g625 07.04.08, 09:15 za malo miejsca na tramwaje na nowym? przeciez tam bedzie torowisko wydzielone, miejsca wystarczy! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Paweł Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: 80.48.71.* 07.04.08, 09:54 Nie byłem, nie jestem i mam nadzieję, że nigdy nie będę malkontentem, ale... To co wyprawia ZDiUM (dawniej ZDiK)po prostu woła o pomstę do nieba. Remonty w mieście sprawiają wrażenie słabo skoordynowanych, co najmniej trzymiesięczne obsuwy w terminach oddania to właściwie standard. Przykładem niech będzie opisywany w artykule remont okolic placu Kromera. Od niedawna żeby było zabawniej remontuje się ulicę Długosza - opis: miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5088284.html . Komentarz zbyteczny... Drażni mnie durny urzędowy optymizm przy planowaniu, kontraktowaniu i realizacji prac drogowych/remontowych w naszym mieście. Ciągle słyszymy "zdążymy na 100%", "termin x miesięcy jest jak najbardziej realny". Moim zdaniem mieszkańcy lepiej będą reagować jeżeli dostaną komunikat "remont potrwa 24 miesiące", a nie tak jak dzisiaj "zrobimy to w 15 miesięcy", później "pojawiły się kłopoty, ale do 18 miesiąca się wyrobimy", następnie "ze względu na cośtam potrzeba 20 miesięcy" po czym roboty skończą się po 22 miesiącach. Dobrze, że w opisanym w artykule przypadku są do stracenia środki unijne. Sprawi to, że wykonawca i miasto przynajmniej postarają się zdąrzyć (czy to się uda to zupełnie inna sprawa)... Trzeba to zmienić, bo stan obecny jest nieznośny dla coraz większej ilości mieszkańców. Przy ogłaszaniu przetargów należy brać mocniej pod uwagę straty mieszkańców i przedsiębiorców spowodowane notorycznym przeciąganiem robót. Sądzę, że premiowanie wykonawców za skończenie prac przed terminem i surowe kary za zawinione opóźnienia to dobry pomysł. Podobnie z rzetelnym i ciągłym nadzorem - nie chodzi o to, żeby ciemieżyć wykonawców, ale pańskie oko konia tuczy i zmniejsza ilość takich sytuacji, gdzie przez miesiąc na placu budowy smętnie snuje się 5 robotników (po czym następuje drobne, trzymiesięczne opóźnienie oddania inwestycji) Planowane remonty należy tak koordynować, by nie utrudniać nam życia ponad miarę... Odpowiedz Link Zgłoś
herpi1 Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 07.04.08, 10:08 Do zakończenia remontu starego mostu, czyli do września, znaczy się czerwca 2009 licząc opóźnienia - powinni po miejscu na torowisko tymczasowo puścić samochody i autobusy tak żeby na moście było już za miesiąc 2x2... Prosty pomysł a ZNACZNIE zmniejszy korki na Trzebnickiej, Jedności Narodowej, Al. Kromera, Brucknera, Kochanowskiego, pl. Grunwaldzkim, Bujwida... Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 29.08.08, 18:27 No i co patałachy mamy OTWARCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec długos Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: *.mofnet.gov.pl 07.04.08, 10:58 wlasnie rozmawialem z koordynatorem ruchu. Pan tak doradzil dojazd do dlugosza, ze nalezy zaledwie jedn przepis zlamac i zamykacf oczy skeajac w lewo, żeby nie widzieć miny i gestów osoby jadącej z przeciwka. To skandal bo dojazd do domu zajmuje juz mnostwo czasu a teraz jeszcze trzeba kombinowac jak dojechac na Długosza. Wspołczuje tym co w strone Korony chca się udać bo nie łamiac przepisów muszą jechac za most warszawski tam wjechac w osiedle na Jaracza, zawrocic i znowu postac w koreczku. Szkoda że żadna z osób odpowiedzialna za organizację ruchu nie mieszka w tym rejonie, może codzienna wyprawa do miasta czy powót natchnęłaby ją do sensownego zorganizowania ruchu. A może tak wystarczy zlikwidowac nakaz jazdy prosto za mostem? Pozdrowienia dla zdziwionych kierowców karetek. ps. remont skrzyzowania ma potrwać obtymistycznie miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jej giej Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: 195.164.28.* 07.04.08, 11:08 czy redaktorzy Gazety Giejowskiej nauczą sie kiedy kolwiek swojego fachu i rzetelności . W dwóch pierwszy zdaniach artykułu czytelnik otrzymuje bełkot informqacyjny o zakończeniu prac i braku efektów no cóż piękna niekonsekwencja i tak cały tekst , półprawdami osiąga sie zamierzony efekt ośmieszenia wszystkiego i wszystkich . Na czyje tym razem zamóweinie pani redaktor wypociła ten tekst. Porażajace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 25dni Łomatkojedyno stepująca! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.08, 11:18 Cuda, cuda powiadają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzia Zobaczymy jak będzie jakość IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 12:31 Zobaczymy jak będzie jakość wykonywanych w pośpiechu robót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miks Co na to bukmacherzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 11:20 W tej grze stawką jest 109 mln. Bukmacherzy powinni już przyjmować zakłady: zdążą, czy nie zdążą?. Z tego co napisano w artykule nie da się tego dowiedzieć. Jest podejrzenie, że to niemożliwe aby zdążyli, ale kto wie, a nuż wykonawcy mają ten sam talent co górale: jak zaskoczą to zbudują wszystko w jeden tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: Co na to bukmacherzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 11:25 W tej grze stawką jest 109 mln. Bukmacherzy powinni już przyjmować > zakłady: zdążą, czy nie zdążą?. żartujesz?, wiadomo, że nie zdąża, należy obstawiac miesiące sPÓźnienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byrcyn To nie wina robotników, że IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.08, 11:22 tak się dzieje jak się dzieje i że opóźnienia są standardem. To, że przez miesiąc kręci się na budowie 5 robotników, a w następnym okresie jest ich 200 i tylko sobie przeszkadzają, to oczywista wina zarządu firmy (taka polityka - czyli biznes, umowy itp.) i bezpośrednio nieudolnego kierownika budowy (a w ogóle taki jest ?). Już kiedyś pisałem, że jedynym remontem gdzie nie było za wielu ludzi, za to każdy miał robotę i wykonano wszystko dobrze i w terminie był remont ul. Rogowskiej. Ale tam robiła to jakaś niewielka polska firma, a nie Skańska, Burger Bau, czy inny niemiecko-austryjacki hau hau. P.S. Na przyszłość miasto powinno już wiedzieć, że remonty mostów i po kilka metrów dochodzących uliczek planuje się na lata, a nie na miesiące ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: To nie wina robotników, że IP: *.e-wro.net.pl 07.04.08, 11:39 Znamy juz te polskie firmy typu Ziajka i bardzo prosimy, zeby juz nie budowali drog we Wrocławiu. Ciekawe, ze pracują po 15.00. W Czechach widziałem robotników drogowych co pracowali nawet po 22. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo[EZN] Re: To nie wina robotników, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 12:15 U nas wolą zapłacić mniej ale za to wrzucać na budowę 3 robotników pracujących do 15:00 przez dwa lata zamiast przez pół roku. Resztę zapłaci ludność Wrocławia w postaci spalonego paliwa podczas stania w korkach no ale to się nie liczy. Albo wolą kończyć pracę o 15:00 bo wieczorem jest za duży hałas i krowy na polu obok mleka nie dają przez to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czesiu Re: To nie wina robotników, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 12:17 Ostatnio przejeżdżając autostradą koło Monachium widziałem, że przy remoncie autostrady pracowali w sobotę po południu. I to widać było, że się coś dzieje. Debile jakieś. Jak można pracować w weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: To nie wina robotników, że IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.04.08, 12:42 Całą tajemnicę wyjaśnił Neo[EZN], jak miasto buduje za małe pieniądze to nie ma co się dziwić, że na budowie pracuje kilku robotników i to tylko do 15, wystarczy przejsc sie koło pl. Grunwaldzkiego czy Dominikańskiego i zobaczyć ilu ludzi pracuje na prywatnych budowach i do której godziny pracują. Myślę, że podobnie jak inwestycje drogowe realizowana bedzie budowa Forum Muzycznego na pl. Wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Re: To nie wina robotników, że 08.04.08, 12:34 Marzy mi się żeby wykonawca który w terminie nie oddał inwestycji musiał zapłacić wysokie odszkodowanie dla inwestora - wysokie odszkodowanie, marzy mi się żeby inwestor który kupuje działkę w mieście musiał płacić za nią wysoki podatek jeśli w terminie nie zacznie inwestycji, marzy mi się żeby zarządca czy właściciel nieruchomości musiał płacić wysokie mandaty za zaniedbane nieruchomości, ale to tylko marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: To nie wina robotników, że IP: 195.205.147.* 07.04.08, 11:59 To nie wina zarządów firm, że " na budowie kręci się 5 robotników" tylko urzędników, którzy na czas nie mogą wydać stosownych pozwoleń. Tych pięciu i tak nic nie może robić tylko pilnują budowy. Kiedy firma dostaje pozwolenie lub inne uzgodnienia np. z MPWiK lub Energetyką przysyła 200 ludków, aby stawali na uszach i zdążyli zrobić to co zaplanowano w odpowiednim terminie. Kierownicy firmy Berger Bau czy Skanska nie łamią obowiązującego prawa, a Kierownik z małej firemki go po prostu nie zna lub je ignoruje. Pozdrawiam wszystkich budowlańców współpracujących ze ZDiUM, oni wiedzą najlepiej jak to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: To nie wina robotników, że 16.04.08, 18:43 Nawet jeżeli są stosowne pozwolenia to na budowach i tak kręci się tylko 5 robotników. Jak na Złotnikach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pilar k Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: 195.164.28.* 07.04.08, 12:03 robotnicy na moście warszawskim często pracuja do godz. 22 oo tylko czy ta informacja została sprawdzona przez gazetę . a po co trzeba byłoby prawde napisać a to cholernie boli . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek K Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: *.as.kn.pl 07.04.08, 12:26 Pieprzysz Pilar! Nie często ale czasami, czyli mniej więcej raz w tygodniu. Może teraz to się zmieniło. Mieszkam w pobliżu i dokładnie widziałem, jak ta inwestycja była realizowana. Tam popołudniami to żadnej roboty nie było, do południa zresztą też więcej było snucia się i podpierania łopaty. Gdyby ta budowa była rzetelnie prowadzona już dawno jeździlibyśmy po nowym moście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pilar k Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: 195.164.28.* 07.04.08, 12:31 to sie zmieniło czy nie bo piszesz tak jak pani redaktor , pół etatu w gazecie . Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Napiete terminy budowlane sa czescia strategi 07.04.08, 12:06 Powszechnosc stosowania tej strategi, ze strony przedsiebiorstw budowlanych, jest wyrazem mozliwosci jakich dostarcza by "oddawane" obiekty byly jak najtansze dla odpowiedzialnego za roboty budowlane: presja na oddanie obiektu w terminie z racji mozliwosci rozliczeniowych finansowanych przez UE powoduje "uproszczenie" wielu elementow procedury oddawania obiektu do eksloatacji. Jaskrawym przykladem, w ktorym odpowiedzialni za bezpieczenstwo obiektu, oparli sie naciskom (i slusznie jako, ze w przeciwnym razie byli zagrozeni procesem karnym) byl terminal lotniska warszawskiego. Liczac na pilne potrzeby podroznych i reprezentacyjny charakter lotniska warszawskiego wykonawca budowlany chyba z poltora roku przeciagal oddanie terminala chcac koniecznie wymusic niezbedne podpisy na dokumentach, ktore zwalnialyby go z kosztow niezbednych robot wymaganych przez odpowiedzialne za dopuszczenie terminalu do eksloatacji organa kontrolne. Mosty Warszawskie: wyścig z czasem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemon Pracują nawet po godz. 15!!! dla porównania RENOMA IP: 82.210.232.* 07.04.08, 12:15 ludzie mieszkający koło renomy narzekają, że budowa jest uciążliwa, bo roboty trwają nawet o 1 w nocy. Wykonawca tłumaczy, że musi, żeby zmieścić się w terminach. Czy miasto nie może się nauczyć czegoś od prywatnych inwestorów?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Pracują nawet po godz. 15!!! dla porównania R IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 12:33 Moim zdaniem z remontem Mostu Warszawskiego ( starego) wyjdą takie same jaja jak ze szczytnickim. Także postoicie sobie jeszcze. Nic to, po nastepnych wyborac dalej będzie rządzić ekipa Dutkiewicza i jego kolesia Grzegorza S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek K. Re: Pracują nawet po godz. 15!!! dla porównania R IP: *.as.kn.pl 07.04.08, 13:55 Jeśli po następnych wyborach we Wrocławiu nadal rządzić będzie Rafał D. i jego kolesie to trzeba się stąd wynosić jak najdalej! Ale chyba wrocławianie przekonali się w końcu kto zacz i nie będą aż tak głupi. Zresztą afera goni aferę. Już nie chodzi tylko o drogi i mosty, ale o każdą sferę, którą zarządza miasto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jej giej Re: Pracują nawet po godz. 15!!! dla porównania R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 14:03 No widzę tu na forum Paru pretendentów do fotela prezydenta . ( Józef K , łoś bimbacz) i paru dyrektorów od infrastruktury miasta . Panowie już wiecie jak należy krytykować a moze teraz coś konstruktywnego dla miasta zrobicie to przecież klepiąc w klawiaturę jest według was takie proste . Jest demokracja i to wcale nie socjalistyczna do DZIEŁA Wrocławianie czekają . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek K. Re: Pracują nawet po godz. 15!!! dla porównania R IP: *.as.kn.pl 07.04.08, 15:12 Panie jej giej! W wolnym kraju mam prawo krytykować do woli, a pan Rafał D. sam chciał być prezydentem, ludzie mu zaufali (bo wybrali) więc jego psim obowiązkiem jest sprawować swój urząd dobrze. Jeśli nie miał on pomysłu na zarządzanie miastem a do tego nie ma, jak widać dookoła, elementarnych umiejętności, to nie powinien obejmować tego urzędu. Ja nie mam takich aspiracji, gdyż uważam, że nie byłbym dobrym prezydentem. Ale mam prawo krytykować nieudacznika, który nie potrafił kilka lat temu krytycznie spojrzeć na swoje umiejętności. Zrozumiał Pan, Panie jej giej? Odpowiedz Link Zgłoś
zeziufive Re: Pracują nawet po godz. 15!!! dla porównania R 11.04.08, 18:09 Pan Prezydent nie dzieli się z nikim swoim uposażeniem, nie ma więc powodu by dzielił się swoimi obowiązkami. W trakcie kampanii wyborczych fachowcy z PR wyciskają ostatnie moce ze swoich uzwojeń mózgowych by przekonać potencjalnego wyborcę, że ten i tylko ten zapewni wszelakie sukcesy, więc logicznym jest późniejsze rozliczanie "wybrańca" z widocznych efektów jego pracy. Co do mostów warszawskich, podobnie jak w przypadku Euro 2012 jakość wykonania staje się zakładnikiem terminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Sru tu tu tu IP: *.wro.vectranet.pl 07.04.08, 13:14 Zdążyć to mieli i z Grunwaldzkim i ze Szczytnickim... już chyba nikt nie wierzy w te bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beldin Re: Sru tu tu tu IP: *.chello.pl 07.04.08, 14:19 Ciekawe gdzie to na drogach sie pracuje do 15?.Chyba zima,ale to logiczne bo o 15 jest szaruwa w naszym pieknym kraju.Ja pracuje w firmie robiacej drogi we Wrocku i moge was zapewnic ze pracujemy teraz do 17. W wiekszosci znanych mi firm jest podobnie. A wezcie jeszcze pod uwage ze wiekszoc ludzi pracujacych na drogach musi pozniej dojechac do domu,czesto 50-60km. I tez jezdza po wroclawskich drogach ,i tez stoja w korkach. A moze koledzy ktorzy tak chca pracowac dluzej zastanowia sie ile godzin czlowiek wytrzyma w takiej pogodzie na ulicy?. W Niemczech pracuja na zmiany. W polsce brakuje ludzi na jedna zmiane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek K. Re: Sru tu tu tu IP: *.as.kn.pl 07.04.08, 15:17 Do 17-tej, pan powiada... A ja, jak jest robota, to nawet do 22- giej. Od rana i to na jedną zmianę, a potem jeszcze dojeżdżam, tak jak większość... Gdy natomiast mam chwilowo mniej zleceń, to sobie tu pisuję krytykując m.in. głupkowate zachwyty nad tym, że ktoś, gdy jest full roboty, pracuje aż do 17-tej. Naprawdę jestem pełen zachwytu! Może reaktywować tytuł Przodownika pracy i uhonorować nim naszych dzielnych budowlańców budujących drogi i mosty aż do 17-tej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Sru tu tu tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 15:49 Co fakt to fakt. Czasami aż miło poczytać tu inteligentną wypowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pilar k Re: Sru tu tu tu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:05 Drogi Józefie K krytykantym to sie człowiek staje czy się rodzi ? Chłopie tobie to nawet w trumnie będzie nie wygodnie , otworzysz wieko i skrytykujesz stolarza . Mniej agresji więcej uśmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: Sru tu tu tu 07.04.08, 22:16 A jest się z czego śmiać? Nieudolność Zarządu Miasta niekiedy wydaje się rzeczywiście zabawna, śmiać by się jednak trzeba przez łzy. Te wszystkie nieudolnie prowadzone inwestycje kosztują mnóstwo naszych publicznych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiktak Re: Sru tu tu tu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.08, 22:44 Publiczne pieniądze to w tym kraju zawsze mieli w DUPIE. Policz sobie ile Ci ucieka codziennie z kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek K. Re: Sru tu tu tu IP: *.as.kn.pl 08.04.08, 13:54 Nie jestem krytykantem, ale nie znoszę, gdy ludzie, którzy mają dbać o to, aby dało się normalnie żyć w naszym mieście, mają to głęboko gdzieś. Trudno się śmiać, gdy widzi się niemal codziennie, jak się pracuje przy realizacji miejskich inwestycji i jak rozrasta się prywatny folwark włodarzy Wrocławia. Podejrzewam pilar k, że też masz coś wspólnego z naszym preziem i jego ludźmi skoro najeżdżasz na mnie bez próby nawet rzetelnej polemiki. Ja nie uprawiam agresji, stwierdzam tylko fakt, że nasze miasto jest coraz gorzej zarządzane przez ludzi, którzy już nawet nie udają, że chodzi im o dobro wspólne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Przetarg IP: *.e-wro.net.pl 07.04.08, 14:13 I tak sie kończy wybieranie najtańszego oferenta zamiast najsolidniejszego. Niech zyja przetargi publiczne. Nie zdwie się jak w ciągu kilku najbliższych lat trzeba będzie przeprowadzic remont tego "taniego" mostu przeznaczając na to pieniądze "zaoszczędzone" po wyborze najtańszej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blecharz Re: Przetarg IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.08, 17:21 A jaka firma jest solidna ? Skanska ? Kto jeszcze nie dal ciala ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onek Kto konstruował harmonogram? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 14:41 Aby udało się zdążyć do września, trzeba jak najszybciej przełożyć ruch ze starego mostu na nowy, tak by można było rozpocząć remont tego starego. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś wytłumaczył dlaczego najpierw zajęto się ulica Bydgoską a teraz Długosza, skoro to w żaden sposób nie przyspiesza oddania nowego mostu, a braki na Kromera i Toruńskiej są widoczne gołym okiem laika takiego jak ja. Poza tym skoro na początek nie będzie ruchu tramwajów, to po co angażuje się teraz robotników do budowy wydzielonego torowiska, a budowa jezdni po obu stronach nowego mostu leży odłogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mieszkaniec Re: Kto konstruował harmonogram? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 16:32 Jakbyś mieszkał na ul. Łąka Mazurska albo na Galla Anonima to byś wiedział dlaczego wcześniej robi się Bydgoską i Długosza/Boya. Na Łąką Mazurską jedyny dojazd jest teraz przez wykonaną wcześniej Bydgoską a na Galla Anonima jak zacznie sie remont starych mostów jedyny dojazd będzie od Długosza/Boya. Myślenie nie boli. A patrząc na ten wątek potwierdza się stara prawda, że w Polsce każdy jest specjalistą od medycyny i od drogownictwa. Prawda jednak wygląda całkiem inaczej. Szkoda czytać wypociny redaktorów Wyborczej i komentatorów na forum, bo nikt z nich nie wie co tak na prawdę było powodem opóźnień, bo o tym w artykule ani słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Kto konstruował harmonogram? IP: *.ig.pwr.wroc.pl 07.04.08, 17:18 Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a): > Szkoda czytać wypociny redaktorów Wyborczej i > komentatorów na forum, bo nikt z nich nie wie co tak na prawdę > było powodem opóźnień, bo o tym w artykule ani słowa. Może ostatnie dwie ciężkie zimy? Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Kto konstruował harmonogram? 07.04.08, 19:18 Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a): > Szkoda czytać wypociny redaktorów Wyborczej i > komentatorów na forum, bo nikt z nich nie wie co tak na prawdę było > powodem opóźnień, bo o tym w artykule ani słowa. Rzeczywiście, celna uwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jedrek Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: *.gprs.plus.pl 07.04.08, 20:19 czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć dlaczego przez ponad rok w tym miejscu działo się niewiele (albo nic), a nagle takie przyspeszenie? CZY NIE MOŻNA BYŁO OD RAZU W TAKIM TEMPIE? Bo od mniej więcej miesiąca dostali niezłego przyspieszenia, to fakt. Wcześniej to nawet widziałem, jak pijany gość wypadał z koparki, a dwóch kolegów go łapało. Poza tym dlaczego nikt nie wpadł na pomysł, aby zrobić chociaż kawałek drogi, żeby z Kromera można było odbijać w Toruńską? Przecież połowa aut uciekłaby w kierunku Brucknera i nie byłoby takich dramatycznych zatorów dalej na Krzywoustego. Czy wybudowanie 100 metrów drugi na początku remontu, które bardzo udrożniłoby ruch to taki wielki wysiłek? Chyba intelektualny, że nikt na to nie wpadł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: *.gprs.plus.pl 07.04.08, 22:42 Jeżeli ktoś słuchał dziś RMF wie, że jedną z przyczyn opóźnień było uzależnienie rozpoczęcia zasadniczej fazy budowy od zakończenia prac na pl. Grunwaldzkim. A że na Grunwaldzkim było opóźnienie to i rozpoczęcie prac na Mostach opóźniło się o ok. 2 miesiące. Jeżeli ktoś w miarę uważnie śledził forum, to wie, że kolejną przyczyną opóźnień było odkrycie w miejscu budowanego mostu fundamentów starego mostu, który zburzono po wybudowaniu obecnego - po którym jeżdzimy teraz. W archiwach miejskich udało się znaleźć dawne plany, ale niestety projektanci tam nie zaglądali. Rozbiórka tych starych fundamentów trwała kilka miesięcy - poszukajcie w archiwum forum to zobaczycie nawet zdjęcia śledzika. Poza tym jeżeli roboty nie widać to nie znaczy, że nic się nie robi. Zauważyłeś przyśpieszenie wtedy, gdy roboty zaczęły być widoczne zza bariery. Jeżeli chodzi o fragment Toruńskiej - to rzeczywiście nie problem wybudować 100 m drogi. Trzeba tylko zaplanować taki etap i odpowiednią organizację ruchu - a za to odpowiada inwestor (miasto) a nie wykonawcy. Mnie też szlag trafia jak muszę z Kwidzyńskiej jechać w stronę Korony a potem stać godzinę w korku zamiast przejechać te 100 m Toruńskiej. Ale widocznie żadna postawiona persona z magistratu nie jeżdzi tą trasą (niestety). Generalnie artykuł jest wodolejstwem i jak zwykle szukaniem taniej sensacji - zdążą czy nie. O zasadniczych kwestiach się tu nie mówi, żeby nie było, że znowu ZDiK nie potrafił przygotować inwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BTP Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.04.08, 23:46 Brawo Ten Pan !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek K. Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: *.as.kn.pl 08.04.08, 13:57 Święte słowa Jędrek. Niby banalne, ale, jak widać, dla naszych włodarzy mogą się okazać absolutnym zaskoczeniem, że tak było można... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Na pewno zdąrzymy.... albo i nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 00:43 Z tym na pewno proponuję zaczekac do zdjęcia wierzchniej powłoki starego mostu, bo może sie okazać, że jedyne do czego się nadaje to do całkowitego wyburzenia i postawienia nowej przeprawy, podobnie jak było z mostem Szczytnickim - gdzie stan faktyczny zaskoczył największych sceptyków jego remontu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: 90.163.53.* 08.04.08, 08:51 Niejaka Ewe Mazur wyrzucilbym juz dawno za opowiadanie, a moze powtarzanie bzdur. Wydaje sie, ze nie ma pojecia o czym mowi. Ciekaw jestem bardzo ile zarabia? W calej Europie potrafia jednak wykorzystywac dotacje unijne, bo przy tak waznych dla miasta budowach pracuja w dni powszednie od 6.00 do 22.00, w soboty, a jak trzeba to tez w niedziele. I nie jest to nic dziwnego gdyz inne sluzby pracuja tez w dni wolne od pracy i swiateczne. Przypomne: komunikacja, policja, szpitale, gastronomia i inne. P.S. Widzialem tez jak w niedziele oprozniaja kubly ze smieci i sprzataja ulice aby w poniedzialek nie utonac w tychze smieciach. A kto najbardziej brudzi? Sami obywatele miast! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo[EZN] Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 11:14 > przy tak waznych dla miasta budowach pracuja w dni powszednie od > 6.00 do 22.00, w soboty, a jak trzeba to tez w niedziele. I nie jest > to nic dziwnego gdyz inne sluzby pracuja tez w dni wolne od pracy i > swiateczne. Przypomne: komunikacja, policja, szpitale, gastronomia i > inne. Bo u nas bardziej się opłaca miastu wyłożyć mniej kasy, płacić za jedną zmianę, robić remont / budowę przez 2 lata i stracić dotację niż dołożyć więcej kasy, zrobić szybciej i mieć pewność że dotacja nie przepadnie. Ktoś powinien "beknąć" za niegospodarność i zaprzepaszczenie dotacji z UE jeśli tak się stanie na m.Warszawskim a napewno na m.Szczytnickim którego nie ma szans ukończyć nawet pół roku po terminie. Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 08.04.08, 11:34 Co Ty z tym mniej kasy , przecież ustawa o zamówieniach publicznych nakazuje wybierać najtańszego wykonawcę i miasto nie ma tu nic do tego prawo jest jakie jest a kto je uchwalał to chyba sam wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 08.04.08, 11:42 najtanszego wykonawce projektu. a projekt moze zakladac budowe tylko w nocy. swoja droga przed remontem szewskiej mowiono, ze bedzie na 100% na 2 zmiany i w soboty. Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 08.04.08, 12:22 Z tymi przetargami przy obecnym stanie naszego prawa nie jest wcale tak prosto , nie wiem czy można zastrzec sobie w warunkach że praca musi odbywać się co najmniej na 2 zmiany - taki punkt byłby zapewne od razu zakwestionowany przez którąś z firm startujących w przetargu i zapewne zaczęła by się karuzela odwołań jak przy AOW właśnie mamy protest na warunki przetargu . Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 08.04.08, 12:46 po co znow trollujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 08.04.08, 13:25 Prawo jest złe i tyle , kiedy przetargi i odwołania trwają dłużej niż sama budowa to już jest patologia . Taki sędzia powinien mieć najwyżej tydzień na podjęcie decyzji a nie jak obecnie sprawy toczą się miesiącami. Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 08.04.08, 13:32 zle jest takze przygotowanie, skoro charmonogram pozwala pracowac na 1 zmiane i czekanie na zmiany projektow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: *.acx.pl 09.04.08, 09:15 zgadzam sie w 100 % Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 12.04.08, 14:40 Nie wiem czy można zastrzec, żeby praca odbywała się na 2 zmiany, ale na pewno można w specyfikacji zastrzec, żeby praca odbywała się w godzinach 7-22. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Nieprawda. IP: *.elektrosat.pl 16.04.08, 20:54 Prawo o zamowieniach publicznych nie mowi nic o wyborze najtanszego oferenta. Mowi o jasnym, przejrzystym sposobie wyboru wykonawcy i rzetelnym, odpowiedzialnym wydawaniu pieniedzy przez inwestora. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Nieprawda. 17.04.08, 17:11 > Prawo o zamowieniach publicznych nie mowi nic o wyborze najtanszego > oferenta. Mówi wyraźnie o kryterium najniższej ceny. Nawet w sytuacji w której dopuszczane są inne kryteria (jak koncepcja, wykonanie, terminowość), kryterium cenowe stanowi najważniejszy punkt w ocenie. Do tego dochodzą zalecenia Jewropy by kierować się właśnie rozwiązaniem finansowym. Wszystko po to by maksymalnie zobiektywizować wybór oferty. Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: Nieprawda. 17.04.08, 17:21 to moze przytocz, bo znamy niejedna inwestycje, gdzie jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Nieprawda. 19.04.08, 00:46 Możliwe, że znacie, bo nie ma obowiązku stosowania wyłącznie kryterium ceny. Nie zmienia to faktu, że to kryterium jest najważniejsze, choćby z tego względu, że niezależnie od innych przyjętych kryteriów, cena i tak musi być brana pod uwagę (Art. 2 pkt 5 ustawy pzp). Kryterium ceny rozstrzyga też w sytuacji, w której dwie lub więcej ofert przedstawia równy bilans kryteriów oceny (Art. 91 ust. 4 pzp). Dodatkowymi kryteriami ocen mogą być np. innowacyjność czy funkcjonalność przyjętych rozwiązań. O ile można takowe bez problemu zastosować przy zamówieniu na projekt budowlany, to znacznie trudniej podobne przyjąć przy zamówieniu na robotę na podstawie tego projektu. Wykonawca nie może dowolnie zmieniać np. użytych w budowie materiałów czy zmieniać wielkości w przedmiarze robót, byłoby to sprzeczne z ustawą o prawie autorskim i prawie pokrewnym (Art. 16 pkt 3). Można oczywiście ustanowić dodatkowe kryteria takie jak termin wykonania robót, okres gwarancji czy okres eksploatacji budowli. Jednak, po pierwsze, jeżeli ww. terminy nie zostaną określone w specyfikacji, to zamawiający nie będzie mógł odrzucić żadnej oferty tylko dlatego, że zawiera ona zbyt długi termin wykonania roboty czy zbyt krótką gwarancję. Po drugie, w przypadku uwzględnienia odwołania może się zdarzyć, że ostatecznie wygra oferta, która nie tylko będzie droższa, ale i będzie zakładała mniej korzystne warunki niż oferta wybrana pierwotnie. W przypadku przyjęcia jedynego kryterium ceny i ustalenia pozostałych warunków wprost w specyfikacji zamówienia zamawiający ryzykuje jedynie wyższe koszty bez uszczerbku dla zakładanego terminu. Ostatecznie zamawiający mógłby wymyślić inne kryterium, np. doświadczenia pracowników. Ale w takich wypadkach zamawiający musi być bardzo ostrożny, żeby nikt nie mógł zarzucić mu złamania zasady uczciwej konkurencji (np. stawiając zbyt wysokie wymagania co do wykonanych wcześniej prac czy zabezpieczenia finansowego; w ten sposób do przetargu na tramwaje dla MPK włączył się Bombardier, który przed swoim protestem prawdopodobnie nie spełniał warunków specyfikacji). No i ostatecznie zostaje jeszcze ustawa o finansach publicznych zgodnie z którą (Art. 35 ust. 3 pkt 1 i 2) "wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób celowy i oszczędny i w sposób umożliwiający terminową realizację zadań". Zastosowanie celowości, oszczędności i terminowości realizacji zadań również oznacza, że jednostka sektora finansów publicznych mając do wyboru dwie oferty spełniające kryterium terminu będzie musiała wybrać ofertę najtańszą. Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: Nieprawda. 19.04.08, 14:37 przypomnij sobie kryteria dla obecnego przetargu na OŚ. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Nieprawda. 19.04.08, 15:32 Chcesz powiedzieć, że nie było ceny?:) Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Nieprawda. 19.04.08, 18:01 Czyli tak jak napisałem, że mogą być inne kryteria poza ceną. A co poza tym? Skrócenie terminu robót? A przy okazji, w większości przetargów na roboty jedynym kryterium jest cena. Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: Nieprawda. 19.04.08, 19:05 real_mr_pope napisał: > Możliwe, że znacie, bo nie ma obowiązku stosowania wyłącznie kryterium ceny. Ni > e > zmienia to faktu, że to kryterium jest najważniejsze, choćby z tego względu, że > niezależnie od innych przyjętych kryteriów, cena i tak musi być brana pod uwagę ale mozna zrobic 60% na czas albo 90% i wtedy cena jest najniej wazna chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Nieprawda. 19.04.08, 20:37 > ale mozna zrobic 60% na czas albo 90% i wtedy cena jest najniej wazna > chyba? Ale po co? Przy takich kryteriach możliwe jest wygranie przetargu przy niewielkim skróceniu terminu i oferowaniu wysokiej ceny. Znacznie lepiej jest określić ten termin i polegać tylko na cenie ewentualnie za skrócenie terminu dać niewielki bonus. Nie wiem skąd przekonanie, że jeżeli wybierze się droższą ofertę to automatycznie będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heraldek Jak to dobrze, ze Unia po tylku Wrocek kopie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 10:48 .....obiboki, lenie, balaganiarze...do roboty......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: *.ikatel.pl 08.04.08, 13:45 Spostrzegam wielu rodakow, co to znaja sie na"rzeczy". Powiedzcie, wiec, kiedy ruszy obwodnica z mostu "Tysiaclecia"? Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 09.04.08, 02:06 ...juz nie w tym Tysiacleciu...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZDIUM Mazurowa na Prezydenta !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 23:41 Kto popiera za zasługi proszę o wpis:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZDIUM Mazurowa na Prezydenta !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 23:47 Nie widzicie ze Mazurową lansują na Prezydenta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregooor FOTKI? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.08, 10:44 a co to skończył się sezon fotorelacji z remontów? Może ktoś ma jakies w miare aktualne zdjęcia ... nie każdy może lub chce sie tam pakować żeby pooglądać postępy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rtw FOTKI IP: *.media4.pl 16.04.08, 19:56 www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=339455&page=56 < wystarczy kliknąć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: *.pool85-50-68.dynamic.orange.es 16.04.08, 23:47 To kolejna kpina we Wroclawiu. I kto za to odpowie? Kto zaplaci kary umowne? Most napewno nie bedzie gotowy na weekend majowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo[EZN] Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: 78.8.138.* 17.04.08, 00:12 Tylko to nie wystarczy skończyć samą budowę - trzeba jeszcze wykonać odbiór techniczny - który np. w przypadku estakady na Klecińskiej trwał ponad tydzień czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
zusto129 Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 17.04.08, 00:25 raczej sie nie wyrobia,ale ostatnio ludzi w kamizelkach na moscie jest pelno,nawet bardzo pelno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asik Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 06:50 Czy to prawda że most Sikorskiego znowu ma być zamknięty? Ktoś wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 10 dni Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem IP: 92.5.146.* 19.04.08, 15:35 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania 10 dni 109 milionow do oddania Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 24.04.08, 11:21 Co za bzdury wypisujesz , naucz się czytać ze zrozumieniem . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woit2 JA WIDZEtylko nieudolność urzedniczą i władzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 10:25 Wszedzie gdzie mamy do czynienia z państwem jako pracodawca jest fatalnie.(sprawy grzezna w urzedach bo sa procedury wymyślone przez durnych albo skorumpowanych urzędników (czesto z tyt. prof.) i przyklepane przez sejm)jeżeli do tego dodamy brak urzedników i kłopoty z ich kwalifikacjami oraz brakiem checi (niby za co lepiej se po południu dorobić piszac "projekt"Most jak most, ale Euro mamy wygrane. (o ile Chińczycy sie zmobilizują i zrobią w rok) Odpowiedz Link Zgłoś
themoony Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 23.04.08, 23:53 Oby ten wyścig nie zakończył się jakąś tragedią w niedalekiej przyszłości, np zarwaniem mostów albo czymś takim. Lepiej, żeby inwestycja okazała się przede wszystkim bezpieczna! I, żeby nie okazała się bublem, jak np Rondo Reagana (kompletnie niefunkcjonalne), czy torowisko z kostką (pewnie nie zostanie naprawione, albo powstanie kolejny i kolejny bubel!) Odpowiedz Link Zgłoś
rk111 Re: Mosty Warszawskie: wyścig z czasem 24.04.08, 11:18 Nie robią źle bo korki robią też źle bo za szybko i może się zawalić , co za ludziska i tak źle i tak nie. Odpowiedz Link Zgłoś