Dodaj do ulubionych

Gonzales Loscertales we Wrocławiu

09.01.02, 13:37
Wczoraj wieczorem przyleciał do Wrocławia sekretarz generalny Międzynarodowego
Biura Wystaw w Paryżu. To między innymi on będzie decydował, kto zorganizuje
Expo w 2010 roku. Dzisiaj od rana przeglądał nasze dokumenty, zdążył też
obejrzeć Wrocław, po południu wraca do Paryża. Jak myślicie, spodobało mu się?
Obserwuj wątek
    • Gość: Homar Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 13:51
      Pewnie powiedzial, ze mu sie podobalo. Kurtuazja nie kosztuje...
    • mag_nolia Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu 09.01.02, 13:53
      ...a co mu pokazali...???
      szkoda, że na taką marną pogodę trafil...
      • Gość: Homar Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 13:57
        Z tego, co slyszalem, zabrano go na ulice Chinska i rzekli:
        "tam dom nasz, gdzie serce nasze"
        • Gość: judyt Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: 192.168.129.* 09.01.02, 13:58
          Gość portalu: Homar napisał(a):

          > Z tego, co slyszalem, zabrano go na ulice Chinska i rzekli:
          > "tam dom nasz, gdzie serce nasze"

          uahahaha...
          • Gość: judyt Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: 192.168.129.* 09.01.02, 14:00
            mam nadzieję, że przyleciał jakimś samolotem albo czym i nie widział dworca...
            • mag_nolia Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu 09.01.02, 14:03
              ...nie no pociągiem to raczej go chyba nie wieźli...
              • Gość: judyt Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: 192.168.129.* 09.01.02, 14:05
                mag_nolia napisał(a):

                > ...nie no pociągiem to raczej go chyba nie wieźli...

                no wiesz, nigdy nie wiadomo... :-)
                • mag_nolia Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu 09.01.02, 14:08
                  ...a po mieście nalepiej by obwieźli go tramwajem...nie musiałby w korkach
                  czekać...
                  • Gość: judyt Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: 192.168.129.* 09.01.02, 14:21
                    mag_nolia napisał(a):

                    > ...a po mieście nalepiej by obwieźli go tramwajem...nie musiałby w korkach
                    > czekać...

                    ...spacerkiem moja droga, spacerkiem :-)
                    • mag_nolia Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu 09.01.02, 14:22
                      ...też prawda...w końcu klimat ponoć uzdrowiskowy...
                      ...no i te niespotykane decybele...
                    • Gość: duzY Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 14:22
                      Spacerkiem to musiałby gumofilce dostać. No i ile mógłby chodzic po Świdnickeij?
                      • Gość: judyt Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: 192.168.129.* 09.01.02, 14:29
                        Gość portalu: duzY napisał(a):

                        > Spacerkiem to musiałby gumofilce dostać. No i ile mógłby chodzic po Świdnickeij
                        > ?

                        po Świdnickiej tylko? cały Wrocław niech zobaczy; na Robotniczą na piechotę, Nowy
                        Dwór, Muchobór Wielki, Księżę (brr) ...
                        • Gość: duzY W sumie masz rację. IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 14:39
                          Teraz moda na powrót do natury jest. Bym go jeszcze na Ołbin i do trójkąta
                          bermudzkiego zaprowadził i EXPO mamy w kieszeni (tylko).
                          • Gość: judyt Re: W sumie masz rację. IP: 192.168.129.* 09.01.02, 14:52
                            Gość portalu: duzY napisał(a):

                            > Teraz moda na powrót do natury jest. Bym go jeszcze na Ołbin i do trójkąta
                            > bermudzkiego zaprowadził i EXPO mamy w kieszeni (tylko).

                            ...a te rejony to ja akurat lubię, ale wcześniej ktoś zaproponował na forum
                            żeby podczas
                            wizyty w/w, przykryć te dzielnice jakąś dużą płachtą żeby nie było widać...

                            w sumie jakiś kawałek tajemnicy to nawet może się przydać...
                            :-)))
                            • Gość: duzY Re: W sumie masz rację. IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 15:20
                              To moje rodzinne strony tego miasta.
                              A tajemnica pod płachtą mogłaby byc plusem - ciekawośc kazałaby przyznac
                              organizację EXPO Wrockowi żeby tylko mogli zobaczyc co pod spodem.
            • Gość: Homar Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 14:05
              Czemu nie dworzec? Moglby sprobowac naszego staropolskiego jedzenia - knyszy i
              pity. Tradycja to skarb. To moze zawazyc w momencie podejmowania decyzji...
              • Gość: judyt Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: 192.168.129.* 09.01.02, 14:08
                Gość portalu: Homar napisał(a):

                > Czemu nie dworzec? Moglby sprobowac naszego staropolskiego jedzenia - knyszy i
                > pity. Tradycja to skarb. To moze zawazyc w momencie podejmowania decyzji...

                mam tylko nadzieję, że w tym momencie się nie zakrztusi...
                chociaż, to zależy od decyzji...
                • Gość: Homar Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 14:11
                  Mozna zagrozic: albo glosuje na Wroclaw, albo bedziemy mu wysylac co tydzien
                  swieza porcje knysz i pit. Pociagiem towarowym, rzecz jasna
                  • mag_nolia Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu 09.01.02, 14:18
                    Homar, to Ciebie powinni na pełnomocika wysłać...
                    ...przy takich negocjacjach..., nie miałby szans...
                    • Gość: Homar Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 14:53
                      Juz sie stawiam na wezwanie :)
                      Panie Nawrat? Juz Pan tu nie pracuje...
                      • mag_nolia Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu 09.01.02, 14:54
                        ...taaak...przeprowadzono referendum na forum...wybraliśmy Homara...i brzmi
                        nawet egzotycznie-smacznie...
          • Gość: repo Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 15:03
            Aura nam nie pomogła, niestety. Mam nadzieję, że jakimiś obiektywnymi
            kryteriami będzie się kierować w ocenie.
            • Gość: judyt Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: 192.168.129.* 09.01.02, 15:19
              Gość portalu: repo napisał(a):

              > Aura nam nie pomogła, niestety.

              to prawda... jakby ostre słońce świeciło, to musiałby okulary przeciwsłoneczne
              założyć (mniejszy kąt widzenia, ciemniej; zawsze to mniej widać) i szanse na
              pozytywną decyzję nieco by wzrosły...
              być może...
            • Gość: duzY Obiektywnymi? No to widze że nie życzysz nam EXPO IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 15:23
              Tylko jakies niezrozumiałe subiektywne kryteria działają na nasza korzyść.
          • bstys Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu 09.01.02, 21:50
            Hi Hiha ha hi hi ha ha
        • mag_nolia Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu 09.01.02, 14:02
          ha!ha!
    • Gość: duzY No to pasztet mamy. IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 14:15
      Po co przylatywał? Nie uwierzył Staskowi jak ładnie nasze maisto w Paryżewie
      opisywał? Musiał to nam robić?
      A skoro juz przyleciał to najważniejsze by go zawieźli na przyszłoEXPOwe
      tereny. Niech zobaczy, że już 3 koszenie trawy było. No i ważne czy mu wmówili,
      że ten Dworzec Lotniczy to tylko ta częśc dla ruchu lokalnego (po Dolnym
      Śląsku). Że dla ruchu krajowego i międzynarodowego mamy (mieć) lepszy port
      lotniczy.
      • Gość: Janek Re: No nie tak bardzo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 14:41
        Podobno pieczonym jagnięciem pana Sekretarza uraczono z zielonymi żydówkami i
        makaronem z pijanej pszenicy. Do tego cierpkie wino galicyjskie. Czysto polskie
        dania.
        • Gość: duzy Re: No nie tak bardzo IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 14:44
          I bardzo dobrze ... choc chyba nikt z Chorwacji nie startuje by mu poprzez
          jagnięcie obrzydzać. powinni mu pierogi ruskie z ryżem podać (załatwilibysmu
          kitajców i ruskich jednym daniem)
          • Gość: Janek Re: No nie tak bardzo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 14:53
            Pieska na smyczy wczoraj i dziś prowadzałem, żeby koreańskiego dania mu nie
            podano czasami.
            • Gość: duzY Re: No nie tak bardzo IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 15:03
              I była to patriotyczna podstawa?
              • Gość: Janek Re: No nie tak bardzo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 15:15
                Pan Prezydent Łoś swego powinien zaproponować. Odciązyłby kierowcę od
                niezbędnych spacerów. Wyborcy też zrozumieliby, do czego pies Pana Prezydenta
                był potrzebny i nie strzępiliby jęzorów po próżnicy. I wybory z górki by były,
                a tak może być pod górę i Expo nie pomoże.
                • Gość: duzY Re: No nie tak bardzo IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 15:21
                  Chcę wierzyć, że to przeoczenie to tylko ze złośliwego niepoinformowania pana
                  Prezydenta przez pełnomocnika (o przyjeździe)
                  • Gość: FraMauro Re: No nie tak bardzo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 19:13
                    Podobalo mu sie, na pewno ! Kogo nie fascynowalaby taka egzotyka pomieszana z
                    survivalem? Ciekawe, czy zdola odczyscic swoj plaszcz i buty po wizycie na
                    zernickim sciernisku?
                    • Gość: wędzonka Re: No nie tak bardzo IP: 156.24.231.* 09.01.02, 19:55
                      Gość portalu: FraMauro napisał(a):

                      > Podobalo mu sie, na pewno ! Kogo nie fascynowalaby taka egzotyka pomieszana z
                      > survivalem? Ciekawe, czy zdola odczyscic swoj plaszcz i buty po wizycie na
                      > zernickim sciernisku?

                      Przynajmniej przypomni mu sie Sewilla z czasow mlodosci, sprzed tamtejszego
                      Expo :)
    • bstys Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu 09.01.02, 21:49
      Myślę, że powinno mu się podobać... chyba, że prominęci naszego miasta nie
      dopełnili kilku rzeczy: brak dojazdu z lotniska - poślizg na nie odśnieżonym
      chodniku (nie odlodzonym); brak teleportera do Rynku- widok na szary Wrocław...
    • Gość: Janek Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.02, 14:56
      Chciałem wszystkim zainteresowanym wyjaśnić, że prosię z zielonymi żydówkami, o
      którym wczoraj pisałem to nic innego jak prosię pieczone z francuską
      drobnoziarnistą fasolką /judias verdes/, a nie żadne izraelskie podlotki.
      Fasolka musi być zielona, świezą. To tyle i aż tyle, a nie żadne zberezeństwa.
      Pozdrawiam z kuchni.
      • Gość: Pafik Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: 10.101.1.* 10.01.02, 16:12
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Pozdrawiam z kuchni.

        Janku, pokoj kozy tez okablowales? :)

        Pozdrawiam i smacznego!
        • Gość: Janek Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.02, 16:23
          Pafiku. Zgodnie z zaleceniem Wędzonki koza na sofie w salonie przebywa only. To
          only jest niezbędne, żeby salon był międzynarodowy. Tolko - nie pasuje narazie,
          chociaż do Expo jak by mu bliżej było.
      • Gość: Jajaccek Re: Gonzales Loscertales we Wrocławiu IP: *.chicago-06-07rs.il.dial-access.att.net 10.01.02, 16:37
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Chciałem wszystkim zainteresowanym wyjaśnić, że prosię z zielonymi żydówkami, o
        >
        > którym wczoraj pisałem to nic innego jak prosię pieczone z francuską
        > drobnoziarnistą fasolką /judias verdes/
        Noo to pyszne musi byc.Nie znalem tego.

        Znalem takiego specjaliste z Sobotki.Pieczonego w piecu chlebowym prosiaczka
        kasza gryczna nadziewal, sosem obficie polewajac.Przybranie pieknie robil z
        marchewek i sliwek.I patrzylo toto prosiatko, jak zywe, tymi marchewkowymi
        oczkami z tego polmiska, zanim ostry noz nie oddzielil, wprawnym cieciem,
        dymiacego, pokrytego brazowa skorka kawalka "od szynki" .Mniam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka