ice100
14.09.03, 11:34
tak sobie czytam stare posty.. był jeden o dziewczynie która szuka sponsora,
a ktoś jej od razu że chce sie kurwić...
Przyszło mi na myśl że ja też poszukam, sponsor to przecież taki który
sponsoruje a nie daje kasę za coś (to już bym nazwała pracą)
kurwić się nie zamierzam, ale przykro mi że tu i teraz nie mogę żyć tak jak
przystało, z godnością... :-(
mój mąż jest po studiach.. ni u diabła pracy nie może znaleźć (mgr
psychologii)
ja chciałabym studiować na kierunku który już zaczęłam (wieczorowo czyli
codziennie od 14,30 do 21) ale chcecie wierzyć czy nie takie studia
semestralnie kosztują 2500..... na razie trzeba będzie je przerwać... moze
kiedyś przyjdą lepsze czasy na naukę, na życie?? może by się tak zamrozić i
obudzić już w tym lepszym świecie który tak wszyscy zapowiadają ????
A jeszcze na domiar wszystkiego urodziło nam się śliczne anielątko... nie
jest źle, jest kochana i prześliczna i tak bardzo wyczekiwana ale niestety
kosztowna :-(
no i wracam do meritu... więc szukam sponsora na życie!! może ktoś ma za dużo
i chce mi opłacić studia?? może ktoś ma pracę a jej nie chce i może ją
użyczyć mojemu mężowi??
wiem, wiem.. to wszystko taki wielki ŻART ........ ale musiałam
przepraszam za marudzenie
pozdarwiam marta