Dodaj do ulubionych

zwiazek bez ślubu

03.10.08, 15:33
jestem w zwizku z facetem prawie cztery lata od dwoch lat mieszkamy
razem a on nadal nie chce sie żenić....powód-mażeństwo to obowiązki
i problemy...a ja jak kazda kobieta chcialabym byc panna mloda,te
wszystkie sprawy zwiazane ze slubem,wesele itp,co wy na to ?a moze
on mnie nie kocha ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Taka jedna Re: zwiazek bez ślubu IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.08, 15:38
      Chcesz być żoną tylko z powodu ślubnej sukini? Cóż za cudowna
      motywacja! Niestety, z moich obserwacji wynika, że większość panien
      tak ma...
    • Gość: Emeryt Re: zwiazek bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 16:18
      Papiery nie są potrzebne do utrwalania uczuć. Ale bez nich w naszym kraju nic
      się nie załatwi. Konkubinat w zasadzie jest nieuznawany i w razie nieszczęścia
      zostaje się na lodzie. Smutne ale prawdziwe.
      • Gość: & Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.08, 16:22
        Bzdura. Mnóstwo ludzi żyje w konkubinatach i nie mają przez to żadnych
        problemów, a nawet niektóre rzeczy łatwiejsze.
        • Gość: Emeryt Re: zwiazek bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 16:25
          Pewnie myślisz o dodatku dla matki samotnie wychowującej dziecko. A co ze
          spadkiem? O mieszkaniu kwaterunkowym już nie piszę.
          • wielki_czarownik Re: zwiazek bez ślubu 03.10.08, 21:12
            Co do spadku, to wystarczy testament, a mieszkania kwaterunkowego i tak nie dostaną. No chyba, że spłodzą piątkę dzieci i odczekają ze 20 lat.
            • Gość: Emeryt Re: zwiazek bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 22:25
              Parę lat przeżyłem ale nie słyszałem, żeby konkubent/ka napisał/a testament na
              rzecz partnera. A o mieszkaniu kwaterunkowym miałem co innego na myśli. Jeżeli
              konkubent/ka ma takie mieszkanie to jego/jej partner w razie nieszczęścia nie ma
              do tego mieszkania prawa.
              • wielki_czarownik Re: zwiazek bez ślubu 03.10.08, 23:12
                Gość portalu: Emeryt napisał(a):

                > Parę lat przeżyłem ale nie słyszałem, żeby konkubent/ka napisał/a testament na
                > rzecz partnera.

                No ale to już wina konkubenta.

                A o mieszkaniu kwaterunkowym miałem co innego na myśli. Jeżeli
                > konkubent/ka ma takie mieszkanie to jego/jej partner w razie nieszczęścia nie m
                > a
                > do tego mieszkania prawa.

                Na bruk go raczej nie wyrzucą. Zresztą szanse na kwaterunek mają czysto teoretyczne.
            • Gość: ja Re: zwiazek bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 23:28
              Testament to ściema.
              Można się odwołać, bo prawo reguluje te kwestie.
              A na koniec taka konkubina zostanie z 1/3 tego co w testamencie na nia zapisane...
              • Gość: & Re: zwiazek bez ślubu IP: 81.168.135.* 06.10.08, 09:34
                A z resztą co się dzieje, hę?
            • Gość: znmbvb Re: zwiazek bez ślubu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 09:48
              Testament to tylko możliwość, jesli jest coś wartościowego w spadku
              i jeszcze jakaś rodzina to zaczyna się cyrk. Poza tym w małżeństwie
              lepiej zabezpieczne są interesy dzieci, nie trzeba ich uznawać lub
              ustalać ojcostwa. Do tego wspólne opodatkowanie i łatwiejsze
              dochodzenie aslimentów. Małżeństwo ma naprawdę sporo zalet.
              • Gość: & Re: zwiazek bez ślubu IP: 81.168.135.* 06.10.08, 10:05
                Cyrk się może zacząć i przy dziedziczeniu ustawowym, żadna różnica. Uznawanie
                dziecka - co za problem, pół godziny w USC i załatwione. Opodatkować się można z
                dzieckiem, wychodzi tak samo dobrze.
          • Gość: & Re: zwiazek bez ślubu IP: 81.168.135.* 06.10.08, 09:35
            Spadek, już było powiedziane - prosta sprawa. A mieszkanie trzeba mieć jakieś
            prawdziwe, a nie dziwne wynalazki. Jest wolny rynek, każdy moze normalnie
            wynająć albo kupić.
    • Gość: & Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.08, 16:21
      To raczej Ty jego nie kochasz i traktujesz tylko jako zabawkę do ubrania w
      garnitur, żebyś się mogła ubrać po ślubnemu.
      • Gość: majka Re: zwiazek bez ślubu IP: *.as.kn.pl 03.10.08, 16:46
        pytanie chyba brzmi dlaczego on nie chce sie wiazac ?moze jest mu
        wygodnie w kazdej chwili moze powiedziec do widzenia,a ona zyje w
        niepewnosci i liczy dni
        • real_mr_pope Re: zwiazek bez ślubu 03.10.08, 17:23
          z tego co kobieta pisze to ona też nie chce się wiązać. Ona chce być
          panną młodą.
    • Gość: ewa Re: zwiazek bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 19:26
      od dwoch lat mieszkamy
      > razem a on nadal nie chce sie żenić....
      i to był Twój błąd,Twój i innych dziewczyn,które tak chętnie i
      często godzą się na to wspólne pomieszkiwanie,piszę
      pomieszkiwanie,bo to nie jest wspólne życie.Ale dobrze że się nad
      tym zastanawiasz.
      • Gość: viola Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wroclaw.mm.pl 03.10.08, 20:56
        Droga Lolu! Oczywiście, że Cię nie kocha. Jak większość facetów
        kocha tylko siebie, a Ciebie ma do zaspokajania swoich potrzeb
        seksualnych. Nie żeni się , bo zaspokajasz jego potrzeby bez ślubu.
        Wie, że mu nie uciekniesz, więc po co ma się wiązać. A może wkrótce
        spodoba mu się inna i bez zbędnych ceregieli ( wszak nic Ci nie
        obiecywał)zamieni Cię na nowszy model. Unika wtedy wydatków na
        rozwód, potepienia społecznego ( odejście od dziewczyny to nie to
        samo, co odejście od żony)i temu podobnego zawracania
        głowy.Następnym razem idź z facetem do łóżka po ślubie. Tego zaś
        spisz na straty. Po czterech latach związku z pewnością już się sobą
        troche znudziliście.
        • Gość: mężatka Re: zwiazek bez ślubu IP: *.dsl.biskupin.wroc.pl 03.10.08, 23:06
          Dokładnie. Wiem, że to modne i wygodne, mieszkać sobie beż żadnych zobowiązań. A jak mu się znudzisz, to będzie: "żegnaj Gienia, gust mi się zmienia". Pomyśl, czy facet, który po tylu latach nie myśli o Tobie poważnie, jest dobrym kandydatem na odpowiedzialnego męża i ojca.
          • Gość: tyle w temacie Re: zwiazek bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 00:18
            Typowe babskie myślenie. Jak się weźmie ślub to ktoś jest
            odpowidzialny. Proponuje się iść leczyć tobie i poprzedniczkom.
            Rozumiem że wszystkie potrzebujecie ślubu aby się chwalić przed
            koleżankami i na naszej-klasie.
            • Gość: usa stopa rozwodow w polsce > 50 procent IP: *.metalab.unc.edu 04.10.08, 00:26
              jasne, jesli zeniaczka ma rozwiazywac jakies problemy, to ciekawe czemu polowa
              malzenstw sie rozwodzi?
              • real_mr_pope Re: stopa rozwodow w polsce > 50 procent 04.10.08, 01:33
                Bo małżeństwo rodzi inne problemy niż te, które rozwiązuje:)
                • lola9933 Re: stopa rozwodow w polsce > 50 procent 04.10.08, 02:12
                  sluchajcie tyle komentarzy i nic...chodzi o to z jakich powodow ON
                  nie chce slubu ???odp jest pare linijek wyzej tylko to pewnie
                  zdesperowana kobita ktora przeszla to samo i zostala porzucona no
                  ale w sumie ja tez jestem zdesperowana i spac nie moge...
                  • Gość: asta Re: stopa rozwodow w polsce > 50 procent IP: *.wroclaw.mm.pl 04.10.08, 10:57
                    Jasne, że ślub niczego nie zapewnia, nie zabezpiecza przed
                    odejściem, rozwodem. Ale jest jasną deklaracją- kocham cię i chcę
                    być z tobą do końca moich dni.Jeśli nie ma takiej deklaracji, to nie
                    ma szans na trwały związek.Jest za to komunikat- pamiętaj, jesteśmy
                    ze sobą tylko na chwilę, niczego sobie nie obiecuj. Warto więc taki
                    związek przerwać i poszukać takiego kandydata, który będzie myślał o
                    Tobie inaczej.Póki czas...
                    • Gość: & Re: stopa rozwodow w polsce > 50 procent IP: 81.168.135.* 06.10.08, 10:08
                      A jeżeli mężczyzna (jak wszyscy mężczyźni) brzydzi się myślą o wygłupianiu się w
                      jednorazowym garniturze na idiotycznej uroczystości? Skoro kobieta (jak
                      wszystkie kobiety) marzy o tym żeby z ohydną fryzurą i syfiastą tapetą na twarzy
                      polansować się w jednorazowej sukni na kretyńskiej uroczystości, to dlaczego
                      mężczyzna nie może mieć antyodpowiednika tego marzenia?
                • czarna.rozpacz Re: stopa rozwodow w polsce > 50 procent 04.10.08, 22:46
                  real_mr_pope napisał:

                  > Bo małżeństwo rodzi inne problemy niż te, które rozwiązuje:)

                  Czyli nie ożenisz się ze mną? :D
            • Gość: legion x Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wro.vectranet.pl 04.10.08, 15:54
              > wszystkie potrzebujecie ślubu aby się chwalić przed
              > koleżankami i na naszej-klasie.

              Coś w tym jest :D
          • Gość: & Re: zwiazek bez ślubu IP: 81.168.135.* 06.10.08, 09:40
            Czyli zamiast prostego i względnie bezbolesnego rozwiązania zdechłego związku
            chcesz mieć uwiązanego faceta, który może cię od pięciu lat nie dotykać, unikać
            Twojego widoku, sypiać u kogoś, z kim jest mu naprawdę dobrze, ale cały czas
            będziesz mogła dumnie pokazać zdjęcie w sukni ślubnej i pochwalić się jaka ona
            była droga?
            Oczywiście Ty też będziesz tak uwiązana, gdyby Tobie zachciało się odejść.
            Sytuacja jest idealnie symetryczna.
    • Gość: Rady Kał Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wroclaw.mm.pl 04.10.08, 15:23
      Tak to już jest, tak to Pan Bóg sprokurował:
      pl.youtube.com/watch?v=1zhOXzsN5qs
      • Gość: agnieszka Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wroclaw.mm.pl 04.10.08, 17:22
        "ślub jest deklaracją-kocham cie i chce byc z tobą do końca życia"
        cytuje kogos parę postów wyżej, a co?? bez ślubu tzn nie kocha????
        zacofanie.....ja mieszkam z chłopakiem od 5 lat razem, ze soba
        jestesmy 11, kupilismy razem mieszkanie, jest nam ze soba
        rewelacyjnie dobrze, kochamy sie jak mało kto a ten papierek i tak
        nic nie zmieni, nie ciągnie nas do tego a pytania typu "to nie
        wyjdziesz za niego za mąż?? a co nie kochasz go" są na poziomie
        12latka. Nie wiem co ma ten zasrany papierek do miłości. Chcesz
        faceta na siłę zatrzymac i chcesz ślubu????skoro nalegasz to on
        predzej czy później ucieknie od ciebie
        • czarna.rozpacz Re: zwiazek bez ślubu 04.10.08, 22:50
          A na kogo jest to mieszkanie? W razie (tfu! tfu!) nieszczęścia.
          • Gość: agnieszka Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wroclaw.mm.pl 05.10.08, 11:59
            mieszkanie jest na nas:) fifty fifty:):)
            • Gość: Kokeeno Re: zwiazek bez ślubu IP: 80.54.202.* 05.10.08, 23:38
              To w razie nieszczęścia (np. śmierci chłopaka), to jego rodzina odziedziczy połowę mieszkania, a Ty będziesz musiała ją spłacić... To samo dotyczy każdej innej wspólnie kupionej ruchomości, czy nieruchomości...
              • Gość: & Re: zwiazek bez ślubu IP: 81.168.135.* 06.10.08, 09:42
                No i co z tego? To weźmie kredyt i spłaci. Jeżeli ta rodzina to jakieś dupki
                żołędne, bo jeżeli nie, to w ogóle nie ma problemu.
                • Gość: Kokeeno Re: zwiazek bez ślubu IP: 80.54.202.* 06.10.08, 12:12
                  Niestety, w Polsce nie ma czegoś w rodzaju związku partnerskiego (bez ślubu), który zabezpiecza partnera na wypadek śmierci... A co do dupków żołędnych - nawet nie masz pojęcia, kto nim się okazuje, jeśli chodzi o łatwe pieniądze...
                  • Gość: & Re: zwiazek bez ślubu IP: 81.168.135.* 06.10.08, 12:24
                    Ale co ma za znaczenie ślub wobec dupkowatości żołędnej?
        • Gość: męzatka od 25 lat Re: zwiazek bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 22:51
          skoro nalegasz to on
          > predzej czy później ucieknie od ciebie
          Ty nie nalegasz i dlatego nie ucieka od Ciebie?to jest prymitywne
          myślenie,nie ma to jak ulegac...wierz mi zakup wspólnego mieszkania
          o niczym nie swiadczy,podobnie jak ten papierek,który tak wulgarnie
          określiłas.Problem nie jest w mieszkaniu i papierku,ale Ty chyba
          tego nie rozumiesz/a taki drobiazg jak dziecko i różne nazwiska-
          brałaś to kiedyś pod uwagę?-czy dobro dziecka,jego spokój tez jesteś
          w stanie poświęcic dla faceta,ktorego nie stac na taki krok/.Nie
          mówiąc o innych prawnych aspektach konkubinatu-w świetle prawa dla
          faceta którego tak b.kochasz jesteś nikim


          SERWIS WROCŁAW POLECA:
          Kto kupi SPA na Teatralnej?
          By je z powrotem doprowadzić do stanu świetności, konieczne są duże
          pieniądze. Projekty takiej rewitalizacji przedstawiane dwa lata temu
          przez spółkę szacowano na 30-50 mln zł Kolej na Dolnym Śląsku
          Zajrzyj do naszego serwisu o komunikacji. Znajdziesz tu wszystko o
          pociągach, kolei, nowych połączeniach i problemach z biletami
          Interwencje, opinie, listy
          Piszcie, dzwońcie do nas - czekamy na Wasze opinie. Postaramy się
          pomóc w rozwiązaniu problemów. Przeczytaj o kłopotach Czytelników i
          naszych interwencjach
          • Gość: agnieszka Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wroclaw.mm.pl 05.10.08, 12:00
            nie wiesz co piszesz, nie znasz mnie wiec mnie nie oceniaj
          • Gość: agnieszka Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wroclaw.mm.pl 05.10.08, 12:01
            a w ogole jaki spokój dziecka??? ja mam inne nazwisko niz moja mama
            i jakos niespokojnie sie nie czuje, kobieto w którym ty wieku
            zyjesz!!!!!!obudź sie
            • Gość: mężatka Re: zwiazek bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 21:25
              oceniam Cię po poziomie wypowiedzi
              każde normalne dziecko w pewnym momencie pyta:dlaczego mamy różne
              nazwiska?
              budzic się nie muszę,twardo stąpam po ziemi,zawodowo zajmując się
              takimi naiwniaczkami dla których w pewnym momencie zabrakło właśnie
              tego ...papierka
              • Gość: & Re: zwiazek bez ślubu IP: 81.168.135.* 06.10.08, 09:44
                Ale co za problem z tym nazwiskiem, bo nie rozumiem? To się dziecku tłumaczy
                czemu i po sprawie. Jak Ty nie umiesz tak prostej sprawy dziecku wytłumaczyć, to
                może lepiej się nie wyrywaj?
                Zresztą co ma ślub do nazwisk? Po ślubie też można mieć różne.
                • Gość: max Re: zwiazek bez ślubu IP: *.as.kn.pl 09.10.08, 20:21
                  ............
              • Gość: agnieszka Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wroclaw.mm.pl 06.10.08, 14:47
                "kazde normalne dziecko" to co ja jestem nienormalna??? mam inne
                nazwisko niz mama i od zawsze wiedzialam dlaczego, moi rodzice
                rozeszli sie jak mialam 4 lata i naiwna nie jestem...po prostu nie
                chcę i juz, po drugie jak to kolezanka napisala, co ma nazwisko do
                tego??? i tak mozna po slubie zostac przy swoim.......
              • Gość: aga Re: zwiazek bez ślubu IP: *.eastwest.com.pl 07.10.08, 15:42
                Czyli twierdzisz, że powinno się wyjść za mąż dla nazwiska. To już wiem, skąd
                tyle rozwodów....
          • Gość: też mężatka Re: zwiazek bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 11:44
            jestem mężatką od ładnych paru lat, mamy siedmioletnich synów. mimo ślubu
            (jedynie cywilnego) nie przyjęłam nazwiska męża i nasze dzieci jakoś nie czują
            się gorsze przez to, że mamusia ma inne nazwisko niż tatuś...
    • Gość: agnieszka Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wroclaw.mm.pl 04.10.08, 17:23
      cytuje "a ja jak kazda kobieta chcialabym byc panna mloda,te
      wszystkie sprawy zwiazane ze slubem,wesele itp,co wy na to ?"-uwierz
      ze nie każda, mi nie marzy sie biała suknia i weselisko na 100 osób
    • Gość: wolna Re: zwiazek bez ślubu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 17:29
      Ja pozostaję w takim związku 15 lat i jest mi dobrze. Mamy za sobą
      nieudane małżeństwa, ja swoje wspominam jak koszmar. Dlatego cenimy
      nasz związek. Dlaczego go nie formalizujemy? Sprawa prosta. Nie
      chcemy przeżywać problemów prawnych z rozwodami.
      • Gość: as Re: zwiazek bez ślubu IP: *.wroclaw.mm.pl 05.10.08, 19:59
        A zatem boicie się zalegalizowania zwiazku. Nie wyobrażam sobie
        życia w ciagłym lęku. Czy można być szczęśliwym, bojąc się
        wszystkiego?
        • Gość: kotek Re: zwiazek bez ślubu IP: *.51.akron.net.pl 06.10.08, 09:15
          Może i ja młoda jestem, ale wydaj mi się, że tej kobiecie małżeństwo jest
          potrzebne do poczucia bezpieczeństwa...
          I zaraz odezwą się głos, że jeśli kocha, to powinna mu ufać, wierzyć, etc.
          Powinna i co z tego? Czasami po prostu pojawiają się wątpliwości: a co jeśli
          mnie nie kocha? a co jeśli odejdzie do innej? co jest ze mną nie tak, że nie
          chce się żenić?

          Dla wielu kobiet ślub i związana z nim deklaracja JEST bardzo ważna. Żywią
          nadzieję, że skoro już się zadeklarował, to rzeczywiście chce z nią być i tak
          szybko i łatwo jej nie zostawi.

          A mężczyzna pewnie boi się właśnie tej deklaracji, bo większość mężczyzn
          traktuje ślub jednak jako zobowiązanie, którego należy dotrzymać.

          Swoją drogą dziwi mnie obawa po kilku latach wspólnego mieszkania, że po ślubie
          pojawią się problemy... a przed ślubem ich nie ma?!
          • Gość: asia Re: zwiazek bez ślubu IP: *.eastwest.com.pl 07.10.08, 15:38
            Niestety, ale tak jest. Można żyć ze sobą bez ślubu, a w monecie zalegalizowania
            związku pojawiają się problemy. Uważam, że raczej ze strony Panów. Oni są
            strasznie leniwi, myślą, że jak kobieta powiedziałam tak, to nie muszą się
            więcej starać (nie jest to regułą oczywiście). Poza tym dla mnie związek bez
            ślubu to otwarta furtka. Jeśli jestem w środku to znaczy, że chcę a nie, że
            papier mnie do tego zobowiązuje.
            Co do majątku też nie ma problemów, tylko wystarczy o to dbać wcześniej. Kupując
            nieruchomość zawrzeć w akcie notarialnym ,że jest to własność wspólna. Rzeczy
            mniejsze to faktury brane na nazwisko, raz jednego raz drugiego.
            A tak naprawdę, ważniejsze dla mnie od małżeństwa jest podjęcie decyzji o
            dziecku. Jest dziecko jest rodzina i to bez ślubu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka