ert3 18.09.08, 19:28 Najbardziej unikam ciemnych,nieoświetlonych parków wrocławskich np.parku Staszica. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: breslauer boje sie w urzedzie miejskim... IP: 194.54.16.* 18.09.08, 19:34 ... tam grasuja urzednicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nubo Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: 89.174.34.* 18.09.08, 19:35 no racja, tam to można konkretny wpie...wyłapać. Okolice Kleczkowskiej prezentują się podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ojciecrydzyk1 Gdzie się boisz we Wrocławiu? 18.09.08, 19:37 Na pewno osiedla za Widawą czyli Psie Pole, Zakrzów, Pawłowice, Zgorzelisko tam w nocy panują egipskie ciemności kamienice zaniedbane podwórka ciemne są siedliskiem okolicznej " młodzieży " a tak w ogóle to te tereny są przez Boga zapomniane i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łoł Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 20:32 wszędzie można liczyć na zaczepke ze strony drobnych pijaczków i tym poddobnych, jednak nigdy przenigdy nie widziałem żadnej burdy, żadnych huliganów, co najwyżej napitych do prawienieprzytomności ludzi.rzygających w autobusach nocnych i srających na środku skrzyżowan :P naprawdę, we wrocławiu jest dość bezpiecznie. choć faktycznie, kobiety nie powinny nigdzie chodzić same, chyba ze skonczyły kurs samoobrony. bo że je zaczepiają-słyszałem niejednokrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masakatsu Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 22:04 Widocznie mieszkasz w innym Wrocławiu niż ja. Ulica Wiślana. Dostałem konkretnie w ryja. Za co? Za nic. Okolice placu Macieja też nie są najciekawsze, pełno gó...arstwa w dresach. Ba! Bójki widziałem nawet na rynku! Rynek jest jedynym miejscem gdzie widziałem pieszy patrol. A we Wrocku mieszkam od roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albert Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: 78.8.143.* 18.09.08, 21:56 Dokładnie - tam na ogrodzonych osiedlach okradaja mieszkania i dewastuja samochody np. miłostowska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwar Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.dialog.net.pl 18.09.08, 22:15 Zgorzelisko? Wg mnie tam jest spokojnie, gorzej na Psim Polu (ul Gorlicka, Krzywoustego) chociaz jak wiadomo wszedzie raz na jakiś czas coś się dzieje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ` Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.router.finemedia.pl 18.09.08, 23:23 Głupoty gadasz.Co do Zgorzeliska, to może jeszcze prawda.Ściśle rzecz biorąc chodzi o tzw. osiedle kiełczowskie.Tam i bar "Orion" jest i takie tam.Na starym Psim Polu to co najwyżej scenek życiowych się naooglądasz,zwłaszcza w okolicy przystanku. A na Zakrzowie, poza grupkami rozwydrzonych, hałaśliwych, syfiących i malujących po murach małolatów, wiecznych obiboków czy podstarzałych żuli, nie spotkasz żadnego zagrożenia. Ci są w sumie niegroźni, choć ewidentnie "szkodliwie społeczni" w stopniu znacznym. Dodać należy, że to ich włóczęgostwo, pijaństwo po krzakach i wandalizm odbywa się przy całkowitej obojętności komisariatu Wrocław Psie-Pole Osiedle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dek Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 11:20 Tak ale głównym problemem tych osiedli są kradzieże i pijaństwo a wystarczyło by więcej oświetlonych ulic i zakamarków i problemów było by mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Brochów, skini i co jeszcze ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 20:12 Głupotą jest pisanie, że Nowy Dwór opanowali skini - tak jakby nikt inny tam nie mieszkał, pospolici chuligani, narkomani itd - takie uogólnienie do złych SKINÓW osobiście mnie obraża - a może mieszkają tam agresywni dziennikarze ... a co do Brochowa to dalej obcych nie lubimy :-) nic się nie zmieniło ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Brochów, skini i co jeszcze ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.08, 20:14 a ja się boje punktów gdzie sprzedawana jest gazeta z nieprawdziwymi informacjami ... Odpowiedz Link Zgłoś
karola9938 Re: Brochów, skini i co jeszcze ... 18.09.08, 20:16 No mów jasno że kościołów :) Odpowiedz Link Zgłoś
morning.calm Re: Brochów, skini i co jeszcze ... 18.09.08, 20:38 Mieszkam tuz przy Pasazu, od czasu do czasu tam bywam i nigdy nie zdarzylo mi sie miec tam problemow. Jesli sie reaguje agresja na agresje to potem mozna mowic, ze jest niebezpiecznie. Bezmozgich, pijanych karkow z idiotek nalezy omijac szerokim lukiem, a nie unosic sie honorem i wlasnym ego odkrzykujac na wyzwiska, ot cala filozofia wlasnego bezpieczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nubo ... i jeszcze ciawusy IP: 89.174.34.* 18.09.08, 21:10 wszędzie tego pełno, zwłaszcza na Brochowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: ... i jeszcze ciawusy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 07:54 kto to / co to ciawus? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dos_navigator Re: ... cygaństwo, nie jestem z Wro, a wiem :/ IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.08, 09:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: ... cygaństwo, nie jestem z Wro, a wiem :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 13:23 ciawusy to to samo co romowie, moresy, ciawary czyli cygany jednym słowem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masak Re: ... cygaństwo, nie jestem z Wro, a wiem :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 22:08 W mojej okolicy jest sporo Romów i nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Uczciwie kradną po sklepach, są nieziemsko odwaleni, ale raczej nie wydają się groźni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W. Re: Brochów, skini i co jeszcze ... IP: 134.102.101.* 19.09.08, 01:32 święta prawda, co z tego, że takiego karczusia mogę załatwić jednym ciosem, jak za chwilę zbierze się gromadka, która w grupie pomści koleżkę... niech tępaczek ma złudne poczucie siły, należy nie zwracać uwagi na zaczepkę (zwłaszcza z kobietą pod ręką), uśmiechnąć się i odejść... nie przyniesie to na pewno ujmy na honorze... bijcie w mordę w ostateczności ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masakatsu Re: Brochów, skini i co jeszcze ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 22:06 Popieram. Najlepiej jest spie...ć ile sił w nogach. I na pewno nie liczyć na pomoc innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyle w temacie Re: Brochów, skini i co jeszcze ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 11:29 To unikaj punktów z katobrukowcem "Nasz dziennik". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kufel Re: Brochów, skini i co jeszcze ... IP: *.231.77-86.rev.gaoland.net 24.09.08, 22:12 Tam jest napisane ze BYL opanowany przez bandytow, w duzej mierze skinow. Ale to bylo na pocz. lat 90-tych, z dwadziescia lat temu, wtedy naprawde mozna bylo dostac po gebie na petli autobusowej, znam takich co sie bali tam wysiadac. Chodzilo wtedy tam duzo lysych we flejersach i martensach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zhzwi Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.lanet.net.pl 18.09.08, 20:31 Gaj. Gaj nocą to złe miejsce. wracając późno, taksówką życzę sobie pod samiusieńką bramę podjechać. dość często w nocy słyszę wrzaski, pijackie śpiewki, ale i gorsze krzyki: nieraz zdarzyło mi się usłyszeć niosące się po blokowisku rozpaczliwe próby wezwania pomocy. to naprawdę słychać, kiedy żule się drą, a kiedy komuś dzieje się krzywda. ja niby jestem "stąd" i nie powinnam się za bardzo bać - ta groźna młodzież to znajomi z gimnazjum, znajomi z podstawówki, ale jednak boję się jak cholera. czasem w dzień pojawia się jakiś patrol - w dzień, bo w nocy to się boją :D gaz pieprzowy dobra rzecz, tak na wszelki wypadek, ale czy w razie czego zdążę go wyjąć zza paska? Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? 18.09.08, 20:54 Dawniej Wzgórze Partyzantów nocą. Tłum ludzi, a jak zdarzyła sie bójka, to jeszcze się odsuwali, żeby miejsce było. Teraz raczej okolice Dworca Gł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamburgier Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.09.08, 21:27 Ogólnie Wrocław jest bardzo bezpiecznym miastem. Mentalność ludzi nie jest tab bardzo małomiasteczkowa.. wieczorami i w nocy na ulicach zawsze można spotkać człowieka, minęły czasy wczesnego kapitalizmu i ograniczonego dostępu do pracy/kasy/podstawowych dóbr. No i kręci się sporo policji. Wzgórze partyzantów? Chyba Bonnie i Clyde... Biegam tam późnymi wieczorami i spotkać tam można głównie zakochanych, a w weekendy młodzież. Okolice dworca głównego? Setki nocnych powrotów przez dworzec (bo akurat po drodze do domu) i żadnego problemu. Jedyny, to odstraszający wyglądem i zapachem. W Pasażu za czasów studenckich jak i teraz bywam często i problemów nie widzę. Oczywiście idiotów spotkać można wszędzie, a że alkohol i duża liczba przewijaących się ludzi sprzyja ich występowaniu to inna sprawa. Jak ktoś szuka problemu to zazwyczaj go znajduje, natomiast będąc zupełnie neutralnym, trzeba się mocno postarać żeby mieć kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
alazarus Najgorzej jest przy Wzgórzu Partyzantów 18.09.08, 22:06 Strach wieczorami tamtędy przechodzić. Biją na ulicy Nowej, a czasem na przystanku pod samym Wzgórzem Partyzantów. trzeba iść specjalnie druga stroną ulicy skragi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W. Re: Najgorzej jest przy Wzgórzu Partyzantów IP: 134.102.101.* 19.09.08, 01:27 Oklep możesz dostać i pod twoim domem... ćwicz albo kolknij po taksóweczkę to stresiku unikniesz zią ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stop idiotom Re: Najgorzej jest przy Wzgórzu Partyzantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 11:38 Te twardy w mordzie leszczu. Sam na pięciu to nawet Bruce Lee dostanie wpiernicz. Odpowiedz Link Zgłoś
luksusowy_yacht Re: Najgorzej jest przy Wzgórzu Partyzantów 21.09.08, 11:27 Bruce Lee nie zyje :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seder Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.md4.pl 18.09.08, 22:34 okolice bema to syf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fibius ul. czajkowskiego IP: *.wro.vectranet.pl 18.09.08, 22:43 jest tam osiedle Romów a obok osiedle biedoty, nieraz były burdy i bójki, nieraz po kilkanaście patroli tam jeździło z karetkami na czele. Gó...ażeria z tamtej okolicy zamordowała staruszka na mojej ulicy kilka lat temu ... Jest to najgorszy region na Karłowicach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rikitiki Re: ul. czajkowskiego IP: 92.4.16.* 18.09.08, 23:28 ehhhmieszkalem tam kiedys i skracalem sobie droge w nocy idac przy tym wlasnie osiedlu cyganskim i zareczam ze na tysiace powrotow po nocach a wiele razy po piwie, nigdy nie spotkalo mnie nic, nawet slowna zaczepka, a przeciez po ciemku potencjalni awanturnicy nie poznaja ze jestem z tej okolicy. Moze mialem szczescie a moze nie... Cyganie to nie jest problem. Wiekszym problemem w tamtym rejonie jest osiedle "barakow" takie chatki z dykty w ktorych ludzie mieszkaja od 30 lat, ktore to domki mial byc rozebrane wieki temu i nic.... Nie mowie juz za to o wiezy na Karlowicech pod ktora w najlepsze kwitl handel wszystkim do palenia, wachania i wstrzykiwania przez lata tuz pod nosem policji (czyzby korupcja, nieeeeeeeee to przeciez niemozliwe ;-) A tak powanie to naprawde mozna oberwac w Rynku o kazdej porze, doslownie pod samym posteruniem SM, ktora ma w d..e to ze kogos leja 20 metrow dalej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryj Re: ul. czajkowskiego IP: *.brhm.cable.ntl.com 18.09.08, 23:32 zgadzam sie z przedmówcą, teraz Ołbin zastąpił trójkąt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W. Re: ul. czajkowskiego IP: 134.102.101.* 19.09.08, 01:27 wiele razy wracałem z tej okolicy w nocy autobusem i nic się nie zdarzyło... wydaje mi się, że w rynku w mordę dostać możesz częściej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pff Re: ul. czajkowskiego IP: *.lanet.net.pl 19.09.08, 18:44 Romowie to nie problem. Mieszkają tam całe ich rodziny, mnóstwo malych dzieci. Co najwyzej tocza glosne dyskusje, ale tylko w dzien. W nocy jest cisza (bo jeszcze by ktoś obudził te xxxx dzieci). Gorzej z łebasami z blokowisk z wielkiej płyty. Tej chołoty to się boję. Pijaczków jakoś się nie boję - są tak naprani, że nikomu krzywdy zrobić nie są w stanie. Tak jak mówiłam - najgorsza jest banda gó...arzy w wieku 15-17 lat. Dla zabawy rozwalą komuś szyby w wozie, zdemolują fitnes klub, podpalą śmietnik itp. A policję widziałam na Karłwoicach 2 razy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosciuszki Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.static.xcore.pl 18.09.08, 23:19 A ja kilka słów o "trójkącie bermudzkim" :D Mieszkam na Kościuszki, nie raz wracałem nocą do domu, ale teraz poza przeraźliwą pustką (ciężko kogoś spotkać nocą) to chyba nie ma się czego bać. Gorzej jest tak do północy, wtedy dużo tałatajstwa się kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pułaskiego Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.08, 08:21 Mieszkam w plombie przy Kościuszki/Pułaskiego już wiele lat. Jest spokojnie, żadnych awantur, burd. Pracuję na Ołbinie - Jedności - Żeromskiego - i tu jest o czym mówić - wiele pałętającego się menelstwa i hordy niewyżytych nastolatków. Podobnie w okolicy pl. św. Macieja, pl. Bema i Pomorskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek nd Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.e-wro.net.pl 19.09.08, 08:26 TFM ND Odpowiedz Link Zgłoś
signorita Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? 19.09.08, 08:37 najbardziej chyba na brochowie, trojkat juz nie jest taki zly jak kiedys. poza tym park szczytnicki. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koleś na Nowym Dworze fajnie jest ... IP: *.devs.futuro.pl 19.09.08, 08:55 na Nowym Dworze fajnie jest można flaszke obalić opie...ć jakiś sklep, komisariat podpalić .. ot takie nocne przyśpiewki ;) a pan Wybraniec na pewno wie jak jest w nocy na ND ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jooph Re: na Nowym Dworze fajnie jest ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 09:40 ja osobiście znam Wojtka W. i tak sie dziwnie składa, że on pochodzi z nowego dworu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koles Re: na Nowym Dworze fajnie jest ... IP: *.devs.futuro.pl 19.09.08, 11:04 no własnie , teraz juz nie mieszka ale kiedyś przemykał ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: quasimodo Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.e-wro.net.pl 19.09.08, 09:17 Na ND nigdy nie było prawdziwych skinów. Redkatur pisze chyba o nazi- kibolach (tych co to "wks, polska dla polaków i sieg heil" wyymawiali jednym tchem). Teraz 2/3 z nich wyjechła do angli na budowy lub najzwyczjanej siedzi w wiezieniu. Jest spokojniej niż 10 lat temu. Teraz lokalni kibole dogadali sie nawet z administarcja i odmalowują garaże (jakkolwiek ogromne legalne grafitti "TWIERZDA WROCŁAW NOWY DWÓR" jest bardzo siermiężne). Są też kibole co prowadzą budkę z wazywami. Śmiesznie sie u nich kupuje - facio (5 lat za wygląd, flejers, szalik WKS) pakuje staruszkom ziemniaczki do siaty i zachwala pomidory. Generalnie jest postep. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koles Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.devs.futuro.pl 19.09.08, 11:23 no ale jak się emigracja zjedzie bo juz w anglii nie tak suuuper i własnie pokończą się te 10/12 letnie wyroki za niewinność to ... będzie wesoło i nie opluwaj wszystkich ludzi kontroluj bajere a wieczorem zasłaniaj zasłonki i nie wyglądaj to butelką nie dostaniesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zen Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.mpp.pl 22.09.08, 16:51 a kogo on opluł? "prawdziwych" kibiców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Pereca/Lwowska IP: 212.160.172.* 19.09.08, 09:18 Moim zdaniem bardzo niebezpiecznie stało sie na Grabiszynie, okolice ulicy Pereca, Lowska, Szczęśliwa, Jemiołowa. Pełno nałogowo pijących alkohol, sikanie w bramach, ciągłe zaczepki. Bujki, codziennie widac pobite osoby, policja niby interweniuje bo czasem przyjezdzaja ale nic z tego nie wynika. Rzucane butelek z okien, wieczorami mlodziez pijaca rzuca butelkami, zaczepia. Administracja Admirom-5, ktora administruje nie dba o zarowki w bramach, stad pelno kradziezy w bramach. Jakis czas temu zamontowane lampy na scianach kamienicy dzis nei swieca bo gmina mowi ze nie bedzie placila za prad, pytanie czemu je instalowano? Niebezpiecznie jest z powodu kierowców szybko jezdzacych, o tym nikt nie wspomina. Ograniczenie do 30km/h zachowuje tylkop przypadkowo przejezdzajacy samochod nauki jazdy ... sa tacy co jada nawet 100km/h. Pare lat temu na ul. Lwowskiej zginelo dziecko, nic z tym nie zrobiono. Ani stoperow, ani kontroli. Mysle ze gdyby zmienic przepisy ze na ograniczeniu 30km/h jak ktos przekroczy o 30km/h to placi max mandat i 10 punktow i lapac tych kierowcow w koncu by sie uspokoilo. Robi sie coraz gorzej wieczorem po prostu nie otwieram drzwi jak nie widze kto przyszedl, staramy sie nie wychodzic z domu. Tylko gdy jest to konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: josip Re: Pereca/Lwowska IP: *.generacja.pl 19.09.08, 11:29 Dla uściślenia: PEreca/Lwowska to Gajowice nie Gabiszyn. Co do reszty...niestety zgoda:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siffon Re: Pereca/Lwowska IP: 156.17.123.* 19.09.08, 12:31 MIeszkam na Lwowskiej od 3 lat i nic się wielkiego nie dzieje. Światła przy bramie mam zawsze. Samochód stoi pod blokiem i nawet nie został zarysowany. Prawdą niestety są kierowcy i motocykliści pędzący po Lwowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Pereca/Lwowska IP: *.lanet.net.pl 22.09.08, 00:10 Mieszkałem tam kilka lat i nic szczególnego się nie działo. Tylko strasznie wygląda. Notorycznie wracałem do domu przez podwórka po ciemku i poza kilkoma niegroźnymi zaczepkami o papieroska nic się nie działo. Wcześniej mieszkałem na Szarzyńskiego. Teraz tam spokojniej, ale na początku lat 90 nie było nocy bez mordobicia i ukradzionego samochodu. Policja pojawiała się raz w roku - w sylwestra o północy przejeżdżali opancerzoną suką na pełnym gazie. To były klimaty, nie to co dziś - napici studenci w Pasażu Niepolda ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atramk Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 09:29 Pasaż Niepolda przede wszystkim, to tam ochroniarze jednego z klubów napadli na mojego znajomego. Powód, spodobała się kurtka, niestety po tej przygodzie znalazł się w szpitalu z krwiakiem mózgu w stanie śmierci klinicznej,prawie półroczną rehabilitacją, a klubowi nic nie dało się udowodnić. Może jak w tym miejsu będzie monitoring to ci pseudo ochroniarze będą sie czuli mniej bezkarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "świdniczanka" Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: 156.17.58.* 19.09.08, 09:49 A ja sie boje na ul. Leszczyńskiego, gdzie w nocy młodzież sika, rzyga, wrzeszczy, bije się itp, coś koszmarnego, a rano brama między Leszczyńskiego a Świdnicką strasznie cuchnie moczem.. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oels Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.08, 12:59 Nie jest tak zle:) tez tam mieszkam.Zapach co prawda okropny, ale ostatnio ktos na dwie sikajace pod brama nr 11 panny wylal wode:)) alez pisk sie podniosl :) Odpowiedz Link Zgłoś
sajm Gdzie się boisz we Wrocławiu? 19.09.08, 10:09 a ja boję się chodzić z dzieckiem w dzień do Parku Grabiszyńskiego i Południowego. Dlaczego? Co chwilę spotyka sie ludzi z psami takich " miłutkich" ras jak amstaf czy pitbul.(nikt mnie nie przekona, ze akurat jego psinka to koczhany milutki zwierzaczek, co dzieci piastuje - dla mnie to mutanty mordercy). Strażników miejskich widziałem w ciągu ostatniego roku raz, policji ani razu. Może tym by się ktoś tym też zainteresował? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.09, 00:49 Zgadzam się.A zwrócenie uwagi kończy się wielką awanturą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianin zwłoki na ul. Rumiankowej, wczoraj , ok. 22-ej IP: *.crowley.pl 19.09.08, 10:13 Wczoraj ok. godz. 22-ej na ul. Rumiankowej, na wysokości przystanku, na jezdni leżały zwłoki (już przykryte workiem). Czy ktoś coś wie na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wroclawiak Re: zwłoki na ul. Rumiankowej, wczoraj , ok. 22-e IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.08, 14:42 To starszy mezczyzna, jechal rowerem i nagle sie przewrocil, smierc bez udzialu osob trzecich.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianin Re: zwłoki na ul. Rumiankowej, wczoraj , ok. 22-e IP: *.crowley.pl 19.09.08, 15:16 Dzięki za info, będę spał spokojniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koles na komisariatach tez jest niebezpiecznie :( IP: *.devs.futuro.pl 19.09.08, 11:10 na komisariatach tez jest niebezpiecznie :( Może wkoncu z tym bandyctwem tez cos powinno być zrobione Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh we wrocławskiej prokuraturze też rządzi mafia:( IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.08, 17:51 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuku Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 11:26 Ja się boje każdego rowerzysty jak przejeżdża koło mojego samochodu. Przecież to może być Czechofil. Od czasu jak przeczytałem jak sam pompką kilku dresów pogonił to drże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.wroclaw.mm.pl 19.09.08, 11:55 Przed moim blokiem na ul. komandorskiej - jest duże podwórko i ze 4 nieczynne latarnie, jak wracam z pracy po 21 jest ciemna noc i albo omijam podwórko robiąc wielkie kółeczko po Wielkiej albo biegne jakby mnie wampir gonił.... Odpowiedz Link Zgłoś
pro13 ul. Pretficza 19.09.08, 12:03 Ludzie boją się nie wojska, lecz bezrozumnych ZUS-oskich władców cudzych losów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miko kluby w rynku IP: 156.17.86.* 19.09.08, 12:39 Niestety niebezpieczne są kluby w samym centrum. Niedawno w klubie na Ofiar Oświęcimskich ochroniarze pobili mojego kumpla dosłownie za nic. A przecież oni powinni bronic bezpieczeństwa gości... Włąściciel klubu nie zostal ukarany a ochroniarze zwiali bo pracowali na czarno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jo GAFA to samo!!! IP: 203.101.61.* 19.09.08, 17:00 Ochroniarze w sześciu zaczęli okładać jakiegoś gościa który podobno rozrabiał. Działania całkowicie niewspółmierne do sytuacji. Gość klęczy i tylko zbiera po głowie. Jak zwróciłem uwagę to usłyszałem tylko " Nap...! go też!" No i kilka razy dostałem w głowę! A wystarczło rozrabiacza wynieść/wyprosic, a mnie stanowczo poprosić żebym się odsunął...Zostałem wyrzucony z knajpy a przy ponownej próbie wejścia odmówiono mi bo "rozrabiam". Przyjechala policja i ukręcila łeb sprawie. Nawet nie starali się mnie słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś