Dodaj do ulubionych

Orsay przenosi magazyny z Niemiec do Bielan

IP: *.dialog.net.pl 29.04.08, 22:46
Jak podały media niemieckie, odzieżowy potentat z Niemiec, firma ORSAY, przenosi swe centra logistyczne z Niemiec do podwrocławskich Bielan.
W Niemczech pracę straci ok. 250 osób. W Bielanach już działa ogromny magazyn. Za kilka miesięcy przeniesiona zostanie do Polski centrala zakupów.
Wrocław Górą!
Obserwuj wątek
    • Gość: no i co z tego Jasne jak zwalniają niemców to Wrocław górą. IP: *.daminet.pl 01.05.08, 08:58
      Nie życzę nikomu pracy u takich inwestorów. Można sobie wyobrazić ile będą tam
      ludzie zarabiać. 1.5 tyś brutto plus nadgodziny. Sam pracuje w strefie
      ekonomicznej czyli w firmie otwartej w Polsce ze względów na "tanią siłę
      roboczą"(producent sprzętu elektronicznego) i naprawdę nie ma się z czego
      cieszyć że pojawiają się tego typu inwestycje . Praca za miskę ryżu to jest
      uwłaczanie godności ludzkiej i z drugiej strony nikt takiego pracodawcy nie
      szanuje.
      • Gość: noicoztego? Do no i co z tego IP: *.dialog.net.pl 02.05.08, 00:19
        Skoro nie szanujesz swego pracodawcy, to po jakiego diabła łazisz tam do pracy ?
        Zmusza cię ktoś ?
        Poszukaj sobie takiego pracodawcy, żebyś był zadowolony i nie zarabiał na "miskę
        ryżu" a na wagon makaronu.
        Chyba, że jesteś tylko narzekaczem i tylko to dobrze ci wychodzi...
        • Gość: no i co z tego pracuje bo musze pracować , no chyba że mam IP: *.daminet.pl 03.05.08, 09:58
          perspektywę. bezrobocia . Ale naszczęście zmieniaja się czasy i wesołe
          przenoszenie inwestycji na wschód się kończy. Proponuje się zastanowić jakie sa
          koszty wspaniałych inwestycji w Polsce
          1) LG zlikwidowane zakłady w Niemczech i "wspaniała" inwestycja w Polsce W
          Biskupicach , pensja w Polsce 1400 - 1600 brutto na 3 zmiany.
          2)Toshiba w związku z powstaniem zakładów w Polsce prawdopodobna likwidacja
          zakładów w Wielkiej Brytanii,(pracuje tam dużo Polaków za godziwe pieniadze).
          Pensja w zakładach w Polsce Polsce 1300 - 1600zł brutto
          3) Nokia w niemczech , przeniesienie zakładow do Rumunii , 2500 Niemców na bruku
          . Pensja w Rumunii 170 - 250 Euro .
          Podobnie jest z zakładami Orsay , wywala jednych by przyjąć innych za głodowe
          stawki .
          TO jest zwykła patologia a nie inwestycje . i nie ma z czego cieszyć.
          • Gość: znowu ja Re: pracuje bo musze pracować , no chyba że mam IP: *.dialog.net.pl 03.05.08, 10:54
            nie wiem, czy jesteś świadomy, ale ty sam też jesteś powodem tej rewolucji.
            jeśli będziesz miał do wyboru kupno np. sokowirówki za 100 zł czy za 90 zł, to
            prawdopodobnie wybierzesz tę za 90 zł. Bo jest tańsza, a ty (jak napisałeś)
            zarabiasz na przysłowiową michę ryżu a chcesz żyć jak Europejczyk i mieć tę
            sokowirówkę w szafce w kuchni.

            Prawie 100% zabawek, które widzisz w sklepach, to wyrób chińskich pracowników,
            którzy o takim dostępie do internetu, jaki masz ty i ja mogą jedynie pomarzyć.
            Jeśli w ogóle wiedzą, że coś takiego jak internet istnieje.

            Zatem: zwalniają Niemców a póki co nie Polaków.
            Zachodnie firmy powodują to, co opisują ekonomiści jako spadek bezrobocia.
            firma.onet.pl/1741395,wiadomosci.html
            Oczywiście kiedyś i na nas przyjdzie kolej. Fabryki będą przenoszone do krajów,
            w których będzie można taniej i szybciej produkować i gdzie powstaną rynki
            zbytu. Zatem szansę musimy wykorzystać, by poradzić sobie w ciężkich czasach,
            które kiedyś przecież nadejdą.
            Fabryki stawia się tam, gdzie się tanio produkuje i skąd tanio można przewieźć
            towar do klienta. Wiesz dlaczego nikt nie postawił (jeszcze) fabryki mrożonek na
            Antarktydzie ? Wiesz ile kosztowała by cię paczka mrożonej marchewki wiezionej
            stamtąd ?

            Czyż chciałbyś powrotu do czasów, gdzie cena sokowirówki była jedna i ta sama we
            wszystkich sklepach w Polsce ? (oczywiście pod ladą, bo oficjalny zakup
            urządzenia z półki graniczył z cudem - to jest moim zdaniem dopiero patologia!)
            Ludzie nie mieli głodowych pensji, ale brzuchy mogli napchać jedynie kartkami na
            jedzenie, mydło, proszki, buty i paliwo.

            Dopóki będziesz skłonny podejmować pracę za miskę ryżu, dopóty będą inwestować w
            Polsce i cię zatrudniać. Jeśli miałbyś alternatywę, wierz mi, że (ufam w twoje
            kompetencje i chęć odniesienia sukcesu) zmieniłbyś pracę na lepszą. A koszty
            wspaniałych inwestycji w Polsce są rzeczywiście spore. Przecież budowane są hale
            fabryczne, magazyny, biura - kto to buduje ? Niemcy ? Koreańczycy ? Nie ! Oni
            płacą polskim firmom, które to budują, a te firmy zatrudniają Polaków. I im
            płacą całkiem nieźle. Wierz mi. Praca ciężka, ale dobrze płatna.

            I właśnie napór zachodnich inwestorów taką szansę ci daje.
            Ich brak, moim zdaniem, byłby rzeczywiście smutny. I wtedy rzeczywiście nie było
            by się z czego cieszyć...

            PS.
            A wiesz dlaczego tak chętnie inwestują w Polsce i szczególnie w okolicach
            Wrocławia ?
            Ano popatrz na mapę Europy. Z logistycznego punktu widzenia jesteśmy w jej
            środku. I tego nie zmienisz największym nawet marudzeniem. Na szczęście.
            • Gość: no i co z tego Re: pracuje bo musze pracować , no chyba że mam IP: *.daminet.pl 03.05.08, 12:58
              Przykład produktu nie jest najlepszy . Owszem produkt jest tańszy , ale jest
              zrobiony przez pracowników byle jak opłacanych , którzy pracują tak jak im płacą
              czyli byle jak , którzy nie mają chęci do pracy i na danej pracy im nie zależy.
              Produkt taki się psuje , jest niechlujnie zrobiony i firma traci klientów. Nawet
              odbiorca z Rosji i Ukrainy nie będzie chciał takiego produktu. Jeśli chodzi o
              chińskie lalki to są różnie robione . Potrafią byc idealnie zrobione , a także
              byle jak . Zależy ile sie zapłaci za wyprodukowanie danego towaru . . firmy
              dbające o jakos dają zlecenie firmie która lepiej opłaca pracownikówi przez to
              jest i lepsza jakoś produktu.
              Jeśli chodzi o wykonastwo obiektów to polskie firmy są podwykonawcami i
              wcale zyskownośc takiej inwestycji nie jest zbyt wysoka.
              nic nie b napisałem ,że chce powrotu czasów sprzed 1989 roku . Tylo
              stwierdziłem ,że inwestycje przenoszone do Polski z europy Zachodniej maja
              znamiona patologii. Przy okazji dodam że jedna z firm japońskich usytuowana w
              podstrefie wrocławskiej dostała 40 mln złotych dofinansowania z budżetu państwa
              i samorządu (ulgi , dofinansowanie zatrudnienia pracowników , pensje w praktyce
              są płacone poprzez dotacje )
              Zauważyłem także,ze coraz więcej ludzi widzi liczne patologie rzadzące
              częścią inwestycji w Polsce . Nie widać jakoś Dutkiewicza na otwarciach
              kolejnych kurników , czy też rozpoczęcia budowy kolejnej montowni czy też
              magazynu . Czasami jakiś niski rangą urzędnik . przczyta krótkie przemówienie i
              na tym się konczy. Nie ma juz pompy z czasu otwarcia LG.
              Tak przy okazji czy ktoś zwrócił uwagę ,że we Wrocławiu przebywał niedawno
              prezes korporacji Toshiba . Chyba nikt , nawet media nie raczyły poinformować o
              tym . Bo tak naprawdę mało kogo to obchodziło, bo o tej firmie nie mówi sie w
              pozytywnym znaczeniu( ewentualnie w kontekście wyzysku pracowników) i całe
              szczęście . bo jeszcze niedawno byłby witany chlebem i solą.
              • Gość: znowu ja Re: pracuje bo musze pracować , no chyba że mam IP: *.dialog.net.pl 03.05.08, 13:49
                >Zależy ile sie zapłaci za wyprodukowanie danego towaru . . firmy
                >dbające o jakos dają zlecenie firmie która lepiej opłaca pracownikówi przez to jest i lepsza jakoś produktu.

                muszę przyznać, że fajnie mi się z tobą polemizuje.

                odniosę się do powyższego:
                jeśli pracujesz za marne pieniądze, nie jesteś zmotywowany do dobrej pracy (tu: produkowania dobrych jakościowo towarów), to wypuszczaj buble (rysuj obudowy, wkładaj uszkodzone kondensatory itd). Namów do tego samego twoich kolegów. Ciekawi mnie, czy prędzej zbankrutuje twój pracodawca, czy wywalą was z pracy.
                Jeśli "rynek" tego nie kupi, to firma nie ma racji bytu. Chyba, że właściciel sprzedaje na boku prochy a firma to tylko przykrywka.
                Ale to tylko dygresja.

                Co do podwykonawców budowlanych: zyskowność nie jest wysoka ? To skąd płace w budownictwie są ponad przeciętną krajową ?
                Spróbuj np. znaleźć fachowca (fachowiec = punktualny, rzetelny, uczciwy i niepijący) do remontu mieszkania. Jak znajdziesz, to daj mi kontakt. Od razu założę firmę remontowo-budowlaną.

                Skończyły się czasy, kiedy owinąłeś kupę w papierek i sprzedałeś z 50% marżą. Klient się cieszył, że wydał kasę (bo miał jej za dużo i nie miał co z nią robić), a ty miałeś na spełnienie kolejnych zachcianek. Rynek się stabilizuje. Zarówno rynek pracy jak i handlowy. Pamiętasz, jak kupowało się telewizory Rubin, które się paliły ? Myślisz, że dziś ktoś by je kupił ? No może tylko do muzeum.

                A co do dofinansowania: Państwo musiało by zapłacić trochę więcej bezrobotnym. Tak oni mają spokój, a bezrobotni nie mogą powiedzieć, że nie mają pracy.

                Co do powitań chlebem, solą i jabolem:
                Kiedyś taki prezes Toshiby to był GOŚĆ ! Dziś to TYLKO prezes...
                Analogia: pamiętasz, jak wydarzeniem kulturalnym w Polsce był przyjazd Karela Gota z sąsiedniej Czechosłowacji ? No to było istne wydarzenie. Nawet w Dzienniku o tym mówili. A dziś ? Bono i U2, kamanda Pinka Floyda, Furtado, i inne, których nazwisk nie sposób pamiętać. Gdyby ich mieli wszystkich wymieniać w Dziennikach, musiały by one trwać co najmniej 3 godziny. O prezesie Toshiby i innych prezesach to miałbyś TVP 24...

                Przeraża mnie trochę to twoje podejście.
                Jeśli czujesz się rzeczywiście wyzyskiwany, to rzuć to wszystko !
                Kup szczotkę i pastę do butów i rozkręcaj własny biznes. Wtedy ty będziesz wyzyskiwał. A to dopiero frajda :)
                • Gość: no to co Re: pracuje bo musze pracować , no chyba że mam IP: *.daminet.pl 03.05.08, 18:23
                  Czy ja napisałem ,że coś niszczy świadomie albo rysuje. Buble sie
                  puszcza także w chwili , gdy ma się sprawdzać jakość jakiegoś podzespołu a sie
                  nie sprawdza , ma się sprawdzać wykonanie czynności a się tego nie wykonuje( bo
                  się nie chce , nie ma się motywacji itd) . To wcale się nie chodzi o niszczenie
                  ,a to o czym Ty napisałeś to jest zwykły sabotaż.

                  Po 2 nie pisałem o firmach budowlanych jako ogółu tylko o firmach
                  budujących hale . Zasada jest tak firma robi hale dla LG . robi to po kosztach
                  lub z minimalnym zyskiem, potem w swoich referencjach wskazuje jakie to nie
                  robiła inwestycje dla jakby nie było znanej firmy. Odbija to sobie na innych
                  inwestycjach np dla jakiegoś samorządu lokalnego itd.

                  Wyzysk wynika nie tylko z niskich pensji pracowników , ale takze z
                  niekompetencji szefów,arogancji wyższej kadry, brak organizacji działów kadr ,
                  nastawienia na szybki zysk pseudoinwestorów.itp Na zachodzie tak sytuacja nie
                  może mieć miejsca .

                  • Gość: znowu ja Re: pracuje bo musze pracować , no chyba że mam IP: *.dialog.net.pl 03.05.08, 21:46
                    jeśli nie wykonujesz ("bo się nie chce", "nie ma motywacji") czynności, która
                    jest wpisana w Twoje obowiązki, to można to podciągnąć pod sabotaż. Niestety.
                    Jeśli to ty tego nie robisz, to spytam:
                    Dlaczego ty w ogóle chodzisz do pracy ?
                    Zabierasz miejsce osobie, która robiła by to za ciebie. Nawet za te same pieniądze.

                    Problemem w Polsce jest to, że ludzie pracują głównie dla pieniędzy. Idzie to
                    taki delikwent do szkoły, zdobędzie "jakiś" zawód a potem wykonuje zupełnie coś
                    innego niż to, czego się nauczył.
                    I narzeka, że mu mało płacą. A dlatego mało płacą, bo jest mało wydajny. Dziś
                    jeszcze opłaca się zamiast jednego wydajnego zatrudnić dwóch przeciętniaków. Ale
                    za niedługo będzie to problem dla inwestorów. Będą musieli poszukać tańszej siły
                    lub...podnieść wydajność tu. A to może być trudne, mając na uwadze, że Polacy
                    zawsze narzekają.
                    • Gość: no i co z tego Re: pracuje bo musz IP: *.daminet.pl 03.05.08, 23:13
                      Bo jest właśnie jeden problem , ja pracuje tam gdzie nikt nie chce iść czyli w
                      strefie ekonomicznej u "inwestorów zagranicznych" którzy przenieśli swoje
                      zakłady z europy zachodniej do Polski(likwidując zakłady w zachodniej części
                      kontynentu). Ja pracując niewydajnie jednak pracuję, byle jak, za niską stawkę ,
                      ale jednak jestem na stanowisku pracy. Tam gdzie ja pracuje omal nie doszło do
                      otwartego buntu z powodu kiepskich zarobków . Próbowano nas przestraszyć nowym
                      naborem do zakładu , ale dziwnym trafem część nowych musiano zwolnić i to nie z
                      powodu wydajności tylko z powodu niechęci do pracy do której zmusił ich
                      pośrednik pracy w powiatowym pośredniaku.Przyjęto ludzi którzy naście lat nie
                      pracowali , nie mogli się przystosować do reżimu pracy i porzucali pracę. Dobrze
                      wiem że na moje miejsce nie ma nikogo kto by dłużej popracował. Więc firma mnie
                      nie zwolni , zresztą gdyby nawet to raczej się tym nie przejmę. Czasy gdy na 1
                      miejsce pracy w strefie było 10 -ciu chętnych odeszły w niepamięć. Teraz jest
                      inaczej na 10 miejsc pracy jest 1 chetny który chce pracować dłużej niż tydzień.
                      Napisałeś,że "Polacy pracują tylko dla pieniędzy" a co maja pracować dla idei .
                      Ja np pracuje w tym bagnie bo muszę mieć dużo wolnego (taka jest moja sytuacja
                      osobista), który mi wypada często dość niespodziewanie . muszę brać nagłe urlopy
                      i zwolnienia. dlatego siedze w tym bagnie ,a le jak patrze na to dziadostwo to
                      jedyne czego mi moze byc żal to byłych zachodnioeuropejskich pracowników zakładów.
                      • Gość: znowu ja Re: pracuje bo musz IP: *.dialog.net.pl 03.05.08, 23:29
                        Kicha.
                        A może jakiś własny biznes ?
                        Widzę, że siedzisz dużo w necie. Może jakieś programy mógłbyś pisać na zlecenie ?

                        • Gość: karol Re: pracuje bo musz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.08, 08:23
                          he, he tacy ludzie potrafią tylko narzekać.
                          Niech założy jeden z drugim własny biznes, niech popracują zamiast 8
                          godzin 12-16 godzin dziennie, niech zatrudnią leniwych pracowników
                          którzy nie będą pracować za 2000 brutto bo to upokarzające. Niech
                          nie zobaczą urlopu przez kilka lat, itd.

    • Gość: 0227 Re: Orsay przenosi magazyny z Niemiec do Bielan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 10:24
      Napisałeś: "Wrocław Górą!"
      Czy chodzi o to że miasto Wrocław od dziś będzie nazwane
      miastem "Góra" ?
      A może o to że zachodnia firma przenosi część magazynów do naszego
      regionu? Tylko jaki to wymierny sukces Wrocławia, czyżby wygrał
      jakiś konkurs czy przetarg? Myślisz, że niemiecki biznes wpadł
      wspaniałomyślnie na ten pomysł, bo podoba mu się, khe, khe, dynamizm
      Wrocławia albo piękne zabytki i niesamowicie wydolny układ
      komunikacyjny ?
      Poza tym, w informacji chodzi o miejscowość Bielany Wrocławskie,
      która to nie jest częścią Wrocławia, a swój wysoki status
      ekonomiczny zawdzięcza przede wszystkim bliskością autostrady A4.
      • Gość: znowu ja Re: Orsay przenosi magazyny z Niemiec do Bielan IP: *.dialog.net.pl 02.05.08, 22:43
        czepiasz się, 0227.
        Oczywiście, że nie chodzi o to, że Wrocław zmieni nazwę.
        Wrocław nie wygrał też przetargu. Wrocław wygrywa jeśli chodzi o atrakcyjność
        dla inwestorów. Niemiecki biznes nie wpadł "na ten pomysł". Zmusiły go pewnie
        niższe koszty pracy, powierzchni magazynowej, dobra wydajność polskich
        pracowników itd.

        Czy uważasz, że we Wrocławiu brak jest pięknych zabytków ?
        A może Rynek jest martwy po 20:00 ?

        Z układem komunikacyjnym masz rację, ale "coś" się pomału zmienia.
        Nie możesz powiedzieć, że NIC się nie robi.

        A co do Bielan: Wrocław też leży przy autostradzie A4.
        W Bielanach też pracują Wrocławianie. Bielany nie leżą przecież gdzieś na
        Marsie, tylko w bezpośrednim sąsiedztwie Wrocławia.
        Nawet jeśli to tylko mieszkańcy Bielan będą pracować u "Niemca", to z pewnością
        pójdą kiedyś do "martwego" Rynku na obiad, czy odwiedzą muzeum. Jaki pożytek
        będzie miał z tego Wrocław, to już nie będę pisał. I tak będziesz narzekał.

        Głowa do góry. Nie jest tak źle, jak myślisz.
        • Gość: WK Re: Orsay przenosi magazyny z Niemiec do Bielan IP: *.ig.pwr.wroc.pl 23.05.08, 15:34
          Gość portalu: znowu ja napisał(a):
          > Nawet jeśli to tylko mieszkańcy Bielan będą pracować u "Niemca",
          > to z pewnością pójdą kiedyś do "martwego" Rynku na obiad, czy
          > odwiedzą muzeum.
          Nie sądzę by ludzie zarabiający miesięcznie ok.1500zł mieli
          pieniądze na obiady w restauracjach na wrocławskim Rynku.
          Pomyliłeś "targety".
    • Gość: WK Re: Orsay przenosi magazyny z Niemiec do Bielan IP: *.ig.pwr.wroc.pl 23.05.08, 15:37
      Zatem - przynajmniej do czasu powstania AOW - zwiększy się ruch
      tirów na wrocławskich ulicach bo przecież część transportów z tego
      magazynu pojedzie do Warszawy, Łodzi, Poznania.
    • Gość: Kaśka Re: Orsay przenosi magazyny z Niemiec do Bielan IP: *.crowley.pl 27.06.08, 15:04
      Ja pracuje w tym magazynie orsay,wcale nie jast tak kolorowo.Nie
      przepracowujemy ostatnio po8 godzin tylko 5,6 a pozniej te godziny
      musimy odrobic,ja juz mam 17godz na minusie.....
      • Gość: nieróbpolski Re: Orsay przenosi magazyny z Niemiec do Bielan IP: *.dialog.net.pl 05.07.08, 22:15
        To chyba lepiej pracować krócej niż dłużej ?
        Nie rozumiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka