art deco).

        Co do błędów ortograficznych to przepraszam przewrażliwionych. A swoją drogą jesteśmy jedynym narodem z takim paskudnym podejściem do pouczania, wytykania błędów nie tylko w pisowni (no może jeszcze Ukraincy są gorsi)wink
        • pieskuba Re: Stylowe oszczędzanie 21.02.12, 15:35
          Dlaczego przepraszasz tylko przewrażliwionych? Pokaż styl, klasę i przeproś wszystkich, w końcu to też ich ortografia :o)
    • trypel Re: Stylowe oszczędzanie 21.02.12, 14:55
      jak czytam o takim "stylowym oszczedzaniu" to przypomina mi sie moja ciotka i podrzucę kilka jej pomysłów na to żeby kazdy widział że ma kasę a ona zeby jej nie wydawała.

      1. Nowy zestaw mebli trzymamy zawsze w foliowych pokrowcach, na to stary koc. Rodzina wysiedzi i zrozumie a pokrycia zawsze bedą nowe (zdejmujemy w przypadku gosci)
      2. kupujemy możliwie najdrozszy samochód ( w sensie modelu bo wcale nie musi byc na chodzie) którym nie jezdzimy (bo nie mamy na OC) ale sąsiedzi widzą jak stylowo żyjemy
      3. gosci z sąsiednich domów w lecie przyjmujemy wyłacznie na dworze przy stole pod kwaśnymi winogronami - duzo nie zjedzą a i po takich owocach pić im sie nie bedzie chciało - a jak ładnie i stylowo takie miejsce wyglada
      4. mamy rasowego psa który je ziemniaki z mlekiem bo przecież tego nie widać

      inne moge sobie przypomnieć jak pomyśle - wszystkie te rzeczy były planowane i omawiane i słuzyły temu żeby nas "społecznie nie wykluczono"
      • prunio4 Re: Stylowe oszczędzanie 22.02.12, 09:52

        Nowy zestaw mebli trzymamy zawsze w foliowych pokrowcach, na to stary koc. R
        > odzina wysiedzi i zrozumie a pokrycia zawsze bedą nowe (zdejmujemy w przypadku
        > gosci)
        > 2. kupujemy możliwie najdrozszy samochód ( w sensie modelu bo wcale nie musi by
        > c na chodzie) którym nie jezdzimy (bo nie mamy na OC) ale sąsiedzi widzą jak st
        > ylowo żyjemy

        to bezmyślna rozrzutność big_grin big_grin

        > 3. gosci z sąsiednich domów w lecie przyjmujemy wyłacznie na dworze przy stole
        > pod kwaśnymi winogronami - duzo nie zjedzą a i po takich owocach pić im sie nie
        > bedzie chciało - a jak ładnie i stylowo takie miejsce wyglada

        a to jest skapstwo zakrawające na chorobę

        > 4. mamy rasowego psa który je ziemniaki z mlekiem bo przecież tego nie widać

        a to znęcanie się nad zwierzętami.

        znałam oszczędzającą, która jako blisko 40 latka jadała u rodziców lub znajomych, bo w miesiącu musiała pokazać nowy zakiet i spódniczkę. A chłopakowi zamiast kwiatów kazała przynosić buty lub sprzęt kuchenny.

        ---------%---@ ---------%---@
        www.youtube.com/watch?v=pqRceAh2Jck&feature=relmfu
    • skiela1 Re: Stylowe oszczędzanie 21.02.12, 17:23
      "lub nie chcemy wydawać pieniędzy na niektóre rzeczy może nas wykluczyć społecznie (lub narazić na niewybredne komentarze). "

      Widac,ze czasy sie zmieniaja bo kiedys popularne bylo powiedzenie" zastaw sie a postaw sie",dzisiaj mlodzi stylowo oszczedzaja smile a jedno i drugie ma wspolny mianownik= obawa przed wykluczeniem i co ludzie powiedza.
      Nigdy nie bylo w moim stylu zeby zwracac uwage na to co ludzie powiedza.Mialam powody do oszczedzania, ale nie takie ,ktore tu przytoczylas.
      • ewa9717 Re: Stylowe oszczędzanie 21.02.12, 20:26
        Nawet nie wiedziałam, że pijąc od zawsze kawę czy herbatę w odpowiednich filiżankach, stylowo oszczędzam wink
        Jaka szkoda, że już chyba wszyscy używają worków do śmieci. Dawniej, wynosząc wiaderko, można było od niechcenia stylowo ciepnąć na wierzch jakieś ładniejsze odpadki...
        smile
        • zosia9 Re: Stylowe oszczędzanie 22.02.12, 16:38
          ok forum jak każde inne, pełne sfrustrowanych. Szkoda czasu.
          • czekolada72 Re: Stylowe oszczędzanie 22.02.12, 17:06
            Pewnie, ze jak wszedzie - i tu sa sfrustrowani smile)

            Mnie natomiast straszliwie frapuje Twoj pomysl parzenia herbaty w dzbanku i picia jej w ladnych filizankach jako przyklad stylowego oszczedzania....
            Mozesz przyblizyc sens, bo za Chiny ludowe nie wpadam o co biega.....
            • vangie Re: Stylowe oszczędzanie 22.02.12, 18:44
              ze sie mniej torebek do dzbanka wrzuci niz do kazdej filizanki po jednej?
              • paszczakowna1 Re: Stylowe oszczędzanie 22.02.12, 19:16
                A może że do dzbanka można liściastą? Smaczniejsza (a najlepiej, to w ogóle imbryka używać) i chyba faktycznie taniej wychodzi. (Ale herbata dla gości to kwota na tyle mała - no chyba, że ktoś przyjmuje codziennie - że wielkiej oszczędności z tego nie będzie.)
                • zosia9 Re: Stylowe oszczędzanie 22.02.12, 20:13
                  Był taki wątek, co zrobić z użytymi torebkami, ile razy parzyć? Proponuje raz za to w dzbanku. Albo jak napisała koleżanka kupić liściastą. Taniej wychodzi. Podobne mam obserwacje mam co do ryży kasz itd. Nie kupuje porcjowanych, strasznie drogo wychodzi.
            • pieskuba Re: Stylowe oszczędzanie 23.02.12, 09:05
              Prawdopodobnie chodzi o to, że podawanie herbaty w ten sposób wygląda elegancko. I jednocześnie jest niedrogie, ale ogólnie coś, co jest eleganckie i z klasą wydaje się drogie. Nie możemy więc podać gościom czegoś drogiego, bo nas nie stać, ale postarajmy się, by odnieśli wrażenie, że uczestniczyli w czymś wyjątkowym, starannie przygotowanym i z klasą.
              • czekolada72 Re: Stylowe oszczędzanie 23.02.12, 10:33
                Czyli podawac tania herbatke w wypasionym serwisie, na ktory trza sie niezle szarpnac
                (od razu pisze, ze posiadam serwisy, i nie czuje potrzeby szarpania sie na nowe)

                ale... tu powstaje pytanie - co lepsze - pyszna herbatka, ok - nawet droga - w szklaneczkach duralexowych, czy podrzedna parzonka w wypasionej porcelanie?
                • zosia9 Re: Stylowe oszczędzanie 23.02.12, 14:09
                  Ale w cenie taniej herbatki torebkowej można mieć bardzo dobrą liściastą. I jest ona znacznie bardziej wydajna. A co jest ważniejsze. Myślę jednak że ten serwiswink lub prosty gliniany imbryczek, porcelana po cioci itd. Czytając wspomnienia powojenne zawsze często podkreślano że w ciężkich czasach starano się zachować styl np ładnie zapakować kanapkę. My tego w kulturze nie mamy, bądź skutecznie (jak widać) zostało to zabite. Więc chyba warto powalczyć o klasę. zwłaszcza jak do życia z ołówkiem jesteśmy zmuszeni, żeby nie popaść w bylejakość.
                  ps.
                  Zawsze,uważam, oszczędzanie jest stylowewink zwłaszcza teraz jak grożą nam głodowe emerytury
                  • sylwiam_m Re: Stylowe oszczędzanie 23.02.12, 15:13
                    Ja właśnie tak zrozumiałam wątek.Można oszczędzać i mieć styl. Drugą rzecz to kiedy kasy brakuje ludzie często ograniczają kontakty międzyludzkie bo wstyd, bo ich nie stać. Wcale nie rozumiałam tego wątku jako"zastaw się a postaw się".Kiedyś miałam finansowo bardzo ciężki okres. To było lato, mase grili i innych spotkań. Mówiłam wtedy jasno, że nie stać mnie na przyniesienie kiełbasek czy mięsa ale chętnie upiekę ciasto i przyniosę swoje owoce oraz soki. Wszystkim to pasowało. Na drobne podarunki dawałam ciasteczka ładnie zapakowane w celofan. Robię tak do dziś na BN, dzieci ulubionym nauczycielom, a ja koleżankom w pracy daję własnoręcznie upieczone, ozdobione i zapakowane pierniczki. Można w lumpeksie znaleźć coś niekoniecznie markowego ale ciekawego i oryginalnego. Nie trzeba być w tyle z kulturą-są wejściówki za 5-15 złotych na koncerty, do Filharmonii do teatru. Są biblioteki a w nich , wierzcie mi, wiele nowości. Biblioteki przeszły transformację i mają wiele nowych tytułów, a nawet zakupy książek na zamówienie. Mają też wiele gazet. Najważniejsze chyba to oszczędzać a nie skąpić i samemu mieć klasę.
                    • czekolada72 Re: Stylowe oszczędzanie 23.02.12, 16:32
                      Czyli generalnie - do TEGO watku mozna wrzucic wiekszosc rad z pozostalych watkow.
                      I okazuje sie, ze to Forum jest bardzo stylowe...
                    • usiakk Re: Stylowe oszczędzanie 12.03.12, 22:54
                      No właśnie ja też tak zrozumiałam intencję założycielki tego wątku - nie rozumiem skąd później taki jad w niektórych wypowiedziach?

                      Nie chodzi o to, żeby innym pokazać, ze mnie stać, jeśli mnie nie stać.
                      Raczej o to, żeby pokazać, ze mimo, że pieniędzy brakuje na masę rzeczy, to można zyć pięknie, kolorowo, radośnie i z klasą. Że nie wszystko da się kupić za pieniądze.
                      Nie kupi się pomysłu na dobrą zabawę, dobrego gustu, klasy...

                      Szczęście, radość życia można znaleźć tylko w sobie - nie wokół siebie. I kupić tez go nie można.

                      Co nie znaczy, że nie wolałabym mieć więcej pieniędzy wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka