Dodaj do ulubionych

Nowy Urząd Miejski

IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 20.09.03, 11:17
www.koniorstudio.pl/projekty-f2a-wroclaw-um.htm -jak wam się podoba?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafis Re: Nowy Urząd Miejski IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 20.09.03, 12:36
      Gość portalu: qrczak napisał(a):

      jak wam się podoba?

      troche mało widać ale ogólnie ok.Szkoda, że nie powstanie tak szybko.
      • Gość: qrczak Re: Nowy Urząd Miejski IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 20.09.03, 13:02
        Gość portalu: Rafis napisał(a):

        > Gość portalu: qrczak napisał(a):
        >
        > jak wam się podoba?
        >
        > troche mało widać ale ogólnie ok.Szkoda, że nie powstanie tak szybko.

        Z tego co wiadomo inwestycja ma być etapowana podobnie jak obecnie nowa
        Akademia Medyczna,najważniejsze to zacząć.
        • Gość: Rafis Re: Nowy Urząd Miejski IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 20.09.03, 13:22
          Gość portalu: qrczak napisał(a):

          > Gość portalu: Rafis napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: qrczak napisał(a):
          > >
          > > jak wam się podoba?
          > >
          > > troche mało widać ale ogólnie ok.Szkoda, że nie powstanie tak szybko.
          >
          > Z tego co wiadomo inwestycja ma być etapowana podobnie jak obecnie nowa
          > Akademia Medyczna,najważniejsze to zacząć.

          Tego o etapowaniu nie słyszałem.Wiem, że jego budowa ma byc finansowana ze
          sprzedaży dzisiejszych budynków UM a jak wiadomo sytuacja na rynku
          nieruchomości jest kiepsko.Mysle, że w najblizszych 3 latach nie ma co liczyc
          na tas budowe.
          • Gość: Kościelny Re: Czy coś przeoczyłem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.03, 14:24
            Rafisku. Piszesz, że nowa siedziba Urzędu Miejskiego ma być finansowana ze
            sprzedaży dotychczasowych pomieszczeń. Rozumiem, że te na Nowym Targu,
            ul.Długiej, pl.Kromera można sprzedać i to ma sens. Ale dlaczego chcemy
            sprzedawać Sukiennice i Ratusz? :)
            • wedzonka Tak... 21.09.03, 18:51
              Gość portalu: Kościelny napisał(a):

              > Rafisku. Piszesz, że nowa siedziba Urzędu Miejskiego ma być finansowana ze
              > sprzedaży dotychczasowych pomieszczeń. Rozumiem, że te na Nowym Targu,
              > ul.Długiej, pl.Kromera można sprzedać i to ma sens. Ale dlaczego chcemy
              > sprzedawać Sukiennice i Ratusz? :)

              Ratusz jako miejsce najbardziej reprezentacyjne mial pozostac siedziba
              prezydenta.
              Nowy UM to uklon w strone interesantow ktorzy u prezydenta zwykle przeciez nic
              nie zalatwiaja - za to sa zmuszeni latac miedzy biurami urzedu po calym miescie
              jak koty z pecherzem...

              Pozdrawiam!
              • Gość: justicje Re: Tak... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.03, 19:45
                wedzonka napisał:
                > Nowy UM to uklon w strone interesantow ktorzy u prezydenta zwykle przeciez nic
                > nie zalatwiaja - za to sa zmuszeni latac miedzy biurami urzedu po calym
                miescie jak koty z pecherzem...
                >
                > Pozdrawiam!


                Porównywanie obywateli Wrocławia do "kotów z pęcherzem", jest -delikatnie
                mówiąc- niesmaczne. Wstyd mi za wedzonke.
                Tych, którzy musieli coś kiedys załatwić w Urzędzie i latali, jak to opisał
                wedzonka, w jego imieniu przepraszam.
                A tak na marginesie:
                takiego porównania może użyć jedynie osoba, która nie "latała między biurami"
                lecz wszystko załatwiała w jednym biurze... Ale cóż, jeśli się jest w takiej
                komitywie z Najwyzszym na tym Urzędzie - to zrozumiałe.

                Pozdrawiam
                justicje
                • Gość: Rafis Re: Tak... IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 21.09.03, 19:52
                  Gość portalu: justicje napisał(a):

                  > wedzonka napisał:
                  > > Nowy UM to uklon w strone interesantow ktorzy u prezydenta zwykle przeciez
                  > nic
                  > > nie zalatwiaja - za to sa zmuszeni latac miedzy biurami urzedu po calym
                  > miescie jak koty z pecherzem...
                  > >
                  > > Pozdrawiam!
                  >
                  >
                  > Porównywanie obywateli Wrocławia do "kotów z pęcherzem", jest -delikatnie
                  > mówiąc- niesmaczne. Wstyd mi za wedzonke.
                  > Tych, którzy musieli coś kiedys załatwić w Urzędzie i latali, jak to opisał
                  > wedzonka, w jego imieniu przepraszam.
                  > A tak na marginesie:
                  > takiego porównania może użyć jedynie osoba, która nie "latała między
                  biurami"
                  > lecz wszystko załatwiała w jednym biurze... Ale cóż, jeśli się jest w takiej
                  > komitywie z Najwyzszym na tym Urzędzie - to zrozumiałe.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > justicje

                  Ja byłbym szczęśliwy jesli każdy będzie odpowiadał za siebie, przepraszał za
                  siebie i mówił za siebie :)
                  • Gość: justicje Re: Tak...tak... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.03, 21:29
                    no właśnie wedzonka...ooups ! przepraszam: Rafis
                    • wedzonka Re: Tak...tak... 22.09.03, 11:06
                      Gość portalu: justicje napisał(a):

                      > no właśnie wedzonka...ooups ! przepraszam: Rafis

                      Zgodnosc moich i Rafisa pogladow i mnie czasem zadziwia! :)
                      Moglbym sie w ciemno podpisac pod 99% jego postow...

                      Pozdrawiam! :)
                • wedzonka Re: Tak... 22.09.03, 11:04
                  Gość portalu: justicje napisał(a):

                  > wedzonka napisał:
                  > > Nowy UM to uklon w strone interesantow ktorzy u prezydenta zwykle przeciez
                  > > nic nie zalatwiaja - za to sa zmuszeni latac miedzy biurami urzedu po calym
                  > > miescie jak koty z pecherzem...
                  > >
                  > > Pozdrawiam!
                  >
                  >
                  > Porównywanie obywateli Wrocławia do "kotów z pęcherzem", jest -delikatnie
                  > mówiąc- niesmaczne. Wstyd mi za wedzonke.
                  > Tych, którzy musieli coś kiedys załatwić w Urzędzie i latali, jak to opisał
                  > wedzonka, w jego imieniu przepraszam.

                  Wszystkich Wroclawian ktorzy sa zmuszani latac miedzy urzedami jak koty z
                  pecherzem przepraszam w imieniu Justicje: sadze ze zasluzylismy raczej na
                  skonsolidowany urzad - ktory pozwoli nam funkcjonowac godnie - jak ludziom - a
                  nie na aroganckie zbywanie tania hipokryzja...


                  > A tak na marginesie:
                  > takiego porównania może użyć jedynie osoba, która nie "latała między biurami"
                  > lecz wszystko załatwiała w jednym biurze... Ale cóż, jeśli się jest w takiej
                  > komitywie z Najwyzszym na tym Urzędzie - to zrozumiałe.

                  Osobliwa logika - PRLowskourzednicza, rzeklbym :)
                  Reakcja rozpieszczonej hrabiny zdradza ze ganianych interesantow postrzegasz
                  jako wdziecznych wroclawian z usmiechem poswiecajacych dnie na spacery miedzy
                  urzedami - w sprawach ktore w jednym miejscu moznaby zalatwic w 10 minut!
                  To pasuje do osoby nienawyklej do przykrej prawdy prosto w oczy - np. takiej
                  przed ktora petenci musza sie plaszczyc bo inaczej nic nie zalatwia...


                  >
                  > Pozdrawiam
                  > justicje

                  Pozdrawiam!
                  • Gość: justicje Re: Tak...Nie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 22:24
                    > > wedzonka napisał:
                    > Wszystkich Wroclawian ktorzy sa zmuszani latac miedzy urzedami jak koty z
                    > pecherzem przepraszam w imieniu Justicje: sadze ze zasluzylismy raczej na
                    > skonsolidowany urzad - ktory pozwoli nam funkcjonowac godnie - jak ludziom - a
                    > nie na aroganckie zbywanie tania hipokryzja...

                    Gdyby się pracę dobrze zorganizowało, a procedury wydawania dokumentów,
                    pozwoleń, koncesji, itd. uprościło, to myślę, że nie przeszkadzało by
                    petentom "bieganie jak kot z pęcherzem".
                    Ale do tego trzeba gospodarza, który zamiast własnych interesów, będzie
                    pilnował przestrzegania procedur i baczyl na kulturę obsługi Wrocławian.

                    > Osobliwa logika - PRLowskourzednicza, rzeklbym :)
                    > Reakcja rozpieszczonej hrabiny zdradza ze ganianych interesantow postrzegasz
                    > jako wdziecznych wroclawian z usmiechem poswiecajacych dnie na spacery miedzy
                    > urzedami - w sprawach ktore w jednym miejscu moznaby zalatwic w 10 minut!
                    > To pasuje do osoby nienawyklej do przykrej prawdy prosto w oczy - np. takiej
                    > przed ktora petenci musza sie plaszczyc bo inaczej nic nie zalatwia...

                    Mijasz się z logiką. Po pierwsze: nieuprzejmi urzędnicy umieszczeni w jednym
                    miejscu nie staną się przez ten fakt od razu uprzejmi.
                    Po drugie: w 10 minut może sprawę załatwisz - nie napisałeś tylko, że żeby ją
                    załatwić, wyczekałeś się np. w dwugodzinnej kolejce.

                    Ale: rozumiem Twoje zainteresowanie budową nowego UM wartego ponad 300 mln PLN.
                    Zawsze to nowy przetarg na dostawcę okien, farb, sprzętu biurowego itp. Będzie
                    co dzielić wśród kolesiów, nieprawdaż ?
                    • Gość: Rafis Re: Tak...Nie IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 22.09.03, 22:31
                      Gość portalu: justicje napisał(a):

                      >
                      > Ale: rozumiem Twoje zainteresowanie budową nowego UM wartego ponad 300 mln
                      PLN.

                      240 to chyb amniej niz ponad 300?
                      >
                      > Zawsze to nowy przetarg na dostawcę okien, farb, sprzętu biurowego itp.
                      Będzie
                      > co dzielić wśród kolesiów, nieprawdaż ?

                      napewno najwięcej chetnych bedzie na farbe :)
                    • wedzonka Re: Tak...Nie...A jednak 22.09.03, 23:39
                      Gość portalu: justicje napisał(a):

                      > > > wedzonka napisał:
                      > > Wszystkich Wroclawian ktorzy sa zmuszani latac miedzy urzedami jak koty z
                      > > pecherzem przepraszam w imieniu Justicje: sadze ze zasluzylismy raczej na
                      > > skonsolidowany urzad - ktory pozwoli nam funkcjonowac godnie - jak ludziom
                      > - a nie na aroganckie zbywanie tania hipokryzja...
                      >
                      > Gdyby się pracę dobrze zorganizowało, a procedury wydawania dokumentów,
                      > pozwoleń, koncesji, itd. uprościło, to myślę, że nie przeszkadzało by
                      > petentom "bieganie jak kot z pęcherzem".

                      Nie masz racji: zadna poprawa organizacji pracy nie ma najmniejszego wplywu na
                      fizyczna odleglosc miedzy budynkami. Poki wiec bedzie wiecej niz jeden gmach
                      urzedu - a wiec i interesanci ktorym wypadnie zalatwic sprawe w wiecej niz
                      jednym miejscu - poty beda oni na bieganiu tracic mnostwo czasu...


                      > Ale do tego trzeba gospodarza, który zamiast własnych interesów, będzie
                      > pilnował przestrzegania procedur i baczyl na kulturę obsługi Wrocławian.

                      Mylisz sie: nawet gdyby urzednicy z uprzejmosci czy w ramach procedur podwozili
                      interesantow miedzy oddalonymi od siebie oddzialami UM - czas na podroze bylby
                      wciaz czasem straconym...


                      >
                      > > Osobliwa logika - PRLowskourzednicza, rzeklbym :)
                      > > Reakcja rozpieszczonej hrabiny zdradza ze ganianych interesantow postrzegasz
                      > > jako wdziecznych wroclawian z usmiechem poswiecajacych dnie na spacery
                      > > miedzy urzedami - w sprawach ktore w jednym miejscu moznaby zalatwic w 10
                      > > minut!
                      > > To pasuje do osoby nienawyklej do przykrej prawdy prosto w oczy - np. takiej
                      > > przed ktora petenci musza sie plaszczyc bo inaczej nic nie zalatwia...
                      >
                      > Mijasz się z logiką. Po pierwsze: nieuprzejmi urzędnicy umieszczeni w jednym
                      > miejscu nie staną się przez ten fakt od razu uprzejmi.

                      Nie mijam sie, bo to byla proba zrozumienia Twego wymierzonego we mnie
                      personalnego ataku, a nie deklaracja ze bedziesz tam pracowac...
                      (zreszta co ja mam do obsadzania Urzedu Miasta?)


                      > Po drugie: w 10 minut może sprawę załatwisz - nie napisałeś tylko, że żeby ją
                      > załatwić, wyczekałeś się np. w dwugodzinnej kolejce.

                      Nie napisalem - bo w kolejce wyczekalem sie np. 5 minut, w 4 minuty zalatwiono
                      moja sprawe, a minute wypelnialem ankiete na temat jakosci obslugi klienta...


                      >
                      > Ale: rozumiem Twoje zainteresowanie budową nowego UM wartego ponad 300 mln
                      > PLN.
                      > Zawsze to nowy przetarg na dostawcę okien, farb, sprzętu biurowego itp.
                      > Będzie co dzielić wśród kolesiów, nieprawdaż ?

                      Jesli kwota ma byc dowodem korupcji to powinnas czym predzej udac sie do
                      prokuratora - bo budzet Wroclawia jest juz od lat wielokrotnie wiekszy! :)

                      Pozdrawiam!
                      • Gość: justicje Re: Tak...Nie...A jednak...ale co jednak ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.03, 21:11
                        wedzonka napisał:
                        >Nie masz racji: zadna poprawa organizacji pracy nie ma najmniejszego wplywu na
                        >fizyczna odleglosc miedzy budynkami. Poki wiec bedzie wiecej niz jeden gmach
                        >urzedu - a wiec i interesanci ktorym wypadnie zalatwic sprawe w wiecej niz
                        >jednym miejscu - poty beda oni na bieganiu tracic mnostwo czasu...

                        Nawet jeśli miasto (czyli my) wyda 240 mln zł na nowy obiekt UM, to ZUS,
                        U.Skarbowy, U.Statystyczny pozostaną tam, gdzie stoją obecnie. Jak więc
                        rozwiążesz sprawę np. zarejestrowania działalności gospodarczej ?
                        I tak będziesz musiał odwiedzić każdy z urzędów (czyli po Twojemu: latać jak
                        kotz pęczherzem)

                        >> Ale do tego trzeba gospodarza, który zamiast własnych interesów, będzie
                        >> pilnował przestrzegania procedur i baczyl na kulturę obsługi Wrocławian.

                        >Mylisz sie: nawet gdyby urzednicy z uprzejmosci czy w ramach procedur
                        >podwozili
                        >interesantow miedzy oddalonymi od siebie oddzialami UM - czas na podroze bylby
                        >wciaz czasem straconym...

                        Nie byłby stracony, jeśli podwoził by Prezydent jego eleganckim autkiem.


                        >Nie mijam sie, bo to byla proba zrozumienia Twego wymierzonego we mnie
                        >personalnego ataku, a nie deklaracja ze bedziesz tam pracowac...
                        >(zreszta co ja mam do obsadzania Urzedu Miasta?)

                        Masz więcej, niż nie jeden forumowicz. Przyznaj się.


                        >>Po drugie: w 10 minut może sprawę załatwisz - nie napisałeś tylko, że żeby ją
                        >>załatwić, wyczekałeś się np. w dwugodzinnej kolejce.

                        >Nie napisalem - bo w kolejce wyczekalem sie np. 5 minut, w 4 minuty zalatwiono
                        >moja sprawe, a minute wypelnialem ankiete na temat jakosci obslugi klienta...

                        No to jest ideał, ale tak sprawy załatwia się jedynie po znajomości.
                        Spróbuj chociażby w 10 minut (razem ze staniem w kolejce) załatwić cokolwiek w
                        Wydziale Komunikacji :) (ale bez znajomości). Przejdź się i sprawdź sam.


                        >
                        >> Ale: rozumiem Twoje zainteresowanie budową nowego UM wartego ponad 300 mln
                        >> PLN.
                        >> Zawsze to nowy przetarg na dostawcę okien, farb, sprzętu biurowego itp.
                        >> Będzie co dzielić wśród kolesiów, nieprawdaż ?

                        >Jesli kwota ma byc dowodem korupcji to powinnas czym predzej udac sie do
                        >prokuratora - bo budzet Wroclawia jest juz od lat wielokrotnie wiekszy! :)

                        Mogę się założyć, że budowa ruszy przed wyborami do parlamentu. Wtedy potrzebny
                        jest szmal na kampanię wyborczą... :))
                        • Gość: Rafis Re: Tak...Nie...A jednak...ale co jednak ? IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 23.09.03, 21:33
                          Gość portalu: justicje napisał(a):

                          > wedzonka napisał:
                          > >Nie masz racji: zadna poprawa organizacji pracy nie ma najmniejszego wplywu
                          > na
                          > >fizyczna odleglosc miedzy budynkami. Poki wiec bedzie wiecej niz jeden gmac
                          > h
                          > >urzedu - a wiec i interesanci ktorym wypadnie zalatwic sprawe w wiecej niz
                          > >jednym miejscu - poty beda oni na bieganiu tracic mnostwo czasu...
                          >
                          > Nawet jeśli miasto (czyli my) wyda 240 mln zł na nowy obiekt UM, to ZUS,
                          > U.Skarbowy, U.Statystyczny pozostaną tam, gdzie stoją obecnie. Jak więc
                          > rozwiążesz sprawę np. zarejestrowania działalności gospodarczej ?
                          > I tak będziesz musiał odwiedzić każdy z urzędów (czyli po Twojemu: latać jak
                          > kotz pęczherzem)
                          >
                          Ty znowu najmniej poinformowana? Juz niedługo założenie firmy będzie mozliwe
                          jedynie poprzez jednorazowa wizyte w UM a byc moż enawet przez wizyte w necie.
                          Dziewczyno zacznij sie wreszcie interesowac tym co się dzieje na świecie!!!
                          • Gość: lola Re: Tak...Nie...A jednak...ale co jednak ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.03, 01:30
                            Rafis!
                            Bardzo Cię szanuję i lubie, ale czasem posuwasz takie pierdoły, że aż przykro.
                            Pracujesz w "urzędzie"? Z konieczności ostatnio mój mąż musiał zlikwidować
                            dzialalność (w tym czasie 1 osoba zakładała, wielce narzekając na ilość pism i
                            podań _ nie mówiąc o opłatach). A przy likwidacji też problem. Bo panie dzisiaj
                            mierzyły sukienki, bluzki itd. i nie miały czasu dla petentów. Pan przyjdzie za
                            dwa dni, może trzy. Nie jesteśmy awanturnikami. Dostaliśmy dokument po dwóch
                            dniach. Ale czy tak musi być??????????????
                            • wroclawczyk Re: Tak...Nie...A jednak...ale co jednak ? 24.09.03, 10:44
                              Gość portalu: lola napisał(a):

                              > Rafis!
                              > Bardzo Cię szanuję i lubie, ale czasem posuwasz takie pierdoły, że aż
                              przykro.
                              > Pracujesz w "urzędzie"? Z konieczności ostatnio mój mąż musiał zlikwidować
                              > dzialalność (w tym czasie 1 osoba zakładała, wielce narzekając na ilość pism
                              i
                              > podań _ nie mówiąc o opłatach). A przy likwidacji też problem. Bo panie
                              dzisiaj
                              >
                              > mierzyły sukienki, bluzki itd. i nie miały czasu dla petentów. Pan przyjdzie
                              za
                              >
                              > dwa dni, może trzy. Nie jesteśmy awanturnikami. Dostaliśmy dokument po dwóch
                              > dniach. Ale czy tak musi być??????????????

                              nie musi i nie będzie.Zmieniają sie przepisy.Kuz niedługo wsstko bedzie
                              załatwiane w jednym miejscu łącznie z ZUS-ami itp.
                        • wedzonka Re: Tak...Nie...A jednak...ale co jednak ? Tak... 23.09.03, 23:18
                          Gość portalu: justicje napisał(a):

                          > wedzonka napisał:
                          > >Nie masz racji: zadna poprawa organizacji pracy nie ma najmniejszego wplywu
                          > na
                          > >fizyczna odleglosc miedzy budynkami. Poki wiec bedzie wiecej niz jeden gmac
                          > h
                          > >urzedu - a wiec i interesanci ktorym wypadnie zalatwic sprawe w wiecej niz
                          > >jednym miejscu - poty beda oni na bieganiu tracic mnostwo czasu...
                          >
                          > Nawet jeśli miasto (czyli my) wyda 240 mln zł na nowy obiekt UM, to ZUS,
                          > U.Skarbowy, U.Statystyczny pozostaną tam, gdzie stoją obecnie. Jak więc
                          > rozwiążesz sprawę np. zarejestrowania działalności gospodarczej ?
                          > I tak będziesz musiał odwiedzić każdy z urzędów (czyli po Twojemu: latać jak
                          > kotz pęczherzem)
                          >
                          > >> Ale do tego trzeba gospodarza, który zamiast własnych interesów, będzi
                          > e
                          > >> pilnował przestrzegania procedur i baczyl na kulturę obsługi Wrocławia
                          > n.
                          >
                          > >Mylisz sie: nawet gdyby urzednicy z uprzejmosci czy w ramach procedur
                          > >podwozili
                          > >interesantow miedzy oddalonymi od siebie oddzialami UM - czas na podroze by
                          > lby
                          > >wciaz czasem straconym...
                          >
                          > Nie byłby stracony, jeśli podwoził by Prezydent jego eleganckim autkiem.

                          Bylby, chyba ze nie idziesz tam zalatwiac spraw, tylko sie posnobowac...


                          >
                          > >Nie mijam sie, bo to byla proba zrozumienia Twego wymierzonego we mnie
                          > >personalnego ataku, a nie deklaracja ze bedziesz tam pracowac...
                          > >(zreszta co ja mam do obsadzania Urzedu Miasta?)
                          >
                          > Masz więcej, niż nie jeden forumowicz. Przyznaj się.

                          Pochlebiasz mi... :)


                          >
                          >
                          > >>Po drugie: w 10 minut może sprawę załatwisz - nie napisałeś tylko, że żeby
                          > >>ją załatwić, wyczekałeś się np. w dwugodzinnej kolejce.
                          >
                          > >Nie napisalem - bo w kolejce wyczekalem sie np. 5 minut, w 4 minuty
                          > >zalatwiono moja sprawe, a minute wypelnialem ankiete na temat jakosci
                          > > obslugi klienta.
                          > ..
                          >
                          > No to jest ideał, ale tak sprawy załatwia się jedynie po znajomości.

                          W dzisiejszym urzedzie nie da sie tak spraw zalatwic - bo nie dosc ze trzeba
                          latac po calym miescie jak kot z pecherzem, to na dodatek w obecnych lokalach
                          po prostu miejsca brak...


                          > Spróbuj chociażby w 10 minut (razem ze staniem w kolejce) załatwić cokolwiek w
                          > Wydziale Komunikacji :) (ale bez znajomości). Przejdź się i sprawdź sam.

                          Sama widzisz...

                          (choc przyznam ze wymiana dowodu poszla mi ostatnio nadzwyczaj sprawnie - a
                          przeciez bez znajomosci!)


                          >
                          >
                          > >
                          > >> Ale: rozumiem Twoje zainteresowanie budową nowego UM wartego ponad 300
                          > mln
                          > >> PLN.
                          > >> Zawsze to nowy przetarg na dostawcę okien, farb, sprzętu biurowego itp
                          > .
                          > >> Będzie co dzielić wśród kolesiów, nieprawdaż ?
                          >
                          > >Jesli kwota ma byc dowodem korupcji to powinnas czym predzej udac sie do
                          > >prokuratora - bo budzet Wroclawia jest juz od lat wielokrotnie wiekszy! :)
                          >
                          > Mogę się założyć, że budowa ruszy przed wyborami do parlamentu. Wtedy
                          > potrzebny jest szmal na kampanię wyborczą... :))

                          Ba! Moze dla Ciebie wstrzymaja nawet budowe Mostu Tysiaclecia! :))

                          Pozdrawiam!
                          • Gość: justicje Re: Tak...Nie...A jednak...ale co jednak ? Tak... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 22:17
                            wedzonka napisał:

                            > W dzisiejszym urzedzie nie da sie tak spraw zalatwic - bo nie dosc ze trzeba
                            > latac po calym miescie jak kot z pecherzem, to na dodatek w obecnych lokalach
                            > po prostu miejsca brak...
                            >
                            Poczekajmy na skutni reformy zdrowia... Miejcsa bedzie az nadto... :(
                    • Gość: qrczak Re: Tak...Nie IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 23.09.03, 10:56
                      Gość portalu: justicje napisał(a):


                      > Ale: rozumiem Twoje zainteresowanie budową nowego UM wartego ponad 300 mln
                      PLN.
                      >
                      > Zawsze to nowy przetarg na dostawcę okien, farb, sprzętu biurowego itp.
                      Będzie
                      > co dzielić wśród kolesiów, nieprawdaż ?

                      Napisz lepiej jak ci się projekt podoba,moim zdaniem piękny,prosty i
                      miastotwórczy.
                • Gość: (!) Re: Tak... IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 22.09.03, 11:29
                  Gość portalu: justicje napisał(a):

                  > wedzonka napisał:
                  > > Nowy UM to uklon w strone interesantow ktorzy u prezydenta zwykle przeciez
                  > nic
                  > > nie zalatwiaja - za to sa zmuszeni latac miedzy biurami urzedu po calym
                  > miescie jak koty z pecherzem...
                  > >
                  > > Pozdrawiam!
                  >
                  >
                  > Porównywanie obywateli Wrocławia do "kotów z pęcherzem", jest -delikatnie
                  > mówiąc- niesmaczne. Wstyd mi za wedzonke.
                  > Tych, którzy musieli coś kiedys załatwić w Urzędzie i latali, jak to opisał
                  > wedzonka, w jego imieniu przepraszam.
                  > A tak na marginesie:
                  > takiego porównania może użyć jedynie osoba, która nie "latała między biurami"
                  > lecz wszystko załatwiała w jednym biurze... Ale cóż, jeśli się jest w takiej
                  > komitywie z Najwyzszym na tym Urzędzie - to zrozumiałe.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > justicje

                  ŻENADA.Ze wszystkiego potrafisz stworzyć problem.
                  • Gość: justicje Re: Tak... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 22:33
                    Gość portalu: (!) napisał(a):
                    >
                    > ŻENADA.Ze wszystkiego potrafisz stworzyć problem.

                    Przykro mi, że tak to odebrałeś. Wybacz !
                    • wedzonka Re: Tak... 22.09.03, 23:42
                      Gość portalu: justicje napisał(a):

                      > Gość portalu: (!) napisał(a):
                      > >
                      > > ŻENADA.Ze wszystkiego potrafisz stworzyć problem.
                      >
                      > Przykro mi, że tak to odebrałeś. Wybacz !

                      Tez tak to odebralem. Przeprosiny sa calkowicie na miejscu...
              • akm Re: Tak... 24.09.03, 12:14
                wedzonka napisał:

                > Ratusz jako miejsce najbardziej reprezentacyjne mial pozostac siedziba
                > prezydenta.

                Ejże, jak to "pozostać"? Przecież nie jest. Jak byłem ostatnio w Rynku, to
                Ratusz ciągle jeszcze był siedziba Muzeum Historycznego Miasta Wrocławia...
                • wedzonka Re: Tak... 24.09.03, 15:06
                  akm napisał:

                  > wedzonka napisał:
                  >
                  > > Ratusz jako miejsce najbardziej reprezentacyjne mial pozostac siedziba
                  > > prezydenta.
                  >
                  > Ejże, jak to "pozostać"? Przecież nie jest. Jak byłem ostatnio w Rynku, to
                  > Ratusz ciągle jeszcze był siedziba Muzeum Historycznego Miasta Wrocławia...

                  Tez prawda.

                  Pozdrawiam! :)
                  • Gość: Rafis Re: Tak... IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 24.09.03, 15:46
                    wedzonka napisał:

                    > akm napisał:
                    >
                    > > wedzonka napisał:
                    > >
                    > > > Ratusz jako miejsce najbardziej reprezentacyjne mial pozostac siedzib
                    > a
                    > > > prezydenta.
                    > >
                    > > Ejże, jak to "pozostać"? Przecież nie jest. Jak byłem ostatnio w Rynku, to
                    >
                    > > Ratusz ciągle jeszcze był siedziba Muzeum Historycznego Miasta Wrocławia..
                    > .
                    >
                    > Tez prawda.
                    >
                    > Pozdrawiam! :)

                    Siedziba prezydenta jest w tzw. nowym ratuszu :)
    • aax1 -------mobbing---------------- 22.09.03, 08:18
      Osoby, które chciałyby podzielić się swoimi historiami dotyczącymi nękania,
      szykanowania i dręczenia w miiejscu pracy, a w ten sposób przyczynic się do
      powstania książki o polskim mobbingu, proszone są o kontakt: aax@op.pl
      • Gość: Kościelny Re:Tego się nie spodziewałem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.03, 13:29
        Takie zjawisko w naszym Urzędzie Miejskim, gdzie panuje wręcz rodzinna
        atmosfera?
        • Gość: justicje Re:Tego się nie spodziewałem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 22:28
          Gość portalu: Kościelny napisał(a):

          > Takie zjawisko w naszym Urzędzie Miejskim, gdzie panuje wręcz rodzinna
          > atmosfera?

          Iście rodzinna: nawet okna sobie wzajemnie obmierzają...
    • Gość: WK Re: Nowy Urząd Miejski IP: *.ig.pwr.wroc.pl 23.09.03, 19:27
      Banki internetowe (o skromnej siedzibie gdzieś na peryferiach) przejmują
      klientów z banków tradycyjnych: z okazałymi, kosztownymi gmachami w marmurach.
      Elektroniczny podpis wkrótce upowszechni prowadzenie korespondencji i
      załatwianie spraw za pomocą e-maili i specjalizowanych portali internetowych.
      Miejsce pracy urzędnika przy sprawnej sieci intranetowej instytucji jest
      dowolne. Osobista wizyta petenta w urzędzie to już anachronizm.
      W oto w e-czasach Wrocław planuje budowę wielkiego, nowego Ratusza na
      atrakcyjnej działce w centrum miasta, żeby "sprawniej obsługiwać mieszkańców".
      To obrazuje horyzonty władz miasta.
      Mam jedno pytanie: ile kilometrów obwodnicy miejskiej można wybudować za 240
      mln złotych?
      • Gość: Rafis Re: Nowy Urząd Miejski IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 23.09.03, 20:57
        Gość portalu: WK napisał(a):

        > Banki internetowe (o skromnej siedzibie gdzieś na peryferiach) przejmują
        > klientów z banków tradycyjnych: z okazałymi, kosztownymi gmachami w
        marmurach.
        > Elektroniczny podpis wkrótce upowszechni prowadzenie korespondencji i
        > załatwianie spraw za pomocą e-maili i specjalizowanych portali
        internetowych.
        > Miejsce pracy urzędnika przy sprawnej sieci intranetowej instytucji jest
        > dowolne. Osobista wizyta petenta w urzędzie to już anachronizm.
        > W oto w e-czasach Wrocław planuje budowę wielkiego, nowego Ratusza na
        > atrakcyjnej działce w centrum miasta, żeby "sprawniej obsługiwać
        mieszkańców".
        > To obrazuje horyzonty władz miasta.
        > Mam jedno pytanie: ile kilometrów obwodnicy miejskiej można wybudować za 240
        > mln złotych?

        a ja mam pytanie skąd wziąsć te 240 mln zł na obwodnice?
        dla ułatwienia podam, że budowa nowego Um będzie finansowane ze sprzedaży
        dzisiejszych budynków, które zajmuje UM.
        Jak widzisz bez sprzedaży budynków żadnych pieniędzy nie będzie.
        Po drugie te wszystkie podpisy elektroniczne należy włożyc miedzy bajki.Zanim
        to wszystko wejdzie do powszechnego użytku(o ile wogóle wejdzie) minie 50
        lat :)
        • wedzonka Re: Nowy Urząd Miejski 23.09.03, 23:33
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > Gość portalu: WK napisał(a):
          >
          > > Banki internetowe (o skromnej siedzibie gdzieś na peryferiach) przejmują
          > > klientów z banków tradycyjnych: z okazałymi, kosztownymi gmachami w
          > marmurach.
          > > Elektroniczny podpis wkrótce upowszechni prowadzenie korespondencji i
          > > załatwianie spraw za pomocą e-maili i specjalizowanych portali
          > internetowych.
          > > Miejsce pracy urzędnika przy sprawnej sieci intranetowej instytucji jest
          > > dowolne. Osobista wizyta petenta w urzędzie to już anachronizm.
          > > W oto w e-czasach Wrocław planuje budowę wielkiego, nowego Ratusza na
          > > atrakcyjnej działce w centrum miasta, żeby "sprawniej obsługiwać
          > mieszkańców".
          > > To obrazuje horyzonty władz miasta.
          > > Mam jedno pytanie: ile kilometrów obwodnicy miejskiej można wybudować za 2
          > 40
          > > mln złotych?
          >
          > a ja mam pytanie skąd wziąsć te 240 mln zł na obwodnice?
          > dla ułatwienia podam, że budowa nowego Um będzie finansowane ze sprzedaży
          > dzisiejszych budynków, które zajmuje UM.
          > Jak widzisz bez sprzedaży budynków żadnych pieniędzy nie będzie.
          > Po drugie te wszystkie podpisy elektroniczne należy włożyc miedzy bajki.Zanim
          > to wszystko wejdzie do powszechnego użytku(o ile wogóle wejdzie) minie 50
          > lat :)

          Po trzecie nawet w systemie bankowym - gdzie obsluga za pomoca internetu ma
          same zalety, a posiadacze kont nie naleza do zacofanych - do dzis 100% klientow
          on-line jest odleglym, i nie wiadomo czy osiagalnym idealem...

          Zdaje sie ze kol. WK chce skutecznie zablokowac dostep do urzedu znacznej
          grupie ludzi...
          • Gość: Rafis Re: Nowy Urząd Miejski IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 23.09.03, 23:40
            wedzonka napisał:

            > Gość portalu: Rafis napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: WK napisał(a):
            > >
            > > > Banki internetowe (o skromnej siedzibie gdzieś na peryferiach) przejm
            > ują
            > > > klientów z banków tradycyjnych: z okazałymi, kosztownymi gmachami w
            > > marmurach.
            > > > Elektroniczny podpis wkrótce upowszechni prowadzenie korespondencji i
            >
            > > > załatwianie spraw za pomocą e-maili i specjalizowanych portali
            > > internetowych.
            > > > Miejsce pracy urzędnika przy sprawnej sieci intranetowej instytucji j
            > est
            > > > dowolne. Osobista wizyta petenta w urzędzie to już anachronizm.
            > > > W oto w e-czasach Wrocław planuje budowę wielkiego, nowego Ratusza na
            >
            > > > atrakcyjnej działce w centrum miasta, żeby "sprawniej obsługiwać
            > > mieszkańców".
            > > > To obrazuje horyzonty władz miasta.
            > > > Mam jedno pytanie: ile kilometrów obwodnicy miejskiej można wybudować
            > za 2
            > > 40
            > > > mln złotych?
            > >
            > > a ja mam pytanie skąd wziąsć te 240 mln zł na obwodnice?
            > > dla ułatwienia podam, że budowa nowego Um będzie finansowane ze sprzedaży
            > > dzisiejszych budynków, które zajmuje UM.
            > > Jak widzisz bez sprzedaży budynków żadnych pieniędzy nie będzie.
            > > Po drugie te wszystkie podpisy elektroniczne należy włożyc miedzy bajki.Za
            > nim
            > > to wszystko wejdzie do powszechnego użytku(o ile wogóle wejdzie) minie 50
            > > lat :)
            >
            > Po trzecie nawet w systemie bankowym - gdzie obsluga za pomoca internetu ma
            > same zalety, a posiadacze kont nie naleza do zacofanych - do dzis 100%
            klientow
            >
            > on-line jest odleglym, i nie wiadomo czy osiagalnym idealem...
            >
            > Zdaje sie ze kol. WK chce skutecznie zablokowac dostep do urzedu znacznej
            > grupie ludzi...


            Tak samo smieszy mnie krytyka budowy nowej biblioteki uniwersyteckiej.Powody
            takie same bo internet itp.Juz mineły te czasy zachłysnięcia się
            internetem.Teraz wyraźnie widać, że pewnych rzeczy nie da się
            zastąpis "nowoczesnością"-ksiażka będzie zawsze.
            • gazeciorek Re: Nowy Urząd Miejski 24.09.03, 08:21
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > Tak samo smieszy mnie krytyka budowy nowej biblioteki uniwersyteckiej.Powody
              > takie same bo internet itp.Juz mineły te czasy zachłysnięcia się
              > internetem.Teraz wyraźnie widać, że pewnych rzeczy nie da się
              > zastąpis "nowoczesnością"-ksiażka będzie zawsze.

              ....i Gazeta także !

              Tylko kilka postów wyżej napisałeś, że przez internet, w niedalekiej
              przyszłości, bedzie można założyć firmę. Miałeś na myśli Polskę ?
              Nie zachłystuj się podpisem elektronicznym miast wszechwładnej pieczątki, bo
              stopień zinformatyzowania polskiego społeczeństwa daleko odbiega od średniej
              europejskiej.
              A czy Ci, którzy dostępu do internetu nie mają, mają być skazani na potężne i
              puste gmaszysko za 240 mln zł, w którym zatrudnimy tysiące osób, których
              ulubionym zajęciem będzie przymierzanie ciuchów, picie kawy i jedzenie
              ciastek ???
              Jeśli to za nasze pieniądze, to dziękuję bardzo !
              • Gość: qrczak Re: Nowy Urząd Miejski IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 24.09.03, 10:18
                Ile razy trzeba jeszcze napisać że nowy U.M. będzie budowany z pieniędzy
                uzyskanych ze sprzedaży budynków w których obecnie się znajduje
                (G.Zapolskiej,Nowy Targ,USC pl.1Maja itd.) i zatrudnieni będą w nim ci sami
                urzędnicy którzy pracują w obecnym urzędzie.
                • gazeciorek Re: Nowy Urząd Miejski 24.09.03, 12:53
                  Gość portalu: qrczak napisał(a):

                  > Ile razy trzeba jeszcze napisać że nowy U.M. będzie budowany z pieniędzy
                  > uzyskanych ze sprzedaży budynków w których obecnie się znajduje
                  > (G.Zapolskiej,Nowy Targ,USC pl.1Maja itd.) i zatrudnieni będą w nim ci sami
                  > urzędnicy którzy pracują w obecnym urzędzie.

                  A te budynki to do kogo należą ? To nie są nasze pieniądze ?

      • Gość: WK Re: Nowy Urząd Miejski IP: *.ig.pwr.wroc.pl 24.09.03, 10:25
        1. Wydaje mi się, że najpierw trzeba będzie wybudować nową siedzibę UM a potem
        sprzedać poprzednie, czyli jednak potrzebny będzie kredyt na budowę. A miasto
        jest już dosyć zadłużone.
        2. Nawet bez totalnej informatyzacji (podpisy elektroniczne, e-urząd) Urzędu
        petenci wcale nie muszą krążyć pomiędzy różnymi jego placówkami. Jest tak tylko
        dlatego, że u nas obywatel jest dla urzędu a nie na odwrót. Petent przychodzący
        do urzędu przynosi swoje podanie, załączniki a następnie wyręcza urzędników w
        organizacji obiegu tych dokumentów ("teraz pójdzie Pan do pokoju ... a potem do
        pokoju ..."). Zorganizowanie uniwersalnych punktów przyjęć interesantów w
        każdej placówce UM, tak aby przyjąć potrzebne dokumenty, które później będą
        krążyć pomiędzy odpowiednimi służbami urzędu i razem z decyzją wrócą do
        obywatela pocztą jest poza zasięgiem większości urzędów, w tym wrocławskiego
        UM. Wystarczyłoby dodać zeskanowanie (to długo nie trwa) przyjmowanych
        dokumentów aby ich późniejsza cyrkulacja odbywała się szybko (i tanio!) drogą
        elektroniczną.
        Wniosek: potrzebny jest nowoczesny pomysł na sprawne zorganizowanie pracy w
        Urzędzie Miejskim i obniżenie jego kosztów (jedne z najwyższych w Polsce -
        dlaczego?) a nie promowanie idei budowy nowego ratusza - pomnika potęgi
        lokalnej władzy.
        • Gość: qrczak Re: Nowy Urząd Miejski IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 24.09.03, 10:42
          Projekt ten wygrał miedzy innymi dletego że zakłada możliwość etapowania
          inwestycji czyli budowania po kawałku w miarę pozyskiwania środków.Moim zdaniem
          inwestycja ma same plusy:
          -możliwość załatwienia wszystkiego w jednym miejscu
          -nowoczesny,funkcjonalny,miastotwórczy budynek
          -centrum administracyjne(U.Wojewódzki,U.Marszałkowski,U.Miejski)w jednym miejscu
          -nowi właściciele dla budynków obecnie urzytkowanych przez UM.
          • Gość: Qra Re: Moje dziecko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.03, 12:11
            Kupiłam Ci słowniki ale widzę, że "porzytku" z nich nie będzie żadnego.
            • Gość: qrczak Qra kabotynka? IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 24.09.03, 13:16

              Gość portalu: Qra napisał(a):

              > Kupiłam Ci słowniki ale widzę, że "porzytku" z nich nie będzie żadnego.

              Skup się na treści.
              • Gość: Qra Re:Masz rację IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.03, 15:28
                Wszystkie jaja oddam do skupu.
          • brezly Dzielenie na etapy, do groma!!! 24.09.03, 15:45
            Jak mnie wkurza ten zargon. Etapowanie, zadaniowanie, co
            jeszcze wymyslicie? Za samo 'zadaniowanie' wstrzymalbym
            ten projekt.

            Co do meritum. Uwielbiam jak wladza (albo firm azyjaca z
            moich pieniedzy) glosi ze buduje sobie siedzibe dla
            mojego dobrego. Lzy wzruszenia przeplywaj mi przez serce,
            by tak rzec.
            Moj punkt widzenia jest oparty na prawach Parkinsona.
            Kazda instytucja buduje sobie siedzibe, kiedy wchodzi w
            etap uwiadu funkcjonalnego i zaczyna sie w niej myslec
            glownie o wlasnej pracownikow korzysci. Na Wall Stret
            jest nawet regula ze ogloszenie o nowej siedzibie albo
            otwarciu punktu w centrum NY powduje spadek cen akcji
            firmy. (Cf. ZUS!!, przepraszam za uyzcie wyrazenia)
            Czy poza tym posrod wszystkich ludzi zatrudnionych w UM i
            otoczeniu PT. Pana Prezydenta nikt nie mysli w
            kategoriach public relations? Jaki efekt wsrod
            Pospolstwa wywola skupianie sie na budowie Siedziby?
            • Gość: Rafis Re: Dzielenie na etapy, do groma!!! IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 24.09.03, 16:08
              brezly napisał:

              > Jak mnie wkurza ten zargon. Etapowanie, zadaniowanie, co
              > jeszcze wymyslicie? Za samo 'zadaniowanie' wstrzymalbym
              > ten projekt.
              >
              > Co do meritum. Uwielbiam jak wladza (albo firm azyjaca z
              > moich pieniedzy) glosi ze buduje sobie siedzibe dla
              > mojego dobrego. Lzy wzruszenia przeplywaj mi przez serce,
              > by tak rzec.
              > Moj punkt widzenia jest oparty na prawach Parkinsona.
              > Kazda instytucja buduje sobie siedzibe, kiedy wchodzi w
              > etap uwiadu funkcjonalnego i zaczyna sie w niej myslec
              > glownie o wlasnej pracownikow korzysci. Na Wall Stret
              > jest nawet regula ze ogloszenie o nowej siedzibie albo
              > otwarciu punktu w centrum NY powduje spadek cen akcji
              > firmy. (Cf. ZUS!!, przepraszam za uyzcie wyrazenia)
              > Czy poza tym posrod wszystkich ludzi zatrudnionych w UM i
              > otoczeniu PT. Pana Prezydenta nikt nie mysli w
              > kategoriach public relations? Jaki efekt wsrod
              > Pospolstwa wywola skupianie sie na budowie Siedziby?

              Mysli dlatego budowa zacznie sie po zakończeniu kadencji Dutkiewicza :)
            • wedzonka Re: Dzielenie na etapy, do groma!!! 24.09.03, 18:27
              brezly napisał:

              > Jak mnie wkurza ten zargon. Etapowanie, zadaniowanie, co
              > jeszcze wymyslicie? Za samo 'zadaniowanie' wstrzymalbym
              > ten projekt.
              >
              > Co do meritum. Uwielbiam jak wladza (albo firm azyjaca z
              > moich pieniedzy) glosi ze buduje sobie siedzibe dla
              > mojego dobrego. Lzy wzruszenia przeplywaj mi przez serce,
              > by tak rzec.
              > Moj punkt widzenia jest oparty na prawach Parkinsona.
              > Kazda instytucja buduje sobie siedzibe, kiedy wchodzi w
              > etap uwiadu funkcjonalnego i zaczyna sie w niej myslec
              > glownie o wlasnej pracownikow korzysci. Na Wall Stret
              > jest nawet regula ze ogloszenie o nowej siedzibie albo
              > otwarciu punktu w centrum NY powduje spadek cen akcji
              > firmy. (Cf. ZUS!!, przepraszam za uyzcie wyrazenia)

              Siegnijmy do fundamentow:
              jaka dla klienta przecietnej firmy korzysc z jej nowej siedziby?
              Zadna.

              Jaka dla klienta urzedu korzysc z nowej siedziby?
              Bardzo bezposrednia: wszystkie sprawy mozna zalatwic bez wielokrotnego
              przemierzania miasta wzdluz i wszerz.

              Wniosek: akcje urzedu by wzrosly.


              > Czy poza tym posrod wszystkich ludzi zatrudnionych w UM i
              > otoczeniu PT. Pana Prezydenta nikt nie mysli w
              > kategoriach public relations? Jaki efekt wsrod
              > Pospolstwa wywola skupianie sie na budowie Siedziby?

              Widze ze uparles sie skonczyc jako oskarzony o medialnosc :)

              Pozdrawiam!
              • brezly Re: Dzielenie na etapy, do groma!!! 25.09.03, 09:27
                wedzonka napisał:

                > brezly napisał:
                (...)
                > Siegnijmy do fundamentow:
                > jaka dla klienta przecietnej firmy korzysc z jej nowej
                siedziby?
                > Zadna.
                >
                > Jaka dla klienta urzedu korzysc z nowej siedziby?
                > Bardzo bezposrednia: wszystkie sprawy mozna zalatwic
                bez wielokrotnego
                > przemierzania miasta wzdluz i wszerz.

                Czy glownym i jedynym problemem klientow Szacownego UM
                jest koniecznosc przemieszczania sie miedzy roznymi
                budynkami? Czy to jest ta 'szyjka od butelki' albo waskie
                gardlo. Innymi slowy, sugeruje ze nie od mieszani herabta
                zrobi sie slodka.

                >
                > Wniosek: akcje urzedu by wzrosly.

                O ile toby nie zaciazylo na stronie kosztowej i nie
                spowodowola trubulencji organizacyjnych, ze niesmialo
                zauwaze.

                >
                >
                > > Czy poza tym posrod wszystkich ludzi zatrudnionych w UM i
                > > otoczeniu PT. Pana Prezydenta nikt nie mysli w
                > > kategoriach public relations? Jaki efekt wsrod
                > > Pospolstwa wywola skupianie sie na budowie Siedziby?
                >
                > Widze ze uparles sie skonczyc jako oskarzony o
                medialnosc :)

                :-)))

                Powaznie: niestety istnieje subtelna roznica miedzy
                dokonaniami a ich obrazem wsrod publicznosci. Wynik
                wyborow okresla to drugie, bardziej jak to pierwsze,
                niestety.

                >
                > Pozdrawiam!

                Tez!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka