Dodaj do ulubionych

Kolejna japońska inwestycja w Jelczu-Laskowicach

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.03, 21:34
Japończycy budują nową fabrykę w Jelczu-Laskowicach

Ada Kondratowicz 01-09-2003, ostatnia aktualizacja 01-09-2003 19:57



Tam, gdzie wkrótce stanie fabryka, Japończycy ukłonami i klaśnięciami prosili
w poniedziałek bogów o przychylność. Przynieśli sake, sól i ryż

Miejsce, gdzie na działce o powierzchni 3 tys. mkw. stanie fabryka
japońskiego koncernu NGK NTK, ogrodzono wczoraj rano czerwoną taśmą. Do
każdego rogu Japończycy wlali odrobinę sake, wysypali sól i ryż. Później po
dwa razy kłaniali się w stronę północy i klaskali w dłonie. - That is for
God - tłumaczył tradycyjny japoński zwyczaj Itsuo Kaga, generalny menedżer
NGK NTK.

Po uroczystości Japończycy pojechali do Wałbrzycha podpisać akt notarialny
zakupu działki na terenach Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w
Jelczu-Laskowicach. - Mają już zezwolenie i wszystkie dokumenty potrzebne do
rozpoczęcia budowy. Mogą zaczynać - cieszył się po południu Mirosław Greber,
prezes spółki Invest-Park, zarządzającej terenami WSSE. - Cieszę się, że się
udało. NTK na tle innych japońskich firm wyróżniała się skrupulatnością i
szczegółowością - dodał.

Itsuo Kaga: - Byliśmy w kilkunastu strefach, ale ta zaproponowała nam
najlepsze warunki.

Japończycy zainwestują w Jelczu 7-8 mln dolarów. W jelczańskiej fabryce będą
szlifować elementy porcelanowe narzędzi do obróbki skrawania. Gotowe części
przyjadą z Japonii, ale ostateczny szlif nadadzą im właśnie w Jelczu. To
pierwsza taka fabryka koncernu w Europie.

Na początku Japończycy zatrudnią ok. 50 osób. Później drugie tyle. W
większości będą to kobiety. Praca nie będzie łatwa - kobiety przy szlifowaniu
będą mogły zrobić tylko 21 ruchów. Każdy dodatkowy szlif spowoduje usterkę.
Koszt jednej produkowanej w Jelczu części to co najmniej 10 dolarów. NTK daje
na każdą z nich gwarancję kątów i rozmiarów, które określone są do kilku
miejsc po przecinku. Warsztaty dla nowych pracowników poprowadzi w przyszłym
roku ok. 10 japońskich trenerów.

Ile takich elementów opuści jelczańską fabrykę miesięcznie? - Nawet więcej
niż 50 tys. Ale ostatecznych decyzji jeszcze nie ma - tłumaczy Itsuo Kaga.

Fabryka ma być gotowa wiosną przyszłego roku. Rozpoczęcie produkcji planowane
jest na jesień.

Jelczańska fabryka będzie trzecią po Japonii i Malezji fabryką NTK o tym
profilu na świecie. Jeżeli odniesie sukces, Japończycy planują rozpoczęcie w
Jelczu także produkcji świec zapłonowych.



Koncern NGK NTK powstał w 1936 roku. Zajmuje się produkcją i sprzedażą świec
zapłonowych do silników spalinowych i części ceramicznych wykorzystywanych w
przemyśle. Na całym świecie zatrudnia prawie 5,5 tys. osób. To trzeci
inwestor w istniejącej od 2001 roku strefie w Jelczu-Laskowicach.
Obserwuj wątek
    • Gość: ek Re: WŁOSI w Jelczu-Laskowic IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.03, 01:14
      Włosi zainwestują w Jelczu Laskowicach


      adak 02-09-2003, ostatnia aktualizacja 02-09-2003 20:52

      Włoski Ital Metal to trzecia firma na terenach Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy
      Ekonomicznej w Jelczu Laskowicach. Włosi podpisali umowę w sierpniu. W
      październiku planują rozpoczęcie budowy fabryki. Zainwestują ok. 20 mln zł i
      zatrudnią ok. 80 osób. Będą produkować elementy metalowe do produktów AGD.
      Produkcja ma się rozpocząć w drugiej połowie przyszłego roku. To pierwsza firma
      w WSSE z całkowicie włoskim kapitałem.

      Poza Ital Metalem jelczańska strefa ma jeszcze dwóch inwestorów - Toyotę i NTK
      NGK. - Ale to nie wszystko. Z dwoma poważnymi inwestorami z branży
      motoryzacyjnej kończymy rozmowy. Pewnie ustalenia już są, ale nie mogę jeszcze
      ujawnić szczegółów - mówi Bogdan Szczęśniak, burmistrz Jelcza Laskowic.
    • Gość: ek Re: TOYOTA już buduje! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.03, 20:41
      Toyota w Jelczu-Laskowicach buduje halę i rekrutuje pracowników


      Ada Kondratowicz 04-09-2003, ostatnia aktualizacja 04-09-2003 20:09

      Jak mrówki uwija się ponad 250 osób, które budują fabrykę Toyoty w Jelczu-
      Laskowicach. - Nawet nie myślę, co by się tu działo, gdyby było opóźnienie? -
      mówi jeden z budowlańców. - W pracy dla Japończyków to niedopuszczalne!

      Już na początku budowy zadbano o powodzenie inwestycji. Z wielką pompą zaczęli
      od "wbicia szpadla", czyli tradycyjnej dla nich uroczystości, która ma
      gwarantować powodzenie przedsięwzięcia. - I wygląda na to, że skutkuje, bo
      budowa idzie zgodnie z planem. Jest oczywiście milion problemów, ale dajemy
      sobie radę - mówi Krzysztof Tekielak, menedżer firmy Takenaka, generalnego
      wykonawcy budowy. - Stoi już całość konstrukcji stalowej hali. Gotowy jest też
      dach i obudowa ścian. Lada dzień rozpoczynamy prace instalacyjne - wylicza.

      Dla Japończyków jelczańska fabryka ma być centrum najnowocześniejszych
      technologii. Chcą tu produkować silniki wysokoprężne o pojemności 2,0 litra,
      które będą montowane w samochodach koncernu wytwarzanych w Turcji i Wielkiej
      Brytanii. Produkcja rozpocznie się w 2005 roku i ma wynosić 150 tys., a później
      nawet 180 tys. sztuk rocznie. Inwestycja wyniesie 200 mln euro.

      Hala o powierzchni 3 tys. mkw., w której ruszy produkcja, ma być gotowa do
      końca października. W listopadzie będą testowane urządzenia, a w grudniu
      rozpoczną się procedury oficjalnego odbioru. Na przełom stycznia i lutego
      planowane jest instalowanie maszyn w halach.

      Docelowo w Jelczu ma pracować ok. 500 osób. Japończycy wybrali na razie ponad
      30 osób, które pojechały na kilkumiesięczne szkolenia do Japonii. Pierwsza
      grupa wróci w listopadzie, kolejni - w grudniu. Po powrocie do Polski kilka
      osób będzie pracować jako menedżerowie, reszta jako mistrzowie i brygadziści.

      Rekrutacja pozostałych rozpocznie się pod koniec roku. Najbardziej poszukiwani
      będą pracownicy na produkcję. Pojedyncze wakaty mogą być także w innych
      działach - kontroli jakości, utrzymania ruchu, logistyki, finansów,
      administracji i działu personalnego. - Nie rozpoczęliśmy jeszcze procesu
      rekrutacyjnego na szeroką skalę, a mamy już około 2 tys. aplikacji - mówi Beata
      Domagała, kierownik działu personalnego i administracji w Toyocie w Jelczu.

      Fabryka w Jelczu to druga inwestycja Toyoty w Polsce. W fabryce w Wałbrzychu w
      ubiegłym roku rozpoczęła się produkcja skrzyni biegów. W 2004 roku rozszerzy
      się o silniki benzynowe i przekładnie manualne do samochodów małolitrażowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka