Dodaj do ulubionych

Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta?

13.09.08, 20:08
Gdy czytam artykuły o rozpoczęciu procesu autorów stanu wojennego, pod zarzutem udziału w przestępczym związku zbrojnym, to muszę się uszczypnąć - czy to fikcja, czy dzieje się tak naprawdę w XXI wieku? Nie wiem ile lat ma prok. Piątek i piszący te artykuły redaktorzy? Ale te tragiczne wydarzenia znają chyba tylko z historii! Mam wątpliwość czy na lekcjach o tematyce współczesnej uważali. Należę do pokolenia, które zna stan wojenny z autopsji. Wiem, że ówczesna sytuacja była bardzo złożona, groził państwu paraliż społeczny i gospodarczy. Szykowano manifestacje i „targanie” po szczękach. Atmosfera była nieznośna, czekano z obawą na spełnienie gróźb ze strony ZSRR o ograniczeniu dostaw ropy naftowej, rud i gazu. Niektórzy jednak pamiętali, że 12 maja 1926 r. był zamach stanu, walki bratobójcze – efektem których ofiarą padło 397 zabitych i 920 rannych. Organizator zamachu na legalne władze państwowe - marszałek Józef Piłsudski nie poniósł za swoje czyny żadnej odpowiedzialności. A dla admiratorów prawicy jest autorytetem i bohaterem. Ale jak mawiał pewien facet z wąsikiem „zwycięzców się nie sądzi”!
Dla mnie osobiście bohaterem jest generał Wojciech Jaruzelski, podjął trudną ale konieczną decyzję, którą nazywa dziś „mniejszym” złem – choć zło mniejsze czy większe, tym złem pozostaje. Za to wielokrotnie przepraszał, ale też opisywał przesłanki podjęcia tej trudnej decyzji. Oburza mnie propagandowe używanie liczby stu ofiar stanu wojennego, jest to wierutna bzdura. Nigdy nie podano tylu nazwisk ofiar. Nie dokonał tego Jan Maria Władysław etc. Rokita, ani domorośli historycy z IPN. Zgadzam się z Michaiłem Gorbaczowem, że oceniając złożoność uwarunkowań wewnętrznych i zewnętrznych ówczesnej sytuacji Polski, Europy i świata nie wolno antycypować ich do sytuacji aktualnej. Warto o tym pamiętać, że ZSRR Breżniewa to nie dzisiejsza Rosja Miedwiediewa, a nawet USA Reagana nie mają nic wspólnego z krajem rządzonym dziś przez Busha. Oszaleli z nienawiści aktywiści frontu ideologicznego IV RP nie chcą pamiętać o porozumieniach Okrągłego Stołu. A drugiej strony chcą zepchnąć w nicość bohaterów przemian, jak choćby Lecha Wałęsę. Pozostaje też aktualny wątek humanitarny. Po co w tej dętej politycznie sprawie karnej ciągać po sądach starych ludzi? Przecież oskarżeni mają ponad osiemdziesiąt lat, sprawę jednego 91-letniego Emila Kołodzieja, co prawda wyłączono do odrębnego postępowania ale pozostali są bardzo schorowani.
Dla tych, którzy mają podobne jak ja wątpliwości polecam lekturę książki „Stan wojenny. Wspomnienia, komentarze”, wyd. PoliFot Wrocław, 2008. Zawiera ona na 344 stronach wspomnienia 29 osób oraz ciekawe załączniki, niektóre publikowane po raz pierwszy. Dystrybucję książki prowadzi Zarząd Dolnośląski Związku Żołnierzy LWP 53-328 Wrocław ul. Pretficza 24. Zainteresowani mogą ją nabyć wpłacając 20 zł na konto: Bank Pekao S.A. 0. Wrocław Nr 75 1240 6670 1111 0000 5646 5897.
Chciałbym podkreślić, że książka powstała z okazji 25-lecia zniesienia stanu wojennego, ale też dla uczczenia 85. urodzin gen. armii Wojciecha Jaruzelskiego.

ppłk rez. mgr Krzysztof Majer, prezes Zarządu Dolnośląskiego ZŻ LWP


Obserwuj wątek
    • kklement Trep z bolszewickiego wojska dał głos 13.09.08, 22:43
      Szanowny trepie z ludowego wojska !

      Z punktu widzenia jednego z filarow komunistycznej władzy, jaką było
      LWP, generałowie Jaruzelski, Kiszczak to faktycznie bohaterowie, a
      PRL był przyjemnym miejscem do życia. Swoim psom reżimy zawsze
      zapewniają pełniejszą miskę i lepszą budę, niż szarym masom
      poddanych. Przyjmij jednak do wiadomości, że dla statystycznego
      Kowalskiego komunizm oznaczał braki w sklepach, auto i mieszkanie po
      latach czekania w kolejce, brak paszportu, cenzurę i represje. Dla
      Polski to okres wleczenia się w ogonie Europy, którego skutkiem jest
      zacofanie gospodarcze i cywilizacyjnego, którego w ciągu 20 lat
      wolności jeszcze nie udało nam się nadrobić. Polska była pod butem
      Moskwy, jej władze to nic innego jak jawna agentura, a Ty i Twoi
      koledzy, drogi trepie, byliście moskiewskimi najemnikami.

      Tak więc Twoje peany na cześć Jaruzela to dla mnie wyziewy ze
      śmietnika historii.
      • Gość: szara masa Re: Trep z bolszewickiego wojska dał głos IP: *.wroclaw.mm.pl 15.09.08, 13:24
        > dla statystycznego Kowalskiego komunizm oznaczał braki w sklepach, auto i
        mieszkanie po latach czekania w kolejce, brak paszportu, cenzurę i represje

        Wtedy - statystyczny Kowalski miał pracę, wyjeżdżał na wczasy,..., i żył
        bezpiecznie!

        Dzisiaj - przeciętny Kowalski boi się wyjść wieczorem na ulicę, na większość
        towarów w sklepach, auta i mieszkania może tylko popatrzeć, podobnie jak na
        leżący w szufladzie paszport. Proponują mu pracę za 3zł/godz, a w porywach nawet
        5zł na godzinę! Dobry pan potrafi dać aż 10zł - brutto.

        Trzeba pamiętać, że nie wszyscy są przebojowi w życiu, a ukończenie studiów nie
        gwarantuje dobrze płatnej pracy. Nie wszyscy też mogą być informatykami,
        prezesami, politykami, aktorami, ..., itp.
        Rozwój gospodarczy postępuje tylko dzięki zagranicznym inwestycjom przy
        likwidacji naszego przemysłu.

        >Polska była pod butem Moskwy

        Czy na pewno teraz nie jesteśmy pod niczyim butem?
        Czy słuchanie przyjaciół zza oceanu, a lekceważenie najbliższych sąsiadów i
        drażnienie ich jest świadectwem rzeczywistej niezawisłości?

        > Swoim psom reżimy zawsze zapewniają pełniejszą miskę i lepszą budę

        - mogę się założyć, że Ty teraz masz też pełniejszą michę i lepszą budę niż
        szara masa! - no, ale Tobie akurat się tak należy!
        ;)
        • czechofil Re: Trep z bolszewickiego wojska dał głos 15.09.08, 13:40
          > Dzisiaj - przeciętny Kowalski boi się wyjść wieczorem na ulicę, na
          większość
          > towarów w sklepach, auta i mieszkania może tylko popatrzeć,
          podobnie jak na
          > leżący w szufladzie paszport. Proponują mu pracę za 3zł/godz, a w
          porywach nawe
          > t
          > 5zł na godzinę! Dobry pan potrafi dać aż 10zł -
          brutto.

          Chrzanisz człowieku jak potłuczony!!! Dzisiaj nie pracują tylko
          skrajne jełopy i nieroby!!! Wiem coś o tym, bo nie mogę ludzi do
          roboty znaleźć!!! Dobry pan chce dać kasę, ale nikt nie chce po nią
          sięgnąć!!! Gdyby to ode mnie zależało, to zlikwidowałbym wszystkie
          zasiłki, socjale etc., a kto nie chciałby dalej pracować to niech
          zdycha albo won na
          Białoruś...

          > Trzeba pamiętać, że nie wszyscy są przebojowi w życiu, a
          ukończenie studiów nie
          > gwarantuje dobrze płatnej
          pracy.

          Jak wyżej. Jeśli się komuś w naszym pieknym kraju nie podoba to
          niech wypie... na Białoruś. Tam baćka Łukaszenka da mu 30 $ pensji
          i wieczny spokój. Byleby mordy nie
          otwierał...

          > Czy na pewno teraz nie jesteśmy pod niczyim
          butem?

          Jasne. A jak będziemy niegrzeczni to jankesi wejdą do nas jak ruscy
          do Czechosłowacji. Pieprzysz gościu
          tragicznie...

          > - mogę się założyć, że Ty teraz masz też pełniejszą michę i
          lepszą budę niż
          > szara masa! - no, ale Tobie akurat się tak należy!

          Teraz się należy tym, co ciężko pracują, a za komuny wszyscy
          dostawali gó... po równo, czy ktoś robił, czy leżał. Zastanawia mnie
          tylko jedna rzecz. Kiedy takie pomioty komunistyczne, jak ty
          wreszcie wymrą i przestaną pisać takie brednie...?
          • Gość: komuch Re:Dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:46
            Ubierz białe skarpety, weź ryngraf do ręki i jedź na wycieczkę do Chile. Twoi
            idole już tam byli.
            • czechofil Re:Dobra rada 15.09.08, 14:54
              > Ubierz białe skarpety, weź ryngraf do ręki i jedź na wycieczkę do
              Chile. Twoi
              > idole już tam
              byli.

              Sam sobie tam jedź. Zdaje się twój idol Erich Honnecker zakończył
              tam swój nędzny żywot...? Poza tym jeśli biznes kojarzy ci się z
              białymi skarpetami to gorąco ci współczuję. Obudź się, bo cię
              zjedzą. Świat jest w innym miejscu niż ci się wydaje...
              • Gość: komuch Re:Dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 15:03
                Twój idol Pinochet też wyciągnął nogi.
                A biznes kojarzy mi się ze szwedzkim stołem. Nie widziałem jeszcze biznesmena
                bez talerzyka z górą żarcia. Niedożywieni jacyś czy co?
                • czechofil Re:Dobra rada 15.09.08, 15:10
                  > Twój idol Pinochet też wyciągnął nogi.
                  > A biznes kojarzy mi się ze szwedzkim stołem. Nie widziałem jeszcze
                  biznesmena
                  > bez talerzyka z górą żarcia. Niedożywieni jacyś czy co?

                  Nigdy nie był moim idolem, nie załapałem się na jego karierę
                  (jestem zbyt młody). Ale z tego co się orientuję, to człowiek ten
                  doprowadził do tego, że Chile jest w tej chwili najbogatszym i
                  najprężniejszym gospodarczo krajem Ameryki Płd. (a mógł tam być syf
                  porównywalny jak na Kubie). Nasz generał zaś mając porównywalną
                  władzę zamiast Polskę reformować pogrążył ją do tego stopnia, że w
                  końcu komuchy musiały odejść w niebyt. A z tym szwedzkim stołem to
                  pojechałeś gorzej niż z białymi skarpetami. Ale jeśli lubisz się
                  błaźnić...
          • Gość: szara masa do czechofila IP: *.wroclaw.mm.pl 15.09.08, 16:03
            > ... nie mogę ludzi do roboty znaleźć!!

            Ile pańciu płacisz za godzinę pracy? (na czarno czy legalnie?) - mogę podesłać
            kilku chętnych!


            > Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Kiedy takie pomioty komunistyczne, jak ty
            wreszcie wymrą

            No, pięknie! Zapewne jesteś głęboko wierzącym i praktykującym katolikiem i z
            dobrego serca życzysz bliźnim szybkiego przeniesienia do krainy wiecznej
            szczęśliwości (choć pewnie chodzi o smażenie się w smole!)
            Zgodnie też z Twoim życzeniem (a może nawet staraniem)- o to zadbał już NFZ.
            Pewnie jesteś młodym, zdrowym, aktywnym obywatelem i nigdy nie będziesz starym
            i chorym.

            Zatem módl się o zdrowie, bo o rozum - za późno!
            • czechofil Re: do czechofila 15.09.08, 18:15
              > No, pięknie! Zapewne jesteś głęboko wierzącym i praktykującym
              katolikiem i z
              > dobrego serca życzysz bliźnim szybkiego przeniesienia do krainy
              wiecznej
              > szczęśliwości (choć pewnie chodzi o smażenie się w smole!)

              Wiara nie ma tu nic do rzeczy. Komunizm przeszedł do historii jako
              ustrojowy niewypał, a bronienie go jest abberacją umysłową. Ludzi,
              którzy to czynią nie jestem w stanie zrozumieć, a tym bardziej
              szanować. Niestety, ale długo będzie jeszcze się nam po tym gó...e
              czkało...

              > Pewnie jesteś młodym, zdrowym, aktywnym obywatelem i nigdy nie
              będziesz starym
              > i chorym.

              Dokładnie. Prowadzę aktywny tryb życia i nie marudzę, tylko ciężko
              pracuję na utrzymanie swojej rodziny. A NFZ mam gdzieś, bo jestem
              ubezpieczony indywidualnie. Relikty socjalizmu mnie nie interersują.
              To dobre dla emerytów i
              rencistów...

              > Zatem módl się o zdrowie, bo o rozum - za
              późno!

              Ech, człowieku... Przeczytaj swoje posty i lepiej się zastanów nad
              sobą. Przeszkadzają ci białe skarpetki i objadanie się przy
              szwedzkim stole, a nie przeszkadza ci komunizm. Może niech
              internauci ocenią, kto z nas dwóch ma problemy z głową...
              • czechofil Re: do szarej masy 15.09.08, 18:23
                Pomyliłem cię z komuchem, ale w sumie poglądy macie podobne. Dodam
                tylko, że porównywanie zależności od Związku Radzieckiego z
                jakimikolwiek obecnie związkami z USA bądź UE jest po prostu
                debilne. I nie będę ci tego tłumaczył, dorośli ludzie nie powinni o
                takich rzeczach w ogóle dyskutować...
              • Gość: komuch Re: do czechofila, o jakim komunizmie mowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 20:50
                Człowieku. Blekotu się najadłeś. Słyszałeś coś o komunizmie tylko nie wiesz co.
                Polska nawet nie doszła do socjalizmu, a etap na jakim się znajdowała ekonomiści
                nazywali etapem budowy socjalizmu. Jak byś wziął Kapitał Marksa do ręki to byś
                się dowiedział, że nie wspominał on nic ani o socjalizmie ani komunizmie tylko
                krytykował kapitalizm. Może komunizm był w związku radzieckim, gdzie
                stwierdzono, że jest to władza rad plus elektryfikacja. Ale jak chcesz dokładnie
                wiedzieć to pierwszym komunistą był Jezus Chrystus. Trzeba było chodzić do
                szkoły, a nie robić szemrane biznesy to byś wiedział więcej.
                • czechofil Re: do czechofila, o jakim komunizmie mowa 15.09.08, 21:57
                  > Człowieku. Blekotu się najadłeś. Słyszałeś coś o komunizmie tylko
                  nie wiesz co.
                  > Polska nawet nie doszła do socjalizmu, a etap na jakim się
                  znajdowała ekonomiśc
                  > i
                  > nazywali etapem budowy socjalizmu. Jak byś wziął Kapitał Marksa do
                  ręki to byś
                  > się dowiedział, że nie wspominał on nic ani o socjalizmie ani
                  komunizmie tylko
                  > krytykował
                  kapitalizm.

                  Gó... mnie obchodzi jak ten paranoiczny system się nazywał. Wiem
                  natomiast jedno - przeżyłem w nim 20 lat i powtarzam teraz jak
                  mantrę mojemu synowi, że był to system totalnie chory i kompletnie
                  nic nie było w nim normalnego. A powoływanie się na Jezusa Chrystusa
                  jest już z twojej strony totalnie nie na miejscu. Ciekawe w jakiej
                  szkole cię tego uczyli...?
        • rk111 Re: Trep z bolszewickiego wojska dał głos 15.09.08, 19:39
          Co ty piszesz człowieku jakie 3 zł na godzinę no 10 już prędzej a i
          to jest niższą kwotą , samochody ten ich nie ma kto nie chce
          mieszkania są bardziej dostępne niż za PRL paszport a co to za
          dobrodziejstwo po UE możemy bez paszportu.
          • Gość: sm Re: Trep z bolszewickiego wojska dał głos IP: *.wroclaw.mm.pl 15.09.08, 23:03
            > Co ty piszesz człowieku jakie 3 zł na godzinę no 10 już prędzej

            wpisz w google: praca za 3zł na godzinę, wciśnij enter i poczytaj!
            • Gość: Terok Re: Trep z bolszewickiego wojska dał głos IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.08, 11:59
              Dużo nie poczyta. Jedno trafienie.
      • dybko2 Re: Trep z bolszewickiego wojska dał głos 17.09.08, 13:09
        kklement napisał:

        > Szanowny trepie z ludowego wojska !
        >
        > Z punktu widzenia jednego z filarow komunistycznej władzy, jaką
        było
        > LWP, generałowie Jaruzelski, Kiszczak to faktycznie bohaterowie,
        a
        > PRL był przyjemnym miejscem do życia. Swoim psom reżimy zawsze
        > zapewniają pełniejszą miskę i lepszą budę, niż szarym masom
        > poddanych. Przyjmij jednak do wiadomości, że dla statystycznego
        > Kowalskiego komunizm oznaczał braki w sklepach, auto i mieszkanie
        po
        > latach czekania w kolejce, brak paszportu, cenzurę i represje.
        Dla
        > Polski to okres wleczenia się w ogonie Europy, którego skutkiem
        jest
        > zacofanie gospodarcze i cywilizacyjnego, którego w ciągu 20 lat
        > wolności jeszcze nie udało nam się nadrobić. Polska była pod
        butem
        > Moskwy, jej władze to nic innego jak jawna agentura, a Ty i Twoi
        > koledzy, drogi trepie, byliście moskiewskimi najemnikami.
        >
        > Tak więc Twoje peany na cześć Jaruzela to dla mnie wyziewy ze
        > śmietnika historii.
        > WYBACZ ! JESTEŚ IDIOTĄ. To co napisał jest prawdą.
    • Gość: ciekawy Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? IP: 78.8.141.* 13.09.08, 23:00
      Panie Pułkowniku proszę o wyjaśnienie kilku kwestii.
      1. Jaką formacją była Informacja Wojskowa, do jakich celów służyła i
      co w niej robił gen. Jaruzelski?
      2. Jak to się stało, że w roku 1956, w czasie gdy polskimi pułkami
      dowodzą rosyjscy pułkownicy z polskobrzmiącymi nazwiskami, 33 letni
      pułkownik awansuje na generała?. Jakież to zasługi dla ZSRR
      spowodowały ten błyskawiczny awans? Dużo Pan znał 33 letnich
      generałów awansowanych przes sowieckiego ministra polskiej obrony
      narodowej który niebawem stał się wiceministrem obrony narodowej
      ZSRR niejakiego marszałka Rokossowskiego?

      Tyle na początek.
      • Gość: corso Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? IP: 85.183.147.* 13.09.08, 23:42
        Na początek????

        To masz zamiar dalej jeszcze przynudzać? Człowieku obudź się, żyjesz
        w XXI wieku, kogo dziś obchodzą "rosyjscy pułkownicy z
        polskobrzmiącymi nazwiskami" i inne podobne historie?
      • rejam Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? 13.09.08, 23:52
        Informuję CIEKAWEGO że nie czuję się w pełni kompetentny do pogłębionej odpowiedzi na pytania nt. Informacji Wojskowej. Ale zachęcam do lektury książki płk dr Władysława Tkaczewa "Organa Informacji Wojska Polskiego 1943-1956 ...", wyd. Bellona 2008. Można ją nabyć w Klubie SOW we Wrocławiu. Z tego co wiem, to Wojciech Jaruzelski był oficerem zwiadu, a nie Informacji Wojskowej.
        Ad. 2/ Co do nominacji na stopień generała brygady W. Jaruzelskiego, to przypomnę, że został mianowany w 1956 r. jako zastępca Szefa Głównego Zarządu Wyszkolenia Bojowego. Wiceministrem ON został w 1962 roku - czy wtedy ministrem był marszałek K. Rokossowski?????
        A tak na marginesie - nie są w historii rzeczą nadzwyczajną awanse generalskie trzydzistolatków. zwłaszcza gdy dotyczą oficerów z doswiadczeniem walk frontowych.
        A dzis też bywają szybkie kariery wojskowe. Najlepszym przykładem jest gen. broni pil. Andrzej Błasik - dowódca Sił Powietrznych - ur. 11.10.1962 r. W 2005 r. awans na pierwszy stopień generalski, 2007 r. dwa kolejne awanse.
        O awansach kapelanów, a zwłaszcza biskupów polowych nie wspominam.
        A na marginesie poprzedniej wypowiedzi - to się zastanawiam skąd tyle żółci u lekarza medycyny, fizjoterapeuty?????
        Krzysztof Majer
        • Gość: ciekawy Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.08, 01:24
          Informuję Pana Pułkownika że Wojciech Jaruzelski w latach 1945-1947
          brał udział w walkach z oddziałami podziemia antykomunistycznego w
          okolicach Częstochowy i Piotrkowa Trybunalskiego. Według dokumentów
          znajdujących się w archiwach IPN współpracował w latach 1949-1954
          jako agent informator z Informacją Wojskową pod
          pseudonimem "Wolski". Po pojawieniu się tych informacji Jaruzelski
          nigdy nie podważał tego. Dla niezorienowanych warto przypomnieć że
          Informacja Wojskowa tak naprawdę to było NKWD w polskich mundurach
          która zresztą wykonywała zadania bezpośrednio z Moskwy.

          Proszę czytać ze zrozumieniem. Napiszę kwadratowymi zdaniami.
          Jaruzelski został generałem w czasie gdy polskim wojskiem nawet na
          szczeblu pułkownika dowodzili sowieci a generałem mógł zostać
          conajwyżej zdolny NKWdzista. Generał Jaruzelski dostał generalskie
          szlify za "panowania" Rokossowskiego.

          >Wiceministrem ON został w 1962 roku - czy wtedy ministrem był
          >marszałek K. Rokossowski?????
          A napisałem coś takiego? Rokosowski w 1956 wyjechał z Polski do
          ZSRR z dożywotnią polską pensją, a w 1958 został wiceministrem ON
          tylko że w ZSRR. Obsadzili "swoich" generałów w Polsce to mogli
          wrócić do ojczyzny. Proponuję sprawdzić ilu polskich "frontowych"
          oficerów gniło w tym czasie w więzieniach lub wąchało kwiatki od
          spodu bo nie byli sowieckimi agentami tylko chcieli wolnej Polski
          niezależnej od ZSRR.

          > gen. broni pil. Andrzej Błasik - dowódca Sił Powietrznych - ur.
          > 11.10.1962 r. W 2005 r. W 2005 r. awans na pierwszy stopień
          > generalski.
          Jakby nie liczyć to wychodzi 43 lata a nie 33 (dla oficera to chyba
          znacząca różnica?) i z tego co wiem to nie współpracował z NKWD.
          O kapelanach nie będę dyskutował bo pogląd mam podobny

          Panie Pułkowniku skoro chce Pan wychwalać człowieka to wypadałoby
          się zapoznać z jego biografią i to nie tylko z propagandowych
          broszur z czasów LWP lub ksiązek napisanych przez sieroty po
          Układzie Warszawskim.


        • Gość: Toto Jestes zwyklym trepem IP: *.proxy.aol.com 14.09.08, 01:28
          Znam takich z czasow przymusowej sluzby w LWP.Byli po prostu
          zdrajcami.Sluzyli obcemu panstwu .Pomagali okupantowi.Jak ich sie
          nazywa?...
          Ciekawe czy cos cie laczy z piszacym tutaj czesto WC.
          • Gość: komuch Re: Jestes zwyklym trepem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 15:07
            Piszesz o pułkowniku Kuklińskim?
        • kklement Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? 14.09.08, 11:19
          rejam napisał:

          > A na marginesie poprzedniej wypowiedzi - to się zastanawiam skąd
          tyle żółci u l
          > ekarza medycyny, fizjoterapeuty?????

          Nie żółci, tylko złości. Może stąd, że jakoś wyjątkowo dobrze
          pamiętam czasy komuny. Polityka zawsze była bardzo obecna w moim
          domu, na końcu w postaci ponurych facetów robiących w nim rewizje.
          I nie jestem fizjoterapeutą.
    • kklement Jaruzelski prosił Sowietów o interwencję 14.09.08, 11:15
      Ale ci mu odmówili. Byli zagrzebani w Afganistanie, a poza tym LWP
      liczyło pół miliona żołnierzy. O ile polska wyższa kadra oficerska
      to byli zadeklarowani komuniści, o tyle młodsi oficerowie i
      żołnierze z poboru mogli okazać się dla Rosjan spory utrudnieniem.
      Na interwencję Rosjani z punktu widzenia gospodarczego i
      politycznego pozwolić sobie nie mogli. To już nie był rok 1968, a
      Polska to nie Czechosłowacja.

      Wszystko to odnalazł w sowieckich archiwach Politbiura Władimir
      Bukowski.
      I to te archiwa są źródłem prawdy, a nie kłamliwe tłumaczenia
      Jaruzela. Że on się broni - well, jego prawo. Każdy kryminalista
      przed sądem przysięga, że jest niewinny. Że popierają go jego dawni
      towarzysze i psy łańcuchowe, jak peerelowskie trepostwo, to też
      rozumiem. Ale że ludzie pamiętający czasy komuny w to wierzą, to już
      jest żenada. Ale takie są skutki michnikowskiej propagandy :(
      • Gość: tedi Re: Jaruzelski prosił Sowietów o interwencję IP: *.tktelekom.pl 14.09.08, 11:23
        Panie Majer, gdzieś pan robił owego "magistra", wszystcy wiedzą jak
        was trepówpchało się na "studia"
      • Gość: Gąsior Re: Jaruzelski prosił Sowietów o interwencję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.08, 16:17
        To zabawne jak archiwa nagle stają się wyrocznią kiedy pasują nam ich wyroki,
        wygrzebane przez jakichś przypadkowych facetów.

        A oprócz Stanu Wojennego Jaruzelski zaprowadził też w Polsce demokrację w 1989
        roku, o czym kanapowi bohaterowie walki z komuną starają się usilnie zapomnieć.
        • czechofil Re: Jaruzelski prosił Sowietów o interwencję 15.09.08, 18:27
          > A oprócz Stanu Wojennego Jaruzelski zaprowadził też w Polsce
          demokrację w 1989
          > roku, o czym kanapowi bohaterowie walki z komuną starają się
          usilnie zapomnieć.

          Bardzo ciekawa teoria. Nigdy w historii żadna dyktatura nie oddała
          sama władzy. Jeśli tak się stało w Polsce, to tylko świadczy o tym,
          że komuniści nie mieli już kompletnie pojęcia, jak tym krajem
          rządzić...
          • Gość: Gąsior Re: Jaruzelski prosił Sowietów o interwencję IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.08, 11:55
            Masz rację, zupełnie zapomniałem że nie było żadnego Okrągłego Stołu, tylko
            Jarek i Lech prowadzili lud na barykady i padło przy tym kilka tysięcy Polaków.
    • Gość: kombatant Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 12:54
      Panie Pułkowniku.
      Słuchaczy Radyjka i sympatyków PiS nie przekonają żadne argumenty. Pan KKlement
      znany jest od dłuższego czasu na forum jako zwolennik publicznego wieszania
      ludzi prezentujących inne poglądy. I dlatego wielka chwała Panu Generałowi, że
      wprowadzając stan wojenny nie dopuścił do władzy potomków Murawiowych.
      • rejam Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? 14.09.08, 13:45
        Tediego informuję, że jestem absolwentem studiów stacjonarnych na Wydziale Prawa
        i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego z 1976 r. Jeszcze będąc studentem
        zostałem wybrany w 1975 r. najmłodszym komendantem Hufca ZHP Wrocław III Krzyki
        - największego w ówczesnej Chorągwi Wrocławskiej ZHP. 3 stycznia 1977 r.
        zostałem powołany do odbycia rocznego szkolenia do Szkoły Oficerów Rezerwy. 10
        stycznia 1979 r. zostałem żołnierzem zawodowym w 35 batalionie radiotechnicznym
        Wrocław Strachowice. Służbę zakończyłem w 1996 r. jako st. oficer sztabu 3
        Brygady Radiotechnicznej we Wrocławiu. Nie uważam się więc za trepa i nie mam
        czego się wstydzić z tego okresu służby, skoro moja ostatnia ocena rocznego
        przeglądu kadrowego była culująca-poprzednie bardzo dobre. Z wojska odszedłem w
        wyniku mojego wypowiedzenia stosunku służby. W efekcie w rezerwie podjąłem
        społeczną działalność w Związku Żołnierzy LWP.
        Krzysztof Majer
      • Gość: luk Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? IP: *.communitare.de 14.09.08, 13:57
        Dlaczego Pan kogoś kto zna historię inną niż była prezentowana przez "politycznych" uważa zaraz za zwolenników PIS czy też słuchaczy Radia M.
        Czy Pan uważa, że powinniśmy czcić sowieckiego najemnika, współpracownika NKWD, który wojsko wykorzystywał nie do obrony granic tylko do walki z "własnym" społeczeństwem, który wysłał czołgi na Czechosłowację, który mordował Polaków na wybrzeżu w 1970?
        Czy Pan wie, ze za panowania tego sowieckiego namiestnika, nie wolno było mówić że jego mocodawcy wymordowali polskich oficerów w Katyniu i innych miejscach kaźni? Czy Pan wie że, po wojnie czynnie uczestniczył w walce z polskimi patriotami którzy nie chcieli oddać Polski pod panowanie jego mocodawców?
        Niech Pan się pochwali co Pan robił 13 grudnia 1981 roku? Też bronił Pan sowieckich namiestników?
        • Gość: Kombatant Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 17:50
          Szanowny Panie. Swoją wypowiedź adresowałem do ludzi tchnących nienawiścią,
          takich jak Pan KKlement, którzy tworzą historię na nowo. Nie ma w niej miejsca
          dla Wałęsy, Borusewicza i innych znamienitych Polaków. Co do stanu wojennego to
          faktem jest, ze nikt naprawdę nie wie jak wtedy było. Czy Rosjanie by
          interweniowali czy też nie. Mnie osobiście dziwi fakt, że nasi najwięksi
          przyjaciele, potomkowie Wuja Sama, trzymają przysłowiową mordę w kubeł na ten
          temat. A przecież nasz narodowy bohater pułkownik Kukliński dostarczył im multum
          informacji.
          Na pytanie Szanownego Pana co robiłem 13 grudnia 1981 roku odpowiadam z
          największą przyjemnością. Leczyłem kaca po imieninach u koleżanki Aleksandry.
          • kklement Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? 14.09.08, 20:07
            Gość portalu: Kombatant napisał(a):

            > Szanowny Panie. Swoją wypowiedź adresowałem do ludzi tchnących
            nienawiścią,
            > takich jak Pan KKlement, którzy tworzą historię na nowo. Nie ma w
            niej miejsca
            > dla Wałęsy, Borusewicza i innych znamienitych Polaków.

            A gdzie to Pan wyczytał ? Gdzie ja piszę o Wałęsie i Borusewiczu ?
            Dla Pańskiej wiadomości - nie każdy, kto ma na temat Jaruzelskiego,
            stanu wojennego i komuny jak najgorsze zdanie musi być wyborcą PiS-u
            i "wyjcem" spod Gdańskich Krzyży. Ja akurat jestem wyborcą PO, a
            Wałęsę cenię za to, co robił w czasach PRL-u. W wolnej Polsce się
            już tylko błaźnił, ale to inna historia.
            • kontrarian do pana kklementa pytanie z ciekawosci 14.09.08, 21:52

              > A gdzie to Pan wyczytał ? Gdzie ja piszę o Wałęsie i Borusewiczu ?
              > Dla Pańskiej wiadomości - nie każdy, kto ma na temat Jaruzelskiego,
              > stanu wojennego i komuny jak najgorsze zdanie musi być wyborcą PiS-u

              A gdyby Pan byl jednak wyborca PiSu ?? Nie no, bez obrazy, tak hipotetycznie
              pytam. Czy to by cos zmienialo w sprawie Jaruzelskiego ? Nie bardzo rozumiem jak
              ten argument
            • Gość: Kombatant Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 22:11
              Szanowny Panie Kklemencie. W wielu wypowiedziach ma Pan rację ale w sposobie ich
              przedstawienia nie różni się Pan od pana Kurskiego i stąd mój przedwczesny
              wniosek, że jest pan reprezentantem PiS. Przepraszam jeżeli tym posądzeniem Pana
              uraziłem.
              • Gość: niekombatant Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.08, 22:44
                Szanowny Panie Kombatancie zastanawia mnie Pana niekonsekwencja
                wypowiedzi. Raz Pan pisze "chwała Panu Generałowi, że
                wprowadzając stan wojenny nie dopuścił do władzy potomków
                Murawiowych" a potem pisze Pan "Co do stanu wojennego to
                faktem jest, ze nikt naprawdę nie wie jak wtedy było. Czy Rosjanie by
                interweniowali czy też nie"

                Ciekawi mnie również gdzie Pan walczył?
                • Gość: Kombatant Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.08, 22:53
                  Jedno nie wyklucza drugiego trudno więc mówić o niekonsekwencji.
                  W zasadzie to nie jestem prawdziwym kombatantem tylko osobą represjonowaną.
                  Zaliczyłem 5 lat pobytu na Syberii.
                  • Gość: beton partyjny Re: Stan wojenny - sprawiedliwość czy zemsta? IP: *.e-wro.net.pl 14.09.08, 23:13
                    5 lat na Syberii?
                    to dlaczego chciałeś obalić ustrój i wprowadzić ferment i chaos w
                    demokratycznych strukturach Narodu Polskiego?
                    • Gość: Toto No i widzisz kklement IP: *.proxy.aol.com 14.09.08, 23:29
                      w jakim towarzystwie przyszlo Ci budowac druga Irlandie? :-)))Do
                      elektoratu PObecji bardzo latwo wpasowali sie zdrajcy Panstwa
                      Polskiego.
                      • Gość: andrzej Re: No i widzisz kklement IP: *.ipx-n.datenspuren.org 15.09.08, 00:36
                        a ty pisodebilu już wiesz co robił 13 grudnia 1981 roku twój idol niejaki Jarosław Kaczyński który do rządu zaprosił komunistycznego prokuratora który ścigał opozycję?
                        • Gość: Toto hehehe... IP: *.proxy.aol.com 15.09.08, 02:22
                          tylko potwierdza sie moje zalozenie :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka