Dodaj do ulubionych

Student musi mieszkać, choćby pod mostem

19.09.08, 21:08
....Student moze by sie wzial troche do roboty fizycznej.....
Tutaj w Polsce tysiace budow potrzebuje pracownikow do wykonczenia
mieszkan...stad te wysokie ceny, bo podaz ciagle mala.....

Ale polski student woli zarabiac za granica i zadac tanich mieszkan
w Polsce....
Obserwuj wątek
    • heraldek We Wroclawiu stoi duzy nowy dom, 7 pokoi, 350 m2 19.09.08, 21:16
      .....wykonczony i zamkniety na 4 spusty....jedynymi lokatorami sa
      tylko nieliczne pajaki.....wlasciciel mieszka za granica, i tego
      domu nikomu nie wynajmuje, bo sam go zbudowal wlasnymi rekoma.....
      Zaden student nie byl nigdy zainteresowany dorywcza praca za
      calkiem przyzwoita stawke (15 PLN / godzine 5 lat temu).....

      W domu teraz mieszkaja pajaki...a studenci pod mosty.....
    • Gość: Alisha Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 21:20
      Studiuje zaocznie i pracuje i stać mnie na mieszkanie.
      Trzeba być zaradnym w życiu.
      Studia dzienne już się nie opłacają.
      A ja??
      Mam prace, doświadczenie, w tym roku mgr i własne mieszkanko :D
      • Gość: Haunold Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.router.finemedia.pl 19.09.08, 21:29
        > Mam prace, doświadczenie, w tym roku mgr i własne mieszkanko :D
        To gratulacje - tylko po co o tym tutaj piszesz - artykuł jest na zupełnie inny
        temat.
        • Gość: zaoczny Oj, przepraszamy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:22
          Niniejszym w imieniu wszystkich studentów niestacjonarnych chciałbym przeprosić
          studentów stacjonarnych, za to że mamy czas na zarabianie pieniędzy. Naprawdę
          nie chcieliśmy!
          • Gość: Haunold Re: Oj, przepraszamy... IP: *.router.finemedia.pl 19.09.08, 23:22
            > Niniejszym w imieniu wszystkich studentów niestacjonarnych chciałbym przeprosić
            > studentów stacjonarnych, za to że mamy czas na zarabianie pieniędzy. Naprawdę
            > nie chcieliśmy!
            Rozumiem, że do mnie kierujesz swoje słowa. Pragnę Cię poinformować, że studia
            ukończyłem ładnych kilka lat temu. Nie mam kompleksu studenta
            dziennego/zaocznego/wieczorowego. Wymagam tylko czytania ze zrozumieniem o co
            chyba trudno u niektórych. Pozdrawiam.
    • heraldek Amerykanski student placi za nauke, mieszkanie ... 19.09.08, 21:32
      .....zarcie normalna stawke.....
      W Polsce, nauka za darmo, dofinansowanie do zakwaterowania,
      stypedium socjalne dla biedakow....

      A po studiach delikwent wyjezdza z Polski na stale.....
      • Gość: P Re: Amerykanski student placi za nauke, mieszkani IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.08, 12:09
        Trafiłeś w dziesiątkę.
        Porównanie realiów amerykańskich z polskimi rzeczywiście Ci się udało. Gratuluję
        inteligencji (byle jakiej, ale zawsze).
        Stypendium socjalne dla biedaków... hehehe... chciałbym zauważyć, że
        prawdopodobnie łapiesz się na biedaka w stanach, więc stypendium też
        prawdopodobnie dostaniesz.
        Kto nie studiował, ten się nie przekona jak to jest, a szarpanie rodziców po
        kieszeni to nie jest sposób na życie.
        • Gość: ja - po prostu Re: Amerykanski student placi za nauke, mieszkani IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.08, 23:26
          to może nie studiuj, tylko zdobądź konkretny, potrzebny fach ?
    • Gość: gaax Studentów przybyło, a akademików nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 21:47
      To całkiem proste. Szacuje się, że we Wrocławiu jest obecnie ok. 150 tysięcy
      studentów, 20 lat temu nie było nawet połowy z tego. Czy podwoiła się liczba
      miejsc w akademikach? Nie, wot i cały problem. Takiego niedoboru nie załata
      większa liczba stancji, trzeba po prostu stworzyć nowe uczelniane noclegownie.
      • heraldek To dlaczego wielu woli trzymac puste lokum niz ... 19.09.08, 22:22
        ......wziac studentow.....przeciez studenckie pieniadze tez nie
        smierdza.....
        Wiekszoac ma niemile doswiadczenia.....alkohol, awantury, beztroska,
        nonszalancja, brak szacunku dla cudzej wlasnosci, brak zaufania
        na linii student-najemna co do uczciwego rozliczenia z mediow....
        A zycie dzis sporo kosztuje....puszka farby czy zepsuty zamek tez....
        A naprawic nie ma dzis komu.....

        Lepiej trzymac mieszkanie puste, bo solidnie wykonczone lokum
        zwieksza swoja wartosc szybciej niz zdewastowana stancja.....
        • Gość: gaax Re: To dlaczego wielu woli trzymac puste lokum ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:26
          No i znów ta gadka o "dzisiejszej młodzieży" i "dzisiejszym ciężkim, drogim
          życiu". Odkąd pamiętam ludzie, którzy chcieli ocalić swoje mieszkania nie
          wynajmowali ich studentom. To nie jest wymysł ostatnich trzech, pięciu, czy
          nawet dziesięciu lat. A co to ma do budowania akademików, to ja nie wiem.
      • Gość: KAmiL Re: Studentów przybyło, a akademików nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 00:58
        akademiki się buduje kilka lat, poza tym nie do końca są na to pieniądze.

        a może bu tak zmniejszyć liczbę studentów, co by przy okazji wpływało pozytywnie
        na jakość kształcenia (mnijże grupy, brak zajęć późnymi wieczorami itd.)

        niestety ministerstwo zafundowało uczelnią wyścig szczurów ustalając wysokość
        dofinansowania z państwa na uczelnie wprost proporcjonalnie do liczby studentów...
    • Gość: Ina Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.08, 22:23
      Jak dla mnie to Ci który nie maja miejsca w akademikach to niech
      wypier.... do domu, a nie wynajmują mieszkania w blokach, urządzają
      imprezy i zakłucają życie ludzią którzy nie maja możliwości
      wyjechania na weekend do rodziny pod/za miasto. Niestety ale bardzo
      często są beszczelni, chamscy, źle wychowani. Mam właśnie
      przyjemnośc mieszkania nad studentami do których nie dociera, że
      komuś przeszkadzają, a policji to nic nie obchodzi.
      • Gość: marek Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:32
        Ja np mam tę nieprzyjemność mieszkania z bandą pijaków w jednej bramie i wystaw
        sobie, że też niewiele do nich dociera. W innym miejscu z kolei miałem na
        parterze notorycznego pijaczka-podpalacza, który lubił sobie zasnąć z papierosem
        spalając całe mieszkanie i budząc wszystkich lokatorów. Dopóki mu się nie zmarło
        też niewiele można było z tym zrobić. Chcesz więcej takich historyj? O
        sąsiedzie, który codziennie urządza sobie warsztat pod moim oknem od rana do
        nocy? Piłowanie, rżnięcie, tłuczenie, napieprzanie, a wieczorem naturalnie piwo
        z kolegami do trzeciej w nocy. Budynki wielorodzinne mają to do siebie, że nie
        są ciche. Żadne. Więc pieprzenie, że to "wszystko te cholerne studenty" jest
        mniej więcej na poziomie "bi Żyda".
        • Gość: alutek Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.dialog.net.pl 20.09.08, 15:20
          Współczuje takiego pecha, ja mieszkałem w kilku miejscach i jakoś nie miałem
          takich problemów jak Ty z sąsiadami, a przeróznych miejscach mieszkałem od
          kamienic czynszowych poprzez bloki mniejsze, większe, na domkach jednorodzinnych
          kończąc.
          Jakoś średnio wierzę w to, że wszedzie gdzie mieszkałes trafiałeś na takich
          ludzi, chyba, że mieszkanie socjalne miałeś to wtedy uwierzę.
      • heraldek Mieszkalem przez wiele lat w budynku przy campusie 19.09.08, 22:34
        .......najwiekszego amerykansiego uniwersytetu....
        90% lokatorow to byli studenci tego uniwersytetu.....
        Management stosowal zero tolerancji dla zaklocania spokoju, wysokie
        kaucje i blyskawiczna reakcje na skargi.....
        Nikt z zewnatrz nie domyslilby sie, ze tu mieszkaja prawie sami
        studencji....
        Dwa razy w roku bylo tylko glosniej.....po zakonczeniu semestru i
        wyjazdem na wakacje....
      • Gość: KAmiL Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 01:05
        proponuje sie dowiedzieć na jakiej uczelni koleszkowie studiują i może im odciąć
        gałąź na której siedzą, zawiadamiając uczelnie. Myślę że po ostatnich nie
        chlubnych juwenaliach uczelnie będą zwracały większą uwagę na takich nie
        wychowanych studentów

        natomiast bardzo bym prosił o nie uogólnianie całej braci studenckiej bo w
        niektórych domach studentów (wynajmowanych) jest większy porządek i spokój niż w
        niektórych domach np w sercu Ołbina
        • Gość: Ina Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.08, 14:42
          Fakt nie wszyscy studenci zachowują się tak jak opisałam. Dla mnie
          ideałem byłoby zachowanie takie jak opisał kolega wyżej czyli
          interwencje i dotkliwe kary. Zresztą powinno to dotyczyć każdego kto
          zakłuca spokój. A blok wcale nie ma tego do siebie, że ma być w nim
          głośno. Zapoznaj się z prawem, które mówi, że chałas który
          wytwarzasz ma być ograniczony do twojej posesji, a w tym przypadku
          do mieszkania. Tylko, że naszej kochanej policji się tego nie chce
          egzekwować.
    • Gość: hmmm Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.08, 22:32
      cóz studentom przeszkadzają wysokie ceny bo nie będą mieli kasy na pasaz nepolda i inne podobne miejsca cóz coś za coś mieszkasz pod mostem i masz kase na alkohol cpanie albo mieszkasz w mieszkaniu i Cię na to nie stać
    • Gość: Alek Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.219.146.194.generacja.pl 19.09.08, 22:42
      Trudno wymagać od właścicieli mieszkań by prowadzili działalność charytatywną i
      wynajmowali mieszkania lub pokoje za pół darmo. Właściciel wynajmuje bo chce
      zarobić, a bez podwyżek czynszu nie jest to dziś możliwe. W ciągu ostatnich
      dwóch lat znacznie wzrosły ceny prądu, gazu, ogrzewania itp. To wszystko musiało
      znaleźć odzwierciedlenie we wzroście cen wynajmu. Zresztą tu działa proste prawo
      rynku: jeśli popyt przewyższa podaż to ceny rosną.
      Zgadzam się jednak z tym, że wielu właścicieli przesadza oferując za spore
      pieniądze małe, zaniedbane i brudne klitki. Takie "praktyki" bym bojkotował.
      • Gość: grr Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:47
        A do tego wiedzą, że studenci najczęściej nie dysponują własnymi pieniędzmi,
        więc mogą śmiało powiedzieć:
        - Mamo, tato, nie znalazłem pokoju za 500 zł, dajcie mi 800.
        No i dadzą...
    • Gość: brat zdrówko Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 23:02
      Jest światło w tunelu beznadzieji dla braci studenckiej . Mamy dużo
      mostów , jest gdzie przekimać i całkiem tanio . Ile forsy na
      biesiady i ćpanko zostanie . ZAJMUJCIE PuKI WOLNE . Oferty most
      SZCZYTNICKI swieżo po remoncie od 8,oo do 12,oo poniedziałek ,
      środa .
    • Gość: PO wkoncu robi sie normalnie IP: *.promax.media.pl 19.09.08, 23:16
      niech studenci biora kredyty i placa za swoje wyksztalcenie, sa kredyty
      studenckie wiec jaki problem? a ze rynek jest jaki jest to juz inna sprawa, w
      warszawie placa jeszcze wiecej..
      • Gość: ehhh A co na to właściciele mieszkań?!- zobacz IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.08, 11:03
        Zobaczcie sami co mówią właściciele mieszkań

        naszwroclaw.net/2008/09/tanie-mieszania-dla-studentow
    • Gość: Marx Re: Niech dalej wspierają PO i kapitalizm w Polsce IP: 194.54.16.* 19.09.08, 23:30
      Bezmyślność studentów jest olbrzymia. Podobnie jak ignorancja
      polityczna. Deklarują wiarę w rynek i kapitalistyczną religię, a
      później żądają tanich akademików, tanich mieszkań i wysokich
      stypendiów socjalnych. Albo socjal albo kapitalizm. Lewica albo
      barbarzyństwo. Wybór należy do was!
      • Gość: Roland Re: Niech dalej wspierają PO i kapitalizm w Polsc IP: *.as.kn.pl 20.09.08, 18:13
        Wybieram wolność i wolny rynek, komuchu. I wara lewakom od mojej własności!
    • Gość: PO kredyty moi drodzy kredyty IP: *.promax.media.pl 19.09.08, 23:49
      a pozniej bedziecie oszczedzac na kielbase, na plazme a nawet na toster;)
    • Gość: Heraldek Gdy wszyscy studenci i studentki sypiali ze soba.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 00:13
      .....we wspolnym lozku...to nie byloby problemu z stancjami....
      tylko w czasie wakacji porodowki bylyby przepelnione.....
    • Gość: iwa Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.08, 00:24
      poziom tej dyskusji jest niestety żenujący, przykre...
      • Gość: luks ta.. użytkownik heraldek odstręcza od komentowania IP: *.router.finemedia.pl 20.09.08, 04:33
        • heraldek To nie komentuj, tylko czytaj i ucz sie, matole... 21.09.08, 22:17
          ....co, to jeszcze jeden polski temat do Gorzkich Zali
          czy telewizyjnej Interwencji.....
          Polacy ciagle wiecej oczekuja niz daja z siebie....
          Te cholernie duze zoladki.....
      • Gość: czechofil Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 13:09
        Tak samo jak szczekanie studencików.
    • Gość: Kamil NAvi Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 00:52
      obawiam się że Ci co zagranicą zarobili kilka tysięcy na studia to ich stać na te mieszkania i po 500 zł za miesiąc, a problem dotyczy tych co ich rodzicie utrzymują a wakacje spędzili w domu rodzinnym - takie ceny to absolutna blokada dla ludzi z mniejszych miejscowości co we Wrocławiu studiują a w wakacje pomagają rodzicom w gospodarstwie.... nie mówię że wszyscy ale przedmówca tez mocno uogólnił całą brać studencką.

      Ponad to trzeba przeanalizować ile student uczęszczając na ok 30 godzin tygodniowo (bo na tyle zazwyczaj powinni na Politechnice Wrocławskiej) na zajęcia może jeszcze do tego popracować i jakie są dla studentów we Wrocławiu (w Polsce) proponowane kwoty za ich godzinę pracy....

    • witek7205 Student musi mieszkać, choćby pod mostem 20.09.08, 05:09
      Skoro uczelnie, życzą sobie po 400 zł od łebka za miesjce pod
      łóźkiem w klitkach zwanych akademikami, to dlaczego mieszkania mają
      być tańsze skoro można wziąć więcej a chętny i tak się znajdzie.
      Problem rozwiązuje się bardzo prosto.
      Wieksza liczba akadaemików = mniejszy popyt na mieszkania.
      Mniej chętnych na rynku to i ceny spadną i będzie w czym wybierać.
      Rektorzy. To tylko od was zależy czy studenci będa zadowoleni.
      Dziwię się niemiłosiernie skąd w ogóle problem się bierze.
      Bierze się kredyt, buduje akadamik, a koszty kredytu przecież i tak
      studenci spłacą. Ja bym chętnie postawił ze dwa budynki, po czym
      miejsca wystawił na allegro. Gwarantuję, że wszystkie by poszły,
      kredyt by sie spłacił i jeszcze sporo by zostało.

      • Gość: blecharz Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.08, 21:09
        To dlaczego nie pojdziecie studiowac do berlina ?

        A potem w pracy swiezak zada 2 kola na reke i zmienia prace jak rekawiczki. To
        oczywiscie jest tez ludzkie zachowanie. Picie na umor, glosne imprezy itd. A
        jakby tak palenie rzucic to tez by sie troszke kasy nazbieralo. Nagminna jazda
        na gape w ramach ludzkich zachowan tez jest ciekawa. Co jeszcze, moze ogolna
        wulgarnosc.

        Tyle chyba starczy.

        Na szczescie to rynek reguluje ceny.
    • Gość: Konrad Zapijaczone i zaćpane dzieci studiujące na dzienny IP: *.as.kn.pl 20.09.08, 07:42
      ch. Nie ma pieniędzy? To przenieście się na zaoczne i zarabiajcie na swoje
      utrzymanie! Skończyło się przedszkole, czas zacząć dorosłe życie! Nie będę
      specjalnie dla was obniżał swoje przychody, bo wam nie chce się robić. Jaja
      sobie robicie? To ja po to inwestowałem setki tysięcy złotych w mieszkanie, aby
      teraz prowadzić działalność charytatywną dla nierobów studencików? Moje
      mieszkanie to i ja ustalam cenę oraz ja ustalam, komu wynajmę, a komu nie.
      Jesteś zapijaczonym palącym smarkaczem który mi się nie spodoba? To won! wynajmę
      chatę grzecznym dziewczynom albo parze gejów i przynajmniej nie będę miał
      problemu z sąsiadami!
      Jeszcze coś się nie podoba? To won z Wrocławia! Będzie ciszej i korki mniejsze!
      • Gość: były s Re: Zapijaczone i zaćpane dzieci studiujące na dz IP: *.magma-net.pl 20.09.08, 11:20
        WItam
        Na taką liczbę studentów zawsze znajdą sie jacys, którzy z
        studiowaniem nie mają wiele wspólnego, ale gdyby spełnić życzenia
        niektórych "bystrzaków" na tym forum, aby studenci opóścili to
        miasto to po porstu Wrocław stał by się jak wiele inych polskich
        mniejszych miast: wymarły, bez młodzieży, z cofającą sie gospodarką.
        (młodziez wrocławska, ta nie studiuąca - powyjeżdzała)
        To dzieki studentom
        - w nocy życie się kręci, a przyjeżdzający turyści mają gdzie wyjść
        i napić się piwa,
        - to dzieki nim zarabiają własciciele mieszkań
        - młodzi wykształceni ludzie zostają
        - dzięki dostępowi do wykształconej siły roboczej budują się tu
        zachodnie koncerny i powstają nowe miejsca pracy,
        - nie mówiąc już o tym że kazdy student za coś żyje i wydaję tu
        zarobione przez siebie (tak tak studenci też pracują i zarabiają
        nawet Ci studiujący dziennie)lub rodziców pięniądze
        • Gość: siurek Re: Zapijaczone i zaćpane dzieci studiujące na dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 13:01
          Słownik ortograficzny sobie miernoto kup.
        • real_mr_pope Re: Zapijaczone i zaćpane dzieci studiujące na dz 20.09.08, 15:20
          > - w nocy życie się kręci, a przyjeżdzający turyści mają gdzie
          > wyjść i napić się piwa,

          Z tego wniosek, że turyści są we Wrocławiu dzięki studentom:) Ale
          bzdura, jako żywo. Raczyłbym zauważyć, że w okresie wakacyjnym
          studentów zdecydowanie mniej, a życie na rynku nie tylko nie
          zamiera, ale i jakby więcej osób jest.

          > - to dzieki nim zarabiają własciciele mieszkań

          Także ci, którzy nie chcą wynajmować studentom?:)

          > - młodzi wykształceni ludzie zostają

          Ale jak wykształceni!

          > - dzięki dostępowi do wykształconej siły roboczej budują się tu
          > zachodnie koncerny i powstają nowe miejsca pracy,

          Ja bym powiedział, że raczej dlatego jest ta 'wykształcona siła
          robocza', że jest możliwość zdobycia pracy po studiach.

          > - nie mówiąc już o tym że kazdy student za coś żyje i wydaję tu
          > zarobione przez siebie (tak tak studenci też pracują i zarabiają
          > nawet Ci studiujący dziennie)lub rodziców pięniądze

          Ten argument w równym stopniu dotyczy studenta jak i wszystkich
          innych mieszkańców miasta. A więc żaden argument na korzyść
          studentów:)

          Fajnie, że Wrocław jest ośrodkiem akademickim i bytność studentów
          wcale mi nie przeszkadza (generalnie). Ale irytuje mnie podejście
          takie jak zaprezentowane w sprawie mieszkań. Protestują, że drogo i
          ich nie stać, ale rzucają się na każde dostępne gó..., nawet za
          wysoką cenę. Przestaną to i ceny się zatrzymają. Podaż i popyt
          funkcjonuje na całym świecie.
          • Gość: ja Re: Zapijaczone i zaćpane dzieci studiujące na dz IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.08, 20:50
            Dziwne wnioski wyciągasz.
            Ja bym już raczej starał się wyciągać wnioski typu:
            "Dzięki studentom miejsca w których można wypić piwo nie są otwierane tylko
            sezonowo"
            lub
            "Dzięki studentom jest więcej miejsc gdzie można wypić piwo"

            > Ten argument w równym stopniu dotyczy studenta jak i wszystkich
            > innych mieszkańców miasta. A więc żaden argument na korzyść
            > studentów:)

            Mylisz się. Student który przywozi pieniądze do Wrocławia jest więcej wart dla
            miasta niż człowiek, który we Wrocławiu pracuje (czyli wyciąga pieniądze które
            już są w mieście) i potem je we Wrocławiu wydaje.

            > Ja bym powiedział, że raczej dlatego jest ta 'wykształcona siła
            > robocza', że jest możliwość zdobycia pracy po studiach.

            Myślę ze ani jedno ani drugie by bez siebie raczej nie istniało:) Choć większe
            prawdopodobieństwo jest istnienia studentów i braku przemysłu niż istnienia
            przemysłu i braku wykształconej kadry. To na podstawie obserwacji studentów
            politologii, marketingu i zarządzania itp.

            > Także ci, którzy nie chcą wynajmować studentom?:)

            Możliwe, ponieważ dodatkowy przypływ gotówki z zewnątrz mógł stworzyć ich
            miejsce pracy.

            Sam jestem studentem dziennym jednak uważam, że każde studia powinny być płatne
            (zwykła przyzwoitość przeze mnie przemawia). Zdecydowanie zbyt wielu jest też
            studentów a ilość nie równa się jakość:) Ilość = wysokie ceny wynajmu.
            Z reszta ten cały protest to jest straszna lipa. Co oni niby chcą wywalczyć?
            • real_mr_pope Re: Zapijaczone i zaćpane dzieci studiujące na dz 21.09.08, 01:03
              > Ja bym już raczej starał się wyciągać wnioski typu:
              > "Dzięki studentom miejsca w których można wypić piwo nie są
              > otwierane tylko sezonowo" lub "Dzięki studentom jest więcej miejsc
              > gdzie można wypić piwo"

              Staraj się, ale wg mnie takie wnioski nijak się mają do
              rzeczywistości. Liczba knajp zależy od liczby klientów a nie od ich
              profilu. Wrocław w ogóle ma dużo ludzi, jest dla kogo otwierać puby.

              > Mylisz się. Student który przywozi pieniądze do Wrocławia jest
              > więcej wart dla miasta niż człowiek, który we Wrocławiu pracuje
              > (czyli wyciąga pieniądze które już są w mieście) i potem je we
              > Wrocławiu wydaje.

              Najpierw niech ten student przywiezie pieniądze. A z tego co widać
              choćby na tym forum to student pieniędzy nie ma. Gospodarka nie
              zależy od liczby hektolitrów wypitego piwa czy zeżartych knysz na
              dworcu.

              > Myślę ze ani jedno ani drugie by bez siebie raczej nie istniało:)
              > Choć większe prawdopodobieństwo jest istnienia studentów i braku
              > przemysłu niż istnienia przemysłu i braku wykształconej kadry. To
              > na podstawie obserwacji studentów politologii, marketingu i
              > zarządzania itp.

              A ja uważam, że jedno mogłoby istnieć bez drugiego, a prędzej
              istniałby przemysł bez wyższej uczelni. Do pracy na linii
              produkcyjnej nie jest wcale potrzebne wyższe wykształcenie, a
              wykwalifikowana kadra menadżerska pojawia się nawet w Kłodzku jak
              dobrze jej zapłacić.
              Pewnie, że inwestorowi lepiej będzie zainwestowac kasę tam, gdzie
              będzie miał większy dostęp do siły roboczej.
              • Gość: ja Re: Zapijaczone i zaćpane dzieci studiujące na dz IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.08, 18:13
                > Staraj się, ale wg mnie takie wnioski nijak się mają do
                > rzeczywistości. Liczba knajp zależy od liczby klientów a nie od ich
                > profilu. Wrocław w ogóle ma dużo ludzi, jest dla kogo otwierać puby.

                Ciekawe ile pubów jako podstawowych klientów ma studentów a ile emerytów i
                rencistów:) Szkoda, że tak prostych spraw nie potrafisz zrozumieć:) (No ale
                oczywiście puby to nie cała gospodarka emeryci wspierają przemysł farmaceutyczny
                zapewne lepiej niż studenci:) Ciekaw jestem czy wiesz ilu Wrocław ma stałych
                mieszkańców a ilu przyjeżdża tu studentów.

                > Najpierw niech ten student przywiezie pieniądze. A z tego co widać
                > choćby na tym forum to student pieniędzy nie ma. Gospodarka nie
                > zależy od liczby hektolitrów wypitego piwa czy zeżartych knysz na
                > dworcu.

                No moim zdaniem studenci maja pieniądze ale nie wszystkich stać na wydanie np.
                600zł za pokój we Wrocławiu. I masz widzę bardzo marne pojęcie o gospodarce
                skoro nie zauważasz tego, że każdy pieniądz przywieziony i wydany we Wroclaiu
                jest dobry dla gospodarki Wrocławia. Niezależnie od tego czy jest to knysza czy
                piwo. Z reszta kupując w pubie piwo czy na dworcu knysze bardziej wspiera się
                gospodarkę Wrocławia (ponieważ płaci się przede wszystkim za usługę) niż np.
                kupując nowy samochód. (Mówimy oczywiście o takich samych kwotach bo zapewne
                przy sprzedaży samochodu marża przewyższa cenę piwa w pubie). Zapominasz też o
                tym, ze studenci wydaja tu pieniądze też na jedzenie, ubranie itp. Nie mówisz
                też o tym, że do Wrocławia spływa masa pieniędzy wypracowanych w całej Polsce na
                utrzymanie uczelni. Przecież pracownicy uczelni żyją właśnie dzięki studentom.
                W obecnych warunkach posiadanie w mieście studenta jest dla miasta bardzo
                korzystne i tu właściwie nie ma się co spierać. Jedyne o czym możemy porozmawiać
                to to, czy ogólnie dla Polski jest to korzystne. Moim zdaniem nie, ale dla
                takiego Wrocławia, Krakowa itp. studenci to olbrzymi dopływ gotówki.
                • real_mr_pope Re: Zapijaczone i zaćpane dzieci studiujące na dz 22.09.08, 18:05
                  > Ciekawe ile pubów jako podstawowych klientów ma studentów a ile
                  > emerytów i rencistów:)

                  Ciekawe czy we Wrocławiu poza studentami, emerytami i rencistami
                  ktoś jeszcze żyje?

                  > Szkoda, że tak prostych spraw nie potrafisz zrozumieć:)

                  Nie. Ale to przez błędne założenie, że osoby, które nie studiują i
                  nie są na emeryturze też chodzą do pubów.

                  > Ciekaw jestem czy wiesz ilu Wrocław ma stałych mieszkańców a ilu
                  > przyjeżdża tu studentów

                  Ciekaw jestem czy wiesz ilu studentów przypada na 1 mieszkańca w
                  Lublinie i czy potrafisz wyciągnąć z tego wnioski.

                  > No moim zdaniem studenci maja pieniądze ale nie wszystkich stać na
                  > wydanie np. 600zł za pokój we Wrocławiu.

                  Można mieć jakieś pieniądze a można mieć pieniądze. "Jakieś"
                  pieniądze mają bezrobotni z zasiłków.

                  > I masz widzę bardzo marne pojęcie o gospodarce skoro nie zauważasz
                  > tego, że każdy pieniądz przywieziony i wydany we Wroclaiu jest
                  > dobry dla gospodarki Wrocławia.

                  Być może mam bardzo marne pojęcie o gospodarce, ale widzę, że trochę
                  większe niż Ty. I na pewno lepiej rozumiem słowo pisane. Tak, każdy
                  pieniądz przywieziony i wydany we Wrocławiu jest dla gospodarki
                  Wrocławia czemu nie przeczę. Stawiam tezę, że nie każdy wydany
                  pieniądz jest tak samo dobry. Możesz wydać kasę na prostytucję i
                  alkohol, a możesz zainwestować np. w branżę informatyczną. Lubisz
                  obserwacje to zaobserwuj np. Japonię i wyciągnij wnioski. Podpowiem
                  na początek, że Japończycy nie inwestowali w knysze i piwo.

                  > (Mówimy oczywiście o takich samych kwotach bo zapewne
                  > przy sprzedaży samochodu marża przewyższa cenę piwa w pubie)

                  Nie mówimy o takich samych kwotach, bo jak nie policzysz, to żaden
                  chyba student nie wydaje 5 tysięcy złotych na piwo i na knysze. Poza
                  tym knysza to 7% VAT, piwo 22% i koniec. A samochód to OC, AC, 22%
                  VAT i akcyza.

                  > Nie mówisz też o tym, że do Wrocławia spływa masa pieniędzy
                  > wypracowanych w całej Polsce na utrzymanie uczelni.

                  Brawo. Na utrzymanie uczelni. Nie na gospodarkę miasta. Uczelnie,
                  choć autonomiczne, podlegają ministerstwu szkolnictwa, a nie
                  magistratowi.

                  > Przecież pracownicy uczelni żyją właśnie dzięki studentom.

                  A sprzedawcy markowych garniturów dzięki przedsiębiorcom i
                  menadżerom a nie dzięki studentom.

                  > Moim zdaniem nie, ale dla takiego Wrocławia, Krakowa itp. studenci
                  > to olbrzymi dopływ gotówki.

                  Ostatnim zdaniem wskazujesz, że nie pojmujesz nawet o czym ja piszę.
                  Tak, studenci to dopływ gotówki, czemu nie przeczę. Stawiam jedynie
                  tezę (zapytaj studentów co mówią ich obserwacje), że każda imigracja
                  jest pozytywna dla gospodarki, niezależnie czy to studenci, czy
                  górnicy, czy lekarze.

                  Drugi post i poza truizmami przeplatanymi z frazesami nic nie
                  wniosłeś do dyskusji.
        • Gość: raus Re: Zapijaczone i zaćpane dzieci studiujące na dz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 11:10
          po studiach bylo niech wraca do swoich miasteczek i wsi. Pozniej kupuja tu
          mieszkania na kredyty i co? Mamy kur...a mac ceny po 6k za metr. Sam znam paru
          co wykupili mieszkania i tu zyja zamiast wracac do lodzi, krotoszyna czy nawet
          czestochowy.

          Wroclaw nie potrzebuje tyle ludzi, ja chce kupic mieszkanie ale nie po 8k za
          metr (nie chce na brochowie - tam mnie stac).

          Studenci to tez problemy wlasnie ze wzrostem cen i ilosci samochodow w miescie.
          Wracajcie do swoich miasteczek po studiach i nie dopuszczajcie do ich zaglady.
          Nowego jorku tu nie potrzebujemy!!!!!!
      • Gość: do KOnrada Re: Zapijaczone i zaćpane dzieci studiujące na dz IP: *.to.infn.it 20.09.08, 16:19
        konrad, naprawde też mogłeś być studentem i skończyć dzienne studia;),
        to nie świat jest zły tylko ty zakompleksiony ;)
        • Gość: Konrad Ależ ja skończyłem studia IP: *.as.kn.pl 20.09.08, 22:48
          więc, nie trafiłeś.
          A ja zakompleksiony? Czemu? Coś ci się pomieszało.
          • Gość: ja dzienne? IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.08, 20:29
    • Gość: maniek0 Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.08, 09:06
      Ja się wcale nie dziwie że nie ma mieszkań.
      Część osób woli wynajmować innym ludziom byle nie studentom
      Studenci to cholota szczególnie Ci z malych wioch.
    • Gość: arti Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 09:44
      troche to wszystko zabawne. ludzie dlaczego uparliscie sie studiowac na tych
      gownianych polskich uczelniach? przeciez ceny wroclawskich mieszkan przekroczyly
      juz ceny berlinskie! o poziomie nauczania nawet nie wspominam.
    • Gość: byly student Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.as.kn.pl 20.09.08, 10:08
      a może miasto zacznie rozmawiać z Wojskową Agencją Mieszkaniową na temat
      pustostanów w okolicy ul.Obornickiej? wyremontowanie tego do standardu
      akademików nie powinno zająć dużo czasu (chyba że chore procedury
      przetargowe)czy student musi mieszkać w samym centrum?
      Co do wysokich cen wynajmu mieszkań... ja za pokój 7 lat temu płaciłem 400 zł
      plus rachunki... Wtedy mieszkanie 50 m2 w okolicach centrum kosztowało 100 tys.
      :] teraz mieszkanie kosztuje ok. 400 tys... kalkulując to za pokój powinienem
      płacić 1600 zł w dzisiejszych czasach :] skończyła się era wykupu mieszkań
      komunalnych za bezcen... Aby zakupić mieszkanie 50 m2 trzeba uwiązać się na 30
      lat kredytem na ok. 2 tys zł miesięcznie. Jeśli komuś nie pasuje wynajem za
      obecne ceny proszę porozmawiać z rodzicami i spróbować kupić mieszkanie. Jeden
      pokój dla studenta a reszta pod wynajem... Nie sądzę że wszyscy sie na to
      zdecydują...
      A może student wynajmie sobie mieszkanie w Kątach Wrocławskich? w Oławie,
      Obornikach Śl., Oleśnicy? Pomyślcie o tych kilku rozwiązaniach...
      • Gość: de Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.dialog.net.pl 20.09.08, 16:16
        Człowieku, za raz studenci by protestowali, że z Obornickiej daleko na uczelnię
        z wyjątkiem Koszarowej i Daniłowskiego.

    • Gość: kapitan_emo Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 10:17
      Mam rozwiązanie!!!
      Zagęszczać, podostawiać pięter w łóżkach w akademikach i szybko można podwoić, a
      nawet potroić bazę. Może nawet cena by spadła.
      Premie za wniosek racjonalizatorski proszę po uzgodnieniu szczegółów.
      • Gość: trry Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.08, 11:01
        I tak jest już lipa...

        naszwroclaw.net/2008/09/tanie-mieszania-dla-studentow
    • Gość: Wrocławianin [...] IP: *.lanet.net.pl 20.09.08, 11:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: śmierć frajerom Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.wroclaw.mm.pl 20.09.08, 11:32
      Z tego co pamiętam to w Polsce nie ma obowiązku studiowania, dla osób najzdolniejszych są naprawdę wysokie stypendia, a jak bozia rozumu poskąpiła to płać i płacz. W tym kraju jest dużo większe zapotrzebowanie na hydraulików, niż politologów, weźcie to też pod uwagę.
      Ta cała akcja protestacyjna, aż ocieka hipokryzją, bo w końcu biedni studenci umawiają się na nią przez płatny internet, komórki, dojeżdżają własnymi samochodami. Co roku na początku października czuć jak ciasno robi się wrocławskich drogach przez studentów właśnie. No i w końcu po całej akcji trzeba jeszcze skoczyć na parę piwek do spiżu czy innego celticu...
      Praca jest w każdej knajpie, właściciele zatrudniają każdego na każdy wymiar godzin, bo nie ma komu pracować, poza tym drodzy studenci czy nie czujecie się dość kompetentni, aby udzielać korepetycji dzieciom z podstawowki, gimnazjum czy liceum?
      Jest tyle możliwości, żeby dorobić chociaż trochę do mieszkania. Litości lenie skończone...
      Może ruszcie ze sztachetami na urząd miasta/sejm/uczelnie/wynajmujących mieszkania jak górnicy. Ktoś was w końcu zauważy, a może nawet Donek pogładzi po główkach, uśmiechnie się i ciepłe słowo powie...
      • Gość: absolwent_PWR Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: 193.0.242.* 05.03.09, 12:26
        "...dla osób najzdolniejszych są naprawdę wysokie stypendia..."

        Osobiście na ceny wynajmu nie narzekam. Tylko niech mi nikt nie wmawia, że ludzie z ponadprzeciętnymi wynikami w nauce dostają WYSOKIE stypendia.
        Ha ha ha... skąd ty się urwałeś...
        Najwyższy próg stypendium na Politechnice Wrocławskiej w ubiegłym roku 430zł. (Wiem bo miałam.) Faktycznie kokosy niesamowite. Opłata za pokój na Nowym Dworze (daleko od centrum) 600zł.


        Gość portalu: śmierć frajerom napisał(a):

        > Z tego co pamiętam to w Polsce nie ma obowiązku studiowania, dla osób najzdolni
        > ejszych są naprawdę wysokie stypendia, a jak bozia rozumu poskąpiła to płać i p
        > łacz. W tym kraju jest dużo większe zapotrzebowanie na hydraulików, niż politol
        > ogów, weźcie to też pod uwagę.
        > Ta cała akcja protestacyjna, aż ocieka hipokryzją, bo w końcu biedni studenci u
        > mawiają się na nią przez płatny internet, komórki, dojeżdżają własnymi samochod
        > ami. Co roku na początku października czuć jak ciasno robi się wrocławskich dro
        > gach przez studentów właśnie. No i w końcu po całej akcji trzeba jeszcze skoczy
        > ć na parę piwek do spiżu czy innego celticu...
        > Praca jest w każdej knajpie, właściciele zatrudniają każdego na każdy wymiar go
        > dzin, bo nie ma komu pracować, poza tym drodzy studenci czy nie czujecie się do
        > ść kompetentni, aby udzielać korepetycji dzieciom z podstawowki, gimnazjum czy
        > liceum?
        > Jest tyle możliwości, żeby dorobić chociaż trochę do mieszkania. Litości lenie
        > skończone...
        > Może ruszcie ze sztachetami na urząd miasta/sejm/uczelnie/wynajmujących mieszka
        > nia jak górnicy. Ktoś was w końcu zauważy, a może nawet Donek pogładzi po główk
        > ach, uśmiechnie się i ciepłe słowo powie...
    • Gość: ubk Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: 78.8.137.* 20.09.08, 11:37
      A może tak poprotestujecie pod uczelniami i zażądacie nowych akademików, co?
    • Gość: NO i CO? Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.cust.tele2.pl 20.09.08, 12:07
      co tam dudek przed 3 laty w londynie obiecal, super wrocek dla
      mlodych, moze i super ale nie dla mlodych, a z pewnoscia dla tych
      mlodych.
      • Gość: pisuar Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 13:04
        Dla młodych i zdolnych a nie dla młodych co chcą się przez 5 lat
        albo i dłużej na studiach pobawić.
        • Gość: ana Re: Student musi mieszkać, choćby pod mostem IP: *.korbank.pl 20.09.08, 16:19
          Student za godzine korepetycji chce brac 25zl a pokoj chcialby za 300zl
          ?,pozostaje poszukac sobie zajecia na pol etatu na zlecenie i zarobicie po
          500zl na pokoj ,pracujacym nie jest latwo tez splacac kredyt za mieszkanie i
          czasem zostaje im niewiele na przezycie czyli ogolnienie nikomu jest lekko .
          Wychodzi na to ,ze w koncu niektorzy zainteresuja sie dodatkowym zajeciem bo nie
          ma innego wyjscia ,osoba splacajacym kredyty tez nie podobaja sie strasznie
          wysokie raty kredytow hipotecznych a placic musza niestety bo gdzies musza
          mieszkac .Moze skonczy sie juz oglaszanie tego typu ,ze studenci nie chca
          mieszkac przy rodzinie ,starszej osobie,wlascicielu itd albo przy kims kto
          bedzie im ograniczal swobode ,to sobie placie z luksus mieszkania w samodzielnym
          mieszkaniu i badzcie na luzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka