Dodaj do ulubionych

W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.08, 06:46
a mi sie to podoba
mam dosc jadacych ciezarowek o 2 w nocy przez miasto bo nie jezdza objazdem jaki maja zalecany by nie wjezdzac do wrocka i mam gdzies te 20 firm niech sobie wybuduja pod wrockiem centra spedycyjne i z tamtad dowoza towar mniejszymi samochodami
Obserwuj wątek
    • czechofil W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 06:50
      Coś z tym problemem należało już dawno zrobić, ale czy to jest
      rozwiązanie? Problemem Wrocławia jest to, że na jego terenie są w
      ogóle firmy, do których muszą dojeżdżać TIR-y. W cywilizowanym
      świecie jest to nie do pomyślenia, wszystkie tego typu zakłady -
      jeśli już - funkcjonują na obrzeżach miast i ciężarówki nie muszą
      przejeżdżać przez centra tych miast. Ale jeśli ktoś pozwala np. na
      budowę hipermarketów w środku Wrocławia (ostatnio Magnolia) to
      musiał chyba przewidzieć, że do takiego molocha handlowego będą
      często dojeżdżały TIR-y...?
      • Gość: JM Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.srv.volvo.com 08.05.08, 13:46
        Najbardziej mnie rozbawiła wypowiedź jakiejś kierowniczki z
        Mangnolii, która nie umie rozładować 3 tirów w 3 godziny. W
        nowoczesnym kraju, 3 godziny trwa rozładunek całego statku.
        • Gość: pik-pok Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 15:44
          Chyba w nowoczesnym porcie tyle trwa rozładunek statku a takich portów na całym
          świecie jest garstka. Jeśli nie zauważasz róznicy pomiędzy rozładunkiem statku w
          porcie, który jest przystosowany do tego a rozładunkiem ciężarówki w sklepie,
          który jest przystosowany do sprzedaży towarów to o czym można z Tobą rozmawiac.
          • wielki_czarownik Chwila moment 08.05.08, 20:40
            To niech się sklep przystosuje! Co to ma być? Zresztą czy trzeba się przystosowywać? Wystarczy dobra organizacja pracy i odpowiednia ilość pracowników. W 3 godziny to wojsko stawia most przez rzekę i przerzuca pułk czołgów na drugą stronę, a oni kilku paczek majtek nie są w stanie wypakować!
            • Gość: EDI Re: Chwila moment IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 20:53
              NIE WIESZ CO TO TRANSPORT TO NIE ZABIERAJ GŁOSU.
              KIEROWCY I TAK MAJĄ CIĘŻKIE ŻYCIE.
              • wielki_czarownik Re: Chwila moment 08.05.08, 21:53
                Tak się składa, że pracowałem kiedyś w hipermarkecie i wiem, że rozładować ciężarówkę z naczepą da się błyskawicznie. W kwadrans może.
                A ciężkie życie to ma każdy.
                • Gość: pik-pok Re: Chwila moment IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.08, 12:08
                  No właśnie chwila moment, praleczkę czy lodóweczkę chciałbyś mieć natychmiast,
                  pracuję w logistyce i wiem jak to wygląda, żadna firma przewozowa nie będzie
                  chciała przyjmować zleceń do obsługi wrocławskich przedsiębiorstw, które będą
                  mieścić się na terenie "wyłączonym z ruchu", jest to olbrzymia strata czasu,
                  można rozprowadzić towar mniejszymi samochodami, ale nie wszystko się tak da
                  przewieźć a we Wrocławiu jak zwykle zamiast wziążć się za budowe obwodnicy
                  wprowadza się bezsensowne ograniczenia.

                  Wracając do rozładunku sklepu nie buduje się po to, żeby rozładowywać towary, tu
                  chodzi całkowicie o inny rodzaj działalności, jeszcze długo sklepy nie zastosują
                  rozwiązań, które stosuje się w magazynach czy centrach spedycyjnych, 80-90%
                  kosztów budowy magazynu, centrum dystrybucji czy portu to budowa systemów do
                  szybkiej obsługi, jeszcze dużo czasu upłynie zanim sklepy wprowadzą rozwiązania
                  stosowane w magazynach/centrach logistycznych.


                  • g625 Re: Chwila moment 09.05.08, 12:14
                    a co ma wogole obwodnica do tego zakazu? obwodnica przeciez bedzie kawal od tego
                    terenu, wiec jak powstanie, to i tak nia nie dojedziesz do marketow postawionych
                    w centrum.
                    • Gość: pik-pok Re: Chwila moment IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.08, 09:53
                      Co ma obwodnica? Przeczytaj artykuł, celem wprowadzenia zakazu jest usprawnienie
                      ruchu w centrum, jak powstanie choćby łącznik między Krzywoustego a Mostem
                      Milenijnym kierowcy ciężarówek będą jeżdzić obwodnicą a nie tłuc się przez
                      miasto o trasie Bielany-Łany-Długołęka nie wspominając. Ciekawy jestem
                      niezmiernie dlaczego Gazeta poprosiła o komentarz przedstawiciela firmy Toya i
                      sklepu Saturn w Magnolii, które są zlokalizowane w mało uciązliwych miejscach, a
                      nie np przedstawiciela Galerii, Arkad czy Pasażu. Na podstawie własnego
                      doświadczenia wiem, że najbardziej taki zakaz nie uderzy w placówki handlowe
                      tylko w firmy produkcyjne jak Hutmen.
    • Gość: Krzysiek W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 06:54
      Prosta sprawa niech towar dostarczają po torach. PKP zarobi i po sprawie. A tak
      wielki lament. Tory pozarastały, bocznice kolejowe polikwidowali i wielki płacz.
      • Gość: o! najłatwiej - zakazać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 07:06
        to może jeszcze pobierac myto za wjazd ciężarówki do "strefy
        centrum"?
        • Gość: renata Re: najłatwiej - zakazać! IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 09:38
          W całym cywilizowanym świecie ciężarówki nie mogą wjeżdżać do centów
          miast.Na obrzeżach miast są punkty, gdzie towar ładuje się na
          samochody dostawcze i dopiero te mogą wjechać do miasta z dostawą,
          w wielu krajach dostawę można robić tylko w godzinach nocnych.
          • tomek854 Re: najłatwiej - zakazać! 17.08.08, 05:33
            Gość portalu: renata napisał(a):

            > W całym cywilizowanym świecie ciężarówki nie mogą wjeżdżać do centów
            > miast.Na obrzeżach miast są punkty, gdzie towar ładuje się na
            > samochody dostawcze i dopiero te mogą wjechać do miasta z dostawą,
            > w wielu krajach dostawę można robić tylko w godzinach nocnych.


            AAAAAAAAAAAAAAA!!!!

            Ja już nie mogę tego słuchać! Kto Wam takich bajek naopowiadał?

            GDZIE jest ten cywilizowany świat?

            Ja jeżdżę ciężarówką po Europie, od 3 miesięcy głównie do Londynu i wjeżdżam
            gdzie chcę, kiedy chcę!

            A z tego co wiem, to nie ma większego miasta w Europie niż Londyn, to jak nie
            tam, to gdzie jest ta cywilizacja?
            • tomek854 Re: najłatwiej - zakazać! 19.08.08, 22:39
              Za każdym razem, kiedy poruszam ten temat, wątek umiera :-)
        • tbernard Re: najłatwiej - zakazać! 08.05.08, 09:43
          Gość portalu: o! napisał(a):

          > to może jeszcze pobierac myto za wjazd ciężarówki do "strefy
          > centrum"?

          Okej, niech wjeżdżają ale każdy przeładowany powinien taką karę zabulić aby
          pokryło to w dużym procencie remonty. Choćby musiał sprzedać ciężarówkę.
          Powiedzmy, że w jakimś okresie czasu złapano X ciężarówek przeładowanych. Wtedy
          50 % (lub więcej, to do rozważnego wykalkulowania) kosztów remontów w całym
          mieście powinni pokrywać złapani. Ta pula powinna być podzielona między nich
          według wag na zasadzie: kto więcej przekroczył ten więcej płaci.
          • hekatonchejr Re: najłatwiej - zakazać! 08.05.08, 18:01
            tbernard napisał:

            > Okej, niech wjeżdżają ale każdy przeładowany powinien taką karę zabulić aby
            pokryło to w dużym procencie remonty. Choćby musiał sprzedać ciężarówkę.

            Nie sądzę, żeby był w stanie pokryć koszty remontu zniszczonej na dużej długości
            drogi choćby sprzedał nie tylko ciężarówkę ale i swoją własną chałupę. Weź pod
            uwagę ile choćby kosztują teraz materiały budowlane i robocizna.
            • wielki_czarownik Prosta sprawa 08.05.08, 20:42
              Każda rozpoczęta tona ponad limit = 100 tysięcy kary. Zaraz by się okazało, że można normalnie ciężarówki załadować.
              • Gość: Los_bimbacz+map4 jedziemy na seszele IP: 93.96.241.* 09.05.08, 01:06
                wyobrazam juz siebie jako dyrektora firmy/urzedu zajmujacego sie wystawianiem i
                sciaganiem tych kar :)

                raj! milo obracac taka gotoweczka z niczego, mozna mandacik pobrac, mozna nie
                wystawic - zrodel gotoweczki w kieszeni jest wiele, jedziemy na seszele
              • Gość: cpn Re: Prosta sprawa IP: *.wroclaw.mm.pl 12.05.08, 18:27
                cysterna to też wielotonowa ciężarówka.niech wszyscy wrocławianie
                tankują się w oleśnicy.tam jest obwodnica.
            • tbernard Re: najłatwiej - zakazać! 09.05.08, 08:27
              > Nie sądzę, żeby był w stanie pokryć koszty remontu zniszczonej na dużej długośc
              > i
              > drogi choćby sprzedał nie tylko ciężarówkę ale i swoją własną chałupę. Weź pod
              > uwagę ile choćby kosztują teraz materiały budowlane i robocizna.

              Przecież nie musi od ręki wszystkiego uregulować. Skoro robocizna taka droga, to
              może to odrobić.
      • kakens Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 08:50
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > Prosta sprawa niech towar dostarczają po torach. PKP zarobi i po sprawie. A tak
        > wielki lament. Tory pozarastały, bocznice kolejowe polikwidowali i wielki płacz

        Nom, Dla Magnolii, Grunwaldzkiego, Arkad rozwiązanie jak znalazł
        • tbernard Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 09:50
          > Nom, Dla Magnolii, Grunwaldzkiego, Arkad rozwiązanie jak znalazł

          Trochę to brzmi jak ironia ale Magnolia to akurat całkiem niedaleko od torów
          jest położona i być może dało by się bocznicę jakąś zaprojektować lub wydzielić
          dojazd, który nie wymaga kursowania tirów po całym mieście.
          • kakens Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 11:24
            Tak, ale nie sądzę aby kolej była w stanie konkurować cenowo i czasowo w
            przypadku podstawienia jednego - dwóch wagonów.
            • Gość: tomek Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 20:28
              Uczmy się od Drezna- tam kursują specjalne tramwaje towarowe dowożące ładunki do
              fabryk i sklepów a ciężarówek w mieście ani widu ani słychu!
          • Gość: kawiarniany Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.cust.tele2.pl 08.05.08, 12:33
            na terenie dawnej rzeźni była bocznica, rampy i kolej wąskotorowa :) nie trzeba było burzyć.
          • Gość: pik-pok Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 15:48
            Jak jeszcze klienci drezynami do Magnolii będą mogli dojeżdzać to już wogóle
            byłoby super.
            • tbernard Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 09.05.08, 08:30
              Gość portalu: pik-pok napisał(a):

              > Jak jeszcze klienci drezynami do Magnolii będą mogli dojeżdzać to już wogóle
              > byłoby super.

              Brzmi to jak ironia, to ja w tym tonie się odniosę.
              Lepsze to niż gdyby wszyscy klienci przesiedli się do osobistych ciężarówek.
              • Gość: Timo Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.08, 09:17
                W Łodzi po Manufakturze jeździ "tramwaj" (autobus wystylizowany na tramwaj z
                pocz. XX w.) dowożący ludzi z przystanku komunikacji. Można?
                (a ochroniarze seagway'ami pomykają)
                • Gość: Eloe Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 11:28
                  Ale we Wrocławiu nie ma tak naprawdę centrum handlowego na miarę
                  łódzkiej Manufaktury.
                  Choć pomysł niczego sobie! A ile atrakcji dla dzieciaków!
              • Gość: pik-pok Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.08, 12:10
                Tak to jest ironia, miasto chce usprawnić ruch nakazami/zakazami zamiast budować
                drogi.
        • Gość: taka prawda Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 11:32
          Kakens idąc twoim "Ynteligentnym" sposobem rozumowania, to dlaczego
          TIR jedzie w jedną stronę pusty?? Jeden kierowca i pusty Tir to
          lekka przesada.
          • kakens Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 11:59
            pijesz do innej wypowiedzi na temat 1 osoby w samochodzie?
            • los_bimbacz_map4 ekonomia transportu 09.05.08, 01:45
              zapewniam cie, ze swiat zorganizowany jest w ten sposob, ze ladunki zwykle
              trzeba transportowac w "oba" kierunki swiata, zatem tir wraca pusty tylko w
              gorzej zarzadzanych firmach

              dziedzina nauki, ktora sie tym zajmuje, to ekonomia transportu
          • Gość: Eloe Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 11:30
            Oj, ten Tir, co w jedną stronę jedzie pusty, to strata. Najczęściej
            tak jedzie, by zawsze być na pełno.
    • Gość: spiwor W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 07:08
      Fenomen Osobowickiej - dziennie jeździ tą ulicą setki tirów a nie robią się na
      niej koleiny.

      Już teraz Wrocław jest nieprzyjazny tirom(np. po załadunku/rozładunku w
      obrębie ul. AK tir chcący wyjechać na Warszawę, znaki prowadzą go do
      Trzebnicy!). Inny przyklad mikroskopijne znaki wskazujące przejazd tranzytowy
      (f12) zamiast walnąć tablicę "tranzyt" jak nie wiedzą jak to zrobić zapraszam
      np. do Kłodzka.

      W artykule są podane tylko największe firmy a co z pozostałymi? Hurtownie,
      składy budowlane, firmy produkcyjne, supermarkety... To jest mnóstwo
      ciężarówek. Wrocław sie rozwija, ludzie się bogacą skądś muszą sie towary brać
      na półkach, ew. towar wyprodukowany musi być wywożony.

      Jedyne sensowne rozwiązanie przy takim zakazie to dołożenie pod znakami
      tabliczek: "Nie dotyczy dojazdów docelowych w strefie" ale w takim przypadku
      chyba nic nie zmieni.
      • wielki_czarownik Robią się koleiny 08.05.08, 20:45
        Zobacz przy moście Osobowickim (tam gdzie masz prawoskręt na most - na wysokości przystanku). Inna sprawa, że reszta ulicy się nieźle trzyma.
    • Gość: spiwor Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 07:21
      Gość portalu: :) napisał(a):

      mam gdzies te 20 firm niech sobie w
      > ybuduja pod wrockiem centra spedycyjne i z tamtad dowoza towar mniejszymi samoc
      > hodami

      Drogom pomoże a czy to pomoże korkom? 1 tir albo 5-6 "lublinków" na firmę.

      Tiry na tory?
      To rozwiąże problem dróg międzymiastowych, w mieście pojawi sie mnóstwo busików,
      dostawczaków, miniciężarówek rozwożących towar ze stacji kolejowych do klienta.

      Tu potrzeba naprawdę mądrej głowy żeby rozwiazać ten problem
      • qwert_y Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 07:50
        > Tu potrzeba naprawdę mądrej głowy żeby rozwiazać ten problem

        CZyli niestety we Wrocławiu w najbliższym czasie nie ma komu rozwiązać tego
        problemu ;-)
      • Gość: kierowca Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.08, 08:39
        to jest po prostu porazka.. te nasze polskie myslenie..
      • tbernard Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 09:55
        > Drogom pomoże a czy to pomoże korkom? 1 tir albo 5-6 "lublinków" na firmę.

        Pomoże korkom. Bo remonty nie będą konieczne z taką częstotliwością jak teraz,
        które to remonty mają niebagatelny wpływ na spadek sprawności ruchu. Ponadto
        tych 6 dostawczaków to dużo zwinniejsze i zwrotniejsze pojazdy a to też odbija
        się na sprawności ruchu.
        • Gość: A Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.08, 11:00
          Bzdura. Wolę stać na światłach za jednym TIRem niż za trzema furgonetkami, bo
          zanim one się zbiorą to ja zasnę.
          • Gość: JM Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.srv.volvo.com 08.05.08, 14:00
            To jedź na Hallera i stój, nawet przez miesiąc
            • Gość: A Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.08, 15:30
              Dzisiaj jechałem i podtrzymuję, co powiedziałem. Z reguły szybciej się ruszy za
              TIRem niż za trzema stojącymi obok niego samochodami.
              • tbernard Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 11.05.08, 14:56
                > Dzisiaj jechałem i podtrzymuję, co powiedziałem. Z reguły szybciej się ruszy za
                > TIRem niż za trzema stojącymi obok niego samochodami.

                Statystycznie jest to prawda, bo któryś się zagapi i już jest mniej sprawnie.
                Ale to statystyka w odniesieniu do ogółu. Akurat kierowcy busów trochę sprawniej
                się poruszają niż średnia statystyczna.
          • wielki_czarownik Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 20:48
            A czy te furgonetki muszą jechać jedna za drugą?
          • tbernard Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 09.05.08, 08:40
            Gość portalu: A napisał(a):

            > Bzdura. Wolę stać na światłach za jednym TIRem niż za trzema furgonetkami, bo
            > zanim one się zbiorą to ja zasnę.

            Napisz jeszcze, że wolisz być zablokowany przez mającego problem z manewrowaniem
            kolosa. Może także lubisz jak na ruchliwej drodze stanie sobie taki i włączy
            awaryjne i blokuje pas ruchu (jakoś tak się składa, że dużo częściej właśnie
            takie widuję w tej roli niż osobówki lub zwinne dostawczaki)?
      • wielki_czarownik 5-6 lublinków lepsze 08.05.08, 20:47
        A dlaczego? Bo nie muszą jechać jeden za drugim. TIR wjeżdżający w osiedlową uliczkę i manewrujący, coby podjechać pod sklep potrafi na łądnych parę minut wstrzymać tam cały ruch (patrz PLUS na Bezpiecznej). Tych kilka Lublinów może podjechać w odstępach dajmy na to 20 minutowych i problemu nie ma.
    • Gość: wrr Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 07:40
      tak jest w Szwajcarii - tiry są przeładowywane na ciężarówki do 9
      ton
    • Gość: TLC W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 07:42
      Niech prezes Hutmenu nie bredzi i nie wciska glodnych kawalkow. Jak sie zobaczy
      mape Wrocławia to widac ze za Hutmenem biegnie linia kolejowa. Zreszta nie tylko
      tam ale do Fadromy, FATU i innych duzych zakladow. Popoeram zakaz w 100%
      • piast9 Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 08:05
        Jakie straszne lamenty. Nie da się i nie da się. Da się tylko:
        - trzeba kogoś zatrudnić
        - trzeba przenieść firmę w inne miejsce
        - trzeba przeładować towar na mniejsze samochody - powstaną pewnie centra
        logistyczne, gdzie to będzie robione

        Z tego co wiem wiele miast na świecie tak funkcjonuje i jest dobrze. To nie
        sprawa obwodnic.
        • Gość: MJP Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.eltron.pl 08.05.08, 09:37
          > - trzeba przeładować towar na mniejsze samochody - powstaną pewnie
          > centra logistyczne, gdzie to będzie robione
          Jeden, 30 tonowy TIR, to 4 9 tonowe ciężarówki. Naprawdę myślisz, że takie
          rozwiązanie zmniejszy korki w godzinach szczytu? Ale tak naprawdę?
          • tbernard Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 09:58
            > Jeden, 30 tonowy TIR, to 4 9 tonowe ciężarówki. Naprawdę myślisz, że takie
            > rozwiązanie zmniejszy korki w godzinach szczytu? Ale tak naprawdę?

            Jestem o tym przekonany, już wyżej wyjaśniałem dlaczego.
            • Gość: A Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.08, 11:01
              Tak, już wykazałeś brak orientacji w temacie.
              • tbernard Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 09.05.08, 10:45
                Gość portalu: A napisał(a):

                > Tak, już wykazałeś brak orientacji w temacie.

                Skoro jesteś "w temacie" to można domniemywać, że masz w tym interes aby nie
                blokowano tirom wjazdu. W takim przypadku wątpię abyś był obiektywny.
      • Gość: gosc Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.ioz.pwr.wroc.pl 08.05.08, 08:08
        Poza tym przyklad Hutmenu nie jest najlepszy - przeciez maja go niedlugo zamknac...
      • Gość: max Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 09:07
        Człowieku ty nawet nie bredzisz tylko pie..sz głupoty, masz
        mniejsze pojęcie o tranporcie niz przedszkolaki o sexie.
        • tbernard Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 10:03
          Zakładam, że masz świetne pojęcie skoro komuś zarzucasz jego brak. Mógłbyś więc
          użyć argumentów bardziej merytorycznych? Bo poprzednik dość logicznie (chociaż
          może jako laik) się wypowiedział. Chętnie się dowiem od fachowca dlaczego tamten
          pomysł jest zły.
          • Gość: inny Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.wro.vectranet.pl 08.05.08, 10:52
            Nie jest szczesliwe ze wzgledu na to ze 1 tir jedzie w jedno miejsce, a w zamian
            jedzie kilka ciezarówek, poza tym oprócz masy towaru ktora sie nie zmniejszy
            dochodzi masa kazdego pojazdu. Poza tym ten zakaz powinine obowiazywac ale tylko
            samochody przejeżdżające przez miasto. ok moze i przyhutmeni sa tory ale moze
            zaklad wysylajacy nie ma dostepeu do torow poza tym np taki alstom nie moze
            korzystac z kolei dlatego ze transporty czesto sa nie normatywne. Bzrudurne jest
            twierdzenie o tak wilekij roznicy miedzy tirem i osobowym autem, obecnie drogi
            powiiny byc przystosowane na nacisk 115kn na os. wykonanie nawierzchni z mas
            bitumicznych rowniez zwieksza wytrzymalosc, poza tym jeezli droga jest dobrze
            wykonana to remonty jej polega na wyminie tzw dywanika w celu usuniecia kolein a
            podbudowy sie nie rusza, mowiac krotka remont trwa maksymalnie tydzien i mozna
            go robic od 20 do 5 rano. Istniej rowniez metoda kladzenia asfaltu twarolanego o
            zwiekszonej odpornosci. Konczac pomysl jest ok ale tylko dla tirow
            przejezdzajacych, choc i tak duzo z nich jezdzi juz objazami. zakaz powinien
            objmowac mniejsza strefa i powinien byc dowolony wlasnie przejazd głownymi
            arteriami (moze byz zazneczenie ze tylko prawm pasem)
    • dottka_wrocek To ma swoje + jak i - 08.05.08, 08:06
      Bo jeśli będą te zakazy to między 9-12 tiry zakorkują całe miasto, gdyż będą
      chciały dotrzeć do celu. Wtedy będzie horror.
      Już teraz w godzinach 7-10 ciężko przejechać przez miasto, jak do tego dojdą
      tiry to będzie koszmar.
      Pomysł z wykorzystaniem PKP jest dobry. Choć pewnie firmy, które podejmą się
      tego rozwiązania będą też zmuszone do podniesienia cen. PKP w tym przypadku ma
      szansę 'dorobić' trochę pieniędzy.
      Miasto powinno zainwestować kasę w obwodnice, ale nie śródmiejskiej, tylko około
      miejskiej!! Gdyż 1/2 ciężarówek tylko przejeżdża przez Wrocław. A średni
      przejazd od wjazdu od strony Poznania na wyjazd z Wrocławia w stronę Kłodzka i
      ogólnie węzła na Bielanach zajmuje im 3h[w godzinach szczytowych.

    • Gość: Wrocek W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: 195.20.110.* 08.05.08, 08:06
      Popieram w 100 % i podpisuję się wszystkimi kończynami.

      Tylko teraz ważne, aby to egzekwować, a nie,żeby to był martwy
      przepis.

      Wrocek
      • olek_01 Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 08:15
        Tak jest -ja też popieram w 100% - wygonić TIRy ze ścisłego centrum -
        żadnych ulg- są duże, niebezpieczne i łamią przepisy - lepiej żby
        nie wjeżdżały do Centrum .a Toya sprzedaje gó..any towar więc jak
        nie dotrze do nich transport to się nic nie stanie :P
      • Gość: sqwar Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 08:53
        tego przepisu nie da sie wyegzekwowac - juz teraz czas oczekiwania na zalatwienie kolizji przez policje drogowa czasami dochodzi do 4 godzin wiec nikt nie bedzie sie uganial po miescie za tirami - po co wymyslac nonsensowny przepis skoro nie ma ludzi do jego wyegzekwowania?
        • Gość: estete brzydkie znaki IP: 212.127.91.* 08.05.08, 09:51
          ale brzydkie te znaki sa w Polsce. kto to projektuje?
          • Gość: q Re: brzydkie znaki IP: *.media4.pl 08.05.08, 19:23
            a jakie brzydkie tablice rejestracyjne... aszczegolnie 3 i 4, najbrzydsze cyfry
            na tablicach na całym świecie....
        • hekatonchejr Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 18:11
          Gość portalu: sqwar napisał(a):

          > wiec nikt nie bedzie sie uganial po miescie za tirami - po co wymyslac
          nonsensowny przepis skoro nie ma ludzi do jego wyegzekwowania?

          Ale po co się uganiać? Wystarczą kamery, taki TIR to nie szpilka, żeby go
          przeoczyć. Kamery gdzieniegdzie już są, teraz tylko zatrudnić kogoś, kto
          przejrzy na fast-forward zapis z godzin objętych zakazem, spisze tablice i
          roześle mandaty czy zawiadomienia o wszczęciu postępowania.

          Wielkie mecyje...
      • Gość: też wrocek Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.wroclaw.mm.pl 12.05.08, 18:37
        głupi jesteś jak but.
    • Gość: wroc W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.magma-net.pl 08.05.08, 08:37
      ale czy ktos pomyslam nad tym ze w jezeli tiry beda mogly jedzic
      tylko w wyznaczonych godzinach to po pierwsze gigantyczne korki w
      porach gdzie nie koniecznie miasto bylo zakorkowane a poza tym jak
      wszystkie tiry naraz beda jechaly to i tak nic drog nie uchroni
    • Gość: xyzabc2 a czy od 7 do 8 to nie jest szczyt ?! IP: 217.96.80.* 08.05.08, 08:48
      kompletna paranoja, jeśli transport dostosuje się do tego wygłupu to
      najgorsza wg mnie godzina, czyli 7-8 zostanie dodatkowo obciążona
    • Gość: MKS Strefy przemysłowe IP: *.abb.pl 08.05.08, 08:53
      W bardziej od nas cywilizowanych i rozwiniętych krajach istnieje coś
      co nazywa się Strefą Przemysłową.
      To obszary miest lub ich obrzeży, które przeznaczone są do zabudowy
      przemysłowej i tylko takiej. W tych strefach nie buduje się wogóle
      mieszkań a tym samym nikt nie narzeka.
      Kto normalny wydaje pozwolenia na hurtownie z środku miasta?
      No właśnie, ten sam, który teraz próbuje wyprostować
      własnego "kaczana" decyzyjnego i kombinuje, choć nie do końca jestem
      przekonany, że w dobrą stronę.

      Rozwiązaniem dlugofalowym byłoby stworzenie, we współpracy z
      ościennymi gminami, takich właśnie stref przemysłowych (dodam tylko,
      że z uwagi na różę wiatrów powinna być ona zlokalizowana na
      północnym wschodzie miasta) poza granicami zagrożonymi korkami lub
      wręcz poza miastem i definitywne wyprowadzenie TIR'ów poza Wrocław.

      Może tak inżynier miasta weźmie pod rozwagę taki pomysł bo gdzie
      indziej to się po prostu sprawdza.
    • miliarder pora wyprowadzic ciezki przemysł 08.05.08, 09:02
      z centrum
      • Gość: Blaine Re: pora wyprowadzic ciezki przemysł IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.08, 15:47
        A gdzie Ty widzisz ciężki przemysł? Przeca nawet Saturn (elektro market!!!)
        będzie miał problem.
    • kakens Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 09:05
      W każdym samochodzie jadącym rano i po południu jedna, góra dwie osoby. Ale to
      tiry tworzą korki i odpowiadają za 100% nieszczęść, plag i wyników Małysza.
      • Gość: Anka Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.telsat.wroc.pl 08.05.08, 12:46
        >W każdym samochodzie jadącym rano i po południu jedna, góra dwie osoby.


        a widzisz jakąś alternatywę?? Bo to co szumnie nazywają "komunikacją miejską"
        nie jest żadna alternatywą. Ci co w pracy muszą być na określoną godzinę na
        punktualne tramwaje nie mają co liczyć. Nie zamierzam sterczeć godzinę wcześniej
        na przystanku z nadzieją "może się który zlituje i przyjedzie w ogóle lub też
        przyjedzie zgodnie z rozkładem"
        • kakens Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 12:51
          100% racji. Komunikacja w zasadzie nie istnieje, nie wyobrażam sobie żeby teraz
          Ci ludzie przesiedli się do MPK, bo się najzwyczajniej w świecie nie zmieszczą.
          Co do spóźnień, to pewnie byłaby poprawa gdyby na drogach się rozluźniło.
          A moja uwaga była raczej sygnałem. Trzeba się zabrać za MPK i przekonać ludzi do
          zostawienia samochodów. Tylko nie na siłę, zwiększając opłaty, wprowadzając
          zakazy, a uatrakcyjniając ofertę.
    • Gość: JotKa W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 09:07
      A mnie oprócz rozbijających sie po ulicach tirów (ostatnio jeden usiłował mnie
      zepchnąć z mojego pasa, bo nagle naszła go ochota zjechać na moją stronę)
      wyprowadza z równowagi bezczelność kierowców samochodów dostawczych. Wiem, że
      muszą dowieźć towar do klienta, bo ktoś to musi zrobić, ale czy zawsze muszą
      stanąć bezpośrednio pod samymi drzwiami sklepu???!!! Nie zawsze mają do noszenia
      ciężkie paczki. Przykład: jadę sobie jakiś czas temu w piątek ulicą Kołłątaja w
      korku od samego skrzyżowania z Piłsudskiego aż po pl. Dominikański, nagle ni
      stąd ni z zowąd jadący przede mną samochód dostawczy zatrzymuje się, facet
      otwiera tylne drzwi i spokojnie zaczyna rozładunek odzieży!!! O godz. 17.00 w
      piątek zablokował cały pas, zmuszając wszystkich jadących za nim do wciskania
      się na drugi. Gdy zatrąbiłem i puknąłem sie gościowi w głowę, zaczął machać
      łapami gdzie to niby miał stanąć. A 10-15 metrów dalej była brama, w którą
      spokojni mógł wjechać i z właścicielem sklepu, który mu pomagał wnieść te
      ciuchy. No ale to wymagałoby ruszenia dupy. Innym razem mało nie walnąłem w tył
      innego geniusza, który zaparkował na samym rogu na wjeździe w Krupniczą. Może
      straż miejska, zamiast realizować się czając się na źle zaparkowane samochody,
      pojeździłaby trochę po mieście i wlepiła parę mandatów?
      • Gość: max Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 09:16
        Podstawowym problemem Wrocławia nie jest tranzyt i TIR-y. To tylko
        mit wciskany przez prezydencika, żeby zwalić całą winę na brak AOW.
        Za jej brak tez zresztą w dużej mierze on odpowiada, bo walił głupa
        z wywłaszczanie gruntów, co nas dobry roczek opóźnienia kosztowało.
        Njawiększe korki powodują ludzie którzy masowo uciekli mieszkać pod
        miasto, a przez kompletną indolencję władz waszego cudnego
        wrocławia nie mają innej alternatywy niż auto a czasem 2 auta na
        rodzinę żeby dostać sie z peryferii do centrum.
        Hha, tylko że Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej powstała po
        to aby kolesie Rafiego i Grzesia mieli ciepłe posadki i pole do
        kombinacji
        • tbernard Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 10:30
          Masz dużo racji z tymi co się wyprowadzili. Ale nasycenie pojazdami jest tak
          duże, że często powstanie ogromnego korka jest na pograniczu masy krytycznej.
          Jeśli akurat pechowo zbiegło się w czasie, że nieco więcej niż statystycznie
          TIRów przez okolicę próbuje przejechać, to błyskawicznie wytwarza się ogromny
          korek (po prostu miejsca brakuje). Czasem dla odmiany gdy szczęście dopisze, to
          pomimo godzin szczytu jakoś sprawnie przejazd wychodzi chociaż gęstość osobówek
          taka sama.
      • Gość: MMW W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 09:20
        Pierwszy dobry pomysł naszych urzędasów. Każdy zaoszczędzony (przez mniejsze
        korki) litr paliwa to mniej zanieczyszczeń, a każdy TIR omijający Wrocek, to
        kilka dziur czy kolein mniej.
      • Gość: facio Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: 80.78.0.* 09.05.08, 11:32
        A wyobrażasz sobie takie kierowcę, który ma dostarczyć,
        kilkanascie/kilkadziesiąt przesyłek dziennie w mieście (bo przeciez
        nikt nie jeździ z jedną), niech każda waży tylko 10kg i niech z
        każdą przejdzie tylko 30 metrów, potem wejdzie jeszcze tylko na 4
        piętro, i bedzie sobie wieczorem buty na stojąco wiązał.
    • g625 Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 08.05.08, 09:15
      w koncu!
      • Gość: buli372 Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 14:18
        ty gosciu jestes chyba uderzony przez tira nie wiesz jakie stary na
        tym poniosa firmy a potem te firmy pojda do sadu po odszkodowania i
        w tedy bedzie placz i zament ze nie ma kasy na te odszkodowania
        niech urzad marszalkowski najpierw pomysli a potem wprowadzi w zycie
        to co oni wyrabiaja to jest tragizmi i brak slow
    • Gość: Marian A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 09:23
      Zamiast jak najszybciej zacząć budowę obwodnicy urzędnicy mają złoty pomysł na
      korki w postaci nowych zakazów i utrudnień.
      Budować obwodnicę urzędasy !!!
      Natychmiast !!!
      • Gość: Timo Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 09:44
        Miastu nie zależy jak widać na obwodnicy, prace prowadzone są chaotycznie, nie
        ma planu komunikacji. Hutmen, Fat, park technologiczny w dawnym Pafawagu - tam
        nie da się dojechać nie tworząc zatoru. Jak miasto robi parki technologiczne
        niech pomyśli najpierw czym tam ludzie dowożą materiały, to samo z
        hipermarketami. Strefy przeładunkowe pod Wrocławiem to dobry pomysł,
        przynajmniej zatrudnienie będzie, kierownicy sklepów niech nie narzekają bo w
        takim mieście jak Wrocław będą się opłacać. Ale najwięcej korków nie robią TIRy
        ale właśnie auta osobowe z 1 pasażerem. W cywilizowanych krajach pan dyrektor
        jeździ komunikacją miejską (dodam dobrze rozwiniętą) a u nas wybiera auto. A
        wybiera je bo komunikacja miejska jest do dupy i fajnie jakby magistrat to w
        końcu zrozumiał. Autobusy są niepunktualne, brudne, psują się w trasie, potrafią
        nie dojechać. Tramwaj nie stoi w korku o ile coś mu nie zajedzie drogi lub ten
        przed nim się nie popsuje. Trzeba świadomość ludzi zmienić, zakaz poruszania
        tirów nie rozwiąże problemu, raczej wyznaczenie im tras objazdów do tych firm.
        AOW to podstawa, miasto zanim cokolwiek zacznie remontować powinno całe moce dać
        na obwodnicę. Dopiero wtedy jak da się dojechać z Bielan na Psie Pole obwodnicą,
        reszta będzie miała sens.
        • Gość: Jonek Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 10:45
          Przy tych parkach technologicznych są tory kolejowe, po których mogą
          dojechać lawety kolejowe z kontenerami. Tiry sa mocno
          przereklamowane. Kiedyś gotowe produkty wywożono z Fatu, Hutmenu czy
          Dolmelu koleją a teraz jesteśmy poprostu zakochani w tirach. Wydaje
          sie bez tirów nic sie nie da przewieźć a za komuny jakoś się dało.
          • kakens Re: A co z budową obwodnicy... ??? 08.05.08, 11:00
            A jak wygląda porównanie kosztów podstawienia lokomotywy z jednym wagonem do
            transportu tirem? Bo przecież nie chodzi tu o 40 wagonów węgla tylko np. jeden
            kontener
            • Gość: Jonek Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 11:30
              Zakup lokomotywy jest wyższy od zakupu ciągnika siodłowego. A koszt
              transportu koleją to ok 20$ kosztów transportu drogami. Na duże
              odległości to kolosalna róznica. Zatem w pespektywie kilku lat
              zakupy poczynione na transport kolejowy zwrócą się z nawiązką w
              stosunku do tirów. Najtańszy jest trasport rzeczny, pamietam jak
              byłem dzieckiem to lubiałem stać na wrocławskich mostach i patrzeć
              na barki pływające wte i wewte. Teraz już tego nie ma, trzeba czasem
              godzine poczekac aby zobaczyc holownik z barką a dziwne, bo rzeki i
              kanały sa w Polsce pobudowane, w paru miejscach trzeba by je tylko
              oczyścić z mułu. Jedna barka potrafi zabrac ładunek z kilku tirów a
              jednak na trasie Wrocław-Szecin pchane sa tiry. To dla mnie nie
              zrozumiałe, wybrano najdroższy i najbardziej nieekologiczny środek
              transportu.
              • kakens Re: A co z budową obwodnicy... ??? 08.05.08, 11:38
                Coś musi przemawiać za tym, że akurat TIRY są bardziej atrakcyjne. Mobilność,
                czas transportu, niezależność?? Nie mam pojęcia, chętnie zobaczyłabym
                zestawienie ofert.
                • Gość: Jonek Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 12:04
                  Nie ma ofert od transportu rzecznego bo takowy został zniszczony po
                  upadku komuny. A szkoda. Jakby ktos miał trochę kasy i kupił kilka
                  barek i holowników w mógłby na tym nieźle zarobić. Koleje nasze
                  kochaniutkie są pańtwowe czyli do du... Prywatyzacja koleji mogła by
                  zaowocowac zaoferowaniem taniego transportu kolejowego zamiast
                  drogowego. Ale ani rzeki ani tory nie przebiegają wszędzie tak jak
                  drogi i to jedyny plus na rzecz tirów. Aczkolwiek transport pomiędzy
                  dużymi miastami powinien odbywac się wyłacznie kolejami i rzekami.
                  Taka ustawa oczywiście nie przejdzie bo lobby właścicieli tirów na
                  to nie pozwoli. Więc pozostaje nam jedynie narzekac na rozjeżdżane
                  drogi. Swoją drogą drogi wedle obecnego prawa przetargowego budowane
                  sa przez najtańszych oferentów a zatem nie mają prawa wytrzymac
                  wzmozonego ruchu cięzkich samochodów bo słów "dobrze" i "tanio" nie
                  mozna uzywac w jednym zdaniu.
              • Gość: wojtek^ Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 23:13
                > godzine poczekac aby zobaczyc holownik z barką a dziwne, bo rzeki i
                > kanały sa w Polsce pobudowane, w paru miejscach trzeba by je tylko
                > oczyścić z mułu. Jedna barka potrafi zabrac ładunek z kilku tirów a
                > jednak na trasie Wrocław-Szecin pchane sa tiry. To dla mnie nie
                > zrozumiałe, wybrano najdroższy i najbardziej nieekologiczny środek
                > transportu.

                przepchnięcie barki przez Malczyce jest nie lada problemem, budują stopień
                rzeczny, jak będzie gotowy, nie będzie już takiego problemu. Ale kiedy będzie
                gotowy? Tego nie wie nikt.
              • Gość: facio Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: 80.78.0.* 09.05.08, 11:48
                transport rzeczny? odra jest spławna od wrocławia tylko do scinawy a
                póżniej dopiero od kostrzynia jak do niej wpada warta. Kolej?
                kontener jedzie z wrocławia do szczecina koleją jakiś tydzień,
                ciężarówką 8h.
                takie głupoty może napisać tylko osoba która nie ma zielonego
                pojecia o transporcie
          • Gość: Timo Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 14:03
            Aktualnie są tam małe firmy usługowo produkcyjne, którym zarządca Pafawagu nie
            zorganizował takich bocznic - są i zioną pustkami a można było przygotować
            kilka ramp przeładunkowych. Ale oferta PKP Cargo jest nastawiona na duże a nie
            małe firmy, te zapewne jak jeden wagon zapełnią to nazwijmy sukcesem. Pewnie
            jakby powstała w mieście spółka przepakowująca do wagonów towary i dystrybuująca
            po torach z pominięciem ruchu kołowego, taki zakaz byłby sukcesem. Wtedy można
            byłoby zrobić pod miastem duży kombinat spedycyjny który dystrybuuowałby towary
            zwiezione do firm i dalej do kontrahentów. Ale jest jakiś powód dla którego
            firmy wybierają TIRy - opłacalność. Tiry szybciej docierają od przesyłek
            kolejowych, generalnie wszędzie dojadą. A wagony trzeba rozturlać, połączyć w
            pociągi, z jednym wagonem lokomotywy nie opłaca się uruchamiać. z 10 - już
            pewnie tak. No ale jak widzę że nawet Ople tranzytem ze śląska jadą po A4 w
            lawetach a nie koleją to jest punkt do myślenia.
            • Gość: Jonek Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 14:12
              Taka stacja przeladunkowa juz dawno istnieje: Wroclaw-Brochow. Tez
              widuje lawety na A4 i zastanawiam sie czy to nie bledy logistyki
              Opla. Wystarczyloby poczekac kilka dni az sie "uzbiera" wieksza
              partia samochodów i puscic to po torach. Wprawdzie klienci salonow
              Opla musieli by na swoje auta poczekac 2-3 dni dluzej ale kolej jest
              tansza wiec mozna by dzieki temu obnizyc ceny samochodow i nie
              obawiac sie utraty klientow.
              • Gość: Timo Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 14:17
                Czy jest tańsza - generalnie myślenie spedytorów jest takie: na lawecie
                kolejowej na bocznicy auta mogą się uszkodzić (jakby samochodowe nie miały
                wypadków) może ktoś zniszczyć, ukraść (wiadomo jaka jest opinia o PKP), a tu
                kierowca w ruchu ze zmiennikiem w 8 godzin dowiozą to co może jechać 3 dni
                poprzez PKP. A każdy dzień zwłoki to pieniążki etc ... błędne myślenie ale to
                nowa szkoła hurra-ekonomii. Szybciej, taniej, więcej liczy się zysk. IMO masa
                krytyczna tego miasta została przekroczona i coś trzeba zrobić. A z Brochowa na
                psie pole jakoś trzeba towary dostarczyć, czemu miasto nie zorganizuje takich
                właśnie transportów kolejowych?
              • Gość: facio Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: 80.78.0.* 09.05.08, 12:00
                PYTANIE TYLKO ILE SALONÓW OPLA MA WŁASNĄ BOCZNICE KOLEJOWĄ.
                SZKODOWOSC TRANSPORTU KOLEJOWEGO SIEGA 30% kto chce korzystać z
                takiego przewożnika?
            • hekatonchejr Re: A co z budową obwodnicy... ??? 08.05.08, 18:34
              Gość portalu: Timo napisał(a):

              > Ale oferta PKP Cargo jest nastawiona na duże a nie
              > małe firmy, te zapewne jak jeden wagon zapełnią to nazwijmy sukcesem.

              Tak sobie myślę... skoro w kolejowym transporcie pasażerskim stawia się teraz na
              mniejsze i tańsze szynobusy to może analogiczne podejście zastosować w
              transporcie towarowym? Połączenie wagonu-platformy z drezyną. Niech przewozi
              kontenery z bocznic po mieście do punktu przeładunkowego, gdzie kontenery byłyby
              przenoszone do normalnych składów dalekobieżnych.
        • Gość: owszem Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.as.kn.pl 08.05.08, 10:57
          "W cywilizowanych krajach pan dyrektor
          jeździ komunikacją miejską (dodam dobrze rozwiniętą)"--otóż to-
          dobrze rozwiniętą. Wyobraź sobie pana dyrektora w gajerku:
          1. czekającego na spóźniony 15 minut autobus
          2. wsiadającego do już zatłoczonego autousu bo przecież na
          wcześniejszych przystankach też czekali ludzie na ten jeden
          spóźniony i na następny więć było ich dwa razy więcej.
          3. jadącego tymże autobusem zapchanym do granic możliwości,z
          zamkniętymi oknami, wśród rozpychającej się młodzieży,
          rozpychających się depczących po wypolerowanych butach babć
          walczących o miejsce, śmierdzących żuli jadących na winko do
          kolegi,kaszlących na niego dziadków...
          4.wysiadającego z autobusu spoconego z podeptanymi butami
          --każdy normalny człowiek chce uniknąc tej katorgi i wsiada w
          wygodny, pachnący, pusty samochód i wiezie swoją dupkę na miejsce
          pracy, nawet jak musi stać wkorku to jest SAM. Tymbardziej
          samochodem wiezie się pan dyrektor-i nawet jakby komunikacja
          działała na 102 to on i tak pojedzie samochodemn bo w 90% chodzi tu
          o pokazanie się super wozem i każdy z tych 90% ma w dupie dbanie o
          środowisko.
          • Gość: Timo Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 14:08
            Przecież to oczywiste - ale znam takich co jeżdżą, tyle że nie w tym kraju. W
            Amsterdamie czy Berlinie auto się po prostu nie opłaca. Też są żule i młodzież a
            jednak management wybiera komunikację miejską by się do pracy nie spóźnić. U nas
            na odwrót - jedynie rowerem masz szansę dojechać na czas. Na pewno nie
            komunikacją miejską.
        • Gość: facio Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: 80.78.0.* 09.05.08, 11:42
          Obwodbnica to podstawa. Zakaz jazdy ciezarówkami to kompletna
          bzdura. Kto i jak bedzie dostarczał towar chociażby do marketów?
          Nikt nie chce jeżdzić na zakupy do korony, bo ma pod nosem
          domikańską, grunwaldzką czy magnolię. Przeładowywać na obrzeżach
          mista? nie wszystko się da. Jak jedzie np. cały tir lodówek do
          saturna to nie waży więcej jak 18-20 ton (brutto) a małymi
          samochodami to ogromnie podnosi koszty. Ja wole żeby ceny towarów
          już nie rosły, a koszty transporu zawierają się właśnie w cenie
          towaru.
      • Gość: Jonek Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 10:42
        Zanim zbuduje sie obwodnicę to minie jezcze pare lat, pogadaj o tym
        z tymi, krzórzy nie potrafią lub nie chca uprościc procedur
        przetargowych i wywłaszczeniowych. A drogi niszczeja już dzisiaj.
        Ale z całą pewnością już dzisiaj sa tory dla pociągów oraz rzeki i
        kanały dla barek. Tiry nie sa wcale takie niezbędne.
      • Gość: ktostam Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.korbank.pl 08.05.08, 20:15
        Obwodnice nie buduje miasto, tylko GDDKiA.
        • Gość: wroart Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.05.08, 10:14
          Gość portalu: ktostam napisał(a):

          > Obwodnice nie buduje miasto, tylko GDDKiA.

          Zgadza się. Może jak miasto za rok lub dwa zamknie miasto całkiem dla tirów to
          rząd sie opamięta i rzuci więcej kasy na obwodnice. I z tym durnym prawem coś
          powinno się zrobić.
      • Gość: Gość Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: 78.8.8.* 09.05.08, 11:49
        Gość portalu: Marian napisał(a):

        > Budować obwodnicę urzędasy !!!

        Tak się akurat składa, że to nie urzednicy budują, ale wspaniałe
        firmy budowlane, które dla własnej korzyści, nie licząc się z dobrem
        mieszkańców miasta, oprotestowują przetargi!
        Działania fantastycznych firm budowlanych opisywała GW jakiś czas
        temu na przykładzie projektowanego Mostu Redzińskiego.

        Ci, co czekacie na obwodnicę z niecierpliwością, podziękujcie tym,
        co uchwalili fatalne Prawo Zamówień Publicznych, a przede wszystkim
        firmom budowlanym dbającym tylko o własny tyłek.
        • Gość: fiDo Re: A co z budową obwodnicy... ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 19:04
          A w którym konkretnie miejscu Brochowa są nowe TBS-y lub mieszkania komunalne
          dewastowane???
    • Gość: remis1 Jedyne na co stac naszego prezydenta IP: *.ing.uni.wroc.pl 08.05.08, 09:51
      Panie Prezydencie miast jeździć po Polsce i prezentowac swoje wizje
      i pomysły, proponuje pracować dla Wrocławian i Wrocławia. A
      najważniesze jest budowanie dróg i domów. To bedzie Pańska najlepsza
      promocja.
      • Gość: taka prawda Re: Jedyne na co stac naszego prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 11:34
        To miasto jest od budowania domów???
        • Gość: remis1 Re: Jedyne na co stac naszego prezydenta IP: *.ing.uni.wroc.pl 08.05.08, 11:45
          Miasto powinno stworzyć warunki do rozwoju taniego, ogólnie
          dostępnego budownictwa. Niewidzialna ręka rynku sama tego nie
          załatwi.Ogromna wiekszość wyjeżdżających emigruje także z powodu
          beznadzie mieszkaniowej. Prezydent nawołujący do powrotu (akcja w
          Wielkiej Brytanii) postępuję nieroztropnie, żeby nie powiedzieć
          głupio.
          • Gość: Jonek Re: Jedyne na co stac naszego prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 12:48
            " Miasto powinno stworzyć warunki do rozwoju taniego, ogólnie
            dostępnego budownictwa." O tym decydyją producenci materiałów
            budowlanych, developerzy i banki udzielające kredytów. Miasto może
            co najwyżej wyznaczyc strefy do zabudowy. Źle trafiłeś ze swoimi
            pretensjami. Równie dobrze możesz iść do lekarza i spytać dlaczego
            szpital jest niedoinwestowany.
            • Gość: remis1 Re: Jedyne na co stac naszego prezydenta IP: *.ing.uni.wroc.pl 08.05.08, 13:06
              Właśnie może wyznaczyć strefy do zabudowy, może ogłosic przetargi
              kto da wiecej za mniej, można z deweloperami, bankami i producentami
              materiałów targować się, zachecac do inwestowania. Ale trzeba
              CHCIEĆ.
              • Gość: Jonek Re: Jedyne na co stac naszego prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 13:28
                Miasto nie może się targować z bankiem o oprocentowanie kredytów.
                Może zebrać developerów i zrobic licytację terenu pod zabudowę ale
                wygra ten, który najwięcej zaoferuje a nastepnie chcąc to sobie
                odbić ustali odpowiednio wysoka opłatę za m2. Miasto nijak nie może
                wpływac na ceny np. mieszkań. Nie tutaj kieruj swoje żale. Wszyscy
                narzekająna władze Wrocławia, że nie buduje się obwodnicy miejskiej.
                Wyobrażasz sobie, że władze miasta same z siebie wywalą na zbity
                pysk właścicieli działek potrzebnych za budowy tej drogi? Potem my
                wszystcy byśmy płacili za przegrane procesy w sądach tym wysiedlonym
                ludziom. Potrzebne jest ogólnokrajowe prawo wywłaszczeniowe, które w
                imie wyższych konieczności pozwoli przesiedlać ludzi bez pytania ich
                o zgodę. Ale takie prawo moga wydać tylko władze kraju a nie miasta.
                Zatem pretensje do Dudkiewicza o brak obwodnicy albo mieszkań są
                poprostu śmieszne.
                • Gość: Gość Re: Jedyne na co stac naszego prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 12:17
                  Gość portalu: Jonek napisał(a):

                  Wszyscy
                  > narzekająna władze Wrocławia, że nie buduje się obwodnicy
                  miejskiej.
                  > Wyobrażasz sobie, że władze miasta same z siebie wywalą na zbity
                  > pysk właścicieli działek potrzebnych za budowy tej drogi? Potem my
                  > wszystcy byśmy płacili za przegrane procesy w sądach tym
                  wysiedlonym
                  > ludziom. Potrzebne jest ogólnokrajowe prawo wywłaszczeniowe, które
                  w
                  > imie wyższych konieczności pozwoli przesiedlać ludzi bez pytania
                  ich
                  > o zgodę. Ale takie prawo moga wydać tylko władze kraju a nie
                  miasta.

                  Takie prawo istnieje i nazwya się specustawą, w myśl której
                  właścicielom oferuje się ryczałtową stawkę za każdy m2 działki.
                  Specustawa dotyczy jednak wyłącznie inwestycji społecznie
                  niezbędnych (jak choćby szkoła czy droga dojazdowa do takiej szkoły).
                • Gość: Łoś_bimbacz Re: Jedyne na co stac naszego prezydenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 00:30
                  Wyobrażasz sobie, że władze miasta same z siebie wywalą na zbity
                  > pysk właścicieli działek potrzebnych za budowy tej drogi? Potem my
                  > wszystcy byśmy płacili za przegrane procesy w sądach tym
                  wysiedlonym
                  > ludziom. Potrzebne jest ogólnokrajowe prawo wywłaszczeniowe, które
                  w
                  > imie wyższych konieczności pozwoli przesiedlać ludzi bez pytania
                  ich
                  > o zgodę. Ale

                  wyobraż sobie, że takie prawo już jest!!!
                  "Do przejmowania nieruchomości lub ich części na cele związane z
                  budową dróg publicznych zastosowanie znajdują przepisy ustawy z dnia
                  10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i
                  realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych ((Dz.U.03.80.721;
                  przed dniem 16.12.2006 r. tytuł brzmiał: o szczególnych zasadach
                  przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg krajowych),
                  która stanowi lex specialis wobec ustawy o gospodarce
                  nieruchomościami." może Sternik jeszcze o tym nie wie? warto go
                  POinformowac:)

                  >Zatem pretensje do Dudkiewicza o brak obwodnicy albo mieszkań są
                  > poprostu śmieszne.

                  pretensje są w pełni uzasadnione, ale zgodnie z Teorią Dynamizmu
                  Sternik nie odPOwiada za nic i niektórzy już skutecznie w tą
                  legernde uwierzyli, dla naiwnych tekturowe rogi łosia gratis do
                  odebrania w magistracie:)
          • Gość: Timo Re: Jedyne na co stac naszego prezydenta IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 14:13
            Przy pensji 2000 zł netto (średnia wrocławska bo liczna jest grupa z mniejszymi
            zarobkami) mieszkania za pół miliona nie kupisz. A po tyle chodzą na rynku i
            nowe i używane. Proponuję zmasowaną pikietę bo jak na razie z prezydenta zrobił
            się polityk. Pikieta - demonstracja na rzecz dostępnych mieszkań i uregulowania
            transportu. Wiele osób przesiadłoby się z aut do komunikacji - gdyby ta była
            wiarygodna, czysta a nie awaryjna i brudna. Ja swoje autko trzymam w garażu a
            jeżdżę rowerkiem lub tramwajami do pracy po drodze zaliczając czasem długi
            spacer z dzieckiem do żłobka. Można - i wcale korzystając z KM nie trwa to
            dłużej niż autem. Ostatnio nawet krócej ;)
          • Gość: Gość Re: Jedyne na co stac naszego prezydenta IP: 78.8.8.* 09.05.08, 12:08
            Problem w tym, że budownictwo mieszkaniowe to bolączka całego kraju,
            a nie tylko Wrocławia. Podobnież sa akcje społeczne (Własny dach nad
            głową czy coś w tym guście, słyszałam o tym wczoraj w wiadomościach
            Radia BIS o 16.00), które mają zwrócić uwagę na problem młodych
            ludzi z zakupem mieszkania.

            Co do budów - to powstają mieszkania komunalne i TBS (bo od
            budowania takich jest miasto), ale te są regularnie dewastowane
            (vide: osiedle na Brochowie). Kto by się nie zniechęcił? Ale
            zniechęcenie nie oznacza, że miasto nie remontuje i nie buduje
            nowych (Leśnica, ul. Górnicza).
        • wielki_czarownik Tak jest 08.05.08, 20:52
          Przeczytaj ustawę o samorządzie gminnym. Podać artykuł?
    • Gość: stadowilqw Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.08, 09:58
      i zamiast jednej ciężarówki będziesz miał w mieście 5 mniejszych bagażówek -
      idealnie
    • Gość: radosny W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 10:20
      NARESZCIE!! DAWNO NALEŻAŁO TO ZROBIĆ! Firmy przemysłowe niech
      pobudują swoje magazyny poza granicami miasta i rozwożą towary
      małymi samochodami. Pod żadnym pozorem nie wpuszczać TiRów do
      miasta!!!
    • Gość: Jonek W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 10:34
      Ja już dawno zauwazyłe, że firmy transportowe sa poprostu zakochane
      w tirach. A nie od dziś wiadomo, że koleje sa najtańszym śrdkiem
      komunikacji. Ale wszystko pakuje się na samochody. Wystarczy, że na
      długich trasach kontenery będą podróżowały pociągami a tiry mogły by
      je rozowzic jedynie od stacji do miejsc docelowych. najlpeszym
      rozwiązaniem byłoby pakowanie tira na lawete kolejową i przewożenie
      przez Wrocław torami a do miasta wpuszczać jedynie tiry wiozące
      towar do samego miasta. Obawiam się, że obwodnica nie rozwiąże
      problemu, popatrzcie co sie dzieje na A4, zabita przez tiry że nawet
      osobowe auta jada większość trasy 80-90/h. No chyba że obwodnica
      miała by po 3 pasy w każdą stronę ale w to nie wierze. Na dzien
      dzisiejszy nalezy pakować tiry na barki i puszczać Odrą albo na
      lawety i torami przez miasto.
      • hekatonchejr Podsumowanie: W takim razie po co TIR-y? 09.05.08, 07:43
        Skoro mówisz na międzymiastowych ładować je na lawety/barki, a miasto
        najchętniej pewnie w ogóle by się ich pozbyło rozmieniając na drobne to po co TIR-y?

        Jak dla mnie rzecz sprowadza się do wzmocnienia transportu kolejowego i
        rzecznego, którym powinny podróżować kontenery, a nie całe samochody. Ale żeby
        do tego doszło Ministerstwo Infrastruktury musi zdać sobie sprawę, że transport
        to nie tylko drogi. Trzeba by sprywatyzować PKP (ten moloch nie jest w stanie
        reagować na potrzeby rynku), wprowadzić w miastach drobny kolejowy ruch towarowy
        (wspomniane przez kogoś tramwaje towarowe z Drezna czy przeze mnie -
        lawety-drezyny do przewozu pojedynczych kontenerów), wybudować lub przystosować
        stacje przeładunkowe z drezyn na normalne składy...

        Trochę tego jest. Pewnie należałoby jakoś przyspieszyć sprawy zapewniając
        inwestorom jakieś preferencyjne kredyty itp, ale jeśli kolej byłaby prywatna to
        sądzę, że na firmy, które by się za to wzięły nie trzeba byłoby długo czekać. W
        końcu już teraz PKP Cargo jest jedną z najbardziej dochodowych spółek PKP.

        I to nieprawda, że produkty podrożeją. Kierowców mniejszych ciężarówek nie
        opłaca się tak dobrze jak TIR-owców, zresztą 1 TIR = 5 Lublinów nie oznacza, że
        trzeba zatrudnić 5 ludzi, tylko, że jeden musi obrócić 5 razy. Sądzę, że w ciągu
        8h pracy to jest wykonalne. Poza tym jeśli kontenery idą do składów
        dalekobieżnych to na kilkanaście wagonów potrzebnych jest dwu maszynistów
        zamiast kilkunastu kierowców. Oczywiście nie wiadomo, jak spółki transportu
        kolejowego ustaliłyby sobie ceny, ale przy wolnej konkurencji na kolei sądzę, że
        byłyby akceptowalne.

        Cała sprawa rozbija się więc o los kierowców TIR-ów i właścicieli firm
        TIR-przewozowych. Jak mogliśmy już przeczytać: grożą nam blokadami, płaczą, że
        nie daje im się działalności prowadzić i ogólnie szykanuje. Tylko pytam:
        dlaczego do ich działalności mamy dopłacać wszyscy? Łożąc na remonty dróg
        zniszczonych przeładowanymi TIR-ami? Finansując leczenie ofiar wypadków
        powodowanych przez Władców Szos? Ponosząc koszty dodatkowego paliwa spalanego w
        korkach? Padło stwierdzenie, że drogi nie muszą się psuć pod TIR-ami, wystarczy
        wybudować je z lepszych materiałów. OK, ale skoro dla zwykłych pojazdów
        wystarczą drogi z normalnych materiałów to czemu mamy dopłacać do prywatnego
        interesu właścicieli TIR-ów?
        • Gość: Andrzej Re: Podsumowanie: W takim razie po co TIR-y? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 19:42
          Aż się wemnie zagotowało jak przeczytałem ten post .. jestem
          właśccicielem firmy transportowe.. zestawy 40ton .. a nie jak laicy
          nazywają je potocznie TIRami ( TIR jest skrótem konwencji a nie
          nazwą własną zespołów pojazdów 40t) ..Należałoby się najpierw
          zastanowić dzięki czyjej pracy możecie Państwo zrobić codzenne
          zakupy nawet w małym warzywniaku u Pani "Jadzi" ..tankujecie paliwo
          za stacjach paliw itp itd .. wróćcie państo do Włoskich protestów
          firm transportowych sprzed bodajże 4 miesięcy .. w ciągu 6 dni
          włochy zostały totalnie sparaliżowane ... brakowało wszystkiego od
          bułki w sklepie po paliwa na stacjach paliw...
          Co do dokładania do Dróg dla naszych korzyści .. prosze poczytać
          troszkę najpierw o polskim prawie a dowie się Pan jakie podatki
          płacimy
          1.POdatek drogowy w paliwie
          2.Podatek Drogowy w Gminie ok 3300zł za zestaw
          3.POdatek Drogowy "Winiety"
          4.Od czerwca płatne autostrady
          5.POdatek ekologiczny od ilości spalonego paliwa


          Powracając do "Naszych korzyści" .. obecnie opłacalność transportu
          jest na poziomie -10% (minus!!) .. (jeśli ma się nowy leasingowany
          sprzęt) a nie 20 letniego grata do którego opału się leje ..
          także nie dajcie się zmamić podwyżkami cen żywności które żekomo
          idą do góry z powodu drożejącego transportu .. stawki w transporcie
          krajowym stoją od jakiś 8lat!! ale powoli nadchodzi kres taniego
          tranportu gdyż bardzo dużo firm padło..pada lub ciągnie resztkami
          sił ..
          Także apeluję o głębsze zastanowienie się nad sensem swojej
          wypowiedzi zanim ujrzy ona światło dzienne .. i zweryfikowanie
          swoich znajomości branży przed jej ganieniem ..

          Oczywiście popieram zkazy wjazdu do centrów miast tak jak ma to
          miejsce na zachodzie .. niemniej jest jedna dość istotna różnica
          pomiędzy nami a zachodem .. nasze firmy mieszczą siew centrach i
          brak nam autostradowych obwodnic .. a na zachodzie zjeżdża się z
          autostrady by bezpośrednio dojechać do bram odbiorcy .. czy państwo
          naprawdę myślą że ci biedni kierowcy jadący z Gdańska do wrocławia
          nie marzą o niczym innym tylko żeby spędzać godziny w zatłoczzonych
          centrach miast ???



    • Gość: minimax male pytanka IP: 204.13.236.* 08.05.08, 10:45
      kto to wyegzekwuje ? jakie beda kary dla naruszajacego ten patent ?
      straz miejska, policja, straz prezydencka, duch swiety ?

      a i tak najlepszym pomyslem byloby zburzenie mostow na odrze ! wtedy zniknelyby wszystkie drogowe problemy.
      czy prezydent dutkiewicz i nie-rada miasta mysli o takim rozwiazaniu ?
      ktos zaplaci za zmiane organizacji pracy firm transportowych.
      jest drogo, bedzie drozej. pln przeplyna w innym kierunku, bo zamiast szybko i szeroko budowac nowe, nowe, nowe ulice wiadukty i skrzyzowania wielopoziomowe, nie zapominajac o zapomnianym rozpoczeciu budowy obwodnicy, pln poplyna na etaty kierowcow, nowe mniejsze samochody dostawcze, aparat egzekucji zakazu jazdy w tych nowych godzinach
      jak sie mysli na przedwczoraj, to sie zyje jak przedwczoraj !!
      • Gość: Jonek Re: male pytanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 10:47
        Firmy transportowe mogą się zainteresować tym co było szeroko
        wykorzystywane za komuny:
        - barki pływające po rzekach i kanałach
        - lawety kolejowe jeżdżące po torach
        tiry niszczą drogi a ty sie jeszcze pytach o odszkodowania dla nich?
    • Gość: liber W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.neurosoft.pl 08.05.08, 10:58
      Czas na zmiany. Takie pomysły jak Hutmen w centrum miasta, jak baza Schenkera na
      Krzemienieckiej są delikatnie mówiąc beznadziejne. Może te zmiany wymuszą
      przenosiny.
      • Gość: A Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.08, 11:33
        Aaaale centrum miasta - Krzemieniecka. A i z Hutmenem dowaliłeś. Jak się miasto
        rozrośnie to każesz przenosić firmy z Bielan, bo ci wyjdzie że są za bardzo w
        środku? Zapłacisz za to?
        • tbernard Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom 09.05.08, 11:48
          > Aaaale centrum miasta - Krzemieniecka. A i z Hutmenem dowaliłeś. Jak się miasto
          > rozrośnie to każesz przenosić firmy z Bielan, bo ci wyjdzie że są za bardzo w
          > środku? Zapłacisz za to?

          Jak się tak miasto rozrośnie i te tereny będą bardziej atrakcyjne na inne
          zagospodarowanie, to znajdzie się inwestor i zapłaci. Chyba, że przebijesz
          inwestorów.
    • Gość: www.kadzi.pl Centra Logistyczne IP: *.chello.pl 08.05.08, 11:18
      rozwiązanie jest proste, do okoła wrocławia powinny powstac centra logistyczne gdzie towar z dużych ciązkich ciężarówek byłby przepakowywany do małych, lżejszych.
      • Gość: Jonek Re: Centra Logistyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 11:32
        Ale w to trzeba zainwestować. Taka inwestycja zwróci sie za kilka
        lat a trasportowcy nie chcą czekać kilku lat. Już teraz chcą
        niszczyć drogi w mieście.
        • Gość: A Re: Centra Logistyczne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.08, 11:34
          Zapłacisz za tę inwestycję?
          • Gość: Jonek Re: Centra Logistyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 11:58
            Twoje pytanie świadczy o tym, że takie centra przeładunkowe nigdy
            nie powstaną. Każdy chce miec dobre drogi w mieście ale każdy
            zastanawia się kto ma zapłacić za budowe takich baz przeładunkowych.
            Nikt nie zapłaci bo nikt nie chce umaczać kasy na pare lat. Ale
            skoro wszyscy chcieli by tego to może nalezy to zbudowac z naszych
            podatków bo ostatecznie będzie to służyło wszyskim Wrocławianom.
            A teraz odpowiem wprost na Twoje pytanie: Tak, bardzo chetnie
            zapłacę bo wprzyszłości mógłbym na tym nieźle zarobić - po okresie
            zwrotu kosztów inwestycji, tylko że mnie nie stać.
            • Gość: A Re: Centra Logistyczne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.08, 12:19
              To jak ktoś zbuduje, to będzie można zamykać ruch. (Chociaż to, oczywiście,
              doprowadzi to zapchania miasta niezdarnymi furgonetkami) Ale nie można robić
              tak, że się nagle odcina firmie drogi zaopatrzenia i każe wygarnąć pieniądze na
              jakieś dodatkowe inwestycje.
              • Gość: Jonek Re: Centra Logistyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 12:40
                Pod Wrocławiem istnieje duża stacja przeładunkowa Wrocław-Brochów,
                tam mozna dostarczac towary koleja i przałdowywać do samochodów
                dostawczych, które będa to przewoziły dalej do sklepów. Do tego
                chyba nie doczytałeś, że takie sytuacje to tylko 20% tirów
                przyjeżdżających do Wrocławia. 80% to tranzyt, który moz wpakowac na
                lawety kolejowe. Tak naprawdę to chodzi o właśnie te 80% tranzytu
                aby sie go pozbyć z miasta. Obwodnicy jeszcze nie ma i pewnie długo
                nie będzie ale tory kolejowe sa juz od dawna.
                • Gość: MD Re: Centra Logistyczne IP: *.nd.e-wro.pl 08.05.08, 13:52
                  Sorki mistrzu ale to Ty nie doczytałeś. 20% to właśnie tranzyt.
              • Gość: JM Re: Centra Logistyczne IP: *.srv.volvo.com 08.05.08, 14:12
                Na Bielanach (na przeciwko OBI) jest już ogromne centrum
                logistyczne.
        • Gość: Timo Re: Centra Logistyczne IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.08, 14:33
          Jak się dobrze rozejrzysz to dużo jest hal po fabrykach czy magazynach z
          bocznicami kolejowymi które stoją i niszczeją, z dobrym dojazdem a niektóre nad
          rzeką w dodatku. CHCIEĆ. Wystarczy CHCIEĆ.
          Centra logistyczne są na Bielanach i przybywa. Po prostu nasi spedytorzy
          jeszcze żyją w erze zaraz-po-komunie. Albo nie potrafią się dogadać z koleją,
          która jeszcze jest w erze komuny.
          • Gość: Jonek Re: Centra Logistyczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 15:11
            Wydaje mi się że dobrym rozwiązaniem by było zlikwidowanie darmowych
            winiet dla tirów. Z drugiej strony miasta juz teraz maja prawo
            zakazu przejazdu przez swój teren dla samochodów powyżej 9t a z tego
            co wiem tylko Wrocław z tego prawa korzysta. Tirom pozostały by 3
            wujścia:
            1) jazda przez "zakazane" miasta i mandaty (nieołacalne)
            2) samodzelana opłata winiet i autostrady (winiety opłacane są od
            tonażu, więc dla tirów nieopłacalne)
            3) przesiadka na lawety kolejowe
            Brutalne to może ale na dłuższy czas opłacalne dla wszystkich
            (mniejsze zużycie dróg, lepsza przepustowość dróg), tiry mozna by
            dopuścić na krótkie dystanse np. od bocznicy kolejowej do marketu.
      • Gość: Don Rydzyk Re: Centra Logistyczne IP: *.e-wro.net.pl 08.05.08, 18:56
        Centra Logistyczne
        Autor: Gość: www.kadzi.pl IP: *.chello.pl 08.05.08, 11:
        rozwiązanie jest proste, do okoła wrocławia powinny powstac centra
        logistyczne gdzie towar z dużych ciązkich ciężarówek byłby
        przepakowywany do małych, lżejszych.

        Gratuluje twojego toku rozumowania.
        W jednej naczepie masz 32 palety każda 800kg, do jednej 9-cio
        tonówki wejdzie 6 palet 800kg(Nieprzeładowana oczywiście :) )
        Wyobraż sobie lato 40 stopni, a tu trzeba na biedronki, tesca, lidle,
        kaufa na legnickiej, i inne takie sieci dostarczyć np. wode i inne
        napoje. Dopiero wtedy będziesz miał "koko dżambo" jak stado 9-cio
        tonówek ruszy w miasto.
        PS.
        w okolicach Wrocławia krucho z parkingami dla ciężarówek. Będzie
        full wypadków jak będą stawać gdzie popadnie.

    • Gość: Spedytor W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: 62.148.95.* 08.05.08, 11:24
      Władze Wrocławia chyba nie zdają sobie sprawy co się stanie, a ponoć
      są takie przychylne wszelkim inicjatywom gospodarczym, w Warszawie
      tę obowiązują ograniczenia w poruszaniu się samochodów ciężarowych
      o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 16 ton ale w godzinach
      szcztu czyli 6:00 - 9:00 oraz 16:00 - 19:00 a dla niektórych firm
      wydano specjalne przepustki na wjazd w godzinach zakazu - taka firma
      musi wystąpic o takie zezwolenie , czy u nas nie można zrobic
      podobnie ? kto pokryje straty firm produkcyjnych , handlowych i
      transportowych
      • Gość: JM Re: W godzinach szczytu Wrocław mówi "stop" tirom IP: *.srv.volvo.com 08.05.08, 14:16
        A kto pokrywa obecnie moje straty spowodowane staniem w korkach?
        Kilkanaście litrów benzyny i kilkanaście straconych godzin
        miesięcznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka